Sygnatura
II OSK 1734/24
II OSK 1734/24 - Wyrok NSA z 2025-08-06
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 6 sierpnia 2025
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wojciech Mazur (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Tomasz Bąkowski Sędzia NSA Mirosław Gdesz po rozpoznaniu w dniu 6 sierpnia 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej B. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 26 marca 2024 r. sygn. akt II SA/Rz 1764/23 w sprawie ze skargi B. K. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2023 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu zagospodarowania terenu i projektu architektoniczno-budowlanego oraz udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę kasacyjną.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie po rozpoznaniu sprawy ze skargi B. K. (dalej: skarżący, skarżący kasacyjnie) na decyzję Wojewody [...] (dalej Wojewoda) z [...] sierpnia 2023 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu zagospodarowania terenu i projektu architektoniczno-budowlanego oraz udzielenia pozwolenia na budowę, wyrokiem z 26 marca 2024 r. o sygn. II SA/Rz 1764/23, oddalił skargę. Zdaniem Sądu Wojewoda prawidłowo ocenił, że skarżący nie posiadał uprawnienia do złożenia odwołania od decyzji organu I instancji, bowiem jego nieruchomości nie znajdują się w obszarze oddziaływania projektowanej stacji bazowej, a więc tym samym nie przysługiwał mu przymiot strony postępowania z art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 418; dalej "Pr.bud."). Oceny tej nie zmienia fakt doręczenia skarżącemu decyzji organu I instancji, bowiem o statusie strony postępowania rozstrzygać należy w oparciu o przesłanki obiektywne wyrażone w przytoczonych wyżej przepisach. Natomiast błędne potraktowanie określonego podmiotu za stronę postępowania przez organ I instancyjny, nie przesądza o posiadaniu interesu prawnego w rozumieniu danych regulacji. Organ odwoławczy każdorazowo winien zbadać to czy wnoszącemu środek zaskarżenia przysługuje ta zdolność, niezależnie od tego czy był uznany za stronę w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Sąd I instancji oceniając działania wyjaśniające organu dotyczące statusu skarżącego w postępowaniu odwoławczym, przyjął za Naczelnym Sądem Administracyjnym pogląd wyrażony w uchwale z 7 listopada 2022 r. o sygn. III OPS 1/22 (dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie https://cbois.nsa.gov.pl/cbois/query, dalej "CBOSA"), że nie ma podstaw do rozpatrywania przedsięwzięcia w innym zakresie, tj. innym układzie i nachyleniu do gruntu anten niż wskazuje inwestor w karcie przedsięwzięcia czy w dokumentacji projektowej. Podane we wniosku parametry są wiążące zarówno dla organów, jak i inwestora na wszystkich dalszych etapach realizacji inwestycji. Wojewoda zatem prawidłowo ocenił podane przez inwestora parametry techniczne stacji w kontekście przepisów rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 17 grudnia 2019 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku (Dz.U. poz. 2448; dalej "rozporządzenie"), bowiem określił je na podstawie danych zawartych w przedłożonym przez niego projekcie budowlanym. W myśl art. 34 ust. 3 pkt 1 lit. e Pr.bud. projekt budowlany powinien zawierać informacje o obszarze oddziaływania obiektu. Z oceny organu II instancji wyrażonej w uzasadnieniu skontrolowanej przez Sąd decyzji a opartej na szczegółowej dokumentacji przedstawionej przez inwestora jasno wynika, że maksymalny zasięg występowania niedozwolonych (poziomów gęstości mocy większych lub równych wartościom jakie określa rozporządzenie) obszarów pól elektromagnetycznych podanych w rozporządzeniu, emitowanych przez każdą z 9 anten sektorowych na trzech azymutach 125º, 220º i 340º i przy maksymalnym pochyleniu wiązki głównej promieniowania i maksymalnej mocy nadajnika oraz przy planowanej wysokości zawieszenia dla poszczególnych sektorów, wynosi maksymalnie 7,2 m – dla azymutu 125º oraz 220º. Także niedozwolone oddziaływania obszarów pól elektromagnetycznych emitowanych przez trzy anteny radioliniowe stacji nie wykraczają poza teren działki inwestycyjnej, skoro maksymalnie będą wynosić 8,42 m – azymut 192º. Jak podkreślono, do swych obliczeń wnioskująca spółka założyła, że obciążenie anten jest maksymalne, czyli urządzenia te pracują z maksymalną mocą. Jednocześnie minimalna wysokość występowania promieniowania przekraczającego dopuszczalną wartość przy maksymalnym pochyleniu anten liczoną od poziomu terenu wynosi dla azymutu 192º - 38,10 m, co potwierdza zapis na stronie nr 16 projektu architektoniczno-budowlanego. Z informacji Wojewody oraz z map znajdujących się w aktach sprawy wynika, że granice własności działek skarżącego położonych najbliżej terenu inwestycji znajdują się w odległości 15 m od planowanego miejsca położenia stacji bazowej. Zasadnie zatem organ twierdzi, że działki należące do skarżącego nie są położone w takim obszarze oddziaływania stacji, w którym byłby wykluczony dostęp ludności i tym samym wznoszenie obiektów budowlanych. Oddziaływanie planowanej stacji nie pozbawia, jak również nie ogranicza przysługującego skarżącemu prawa do zabudowy nieruchomości, co jest kluczowe dla stosowania normy art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Pr.bud. Dlatego nie nastąpiło naruszenie podanych w skardze przepisów z wpływem na wynik sprawy, bowiem Wojewoda posługując się danymi technicznymi pochodzącymi od inwestora charakteryzującymi obszar oddziaływania stacji, przekonująco wykazał, że niedozwolone prawem immisje pochodzące od stacji bazowej nie będą wkraczać w przestrzeń własności działek skarżącego. Decyzja Starosty nie doprowadzi do powstania jakichkolwiek ograniczeń w zabudowie, bowiem nie znajduje się ona nawet w potencjalnym obszarze oddziaływania projektowanej stacji na prawo do zabudowy – art. 3 pkt 20 Pr.bud.. Zdaniem Sądu I instancji przedsięwzięcie spółki nie jest uznawanym za negatywnie oddziaływujące na środowisko a więc także nie wpływa negatywnie na różnorodność przyrodniczą jaka występuje na działce skarżącego. Organ weryfikujący projekt zagospodarowania terenu jak i projekt architektoniczno-budowlany, nie posiada kompetencji do podważania przedstawionych informacji w zakresie planowanego przez inwestora sposobu użytkowania urządzenia, jeżeli dokumenty te spełniają wymagania określone w przepisach, a w szczególności w przepisach z zakresu ochrony środowiska – art. 35 ust. 1 i nast. Pr.bud. Nie istnieje w systemie prawnym przepis, który nakazywałby organom administracji architektoniczno-budowlanej zakładać, że podane we wniosku o wydanie pozwolenia na budowę dane, opisujące planowaną inwestycję zostały celowo zmanipulowane i nie będą w przyszłości odpowiadać rzeczywistym parametrom użytkowym stacji bazowej. Zwłaszcza, że Wojewoda jako adresat art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 236), powinien kierować się zasadą zaufania do przedsiębiorcy przyjmując, że działa on zgodnie z prawem, uczciwie oraz z poszanowaniem dobrych obyczajów. Ocena przedłożonego wraz z wnioskiem projektu budowlanego została przeprowadzona pod kątem zachowania przez inwestora przepisów dotyczących dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku. Wobec tego zachowano wymogi płynące z treści § 9 rozporządzenia Ministra Cyfryzacji z dnia 26 maja 2023 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać telekomunikacyjne obiekty budowlane i ich usytuowanie (Dz.U. poz. 1040; dalej "rozporządzenie z 26 maja 2023 r."), bowiem kierowano się wymaganiami bezpieczeństwa dotyczącymi ochrony przed polem elektromagnetycznym, z uwzględnieniem dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych, jakie mogą występować w środowisku. Skargę kasacyjną od powołanego wyroku Sądu I instancji wywiódł skarżący, reprezentowany przez adwokata, zaskarżając go w całości. W oparciu o art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 935 ze zm.; dalej "p.p.s.a.") zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Pr.bud. poprzez błędne zastosowanie i nieuzasadnioną odmowę uznania skarżącego za stronę postępowania, gdy pozostaje on właścicielem działek znajdujących się w obszarze oddziaływania zamierzonej inwestycji polegającej na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej wraz z wewnętrzną linią zasilającą i kanalizacją kablową na działce nr [...] w [...], 2) naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy w postaci art. 7, 77 § i 1 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 572; dalej "Kpa."), poprzez ograniczenie postępowania dowodowego w niniejszej sprawie jedynie do przeprowadzenia dowodów z dokumentacji przedłożonej przez inwestora i przyjęcie danych tam wskazanych za prawdziwe, pomimo uzasadnionych wątpliwości co do prawdziwości wskazanych danych, widocznej wyraźnie bez konieczności dokonania pogłębionej analizy, przy jednoczesnym zaniechaniu weryfikacji w przedmiocie zasięgu oddziaływania inwestycji, w tym przede wszystkim deklarowanych mocy planowanych anten sektorowych, jak również braku przeprowadzenia niezależnych badań oddziaływania projektowanej stacji bazowej na środowisko według zaleceń Ministra Zdrowia, w wyniku czego błędnie ustalono, że zaskarżona decyzja nie doprowadzi do powstania jakichkolwiek ograniczeń w sposobie wykonywania przez skarżącego prawa własności, ponieważ działki stanowiące jego własność nie znajdują się w obszarze oddziaływania projektowanej stacji. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 176 w zw. z art. 185 § 1 p.p.s.a. wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie na rzecz skarżącego od organu kosztów postępowania według norm prawem przepisanych, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej. W pierwszej kolejności wyjaśnienia wymaga, że wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego (Kpa.) Sąd I instancji nie stosował. Mógł je jedynie naruszyć podczas dokonywania kontroli legalności zaskarżonej decyzji, czyli w sposób pośredni. Skarżący kasacyjnie podniósł natomiast zarzuty naruszenia przepisów Kpa. (art. 7 i 77 § 1 i art. 10 § 1) bez powiązania ich z przepisami p.p.s.a. Tymczasem, dla poprawności zarzutu naruszenia przepisów postępowania konieczne jest co do zasady wskazanie przepisów procedury sądowoadministracyjnej naruszonych przez sąd w powiązaniu z właściwymi przepisami regulującymi postępowanie przed organami administracji publicznej. Przedmiotem zaskarżenia jest bowiem orzeczenie sądu, a nie akt lub czynność administracji publicznej. Działanie sądu administracyjnego podlega regulacji ustawy p.p.s.a. i ustawy z 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1267). Istotne jest zatem, aby skarżący zawarł w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przepisów, które mogły być i były stosowane przez Sąd I instancji w procesie orzekania. Rolą sądu administracyjnego, rozstrzygającego w granicach sprawy i na podstawie akt sprawy jest bowiem przeprowadzenie procesu kontroli działania organu administracji z punktu widzenia jego zgodności z prawem. W konsekwencji, zarzucając naruszenie przepisów postępowania administracyjnego skarżący kasacyjnie powinien powiązać je z naruszeniem przez Sąd I instancji odpowiednich przepisów postępowania sądowoadministracyjnego – czego w niniejszej skardze kasacyjnej nie uczyniono. Co więcej, w uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor nie odniósł postawionych zarzutów do wadliwości postępowania prowadzonego przez Sąd I instancji, bądź przyjętego przezeń poglądu, dodatkowo nie rozwijając w tym zakresie argumentacji uzasadniającej ich postawienie. Skupił się bowiem na punktowaniu błędów organów rozstrzygających w niniejszej sprawie, zarzucił ograniczenie postępowania dowodowego, nie przedstawiając zaś argumentacji w kierunku wykazania błędów stojących po stronie Sądu I instancji wydającego wyrok objęty skargą kasacyjną. Zarzuty te zostały zatem błędnie sformułowane i jako takie są nieskuteczne. Przy czym, błędne sformułowanie zarzutów skargi kasacyjnej, nie zwalnia Naczelnego Sądu Administracyjnego od odniesienia się do podniesionej w skardze kasacyjnej argumentacji. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie sposób zarzucić organom dokonanie błędnej oceny zebranego materiału dowodowego, niewyjaśnienie wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych i prawnych oraz w sposób niewyczerpujący zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego. Na gruncie tego postępowania nie ujawniono naruszeń prawa materialnego jak i nie zaistniały okoliczności uzasadniające przyjęcie naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd I instancji zasadnie przyjął, że działania wyjaśniające Wojewody spełniają wymogi zasady prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 7, 77, 80 Kpa., wydana zaś decyzja o umorzeniu postępowania odwoławczego zawiera wszystkie wymagane prawem elementy, przekonująco motywując zastosowanie wobec strony odwołującej się art. 105 § 1 i art. 138 § 1 pkt 3 Kpa. Ponadto, zaskarżona decyzja spełnia wymogi określone w art. 107 § 1 i § 3 Kpa., a jej uzasadnienie świadczy o tym, że wydanie kwestionowanej decyzji poprzedziło dokładne wyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności mających znaczenie dla podejmowanego w sprawie rozstrzygnięcia. W odniesieniu zaś do zarzutu naruszenia art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Pr.bud. wskazania wymaga, że w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę krąg stron postępowania ustalany jest na podstawie art. 28 ust. 2 Pr.bud. w zw. z art. 28 Kpa. W tym miejscu Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę, że przepis art. 28 ust. 2 Pr.bud. zawęża pojęcie strony, o którym mowa w danej regulacji postępowania administracyjnego. Zgodnie bowiem z art. 28 ust. 2 Pr.bud. stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Pojęcie "obszaru oddziaływania obiektu" definiuje natomiast art. 3 pkt 20 Pr.bud. (w brzmieniu obowiązującym w niniejszej sprawie) jako teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zabudowie tego terenu. Podkreślić należy, że przepisy Pr.bud. regulujące kwestię przymiotu strony w sprawie pozwolenia na budowę należy wykładać ściśle, nie zaś rozszerzająco. Wyznaczenie obszaru oddziaływania inwestycji następuje w postępowaniu w przedmiocie pozwolenia na budowę, na potrzeby każdej konkretnej sprawy, biorąc pod uwagę funkcję, formę, konstrukcję projektowanego obiektu i inne jego cechy charakterystyczne oraz sposób zagospodarowania terenu znajdującego się w otoczeniu projektowanej inwestycji budowlanej. Należy mieć przy tym na uwadze, że przymiot strony zgodnie z art. 28 ust. 2 Pr.bud. nie zawsze jest ściśle uzależniony od tego, czy oddziaływanie inwestycji na nieruchomości sąsiednie przekracza ustalone w tym względzie normy, lecz wynika z samego faktu potrzeby ustalenia w postępowaniu administracyjnym zakresu tego oddziaływania w powiązaniu z konkretnymi przepisami regulującymi dopuszczalne granice oddziaływania danej inwestycji. Stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę mogą być bowiem nie tylko osoby, których prawa mogą zostać jednoznacznie naruszone w wyniku realizacji inwestycji, ale też władający nieruchomościami, na zabudowanie których inwestycja ta może oddziaływać w takim stopniu, że właściwy organ ma obowiązek sprawdzić w postępowaniu wyjaśniającym, czy zostały spełnione wszystkie wymagania wynikające z przepisów Pr.bud. i przepisów odrębnych. Nie chodzi jednak o jakiekolwiek oddziaływanie na nieruchomość sąsiednią, ale o oddziaływanie na nieruchomość w sposób ograniczający wbrew obowiązującym przepisom jej zagospodarowanie. Wobec tego niezbędne jest wyraźne sprecyzowanie konkretnego przepisu prawa administracyjnego, wykluczającego bądź ograniczającego zagospodarowanie działki sąsiedniej w zakresie regulowanym Pr.bud., ze względu na powstanie projektowanej zabudowy (tak: wyroki NSA o sygn.: II OSK 403/21, II OSK 1655/17, II OSK 2352/16, dostępne w CBOSA). Ograniczenia wyprowadzane z powołanego przepisu muszą być rzeczywiste a nie hipotetyczne. Potencjalne oddziaływanie nie może zostać sprowadzone do spekulacji. Chodzi o wskazanie jakiego rodzaju konkretne ograniczenia zabudowy sąsiedniej działki zaktualizują się na skutek powstania projektowanej zabudowy. Pojęcie obszaru oddziaływania obiektu, które ma kluczowe znaczenie dla przyznania statusu strony postępowania, będzie się zatem materializować wówczas, gdy na podstawie konkretnych indywidualnych parametrów danej inwestycji (jej przedmiotu) będą się również konkretyzować odpowiednie wynikające z odrębnych przepisów normy prawa administracyjnego, które będą wytyczać pewną strefę wobec projektowanego obiektu. Nie wystarczy więc subiektywne przekonanie właściciela nieruchomości sąsiadującej z nieruchomością, na której ma być realizowana inwestycja, że ma on interes prawny uzasadniający jego udział jako strony w postępowaniu administracyjnym w sprawie. Potencjalna możliwość oddziaływania projektowanej inwestycji, aby mogła uzasadniać występowanie interesu prawnego uprawniającego do udziału w postępowaniu, musi w każdym przypadku wiązać się z potrzebą zbadania w postępowaniu administracyjnym zakresu tego oddziaływania w powiązaniu z konkretnymi przepisami regulującymi dopuszczalne granice oddziaływania danej inwestycji. Z powyższego wynika, że nie jest wystraczające, dla uznania skarżącego za stroną postępowania dotyczącego pozwolenia na budowę, stwierdzenie, że pozostaje on właścicielem działek znajdujących się w obszarze oddziaływania zamierzonej inwestycji. Dla przyznania przymiotu strony konieczne jest wykazanie, że dana inwestycja wiąże się z ograniczeniem jego praw. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji zasadnie uznał za prawidłowe stanowisko organu odwoławczego (Wojewody), poprzedzone analizą zgromadzonego materiału dowodowego, że planowana stacja bazowa wraz z wewnętrzną linią zasilającą i kanalizacją kablową na działce nr [...] w miejscowości [...] w gminie [...], nie jest planowana do zlokalizowania w granicy czy choćby w bezpośrednim zbliżeniu do granic nieruchomości sąsiednich. Skarżący kasacyjnie jest właścicielem nieruchomości oznaczonych w ewidencji gruntów numerami: [...], [...], [...], [...], [...], z kolei, jak wynika z map znajdujących się w aktach sprawy, granice własności działek skarżącego położonych najbliżej terenu inwestycji znajdują się w odległości 15 m od planowanego miejsca położenia stacji bazowej. Działki zatem należące do skarżącego nie są położone w takim obszarze oddziaływania stacji, w którym byłby wykluczony dostęp ludności i tym samym wznoszenie obiektów budowlanych. Oddziaływanie planowanej stacji nie pozbawia zatem, jak i nie ogranicza przysługującego skarżącemu kasacyjnie prawa do zabudowy nieruchomości, co jest kluczowe dla stosowania normy art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Pr.bud. Ponieważ pole elektromagnetyczne emitowane przez stację bazową, z natury rzeczy, będzie występować w obszarze granic prawa własności skarżącego kasacyjnie w celu zapewnienia publicznej łączności, jednakże w granicach dopuszczonych przez przepisy ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska (t.j. z 2025 r. poz. 647 ze zm.) i przepisy wydane jej podstawie a normujące poziomy pól elektromagnetycznych w środowisku, to ich cała powierzchnia stanowi miejsce dostępne dla ludności, a tym samym miejsce zdatne do zabudowy. W konsekwencji Wojewoda w sposób w pełni prawidłowy zinterpretował i zastosował definicję ustawową strony postępowania w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę, tj. definicję wyrażoną w art. 28 ust. 2 w zw. z art 3 pkt 20 Pr.bud. Ocenę przedłożonego wraz z wnioskiem projektu budowlanego przeprowadzono pod kątem zachowania przez inwestora przepisów dotyczących dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku. Wobec tego zachowano wymogi płynące z treści § 9 rozporządzenia z 26 maja 2023 r., kierowano się bowiem wymaganiami bezpieczeństwa dotyczącymi ochrony przed polem elektromagnetycznym, z uwzględnieniem dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych, jakie mogą występować w środowisku. Słusznie zatem Sąd I instancji nie dostrzegł, aby dana inwestycja powodowała ograniczenia w zagospodarowaniu działek skarżącego, skarżący zaś takiego ograniczenia nie wykazał. Stwierdzić należy ponadto, na co zresztą zwrócił uwagę Sąd I instancji, że Wojewoda weryfikując legitymację skarżącego działał w oparciu o normy wyrażone w przepisach Pr.bud. i tylko one mogły stanowić podstawę oceny dokonanej w niniejszej sprawie. Wojewoda przy rozpoznawaniu odwołania nie mógł natomiast skorzystać z kompetencji przysługujących organom ochrony środowiska, a polegających na wykonaniu kontroli następczej przedsięwzięcia emitującego pole elektromagnetyczne w zakresie rzeczywistej emisji tego pola. Wobec zatem zgłoszonych przez skarżącego kasacyjnie wątpliwości w zakresie rzeczywistej mocy nadajników funkcjonujących w określonym środowisku i zaniechania podjęcia dodatkowych czynności wyjaśniających prawidłowość norm wskazanych przez inwestora, nie sposób postawić Wojewodzie zarzuty w tym zakresie, podobnie Sądowi I instancji, który rozpatrywał sprawę w granicach wyznaczonych powołanymi wyżej przepisami Pr.bud.. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 25 lipca 2024
- Symbol z opisem
- 6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części, wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz
- Hasła tematyczne
- Budowlane prawo
- Skarżony organ
- Wojewoda
- Sędziowie
- Mirosław Gdesz Tomasz Bąkowski Wojciech Mazur /przewodniczący sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane
art. art. 28 ust. 2 w zw. z 3 pkt 20 · Dz.U. 2025 poz. 418
- Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
art. art. 7, 10 par. 1, 28, 77 par. 1 · Dz.U. 2022 poz. 2000
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny