Sygnatura
II GSK 951/22
II GSK 951/22 - Wyrok NSA z 2023-05-19
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 19 maja 2023
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia del. WSA Marek Krawczak (spr.) po rozpoznaniu w dniu 19 maja 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prokuratora Regionalnego w Szczecinie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 13 stycznia 2022 r. sygn. akt II SA/Sz 828/21 w sprawie ze skargi Prokuratora Regionalnego w Szczecinie na decyzję Starosty Koszalińskiego z dnia 12 października 2020 r. nr KD.5430.2.257.2020.IP w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie zatrzymania prawa jazdy oddala skargę kasacyjną.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 13 stycznia 2022 r. sygn. akt II SA/Sz 828/21 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oddalił skargę Prokuratora Regionalnego w Szczecinie na decyzję Starosty Koszalińskiego z dnia 12 października 2020 r. w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie zatrzymania prawa jazdy. Powyższy wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. W dniu 18 września 2020 r. do Starosty Koszalińskiego wpłynęło z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku, zawiadomienie oraz prawo jazdy zatrzymane z powodu przekroczenia przez Ł. G. prędkości w terenie zabudowanym o 66 km/h. Następnie decyzją dnia 12 października 2020 r. Starosta Koszaliński umorzył postępowanie w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy w zakresie kategorii AM, B1, B nr [...] druk [....] wydanego dnia 14 lutego 2017 r. przez Starostę Koszalińskiego Ł. G.. W uzasadnieniu organ zaznaczył, że Ł. G. w dniu zdarzenia jechał z żoną, będącą w 10 tygodniu ciąży, do teściowej mieszkającej w miejscowości Ł.. Wymieniony wyjaśnił, że starali się z żoną o dziecko długo, odbywając przy tym wiele prywatnych wizyt u lekarzy. Od początku ciąży pojawiły się problemy, żonę bolało podbrzusze i lekarz zalecił przyjmowanie leków na podtrzymanie ciąży oraz leków rozkurczowych. Zdecydowali się na wyjazd do teściowej, ponieważ od kilku dni żona czuła się dobrze, bóle ustąpiły. W trakcie jazdy pojawiły się jednak bóle brzucha, w związku z czym Ł. G. chciał jak najszybciej dojechać do teściowej, aby żona mogła przyjąć leki. Organ wskazał, że przepisu art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 roku o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2021 roku, poz. 1212, dalej jako: "ustawa o kierujących pojazdami") nie stosuje się, jeżeli kierujący pojazdem dopuścił się naruszenia, działając w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa tego nie można było uniknąć inaczej, a poświęcone dobro w postaci bezpieczeństwa na drodze przedstawiało wartość niższą od dobra ratowanego. Zdaniem organu, w świetle powyższych okoliczności, należało przyjąć, że kierujący pojazdem dopuścił się naruszenia, działając w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, przy czym niebezpieczeństwa tego nie można było uniknąć inaczej, a poświęcone dobro w postaci bezpieczeństwa na drodze przedstawiało wartość niższą od dobra ratowanego. Wobec powyższego, w sprawie zaszły przesłanki z art. 102 ust. 1aa ustawy o kierujących pojazdami. Z tego względu postępowanie stało się bezprzedmiotowe w rozumieniu art. 105 k.p.a. Odwołanie od tej decyzji wniósł Komendant Miejski Policji w Słupsku, jednak Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Koszalinie, postanowieniem z dnia 26 listopada 2020 r., stwierdziło jego niedopuszczalność. Zdaniem tego organu, Komendant nie jest stroną decyzji Starosty Koszalińskiego, a zatem brak jest w jego przypadku legitymacji procesowej do złożenia odwołania. Wyrokiem wydanym w dniu 25 marca 2021 r. w sprawie o sygn. akt II SA/Sz 95/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oddalił skargę wniesioną na to rozstrzygnięcie przez Komendanta Miejskiego Policji w Słupsku. Wyrokiem z dnia 10 listopada 2021 r. o sygn. akt II GSK 1850/21, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną od tego wyroku wniesioną przez Komendanta Miejskiego Policji w Słupsku. Pismem z dnia 9 kwietnia 2021 r. Prokurator Regionalny w Szczecinie wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie na decyzję Starosty Koszalińskiego z dnia 12 października 2020 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oddalając skargę na wstępie wyjaśnił, iż od decyzji Starosty Koszalińskiego nie zostało skutecznie wniesione odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Koszalinie (odwołanie wniesione przez Komendanta Miejskiego Policji w Słupsku okazało się nie dopuszczalne, o czym Kolegium orzekło postanowieniem z dnia 26 listopada 2020 r.). Jednakże zgodnie z treścią art. 8 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329, dalej: "p.p.s.a."), Prokurator oraz Rzecznik Praw Obywatelskich mogą wziąć udział w każdym toczącym się postępowaniu, a także wnieść skargę, skargę kasacyjną, zażalenie oraz skargę o wznowienie postępowania, jeżeli według ich oceny wymagają tego ochrona praworządności lub praw człowieka i obywatela. W takim przypadku przysługują im prawa strony. Wspomnianą skargę prokurator może wnieść w terminie sześciu miesięcy od dnia doręczenia stronie rozstrzygnięcia w sprawie indywidualnej, o czym stanowi art. 53 § 3 p.p.s.a. Ponadto, jak wynika z treści art. 52 § 1 p.p.s.a. przewidziany w tym przepisie obowiązek wyczerpania środków zaskarżenia nie dotyczy przypadków, gdy skargę wnosi prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich lub Rzecznik Praw Dziecka. Sąd I instancji wskazał, iż skoro Ł.G. odebrał odpis decyzji z dnia 12 października 2020 r. w dniu 14 października 2020 r., zatem sześciomiesięczny termin, o którym mowa powyżej upływał w dniu 14 kwietnia 2021 r. Wnosząc skargę w dniu 13 kwietnia 2021 r. Prokurator niewątpliwie termin ten zachował. Sąd I instancji zauważył, że w niniejszej sprawie poza sporem pozostaje okoliczność, że Ł. G. w dniu 12 września 2020 r. w miejscowości Rzuszcze kierując pojazdem marki [...] o nr rej. [...], przekroczył prędkość o 66 km/h, w związku z czym Komendant Miejski Policji w Słupsku przesłał do Starosty Koszalińskiego stosowne zawiadomienie wraz z blankietem zatrzymanego wymienionemu w tym dniu prawa jazdy. W ocenie Sądu I instancji nie można zgodzić się z podnoszonym przez Prokuratora w skardze zarzutem "zaniechania zebrania w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, a w konsekwencji zaniechania wyjaśnienia stanu faktycznego w kontekście ewentualnego działania przez Ł. G. w stanie wyższej konieczności i dokonania oceny przesłanek zastosowania art. 102 ust. 1 aa ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (...) na podstawie niepełnego materiału dowodowego". Swoje rozstrzygnięcie organ bowiem oparł na wyjaśnieniach Ł. G. zawartych w piśmie z dnia 25 września 2020 r. popartych dowodem w postaci nadesłanego na żądanie organu zaświadczenia lekarskiego z dnia 7 października 2020 r. WSA w Szczecin podkreślił, iż ze wspomnianego pisma wynika, że w dniu zdarzenia, żona wymienionego – D. G. była w 10 tygodniu ciąży. Małżonkowie o dziecko starali się od dłuższego czasu, obywając wiele wizyt lekarskich. Od samego początku ciąży pojawiły się jednak problemy. Z uwagi na bóle podbrzusza, lekarz zalecił żonie uczestnika przyjmowanie leków na podtrzymanie ciąży oraz leków rozkurczowych. Ponieważ od kilku dni D. G. czuła się dobrze, małżonkowie zdecydowali się na wyjazd do teściowej uczestnika, przebywającej w okresie wakacji w miejscowości Ł.. Jak podał uczestnik, teściowa jest osobą samotną i z uwagi na stan zdrowia wymaga pomocy w niektórych codziennych czynnościach. W trakcie podróży z Koszalina gdzie mieszkają małżonkowie, u D. G. pojawiły się bóle brzucha. Miało to miejsce gdy małżonkowie znajdowali się już za Słupskiem, a zatem bliżej miejsca pobytu teściowej niż swojego domu. Biorąc pod uwagę, że teściowa posiada leki, które zażywa żona uczestnika ([...], [...]), małżonkowie postanowili dojechać do teściowej. Ł. G. chciał jak najszybciej dojechać na miejsce aby żona mogła przyjąć wspomniane leki. Obawiał się o jej stan zdrowia jak również o dziecko. Z tego powodu przekroczył prędkość. W jego ocenie był to stan wyższej konieczności. Uczestnik przyznał, że w trakcie kontroli funkcjonariusze wskazywali na możliwość wezwania karetki pogotowia, jednak - jego zdaniem - nie było takiej potrzeby. Lekarz uprzedził bowiem małżonków, że jeśli pojawią się bóle, natychmiast trzeba zażyć leki, o których mowa powyżej. Dodatkowo, Ł. G. nawiązał do panującej epidemii koronawirusa, zaznaczając, że jest więcej takich osób, które znajdują się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia, a w tym wypadku wzywanie karetki byłoby bezzasadne. Dodał, że działał pod wpływem silnego stresu z obawy o życie nienarodzonego dziecka. Sąd I instancji podkreślił, że na potwierdzenie powyższych okoliczności uczestnik nadesłał zaświadczenie z dnia 7 października 2020 r. wystawione przez lekarza specjalistę ginekologa - położnika I. S., z którego wynika, że u żony Ł. G. rozpoznano: "G I PI HBD 13 poronienia zagrażające/ plamienia i bóle brzucha/ wskazanie dalszego leczenia w postaci tab.[...] i leżenia". Odnosząc się do argumentacji skargi Prokuratora, WSA w Szczecinie uznał, że w skardze nie zakwestionowano okoliczności, że małżonka uczestnika była w ciąży zagrożonej poronieniem, jak również, że zalecono jej przyjmowanie leków. Ponadto, zarzucając Staroście Koszalińskiemu zaniechanie przeprowadzenia w tym zakresie niezbędnego postępowania, skarżący nie wskazał jednak jakie dowody na tę okoliczność organ ten miałby przeprowadzić. Zdaniem Sądu I instancji, niewątpliwie nie przyczyniłoby się do wyjaśnienia powyższego zagadnienia uzyskanie przez organ notatek i notatników służbowych funkcjonariuszy, którzy podjęli interwencję w dniu zdarzenia. Co więcej, zdaniem WSA w Szczecinie, przeprowadzenie tych dowodów przez organ nie miałoby wpływu na poczynione w tym postępowaniu ustalenia. Z dołączonych do akt administracyjnych - już po wydaniu zaskarżonej decyzji - notatek funkcjonariuszy A. J. i M.S. wynika jedynie, że około godziny 9.46 w miejscowości R. z uwagi na przekroczenie prędkości o 66 km/h (w terenie zabudowanym) zatrzymano do kontroli pojazd [...] nr rej. [...], którego kierującym okazał się Ł. G.. Wymieniony oświadczył, że spieszy się do teściowej, "gdzie znajdować się miały lekarstwa niezbędne dla jego pasażerki. Ta miała być w ciąży i wg oświadczenia miała się źle poczuć". Funkcjonariusze zaproponowali małżonkom wezwanie pogotowia, jednak odmówili oni pomocy. W ocenie Sądu I instancji, powyższe notatki potwierdzają jedynie przebieg zdarzenia przedstawiony przez uczestnika w jego piśmie z dnia 25 września 2020 r. Z treści tego pisma wynika bowiem jednoznacznie, że rozważał on możliwość wezwania pogotowia ratunkowego jednak doszedł do przekonania, że byłoby to nieuzasadnione w zaistniałej sytuacji. Twierdzenia uczestnika nie stoją zatem w sprzeczności z treścią notatek funkcjonariuszy Policji. Mając na względzie przedstawione powyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę Prokuratora. W skardze kasacyjnej Prokurator zaskarżył powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości oraz uchylenie zaskarżonej decyzji Starosty Koszalińskiego w całości. Na podstawie art. 176 § 2 p.p.s.a. oświadczył, że zrzeka się rozprawy. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. wyrokowi temu zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. polegające na niesłusznym oddaleniu skargi w konsekwencji zaakceptowania i przyjęcia jako własnych dowolnych ustaleń faktycznych organu stanowiących podstawę wydania zaskarżonej decyzji, a dotyczących działania przez uczestnika w celu odparcia bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty zdrowia bądź życia przez jego żonę i nienarodzone dziecko, którego to niebezpieczeństwa nie można było uniknąć bez poświęcenia dobra, jakim jest bezpieczeństwo w ruchu drogowym, które to ustalenia organ poczynił w oparciu o nie w pełni rozpatrzony i niekompletny materiał dowodowy. Argumentację na poparcie powyższych zarzutów Prokurator przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie należy wyjaśnić, że skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym, w składzie trzech sędziów, zgodnie z art. 182 § 2 p.p.s.a., z uwagi na to, że skarżący zrzekł się przeprowadzenia rozprawy, a Starosta Koszaliński w terminie 14 dni od daty doręczenia odpisu skargi kasacyjnej nie wniósł o przeprowadzenie rozprawy. Zarzuty skargi kasacyjnej wyznaczające, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie uzasadniają twierdzenia, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie tego wyroku, której konsekwencją powinno być jego uchylenie. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). W skardze kasacyjnej, jej autor powołał wyłącznie podstawę kasacyjną wymienioną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., tj. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przez "wpływ", o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., należy rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym podniesionym w zarzucie skargi kasacyjnej a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem, a związek ten, jakkolwiek nie musi być realny (uchybienie mogło mieć istotny wpływ), to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy, co wymaga uprawdopodobnienia istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy, a więc innymi oznacza obowiązek wykazania oraz uzasadnienia, że następstwa zarzucanych uchybień były - co trzeba podkreślić - na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji, gdyby do nich nie doszło, wyrok sądu administracyjnego I instancji byłby (mógłby być) inny. Skoro przy tym na gruncie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. jest mowa o "naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy", to za uzasadniony trzeba uznać i ten wniosek, że nie chodzi o każde (jakiekolwiek) naruszenia przepisów postępowania, lecz o naruszenie kwalifikowane jego skutkiem, a mianowicie skutkiem, którego wpływ może nie pozostawać bez wpływu na inny wynik sprawy, co wymaga - jak powyżej wyjaśniono - uprawdopodobnienia istnienia wpływu zarzucanego naruszenia prawa na wynik sprawy. Skarga kasacyjna - co, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, aż nadto jasno i wyraźnie wynika z jej uzasadnienia - wskazanego elementu nie zawiera, co nie jest bez znaczenia dla wniosku odnośnie do braku skuteczności omawianych zarzutów kasacyjnych. Ze stawianych sądowi pierwszej instancji zarzutów wynika, że skarżący kasacyjnie Prokurator zmierza do podważenia ustaleń faktycznych sprawy, wskazując na naruszeniem art. 7, 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. polegające na niesłusznym oddaleniu skargi w konsekwencji zaakceptowania i przyjęcia jako własnych dowolnych ustaleń faktycznych organu stanowiących podstawę wydania zaskarżonej decyzji. Trzeba zatem wskazać, że niewątpliwie organy administracji publicznej zobowiązane są do podejmowania wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy (art. 7 k.p.a.), wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego (art. 77 § 1 k.p.a.) w granicach prawem przewidzianej swobody (art. 80 k.p.a.). Zarzutem naruszenia tych przepisów skarżący kasacyjnie Prokurator kwestionuje dokonanie ustaleń organu, zaakceptowanych przez Sąd I instancji, że okoliczności o jakich mowa w art. 102 ust. 1aa ustawy o kierujących pojazdami zaistniały w niniejszej sprawie, tym samym zasadnym stało się umorzenie postępowania. Przypomnienia zatem wymaga, że zgodnie z art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami, starosta wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy lub pozwolenia na kierowanie tramwajem, w przypadku gdy kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Starosta wydaje decyzję, o której mowa w ust. 1 pkt 4 lub 5, na okres 3 miesięcy, nadając jej rygor natychmiastowej wykonalności oraz zobowiązując kierującego do zwrotu prawa jazdy, jeżeli dokument ten nie został zatrzymany w trybie art. 135 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (art. 102 ust. 1c ustawy o kierujących pojazdami). Według art. 102 ust. 1aa ustawy o kierujących pojazdami, przepisów ust. 1 pkt 4 i 5 nie stosuje się, jeżeli kierujący pojazdem dopuścił się naruszenia, o którym mowa w tym przepisie, działając w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa tego nie można było uniknąć inaczej, a poświęcone dobro w postaci bezpieczeństwa na drodze przedstawiało wartość niższą od dobra ratowanego. W uchwale wydanej w składzie siedmiu sędziów z dnia 1 lipca 2019 r., sygn. akt I OPS 3/18, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że podstawę wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy w trybie art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami w związku z art. 7 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks Karny oraz niektórych innych ustaw może stanowić wyłącznie informacja o ujawnieniu czynu polegającego na kierowaniu pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił jednocześnie, że informacja o ujawnieniu popełnienia naruszenia, o którym mowa w art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym jest dokumentem urzędowym i ten jej walor jest weryfikowany w trybie postępowania administracyjnego. Odpowiedzialność za treść tej informacji ponosi podmiot, który ujawnił popełnienie naruszenia, a w aspekcie odszkodowawczym Skarb Państwa. Dlatego w postępowaniu przed starostą kierujący pojazdem nie może kwestionować popełnienia przypisanego mu przez policjanta naruszenia prawa. W tym kontekście starosta nie jest uprawniony do prowadzenia postępowania wyjaśniającego. NSA w powołanej uchwale jasno wypowiedział się też, że w sytuacji podniesienia przez stronę, że do przekroczenia dopuszczalnej prędkości doszło z uwagi na sytuację usprawiedliwiającą spowodowaną stanem wyższej konieczności, organ administracji prowadzi postępowanie wyjaśniające w tym zakresie mając na względzie treść art. 102 ust. 1aa ustawy o kierujących pojazdami. W postępowaniu administracyjnym w sprawie zatrzymania prawa jazdy kierujący pojazdem może zatem dowodzić, że dopuścił się naruszenia działając w stanie wyższej konieczności. Wspomniane unormowanie zostało dodane ustawą z dnia 12 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami, na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2016 r., sygn. akt K 24/15, stwierdzającego, że art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c ustawy o kierujących pojazdami w zw. z art. 135 ust. 1 pkt 1a lit. a ustawy Prawo o ruchu drogowym w zakresie, w jakim nie przewiduje sytuacji usprawiedliwiających - ze względu na stan wyższej konieczności - kierowanie pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, jest niezgodny z art. 2 i art. 45 ust. 1 Konstytucji. Argumentacja Prokuratora wyraża się w stanowisku, że - wbrew ocenie Sądu I instancji - zebrany w sprawie materiał dowodowy, wobec całokształtu okoliczności, nie był wystarczający dla wydania decyzji o umorzeniu postępowania w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy, bowiem w sprawie nie wykazano, aby ziściła się podstawowa przesłanka stanu wyższej konieczności, tj. aby niebezpieczeństwo grożące życiu bądź zdrowiu D. G. i jej nienarodzonego dziecka miało charakter niebezpieczeństwa bezpośredniego istniejącego w dniu 12 września 2020 r. w miejscowości R. (s. 7 skargi kasacyjnej). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, stanowisku Sądu I instancji, z którego wynika - co wymaga szczególnego podkreślenia w kontekście przedmiotu rozpatrywanej sprawy oraz znaczenia konsekwencji wynikających z przywołanego na wstępie założenia aksjomatycznej natury - że zebrane w sprawie dowody i przeprowadzone na ich podstawie ustalenia uprawniają do przyjęcia stanowiska, że dobro zagrożone o jakim mowa w art. 102 ust. 1aa ustawy o kierujących pojazdami - w tym wypadku zdrowie i życie żony uczestnika - przedstawia wartość wyższą niż wartość dobra poświęconego, czyli bezpieczeństwa na drodze, zwłaszcza, że do zdarzenia doszło w okolicznościach niezagrażających innym uczestnikom ruchu - argumentacja prezentowana w uzasadnieniu zarzutów kasacyjnych nie przeciwstawia, żadnych przekonujących, a co za tym idzie skutecznych argumentów. W kontekście przywołanego stanowiska Sądu I instancji należałoby więc podnieść, że choć słusznie wskazuje się w skardze kasacyjnej, że Ł. i D. G. nie dostrzegając żadnych niebezpieczeństw udali się w podróż bez koniecznych leków, zwłaszcza, że - jak akcentuje to Ł. G. - starali się o dziecko od dłuższego czasu, to nie zostało jednak skutecznie podważone stanowisko organu, że w dniu 12 września 2020 r. Ł. G. przekroczył dozwoloną prędkość śpiesząc się do teściowej, która była w posiadaniu leków niezbędnych dla żony, z powodu pogarszającego się stanu zdrowia, bał się o zdrowie i życie żony oraz dziecka. Wbrew stanowisku Prokuratora nie była możliwa dowodowa weryfikacja konsekwencji zdrowotnych, jakie ewentualnie dotknęły D. G. i jej dziecko. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Prokurator nie uwzględnił faktu, że nie jest rolą organu administracji w tym postępowaniu ocena stanu zdrowia pasażerki kierującego, a wydaje się, że tego w istocie domaga się Prokurator, który uznaje za konieczne poszerzenie pola postępowania wyjaśniającego, np. poprzez zapoznanie się z dokumentacją medyczną D. G. z okresu następującego po ww. zdarzeniu. Prowadzenie przez starostę postępowania w celu ocenienia stanu zdrowia ciężarnej żony kierującego pojazdem nie znajduje oparcia w regulacjach prawnych. Formułując swoje stanowisko kasator nie wziął pod uwagę faktu, iż w orzecznictwie wskazuje się, iż w postępowaniu cywilnym i administracyjnym nie ma możliwości zwolnienia lekarza z obowiązku zachowania tajemnicy lekarskiej (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 16 kwietnia 2015 r., sygn. akt I SA/Kr 1387/14). W świetle art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U. z 2022, poz. 1731 ze zm.) tajemnica lekarska jest ujmowana jako obowiązek lekarza do zachowania w tajemnicy informacji związanych z pacjentem, a uzyskanych w związku z wykonywaniem zawodu. W piśmiennictwie wyróżnia się zakres podmiotowy i przedmiotowy tajemnicy lekarskiej. Na podstawie kryterium podmiotowego, zakres tajemnicy lekarskiej możemy podzielić na: fakty ustalone przez lekarza lub przekazane mu przez innego lekarza oraz fakty ujawnione przez pacjenta i inne osoby na jego żądanie. Tajemnicą lekarską objęte są zarówno wyniki przeprowadzanych badań jak i również diagnoza postawiona na ich podstawie, historia choroby i uprzednie postępowanie terapeutyczne, metody i postępy w leczeniu, wcześniejsze lub współistniejące schorzenia, hospitalizacje, przyjmowane leki. Rozciąga się to również na wszelkie materiały związane z postawieniem diagnozy lub leczeniem, a więc na zaświadczenia, notatki, kartoteki (por. M. Kapko, Komentarz do art. 40 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, w: E. Zielińska, Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Komentarz, LEX, 2008). Nie jest zatem słuszna argumentacja zawarta w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, że nie było przeszkód, aby zapoznać się z dokumentacją medyczną D. G., inną niż przedstawił na użytek postępowania administracyjnego jej mąż. Ponadto, trafnie Sąd I instancji zauważył, z uwagi na upływ czasu przeprowadzenie takiego dowodu jest nierealne, zwłaszcza, że jeżeli po zażyciu leku dolegliwości ustąpiły, wówczas małżonka uczestnika mogła udać się do lekarza dopiero po upływie jakiegoś czasu. Trudno zatem oczekiwać, że lekarz po upływie znacznego upływu czasu od chwili zdarzenia byłby w stanie ocenić stan, w jakim znajdowała się ona w dniu 12 września 2020 r. Zgodzić się również należy z Sądem I instancji, że nie stawia uczestnika w negatywnym świetle, sam fakt że małżonkowie nie zdecydowali się na wezwanie pogotowia nie oznacza, że żonie uczestnika nie zagrażało realne i bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia bądź życia. W tym zakresie argumentacja skargi kasacyjnej nie podważyła stanowiska WSA w Szczecinie, że istotny jest w tym wypadku niewątpliwie powód dla jakiego kierujący oraz jego małżonka z pomocy pogotowia nie chcieli skorzystać. Skoro bowiem zostali przez lekarza uprzedzeni, że w wypadku nagłego bólu brzucha małżonka uczestnika winna zażyć konkretne leki, to udanie się do teściowej, u której te leki znajdowały się, wydaje się zdecydowanie lepszym rozwiązaniem niż wzywanie pogotowia. Nie ulega bowiem wątpliwości, że w karetce pogotowia nie jest możliwe przechowywanie wszelkich dostępnych, w tym zwłaszcza specjalistycznych leków hormonalnych. Trudno spodziewać sią zatem by znajdował się tam lek niezbędny żonie uczestnika. W tej sytuacji podanie tego konkretnego leku odsunęłoby się znacznie w czasie, bowiem konieczne byłoby przewiezienie żony uczestnika do szpitala, w którym lek byłby dostępny. Wezwanie i oczekiwanie na pogotowie a następnie przejazd do najbliższego szpitala trwałyby zdecydowanie dłużej niż przejazd do teściowej uczestnika, zwłaszcza zważywszy, że odległość pomiędzy miejscowościami R. i Ł. wynosi około 19 km, zaś pomiędzy S. i miejscowością Ł. - ponad 37 km. Powyższe, z kolei wskazuje, że w tej konkretnej sytuacji niebezpieczeństwa nie można było uniknąć inaczej niż tylko podejmując decyzję o kontynuowaniu podróży do miejsca, w którym znajdowały się niezbędne żonie uczestnika leki. Dodatkowo sytuację utrudniała panująca epidemia koronawirusa. Z uwagi na gwałtownie wzrastającą we wrześniu 2020 r. ilość zarażeń koronawirusem SARS-CoV-2 (z 550 na początku miesiąca do ponad 24 tysięcy pod koniec września 2020 r.) korzystanie z pomocy medycznej czy to pogotowia czy szpitala mogło wówczas być utrudnione. Co więcej, podważeniu zasadności stanowiska Sądu I instancji odnośnie do deficytów przeprowadzonych w sprawie ustaleń nie może również służyć argumentacja osadzona na gruncie znaczenia konsekwencji mających - zdaniem skarżącego kasacyjnie Prokuratora - wynikać z faktu, że "przewożenie D.G. stanowiło by swoistą tarczą ochronną dla każdego kierowcy, który za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h na terenie zabudowanym nie ponosiłby konsekwencji administracyjnych w postaci zatrzymania prawa jazdy, a przecież nie o taki skutek wspomnianej regulacji chodziło ustawodawcy". Z akt sprawy, a także z treści skargi kasacyjnej nie wynika aby taka sytuacja kiedykolwiek zaistniała w stosunku do innego kierowcy niż mąż ciężarnej, a nadto należy zauważyć, że już na dzień wniesienia skargi przez Prokuratora do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie na decyzję Starosty Koszalińskiego z dnia 12 października 2020 r., taka sytuacja była wysoce nieprawdopodobna. W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 3 czerwca 2022
- Symbol z opisem
- 6031 Uprawnienia do kierowania pojazdami
- Hasła tematyczne
- Administracyjne postępowanie
- Skarżony organ
- Starosta
- Sędziowie
- Dorota Dąbek /przewodniczący/ Marek Krawczak /sprawozdawca/ Mirosław Trzecki
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 105, · Dz.U. 2022 poz. 2000
- Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami.
art. 102 ust. 1 pkt 4, art. 102 ust. 1aa, art. 102 ust. 1c · Dz.U. 2021 poz. 1212
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny