Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II OSK 1912/20

II OSK 1912/20 - Wyrok NSA z 2023-06-06

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
6 czerwca 2023
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Roman Ciąglewicz (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński Sędzia del. WSA Mirosław Gdesz Protokolant asystent sędziego Sebastian Juszczak po rozpoznaniu w dniu 6 czerwca 2023 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 21 stycznia 2020 r. sygn. akt III SA/Kr 1219/19 w sprawie ze skargi M. W. na decyzję Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 28 sierpnia 2019 r. nr NP.2332.2.58.2016 w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Uzasadnienie. Wyrokiem z dnia 21 stycznia 2020 r., sygn. akt III SA/Kr 1219/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę M. W. na decyzję Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Krakowie, dalej także: "MPWIS", z dnia 28 sierpnia 2019 r., nr NP.2332.2.58.2016, w przedmiocie choroby zawodowej. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł M. W. Wyrok zaskarżył w całości i zarzucił: 1. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy: 1) art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 r. poz. 1040 ze zm.), dalej także: "K.p.", przejawiające się tym, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie poprzez niewłaściwe zastosowanie, nie naprawił błędu Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Krakowie polegającego na tym, że organ nie dostrzegł, iż zostały spełnione przesłanki do stwierdzenia schorzenia wymienionego w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych w tym niebudzących wątpliwości podstaw do wysokiego prawdopodobieństwa zaistnienia takiego związku przyczynowego, między wystąpieniem schorzenia u M. W. a pracą, jej rodzajem, charakterem, oraz warunkami jej wykonywania w zakładzie skarżącego (w tym jego poprzednika prawnego), 2) § 8 ust. 1 i 2 w zw. z § 6 ust. 1, 2 i 5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r. poz. 1367 ze zm.), dalej także: "rozporządzenie", poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, a to przyjęcie za organem, że decyzja została wydana zgodnie z prawem, pomimo iż decyzja została wydana: - w oparciu o niewystarczający materiał dowodowy, - w oparciu wyłącznie o orzeczenia lekarskie i ich uzupełniające opinie, z pominięciem pozostałego materiału dowodowego za okres całego życia zawodowego skarżącego, - w oparciu o wadliwe i sprzeczne orzeczenia lekarskie i ich uzupełniające opinie budzące wątpliwości w zakresie rodzaju rozpoznanego przez obie jednostki orzecznicze rodzaju niedosłuchu, wydane na podstawie niepełnych danych dostępnych przy badaniu (z pominięciem okresu zatrudnienia od 1977 do 1996 r. oraz od 1999 do 2014 r.), posiadające niewłaściwe uzasadnienie, które uniemożliwiają ich kontrolę, a w szczególności nie podają przyczyn utraty słuchu u skarżącego (lub podają rozbieżne przyczyny schorzenia skarżącego), 2. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy: 1) art. 3 § 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art.7, art. 77 § 1, art. 80, art. 84 § 1 i 2, art. 107 § 3 K.p.a., przejawiające się tym, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie dokonał niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej, polegającej na niezakwestionowaniu przez Sąd prawidłowości oceny dokonanej przez MPWIS w Krakowie poprzez błędne uznanie, a to przyjęcie za organem odwoławczym, że w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy i w efekcie błędne ustalenie, iż schorzenie narządu słuchu skarżącego nie zostało spowodowane narażeniem zawodowym na hałas pomimo uznania przez organ II instancji tego narażenia oraz wadliwych orzeczeń lekarskich i ich uzupełniających opinii, które są częściowo sprzeczne, posiadają niewłaściwe uzasadnienie niepodające przyczyn utraty słuchu oraz nieokreślające rodzaju niedosłuchu u skarżącego. Skarżący wniósł o zmianę w całości zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi przez Sąd II instancji, ewentualnie o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przypisanych oraz o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Przepis art. 193 zdanie drugie P.p.s.a. wyłącza odpowiednie stosowanie do postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wymogów dotyczących koniecznych elementów uzasadnienia wyroku, które przewidziano w art. 141 § 4 w zw. z art. 193 zdanie pierwsze P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie przedstawia więc w uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę kasacyjną opisu ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej podawanej przez organy administracji i Sąd pierwszej instancji. W myśl art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak pod rozwagę nieważność postępowania. Nie zachodzą okoliczności skutkujące nieważność postępowania, określone w art. 183 § 2 pkt 1 – 6 P.p.s.a., należy zatem ograniczyć się do zagadnień wynikających z zarzutów wyartykułowanych w podstawach skargi kasacyjnej. W pierwszej kolejności rozważyć należy, co do zasady, zarzuty proceduralne. Pamiętać jednak trzeba, że zakres postępowania wyjaśniającego uwarunkowany jest przesłankami materialnoprawnymi. Materialnoprawną podstawą wydania zaskarżonej decyzji stanowi przepis art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (w dacie wydania zaskarżonej decyzji: Dz. U. z 2019 r. poz. 1040), dalej także: "K.p.", oraz przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (w dacie wydania zaskarżonej decyzji: Dz. U. z 2013 r. poz. 1367), dalej także: "rozporządzenie" lub "rozporządzenie RM". Zgodnie z art. 235¹ K.p., za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Natomiast przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych w sposób konkretny i szczegółowy określają kompetencje organów inspekcji sanitarnej oraz tryb postępowania w sprawie chorób zawodowych. Zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia RM, w postępowaniu administracyjnym w przedmiocie choroby zawodowej właściwy państwowy inspektor sanitarny wydaje decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. W myśl § 8 ust. 2 rozporządzenia RM, jeżeli właściwy państwowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1, jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia, wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację lub podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału. Stosownie do § 6 ust. 1 rozporządzenia RM, lekarz właściwy do orzekania w zakresie chorób zawodowych wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Nie znajduje potwierdzenia zarzut naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 3 § 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art.7, art. 77 § 1, art. 80, art. 84 § 1 i 2, art. 107 § 3 K.p.a., polegającego na niezakwestionowaniu przez Sąd prawidłowości oceny dokonanej przez MPWIS w Krakowie poprzez błędne uznanie, a to przyjęcie za organem odwoławczym, że w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy. W Karcie oceny narażenia zawodowego z dnia 11 marca 2015 r., sporządzonej przez PPIS w Nowym Targu stwierdzono, że M. W. w latach 1977-2014 pracował jako operator urządzeń uzdatniania wody w Zakładzie [...] Sp. z o.o. w R. Podczas pracy zawodowej był narażony na hałas o wartościach od 46,6 do 83,7 dB. Organy inspekcji sanitarnej uzyskały orzeczenie lekarskie wydane przez jednostkę orzeczniczą I stopnia, tj. Poradnię Chorób Zawodowych Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy w Krakowie, dalej także "MOMP", z dnia 14 kwietnia 2015 r., nr [...], o braku podstaw do rozpoznania u M. W. choroby zawodowej, tj. obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych. W uzasadnieniu tego orzeczenia stwierdzono, że wykonana diagnostyka audiologiczna (badanie audiometrii impedancyjnej, badanie otoemisji akustycznej) wykazały czuciowo-nerwowy typ niedosłuchu głębokiego stopnia. Stwierdzone u pacjenta podwyższenie progu słuchu w badaniu audiometrii tonalnej, obliczona średnia arytmetyczna dl częstotliwości 1, 2, 3 kHz wynosiło dla UP=113 dB, dla UL=103 dB. Zdaniem MOMP, analiza narażenia zawodowego opracowana przez PPIS w Nowym Targu nie potwierdziła narażenia na hałas, przekraczający normatywy higieniczne, który mógłby doprowadzić do tak głębokiego ubytku słuchu. Nadto, przeprowadzony został dowód z orzeczenia jednostki orzeczniczej II stopnia. Instytut Medycyny Pracy im. Prof. J. Nofera w Łodzi, dalej także: "IMP", wydał w dniu 1 lipca 2015 r. orzeczenie lekarskie nr [...], o braku podstaw do rozpoznania u M. W. choroby zawodowej – obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych. W uzasadnieniu orzeczenia IMP stwierdzono, że przeprowadzone w IMP w Łodzi kompleksowe badania audiologiczne, w tym badanie Słuchowych Potencjałów Wywołanych Pnia Mózgu (ABR), wykazały ubytek słuchu o wielkości 70 dB w uchu prawym oraz w uchu lewym. Według lekarza orzecznika IMP, zarówno obecna postać kliniczna stwierdzonego uszkodzenia słuchu pod postacią resztek słuchu w uchu prawym jak i lewym, jak i udokumentowany w załączonych w dokumentacji lekarsko-orzeczniczej rozwój uszkodzenia słuchu, które rozwijało się jako obustronne uszkodzenie słuchu typu mieszanego z płasko przebiegającymi krzywymi progowymi z objęciem uszkodzeniem słuchu również zakresu niskich jak i średnich częstotliwości, bez obecności charakterystycznego dla skutków działania hałasu załamka dla 4-6 kHz z uniesieniem dla 8 kHz, nie posiada cech klinicznych uszkodzenia słuchu spowodowanego przewlekłym działaniem hałasu na narząd słuchu. W trakcie ponownego postępowania przed organem powiatowym, na skutek zaleceń zawartych w decyzji MPWIS z dnia 21 kwietnia 2016 r., zebrano dodatkowe dowody. Odebrano oświadczenie pracodawcy, według którego, Zakład [...] istnieje od 1999 r. i od tego czasu posiada kompletną dokumentację dotyczącą wyników badań środowiska pracy w zakresie hałasu na stanowiskach zajmowanych przez M. W. Organ pierwszej instancji przesłuchał świadków A. T. i J. C., pracowników Zakładu [...]. Następnie PPIS wystąpił do MOMP oraz IMP o dokonanie weryfikacji wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich. Instytut Medycyny Pracy w Łodzi, dnia 9 września 2016 r., poinformował, że dostarczone nowe dowody pod postacią zeznań świadków, z których wynika, że warunki pracy w [...] na P. były bardzo złe, a hałas mógł sięgać nawet 100 dB, nie miały wpływu na zmianę orzeczenia lekarskiego nr [...]. W piśmie powtórzono stanowisko IMP, że zarówno obecna postać kliniczna stwierdzonego uszkodzenia słuchu pod postacią resztek słuchu w uchu prawym jak i lewym, a także udokumentowany w dokumentacji lekarsko-orzeczniczej rozwój uszkodzenia słuchu, które rozwijało się jako obustronne uszkodzenie słuchu typu mieszanego, z płasko przebiegającymi krzywymi progowymi z objęciem uszkodzenia słuchu również zakresu niskich, jak i średnich częstotliwości bez obecności charakterystycznego dla skutków działania hałasu załamka dla 4-6 kHz z uniesieniem dla 8 kHz, nie posiada cech klinicznych uszkodzenia słuchu spowodowanego przewlekłym działaniem hałasu na narząd słuchu. Również Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w Krakowie podtrzymał swoje stanowisko przedstawione w treści orzeczenia lekarskiego nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Stwierdził, że nie znajduje podstaw do zmiany orzeczenia lekarskiego dnia 14 kwietnia 2015 r. Uwzględniając informację o potencjalnym narażeniu na ponadnormatywny hałas w latach 1977-1996, jednostka nie znalazła, w dostarczonej dokumentacji medycznej pacjenta, potwierdzenia istnienia w tym czasie niedosłuchu spełniającego kryteria do rozpoznania choroby zawodowej. W dostarczonej przez pacjenta dokumentacji laryngologicznej z ww. okresu pracy w hałasie i do dwóch lat od zakończenia znajdują się jedynie wpisy badań audiometrycznych z lat: 1995, 1996, 1997, i 2000 (bez graficznego zapisu), które nie pozwalają na precyzyjne ustalenie wielkości, ani rodzaju niedosłuchu w rozpatrywanym okresie zatrudnienia. Biorąc pod uwagę aktualnie stwierdzany głęboki niedosłuch (z pogranicza głuchoty) o przebiegu krzywej audiometrycznej niecharakterystycznej dla pohałasowego uszkodzenia słuchu (znaczne ubytki w zakresie wszystkich częstotliwości), gwałtowną progresję niedosłuchu w zakresie niskich i średnich już po zakończeniu pracy w potencjalnym hałasie oraz współwystępowanie u M. W. szeregu schorzeń ogólnoustrojowych mogących być przyczyną niedosłuchu o takim nasileniu - MOMP nie znalazł podstaw do zmiany treści orzeczenia o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Po wydaniu przez PPIS, w dniu 17 października 2016 r., po raz kolejny decyzji o odmowie stwierdzenia u M. W. choroby zawodowej obustronnego odbiorczego uszkodzenia słuchu wymienionego w poz. 21 wykazu chorób zawodowych oraz po złożeniu przez skarżącego odwołania, Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny uzupełnił materiał dowodowy. Do akt dołączono przedłożoną przez skarżącego dokumentację medyczną z Poradni Foniatryczno-Audiologicznej Podkarpackiego Centrum Słuchu i Mowy z listopada 2016 r. W związku z wezwaniem organu do przedłożenia stosownych wyników badań, odwołujący się oświadczył, że nie dysponuje audiogramami wykonanymi w okresie zatrudnienia: z dnia 12 kwietnia 1995 r., z dnia 8 stycznia 1995 r., z dnia 3 lutego 1997 r. i z dnia 24 lipca 2000 r. lub innymi audiogramami wykonanymi w okresie zatrudnienia. Następnie organ odwoławczy, pismem z dnia 4 sierpnia 2017 r., zwrócił się do Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy w Krakowie oraz do Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi o wyjaśnienie istniejących rozbieżności w treści orzeczeń lekarskich jednostek orzeczniczych I i II instancji w zakresie ustalonych rozpoznań klinicznych. Wniósł o wyjaśnienie, czy dla stwierdzenia istnienia choroby zawodowej wymienionej pod poz. 21 rozporządzenia wymagany jest konkretny przebieg krzywych progowych, oraz czy taki jej przebieg jak u M. W. jednoznacznie lub z dużym prawdopodobieństwem wyklucza uznanie schorzenia jako choroby zawodowej. Wskazał, że powodem nierozpoznanie przez jednostkę orzeczniczą I stopnia u M. W. choroby zawodowej narządu słuchu, był brak udokumentowanego narażenia zawodowego na hałas ponadnormatywny. Zauważył, że analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w prowadzonym postępowaniu odwoławczym, w tym analiza danych o narażeniu poddaje w wątpliwość przyjęte ustalenie w kwestii braku narażenia zawodowego na hałas. Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy, w odpowiedzi z dnia 29 września 2017 r. poinformował, że wielkość podwyższenia progu słuchu u M. W. została ustalona na podstawie dwóch powtarzalnych wyników badań audiometrycznych wykonanych w dniach 26 stycznia 2015 r. i 11 lutego 2015 r., w trakcie postępowania diagnostyczno-orzeczniczego w Małopolskim Ośrodku Medycyny Pracy. Wynik tych badań jest porównywalny z wynikiem zapisu krzywej audiometrycznej z dnia 17 listopada 2016 r. (po zakończeniu postępowań diagnostyczno-orzeczniczych) wykonanej w Podkarpackim Centrum Słuchu i Mowy w Rzeszowie) znajdującym się w kopii dosłanej przez MPWIS w Krakowie dokumentacji medycznej. Stwierdził, że badanie audiometryczne jest badaniem subiektywnym, którego wynik w dużej mierze, zależy od współpracy pacjenta. Z uwagi na uzyskanie w trakcie postępowania diagnostyczno-orzeczniczego w MOMP powtarzalnego wyniku badania audiometrycznego nie wykonywano oznaczenia progu słuchu metodą ABR. W trakcie postępowania odwoławczego w IMP w Łodzi (w okresie od 28 czerwca 2015 r. do 1 lipca 2015 r.) z uwagi na brak reakcji pacjenta podczas wykonywanych badań audiometrii tonalnej (wpis w kartę informacyjną leczenia klinicznego z dnia 1 lipca 2015 r.) nie było możliwości wyznaczenia progu słuchu w oparciu o badania audiometryczne, w związku z powyższym zastosowano metodę obiektywną badanie ABR (badanie słuchowych potencjałów wywołanych z pnia mózgu) wyznaczając wielkość niedosłuchu dla UPL na poziomie 70 dB. W kwestii rodzaju stwierdzanego niedosłuchu, na podstawie opinii specjalisty audiologa Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy u pacjenta stwierdzono obustronny niedosłuch czuciowo-nerwowy głębokiego stopnia. Rozpoznanie postawione w Małopolskim Ośrodku Medycyny Pracy zbieżne jest z opinią specjalisty audiologii i foniatry Pracowni Foniatryczno- Audiologicznej Podkarpackiego Centrum Słuchu i Mowy (dosłane zaświadczenie z dnia 17 listopada 2016 r.), jak i z wcześniejszą opinią leczącego laryngologa z dnia 4 września 2014 r. z Poradni Laryngologicznej V.I.T.R.I.O.L w R. "głęboki niedosłuch o charakterze odbiorczym poniżej wydolności socjalnej. Przypomniano, że w kwestii rodzaju krzywej audiometrycznej występującej przy uszkodzeniu słuchu spowodowanym działaniem hałasu Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy wypowiadał się już w piśmie z dnia 29 września 2016 r. znak [...] kierowanym do PPIS w Nowym Targu. Hałas powoduje obustronny ubytek słuchu typu odbiorczego, o lokalizacji ślimakowej lub czuciowo-nerwowej symetryczny dla obu uszu, odzwierciedlający się w wykresie audiometrycznym charakterystyczną krzywą (to znaczy ubytki słuchu dotyczą głównie wysokich częstotliwości z charakterystycznym załamkiem krzywej audiometrycznej dla 3 - 6 kHz, ubytki słuchu dla niskich częstotliwości są niewielkie). Zatem tylko taki rodzaj uszkodzenia może być rozpoznany jako pohałasowe uszkodzenie słuchu. Do niedosłuchu może dojść bowiem w wyniku uszkodzenia narządu słuchu w różnych jego odcinkach - nie tylko w wyniku narażenia na hałas. Zgodnie z wiedzą medyczną narażenie na hałas nie doprowadza nigdy do głębokiego ubytku słuchu z pogranicza głuchoty. Biorąc pod uwagę stwierdzany u pacjenta głęboki niedosłuch (z pogranicza głuchoty) o przebiegu krzywej audiometrycznej niecharakterystycznej dla pohałasowego uszkodzenia słuchu (znaczne ubytki w zakresie wszystkich częstotliwości) oraz współwystępowanie szeregu schorzeń ogólnoustrojowych (nadciśnienie tętnicze, zaburzenia gospodarki lipidowej powodujące miażdżycę naczyń, która jest udokumentowanym pozazawodowym czynnikiem skutkującym odbiorczym upośledzeniem słuchu) – MOMP podsumował, że nie znajduje podstaw do zmiany treści orzeczenia o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Instytut Medycyny Pracy w Łodzi, pismem z dnia 3 lipca 2018 r. poinformował, iż poprzednio M. W. był hospitalizowany w Klinice Chorób Zawodowych i Zdrowia Środowiskowego Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi w dniach 28 czerwca - 1 lipca 2015 r. Po przeprowadzeniu postępowania diagnostyczno-orzeczniczego IMP w Łodzi jako jednostka orzecznicza II szczebla, wydał orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej z dn. 01.07.2015 r.). Podczas aktualnej hospitalizacji ponownie poddano analizie całość zgromadzonej dokumentacji z uwzględnieniem nowych dowodów (2 protokoły przesłuchania świadków, zaświadczenie o stanie zdrowia z dnia 1 września 2014 r., badania słuchu z 17 listopada 2000 r. i 16 lipca 2014 r.). W ww. audiometriach tonalnych widoczne jest uszkodzenie słuchu typu mieszanego (przewodzeniowo-odbiorcze) z zachowaną rezerwą ślimakową. Wymieniona wyżej postać kliniczna uszkodzenia słuchu w zakresie ucha prawego i lewego nie posiada cech uszkodzenia słuchu spowodowanego działaniem hałasu. Jak dalej wywodzono, jednostka orzecznicza IMP w Łodzi nie zakwestionowała narażenia na hałas ponadnormatywny, ale w orzeczeniu nr [...] wskazała, iż obustronne uszkodzenie słuchu nie posiada cech klinicznych uszkodzenia słuchu spowodowanego przewlekłym działaniem hałasu na narząd słuchu. Ponownie przeanalizowano całość dostępnej dokumentacji dotyczącej narażenia zawodowego. Wykonywane w 1996 r. pomiary natężenia hałasu w hali pomp wynosiły 83,7 dB (pomiar z 9 sierpnia 1996 r.). Pomiary z 30 maja 2006 r. i 30 sierpnia 2010 r. nie przekraczały poziomu równoważnego 80 dB w żadnym z badanych pomieszczeń. Dostarczone nowe dowody dotyczące poziomu natężenia hałasu w miejscu pracy badanego pod postacią zeznań świadków z dnia 26 sierpnia 2016 r., nadesłane przez PPIS w Nowym Targu, nie wnoszą informacji, które zmieniałyby opinię orzeczniczą. Brak pomiarów przekraczających dopuszczane normy higieniczne dla hałasu nie wyklucza jednoznacznie braku narażenia na hałas na zajmowanym stanowisku przez M. W., jednocześnie nie zmienia to wniosku o braku zależności między narażeniem na hałas, a stwierdzanym klinicznie obrazem uszkodzenia narządu słuchu. Podkreślono, że hałas nie uszkadza słuchu w niskich częstotliwościach. W związku z powyższym charakter krzywej (audiogramy z roku 2006, 2014, 2016), który wskazuje na znaczące uszkodzenie słuchu w niskich częstotliwościach - porównywalne w wysokich częstotliwościach - jednoznacznie wyklucza uznanie uszkodzenia słuchu u badanego jako choroby zawodowej. Podczas aktualnej hospitalizacji w wywiadzie pacjent podawał, że obustronne pogorszenie słuchu oraz szumy uszne postępują od 1995 r. Od 2000 r. nosi aparat słuchowy po stronie prawej. Na podstawie aktualnie przeprowadzonych w IMP w Łodzi kompleksowych badań audiologicznych poszerzonych o ABR wykazano resztki słuchu obustronnie na poziomie 90 dB. W oparciu o konsultację laryngologiczną u pacjenta rozpoznano: głuchotę (resztki słuchu obustronnie), szumy uszne obustronne, perforację przegrody nosa. Obecny obraz kliniczny stwierdzonego uszkodzenia słuchu pod postacią obustronnej głuchoty (resztek słuchu) nie posiada cech klinicznych uszkodzenia słuchu spowodowanego działaniem hałasu na narząd słuchu - przewlekle narażenie na hałas nie doprowadza do tak głębokich uszkodzeń słuchu (głuchoty obustronnej) - stąd obecnie wykonane badania nie wnoszą nowych istotnych dla końcowych wniosków treści. Po ponownej całościowej analizie załączonej w sprawie dokumentacji lekarsko-orzeczniczej będącej podstawą dotychczas wydanych w sprawie orzeczeń IMP podtrzymał w pełni merytoryczne wnioski zawarte w orzeczeniu IMP z 2015 r., nr [...]. Całkowity brak odpowiedzi w badaniu audiometrii tonalnej w pełnym zakresie badanych częstotliwości w połączeniu z zachowaną przez pacjenta zdolnością komunikowania się w aparatach słuchowych świadczy o agrawacji przez pacjenta progów słuchu. Zdaniem IMP, w chwili obecnej nie ma podstaw do rozpoznania u badanego choroby zawodowej. Dodał, że w przypadku większości niedosłuchów odbiorczych (czuciowo-nerwowych) trudne, a czasami niemożliwe jest ustalenie jednoznaczne etiologii choroby. Najczęściej przyczyną są: starzenie się narządu słuchu, zaburzenia krążenia, substancje toksyczne, etc. W przypadku uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem dynamika ta jest największa w ciągu pierwszych 10-15 lat pracy w narażeniu na hałas. Uszkodzenia słuchu związane z wiekiem są najczęstszą formą uszkodzeń odbiorczych słuchu w populacji osób dorosłych, staje się zauważalne głównie w populacji mężczyzn powyżej 65 r. Reasumując, w oparciu o analizę dokumentacji lekarskiej, narażenia zawodowego, przebiegu choroby i aktualnie wykonane badania, IMP stwierdził, że brak jest podstaw do rozpoznania u M. W. choroby zawodowej pod postacią obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo- nerwowego spowodowanego hałasem, poz. 21 wykazu chorób zawodowych. MPWIS, pismem z dnia 28 września 2018 r. zwrócił się o uzupełnienie opinii IMP z dnia 3 lipca 2018 r. Wskazał, że Instytut w przywołanej opinii nie odniósł się do rozbieżności w zakresie rozpoznanego u M. W. typu niedosłuchu. Wątpliwość organu budzi fakt postawienia przez jednostki orzecznicze dwóch różnych rozpoznań klinicznych w tak krótkim okresie czasu - 2,5 miesiąca: Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w orzeczeniu lekarskim z dnia 14 kwietnia 2015 r. nr [...] rozpoznał u badanego czuciowo - nerwowy typ niedosłuchu głębokiego stopnia. Natomiast Instytut w wydanym w sprawie orzeczeniu lekarskim z dnia 1 lipca 2015 r. nr [...] rozpoznał obustronne uszkodzenie słuchu typu mieszanego. Wobec faktu rozpoznania przez jednostkę orzeczniczą I stopnia czuciowo-nerwowego typu niedosłuchu u M. W., jednostka orzecznicza II stopnia diagnostycznego nie wyjaśniła w wydanym w sprawie orzeczeniu lekarskim oraz w opiniach uzupełniających co było lub mogło być przyczyną wystąpienia u badanego 2,5 miesiąca później odmiennego rozpoznania tj. obustronnego uszkodzenia słuchu typu mieszanego. Pismem z dnia 23 stycznia 2019 r. IMP wyjaśnił, iż na podstawie badań przeprowadzonych w IMP w Łodzi w 2015 r. rozpoznano u badanego obustronne resztki słuchu i takie rozpoznanie umieszczono w orzeczeniu lekarskim z dnia 1 lipca 2015 r. nr [...]. W treści orzeczenia IMP w Łodzi stwierdzono ponadto, iż analiza rozwoju uszkodzenia słuchu (przeprowadzona na podstawie oceny audiogramów z lat wcześniejszych leczenia pacjenta) wskazuje, iż uszkodzenie słuchu rozwijało się jako obustronne uszkodzenie słuchu typu mieszanego. Na podstawie badań przeprowadzonych w IMP w Łodzi w 2015 r. nie rozpoznano u opiniowanego obustronnego uszkodzenia słuchu typu mieszanego, lecz rozpoznano jw. W związku z powyższym stwierdzono, że pytania stawiane w piśmie są niezasadne. Ponowna analiza dokumentacji nie daje podstaw do zmiany treści wydanego orzeczenia z 2015 r. Na skutek kolejnego pisma MPWIS z dnia 1 kwietnia 2019 r., przedstawiającego wątpliwości MPWIS, pismem z dnia 24 czerwca 2019 r., Instytut Medycyny Pracy przesłał uzupełnienie opinii. Wskazał, iż rozbieżności między postawionymi rozpoznaniami lekarskimi w I i II instancji (tzw. kryterium jakościowe) są pozorne. Wielkości ubytków słuchu 113 dB dla ucha prawego i 103 dB dla ucha lewego określone przez Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w Krakowie jako "niedosłuch głębokiego stopnia" jest tożsamy z określeniem użytym w orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi "resztki słuchowe". Można połączyć oba te rozpoznania jako obustronny niedosłuch głębokiego stopnia graniczący z resztkami słuchowymi. Audiogram wykonany u M. W. w firmie [...] w dniu 16 lipca 2016 r., a więc w ostatnim roku narażenia na hałas (najprawdopodobniej dla celów doboru aparatu słuchowego, czyli przy dobrej współpracy badanego), bezspornie wskazuje, że uszkodzenie słuchu ma charakter mieszany, a wielkość rezerwy ślimakowej jest duża - obustronnie rzędu 40 dB. Ponieważ audiogram jest wykonany poprawnie i z dużą starannością, jak najbardziej można na jego podstawie określić charakter niedosłuchu, jest to niedosłuch mieszany (przewodzeniowo-odbiorczy). Ze względu na bardzo złą współpracę w badaniu audiometrii tonalnej podczas 2-krotnej hospitalizacji w IMP w 2015 r. i 2018 r. (brak podawania jakichkolwiek progów słuchu), określenie rodzaju niedosłuchu na obecnym etapie nie jest możliwe. Za przewodzeniową komponentą niedosłuchu przemawiać może wynik badania audiometrii impedancyjnej wykonanej w dniu 29 czerwca 2015 r. (spłaszczona krzywa tympanometryczna typu As) oraz zachowane swobodne porozumiewanie się badanego w aparacie słuchowym, które byłoby niemożliwe w uszkodzeniu czysto odbiorczym o tej głębokości. Stwierdzenie umieszczone w opinii IMP z dnia 3 lipca 2018 r. "Na podstawie aktualnie przeprowadzonych w IMP w Łodzi kompleksowych badań audiologicznych poszerzonych o ABR wykazano resztki słuchu obustronnie na poziomie 90 dB" oparte jest na wynikach badań przeprowadzonych w trakcie hospitalizacji w IMP w 2018 r. (25-27 lutego 2018 r.). Niezależnie od wszystkich powyższych wątpliwości co do charakteru niedosłuchu, zdaniem IMP należy stwierdzić, że brak jest zależności przyczynowo-skutkowej między zawodową ekspozycją na hałas (o bardzo niskich poziomach, poniżej wartości NDN) a tak głębokim uszkodzeniem słuchu na wszystkich częstotliwościach audiometrycznych. Po przeprowadzeniu opisanego powyżej postępowania uzupełniającego, Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wydał zaskarżoną decyzję. Jak wskazał w uzasadnieniu, ustalił, że pomimo uznania faktu wykonywania przez M. W. pracy w narażeniu na ponadnormatywny hałas w okresie zatrudnienia, nie stwierdzono choroby zawodowej, gdyż obraz kliniczny uszkodzenia narządu słuchu nie odpowiada skutkom działania hałasu. Hałas powoduje obustronny ubytek słuchu typu odbiorczego o lokalizacji ślimakowej lub czuciowo-nerwowej symetryczny dla obu uszu, odzwierciedlający się w wykresie audiometrycznym charakterystyczną krzywą (to znaczy ubytki słuchu dotyczą głównie wysokich częstotliwości z charakterystycznym załamkiem krzywej audiometrycznej dla 3 - 6 kHz, ubytki słuchu dla niskich częstotliwości są niewielkie). Zatem tylko taki rodzaj uszkodzenia może być rozpoznany jako pohałasowe uszkodzenie słuchu. W przypadku odwołującego charakter krzywej (audiogramy z roku 2006, 2014, 2015), który wskazuje na znaczące uszkodzenie słuchu w niskich częstotliwościach - porównywalne w wysokich częstotliwościach - jednoznacznie wyklucza uznanie uszkodzenia słuchu u M. W. jako choroby zawodowej. Zgodnie z wiedzą medyczną narażenie na hałas nie doprowadza nigdy do głębokiego ubytku słuchu z pogranicza głuchoty. Organ odwoławczy argumentował, że według orzeczników, współwystępowanie szeregu schorzeń ogólnoustrojowych (nadciśnienie tętnicze, zaburzenia gospodarki lipidowej powodujące miażdżycę naczyń, która jest udokumentowanym pozazawodowym czynnikiem skutkującym odbiorczym upośledzeniem słuchu) może być przyczyną obecnego stanu narządu słuchu M. W. Głęboki niedosłuch (z pogranicza głuchoty) o przebiegu krzywej audiometrycznej niecharakterystycznej dla pohałasowego uszkodzenia słuchu (znaczne ubytki w zakresie wszystkich częstotliwości), gwałtowna progresja niedosłuchu w zakresie niskich i średnich już po zakończeniu pracy - nie daje podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu. Według MPWIS, kwestią rozstrzygającą o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu jest fakt, iż w badaniach audiometrycznych krzywa audiometryczna nie jest charakterystyczna dla pohałasowego uszkodzenia narządu słuchu, tzn. występują znaczne ubytki w zakresie wszystkich częstotliwości. Zdaniem MPWIS, przebieg wykresu audiometrycznego w taki sposób, że znaczne ubytki słuchu dotyczą głównie wysokich częstotliwości z charakterystycznym załamkiem dla 3 - 6 kHz, a ubytki słuchu dla niskich częstotliwości są niewielkie, świadczy o pohałasowym uszkodzeniu słuchu. Z orzeczeń lekarskich jak i z licznych opinii uzupełniających do tych orzeczeń, bezspornie wynika, iż u M. W. przebieg krzywej audiometrycznej jest niecharakterystyczny dla pohałasowego uszkodzenia narządu słuchu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, opisane powyżej czynności z zakresu postępowania wyjaśniającego oraz treść orzeczeń lekarskich, a także pism stanowiących uzupełnienie materiału dowodowego, o których mowa w § 8 ust. 2 rozporządzenia RM, wskazują na wywiązanie się organów inspekcji sanitarnej z obowiązków z zakresu postępowania dowodowego. Dotyczy to zarówno norm ogólnej procedury administracyjnej (art. 77 § 1 K.p.a., art. 80 K.p.a., art. 84 § 1 K.p.a.), jak i szczególnych norm procesowych zawartych w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych (§ 4-8 rozporządzenia). W tej sytuacji trafne było stanowisko Sądu pierwszej instancji, według którego, zgromadzony materiał dowodowy został oceniony zgodnie z wymogami art. 80 K.p.a. i dawał podstawę do wydania rozstrzygnięcia. Podkreślić należy, że jakkolwiek w polskim systemie postępowania administracyjnego nie funkcjonuje zasada formalnej teorii dowodów, to jednak w niektórych ustawach materialnoprawnych przypisano określonym dowodom szczególną wagę. Do takich dowodów należą orzeczenia lekarskie, o których mowa w § 6 ust. 1, § 7 ust. 1 oraz § 8 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, wydawane przez lekarzy wskazanych w przepisach § 5 ust. 1, 2 i 3 rozporządzenia. Sąd pierwszej instancji trafnie przyjął, że orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią w rozumieniu art. 84 § 1 K.p.a. Bez tej opinii bądź sprzecznie z tą opinią organ administracji nie może dokonywać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalić, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych. Nie oznacza to oczywiście zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 K.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 5 listopada 1998 r., sygn. akt I SA 1200/98; wyrok NSA z dnia 7 marca 2018 r., sygn. akt II OSK 1220/16). Zatem podstawowym - choć nie jedynym - warunkiem rozpoznania choroby zawodowej jest pozytywna opinia lekarska wydana w trybie ww. rozporządzenia. Wprawdzie istnieje kontrola, czy możliwość podważenia takich opinii, ale w ograniczonym zakresie. Organ jest związany opinią lekarską w zakresie wiedzy medycznej. Takiej wiedzy nie posiadają organy administracyjne czy sądy, zatem nie mogą samodzielnie podważać opinii specjalistów. W przypadku, gdy orzeczenie lekarskie jest prawidłowe pod względem formalnym, zawiera wyczerpujące uzasadnienie i jest zgodne z prawem, organ administracyjny jest takim orzeczeniem związany. Inspektor sanitarny wydający decyzję w sprawie choroby zawodowej, nie jest uprawniony do kontroli merytorycznej orzeczeń lekarskich uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych jednostek organizacyjnych, ani też dokonywania własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej (por. m.in. wyrok NSA z dnia 12 maja 2010 r., sygn. akt II OSK 335/10; wyrok NSA z dnia 17 czerwca 2015 r., sygn. akt II OSK 2692/13). Orzeczenia lekarskie stanowią zatem środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej lub jej braku, jeżeli oczywiście nie budzą wątpliwości w świetle pozostałych dowodów (por. wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1078/06; wyrok z dnia 12 lipca 2016 r. sygn. akt II OSK 2688/14; wyrok NSA z dnia 2 czerwca 2022 r., sygn. akt II OSK 1816/19) W niniejszej sprawie oparcie się organów na wiążącym orzeczeniu IMP zostało poprzedzone weryfikacją tego dowodu, w ramach oceny przewidzianej w art. 80 K.p.a. oraz art. 84 K.p.a., a także § 8 ust.2 rozporządzenia RM. Proces ten został przedstawiony w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Organ odwoławczy nie tylko przeprowadził uzupełniające postępowanie dowodowe, ale także w sposób wszechstronny odniósł się do wszystkich istotnych okoliczności faktycznych i prawnych sprawy, zwłaszcza zarzutów przedstawionych w odwołaniu. Wbrew opisowi naruszenia analizowanego zarzutu procesowego, po przeprowadzeniu uzupełniającego postępowania dowodowego oraz uzyskaniu przez MPWIS wyjaśnień MOMP z dnia 29 września 2017 r. oraz uzyskaniu opinii uzupełniającej IMP z dnia 24 czerwca 2019 r., okazało się, że nie występuje istotna sprzeczność między stanowiskami jednostek orzeczniczych. Na tym, końcowym etapie postępowania wyjaśniającego, obie jednostki orzecznicze stwierdziły, że głęboki niedosłuch o przebiegu krzywej audiometrycznej oznacza brak związku przyczynowego między narażeniem na hałas a występującym niedosłuchem, który w związku z tym nie ma charakteru niedosłuchu odbiorczego wywołanego działaniem hałasu, wskazanego w poz. 21 wykazu chorób zawodowych. Raz jeszcze przypomnieć należy, że przywołanym piśmie z dnia 29 września 2017 r. MOMP stwierdził, że biorąc pod uwagę stwierdzony u pacjenta głęboki niedosłuch (z pogranicza głuchoty) o przebiegu krzywej audiometrycznej niecharakterystycznej dla pohałasowego uszkodzenia słuchu (znaczne ubytki wszystkich częstotliwości) oraz współwystępowanie szeregu schorzeń ogólnoustrojowych, nie znalazł podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Jest oczywiste, że w tej opinii uzupełniającej MOMP nie powołał się na brak narażenia zawodowego jako przyczynę odmowy rozpoznania choroby zawodowej. Nawiązał natomiast do badań ABR, które wykonano w IMP, a których w MOMP nie wykonywano. Nadto, MOMP, podtrzymując tezę o odbiorczym charakterze niedosłuchu stwierdzonym uprzednio na podstawie opinii specjalisty audiologa MOMP, zbieżnej z opinią specjalisty audiologa i foniatry z Pracowni Foniatryczno-Audiologicznej Podkarpackiego Centrum Słuchu i Mowy, przyznał w piśmie z dnia 29 września 2017 r., że w dosłanej dokumentacji medycznej znajdują się audiogramy z lat 2006, 2010 i 2014, których zapis mógłby sugerować występowanie niedosłuchu mieszanego, jednak takiego rozpoznania nie można postawić tylko i wyłącznie na podstawie zapisu krzywej audiometrycznej. Brak jest z tego okresu innych badań, które mogłyby być pomocne przy ocenie typu niedosłuchu. Natomiast w Opinii uzupełniającej IMP z dnia 24 czerwca 2019 r. stwierdzono m.in., że brak jest zależności przyczynowo-skutkowej między zawodową ekspozycją na hałas, a tak głębokim uszkodzeniem słuchu. IMP stwierdził, że jest to niedosłuch mieszany (przewodzeniowo-odbiorczy). Rodzaj rozpoznanego niedosłuchu został przez organ odwoławczy ostatecznie określony, w zakresie w jakim było to istotne z punktu widzenia przesłanek z poz. 21 wykazu chorób zawodowych. MPWIS stwierdził, że hałas powoduje obustronny ubytek słuchu typu odbiorczego o lokalizacji ślimakowej lub czuciowo-nerwowej symetryczny dla obu uszu, odzwierciadlający się w wykresie audiometrycznym charakterystyczną krzywą (to znaczy ubytki słuchu dotyczą głównie wysokich częstotliwości z charakterystycznym załamkiem krzywej audiometrycznej dla 3-6 kHz, ubytki słuchu dla niskich częstotliwości są niewielkie). Takiego uszkodzenia słuchu o skarżącego nie rozpoznała żadna z jednostek orzeczniczych. W związku z tym, brak identycznych stwierdzeń obu jednostek co do rodzaju stwierdzonego u skarżącego niedosłuchu nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Podkreślić jednak należy, że ostatecznie MOMP nie wykluczył, w tym zakresie, prawidłowości stanowiska MPWIS, według którego, stwierdzony niedosłuch ma charakter mieszany (przewodzeniowo-odbiorczy). Ustaleniu podlegają okoliczności istotne z punktu widzenia prawa materialnego. Do takich okoliczności nie należy, w postępowaniu o stwierdzenie choroby zawodowej uszkodzenia słuchu typu odbiorczego, przyczyna niedosłuchu o innym charakterze, niż praca w narażeniu na hałas ponadnormatywny. Tym niemniej, w opiniach jednostek orzeczniczych nawiązano do przyczyn niedosłuchu. W opinii IMP z dnia 3 lipca 2018 r. wskazano, że trudne, a czasem niemożliwe jest jednoznaczne ustalenie przyczyny choroby. Najczęściej przyczyną są: starzenie się narządu słuchu, zaburzenia krążenia, substancje toksyczne itp. W piśmie MOMP z dnia 29 września 2017 r. natomiast stwierdzono, że biorąc pod uwagę m.in. współwystępowanie szeregu schorzeń ogólnoustrojowych (nadciśnienie tętnicze, zaburzenia gospodarki lipidowej powodujące miażdżycę naczyń, która jest udokumentowanym pozazawodowym czynnikiem skutkującym odbiorczym upośledzeniem słuchu), nie znajduje się podstaw do zmiany orzeczenia o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Nie jest zasadny zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. § 8 ust. 1 i 2 w zw. z § 6 ust. 1, 2 i 5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, a to przyjęcie za organem, że decyzja została wydana zgodnie z prawem, pomimo iż decyzja została wydana: - w oparciu o niewystarczający materiał dowodowy, - w oparciu wyłącznie o orzeczenia lekarskie i ich uzupełniające opinie, z pominięciem pozostałego materiału dowodowego za okres całego życia zawodowego skarżącego, - w oparciu o wadliwe i sprzeczne orzeczenia lekarskie i ich uzupełniające opinie budzące wątpliwości w zakresie rodzaju rozpoznanego przez obie jednostki orzecznicze rodzaju niedosłuchu, wydane na podstawie niepełnych danych dostępnych przy badaniu (z pominięciem okresu zatrudnienia od 1977 do 1996 r. oraz od 1999 do 2014 r.), posiadające niewłaściwe uzasadnienie, które uniemożliwiają ich kontrole, a w szczególności nie podają przyczyn utraty słuchu u skarżącego (lub podają rozbieżne przyczyny schorzenia skarżącego). Przede wszystkim, opis naruszenia wskazuje na kwestionowanie przebiegu i rezultatów postępowania wyjaśniającego przeprowadzonego przez organy inspekcji sanitarnej. Tymczasem, jak wynika z poprzedzających rozważań, zaskarżona decyzja została wydana na podstawie wyczerpująco zebranego i rozpatrzonego materiału dowodowego. Pod uwagę wzięto materiał dowodowy zebrany przez organy z urzędu, a także dowody przedłożone przez skarżącego. Jest oczywiste, że nie naruszono § 8 ust. 1 rozporządzenia, według którego, decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. W zakresie narażenia na hałas przeprowadzono ponadto dowód z zeznań świadków oraz informacji zakładu pracy. Udostępniono jednostkom orzeczniczym dokumentację medyczną, w tym także uzyskaną od skarżącego. Wbrew twierdzeniom skarżącego, nie pominięto w ocenie narażenia zawodowego okresu pracy w latach 1977-1996 i 1999-2004. W piśmie MOMP z dnia 29 września 2016 r. stwierdzono, że zapoznano się z informacjami dotyczącymi narażenia zawodowego na stanowisku pracy M. W., uznanymi przez PPIS w Nowym Targu na podstawie zeznań świadków. Uwzględniając uzyskane przez PPIS w Nowym Targu informacje o potencjalnym narażeniu na ponadnormatywny hałas w latach 1977-1996, jednostka nie znalazła jednak w dostarczonej dokumentacji medycznej pacjenta potwierdzenia istnienia w tym czasie niedosłuchu. MOMP odnotował również, że w dostarczonej przez skarżącego dokumentacji laryngologicznej z ww. okresu pracy w hałasie i do dwóch lat od zakończenia znajdują się jedynie wpisy badań audiometrycznych z lat: 1995, 1996, 1997, 2000 (bez graficznego zapisu), które zdaniem MOMP, nie pozwalają na precyzyjne ustalenie wielkości ani rodzaju niedosłuchu w rozpatrywanym okresie zatrudnienia. W świetle kilkukrotnego uzupełniania przez organ odwoławczy materiału dowodowego poprzez żądanie od jednostek orzeczniczych dodatkowych wyjaśnień, nie ma podstaw do uwzględniania zarzutu naruszenia § 8 ust. 2 rozporządzenia. Należy przy tym podkreślić, że pisma organu odwoławczego dotyczyły szczegółowych i kontrowersyjnych kwestii merytorycznych, mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Organ odwoławczy nie ograniczył swojej aktywności dowodowej jedynie do zaaprobowania twierdzeń zawartych w treści orzeczeń lekarskich. Poddał je ocenie uwzględniającej cały zebrany materiał dowodowy oraz dążył do wyjaśnienia zagadnień budzących wątpliwości, zwłaszcza w zakresie charakteru i stopnia uszczerbku słuchu oraz związku narażenia zawodowego ze stwierdzonym niedosłuchem. Podobnie, przebieg aktywności procesowej organów, a zwłaszcza organu odwoławczego wskazuje na bezpodstawność zarzutu naruszenia § 6 ust. 1, 2 i 5 rozporządzenia. W zgodzie z § 6 ust. 1, lekarze orzecznicy wydali orzeczenia o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. W opisie naruszenia omawianego zarzutu oraz w uzasadnieniu zarzutu nie skonkretyzowano na czym polegać miało naruszenie § 6 ust. 2 i 5 (nie wskazano stosownego punktu). W uzasadnieniu skargi kasacyjnej w tym zakresie skupiono się na rozbieżnościach w orzeczeniach jednostek orzeczniczych. Kwestia ta została omówiona w poprzednich uwagach. W rezultacie, nie ma podstaw do podzielenia zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 2351 Kodeksu pracy przejawiającego się tym, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie poprzez niewłaściwe zastosowanie, nie naprawił błędu Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Krakowie polegającego na tym, że organ nie dostrzegł, iż zostały spełnione przesłanki do stwierdzenia schorzenia wymienionego w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych w tym niebudzących wątpliwości podstaw do wysokiego prawdopodobieństwa zaistnienia takiego związku przyczynowego, między wystąpieniem schorzenia u M. W. a pracą, jej rodzajem, charakterem, oraz warunkami jej wykonywania w zakładzie skarżącego (w tym jego poprzednika prawnego). W poprzedzających rozważaniach odnotowano treść orzeczeń i opinii uzupełniających oraz treść uzasadnienia decyzji organu odwoławczego, według których, brak jest związku przyczynowego pomiędzy narażaniem na hałas na stanowisku pracy a uszkodzeniem słuchu skarżącego. Nie przywołując ponownie całego wywodu placówek diagnostycznych oraz stanowiska organu odwoławczego, można przytoczyć syntetyczne, aczkolwiek oddające istotę rzeczy, stwierdzenie zawarte w tej mierze w piśmie IMP z dnia 24 czerwca 2019 r., zgodnie z którym, brak jest zależności przyczynowo-skutkowej między zawodową ekspozycją na hałas a tak głębokim uszkodzeniem słuchu na wszystkich częstotliwościach audiometrycznych. Organ odwoławczy nie miał podstaw do zakwestionowania tej oceny dotyczącej braku związku przyczynowego. W konsekwencji Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał, że organy wyjaśniły obszernie i przekonująco brak związku przyczynowego pomiędzy ubytkiem słuchu a wykonywaną pracą. Zarzut naruszenia art. 2351 K.p. jest bezzasadny zarówno co braku przesłanki związku przyczynowego, jak i nierozpoznania uszkodzenia słuchu wymienionego w poz. 21 wykazu chorób zawodowych. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

Informacje o sprawie

Data wpływu
7 sierpnia 2020
Symbol z opisem
6200 Choroby zawodowe
Hasła tematyczne
Inspekcja sanitarna
Skarżony organ
Inspektor Sanitarny
Sędziowie
Grzegorz Czerwiński Mirosław Gdesz Roman Ciąglewicz /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny