Sygnatura
II GSK 92/16
Wyrok NSA z 19 października 2017 r., II GSK 92/16 – opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 19 października 2017
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas (spr.) Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz Sędzia del. WSA Sylwester Miziołek Protokolant Monika Majak po rozpoznaniu w dniu 19 października 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej E. Spółki z o.o. z siedzibą w B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 czerwca 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 228/15 w sprawie ze skargi E. Spółki z o.o. z siedzibą w B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od E. Spółki z o.o. z siedzibą w L. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 600 (sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 26 czerwca 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 228/15, oddalił skargę E. Sp. z o.o. w B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2014 r. w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym be zezwolenia. I Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie faktycznym. W dniu [...] kwietnia 2014 r. w miejscowości S. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli drogowej dwuosiowy pojazd marki Volvo o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą o nr rej. [...]. Pojazdem kierował M. N., który wykonywał międzynarodowy zarobkowy przewóz drogowy rzeczy – 4 szt. Ścian betonowych – w imieniu przedsiębiorcy T. Podczas kontroli stwierdzono, że wyznaczona rzeczywista masa całkowita pojazdu, po odjęciu maksymalnego błędu pomiarowego dla każdej z osi, wyniosła 42,5 t, przy dopuszczalnej wartości 40,00 t. Stwierdzono zatem przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu o 2,5 t. Przebieg kontroli utrwalono protokołem, z którego wynikało, że przed ważeniem pouczono kierowcę pojazdu o zasadach dotyczących ważenia, okazano mu świadectwo legalizacji przyrządów pomiarowych (wag) oraz protokół pomiaru pochyłości terenu na stanowisku do ważenia pojazdów. Ważenia dokonano przenośnymi wagami do pomiarów statycznych typu SAW 10C/II, posiadającymi legalizację Urzędu Miar. Zgodnie z okazanym do kontroli dokumentem przewozowym - WZ "wydanie zewnętrzne" z dnia [...] kwietnia 2014 r. stwierdzono, iż załadowcą ładunku była E. sp. z o.o. Pismem z dnia [...] maja 2014 r. Śląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wszczął postępowanie administracyjne wobec E. sp. z o.o. jako załadowcy towaru i wezwał stronę do przedstawienia okoliczności świadczących o braku podstaw do zastosowania art. 140aa ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.; powoływanej dalej jako: p.r.d.). W odpowiedzi na powyższe spółka wyjaśniła, że nie jest przewoźnikiem i nie wykonywała wskazanego transportu. Strona podniosła, że zajmuje się produkcją elementów betonowych, a nie ich przewozem oraz, że ich transport zleca wyspecjalizowanym podmiotom, podpisując z nimi umowy na wykonywanie transportu. Spółka poinformowała, że po załadowaniu towaru przewoźnik rozpoczął wykonywanie swojej umowy, tj. przewóz elementów do celu, a zatem niezrozumiałe jest obarczanie jej odpowiedzialnością pomimo, iż spółka nie ma wpływu na stwierdzone w toku kontroli naruszenia. Spółka uznała również, że nie jest jej obowiązkiem dowodzenie przesłanek odpowiedzialności, ponieważ ciężar dowodu ciąży na organie. W piśmie z dnia [...] maja 2014 r. strona złożyła dodatkowe wyjaśnienia, wskazując, że nie posiada własnych środków transportu i w związku z tym zleca usługi transportowe zewnętrznym profesjonalnym przewoźnikom. W chwili zlecania przewozu przewoźnik otrzymuje szczegółową informację, dotyczącą przewożonych elementów oraz miejsca załadunku i rozładunku. Czynności załadunku i rozładunku dokonywane są przez pracowników spółki - suwnicowych, którzy nie posiadają wiedzy specjalistycznej dotyczącej ładowności pojazdów, bądź posiadanych przez przewoźników dodatkowych zezwoleń. Zdaniem spółki, nie można uznać, że miała ona wpływ, czy wręcz godziła się na powstanie naruszenia. W konsekwencji, strona stwierdziła, że odpowiedzialność z tego tytułu ponosi wyłącznie przewoźnik, ponieważ osoby działające przy załadunku nie miały wpływu, ani nie godziły się na powstanie naruszenia z uwagi na brak specjalistycznej wiedzy w tym zakresie. Decyzją z dnia [...] sierpnia 2014 r. Śląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, nałożył na E. sp. z o.o. karę pieniężną w wysokości 5.000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. W uzasadnieniu organ - uznając, że spółka jako załadowca towaru, ponosi odpowiedzialność za stwierdzone naruszenie (przekroczenie dmc pojazdu), podniósł, że strona, jako profesjonalny wytwórca elementów sprężonych, powinna dołożyć maksimum staranności, aby nie dopuścić do wyjazdu na drogę publiczną pojazdu przekraczającego dopuszczalne normy. Zdaniem organu, w rozpoznawanej sprawie spółka miała pełną świadomość naruszenia, czego dowodem jest dokument przewozowy, z którego wynika jaki ładunek i o jakim tonażu, będzie załadowany na pojazd. Na podstawie wyjaśnień strony oraz zeznań świadka odpowiedzialnego za załadunek pojazdu, organ I instancji uznał, że w kontrolowanym przedsiębiorstwie nie istnieje żadna procedura dotycząca prawidłowości załadunku towaru oraz brak jest właściwego nadzoru nad procesem ładunkowym i przeszkolenia pracowników dokonujących operacji ładunkowych. Organu podkreślił, że nie tylko przewoźnik zobowiązany jest do przestrzegania przepisów określających dmc, bowiem załadowca, który wydaje ładunek do przewozu, również powinien dopilnować, by pojazd nie powodował przekroczenia dopuszczalnych norm. Załadowca odgrywa decydująca rolę w procesie załadunkowym, choćby z uwagi na wiedzę na temat wyprodukowanych przedmiotów. W świetle przedstawionych okoliczności, załadowca miał zatem bezpośredni wpływ na przekroczenie dopuszczalnych norm kontrolowanego zespołu pojazdów i wypuszczając na drogę publiczną wskazany zespół pojazdów, godził się na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu. Organ podkreślił, że w przypadku załadowania towaru, którego masa powoduje przekroczenie dmc pojazdu lub przekracza maksymalną dopuszczalną ładowność pojazdu, załadowca powinien zażądać od przewoźnika odpowiedniego zezwolenia i zbadać, czy pojazd spełnia warunki określone w tym zezwoleniu. Reasumując, organ I instancji stwierdził, że spółka wiedziała, iż przedmiotowy pojazd był nienormatywny i jako załadowca, miała wpływ oraz godziła się na powstanie naruszenia, a zatem mogła zapobiec poruszaniu się pojazdu nienormatywnego po drodze publicznej. Zdaniem organu, strona nie przedstawiła wystarczających dowodów na to, że dochowała należytej staranności w wykonywaniu czynności załadunkowych. Przewożony ładunek składał się z 4 elementów, a więc był ładunkiem podzielnym. Tymczasem, okazane podczas kontroli zezwolenie kategorii V na przejazd pojazdu nienormatywnego było przeznaczone do wykonywania transportu ładunku niepodzielnego. W konsekwencji, organ uznał, że zachodziła podstawa do nałożenia kary pieniężnej z art. 140ab ust. 1 pkt 2 p.r.d. za brak zezwolenia kategorii III-VI. Odwołanie od powyższej decyzji wniosła E. Sp. z o.o. Decyzją z dnia [...] listopada 2014 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną. W uzasadnieniu podniesiono, że zgodnie z art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani nieprzekraczaniem dopuszczalnych nacisków osi i dopuszczalnej masy całkowitej. Decydującą rolę przy wykonywaniu transportu drogowego odgrywają załadowcy wydający ładunek do przewozu. Zdaniem organu odwoławczego, nie można przyjąć, że tylko jeden z elementów łańcucha załadowca (sprzedawca) - przewoźnik - odbiorca ładunku ma być odpowiedzialny za naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu poruszającego się po drogach publicznych. W ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, iż spółka, jako załadowca towaru, miała wpływ oraz godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, umożliwiając wyjazd nienormatywnego pojazdu na drogę publiczną. Załadowca, wziąwszy pod uwagę przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, powinien zbadać dopuszczalną masę całkowitą i naciski na poszczególne osie pojazdu, na który dokonano załadunku. Obowiązek prawidłowego rozmieszczenia ładunku spoczywa na załadowcy na podstawie art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. w związku z załącznikiem do tej ustawy, a zatem w jego interesie jest poznanie regulacji z zakresu prawa transportowego prawa o ruchu drogowym oraz zapewnienie takiej organizacji załadunku, by nie dochodziło do naruszeń. W ocenie organu odwoławczego, organ I instancji nie naruszył również art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1257; powoływanej dalej jako: k.p.a.), ponieważ wypełnił wszelkie obowiązki wynikające z tych przepisów. GITD uznał, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzi możliwość uwolnienia się przez spółkę od odpowiedzialności, gdyż brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć i nie wystarczy zakwestionować swojej odpowiedzialności. Według organu, dopracowanie sprawnego systemu załadunku pojazdów, w którym powinien uczestniczyć zarówno załadowca, jak i podmiot wykonujący przejazd, tak by nieprzekraczane były normy wymagane przepisami o drogach publicznych, leży w interesie obu tych podmiotów. W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie E. Sp. z o.o. wniosła o uchylenie decyzji administracyjnych obu instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, tj.: art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. oraz przepisów prawa materialnego, tj. art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Wyrokiem z dnia 26 czerwca 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę. Sąd I instancji stwierdził, że organy nie dopuściły się naruszenia zarówno przepisów postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a., jak również przepisów prawa materialnego, w tym w szczególności art. 64 ust. 1 i ust. 2, art. 140aa ust. 1 i ust. 3 pkt 2 oraz art. 140ab ust. 1 pkt 2 i ust. 2 p.r.d. WSA podkreślił, że dla oceny prawidłowości nałożenia na skarżącą kary pieniężnej niezbędna jest odpowiedź na pytanie, czy materiał dowodowy dawał organom podstawę stwierdzenia, że możliwe jest uznanie skarżącej za załadowcę oraz, że miała ona wpływ na powstanie stwierdzonego naruszenia. Sąd podniósł, że w rozpoznawanej sprawie nie jest kwestionowana wysokość nałożonej kary, lecz zasada odpowiedzialności skarżącej spółki, która w istocie nie kwestionuje ustaleń faktycznych w zakresie stwierdzenia przekroczenia dmc zespołu pojazdów. WSA przypomniał, że zdaniem spółki, nie miała ona wpływu na stwierdzone naruszenie, a także nie godziła się na jego powstanie. Zdaniem skarżącej, błędem było przypisanie jej, jako załadowcy, obowiązku ustalenia maksymalnej ładowności pojazdu, którego załadunku dokonywała, zaś z samego faktu załadunku nie można bezpośrednio wywieść, że załadowca godzi się na naruszenie norm w zakresie przewozu ładunków. WSA zobowiązany był wyjaśnić, czy postępowanie poprzedzające nałożenie kary pieniężnej zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy oraz czy organy prawidłowo zastosowały przesłanki odpowiedzialności załadowcy. W ocenie Sądu I instancji, postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone zgodnie z zasadami określonymi w k.p.a. i niewątpliwie w sprawie niniejszej nastąpiło przekroczenie dmc kontrolowanego zespołu pojazdów. Kontrola drogowa została przeprowadzona w sposób prawidłowy, miejsce ważenia legitymowało się dokumentem potwierdzającym spełnienie warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków oraz masy pojazdów, wagi miały ważne świadectwo legalizacji, a kierowca pojazdu został poinformowany o sposobie przeprowadzenia pomiarów i przysługujących mu uprawnieniach oraz bez uwag podpisał protokół kontroli. Zdaniem WSA, w rozpoznawanej sprawie godzeniem się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę jest sytuacja, gdy nie podjął on żadnych działań w celu ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. Mając na względzie zeznania świadka, Sąd przyjął, że organ I instancji zasadnie stwierdził, iż w skarżącej spółce brak było właściwego nadzoru nad procesem ładunkowym, a także odpowiedniego przeszkolenia pracowników dokonywujących operacji ładunkowych w zakresie obowiązku przestrzegania stosownych norm transportowych. Zeznania pracownika spółki oraz kierowcy jednoznacznie wskazują na wpływ organizacji pracy w przedsiębiorstwie skarżącej, tj. tolerowania załadunku o tonażu, który może spowodować przekroczenie dopuszczalnych norm, bez jednoczesnego sprawdzenia, czy pojazd nie stał się nienormatywny. WSA podkreślił, że pozwolenie załadowcy na taką praktykę świadczy zarówno o wpływie, jak i o godzeniu się na powstanie naruszenia przepisów prawa. Ze stanu faktycznego nie wynika zaś, aby skarżąca podjęła jakiekolwiek działania zapobiegające przekroczeniu dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Zdaniem Sądu, skarżąca, dokonując załadunku, powinna brać pod uwagę normy dopuszczalnych parametrów pojazdu i tak powinna zorganizować swoją działalność, by zachowywać dopuszczalną masę pojazdów. Sąd I instancji nie podzielił stanowiska skarżącej, iż nie miała ona wpływu i nie godziła się na powstanie naruszenia, bowiem do przewoźnika (i jego kierowcy) należało zarówno sprawdzenie prawidłowości załadunku, jak i wybór odpowiedniego pojazdu, którym przewoźnik zdecydował się dokonać przewozu towaru. Niedopuszczalnym jest przyjęcie argumentacji, która w istocie sprowadza się do przerzucenia na przewoźnika (i jego kierowcę) odpowiedzialności za przekroczenie dopuszczalnych norm załadunku. Przyjęcie takiego rozumowania prowadziłoby do niemożności zastosowania wobec załadowcy sankcji z art. 140aa ust. 1 i ust. 3 pkt 2 p.r.d. mimo, że ustawodawca wprowadził taką możliwość. WSA stwierdził, że obowiązki załadowcy nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na jego teren w celu załadunku towaru. Załadowca wprawdzie nie ma wpływu na wybór drogi przez kierowcę, jednak przekroczenie dmc bez podjęcia próby sprawdzenia wagi pojazdu po załadunku może być uznane za godzenie się na powstałe naruszenie. Za niezasadny Sąd uznał zarzut naruszenia art. 140aa p.r.d. Zdaniem WSA, materiał dowodowy rozpoznawanej sprawy jednoznacznie wskazuje, iż spółka, jako załadowca towaru, miała wpływ oraz godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, co dawało podstawę do nałożenia na nią kary w oparciu o art. 140aa ust. 1 i ust. 3 pkt 2 w zw. z art. 140ab ust. 1 pkt 2 i ust. 2 p.r.d. Zdaniem WSA, niezasadna jest argumentacja strony, iż zawarcie umów cywilnoprawnych z podmiotami zewnętrznymi (przewoźnikami) uwalnia ją od odpowiedzialności administracyjnej w zakresie objętym art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. Sąd nie zgodził się ze skarżącą, iż o wyłączeniu jej odpowiedzialności decydować miałoby to, iż nie zajmuje się ona profesjonalnie przewozem i załadunkiem pojazdów. Profil prowadzonego przez spółkę przedsiębiorstwa nie ma bowiem znaczenia, skoro podejmuje się ona czynności objętych dyspozycją przepisów ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Skarżąca jako załadowca, wykonując w swoim imieniu czynności załadunkowe bez podjęcia jakiejkolwiek próby zważenia pojazdów miała, w ocenie Sądu, świadomość lub godziła się na powstanie naruszeń. Umożliwienie wyjazdu pojazdu na drogę publiczną stanowi spełnienie przesłanek koniecznych do przyjęcia jej odpowiedzialności za przejazd tym nienormatywnym pojazdem w sytuacji, kiedy wykonujący transport drogowy nie miał zezwolenia na przejazd takim pojazdem. W rozpoznawanej sprawie kierowca takim zezwoleniem nie dysponował, natomiast skarżąca nie przedstawiła dowodu przeczącego ustaleniom, iż wykonywany był przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia. WSA podkreślił, że nałożona na skarżącą sankcja pieniężna ma charakter prewencyjny, a jej celem jest wymuszenie właściwej organizacji pracy w przedsiębiorstwie tak, aby pojazdy nienormatywne nie wyjeżdżały na drogi publiczne. Sąd I instancji nie podzielił również argumentacji, że sporne przepisy ustawy - Prawo o ruchu drogowym nie nakładają na załadowcę obowiązku powstrzymania przewoźnika przed wjazdem na drogę publiczną pojazdem, którego dopuszczalna masa całkowita przekracza normy. Załadowca powinien tak skonstruować swoje relacje z kontrahentami, w tym również z przewoźnikami, by nie dochodziło do naruszeń w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdów przewożących wydawany przez niego towar. II Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła E. Sp. z o.o., zaskarżając to orzeczenie w całości oraz wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ewentualnie skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i rozpoznanie skargi, poprzez uchylenie decyzji administracyjnych obu instancji. Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm. - dalej jako p.p.s.a.) zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie: 1. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8 art. 77 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie, a w konsekwencji przyjęcie, że skarżąca miała wpływ lub godziła się w sposób zawiniony na przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia. Naruszenie to polega w szczególności na zaniechaniu zbadania i ustalenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny przesłanki winy skarżącej; 2. art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez nierozpoznanie istoty sprawy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Polegało to na błędnym przyjęciu, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy i okoliczności sprawy pozwalały na jednoznaczne przyjęcie, że skarżąca miała wpływ lub godziła się w sposób zawiniony na przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia, podczas gdy dowody i okoliczności sprawy nie dawały podstaw do takiego przyjęcia. 2. prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, tj.: 2.1 art. 140aa ust. 1 oraz ust. 3 pkt 2 p.r.d., polegające na: - mylnym zrozumieniu przepisów i zrekonstruowaniu z nich normy nakładającej na załadowcę ładunku (skarżącą) obowiązków czuwania nad bezpieczeństwem i porządkiem ruchu na drogach oraz jego kontrolowanie, w tym uniemożliwienie przejazdu po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia; - pominięciu elementu winy załadowcy (skarżącej) jako podstawy zastosowania sankcji karnoadministracyjnej wynikającej z tego przepisu; - oddaleniu skargi na decyzję o nałożeniu kary za przejazd pojazdem nienormatywnym, podczas gdy załadowca nie wykonywał takiego przejazdu i może odpowiadać jedynie za wpływ lub godzenie się na powstanie takiego naruszenia; 2.2. art. 129 ust. 1 i 2 pkt 1, 2b i 8 p.r.d., polegające na uznaniu, że załadowca ładunku (skarżąca), będąca osobą prawa prywatnego, ma prawo i obowiązek wykonania wobec przewoźnika towaru i jej kontrahenta zadań Policji. Szczegółową argumentację na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione i dlatego skarga nie może być uwzględniona. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dodać należy, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) wnoszący skargę kasacyjną musi mieć na uwadze, że dla ewentualnego uwzględnienia skargi kasacyjnej niezbędne jest wykazanie wpływu naruszenia na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Wychodząc z tego założenia, należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez sąd I instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa. Uwzględniając istotę sporu prawnego rozpatrywanej sprawy, komplementarny charakter zarzutów kasacyjnych uzasadnia, aby rozpatrzeć je łącznie. W skardze kasacyjne sformułowano zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak i procesowego, które nie mogą być uznane za usprawiedliwione. Podkreślenia przy tym wymaga, że argumentacja zawarta w uzasadnieniu skargi kasacyjnej została przedstawiona w taki sposób, że zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego ściśle powiązano (uzasadniano) z naruszeniem przepisów postępowania i odwrotnie - potencjalne błędy proceduralne skutkowały w ocenie autora skargi kasacyjnej uchybieniami materialnoprawnymi. Nie ma usprawiedliwionych podstaw zarzut naruszenia art. 140aa ust. 1 oraz ust. 3 pkt 2 p.r.d. Naczelny Sąd Administracyjny podziela bowiem pogląd Sądu I instancji, że z akt niniejszej sprawy nie wynika, aby w stosunku do skarżącej spółki można było zastosować wyłączenia, o których mowa w art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a) i b) p.r.d. Trafnie zauważono w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że oceniając należytą staranność podmiotu profesjonalnie zajmującego się załadunkiem należy mieć zatem na uwadze wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności. Zaostrzony wzorzec staranności wpływa na zwiększenie wymagań wobec takiego podmiotu i ułatwia postawienie mu zarzutu niedołożenia należytej staranności, a więc zarazem utrudnia mu uchylenie się od odpowiedzialności. Podmiot wykonujący załadunek musi mieć świadomość obowiązków jakie nakładają na niego przepisy prawa. Oznacza to, że niewiedza w tym zakresie stanowi okoliczność obciążającą i wyłącza możliwość zastosowania umorzenia, o którym mowa w art. 140aa ust. 4 p.r.d. Należy uznać, że profesjonalny załadowca, nie dokonując ważenia przy pomocy sprawnych i odpowiednich wag, pośrednio wpływa na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu. W takiej sytuacji nie podejmuje bowiem w istocie działań celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. Skoro (jak trafnie zauważył WSA i organy administracji) załadowca nie przedstawił żadnych dokumentów świadczących o tym, że dochował należytej staranności i nie miał wpływu na powstałe naruszenia, to trudno uznać, że można było zastosować wyłączenia, o których mowa w art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a) i b) p.r.d. Wydaje się bowiem, że w sytuacji potencjalnej możliwości uwolnienia się od kary – przez wykazanie wystąpienia okoliczności określonych ww. przepisem – skarżąca, przekonana o prawidłowości swojego stanowiska, powinna powołać się na konkretne, rzeczowe argumenty, poparte możliwie przekonującymi dokumentami. Tymczasem w sprawie takich czynności ze strony spółki brak. Obowiązkiem załadowcy jest bowiem podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym załadunkiem towaru w sposób powodujący przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Załadowca powinien zatem tak zorganizować pracę oraz dołożyć należytej staranności, by zapewnić przestrzeganie przepisów prawa w powyższym zakresie. W odróżnieniu od przewoźnika, który ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka za przejazd pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, załadowca, nadawca czy spedytor ładunku odpowiada na zasadzie winy. Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a., należy zauważyć, iż zgodnie z tym przepisem sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (...). W uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2009 r., I OPS 10/09 wyjaśniono, że niezwiązanie granicami skargi oznacza, że sąd ma prawo, a jednocześnie obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został podniesiony w skardze. Sąd nie jest przy tym skrępowany sposobem sformułowania skargi, przytoczonymi argumentami, a także zgłoszonymi wnioskami, zarzutami i żądaniami. Podnieść należy, że zarzut taki może być uzasadniony wówczas, gdyby sąd wyszedł poza granice danej sprawy, albo gdyby w postępowaniu administracyjnym popełniono uchybienia na tyle istotne i przy tym oczywiste, iż sąd powinien je dostrzec i uwzględnić, niezależnie od treści zarzutów podniesionych w skardze do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Analiza akt sprawy w zestawieniu z treścią zaskarżonego wyroku jasno wskazuje, że sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia tego przepisu należało uznać za chybiony. Także zarzuty naruszenia przepisów postępowania administracyjnego nie mogą być uznane za zasadne. Te zarzuty procesowe sprowadzają się bowiem do twierdzenia, że Sąd I instancji nie dostrzegł, iż organ administracji naruszył reguły zawarte w przepisach art. 7, art. 8, art. 77, art. 107 § 3 k.p.a. Zarzuty te kasator połączył jednak z zarzutem naruszenia przez Sąd art. 3 § 1 p.p.s.a. Przepis ten stanowi, że sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. W przedmiotowej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny dokonał kontroli działalności administracji publicznej oraz zastosował środek określony w ustawie. Wskazany przepis mógłby być zatem zostać naruszony jedynie w sytuacji, w której sąd administracyjny nie rozpoznałby w ogóle skargi lub dokonał jej oceny według innych kryteriów niż kryterium legalności (por. wyrok NSA z dnia 12 lutego 2015 r., sygn. akt I OSK 1314/13, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Ze sformułowanych zarzutów nie wynika, aby tego rodzaju uchybienia kasator podnosił. Dlatego nieuzasadnione było powoływanie się na ten przepis. Przepis art. 3 § 1 p.p.s.a. nie stanowi bowiem podstawy dla czynienia zaskarżonemu orzeczeniu zarzutu błędnego rozstrzygnięcia, gdyż celowi temu służą inne przepisy. Odnosząc się zatem do zagadnienia naruszenia przepisów k.p.a. należy w pierwszej kolejności należy odnieść się do kwestii prawidłowości skonstruowania przez profesjonalnego pełnomocnika zarzutu naruszenia art. 77 k.p.a. Należy zauważyć, że zarówno w petitum skargi kasacyjnej jak i w jej uzasadnieniu autor skargi kasacyjnej nie wskazał jednostki redakcyjnej art. 77, który to przepis zawiera cztery paragrafy. W uzasadnieniu zarzutu brak jednoznacznych wskazówek pozwalających stwierdzić, która z tych jednostek redakcyjnych tekstu prawnego jest zdaniem autora skargi kasacyjnej naruszona przez Sąd I instancji. W związku z tym podzielić należy prezentowane w judykaturze stanowisko, wedle którego w odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z paragrafów, ustępów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem konkretnej jednostki redakcyjnej przepisu (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 2 kwietnia 2014 r., sygn. akt I OSK 614/13, LEX nr 1574678; z 14 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 1799/12, LEX nr 1295809). W rozpoznawanej sprawie nie wskazano jednostki redakcyjnej art. 77 k.p.a., co dodatkowo powoduje, że nie został spełniony wymóg prawidłowego sformułowania zarzutu skargi kasacyjnej. W zasadzie uniemożliwia to Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ustosunkowanie się do treści tak sformułowanego zarzutu. Odnosząc się natomiast do zarzutów naruszenia pozostałych przepisów postępowania administracyjnego tj. art. 7, art. 8 i art. 107 § 3 k.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że kontrolowane przez Sąd I instancji decyzje zostały wydane w postępowaniu, które zostało przeprowadzone zgodnie ze standardami procedury administracyjnej. Ze zgromadzonego w aktach materiału dowodowego oraz wydanych w tej sprawie decyzji wynika, że zostały wyjaśnione istotne okoliczności sprawy, których wyjaśnienie było konieczne do zastosowania przepisów prawa materialnego. Ponadto z uzasadnienia zaskarżonego wyroku oraz zaskarżonej decyzji jednoznacznie wynika, że Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej oceny zaskarżonej decyzji w zakresie istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych i prawnych. Podnoszone w tym zakresie zarzuty skarżącej kasacyjnie Spółki sprowadzają się w istocie rzeczy do prezentowania własnych ocen stanu faktycznego. Nieusprawiedliwione są zatem procesowe zarzuty kasacyjne. WSA w Warszawie, oddalając rozpatrywaną skargę, nie złamał wytykanych mu przepisów postępowania. Zamierzonego skutku nie mógł także odnieść zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego tj. art. 129 ust. 1 i ust. 2 pkt 1), 2b) i 8) p.r.d., polegające na uznaniu, że załadowca ładunku (skarżąca), będąca osobą prawa prywatnego ma prawo i obowiązek wykonania wobec przewoźnika towaru i jej kontrahenta zadań Policji. Przede wszystkim w uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor nie przedstawił w zasadzie żadnej argumentacji na poparcie wskazanego zarzutu prawa materialnego, niewskazując nawet, co ma wynikać z treści tych przepisów. Dodatkowo strona skarżąca nie wskazała formy naruszenia tego przepisu - błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania. Obowiązek taki wynika z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. i również w tym przypadku Naczelny Sąd Administracyjny nie może zastąpić strony w precyzowaniu stawianych zarzutów. Argumenty zawarte w uzasadnieniu skargi kasacynej odnoszą się tylko do kwestii niewłaściwego ustalenia stanu faktycznego sprawy i jego oceny, a więc naruszenia prawa procesowego. W tym miejscu wymaga podkreślenia, że uzasadnienie skargi kasacyjnej powinno zawierać rozwinięcie podniesionych zarzutów kasacyjnych przez wyjaśnienie, na czym naruszenie prawa polegało i przedstawienie argumentacji na poparcie odmiennej wykładni przepisu niż zastosowana w zaskarżonym orzeczeniu lub uzasadnienie zarzutu niewłaściwego zastosowania przepisu, a w odniesieniu do uchybień przepisom procesowym - wykazanie, że zarzucane uchybienie rzeczywiście mogło mieć wpływ na wynik sprawy (por. wyrok NSA z 12 października 2005 r., sygn. akt I FSK 155/05, także por. J. Drachal, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. R. Hausera, Warszawa 2011, s. 600). Uzasadnienie skargi kasacyjnej powinno przedstawiać argumenty mające na celu wskazanie słuszności podstaw kasacyjnych, czego autorka skargi kasacyjnej nie uczyniła. W orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że zarzut naruszenia prawa materialnego nie może być skutecznie uzasadniony próbą zakwestionowania ustaleń faktycznych. W sytuacji, gdy ustaleń tych w skardze kasacyjnie skutecznie nie można było podważać, zarzut kasacyjny naruszenia prawa materialnego nie może być uznany za usprawiedliwiony jedynie na skutek dokonania przez autorki rozpoznawanej skargi kasacyjnej odmiennej od przyjętej przez Sąd I instancji oceny dowodów i wysnucie na tej podstawie innych wniosków co do stanu faktycznego (zob. wyrok NSA z dnia 16 czerwca 2005 r., sygn. akt OSK 832/04, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W tym stanie rzeczy, skoro żaden z zarzutów nie może być uznany za usprawiedliwiony, wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku nie mógł zostać uwzględniony. Z tych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. a) i w zw. z § 6 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 490). W rozpoznawanej sprawie zwrot kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz organu należny jest z tytułu udziału radcy prawnego reprezentującego Głównego Inspektora Transportu Drogowego w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym oraz złożonej w terminie odpowiedzi na skargę kasacyjną. Organowi za udział w rozprawie nowo ustanowionego pełnomocnika profesjonalnego oraz za odpowiedź na skargę kasacyjną zasądzono koszty w wysokości 100 % stawki minimalnej - 600 zł, co dało kwotę 600zł.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 11 stycznia 2016
- Symbol z opisem
- 6035 Opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym
- Hasła tematyczne
- Ruch drogowy Kara administracyjna Transport
- Skarżony organ
- Inspektor Transportu Drogowego
- Sędziowie
- Andrzej Kisielewicz Andrzej Skoczylas /przewodniczący sprawozdawca/ Sylwester Miziołek
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity
art. 7, art. 8, art. 77, art. 107 § 3 · Dz.U. 2017 poz. 1257
- Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym - tekst jednolity
art. 129 ust. 1, ust. 2 pkt 1, 2b i 8, art. 140aa ust. 1, ust. 3 pkt 2, ust. 4 pkt 1 lit. a) i b) · Dz.U. 2012 poz. 1137
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
art. 3 § 1, art. 134 § 1, art. 174 pkt 1 · Dz.U. 2017 poz. 1369
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Sygnatura: II GSK 3519/15 · 19 października 2017
Wyrok NSA z 19 października 2017 r., II GSK 3519/15 – opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym
Sygnatura: II GSK 67/16 · 19 października 2017
Wyrok NSA z 19 października 2017 r., II GSK 67/16 – opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym
Sygnatura: II GSK 2754/16 · 19 października 2017
Wyrok NSA z 19 października 2017 r., II GSK 2754/16 – opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny