Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 584/26

Wyrok NSA z 11 sierpnia 2026 r., II GSK 584/26 – transport drogowy i przewozy

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
11 sierpnia 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia NSA Anna Ostrowska Sędzia del. WSA Krzysztof Dziedzic (spr.) po rozpoznaniu w dniu 11 sierpnia 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej W. Sp. z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 sierpnia 2025 r. sygn. akt VI SA/Wa 3375/24 w sprawie ze skargi W. Sp. z o.o. w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 8 sierpnia 2024 r. nr BP.5530.5.2023.1284.602919 w przedmiocie zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od W. Sp. z o.o. w W. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 27 sierpnia 2025 r. sygn. akt VI SA/Wa 3375/24, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA, Sąd I instancji) oddalił skargę W. sp. z o.o. siedzibą w W. (dalej: skarżąca, spółka) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: GITD) z dnia 8 sierpnia 2024 r. nr BP.5530.5.2023.1284.602919 w przedmiocie zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła spółka, zaskarżając na podstawie art. 173 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.; dalej: P.p.s.a.) wyrok w całości i zarzucając: I. naruszenie prawa materialnego tj.: 1/ art. 5 ust. 2 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2024 r., poz. 728 ze zm.; dalej: u.t.d.) poprzez błędne przyjęcie, że skarżąca nie spełniła kryteriów przemawiających za udzieleniem jej zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego; 2/ art. 2 pkt 4 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającego wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającego dyrektywę Rady 96/26/WE (Dz.Urz.UE.L 2009 Nr 300, str. 51; dalej: rozporządzenie nr 1071/2009) poprzez dokonanie wadliwej, rozszerzającej wykładni pojęcia "przedsiębiorcy", polegającego w szczególności na nieuwzględnieniu przez Sąd, iż "przedsiębiorca" oznacza osobę fizyczną lub prawną, nastawioną nie osiągnięcie zysku lub nie i tym samym nieuwzględnienie, iż skarżąca jako spółka z ograniczoną osobowością stanowi osobę prawną i winna być oceniania w toku rozpoznawania niniejszej sprawy w sposób indywidualny, w oderwaniu od osób fizycznych powiązanych ze spółką czy też innych osób prawnych powiązanych z tymi osobami fizycznymi; 3/ art. 2 pkt 5 rozporządzenia nr 1071/2009 poprzez dokonanie wadliwej wykładni i tym samym niezasadne stwierdzenie, iż forma zatrudnienia zarządzającego transportem u Skarżącej jest nieodpowiednia i w konsekwencji błędne przyjęcie, iż zastosowane rozwiązanie prowadzi do obejścia przepisów, podczas gdy w rzeczywistości forma zatrudnienia zarządzającego transportem w pełni odpowiada realiom gospodarczym spółki; 4/ art. 4 pkt 1 rozporządzenia nr 1071/2009 poprzez dokonanie jego błędnej interpretacji i tym samym niezasadne przyjęcie, iż osoba wyznaczona przez Skarżącą do pełnienia funkcji zarządzającego transportem nie spełnia kryteriów wymienionych w ww. przepisie, podczas gdy na gruncie niniejszej sprawy zaszły wszystkie przesłanki, które winien spełniać zarządzający transportem; 5/ art. 3 pkt. 1 lit. a) i art. 5 pkt. 1 lit. a) i lit f) rozporządzenia nr 1071/2009 poprzez dokonanie jego błędnej interpretacji i tym samym niezasadne przyjęcie, iż siedziba Skarżącej nie spełnia kryteriów określonych w ww. przepisach; 6/ art. 3 ust. 1 lit. d) rozporządzenia nr 1071/2009 poprzez dokonanie jego błędnej interpretacji tym samym niezasadne przyjęcie, iż Skarżąca nie spełnia wymogów związanych z posiadaniem wymaganych kompetencji zawodowych; II. naruszenie przepisów prawa proceduralnego tj.: 1/ art. 8 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2024 r. poz. 728 ze zm. – zwana dalej: k.p.a.) poprzez naruszenie zasady zaufania do władzy publicznej i nieuzasadnione odstąpienie od utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw w takim samym stanie faktycznym i prawnym; 2/ art. 16 k.p.a. poprzez nieuprawnione zakwestionowanie przez organ prawidłowości swoich decyzji wydanych w innych sprawach i podzielenie przez Sąd takiej decyzji, a tym samym naruszenie zasady trwałości decyzji; 3/ art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niedostatecznie wyczerpujące sformułowanie uzasadnienia faktycznego decyzji, z jednoczesnym pominięciem odniesienia się do całokształtu twierdzeń i zarzutów skarżącej oraz wyczerpującego wyjaśnienia, przesłanek ich pominięcia lub nieuwzględnienia. W skardze kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku, uchylenie decyzji GITD wydanych w obu instancjach, zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych oraz rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym. W odpowiedzi na skargę kasacyjną, GITD wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Na wstępie wyjaśnić należy, że zgodnie z art. 193 zdanie drugie P.p.s.a., w myśl którego uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny odstąpił od przedstawienia stanu sprawy, ograniczając uzasadnienie do rozważań mających znaczenie dla oceny zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej. Jak wynika z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku oraz zarzutów skargi kasacyjnej, istota sporu w rozpatrywanej sprawie koncentruje się wokół kwestii zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Zdaniem skarżącej, spełniła ona wszystkie wymogi konieczne do uzyskania zezwolenia. Z kolei Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku podzielił stanowisko GITD, że spółka nie spełniła określonych w rozporządzeniu nr 1071/2009 wymagań niezbędnych do uzyskania takiej licencji. W pierwszym rzędzie odnosząc się do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że zgodnie z art. 174 pkt 2 P.p.s.a. podstawę skargi kasacyjnej może stanowić naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślenia wymaga, że skarga kasacyjna jest środkiem prawnym służącym zaskarżaniu wyroków wojewódzkich sądów administracyjnych, a zatem autor skargi kasacyjnej powinien wskazać, jakie przepisy P.p.s.a. zostały naruszone przez Sąd I instancji. Powołanie zarzutów w oderwaniu od będących podstawą zaskarżonego wyroku przepisów postępowania sądowego nie może być uznane za spełniające przesłanki podstaw kasacyjnych, gdyż przedmiotem kontroli w postępowaniu kasacyjnym, stosownie do treści art. 173 § 1 p.p.s.a., jest orzeczenie wojewódzkiego sądu administracyjnego (por. m.in. wyrok NSA z dnia 31 marca 2013 r., II FSK 925/10; wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2025 r., II GSK 447/22). Tymczasem we wniesionej w sprawie skardze kasacyjnej nie powiązano zarzucanego w pkt II naruszenia przepisów prawa proceduralnego z jakimkolwiek przepisem postępowania sądowoadministracyjnego, co stanowi o wadliwej konstrukcji skargi kasacyjnej. Co więcej, wadliwość postawionych zarzutów potwierdzają zawarte w uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzenia odnoszące się do naruszenia przez Sąd np. art. 8 k.p.a., czy też art. 107 § 3 k.p.a. Jest oczywistym, że do tego rodzaju naruszeń nie mogło dojść przed Sądem I instancji, ponieważ nie stosuje on przepisów postępowania administracyjnego, a kontroluje ich stosowanie przez właściwy w sprawie organ administracji publicznej. Ponadto wskazać należy, że przytoczenie podstawy kasacyjnej musi być precyzyjne. Jeżeli przepis prawa składa się z kilku jednostek redakcyjnych wówczas zarzucane naruszenie należy powiązać z jego konkretną jednostką redakcyjną. Wniesiona skarga kasacyjna również tego wymogu nie spełnia, albowiem zarzucono w niej naruszenie art. 8 k.p.a. i art. 16 k.p.a. w sytuacji, gdy każdy z tych przepisów składa się z kilku jednostek redakcyjnych. Nawet jednak abstrahując od powyższych istotnych ułomności w konstrukcji skargi kasacyjnej, należy zauważyć, że postawione zarzuty były chybione także w odniesieniu do prowadzonego w sprawie postępowania administracyjnego. Naruszenia art. 8 i 16 k.p.a. skarżąca upatruje – jak należy wnioskować z treści skargi kasacyjnej - w wydaniu przez GITD decyzji odmownej w sytuacji, kiedy jak strona twierdzi, w takim samym stanie faktycznym i prawnym w przeszłości członkowie zarządu uzyskiwali pozytywne decyzje. Trafnie jednak Sąd I instancji przyjął w zaskarżonym wyroku, że powołanie ogólnie "decyzji w innych sprawach", uniemożliwiało bez ich konkretnego wskazania odniesienie się do argumentacji skarżącej. To natomiast, że na etapie skargi kasacyjnej strona wskazała lakonicznie na spółki B. sp. z o.o. oraz A. sp. z o.o., nie oznacza automatycznie tożsamości spraw. Poza tym, to czy warunki konieczne do uzyskania zezwolenia są spełnione, jest analizowane w odniesieniu do każdego podmiotu indywidualnie. Wskazuje się w orzecznictwie, że nawet w sytuacji tożsamości stanu faktycznego i prawnego, przy rozstrzyganiu prócz zasady zaufania do organów władzy publicznej, należy również wziąć pod uwagę inne, w tym zasadę praworządności. Nie można powołać się na naruszenie zasady zaufania w sytuacji, kiedy wydana w sprawie decyzja, choćby była odmienna od innej decyzji, wydanej w analogicznym stanie faktycznym i prawnym, jest jednak prawidłowa i zgodna z prawem. Wzgląd na zachowanie zasady praworządności ma w tej sytuacji priorytet nad oczekiwaniem strony do otrzymania decyzji takiej samej jak decyzje uprzednio wydawane w analogicznych stanach faktycznych i prawnych, bowiem oczekiwanie takie nie jest "słuszne" i "uzasadnione" jako naruszające zasadę praworządności (por. np. wyrok NSA z 5 czerwca 2025 r., sygn. akt I GSK 1007/22). Chybione jest też odwoływanie się w kontekście niniejszej sprawy do zasady trwałości decyzji ostatecznych. Wyrażona w art. 16 k.p.a. zasada oznacza, że decyzje te nie mogą być zmieniane lub uchylane dowolnie, lecz tylko na zasadach i w trybie określonym w k.p.a. Organ administracji może wydać kolejne rozstrzygnięcie w tej samej sprawie, dopiero po wzruszeniu decyzji wcześniejszej. A zatem zasada ta nie oznacza, że rozstrzygnięcie wydane w indywidualnej sprawie wobec jednego podmiotu, skutkuje takim samym rozstrzygnięciem w przypadku innego podmiotu, a tego w sposób nieuprawniony oczekuje skarżąca. Niezasadny jest też zarzut niedostatecznego sformułowania uzasadnienia faktycznego decyzji. Zakładając, że dotyczy on organu, a co nie jest oczywiste biorąc pod uwagę uzasadnienie skargi kasacyjnej, należy podzielić stanowisko Sądu I instancji, że uzasadnienie decyzji było skonstruowane w sposób jasny, dający podstawę do oceny prawidłowości wywodu. To z kolei, że ocena GITD odbiega od oczekiwań strony, nie oznacza, że uzasadnienie jest wadliwe. W ocenie Sądu kasacyjnego, także zarzuty naruszenia prawa materialnego nie mogły wywołać oczekiwanego rezultatu. W tym zakresie, NSA w pierwszej kolejności podziela pogląd WSA, że skarżącą nie dowiodła, że spełniła wymóg posiadania rzeczywistej i stałej siedziby. Przypomnieć należy, że ustawodawca krajowy w art. 5 ust. 2 u.t.d. stwierdza, że zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego udziela się przedsiębiorcy, jeżeli spełnia wymagania określone w rozporządzeniu nr 1071/2009. W art. 3 ust. 1 lit. a cyt. rozporządzenia wskazuje się, że przedsiębiorcy wykonujący zawód przewoźnika drogowego, muszą posiadać rzeczywistą i stałą siedzibę w jednym z państw członkowskich. Dalej w art. 5 ust. 1 lit. a i f rozporządzenia 1071/2009 stwierdza się, że aby spełnić wymóg określony w art. 3 ust. 1 lit. a, przedsiębiorca musi w danym państwie członkowskim siedziby: a) posiadać lokale, w których ma dostęp do oryginałów dokumentów dotyczących głównej działalności - w formie elektronicznej lub w dowolnej innej formie - w szczególności do umów przewozowych, dokumentów dotyczących pojazdów, którymi dysponuje przedsiębiorca, dokumentów księgowych, akt dotyczących pracowników, umów o pracę, dokumentów dotyczących zabezpieczenia społecznego, dokumentów zawierających dane na temat przydziału zleceń dla kierowców i ich delegowania, dokumentów zawierających dane na temat kabotażu, czasu prowadzenia pojazdu i okresów odpoczynku oraz do wszelkich innych dokumentów, do których właściwy organ musi mieć dostęp, w celu weryfikacji spełnienia przez przedsiębiorcę warunków przewidzianych w niniejszym rozporządzeniu; f) w sposób rzeczywisty i ciągły prowadzić działania administracyjne i handlowe przy wykorzystaniu odpowiedniego sprzętu i urządzeń w lokalach, o których mowa w lit. a, znajdującym się w tym państwie członkowskim oraz w sposób rzeczywisty i ciągły zarządzać przewozami z wykorzystaniem pojazdów, o których mowa w lit. g, przy użyciu odpowiedniego sprzętu technicznego znajdującego się w tym państwie członkowskim. Co do ww. pojęcia, zauważenia wymaga, że TSUE w pkt 76-77 uzasadnienia wyroku z dnia 2 marca 2023 r. w sprawach połączonych C-410/21 i C-661/21 wskazał: "Co się tyczy, w drugiej kolejności, pojęcia " rzeczywistej i stałej siedziby " w rozumieniu art. 3 ust. I lit. a) rozporządzenia nr 1071/2009, jak wynika z art. 5 tego rozporządzenia, okoliczność, że przedsiębiorstwo posiada "rzeczywistą i stałą siedzibę" w rozumieniu wspomnianego art. 3 ust. 1 lit. a), oznacza zasadniczo, po pierwsze, że posiada ono lokale, w których przechowuje swoje główne dokumenty zakładowe, po drugie, że posiada zarejestrowane pojazdy i po trzecie, że faktycznie i w sposób stały kieruje swoją działalnością związaną z tymi pojazdami, dysponując przy tym narzędziami oraz odpowiednimi instalacjami technicznymi i administracyjnymi w ośrodku wykonywania działalności. Z powyższego wynika, że pojęcie "rzeczywistej i stałej siedziby" w rozumieniu art. 3 ust. 1 lit. a) rozporządzenia nr 1071/2009 odnosi się zasadniczo do miejsca przechowywania głównych dokumentów przedsiębiorstwa, w którym znajduje się jego wyposażenie, a także jego instalacje techniczne i administracyjne". W świetle powyższego, słuszna jest konstatacja Sądu I instancji, że wskazany przez skarżącą jako siedziba lokal pod adresem: [...], powyższego kryterium nie spełnia. Jak ustalono w toku postępowania, lokal ten o powierzchni ok. 43 m² w rzeczywistości ma charakter tzw. biura wirtualnego - fikcyjnego (letterbox), które ze swej istoty służy jako adres do odbioru korespondencji. Charakter lokalu potwierdza fakt, że na dzień 22 września 2023 r. miały w nim siedzibę 452 inne podmioty gospodarcze, w tym inni przewoźnicy w liczbie 104. Co więcej, skarżąca – jak wynika z umowy najmu z 31 marca 2023 r. - jako najemca wzięła w najem część lokalu biurowego i wyraziła zgodę na współdzielenie wynajmowanej powierzchni z innymi najemcami (§ 3 ww. umowy). Co znamienne, wynajmującego tj. spółkę R. sp. z o.o. W. reprezentował B. H. (członek zarządu), który jednocześnie jako członek zarządu reprezentował skarżącą. Powyższe okoliczności wskazują jednoznacznie, że spółka nie wykazała, że posiada możliwość korzystania z lokalu w sposób rzeczywisty i ciągły w celu prowadzenia tam działań administracyjnych i handlowych przy wykorzystaniu sprzętu i urządzeń oraz przechowania dokumentów – w zakresie działalności przewoźnika drogowego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarżąca na żadnym etapie postępowania nie zdołała podważyć tego, że lokal ma charakter biura wirtualnego dla kilkuset podmiotów. Twierdzenie w skardze kasacyjnej, że w przypadku spółki nie zachodzi konieczność dysponowania dużym biurem z uwagi na początkowy etap działalności, nie zmienia tej oceny. Organ, jak i Sąd I instancji nie kwestionowali bowiem powierzchni lokalu, lecz wykazano, że w okolicznościach sprawy, skarżąca nie legitymuje się dysponowaniem siedzibą, o której mowa w art. 3 ust. 1 lit. a rozporządzenia nr 1071/2009, gdyż niewątpliwie za nieprawdopodobne należy uznać realne prowadzenie działalności na powierzchni 43 m² (4 pomieszczenia w tym 2 łazienki) przez kilkaset podmiotów gospodarczych jednocześnie. Rację należy przyznać Sądowi I instancji, że deklarowana przez spółkę na etapie skargi digitalizacja, nie świadczy o spełnieniu powyższego wymogu, choćby z uwagi na obowiązek posiadania pewnych dokumentów w wersji papierowej np. zezwolenia, o które się ubiega. Naczelny Sąd Administracyjny podziela również stanowisko Sądu I instancji, że strona nie spełniła wymogu posiadania wymaganych kompetencji zawodowych (art. 3 ust. 1 lit. d rozporządzenia nr 1071/2009). Przypomnieć należy, że zgodnie z art. 4 ust. 1 ww. rozporządzenia, przedsiębiorca wykonujący zawód przewoźnika drogowego wyznacza przynajmniej jedną osobę fizyczną - zarządzającego transportem - która spełnia warunki przewidziane w art. 3 ust. 1 lit. b i d i która: a/ w sposób rzeczywisty i ciągły zarządza operacjami transportowymi tego przedsiębiorstwa: b/ ma rzeczywisty związek z przedsiębiorstwem, polegający na przykład na tym, że jest jego pracownikiem, dyrektorem, właścicielem lub udziałowcem lub nim zarządza lub, jeżeli przedsiębiorca jest osobą fizyczną, jest tą właśnie osobą; oraz c/ posiada miejsce zamieszkania na terenie Wspólnoty. Definicja zarządzającego transportem została zawarta w art. 2 pkt 5 rozporządzenia nr 1071/2009. Z przepisu tego wynika, że zarządzający transportem oznacza osobę fizyczną zatrudnioną przez przedsiębiorcę lub jeżeli przedsiębiorca jest osobą fizyczną, tę osobę fizyczną lub w razie potrzeby, inną osobę fizyczną wyznaczoną przez tego przedsiębiorcę na podstawie umowy, zarządzającą w sposób rzeczywisty i ciągły operacjami transportowymi przedsiębiorcy. Skarżąca nie zgadzając się z ww. stanowiskiem WSA, odwołuje się do przedłożonego w sprawie certyfikatu kompetencji zawodowych. Kładąc nacisk na dysponowanie certyfikatem, jednocześnie sama zauważa, że nie kwestionowano na żadnym etapie postępowania ważności tego dokumentu. Niemniej, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, sam fakt legitymowania się owym dokumentem w świetle dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych nie dowodzi, że skarżąca spełniła wymóg zawarty w art. 3 ust. 1 lit. d rozporządzenia nr 1071/2009. Zauważyć należy, że zgodnie z przedłożoną umową o pracę z 15 września 2023 r., na stanowisku zarządzającego transportem w spółce zatrudniono B. H. w wymiarze 1/31 etatu, co jak wyliczono, oznacza 5,5 h godziny miesięcznie. Z poczynionych ustaleń opartych na systemie KREPTD wynika także, że B. H. na dzień 10 lipca 2023 r., był zatrudniony w 96 innych przedsiębiorstwach w charakterze zarządzającego transportem. Wobec powyższego, choć rozporządzenie nr 1071/2009 nie wskazuje, w jakim wymiarze osoba zarządzająca transportem powinna być zatrudniona, to jak słusznie Sąd I instancji podkreślił, zatrudnienie na 1/31 etatu świadczy o tym, że taka osoba nie zarządza operacjami transportowymi tego przedsiębiorstwa w sposób rzeczywisty i ciągły. Mając na uwadze dodatkowo to, że B. H. w tym okresie sprawował także funkcję członka zarządu w kilkuset spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością, stanowisko Sądu I instancji jest w tym zakresie w pełni uzasadnione. Jak podkreśla się konsekwentnie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. np. wyroki z: 12 sierpnia 2025 r., II GSK 466/22; 25 czerwca 2026 r, II GSK 2102/25) istota funkcji zarządzającego transportem nie jest fasadowa, a rzeczywista, o czym trzeba wnioskować na podstawie treści oraz funkcji przepisów prawa krajowego oraz prawa unijnego (zob. w tej mierze również pkt 8 - 9 i pkt 11 wprowadzenia do rozporządzenia nr 1071/2009). Argument skarżącej, że zatrudnienie w takim wymiarze wynikało z etapu działalności, na którym spółka się znajdowała, nie podważa stanowiska WSA. Jak trafnie zauważa GITD w odpowiedzi na skargę kasacyjną, nie do zaakceptowania jest na gruncie przepisów rozporządzenia nr 1071/2009 sytuacja, w której zarządzający transportem w przedsiębiorstwie ogranicza się jedynie do użyczenia przedsiębiorcy certyfikatu kompetencji zawodowych, a w okolicznościach sprawy w istocie do tego sprowadzałaby się rola osoby zatrudnionej na 1/31 etatu w spółce. Trudno sobie bowiem wyobrazić, bez względu na to, na jakim etapie działalności spółka się znajduje, by osoba wskazana jako zarządzający transportem, mogła w świetle poczynionych w sprawie ustaleń, rzeczywiście (realnie, niefikcyjnie) oraz w sposób ciągły (nieprzerwany) wpływać na przebieg operacji transportowych. Tym bardziej, że swoje zadania powinna wykonywać osobiście, ponieważ to ona podlega karze pieniężnej za ewentualne naruszenia, o czym stanowi art. 92a ust. 2 u.t.d. W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny za nietrafne uznaje zarzuty naruszenia prawa materialnego zawarte w pkt I ppkt 1 oraz ppkt 3 – 6 petitum skargi kasacyjnej. Końcowo Sąd kasacyjny nie podziela zarzutu naruszenia art. 2 pkt 4 rozporządzenia nr 1071/2009 (pkt I ppkt 2 skargi kasacyjnej). To, że przy ocenie wymogów zawartych w art. 3 cyt. rozporządzenia brano pod uwagę osoby fizyczne lub prawne powiązane w różny sposób ze spółką, nie dowodzi, że nie oceniono sytuacji skarżącej w sposób indywidualny. Wręcz przeciwnie, działania te służyły wyjaśnieniu, czy spółka jako przedsiębiorąca, spełnia warunki konieczne do uzyskania spornego zezwolenia. Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skarga kasacyjna jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, podlega oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.), zasądzając od skarżącej na rzecz organu zwrot kosztów wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika organu, który nie występował przed sądem I instancji, z tytułu sporządzenia i wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną.

Informacje o sprawie

Data wpływu
13 lutego 2026
Hasła tematyczne
Transport
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Sędziowie
Anna Ostrowska Krzysztof Dziedzic /sprawozdawca/ Wojciech Kręcisz /przewodniczący/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny