Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II OSK 1653/13

II OSK 1653/13 - Wyrok NSA z 2015-02-13

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
13 lutego 2015
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.) sędzia NSA Małgorzata Dałkowska - Szary sędzia NSA Andrzej Gliniecki Protokolant starszy asystent sędziego Tomasz Szpojankowski po rozpoznaniu w dniu 13 lutego 2015 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skarg kasacyjnych Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz P. Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 grudnia 2012 r. sygn. akt VII SA/Wa 1639/12 w sprawie ze skargi B. P. na postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] maja 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargi kasacyjne

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 17 grudnia 2012 r., sygn. akt VII SA/Wa 1639/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, uwzględniając skargę B. P., uchylił zaskarżone postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, zwanego dalej "GINB", z dnia [...] maja 2012 r., znak: [...], oraz poprzedzające je postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2012 r., znak: [...], w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji. W uzasadnieniu wyroku Sąd przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy. Postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2012 r., znak: [...], Wojewoda Zachodniopomorski, na podstawie art. 61a § 1 i 2 K.p.a., po rozpoznaniu wniosku B. P., odmówił wszczęcia postępowania w sprawie nieważności decyzji Starosty W. z dnia [...] czerwca 2005 r., Nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę stacji bazowej telefonii komórkowej BT 43561 "O." wydanej na rzecz "P." S.A. W uzasadnieniu organ wskazał, że największy zasięg szkodliwego promieniowania, zgodnie z raportem oddziaływania na środowisko, może wynieść 44,7 m na wysokości ponad 43 m n.p.t. Zasięg ten od strony południowej zamyka się przed korytem rzeki Dobrzycy. Z ustaleń poczynionych przez organ wynika, że wnioskodawczyni jest właścicielką działek nr [...]. Wszystkie działki są zlokalizowane poza obszarem oddziaływania inwestycji określonej w raporcie o oddziaływaniu na środowisko stanowiącego załącznik do pozwolenia na budowę przedmiotowej stacji bazowej. Zasięg oddziaływania promieniowania ponadnormatywnego zastosowanych anten nie wchodzi w przestrzeń najbliżej od inwestycji położonej działki wnioskodawczyni, tj. działki nr [...]. Po przeprowadzeniu analizy przepisów szczególnych rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko (Dz. U. Nr 257, poz. 2573 ze zm.) organ uznał, że działki wnioskodawczyni nie są objęte obszarem oddziaływania inwestycji w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Zaskarżonym postanowieniem GINB, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., po rozpoznaniu zażalenia B. P., utrzymał w mocy postanowienie organu I instancji. Organ odwoławczy do ustaleń organu I instancji dodał, że przedmiotowa stacja bazowa zaprojektowana na działce nr ewid. [...] jest oddalona od granicy najbliżej położonej działki skarżącej nr ewid. [...] o ok. 45 m i oddzielona od niej działkami o nr ewid. [...]. W świetle powyższego organ odwoławczy uznał, że obszar oddziaływania projektowanej inwestycji w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego w żadnym wypadku nie obejmuje swym zakresem działek wnioskodawczyni. Położenie wskazanych działek względem nieruchomości inwestycyjnej wyklucza uznanie, że sporna inwestycja niesie za sobą jakiekolwiek uciążliwości lub ograniczenia w możliwości zagospodarowania bądź korzystania z działek należących do wnioskodawczyni, które to uciążliwości lub ograniczenia wynikałyby z obowiązujących przepisów prawa. Organ odwoławczy uznał również, że nieruchomości wnioskodawczyni nie znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji wyznaczonym zwłaszcza w oparciu o przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm.). Ponadto sporna inwestycja nie niesie ze sobą ponadnormatywnych uciążliwości w zakresie emisji pól elektromagnetycznych (przepis § 314 ww. rozporządzenia z 2002 r. oraz rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów – Dz. U. Nr 192, poz. 1883). Organ powołał się także na znajdującą się w aktach sprawy mapę z naniesionym przewidywanym rozkładem pól elektromagnetycznych o wartościach wyższych niż dopuszczalne (tj. 0,1 W/m2), które powodują ograniczenia w sposobie zagospodarowania, wytwarzane przez anteny stacji w trzech azymutach, z której wynika, że pola te swym zasięgiem nie obejmują nieruchomości wnioskodawczyni. Organ odwoławczy stanął na stanowisku, że skoro decyzja Starosty W. nie dotyczy interesu prawnego ani obowiązku B. P. – stosownie do treści art. 28 K.p.a. w związku z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, nie może być ona uznana za stronę postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności ww. decyzji. Powyższe postanowienie zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie B. P., wnosząc o uchylenie zaskarżonego postanowienia i zarzucając naruszenie: - art. 8 K.p.a. w związku z art. 2 Konstytucji RP przez niewskazywanie, jakie typy anten, o jakiej mocy były przedmiotem analizy, jaki poziom tła elektromagnetycznego przyjęto za wyjściowy, czy uwzględniono zjawisko odbić oraz błąd metody obliczeniowej wynoszący nawet 50%; - art. 6 oraz 104 § 1 oraz 2 K.p.a. w związku z art. 2 oraz 7 Konstytucji RP przez przeprowadzenie postępowania poza uregulowaniami określonymi w przepisach; - art. 3 pkt 20 w związku z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego przez niewskazanie, jaki przepis odrębny był podstawą do ustalania obszaru oddziaływania inwestycji oraz czy uwzględniono moce maksymalne anten według danych katalogowych (wyrok NSA z 25 października 2011 r., II OSK 1485/10) błąd metody obliczeniowej na poziomie 50% oraz odbicia (tak Jakub Szulc w imieniu Ministra Zdrowia); - § 4 ww. rozporządzenia z 2004 r. przez nieodniesienie się do podniesionego w odwołaniu zjawiska kumulacji pola elektromagnetycznego w środowisku. Konieczność stosowania powyższego przepisu potwierdza NSA w wyroku z 14 grudnia 2011 r., II OSK 1695/10 (uwzględnienie skargi kasacyjnej organizacji), NSA w wyroku z 25 października 2011 r., II OSK 1485/10 (udział organizacji); - art. 144 ust. 1 oraz ust. 2 Prawa ochrony środowiska w powiązaniu z art. 64 ust. 1, ust. 2 oraz ust. 3 w związku z art. 74 ust. 1 Konstytucji RP w odniesieniu do § 1 pkt 1a oraz § 1 pkt 1b ww. rozporządzenia z 2003 r. przez pominięcie okoliczności, że inwestycja zmienia standardy środowiska w odniesieniu do miejsc przeznaczonych pod zabudowę i tym samym wymaga decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W odpowiedzi na skargę GINB wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne oraz argumentację zawartą w zaskarżonym postanowieniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 17 grudnia 2012 r., sygn. akt VII SA/Wa 1639/12, uwzględniając skargę wskazał, że obowiązujący od 11 kwietnia 2011 r. art. 61a § 1 K.p.a. pozwala na wyraźniejsze niż dotychczas, rozróżnienie wstępnego etapu postępowania administracyjnego – jego wszczęcia, od etapu merytorycznego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia żądania strony co do istoty przez wydanie decyzji administracyjnej. Przepis ten ma zastosowanie w sytuacji gdy podanie zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną postępowania lub gdy zaistniały inne uzasadnione przyczyny uniemożliwiające wszczęcie postępowania. Na skutek odmowy wszczęcia postępowania organ nie prowadzi postępowania administracyjnego i nie rozstrzyga sprawy co do jej istoty. Oznacza to, że w postanowieniu wydanym w trybie art. 61a § 1 K.p.a. organ nie może formułować wniosków i ocen dotyczących meritum żądania. Instytucja odmowy wszczęcia postępowania kończy się bowiem aktem formalnym, a nie merytorycznym. W związku z powyższym Sąd stwierdził, że postanowienia organów obu instancji były nieprawidłowe, ponieważ podstawą tych rozstrzygnięć było ustaleniu, że działka skarżącej nie leży w obszarze oddziaływania inwestycji. Odmówić wszczęcia postępowania na podstawie art. 61a K.p.a. można w zasadzie tylko w takim przypadku, kiedy oczywistym jest, że osoba wnioskująca o stwierdzenie nieważności decyzji nie ma przymiotu strony w tym postępowaniu. To, że skarżąca nie była stroną w postępowaniu, w którym wydano kwestionowaną decyzję nie oznacza, że nie ma przymiotu strony w postępowaniu nieważnościowym. Sąd wskazał, że wystąpienia interesu prawnego, który wyznacza legitymację do występowania w sprawie w charakterze strony nie można uzależniać od wyniku postępowania i oceny, czy interes ten został naruszony. Nie jest więc zasadne uznanie, że określona osoba nie jest stroną postępowania w sytuacji, gdy z uwagi na zarzuty podnoszone przez tę osobę, wymaga wyjaśnienia i rozstrzygnięcia właśnie to, czy interes prawny tej osoby wynikający z przepisów prawa nie został naruszony. Oczywiście ocena w powyższym zakresie może być dokonana tylko w ramach merytorycznego rozstrzygania sprawy przez organ pierwszej lub drugiej instancji (por. wyroki NSA: z 19 lipca 2012 r., II OSK 647/11, z 14 września 2006 r., II OSK 1090/05, z 9 października 2007 r., II OSK 1321/06, z 12 kwietnia 2011 r., II OSK 644/10, z 6 grudnia 2011 r., II OSK 1764/10). W ocenie Sądu, sprzeczne z takim kierunkiem orzeczniczym jest zatem działanie Wojewody oraz GINB odmawiające wnioskodawczyni przymiotu strony w fazie wstępnego badania wniosku, podczas gdy zarzuty podnoszone we wniosku – związane z jej interesem prawnym – wymagają rozstrzygnięcia na podstawie przepisów prawa materialnego i przy uwzględnieniu właściwie ustalonego stanu faktycznego sprawy. Ponadto Sąd wskazał, że działka skarżącej, jak wskazał GINB, znajduje się w odległości ok. 45 metrów od spornej stacji bazowej telefonii komórkowej. Z decyzji Wójta Gminy W. z dnia [...] grudnia 2004 r. o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego wynika, że w odległości 50 m od anten zachować należy teren wolny od nowej zabudowy o wysokości przekraczającej 39 m ppt. Okoliczność ta została pominięta przez organy w niniejszym postępowaniu, a niewątpliwie, zdaniem Sądu, może wpływać na ocenę interesu prawnego skarżącej. Skargi kasacyjne od powyższego wyroku oparte na przesłankach z art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", złożył P. sp. z o.o. oraz Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego. P. sp. z o.o. w swojej skardze kasacyjnej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów postępowania kasacyjnego. Skarżąca Spółka zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. - art. 33 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 32 p.p.s.a. przez niewezwanie do udziału w sprawie P. sp. z o.o., której oczywiście przysługuje interes prawny w toczącym się postępowaniu jako beneficjentowi ww. decyzji o pozwoleniu na budowę, a tym samym pozbawienie P. sp. z o.o. możności obrony swoich praw przed Sądem I instancji, co w rezultacie spowodowało nieważność postępowania przed WSA stosownie do przepisu art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a.; - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 61a K.p.a. oraz art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego przez uznanie, że w przedmiotowym przypadku organ administracji nie miał prawa skorzystać z trybu odmowy wszczęcia postępowania przewidzianego tym przepisem podczas gdy żądanie wszczęcia postępowania pochodziło od pomiotu oczywiście niebędącego stroną w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, a zatem organy I i II instancji wydały prawidłowe rozstrzygnięcia; - art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego przez uwzględnienie skargi B. P. i jej nieoddalenie, mimo że B. P. w sposób oczywisty nie przysługuje prawo do brania udziału w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym. Ponadto zarzucono naruszenie prawa materialnego, tj. art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego przez jego błędne zastosowanie i uwzględnienie skargi pochodzącej od podmiotu oczywiście niebędącego stroną w rozumieniu powołanego przepisu. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego w swojej skardze kasacyjnej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi GINB zarzucił naruszenie: - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 61a § 1 K.p.a. przez błędną wykładnię przepisu art. 61a § 1 K.p.a. polegającą na wskazaniu, że w sytuacji, gdy brak legitymacji materialnej wnioskodawcy nie miał charakteru oczywistego, przepis ten nie mógł być stosowany i wymagane było wszczęcie postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji, co skutkowało uchyleniem postanowienia w sytuacji gdy postanowienie było prawidłowe; - art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego w związku z art. 61a K.p.a. przez błędną wykładnię i przyjęcie, że istnieje konieczność wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji w przedmiocie pozwolenia na budowę, pomimo że wnioskujący nie ma przymiotu strony w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. W odpowiedzi na skargi kasacyjne B. P. wskazała, że wyrok Sądu I instancji jest prawidłowy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skargi kasacyjne nie zasługiwały na uwzględnienie. W pierwszej kolejności rozpoznania wymaga zarzut zawarty w skardze kasacyjnej P. sp. z o.o. dotyczący nieważności postępowania, jako ten który podlega rozpoznaniu przez Naczelny Sąd Administracyjny również z urzędu na podstawie art. 183 § 1 p.p.s.a. Wbrew twierdzeniom P. sp. z o.o., w okolicznościach niniejszej sprawy nie można dopatrzeć się by zaskarżony wyrok został wydany z wadą nieważności postępowania, o jakiej mowa w art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a. Nie można bowiem stwierdzić, że P. sp. z o.o. została pozbawiona możliwości obrony swoich praw. Po pierwsze, udział określonego podmiotu w postępowaniu sądowoadministracyjnym wiąże się nie tylko z określonymi prawami, ale także obowiązkami, tj. informowania sądu administracyjnego o istotnych dla toku postępowania okolicznościach w ramach przyznanego prawa stronom do składania pism procesowych. Jeżeli strona powołuje się na określone okoliczności przed sądem powinna w odpowiednim czasie, tj. przed rozprawą złożyć takie pismo. Taki obowiązek strony wynika z art. 48 § 1 w związku z art. 45 p.p.s.a. Przepisy prawa procesowego mają służyć sprawnemu załatwieniu sprawy przez sąd. Zgodnie z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP każdy ma prawo do rozpatrzenia przez sąd jego sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Z przepisów procedury nie można zatem uczynić narzędzia, które uniemożliwia sądowi rozpatrzenie sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Po drugie, w niniejszej sprawie w wyniku przekształcenia organizacyjnego Spółki, która była stroną postępowania administracyjnego zmieniła się wyłącznie forma organizacyjna tego podmiotu. W takiej sytuacji spółce przekształconej przysługują wszystkie prawa i obowiązki spółki przekształcanej (art. 553 § 1 K.s.h.). Oznacza to, że spółka ta nie wstępuje, ale jest cały czas podmiotem tych praw i obowiązków, również w zakresie zdolności sądowej i procesowej, jaka wiązała się z byciem stroną postępowania administracyjnego w poprzedniej formie organizacyjnej takiego podmiotu. Mamy więc w takim przypadku do czynienia z kontynuacją praw i obowiązków, ponieważ w tym zakresie przepisy ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie wprowadzają żadnych szczególnych rozwiązań w stosunku do przepisów Kodeksu spółek handlowych. W takiej sytuacji nie ma poprzednika i następcy prawnego, ale istnieje ta sama spółka w zmienionej formie (por. postanowienie Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 12 września 2013 r., I ACz 1170/13, LEX nr 1363347; wyrok NSA z 9 sierpnia 2013 r., II FSK 2289/11). Nie doszło tym samym do zakończenia bytu prawnego Spółki P. i utraty jej zdolności sądowej w wyniku przekształcenia. Potwierdzeniem powyższej tezy są przepisy art. 124 i art. 125 p.p.s.a., które z przekształceniem spółki kapitałowej nie wiążą zaistnienia przeszkód do prowadzenia postępowania sądowego. Po trzecie, z urzędu sąd administracyjny nie jest obowiązany do poszukiwania aktualnej formy organizacyjnej strony postępowania będącej spółką. To strona korzystająca ze swoich praw i obowiązków procesowych, w ramach uprawnienia do składania pism procesowych, stosowne do treści art. 46 § 1 pkt 1 p.p.s.a., powinna poinformować Sąd I instancji o zmianie formy organizacyjnej Spółki. Spełnieniu takiej powinności nie stało na przeszkodzie zawiadomienie o rozprawie jakie zostało odebrane w imieniu Spółki P. pod adresem ul. [...] w W. w dniu 6 listopada 2012 r. przez pracownika kancelarii ogólnej – A. J.. Doręczenie to nastąpiło zatem już po dokonanym przekształceniu formy organizacyjnej Spółki, ponieważ postanowieniem Sądu Rejonowego [...] z dnia 7 maja 2012 r., sygn. akt [...], wpisano do rejestru przedsiębiorców P. sp. z o.o., która powstała w wyniku przekształcenia P. S.A. Pomimo tego Spółka nie poinformowała Sądu o swoim przekształceniu przed wyznaczonym terminem rozprawy, choć informacja o wyznaczonym terminie rozprawy dotarła do tej Spółki w dniu 6 listopada 2012 r. Powyższe oznacza, że brak było przeszkód prawnych do rozpoznania sprawy przez Sąd I instancji, jak i brak było przeszkód do podjęcia stosownych działań procesowych ze strony Spółki, do której niewątpliwie dotarło zawiadomienie o terminie rozprawy. Nie można zatem stwierdzić, że w niniejszej sprawie doszło do pozbawienia P. sp. z o.o. możności obrony swoich praw przed Sądem I instancji. Nie doszło do naruszenia art. 33 p.p.s.a., ponieważ w stopniu wystarczającym zagwarantowano Spółce udział w postępowaniu sądowoadministracyjnym, a okoliczność skierowania zawiadomienia o terminie rozprawy do Spółki ze wskazaniem starej formy organizacyjnej (funkcjonującej przed przekształceniem), w świetle nieprzejścia, a kontynuacji dotychczasowych praw i obowiązków spółki przekształcanej, nie miało wpływu na naruszenie praw procesowych P. sp. z o.o. Wbrew zatem stanowisku Spółki nie doszło w niniejszej sprawie w rezultacie do zaistnienia przesłanki nieważności postępowania przed WSA, o której mowa w art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a. Natomiast nie mogło dojść do naruszenia art. 32 p.p.s.a. Przepis ten dotyczy stron takich jak skarżąca (tj. wnosząca skargę) oraz organ, do których to podmiotów przed Sądem I instancji nie zaliczała się skarżąca kasacyjnie Spółka, lecz jej udział w postępowaniu wynikał w związku treścią art. 33 § 1 p.p.s.a., tj. bycia uczestnikiem tego postępowania na prawach strony. Z tych względów zarzut naruszenia art. 33 § 1 w zw. z art. 32 i art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a. pozbawiony jest usprawiedliwionych podstaw. Ponadto, wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z pozostałych okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skarg kasacyjnych. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za niezasadne uznał pozostałe zarzuty obu skarg kasacyjnych. Ma rację Sąd I instancji, że przyczyny w oparciu, o które organy nieważnościowe obu instancji odmówiły wszczęcia postępowania w sprawie pozwolenia na budowę ww. inwestycji, nie mogły stanowić podstawy do zastosowania art. 61a § 1 K.p.a. Zasadnie bowiem wywodzi Sąd, że zastosowanie tego przepisu może mieć miejsce na wstępnym etapie badania wniosku, tj. w sytuacji gdy nie trzeba w sprawie przeprowadzić postępowania wyjaśniającego po to, by stwierdzić, że sprawa wywołana konkretnym wnioskiem powinna zakończyć się odmową wszczęcia postępowania administracyjnego. W tym zakresie stanowisko doktryny i orzecznictwa sądowoadministracyjnego jest jednolite. Problem ten nie wymaga zatem szerszego omówienia, ponieważ Naczelny Sąd Administracyjny już wielokrotnie wypowiadał się kiedy organy administracyjne mogą odmówić wszczęcia postępowania z przyczyn podmiotowych, tj. wtedy gdy brak przymiotu strony jest oczywisty, a tym samym nie jest wymagane przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w tym zakresie (por. wyroki NSA: z 30 czerwca 2014 r., II OSK 150/13; z 16 maja 2014 r., II OSK 2980/12; z 9 maja 2014 r., II OSK 2945/12; z 24 kwietnia 2014 r., II OSK 2872/12; z 25 lutego 2014 r., II OSK 2271/12; z 18 stycznia 2013 r., I OSK 1504/11; z 20 grudnia 2012 r., II OSK 1573/11; z 28 marca 2012 r., II GSK 321/11; z 2 października 2009 r., II OSK 1501/08; z 17 czerwca 2005 r., OSK 1534/04). Wykładnia ww. przepisu dokonana przez Sąd I instancji w tym zakresie była prawidłowa. W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd I instancji prawidłowo argumentuje, że postanowienia organów obu instancji zostały wydane, w sytuacji gdy organy prowadziły postępowanie wyjaśniające, ponieważ podstawą ich rozstrzygnięć było przeprowadzenie analizy obszaru oddziaływania spornej inwestycji w związku z art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, a w konsekwencji uznaniem, że przedmiotowa inwestycja, objęta ww. decyzją o pozwoleniu na budowę w żaden sposób nie wpływa na sposób zagospodarowania, jak i możliwość korzystania z nieruchomości stanowiących własność B. P.. Zatem rozstrzygnięcia organów obu instancji zostały wydane w związku z dokonaną merytoryczną oceną akt sprawy, co zasadniczo mogło nastąpić po wszczęciu postępowania nieważnościowego i jego przeprowadzeniu. Dlatego nie mógł mieć zastosowania w niniejszej sprawie art. 61a § 1 K.p.a. Przepis ten mógłby mieć natomiast zastosowanie tylko w sytuacji gdyby na wstępnym etapie badania wniosku nie było potrzeby przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, tj. w sytuacji gdy bez przeprowadzenia takiej analizy organy mogłyby stwierdzić, że B. P. nie jest stroną postępowania. Nie można zatem zgodzić się ze stanowiskiem stron skarżących kasacyjnie, że postanowienie w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania było prawidłowe. Nie ulega bowiem wątpliwości, że organy w niniejszej sprawie kwestię oceny przymiotu strony B. P. uzależniły od przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego. To z kolei miało istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ organy obu instancji w związku ze swoimi ustaleniami powinny wydać decyzje administracyjne, oparte na zupełnie innej podstawie prawej i zawierające inne merytoryczne rozstrzygnięcie. Poza tym Sąd I instancji wskazał, że organy obu instancji nie wzięły pod uwagę wszystkich okoliczności wynikających z akt sprawy, tj. zapisów decyzji lokalizacyjnej, która w związku z przedmiotową inwestycją wprowadza ograniczenia w zabudowie sąsiednich działek w odległości 50 m od stacji bazowej. Skarżąca kasacyjnie Spółka w tym zakresie wskazuje, że działka skarżącej położona jest w odległości 53 m, jednak na tę okoliczność nie przedstawiła żadnego wiarygodnego dowodu. Dane ze strony internetowej nie mają waloru dowodowego; mogą zaś rodzić uzasadnione wątpliwości czy organy obu instancji prawidłowo przeprowadziły postępowanie na wstępnym etapie badania wniosku, ponieważ materiał dowodowy nie pozwala na jednoznaczną odpowiedź w tym zakresie. Natomiast istotnie dla sprawy ma znaczenia to jakie mają przeznaczenie działki należące do skarżącej, co jednak nie ma znaczenia dla ogólnego prawa do korzystania z przysługującego właścicielowi prawa własności, w tym korzystania i czerpania pożytków. Inwestycja musi bowiem uwzględniać uzasadnione interesy osób trzecich (art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego). Poza tym przepisy Prawa budowlanego kładą nacisk na wymogi ochrony środowiska. Z uwagi na charakter przedmiotowej inwestycji są to kwestie zasadnicze dla wyniku postępowania. Nie może bowiem zostać wydana pozytywna decyzja o pozwoleniu na budowę jeżeli planowana inwestycja narusza takie wymogi, a ustalenia w tym zakresie bezpośrednio wiążą się z ustaleniami kręgu stron postępowania. Biorąc pod uwagę charakter przedmiotowej inwestycji należy uwzględnić, że jej funkcjonowanie może mieć negatywny wpływ na środowisko, w tym na kwestie ochrony zdrowia i życia. W uzupełnieniu stanowiska Sądu I instancji wskazania wymaga, że i w tym zakresie organy obu instancji pominęły istotne okoliczności wynikające z akt sprawy. Nie uwzględniły bowiem kwestii kumulacji promieniowania anten, który to warunek wynika wprost z przepisów prawa. Jednak na podstawie akt sprawy nie można jednoznacznie stwierdzić, czy w oparciu o kwestię kumulowania pól elektromagnetycznych można w niniejszej sprawie ustalić czy B. P. posiada przymiot strony. Znajdujący się w aktach sprawy raport oddziaływania na środowisko nie wypowiada się w zakresie kumulowania się pól elektromagnetycznych, natomiast projekt budowlany wskazuje na moc sumaryczną 52,7 W, jednak tej wartości nie odnosi do granicznej dla zdrowia wielkości 0,1 W/m2 oraz jak ta sumaryczna wielkość ma się do odpowiednich odległości oddziaływania stacji bazowej. Poza tym ta sumaryczna moc dotyczy 12 nadajników, podczas gdy w pozwoleniu na budowę mowa jest o 16 nadajnikach. Nie ulega zatem wątpliwości, że w niniejszej sprawie kwestia ustalenia przymiotu strony B. P. będzie wymagała wszczęcia postępowania i przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w znacznym zakresie przy uwzględnieniu charakteru przedmiotowej inwestycji. Z tych względów zarzuty dotyczące naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 151 p.p.s.a., art. 61a K.p.a. i art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego nie zawierają usprawiedliwionych podstaw. W tych warunkach Sąd I instancji, dostrzegając wady postępowania nieważnościowego w postaci braku wszczęcia tego postępowania i braku wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, prawidłowo zastosował art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., uchylając zaskarżone postanowienie i poprzedzające je postanowienie organu I instancji. Dlatego na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.

Informacje o sprawie

Data wpływu
2 lipca 2013
Symbol z opisem
6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części, wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Skarżony organ
Inspektor Nadzoru Budowlanego
Sędziowie
Andrzej Gliniecki Małgorzata Dałkowska - Szary Paweł Miładowski /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny