Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 528/21

II GSK 528/21 - Wyrok NSA z 2024-05-16

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
16 maja 2024
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia NSA Małgorzata Rysz (spr.) Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk Protokolant starszy asystent sędziego Elżbieta Jabłońska-Gorzelak po rozpoznaniu w dniu 16 maja 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "L. [...] P. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością" w T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 1 grudnia 2020 r. sygn. akt II SA/Rz 827/20 w sprawie ze skargi "L. [...] P. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością" w T. na decyzję Podkarpackiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Rzeszowie z dnia [...] czerwca 2020 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę kasacyjną

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie (dalej: "WSA", "Sąd pierwszej instancji") wyrokiem z 1 grudnia 2020 r., sygn. akt II SA/Rz 827/20, oddalił skargę L. Sp. z o.o. w T. (dalej: "skarżąca", "Spółka") na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w [...] (dalej: "PWIS", "organ II instancji") z [...] czerwca 2020 r. w przedmiocie choroby zawodowej. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy: Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w [...] (dalej: "organ I instancji", "PPIS") decyzją z [...] kwietnia 2020 r., nr [...] działając na podstawie art. 104 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego i art. 5 pkt 4a ustawy z 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, stwierdził u J. Z. (dalej: "wnioskodawczyni", "uczestniczka postępowania") chorobę zawodową: przewlekłe choroby obwodowego układu nerwowego wywołane sposobem wykonywania pracy: zespół [...], wymienioną w poz. [...] wykazu chorób zawodowych określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych, wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 ustawy z 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy. Po rozpoznaniu odwołania wniesionego przez Spółkę [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w [...] decyzją z [...] czerwca 2020 r. nr [...], utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ II instancji wskazał, że postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej u wnioskodawczyni zostało wszczęte w dniu [...] marca 2018 r. Dokonując oceny narażenia zawodowego organ I instancji ustalił, że okres narażenia zawodowego, który mógł spowodować chorobę zawodową wynosił 7 lat i 5 miesięcy (w tym 9 miesięcy na 1/2 etatu) w zakładzie skarżącej Spółki. Na stanowisku szwaczki wnioskodawczyni szyjąc [...] wykonywała pracę wymagającą ruchów monotypowych zginania i prostowania oraz zakręcania i odkręcania w stawach nadgarstkowych ze znacznym obciążeniem stawów. Wskazał, że nie można ustalić szczegółowej ilości wykonywania poszczególnych pojedynczych zakresów ruchów, natomiast podczas zmiany roboczej grupa pracowników licząca ok. 25 osób wykonywała 220-240 sztuk poszyć. Podkreślił, że Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w [...] w dniu [...] marca 2020 r. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o stwierdzeniu choroby zawodowej z poz. [...] wykazu chorób zawodowych. W wywiadzie lekarskim ustalono, że u wnioskodawczyni pierwsze dolegliwości ujawniły się w prawej ręce w 2014 r., a następnie w 2016 r. w ręce lewej. Była leczona [...] i [...] z rozpoznaniem [...] w obrębie obu nadgarstków. Wykonane badanie [...] n. pośrodkowego, konsultacje specjalistyczne oraz analiza narażenia zawodowego pozwoliły ustalić związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy rodzajem narażenia zawodowego, a występującą patologią w obrębie [...]. Organ odwoławczy zaznaczył, że wnioskodawczyni była w środowisku pracy narażona na obciążenia narządu ruchu. Warunkiem potwierdzenia w środowisku pracy narażenia zawodowego koniecznego do powstania zespołu [...] jest stwierdzenie wykonywania podczas czynności zawodowych przez zainteresowaną ruchów monotypowych w obrębie nadgarstków w zakresie zginania i prostowania w tym stawie oraz ruchów skręcania lub odkręcania z jednoczesnym używaniem siły. Takie narażenie zostało potwierdzone przez organ I instancji w trakcie pracy na stanowisku szwaczki. Ponadto biegli skłonili się do twierdzenia, że takie obciążenie mogło spowodować chorobę nadgarstków. Rozpoznali oni chorobę w sensie medycznym i powiązali ją z w/w narażeniem zawodowym. Podniósł, że choroba jaką biegli rozpoznali u zainteresowanej mieści się w wykazie chorób zawodowych, a jednocześnie wywołana jest przyczynami zawodowymi. Za faktem tym przemawia powstanie choroby podczas narażenia zawodowego oraz ustąpienie objawów po zakończeniu pracy. Jednocześnie biegli nie dopatrzyli się innych chorób współistniejących, które mogłyby wywołać lub przyczynić się do powstania tej choroby. W ocenie PWIS, analiza przeprowadzonych w sprawie dowodów pozwala na ustalenie z przeważającym prawdopodobieństwem zawodowego źródła powstania choroby. Orzeczenie lekarskie jednoznacznie wywodzi, że zdiagnozowane u zainteresowanej powstało na skutek przeciążenia narządu ruchu w pracy zawodowej. Za niewłaściwy uznał zarzut Spółki odnośnie zaniechania zebrania i dołączenia do akt sprawy dokumentacji medycznej strony, jak i wątpliwości co do analizy przez biegłych całości dokumentacji medycznej, ponieważ na etapie wydawania orzeczenia lekarskiego dokumenty medyczne gromadzone są przez lekarza orzecznika, to on jako biegły przyjmuje co jest istotne, a co nie jest, w rozstrzygnięciu sprawy. Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej nie gromadzą dokumentacji medycznej, nie mają również wpływu jaką dokumentację przyjmuje biegły. Jednak dla organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej istotnym jest stwierdzenie, czy została rozpoznana choroba w sensie medycznym, czy mieści się ona wykazie chorób zarodowych oraz czy biegły z zakresu medyny pracy powiąże daną chorobę z narażeniem zawodowym u danej osoby zgodnie z definicją schorzenia zawodowego zakreślonego w przepisach prawnych. Weryfikacja dalszych procedur medycznych podejmowanych w związku z następstwem choroby pozostaje poza kompetencją Inspekcji Sanitarnej. Podsumowując organ odwoławczy stwierdził, że zostały spełnione wszystkie przesłanki konieczne do stwierdzenia u wnioskodawczyni choroby zawodowej. Skargę na powyższą decyzję wniosła Spółka. WSA w Rzeszowie, działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm.; dalej: "p.p.s.a."), oddalił skargę na powyższą decyzję. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że z akt sprawy administracyjnej wynika, że okres narażenia zawodowego, który mógł spowodować chorobę zawodową u wnioskodawczyni wynosił 7 lat i 5 miesięcy (w tym 9 miesięcy w ramach pracy w połowie etatu). Okres ten (lata 2008-2018) wiązał się z pracą na stanowisku szwaczki (krojczego) w przedsiębiorstwie prowadzonym przez skarżącą i w ocenie organów pozostaje miarodajny jako okres narażenia zawodowego. Praca uczestniczki postępowania na ww. stanowisku polegała na szyciu [...] (poszycia [...]). Czynności te wymagały ruchów monotypowych zginania i prostowania oraz zakręcania i odkręcania w stawach nadgarstkowych ze znacznym obciążeniem stawów. Jakkolwiek nie można ustalić precyzyjnie ilości wykonywania obciążających ruchów w ramach danego cyklu pracy, to jednak, jak ustaliły organy, podczas jednej zmiany roboczej grupa pracowników licząca ok. 25 osób wykonywała 220-240 sztuk poszyć. Oznacza to, że średnio jeden pracownik wykonał w trakcie zmiany 8-9 sztuk poszyć. Zaznaczył, że organy uznały, że okres pracy od [...] października 1974 r. do dnia [...] lipca 1982 r. (praca w [...] Zakładach Przemysłu [...] "[...]") nie stanowił okresu narażenia zawodowego, albowiem w tym czasie wnioskodawczyni była jedynie przyuczana do zawodu oraz pracowała na stanowisku tkacza (efektywnie jedynie przez okres 13 miesięcy). Jak wynika z oświadczenia wnioskodawczyni z [...] maja 2018 r., w okresie tym praca ww. polegała na dozorze maszyny tkackiej (wiązanie zerwanej przez maszynę nitki i ponowne włączanie maszyny), z tym zastrzeżeniem, że zatrzymanie maszyny (w razie zerwania nitki) następowało sporadycznie (rzadko), a zatem ewentualne obciążenie nadgarstka nie było nadmierne. W ocenie Sądu, należy uznać, że tak dokonana ocena organów jest prawidłowa, mieszcząc się w ustawowych granicach swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.). Nie jest natomiast uzasadniony zarzut strony skarżącej, że organ pominął dowód w postaci karty oceny narażenia zawodowego z [...] maja 2018 r., sporządzonej przez b. pracodawcę wnioskodawczyni (następcę [...] Zakładach Przemysłu [...] "[...]" - L. S.A. w B.) oraz powiązany z nim dowód w postaci pisma Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w [...] z [...] maja 2018 r. Organ poddał te dowody swobodnej ocenie zasadnie przyjmując, że ze względu na niejednoznaczne stwierdzenia zawarte w karcie (m.in. "trudno określić, jakie czynności wykonywała w okresie przyuczenia do zawodu"), krótki okres pracy na stanowisku tkacza (łącznie 13 miesięcy), brak możliwości odtworzenia szczegółowych danych co do wykonywanych czynności (pismo Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w [...] z [...] maja 2018 r.) oraz ww. oświadczenie wnioskodawczyni, okres ten należy pominąć jako okres narażenia zawodowego. Sąd podkreślił, że nie budziła wątpliwości także dokonana przez kontrolowane organy pozytywna ocena orzeczenia lekarskiego nr [...] Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w [...] z [...] marca 2020 r. o stwierdzeniu u wnioskodawczyni choroby zawodowej z poz. [...] wykazu chorób zawodowych: zespół [...] w obrębie nadgarstka, należącej do grupy przewlekłych chorób obwodowego układu nerwowego wywołanych sposobem wykonywania pracy. W ocenie lekarzy specjalistów z zakresu medycyny pracy pierwsze dolegliwości u wnioskodawczyni ujawniły się w prawej ręce w 2014 r. (bóle w obrębie nadgarstka, cierpnięcia, zaburzenia czucia palców, obrzęk prawej dłoni), a następnie w 2016 r. w ręce lewej. Wnioskodawczyni była leczona [...] i [...] z rozpoznaniem zespołu [...] w obrębie obu nadgarstków. Wykonane w 2017 r. badanie USG nadgarstka prawego wykazało istnienie zaawansowanego zespołu [...] nadgarstka. Również badanie EMG nerwu pośrodkowego wykazało demielinizację i zaniki aksonalne w zakresie gałęzi nerwu pośrodkowego prawego. Kontrolowane organy prawidłowo stwierdziły również, na podstawie powyższego orzeczenia oraz pozostałego materiału dowodowego, że wskazane przez lekarzy orzeczników konsultacje specjalistyczne oraz analiza narażenia zawodowego stanowią wystarczającą podstawę aby przyjąć, że "niewątpliwie występuje" związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy rodzajem narażenia zawodowego a występującą patologią w obrębie nadgarstków. Taka kwalifikacja ma mocne podstawy medyczne (powtarzające się ruchy monotypowe nadgarstka o znacznym nasileniu, wymagające użycia siły fizycznej, spowodowały ucisk na nerw pośrodkowy znajdujący się w kanale nadgarstka), a dodatkowym dowodem prawidłowości powyższej diagnozy jest właśnie ustąpienie objawów ucisku nerwu pośrodkowego prawego po zakończeniu narażenia zawodowego. W ocenie WSA, nie jest zatem uzasadniony zarzut strony skarżącej, że organy naruszyły art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez wydanie decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej w sytuacji, gdy z orzeczenia lekarskiego wynika, że w dacie jego sporządzenia u badanej pacjentki "nie występują już objawy zespołu [...] nadgarstka". Strona skarżąca nie zauważyła, że ustąpiły jedynie objawy "ucisku nerwu pośrodkowego prawego", a nie wszystkie objawy i skutki złożonego schorzenia neurologicznego pn. "zespół [...] nadgarstka". Ponadto, jak wyraźnie podkreślono w orzeczeniu lekarskim z [...] marca 2020 r., fakt ustąpienie tego rodzaju objawów ucisku nerwu po zakończeniu ekspozycji na działanie czynników szkodliwych świadczy nie tylko o zawodowej etiologii powstania choroby, lecz także o istnieniu samego schorzenia, które bynajmniej nie przestało istnieć w następstwie zakończenia narażenia zawodowego (choćby ze względu na wspomniane i trwałe skutki neurologiczne). Sąd pierwszej instancji podzielił ustalenia organów, że w wyniku oceny warunków pracy, u wnioskodawczyni można co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem (według lekarzy orzeczników nawet bezspornie) stwierdzić, że rozpoznana choroba z poz. [...] wykazu chorób zawodowych powstała w związku ze sposobem wykonywania pracy. Podniósł, że oceny i wnioski lekarzy orzeczników są na tyle jednoznaczne i pełne, że nie było podstaw do przedstawiania dalszego uzasadnienia medycznego (m.in. na tle załączonych do odwołania przez skarżącą Spółkę artykułów z czasopisma "Medycyna Pracy" oraz prywatnej opinii naukowej, k. 39-68 akt adm.). Nie jest również uzasadnione twierdzenie skargi, że materiał dowodowy będący podstawą do wydania orzeczenia lekarskiego był niepełny. Ponadto Sąd zaznaczył, że orzeczenie lekarskie w postępowaniu orzeczniczym w sprawach chorób zawodowych korzysta jako dokument urzędowy z domniemania wiarygodności i autentyczności, a zatem zakresem tego domniemania objęte są także twierdzenia i wnioski medyczne z przeprowadzonych badań specjalistycznych (m.in. badań laboratoryjnych, obrazowych i neurologicznych). W przedmiotowej sprawie organy administracji sanitarnej trafnie uznały, że materiał dowodowy jest wystarczający do wydania orzeczenia i nie zachodzi konieczność podejmowania dalszych czynności dowodowych. Nawet jednak gdyby organy uznały, ze zachodzi konieczność uzupełnienia materiału dowodowego, to i tak w zakresie ocen i wniosków medycznych byłyby uprawnione jedynie do zażądania od lekarzy orzeczników dodatkowego uzasadnienia lub do wystąpienia do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację. Organy nie miały podstaw do zastępowania uprawnionych lekarzy orzeczników w wyznaczaniu zakresu koniecznych do wydania orzeczenia danych lub dokumentów medycznych, jeśli konkluzje lekarskie były jednoznaczne, spójne i kategoryczne. Organy administracji sanitarnej nie są natomiast uprawnione do wkraczania w sferę ustaleń i ocen medycznych orzeczników, lecz jedynie mogą żądać uzupełnienia uzasadnienia orzeczeń lekarskich albo poddać te orzeczenia weryfikacji przez jednostki orzecznicze wyższego stopnia. Za niezasadne Sąd uznał także zarzuty naruszenia art. 8, art. 11 i art. 107 § 3 k.p.a. wskazując, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia w stopniu dostatecznym warunki legalności, w tym zakresie oceny zarzutów odwołania strony skarżącej. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła Spółka wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów postępowania kasacyjnego i kosztów postępowania poniesionych przed sądem pierwszej instancji oraz wniosła o przeprowadzenie rozprawy. Na podstawie art. 173 i art. 174 p.p.s.a. zaskarżonemu orzeczeniu skarżąca zarzuciła naruszenie: 1. prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, poprzez błędną wykładnię art. 2351 k.p. polegającą na uznaniu: a) za prawidłowe ustaleń organu Il instancji, iż dla uznania danej choroby za zawodową wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie choroby, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym przypadku warunki takie ją spowodowały, b) za prawidłowe ustaleń organu Il instancji, iż u skarżącej występuje narażenie zawodowe, ze względu na sposób wykonywania pracy mimo, iż skarżąca wprowadziła ergonomiczne ćwiczenia odciążające kończyny górne, a także dostosowała pod względem ergonomicznym stanowisko pracy do wykonywanych czynności, co przemawia przeciwko przyjęciu narażenia zawodowego u skarżącej; 2. prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 80 oraz 84 k.p.a. przejawiające się w tym, że w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej, Sąd zastąpił brak dokonanej przez organ oceny środka dowodowego w postaci orzeczenia lekarskiego własną, nieprawidłową oceną, b) art. 3 § 1 i art. 145 § pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 i 107 § 3 k.p.a. przejawiające się w tym, że Sąd uznał stan faktyczny za prawidłowo ustalony, mimo że zebrany przez organ materiał dowodowy, a w szczególności orzeczenie lekarskie, okazało się być niewystarczająco uzasadnione i budzące wątpliwości, które przy uzupełnieniu materiału dowodowego, mogły przechylić szalę na korzyść skarżącego. Sąd przyjął uzasadnienie organu oparte głównie o materiał dowodowy świadczący na niekorzyść skarżącego, c) art. 3 § 1 i art. 141 § 4 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., poprzez sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, będącą wynikiem braku skontrolowania czy stan faktyczny został ustalony przez organ administracji zgodnie ze stanem rzeczywisty, d) § 6 ust. 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (...) poprzez uznanie orzeczenia lekarskiego, w oparciu o które organ wydał decyzję w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej, za prawidłowe formalnie, mimo iż zostało ono wydane z naruszeniem przepisów tego paragrafu, tj. w oparciu o niepełny materiał dowodowy oraz bez odniesienia się do pozazawodowych czynników mogących mieć wpływ na powstanie choroby, e) § 8 ust. 2 wskazanego rozporządzenia poprzez błędne przyjęcie, że w toku postępowania administracyjnego nie ujawniły się żadne okoliczności, które uzasadniałyby konieczność uzupełnienia orzeczenia lekarskiego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca przedstawiła argumentację na poparcie wniesionych zarzutów. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest niezasadna. Zgodnie z art. 183 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Jeżeli nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., a w rozpoznawanej sprawie ich nie stwierdzono, to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty oparte zostały na obu podstawach określonych w art. 174 p.p.s.a. W takiej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny co do zasady rozpoznaje w pierwszej kolejności podniesione w tej skardze zarzuty wskazujące na naruszenie przepisów postępowania, a dopiero w drugiej odnosi się do zarzutów kwestionujących stosowanie prawa materialnego. Zachowanie takiej kolejności oceny zarzutów kasacyjnych wynika z tego, że naruszenia prawa materialnego mogą być rozpoznane tylko wtedy, gdy zostanie ustalone, że stan faktyczny sprawy jest między stronami bezsporny albo że nie został skutecznie zakwestionowany w postępowaniu kasacyjnym (por. np. wyroki NSA z: 27 czerwca 2012 r., II GSK 819/11; 26 marca 2010 r., II FSK 1842/08; 4 czerwca 2014 r., II GSK 402/13; wszystkie orzeczenia sądów administracyjnych, tu przywołane oraz późniejsze dostępne: orzeczenia.nsa.gov.pl). Analiza wniesionej skargi kasacyjnej prowadzi do wniosku, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy w istocie oceny prawidłowości stanowiska Sądu pierwszej instancji, w zakresie zaaprobowania ustalonego przez organy administracji publicznej stanu faktycznego sprawy oraz przeprowadzenia przez nie postępowania dowodowego, a następnie dokonania subsumpcji przepisów prawa materialnego. Przedstawiona istota sporu, a także sposób sformułowania zarzutów skargi kasacyjnej oraz ich częściowo wzajemne powiązanie powoduje konieczność ich łącznego – w tym zakresie - rozpoznania. Na wstępie zauważyć jednak należy, że niezasadny jest zarzut naruszenia art. 3 § 1 i 141 § 4 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Spółka uważa, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest sprzeczne z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego przez organ, a także, że Sąd nie dokonał skontrolowania czy stan faktyczny został ustalony przez organ zgodnie ze stanem rzeczywistym. Tymczasem w orzecznictwie przyjmuje się, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. jedynie wówczas, gdy uzasadnienie to nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (tak uchwała 7 sędziów NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09) lub sporządzone jest w taki sposób, że nie jest w ogóle możliwa kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku np. nie zawiera oceny prawnej. W ramach tego zarzutu niedopuszczalne jest natomiast formułowanie twierdzeń, które w istocie wskazują na brak przekonania strony argumentami, jakimi posługuje się Sąd pierwszej instancji dla uzasadnienia przyjętego stanowiska. Brak przekonania strony skarżącej kasacyjnie o trafności wydanego w sprawie rozstrzygnięcia, w tym co do kierunku wykładni i zastosowania prawa, czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami podmiotu wnoszącego skargę kasacyjną, nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. To więc, że stanowisko WSA jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza, że uzasadnienie wyroku zawiera wady konstrukcyjne, które uzasadniają uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Polemika z merytorycznym stanowiskiem WSA nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Poprzez taki zarzut nie można bowiem skutecznie zwalczać ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. np. wyroki NSA z 26 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1131/13; z 20 stycznia 2015 r., sygn. akt I FSK 2081/13; z 12 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 2338/13; z 18 marca 2015 r., sygn. akt I GSK 1779/13). W kontekście powyższego Spółka niezasadnie zarzuca Sądowi pierwszej instancji sprzeczność uzasadnienia wyroku ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Podkreślić należy, że WSA zajął stanowisko co do postulowanego przez Spółkę w postępowaniu przed organami jak i przed tym Sądem żądania uzupełnienia materiału dowodowego w sprawie, wyjaśnił powody dla których podjęte zostało takie, a nie inne rozstrzygnięcie. W ocenie WSA, którą NSA aprobuje, oceny i wnioski lekarzy orzeczników, są na tyle jednoznaczne i pełne, że brak było podstaw do przedstawienia dalszego uzasadnienia medycznego, a zatem i niezasadnie podniesiono, że zgromadzony materiał dowodowy był niepełny. Stanowisko to Sąd pierwszej instancji wyraźnie uzasadnił wskazując, że zebrany materiał dowodowy i dokonana ocena lekarska są spójne i logicznie, wskazują na pracowniczą etiologię powstania stwierdzonego schorzenia i nie uzasadniają poddawania w wątpliwość dokonanej oceny. Podkreślił także, że organy nie były władne do rozważania argumentów mających swe źródło w specjalistycznej wiedzy medycznej, co stanowiło swoisty wspólny mianownik twierdzeń Sądu pierwszej instancji. W takiej sytuacji zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. jest nieuzasadniony. Nie zachodzi bowiem sytuacja nierozstrzygnięcia sprawy przez WSA i całkowitego braku merytorycznego stanowiska. Spółka zarzutem tym w istocie zwalcza ocenę dokonaną przez Sąd pierwszej instancji, czego nie można uznać za skuteczne. Przechodząc do oceny pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej niezasadny okazał się zarzut błędnej wykładni prawa materialnego, postawiony w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej. Jak wynika z art. 235¹ kodeksu pracy, dla stwierdzenia choroby zawodowej wystarczające jest już samo wysokie prawdopodobieństwo jej wystąpienia wskutek narażenia zawodowego. Nadto, jak słusznie wskazano w wyroku NSA z 20 lutego 2024 r. sygn. akt II GSK 1744/23, wystąpienie szkodliwych czynników nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość. Możliwe jest bowiem uznanie choroby za zawodową, gdy równocześnie obok zatrudnienia w warunkach narażających na powstanie choroby występują inne czynniki chorobotwórcze. Nie wyłącza to możliwości wykazania, że powstanie choroby w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, niezwiązanych z wykonywaniem zatrudnienia, przy czym niedające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie. Tylko wykazanie, że choroba została spowodowana (wyłącznie) przyczynami niepozostającymi w związku z pracą pozwala na obalenie domniemania związku przyczynowego warunków pracy ze stwierdzonymi schorzeniami. Nie można zatem zgodzić się z autorem skargi kasacyjnej, że w sprawie dokonano błędnej wykładni art. 235¹ k.p. poprzez przyjęcie, że dla uznania danej choroby za zawodową wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie choroby, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym przypadku warunki takie ją spowodowały. Ustawodawca w art. 235¹ k.p. wprost wskazał, że dopuszczalność stwierdzenia choroby zawodowej występuje, nie tylko w przypadku, gdy bezspornie można przyjąć, że chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych spowodowało działanie czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo sposób wykonywania pracy, ale również wtedy, gdy taki związek przyczynowy można stwierdzić z wysokim prawdopodobieństwem. Przesłanka wysokiego prawdopodobieństwa związku przyczynowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem, a warunkami wykonywanej pracy, zwalnia organy administracji z konieczności badania wszystkich możliwych pozazawodowych czynników, które mogą wywołać przedmiotowe schorzenia, tym bardziej, jeżeli warunki pracy wskazują na zawodową etiologię choroby (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 748/12, z dnia 13 marca 2019 r. sygn akt II OSK 993/17). Za niezasadne Naczelny Sąd Administracyjny uznał również zarzuty określone w petitum skargi kasacyjnej jako 2a, b, d i e. Ich istota tkwi w przekonaniu skarżącej kasacyjnie, że w sprawie nie zebrano i nie rozważono całego materiału dowodowego, zaś ten zgromadzony został niewłaściwe przeanalizowany i oceniony, zwłaszcza jeżeli chodzi o wyjaśnienie istnienia związku przyczyno-skutkowego rozpoznanej u pracownicy choroby zawodowej. W istocie skutkowało to w ocenie Spółki nienależytym i niewyczerpującym wyjaśnieniem okoliczności faktycznych i prawnych, mających wpływ na wadliwe ustalenie narażenia na czynniki stanowiące przyczynę zespołu cieśni nadgarstka, w tym błędnym przyjęciem, że nie ujawniły się żadne okoliczności, które uzasadniałyby konieczność uzupełnienia orzeczenia lekarskiego. Omawiane zarzuty sprowadzają się w istocie do kwestionowania - jako niewyjaśnionych - okoliczności sprawy dotyczących przede wszystkim istnienia związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy stwierdzoną chorobą, a cechami osobniczymi pracownicy oraz warunkami jej pracy, w tym staraniami Spółki by minimalizować ryzyko. Na kanwie tych twierdzeń strona formułuje uchybienia w zakresie niezebrania dostatecznego materiału dowodowego oraz dokonania błędnej oceny dowodów dotychczas zgromadzonych. Zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organy administracji stoją na straży praworządności i podejmują kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2023 r. poz. 775 ze zm., dalej zwanej "k.p.a.") Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.) i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (zasada swobodnej oceny dowodów – art. 80 k.p.a.). Po przeprowadzonym postępowaniu, jeśli sprawa jest dostatecznie wyjaśniona oraz taką formę rozstrzygnięcia przewidują odpowiednie przepisy, organ wydaje decyzję, uwzględniając wytyczne co do jej elementów składowych, wskazanych w art. 107 k.p.a., przedstawiając m.in. przyjęty w sprawie stan faktyczny (art. 107 § 3 k.p.a.) – por. wyrok NSA z 26 kwietnia 2022 r., sygn. akt II OSK 2401/19. Trafnie uznał Sąd pierwszej instancji, że zgromadzone w sprawie dowody dawały podstawę do wydania decyzji stwierdzającej chorobę zawodową. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, organy administracji publicznej nie naruszyły reguł zawartych w art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., wyjaśniając dokładnie zajęte stanowisko jak i zasady rządzące postępowaniem w zakresie ustalenia choroby zawodowej, co spełnia wymagania art. 107 § 3 k.p.a. Postępowanie organów zostało przeprowadzone zgodnie ze standardami procedury administracyjnej, co WSA zasadnie zaakceptował. Ze zgromadzonego w aktach materiału dowodowego oraz wydanych w tej sprawie decyzji wynika, że zostały wyjaśnione istotne okoliczności sprawy, których wyjaśnienie było konieczne do zastosowania przepisów prawa materialnego. Ponadto, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku oraz zaskarżonej decyzji jednoznacznie wynika, że Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej oceny decyzji w zakresie istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych i prawnych, odnosząc się do twierdzeń skarżącej. Nie można zgodzić się z kasatorem który zarzucił Sądowi pierwszej instancji, jakoby ten bezzasadnie przyjął za prawidłowe postępowanie organu w zakresie odmowy przeprowadzenia wnioskowanych przez skarżącą dowodów, mimo, iż odmowa ta nie została prawidłowo uzasadniona. Odzwierciedlenie stanowiska organu oraz WSA znajduje się w stwierdzeniu, przytoczonym z resztą przez Spółkę w skardze kasacyjnej, w którym WSA skonstatował, iż: "wnioski lekarzy orzeczników są na tyle jednoznaczne i pełne, że nie było podstaw do przedstawiania dalszego uzasadnienia medycznego". Skarżąca kasacyjnie w istocie prezentuje własne oceny stanu faktycznego, próbując wykazać, że wadliwie - sporządzający opinię lekarską - nie wykluczyli istnienia czynników pozazawodowych. Rzecz jednak w tym, że zgodnie z cytowanym art. 235¹ kodeksu pracy wystarczające jest aby zaistniało wysokie prawdopodobieństwo powstania choroby w związku z pozostawaniem w narażeniu, a to niewątpliwie miało miejsce. Należy też zauważyć, że postępowanie administracyjne w przedmiocie choroby zawodowej charakteryzuje się istotną, odmienną od klasycznych spraw administracyjnych, specyfiką w zakresie postępowania dowodowego. Wynika ona z faktu, że ani organy inspekcji sanitarnej, ani sądy administracyjne kontrolujące wydane przez te organy decyzje administracyjne, nie posiadają specjalistycznej wiedzy, pozwalającej na samodzielną ocenę konkretnych przypadków lub jednostek chorobowych pod względem zaliczenia ich do określonej choroby zawodowej o etiologii pracowniczej, a nie stricte osobniczej. Dlatego więc ustawodawca wprowadził obowiązek wydania w tego rodzaju sprawie orzeczenia lekarskiego jako opinii biegłego, by kwestie związane z wiedzą medyczną poddane zostały ocenie podmiotów wyspecjalizowanych. Taka opinia została sporządzona, a następnie właściwie oceniona przez organ, co prawidłowo zaaprobował Sąd pierwszej instancji. Stosownie do § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Natomiast zgodnie z § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, lekarz właściwy do orzekania w zakresie chorób zawodowych wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Jeżeli zakres informacji zawartych w dokumentacji, o której mowa jest niewystarczający do wydania orzeczenia lekarskiego, lekarz może wystąpić o ich uzupełnienie do: pracodawcy, lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikiem, lekarza ubezpieczenia zdrowotnego lub innego lekarza prowadzącego leczenie pracownika lub byłego pracownika, właściwego państwowego inspektora sanitarnego, pracownika lub byłego pracownika - w zależności do zakresu wymaganych informacji (§ 6 ust. 5 rozporządzenia). Dodatkowo, w świetle § 8 ust. 2 rozporządzenia, jeżeli właściwy państwowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1, jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia, wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację lub podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału. W postępowaniu przed organami inspekcji sanitarnej, jednostkami, które mają prawo i obowiązek orzekania w przedmiocie chorób zawodowych (tj. czy dane warunki pracy mogły spowodować chorobę zawodową), są wyłącznie jednostki szczegółowo określone w § 5 ust. 2 rozporządzenia. Organy inspekcji sanitarnej nie są natomiast uprawnione do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia niż lekarz orzecznik, co WSA trafnie podkreślił. Orzeczenia jednostek organizacyjnych służby zdrowia w kwestii rozpoznania choroby zawodowej lub braku do tego podstaw są więc wiążące dla organów inspekcji sanitarnej, jeżeli zostały wydane z zachowaniem norm określonych w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych (por. wyroki NSA z 3 marca 2015 r., sygn. akt II OSK 1872/13; z 28 stycznia 2015 r., sygn. akt II OSK 1567/13, z 24 lutego 1998 r., sygn. akt I SA 1520/97, z 23 lipca 2003 r., sygn. akt I SA 108/03, z 2 czerwca 1998 r., sygn. akt I SA 225/98, z 2 marca 2021 r., sygn. akt II OSK 1102/18). Organy mogą zaś, jeżeli powezmą wątpliwości, doprowadzić do weryfikacji tych wątpliwości przez te jednostki. Niemniej jednak muszą to być okoliczności uzasadniające taki krok np. wykrycie nowych dowodów. Żądanie strony niezadowolonej z orzeczenia lekarskiego nie jest uzasadnieniem do jego kwestionowania. W niniejszej sprawie Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Rzeszowie w dniu 27 marca 2020 r. wydał orzeczenie lekarskie nr 57/2020 o rozpoznaniu u uczestniczki choroby zawodowej w postaci przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, wymienionej w poz. 20/1 wykazu chorób zawodowych będącego załącznikiem do rozporządzenia. Lekarz orzecznik przedstawił wyjaśnienie zajętego stanowiska, z odwołaniem się zarówno do oceny narażenia zawodowego jak również przeprowadzonych badań, konsultacji i wyników przeprowadzonego zabiegu. W konkluzji wyraźnie stwierdził, że niewątpliwie istnieje związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy rodzajem narażenia zawodowego i rozpoznaniem choroby zawodowej, a stwierdzoną u uczestniczki dolegliwością. Z orzeczenia wynika jednoznacznie, że z uwagi na charakter pracy, jest wysoce prawdopodobne, że do choroby doszło z uwagi na etiologię zawodową, co potwierdza ustanie objawów ucisku nerwu pośrodkowego prawego po zaprzestaniu narażenia zawodowego. W tym miejscu należy podkreślić że właściwym do medycznego rozstrzygnięcia w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie przepisów ustawy o służbie medycyny pracy, zatrudniony w jednostce orzeczniczej (§ 5 ust. 1). Z powyższego wynika związanie organów inspekcji sanitarnej i sądu administracyjnego treścią opisanego powyżej orzeczenia - w zakresie poczynionych w nim ustaleń, dotyczących stwierdzonego schorzenia i jego przyczyn. Orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest więc opinią biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. WSA zasadnie przyjął, że bez tej opinii bądź sprzecznie z tą opinią organ administracji nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych (por. wyrok NSA z 19 stycznia 2017 r. sygn. II OSK 1056/15). Orzeczenie lekarskie, którym dysponowały organy obu instancji, zawiera elementy merytoryczne istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i wskazuje, że z medycznego punktu widzenia, z uwzględnieniem charakteru i sposobu wykonywania pracy, stwierdzić można z wysokim prawdopodobieństwem, że były podstawy do stwierdzenia, że rozpoznana choroba została spowodowana w związku ze sposobem wykonywania pracy (narażeniem zawodowym) - tak jak tego wymaga art. 235¹ Kodeksu pracy. Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił zatem zarzutów skargi kasacyjnej akcentujących niedostateczne zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego i błąd oceny tego, który został zebrany, w tym błędnie ustalonego stanu faktycznego sprawy, zawarte w pkt 2a,b,d i e petitum skargi kasacyjnej. Stan faktyczny zaakceptowany przez WSA nie został przez skarżącą kasacyjnie skutecznie podważony, ze zgromadzonego w aktach materiału dowodowego oraz wydanych w tej sprawie decyzji wynika, że zostały wyjaśnione istotne okoliczności sprawy, których wyjaśnienie było konieczne do zastosowania prawa materialnego. Ponadto z uzasadnienia zaskarżonego wyroku oraz zaskarżonej decyzji jednoznacznie wynika, że Sąd pierwszej instancji oraz organ odwoławczy dokonały prawidłowej oceny zaskarżonej decyzji w zakresie istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych i prawnych. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art.184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

Informacje o sprawie

Data wpływu
15 marca 2021
Symbol z opisem
6200 Choroby zawodowe
Hasła tematyczne
Inspekcja sanitarna
Skarżony organ
Inspektor Sanitarny
Sędziowie
Małgorzata Rysz /sprawozdawca/ Wojciech Sawczuk Zbigniew Czarnik /przewodniczący/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny