Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 3519/15

Wyrok NSA z 19 października 2017 r., II GSK 3519/15 – opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
19 października 2017
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz Sędzia del. WSA Sylwester Miziołek (spr.) Protokolant Monika Majak po rozpoznaniu w dniu 19 października 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej J. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 czerwca 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 167/15 w sprawie ze skargi J. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od J. P. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 1.800 (jeden tysiąc osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 26 czerwca 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 167/15, oddalił skargę J. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2015 r. w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym. I Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie faktycznym: W dniu [...] października 2013 r. na drodze krajowej nr [...] w miejscowości P. zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego marki Volvo o nr rej. [...] oraz trójosiowej naczepy marki Krone o nr rej. [...]. Pojazdem członowym kierował A. M., który wykonywał przejazd z ładunkiem produktów drewnopochodnych znajdujących się na paletach (ładunek podzielny) na rzecz skarżącego przewoźnika J. P. - prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą "A." Firma Handlowo-Transportowa J.P. W wyniku dokonania stosownych pomiarów kontrolowanego zespołu pojazdów inspektor Inspekcji Transportu Drogowego stwierdził następujące naruszenia dopuszczalnych norm: - ustalono nacisk na pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego wynoszący 12,4 t, co w konsekwencji świadczyło o przekroczeniu dopuszczalnej normy o 2,4 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 24% w stosunku do dopuszczalnych 10 t), - ustalono jednocześnie, że podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Z protokołu kontroli wynikało ponadto, że wspomniana droga krajowa nr [...] w miejscu zatrzymania pojazdu (P.) dopuszczona jest do ruchu pojazdów o maksymalnym nacisku pojedynczej osi do 10 ton, co w konsekwencji oznaczało, że stwierdzone w toku kontroli przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi napędowej przekraczało wartość powyżej 20% w stosunku do drogi, po której poruszał się pojazd. Z przedmiotowego protokołu kontroli wynikało jednocześnie, że miejsce ważenia legitymowało się protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia [...] grudnia 2011 r., w którym uprawniony geodeta zatwierdził miejsce do ważenia pojazdów. W protokole kontroli stwierdzono, iż wspomniany zespół pojazdów został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C/II o numerach fabrycznych [...] i [...]. Obie wagi legitymowały się w chwili kontroli ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w Poznaniu z datą ważności do dnia 31 grudnia 2014 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia. Jednocześnie kierowca kontrolowanego pojazdu został poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Z protokołu kontroli wynikało, że pojazd zważono jednokrotnie, zaś kierowca nie wnosił o ponowne ważenie. Ponadto, kierowca nie wniósł jakichkolwiek uwag, zarówno co do treści protokołu, jak i sposobu ważenia. Pismem z dnia [...] listopada 2013r. J. P. złożyła wyjaśnienia, że otrzymała zlecenie na wykonanie transportu 45,342 m3 (24000 kg) desek. W związku z powyższym, strona skarżąca stwierdziła, że nie występowała o udzielenie zezwolenia kategorii VII, gdyż nie widziała takiej konieczności, ponieważ "(...) Taki ładunek bez żadnych przeciążeń osi można rozłożyć prawidłowo na naczepie (...)". Strona wyjaśniła ponadto, że kierujący nie miał wpływu na sposób rozmieszczenia ładunku na naczepie, ponieważ podmiot dokonujący załadunku stwierdził, iż "(...) mają już wypracowany schemat rozmieszczenia ładunku zgodnie z obowiązującymi przepisami i kierowcy nic do tego". Strona skarżąca stwierdziła również, że kierowca zwrócił uwagę załadowcy, iż w Polsce obowiązuje na drogach dojazdowych nacisk wynoszący 10000 kg. Skarżąca wyjaśniła ponadto, że "(...) Nie mając możliwości zważenia nacisku na oś, kierowca w dobrej wierze pojechał wykonać zlecenie". Strona skarżąca zapewniła, że zarówno kierowca, jak i sama strona "(...) dokonała w 100% wszelkiej staranności, by kontrolowany przewóz był zgodny z obowiązującymi przepisami prawa". Mając na względzie powyższe wyjaśnienia, skarżąca wniosła o umorzenie toczącego się wobec niej postępowania administracyjnego i wszczęcie postępowania wobec załadowcy. Decyzją z dnia [...] lutego 2014 r. Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na J. P. karę pieniężną w wysokości 15.000 zł za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Odwołanie od powyższej decyzji wniosła J. P. Decyzją z dnia [...] maja 2014 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy uznał, że z całokształtu materiału dowodowego w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Ustosunkowując się do argumentów strony skarżącej, Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że dokonał analizy treści zezwoleń od kategorii I do kategorii VII i stwierdził, iż organ pierwszej instancji prawidłowo zakwalifikował stwierdzone naruszenie, jako wykonywanie przejazdu drogowego pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że poruszanie się po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych zostało obwarowane licznymi obostrzeniami wymienionymi w art. 64 ust. 1, ust. 2 i ust. 3 P.r.d. Zalicza się do nich wymóg uzyskania zezwolenia. Organ odwoławczy wskazał, że przejazd pojazdem nienormatywnym, którym przewożony jest ładunek podzielny jest możliwy tylko na podstawie zezwoleń kategorii I lub II (art. 64 ust. 2 P.r.d.). Stosownie do art. 140ab ust. 2 P.r.d., w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Przepis art. 64 ust. 2 P.r.d. ustanawia zakaz przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych, niż ładunek niepodzielny. Zatem, jak uznał organ odwoławczy, z treści art. 140ab ust. 2 P.r.d. wynika, że przy kwalifikowaniu naruszeń związanych z ustaleniem braku właściwej kategorii zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym, którym przewożony jest ładunek podzielny, okoliczność w postaci prawnej niemożności uzyskania zezwolenia kategorii III-VII nie ma żadnego znaczenia. Ustawodawca bowiem przyjął, że w takiej sytuacji nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. W konsekwencji, organ odwoławczy stwierdził, że sankcją za wykonywanie przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia lub niezgodnie z warunkami określonymi w zezwoleniu jest kara pieniężna nakładana w drodze decyzji administracyjnej. Zgodnie z art. 140aa ust. 1 P.r.d., za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 P.r.d., lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia, nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Stosownie do treści 140aa ust. 3 pkt 1 cyt. ustawy, karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący przejazd. Stosownie do art. 140ab ust. 2 P.r.d., w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Główny Inspektor Transportu Drogowego podniósł ponadto, że według art. 64 ust. 2 P.r.d. pojazdem nienormatywnym, na przejazd którego uzyskano zezwolenie, nie można przewozić ładunku innego niż ładunek niepodzielny, za wyjątkiem zezwoleń kategorii I lub II (art. 64 ust. 2 P.r.d.). Organ odwoławczy wskazał, że wykaz dróg krajowych i dróg wojewódzkich, na których obowiązuje nacisk osi do 8 t i 10 t, został określony rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Droga krajowa nr [...] została zaliczona do kategorii dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Zgodnie z treścią art. 2 ust. 35a P.r.d., pojazd nienormatywny jest pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Zdaniem organu odwoławczego, ustawodawca wskazał więc, iż za taki pojazd może być uznany zarówno pojazd, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych jak i również pojazd, którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy zawierając w treści definicji zwrot "lub". Organ odwoławczy stwierdził, że jakkolwiek rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2013 r. poz. 951) zostało wydane na podstawie delegacji przewidzianej w art. 66 ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym, to nie sposób przyjąć, iż zawarte w jego treści wartości dopuszczalnych norm nie obowiązują. Organ odwoławczy podniósł, iż przepisy ustawy - Prawo o ruchu drogowym określają warunki dopuszczenia pojazdu do ruchu po drogach publicznych oraz zasady poruszania się po tych drogach. Rozporządzenie jest aktem wykonawczym do ustawy - Prawo o ruchu drogowym i określa warunki, na jakich pojazd może być w ogóle dopuszczony do ruchu po drogach publicznych, a zatem - zdaniem organu odwoławczego - oczywistym jest, że należy za podstawę mieć normy zawarte w tym rozporządzeniu. Organ odwoławczy zauważył ponadto, że w niniejszej sprawie kara pieniężna została nałożona za stwierdzone naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych nacisków osi. Naruszenie takie, jak wskazał organ, jest odrębną kategorią prawną naruszeń, gdyż możliwe jest przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu przy jednoczesnym nieprzekroczeniu dopuszczalnej ładowności pojazdu i dopuszczalnej/rzeczywistej masy całkowitej (DMC/RMC). W konsekwencji, organ odwoławczy podniósł, iż decydującym czynnikiem oceny normatywności pojazdu są więc w istocie naciski wywierane na poszczególne osie pojazdu. Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że nawet, jeśli masa załadowanego pojazdu nie przekroczy dopuszczalnej masy całkowitej, a ładunek będzie niewłaściwie rozmieszczony i zabezpieczony przed przemieszczaniem, to może okazać się, że na którejkolwiek z osi zostanie przekroczony dopuszczalny nacisk, a to skutkuje nałożeniem kary pieniężnej. Mając powyższe na uwadze, organ odwoławczy zauważył, ze podczas spornej kontroli bezsprzecznie stwierdzono, iż nacisk na pojedynczej osi napędowej pojazdu należącego do strony skarżącej przekraczał dopuszczalną wartość 10 t na drodze krajowej nr [...], a więc wielkość przekroczenia dopuszczalnej wartości obliczono w stosunku do dopuszczalnego nacisku obowiązującego na drodze, na której zatrzymano kontrolowany zespół pojazdów, czyli do wartości 10 t. Ustosunkowując się do zarzutu strony skarżącej, jakoby nałożenie kary było bezpodstawne z uwagi na fakt, iż w art. 140ab ust 2 P.r.d. ustawodawca nie wyznaczył kategorii zezwolenia za brak, którego nakłada się karę w przypadku naruszenia określonego w art. 64 ust. 2 P.r.d., Główny Inspektor Transportu Drogowego zauważył, iż treść art. 140ab ust 2 P.r.d. w sposób jednoznaczny wskazuje, że za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę, jak za przejazd bez zezwolenia, wobec czego - zdaniem organu odwoławczego - należy stosować przepisy dotyczące nakładania kar za przejazd bez zezwolenia. Tym samym, organ odwoławczy uznał, że zarzutu strony skarżącej jest nieuzasadniony. Mając na uwadze wątpliwości strony skarżącej dotyczące zakwalifikowania stwierdzonego naruszenia, jako wykonywanie przejazdu pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia kategorii VII, Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, iż nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu wynosił 12,4 t i tym samym przekraczał 11,5 t, czyli maksymalny dopuszczalny nacisk pojedynczej osi napędowej właściwy dla pozostałych kategorii. Według organu, paramenty kontrolowanego pojazdu mieściły się jedynie w tych wskazanych dla zezwolenia kategorii VII. W konsekwencji, Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał, iż organ pierwszej instancji prawidłowo zakwalifikował stwierdzony stan faktyczny jako wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII i nałożył karę w wysokości 15.000 złotych w związku z przekroczeniem o 24,0% dopuszczalnych wartości pojedynczej osi napędowej. Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał jednocześnie, iż - wbrew sugestiom strony skarżącej - nie dopatrzył się przesłanek do umorzenia postępowania administracyjnego, na podstawie przepisu art. 140aa ust. 4 P.r.d. Zdaniem organu odwoławczego, strona skarżąca nie dostarczyła także takich dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jej odpowiedzialności za brak zezwolenia, w oparciu o regulację wyrażoną w przepisie art. 140aa ust. 4 P.r.d. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie J. P. wniosła o uchylenie decyzji administracyjnych obu instancji, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wyrokiem z dnia 26 czerwca 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę. Sąd I instancji odnosząc się do oceny zarzutów strony skarżącej odnoszących się do obu spornych decyzji, wskazał, że definicja pojazdu nienormatywnego, zawarta w art. 2 ust. 35a ustawy - Prawo o ruchu drogowym stanowi, że pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Stosownie do art. 64 ust. 1 P.r.d., ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy. Jak stanowi przepis art. 64 ust. 2 cyt. ustawy, zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Zgodnie z art. 140aa ust. 1 P.r.d., za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Stosownie do treści art. 140aa ust. 3 pkt 1 P.r.d., karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący przejazd. Sąd pierwszej instancji wskazał, że droga krajowa nr [...] na odcinku, na którym doszło w dniu [...] października 2013 r. do spornej kontroli zespołu pojazdów należących do strony skarżącej, została zaliczona do dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Z protokołu kontroli wynika, że podczas czynności kontrolnych wykonano pomiary rzeczywistej masy całkowitej oraz nacisków osi zespołu pojazdów. Pomiarów dokonano w obecności kierowcy, który będąc obecnym przy czynnościach ważenia pojazdu, a także pouczony przez inspektora Inspekcji Transportu Drogowego o procedurze ważenia, nie zgłaszał uwag zarówno do wspomnianej procedury ważenia, jak i treści samego protokołu. Sąd wskazał, że z akt administracyjnych sprawy wynika ponadto, że inspektor Inspekcji Transportu Drogowego dokonał ważenia zatrzymanego zespołu pojazdów wraz z ładunkiem za pomocą przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C/II o numerach fabrycznych [...] i [...], które legitymowały się w chwili kontroli ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w Poznaniu z datą ważności do dnia 31 grudnia 2014 r. Z kolei miejsce spornego ważenia legitymowało się protokołem z pomiaru równości terenu na stanowisku kontroli pojazdów z dnia [...] grudnia 2011 r., z którego wynika, że uprawniony geodeta zatwierdził miejsce do ważenia pojazdów. W wyniku pomiarów przeprowadzonych w trakcie kontroli stwierdzono, że zespół pojazdów (składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego marki Volvo o nr rej. [...] oraz trzyosiowej naczepy marki Krone o nr rej. [...] przekroczył dopuszczalny nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu na drodze, na której dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 10 t, dla pojedynczych osi napędowej pojazdów silnikowych. Ustalono bowiem, że nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego wynosił 12,4 t, co w konsekwencji świadczyło o przekroczeniu dopuszczalnej normy o 2,4 t (przekroczenie o 24%). Powyższe wyniki obliczono na podstawie przyjętej przez Inspekcję Transportu Drogowego procedury ważenia, tj. po odjęciu 2% i zaokrągleniu wyniku do 0,1t w górę. Jednocześnie ustalono, że podmiot wykonujący przewóz towaru (w postaci materiałów spawalniczych umieszczonych na paletach - ładunek podzielny) nie miał stosownego zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. W trakcie przedmiotowej kontroli nie stwierdzono przekroczenia innych parametrów kontrolowanego zespołu pojazdów. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, podstawowe znaczenie mają ustalenia dotyczące stanu faktycznego, stwierdzone w toku kontroli, w protokole kontroli. bowiem na tym etapie postępowania strona ma możliwość wpływu na ocenę, czy nastąpiło określone naruszenie przepisów powołanej wyżej ustawy oraz na kwalifikację tego przekroczenia. Sporządzenie protokołu z kontroli znajduje umocowanie w przepisie art. 74 ustawy o transporcie drogowym. Z powołanego przepisu cyt. ustawy wynika, że z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół, a jego kopię doręcza się kontrolowanemu (art. 74 ust. 1) Protokół podpisują inspektor i kontrolowany. Do protokołu kontroli, kontrolowany może wnieść zastrzeżenia (art. 74 ust. 2). Odmowę podpisania protokołu przez kontrolowanego odnotowuje się w protokole (art. 74 ust. 3). Sąd pierwszej instancji ponadto podkreślił, że protokół kontroli, będący podstawowym dowodem w spawie, jest sporządzony przez organ kontrolny przy współudziale kontrolowanego kierowcy, z zapewnieniem możliwości przedstawienia przez kontrolowanego własnej wersji zdarzeń. Nie bez znaczenia jest również to, że przepis art. 74 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym przewiduje możliwość odmowy podpisania protokołu przez kontrolowanego, z czego skontrolowany w niniejszej sprawie kierowca nie skorzystał, nie wnosząc jednocześnie żadnych uwag i zastrzeżeń do treści protokołu kontroli. Odnośnie braku odpowiedzialności skarżącej za powstałe naruszenie, Sąd I instancji stwierdził, że zarówno w toku postępowania, jak i w skardze, strona nie wykazała okoliczności uzasadniających uwolnienie jej od tej odpowiedzialności. Sąd przywołał treść art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a) i b) p.r.d. i stwierdził, że nie można uznać, aby skarżąca dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych ze spornym przejazdem. Sąd podkreślił, że podmiot wykonujący przejazd ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym i odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Wskazał przy tym na wyrok NSA z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10, zgodnie z którym za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności się posługuje. Okoliczności uwalniające przedsiębiorcę od odpowiedzialności powinien udowodnić sam przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z przepisu regulującego tę kwestię. Sąd I instancji podkreślił, że skarżąca w żaden sposób nie wykazała zarówno w toku postępowania administracyjnego jak i przed Sądem okoliczności wynikających z art. 140aa ust. 4 pkt p.r.d., uwalniających ją od odpowiedzialności, w postaci dołożenia należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem. Organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji nie naruszyły więc powyższego przepisu. W ocenie Sądu, w kontrolowanym postępowaniu nie naruszono również zasad postępowania administracyjnego, w szczególności wynikających z art. 7, art. 8 oraz art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1257; powoływanej dalej jako: k.p.a.). II Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła J. P., zaskarżając to orzeczenie w całości oraz wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie zwrotu kosztów sądowych, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm. - dalej jako p.p.s.a.) zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przez Sąd I instancji: I. przepisów postępowania, tj. art. 134 ust. 1 p.p.s.a. poprzez nierozpatrzenie wszystkich istotnych zarzutów podniesionych w skardze na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, co spowodowało iż sprawa nie została rozstrzygnięta w jej całokształcie oraz w jej granicach; II. przepisu materialnego, tj. art. 2 pkt 35a p.r.d. poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie na gruncie niniejszej sprawy, przejawiające się uznaniem, iż pojazd członowy będący przedmiotem postępowania wypełniał zapisaną w tym przepisie definicję pojazdu nienormatywnego; III. przepisu materialnego zapisanego pod lp. 7 tabeli stanowiącej załącznik nr 1 do ustawy Prawo o ruchu drogowym, poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie na gruncie niniejszej sprawy przejawiające się uznaniem, że będący przedmiotem kontroli pojazd wypełniał parametry odpowiednie dla zezwolenia kategorii VII; IV. przepisu materialnego, tj. art. 140aa ust. 1 p.r.d., poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie na gruncie niniejszej sprawy, przejawiające się utrzymaniem w mocy nałożonej kary administracyjnej za przejazd jednym pojazdem nienormatywnym; V. przepisu materialnego, tj. art. 140aa ust. 3 pkt 1 p.r.d. poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie na gruncie niniejszej sprawy, przejawiające się uznaniem strony skarżącej kasacyjnie za podmiot wykonujący przejazd. VI. przepisu materialnego, tj. art. 140aa ust. 4 pkt 2 p.r.d. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie na gruncie niniejszej sprawy przejawiające się uznaniem, że przewożone deski nie były ładunkiem drewna. Szczegółową argumentację na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu. III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione i dlatego skarga nie może być uwzględniona. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dodać należy, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) wnoszący skargę kasacyjną musi mieć na uwadze, że dla ewentualnego uwzględnienia skargi kasacyjnej niezbędne jest wykazanie wpływu naruszenia na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Wychodząc z tego założenia, należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez sąd I instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa. Uwzględniając istotę sporu prawnego rozpatrywanej sprawy, komplementarny charakter zarzutów kasacyjnych uzasadnia, aby rozpatrzeć je łącznie. W skardze kasacyjnej sformułowano zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak i procesowego, które nie mogą być uznane za usprawiedliwione. Podkreślenia przy tym wymaga, że argumentacja zawarta w uzasadnieniu skargi kasacyjnej została przedstawiona w taki sposób, że zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego ściśle powiązano (uzasadniano) z naruszeniem przepisów postępowania i odwrotnie - potencjalne błędy proceduralne skutkowały w ocenie autora skargi kasacyjnej uchybieniami materialnoprawnymi. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu, że wnoszący skargę kasacyjną - przedsiębiorca świadczący usługi transportowe, na rzecz którego przejazd był wykonywany został bezpodstawnie uznany za podmiot wykonujący przejazd w rozumieniu art. 140aa ust. 3 pkt 1 p.r.d., Naczelny Sąd Administracyjny uznaje, że ten zarzut nie ma prawnego uzasadnienia. Co prawda ustawa - Prawo o ruchu drogowym nie definiuje tego pojęcia. Zawiera jednakże definicję kierującego pojazdem (art. 2 pkt 20 p.r.d.). Na gruncie tej ustawy nie ma podstaw, aby utożsamiać kierowanie pojazdem z wykonywaniem przewozu, ponieważ ustawa odróżnia pojęcia kierującego pojazdem i wykonującego przejazd. Zezwolenie na przejazd pojazdem nienormatywnym wydaje się dla podmiotu wykonującego przejazd (art. 64d ust. 9 p.r.d.). Natomiast kierujący pojazdem nienormatywnym jest obowiązany mieć przy sobie i okazać uprawnionym osobom odpowiednie zezwolenie albo wypis zezwolenia w przypadku zezwolenia kategorii I (art. 64 ust. 4 p.r.d.). Wynika z tego w sposób oczywisty, że osoba jedynie kierująca pojazdem nie musi ubiegać się o uzyskanie zezwolenia na wykonanie przejazdu pojazdem nienormatywnym. W świetle tych przepisów nie jest wykluczona sytuacja, w której ta sama osoba wystąpi w roli wykonującego przejazd i kierującego pojazdem. Całkowicie bezzasadny jest jednakże zarzut, że w przypadku wykonywania przewozu samochodem należącym do przedsiębiorcy zajmującego się świadczeniem usług transportowych, wykonującym przewóz jest kierowca zatrudniony przez przedsiębiorę i to on, a nie przedsiębiorca, powinien posiadać wydane na niego zezwolenie na przejazd. Pozostałe zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego zostały oparte na tyle swoistej co bezzasadnej interpretacji pojęcia pojazdu nienormatywnego (art. 2 pkt 35a ww. ustawy) oraz interpretacji określonej w art. 140aa ust. 1 przesłanki nałożenia kary pieniężnej (za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia). Autor skargi kasacyjnej twierdzi po pierwsze, że pojazdem nienormatywnym jest wyłącznie pojazd, którego naciski na osi, a więc naciski na więcej niż jedną oś, są większe od dopuszczalnych i po drugie, że karę pieniężną na podstawie art. 140aa ust. 1 ustawy można nałożyć wyłącznie za przejazd więcej niż jednym pojazdem nienormatywnym. Przywiązuje więc zasadniczą wagę do liczby mnogiej, jaką użyto w tych przepisach w odniesieniu do osi pojazdu i do pojazdów nienormatywnych. Należy przypomnieć, że w rozpatrywanej sprawie podstawą nałożenia kary był przejazd jednym pojazdem, tylko z naruszeniem dopuszczalnych nacisków na jedną oś. Nie ma wątpliwości, że wykładni językowej określonego przepisu prawa należy dokonywać przy uwzględnieniu gramatyki języka, w którym został on sformułowany. Warto zatem mieć na uwadze, że rzeczowniki odmieniają się nie tylko przez liczby lecz również przez przypadki. Naciski osi (dopełniacz: kogo? czego?) to zatem naciski, jakie na drogę wywierają koła znajdujące się na jednej osi. Taką interpretację art. 2 pkt 35a ustawy p.r.d. potwierdza art. 2 pkt 57 tej ustawy. Potwierdza ją również treść art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. a) i b). Z tych przepisów jednoznacznie wynika, że karę nakłada się za przekroczenie nacisku jednej osi czyli w myśl art. 2 pkt 57 p.r.d. za nienormatywną sumę nacisków jednej osi wywieranych na koła znajdujące się na tej osi. W taki sam sposób należy potraktować zarzut naruszenia art. 140aa ust. 1 p.r.d. oparty na stwierdzeniu, że ten przepis dopuszcza nałożenie kary pieniężnej jedynie w razie przejazdu więcej niż jednym pojazdem nienormatywnym. Taka wykładnia całkowicie wypacza sens regulacji prawnej mającej na celu ograniczanie do minimum przejazdów pojazdami, które ze względu na przekroczenia dopuszczalnych parametrów m.in. nacisku osi i masy całkowitej niszczą drogi. Nawet pomijając tę kwestię trzeba zauważyć, że stanowisko zaprezentowane w skardze kasacyjnej opiera się na bardzo wybiórczym potraktowaniu treści art. 140aa ust. 1 ustawy, który mówi o przejeździe "pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia". Zezwolenie (jedno) wydaje się na przejazd jednym pojazdem (art. 64 ust. 1 pkt 1 i art. 64d ust. 1 i ust. 9 pkt 4 p.r.d.). Stąd podlegający karze pieniężnej przejazd "bez zezwolenia" może oznaczać tylko przejazd jednym pojazdem. Inaczej przepis art. 140aa ust. 1 powinien stanowić o "przejeździe pojazdów nienormatywnych bez zezwoleń". Wydaje się, że użycie w tym przepisie liczby mnogiej: pojazdy nienormatywne, mogło służyć podkreśleniu, że pojazdy mogą być w różny sposób nienormatywne (nie ma więc jednego wzorca pojazdu nienormatywnego). Również zarzut naruszenia art. 140aa ust. 4 pkt 2 p.r.d jest pozbawiony podstaw, jak wskazał organ a podzielił ten wywód sąd przepis ten reguluje przewóz drewna a wiec surowca nieprzetworzonego, natomiast w przypadku przewożenia desek (wyrób drerwnopochodny) możliwe jest zarówno opisanie jak i zważenie ładunku i ładunek taki należy traktować jak inny ładunek materiałów podzielnych. Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c) i w zw. z § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 490). W rozpoznawanej sprawie zwrot kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz organu należny jest z tytułu udziału radcy prawnego reprezentującego Głównego Inspektora Transportu Drogowego w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Organowi za udział w rozprawie nowo ustanowionego pełnomocnika profesjonalnego zasądzono koszty w wysokości 75 % stawki minimalnej - 2.400 zł, co dało kwotę 1.800zł.

Informacje o sprawie

Data wpływu
4 grudnia 2015
Hasła tematyczne
Kara administracyjna Ruch drogowy Transport
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Sędziowie
Andrzej Kisielewicz Andrzej Skoczylas /przewodniczący/ Sylwester Miziołek /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny