Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 476/20

II GSK 476/20 - Wyrok NSA z 2023-06-13

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
13 czerwca 2023
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia NSA Wojciech Kręcisz (spr.) Sędzia del. WSA Krzysztof Sobieralski Protokolant Anna Ważbińska-Dudzińska po rozpoznaniu w dniu 13 czerwca 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej V. Sp. z o.o. w P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 listopada 2019 r. sygn. akt VI SA/Wa 502/19 w sprawie ze skargi V. Sp. z o.o. w P. na decyzję Prezesa Głównego Urzędu Miar z dnia 4 grudnia 2018 r. nr 79/2018/ZT w przedmiocie ustalenia opłaty za wydanie decyzji zatwierdzającej typ przyrządów do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 21 listopada 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 502/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę "V." Sp. z o.o. w P. na decyzję Prezesa Głównego Urzędu Miar z dnia 4 grudnia 2018 r. w przedmiocie ustalenia opłaty za wydanie decyzji zatwierdzającej typ przyrządów do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła Spółka, zaskarżając ten wyrok w całości i wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, a ponadto o zasądzenie od organu na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu spółka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania przed sądami administracyjnymi, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i błędne przyjęcie przez Sąd orzekające, mimo złożoności stanu faktycznego oraz negatywnych dla skarżącego skutków uprawomocnienia się decyzji, iż Prezes Głównego Urzędu Miar wydając ponowną decyzję w pełni zastosował się wytycznych wskazanych w wyroku WSA w Warszawie sygn. Akt VI SA/Wa 2458/16 z dnia 17 listopada 2017 r. i zasadnie przyjął, iż brak było podstaw do uzupełnienia dowodów o opinię biegłego mimo, że w ramach ponownego rozpoznania sprawy Sąd w ww. wyroku wskazał, że "Organ nie może poprzestać jedynie na swoim własnym przekonaniu co do poniesionych kosztów badania związanych z koniecznością prowadzenia prac nawet w wypadku gdy czynności są wykonywane przez osoby posiadające odpowiednie przygotowania. Potrzebne jest wtedy powołanie się tego organu na odpowiednie dowody, a w miarę możliwości lub potrzeby na opinię biegłego specjalisty z danej dziedziny techniki, gdyż zbadanie kwestii czasu pracy wymaga zasadniczo wiadomości specjalnych". Sąd orzekający znał zatem monopol organu do ustalenia stanu faktycznego z pozbawieniem strony możliwości korzystania z opinii niezależnego biegłego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a, poprzez nieuwzględnienie skargi przez Sąd pomimo, iż w sprawie postępowanie prowadzone przez organy zawierało wady przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, a których zauważenie przez Sąd powinno spowodować uwzględnienie skargi i stanowić osnowę sporządzonego uzasadnienia, dotyczy to: • art. 77 § 1 i 80 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, a tym odmowę przeprowadzenia dowodu z dokumentów znajdujących się w aktach innych postępowań o zatwierdzenie typu przyrządów do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym, wskutek czego organ wydał całkowicie nieprzewidywalną dla skarżącego decyzje ustalającą opłatę za postępowanie o zatwierdzenie typu przyrządów do pomiaru prędkości w wysokości 61 463 zł; • art. 84 § 1 k.p.a. poprzez niepowołanie biegłego, mimo iż na organie spoczywał obowiązek przeprowadzenia całego postępowania dowodowego w zakresie wszystkich istotnych okoliczności i wszechstronnego wyjaśnienia sprawy; a w sprawie wymagane były wiadomości specjalne wymagające skorzystania z opinii niezależnego biegłego, a tym samym materiał dowodowy okazał się niewystarczający i budzący wątpliwości; • art. 107 § 3 k.p.a. poprzez błędne uznanie, iż organ wydając decyzje uznaniową uzasadnił swoje rozstrzygnięcie, zarówno co do faktów, jak i co do prawa, w sposób, który nie budzi wątpliwości, oraz że wszystkie okoliczności istotne dla sprawy zostały wszechstronnie ocenione i rozważone, pomimo pominięcia przez organ wniosków dowodowych zawnioskowanych przez skarżącego. Ponadto skarżąca spółka wystąpiła z wnioskiem o zwrócenie się przez Naczelny Sąd Administracyjny z pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego odnośnie do zgodności art. 24a ust. 1 ustawy Prawo o miarach w związku z art. 2, art. 7 i art. 64 ust. 3 Konstytucji RP z dnia 2 kwietnia 1997 r. w zakresie w jakim nakłada na przedsiębiorców konieczność ponoszenia opłat o charakterze administracyjnych, których wysokość nie jest dla przedsiębiorcy znana, ani przewidywana w chwili wszczynania postępowania, ani nie została ograniczona żadnymi jasnymi, konkretnymi i weryfikowalnymi kryteriami przez co narusza ww. przepisy Konstytucji RP i godzi w podstawowe zasady prawa, zaufania obywateli do organów Państwa, zasady należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie praw i obowiązków obywateli oraz dowolnie ingeruje w istotę prawa własności. W odpowiedni na skargę kasacyjną, organ wniósł o jej oddalenie oraz o nieuwzględnienie wniosku o skierowanie pytania do Trybunału Konstytucyjnego oraz zasądzenie na rzecz Prezesa Głównego Urzędu Miar zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wg. norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Prezesa Głównego Urzędu Miar w przedmiocie ustalenia opłaty za wydanie decyzji zatwierdzającej typ przyrządów do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem. Odwołując się do mocy wiążącej oceny prawnej wyrażonej w prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 listopada 2017 r. w sprawie sygn. akt VI SA/Wa 2458/16, którym została uchylone pierwotnie wydana w sprawie decyzja z dnia 19 wrezśnia 2016 r., Sąd I instancji stwierdził, że – jak najogólniej rzecz ujmując wynika to z uzasadnienia zaskarżonego wyroku – przeprowadzone przez organ administracji ustalenia faktyczne, wobec ich prawidłowości, uzasadniały przyjęcie ich za podstawę wyrokowania, a w konsekwencji zaakceptowanie dokonanej na ich podstawie oceny odnośnie do prawidłowości ustalenia opłaty należnej za wydanie decyzji zatwierdzenia typu urządzenia pomiarowego w wysokości wskazanej w zaskarżonej decyzji. Skarga kasacyjna, której zarzuty wyznaczają, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie uzasadnia twierdzenia, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie tego wyroku, której konsekwencją powinno być jego uchylenie. W związku z tym, że zarzuty skargi kasacyjnej zostały oparte na podstawie z pkt 2 art. 174 p.p.s.a., wymaga przypomnienia (zob. w tej mierze również np. wyroki NSA z dnia: 21 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2162/13; 27 listopada 2014 r., sygn. akt I FSK 1752/13; 10 października 2014 r., sygn. akt II OSK 793/13), że przez "wpływ", o którym mowa w przywołanym, przepisie prawa należy rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym podniesionym w zarzucie skargi kasacyjnej a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem, a związek ten, jakkolwiek nie musi być realny (uchybienie mogło mieć istotny wpływ), to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy, co wymaga uprawdopodobnienia istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy, a więc innymi obowiązek wykazania oraz uzasadnienia, że następstwa zarzucanych uchybień były – co trzeba podkreślić – na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji, gdyby do nich nie doszło, wyrok sądu administracyjnego I instancji byłby (mógłby być) inny. Skoro przy tym na gruncie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. jest mowa o "naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy", to za uzasadniony trzeba uznać i ten wniosek, że nie chodzi o każde (jakiekolwiek) naruszenia przepisów postępowania, lecz o naruszenie kwalifikowane jego skutkiem, a mianowicie skutkiem, którego wpływ może nie pozostawać bez wpływu na inny wynik sprawy, co wymaga – jak powyżej wyjaśniono – uprawdopodobnienia istnienia wpływu zarzucanego naruszenia prawa na wynik sprawy. Z perspektywy przedstawionych uwag trzeba stwierdzić, że zarzuty skargi kasacyjnej nie podważają zgodności z prawem zaskarżonego wyroku. Odnosząc się w punkcie wyjścia do zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji art. 153 p.p.s.a. (pkt 1 petitum skargi kasacyjnej) przypomnienia wymaga, że z przywołanego przepisu prawa wynika, że ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Ocena zasadności jego naruszenia wymaga więc, aby w relacji do istoty sporu prawnego w rozpatrywanej sprawie, która wiąże się z potrzebą oceny, czy ustalenie opłaty za wydanie decyzji zatwierdzającej typ przyrządów do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu nastąpiło w prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu, na podstawie adekwatnych dowodów dokumentujących tok czynności badawczych, ich niezbędność oraz konieczny do ich przeprowadzenia czas, co miałoby nie pozostawać bez wpływu na ocenę odnośnie do ustalenia należnej opłaty w prawidłowej wysokości oraz wykazania przez organ administracji publicznej zasadności ustalenia tejże opłaty w określonej wysokości, należy odwołać się do ocen prawnych oraz wskazań co do dalszego postępowania zawartych w uzasadnieniu pierwotnie wydanego w sprawie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 listopada 2017 r. (sygn. akt VI SA/Wa 3458/16), którym Sąd ten orzekając w sprawie ze skargi strony na pierwotnie wydaną w sprawię decyzję, uchylił ją na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Wobec istoty spornej w sprawie kwestii przypomnienia wymaga więc, że w relacji do stanowiska strony skarżącej – która "[...] zakwestionowała zasadność dwukrotnego przeprowadzenia badań drogowych. Wskazała, że przed terminem pierwszych badań zostały ustalone wszystkie szczegóły związane z badaniami, a Spółka spełniła wszystkie wymagania postawione przez pracowników GUM. [...] zarzuciła, że [...] nie wyjaśniono, z jakich względów uznano, iż konieczne jest ponowne przeprowadzenie badań drogowych, mimo iż okoliczność ta ma kluczowe znaczenie dla postępowania w sprawie ustalenia opłaty. [...] Podała, że nie ma metod badawczych oprogramowania w przyrządzie A. (bez analizy kodów źródłowych oprogramowania, o które Prezes GUM nie występował), które wymagałyby poświęcenia aż 60 godzin roboczych." – w uzasadnieniu przywołanego judykatu WSA w Warszawie podkreślił, że "[...] organ zasadniczo nie może poprzestać jedynie na swoim własnym przekonaniu co do poniesionych kosztów badania związanych z koniecznością prowadzenia prac nawet w wypadku gdy czynności są wykonywane przez osoby posiadające odpowiedzenie przygotowania. Potrzebne jest wtedy powołanie się tego organu na odpowiednie dowody, a w miarę możliwości lub potrzeby na opinię biegłego specjalisty z danej dziedziny techniki, gdyż zbadanie kwestii czasu pracy wymaga zasadniczo wiadomości specjalnych (art. 84 § 1 k.p.a.). Brak przeprowadzenia przez organ postępowania dowodowego w tym zakresie, a oparcie się jedynie na własnym przekonaniu co do konieczności przeprowadzonych prac i ich długości, uzasadnia zarzut naruszenia w zaskarżonej decyzji art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. [...] Organ [...] miał zatem obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli [...], obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego [...], a także obowiązek uzasadnienia faktycznego decyzji zgodnie z wymogami określonymi w art. 103 § 3 k.p.a. Tych wszystkich wymogów, a w szczególności określonych wart. 107 § 3 k.p.a., nie spełnia zaskarżona decyzja. Mimo wysoce skomplikowanych zagadnień technicznych obrazujących istotę wynalazku, zastosowania w nim procesów technologicznych, w zaskarżonej decyzji ograniczono się jedynie do zdawkowego stwierdzenia, że badanie przedstawionego projektu wymagany jest taka ilość roboczogodzin. Sąd podziela argumentację dotyczącą stawek za jedną roboczogodzinę przedstawioną przez organy niemniej jednak wobec wątpliwości co do stanu faktycznego, a więc co do zasadności czasookresu prac nie można uznać, że ta argumentacja jest zasadna w tym konkretnym przypadku." Jednocześnie, wobec zarzuconych organowi administracji deficytów ustaleń w zakresie odnoszącym się do wskazanej kwestii spornej oraz naruszenia zasad postępowania administracyjnego określonych w art. 8 i art. 11 k.p.a. (a także naruszenia przepisów art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.) – w uzasadnieniu pierwotnie wydanego w sprawie wyroku, w rekapitulacji przywołanych ocen prawnych WSA w Warszawie stwierdził, formułując w tym wzlędzie wiążace wytyczne co do dalszego postępwoania w sprawie, że "[...] organ dokona prawidłowego ustalenia stanu faktycznego i w zależności od wyników tego postępowania podejmie właściwe rozstrzygnięcia. W szczególności organ wykaże konieczność poświęcania takiej ilości roboczogodzin do przeprowadzenia analizy tego przypadku. Z uwagi na podnoszone przez stronę argumenty, że "(...) w Polsce przedsiębiorca wnoszący o wydanie decyzji zatwierdzenia typu nie ma żadnej wiedzy co do opłaty, jaką obciąży go organ, przy czym jak pokazuje niniejsza sprawa, koszty te mogą być nawet kilkukrotnie wyższe od naliczonych w dotychczas prowadzonych postępowaniach. Decyzja co do wysokości opłaty jest w istocie uznaniowa, gdyż jak wskazano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, właściwe rozporządzenie nie określa sposobów i metod badania, a Urząd do tej pory nie wypracował jasnej i precyzyjnej metodyki badań (...)". Organ winien wyjątkowo szczegółowo wyjaśnić zakres i konieczność przeprowadzenia prac. Nadto organ winien ustosunkować się do twierdzenia skarżącego, że "(...) w niniejszej sprawie dokonano, aż 6 razy więcej pomiarów niż jest to wymagane przepisami prawa, (...)". W ocenie Sądu nie jest wystarczające stwierdzenie, że jest to zaawansowanie technologiczne urządzenie. Nadto organ winien wyjaśnić kwestię związaną czasu czynności związanych z wykonaniem badań w Biurze Informatyki i Badania Oprogramowania. Skarżący twierdzi, że "(...) skonsultowałem wykaz zadań oraz scenariusz badań realizowanych w ww. biurze swoim partnerom odpowiedzialnym za oprogramowanie, w tym firmie S., S2 oraz ekspertom. Z informacji uzyskanych od powyższych podmiotów wynika, iż nie ma metod badawczych oprogramowania w przyrządzie A. (bez analizy kodów źródłowych oprogramowania, o których udostępnienie Prezes GUM nie wnosił), które wymagałyby poświęcenia aż 60 roboczogodzin. Ponadto konieczne jest wykazanie, dlaczego przeprowadzano takie badania, gdy skarżący dostarczył wraz z wszystkimi dokumentami w chwili składania wniosku o wydanie Zatwierdzenia Typu protokół i wynik badania oprogramowania (pozytywny) wykonany w Państwowym Instytucie Łączności w Warszawie. W tym stanie rzeczy organ winien wskazać powody powielenie tego badania." Wobec treści przywołanych ocen prawnych oraz stanowiących ich konsekwencję wskazań co do dalszego postępowania nie sposób jest twierdzić, że (ponownie) orzekając w sprawie ze skargi spółki, a mianowicie kontrolując legalność decyzji, którą organ administracji ponownie ustalił opłatę za wydanie decyzji zatwierdzającej typ przyrządów do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym, Sąd I instancji nie uwzględnił znaczenia konsekwencji wynikających z tychże ocen prawnych oraz wskazań, czym miałby naruszyć przepis art. 153 p.p.s.a. Analiza treści zaskarżonego wyroku (zob. s. 18 – 23) – w zestawieniu z treścią przywołanych ocen prawnych oraz wytycznych – prowadzi do wniosku przeciwnego. Jeżeli bowiem – co nie powinno budzić żadnych wątpliwości – w relacji do powodów uchylenia pierwotnie wydanej w sprawie decyzji zatwierdzającej typ przyrządów do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym, istota rzeczy – wobec stwierdzonych deficytów postępowania wyjaśniającego – wyrażała się w potrzebie przeprowadzenia ustaleń w zakresie odnoszącym się do (wykazania) niezbędności przeprowadzonych czynności badawczych oraz koniecznego do ich przeprowadzenia czasu, co w relacji do liczby roboczogodzin miałoby stanowić uzasadnioną i miarodajną podstawę kształtowania należnej opłaty w prawidłowej wysokości, to nie sposób jest twierdzić, że – wobec tak właśnie oraz wyraźnie rysującej się istoty spornej w sprawie kwestii – Sąd I instancji nie uwzględnił znaczenia konsekwencji wynikających z ocen prawnych oraz wytycznych zawartych w pierwotnie wydanym w sprawie wyroku z dnia 17 listopada 2017 r. Z uzasadnienia aktualnie kontrolowanego orzeczenia, aż nadto jasno i wyraźnie wynika bowiem, że kontrola zgodności z prawem zaskarżonej decyzji determinowana była treścią pierwotnie wydanego w sprawie wyroku oraz zawartymi w jego uzasadnieniu ocenami prawnymi. Stąd też, wobec (przywołanych powyżej w szerokim zakresie) ocen prawnych i wskazań co do dalszego postępowania zawartych w uzasadnieniu wyroku w sprawie VI SA/Wa 2458/16 oraz – korespondującej z nimi – argumentacji prezentowanej w aktualnie kontrolowanym orzeczeniu, nie sposób jest zasadnie przypisać Sądowi I instancji naruszenia art. 153 p.p.s.a. Zwłaszcza, gdy w opozycji do stanowiska strony skarżącej należałoby przede wszystkim podkreślić, że ze wskazań co do dalszego postępowania zawartych w uzasadnieniu pierwotnie wydanego w sprawie judykatu – co aż nadto jasno i wyraźnie wynika z ich treści – nie wynika, aby ponownie rozpatrując sprawę organ administracji publicznej został zobowiązany do przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Tego rodzaju obowiązek – tym bardziej w formie kategorycznego nakazu – nie został bowiem adresowany do organu administracji. Jakkolwiek bowiem, WSA w Warszawie stwierdził, że "[...] organ zasadniczo nie może poprzestać jedynie na swoim własnym przekonaniu co do poniesionych kosztów badania związanych z koniecznością prowadzenia prac nawet w wypadku gdy czynności są wykonywane przez osoby posiadające odpowiedzenie przygotowania.", to jednak jednocześnie podkreślił, że "Potrzebne jest wtedy powołanie się tego organu na odpowiednie dowody, a w miarę możliwości lub potrzeby na opinię biegłego specjalisty z danej dziedziny techniki, gdyż zbadanie kwestii czasu pracy wymaga zasadniczo wiadomości specjalnych (art. 84 § 1 k.p.a.)." Z powyższego, aż nadto jasno i wyraźnie wynika więc, że w relacji do istoty spornej w sprawie kwestii, prawidłowość jej rozstrzygnięcia nie była warunkowana obowiązkiem przeprowadzenie wymienionego dowodu – co siłą rzeczy prowadzi również do wniosku o braku zasadności zarzutu z pkt 2 tiret trzecie petitum skargi kasacyjnej – lecz obowiązkiem przeprowadzeniem postępowania wyjaśniającego, którego zakres wyznaczał przepis art. 24a ustawy z dnia 11 maja 2001 r. Prawo o miarach, z którego wynika, że wysokość należnych opłat, o których mowa w art. 24 ust. 2 pkt 1, 3 i 8-11, ustala organ administracji miar w drodze decyzji, biorąc pod uwagę charakter, zakres i czas trwania wykonanych czynności oraz obowiązujące stawki godzinowe za czas pracy pracowników administracji miar. Wykazaniu kosztów poniesionych badań, których wysokość determinowała kwotę należnej opłaty, miały więc służyć "odpowiednie dowody", to jest dowody dokumentujące niezbędność oraz konieczność przeprowadzenia stosownych czynności badawczych oraz czasu koniecznego do ich przeprowadzenia, a dopiero "w miarę możliwości lub potrzeby" także dowód z opinii biegłego specjalisty. Jeżeli tak, to wobec treści adresowanych do organu administracji publicznej – a co za tym idzie również i do wojewódzkiego sądu administracyjnego ponownie kontrolującego legalność decyzji w sprawie ustalenia opłaty za wydanie decyzji zatwierdzającej typ przyrządów do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym – wskazań co do dalszego postępowania w sprawie, nie sposób jest zasadnie zarzucić Sądowi I instancji wadliwiej ich rekonstrukcji, a tym samym naruszenia art. 153 p.p.s.a. W tym również w zakresie, w jakim naruszenia wymienionego przepisu prawa strona skarżąca upatruje w braku przeprowadzenia przez Sąd I instancji kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji z punktu widzenia całokształtu postępowania wyjaśniającego zwieńczonego wydaniem tejże decyzji, w tym zwłaszcza w pominięciu przeprowadzenia kontroli nie tyle "[...] czasu jaki organ poświęcił na badanie przyrządu radarowego", co "[...] celowości i zasadności podejmowania przez organ określonych czynności, co miało bezpośredni wpływ na ilość roboczogodzin poświęconych na ocenę techniczną urządzenia." (s. 7 skargi kasacyjnej), i co miałoby w konsekwencji prowadzić do wniosku o naruszeniu przez WSA w Warszawie – jak wzorców kontroli legalności zaskarżonej decyzji – przepisów art. 77 § 1, art. 80, art. 7 i art. 8, art. oraz art. 107 § 3 k.p.a. W korespondencji do argumentów przekonujących – zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego – o braku zasadności zarzutów z pkt 1 oraz pkt 2 tiret trzecie petitum skargi kasacyjnej, trzeba stwierdzić, że nie są również zasadne zarzuty naruszenia przywołanych przepisów prawa, a mianowicie zarzuty stawiane w pkt 2 tiret pierwsze, drugie i czwarte petitum wniesionego środka zaskarżenia. Nie sposób jest bowiem zasadnie – a co za tym idzie skutecznie – przypisać Sądowi I instancji naruszenia przepisów art. 77 § 1, art. 80, art. 7 i art. 8, art. oraz art. 107 § 3 k.p.a., jeżeli z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wyraźnie wynika, że kontrola zgodności z prawem (ponownie) wydanej w sprawie decyzji ustalającej opłatę za wydanie decyzji zatwierdzającej typ przyrządów do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym była determinowana wiążącą mocą oceny prawnej wyrażonej w pierwotnie wydanym w sprawie prawomocnym wyroku z dnia 17 listopada 2017 r. oraz zawartymi w jego uzasadnieniu wskazaniami co do dalszego postępowania, które wobec pierwotnie stwierdzonych deficytów postępowania wyjaśniającego – a co za tym idzie, deficytów ustaleń faktycznych stanowiących podstawę wydania decyzji z dnia 19 września 2016 r. – zobowiązywały organ administracji w ponownie prowadzonym postępowaniu do – najogólniej rzecz ujmując – ustosunkowania się do twierdzeń strony skarżącej oraz wykazania i wyjaśnienia zakresu i konieczności przeprowadzenia określonych czynności badawczych, a w tym kontekście czasu koniecznego do ich przeprowadzenia (koniecznej liczby roboczogodzin). Zestawiając treść argumentacji prezentowanej w uzasadnieniu pierwotnie wydanej – i uchylonej – decyzji Prezesa Głównego z argumentację zawartą w (aktualnie) kontrolowanej decyzji, nie ma podstaw, aby twierdzić, że ocena Sądu I instancji odnośnie do jej zgodności z prawem, w tym zwłaszcza (jeżeli nie przede wszystkim) w zakresie odnoszącym się do jej korespondencji ze wskazaniami co do dalszego postępowania zawartymi w uzasadnieniu wyroku w sprawie VI SA/Wa 2458/16, nie jest nieprawidłowa. Zwłaszcza, gdy w tym kontekście podkreślić, że właśnie w korespondencji do wytycznych zawartych w uzasadnieniu przywołanego judykatu zobowiązujących organ administracji do wykazania i wyjaśnienia zakresu i konieczności przeprowadzenia określonych czynności badawczych oraz czasu koniecznego do ich przeprowadzenia (koniecznej liczby roboczogodzin), Sąd I instancji – podobnie jak i organ administracji (por. np. s. 9, s. 10, s. 12 – 13, s. 14, s. 16, s. 17 kontrolowanej decyzji) – nie bez powodu uwzględnił znaczenie konsekwencji wynikających z przepisów rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 9 listopada 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów ruchu lądowym, oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych (por. s. 19, s 20 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Jego szczegółowa regulacji stanowiła bowiem istotne kryterium oceny odnośnie do wykazania przez organ administracji celowości oraz konieczności przeprowadzenia określonych czynności badawczych oraz siłą rzeczy czasu koniecznego do ich przeprowadzenia. Co więcej – a nie jest to bez znaczenia z punktu widzenia przedmiotów oraz celów regulacji ustawy Prawo o miarach (por. art. 1, art. 2 ust. 1 pkt 2, art. 8 ust. 1 i ust. 2 w związku z art. 8f) – stanowiła ona również podstawę oceny odnośnie do prawidłowości wykazania oraz wyjaśnienia przez organ administracji, w tym również w odpowiedzi na stanowisko strony skarżącej, potrzeby przeprowadzenia ponownego sprawdzenia urządzenia w dniach 20 – 23 kwietnia 2015 r. w Komornikach (a mianowicie badań przeprowadzonych na drodze przy normalnym natężeniu ruchu pojazdów), potrzeby przeprowadzenia badań odnośnie do dostępności on-line urządzeń, potrzeby powtórnych badań informatycznych w relacji do sprawozdania Instytutu Łączności. Ocenom Sądu I instancji we wskazanym zakresie (s. 20 – 22 uzasadnienia kontrolowanego wyroku), nie sposób jest zarzucić wadliwości. Zwłaszcza, gdy wobec znaczenia konsekwencji wynikających z zasady dyspozycyjności obowiązującej w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podkreślić, że strona skarżąca w żadnym stopniu, ani też zakresie – bo nic takiego nie wynika, ani z zarzutów skargi kasacyjnej, ani z argumentacji prezentowanej w jej uzasadnieniu – nie podważa prawidłowości stosowanych przez WSA w Warszawie (w tym w korespondencji do wskazań co do dalszego postępowania w sprawie, co znajduje swoje potwierdzenie w adresowanym do organu, i siłą rzeczy do sądu administracyjnego mającego ponownie kontrolować zgodność z prawem działania organu w przypadku jego zaskarżenia, obowiązku wykazania i wyjaśnienia zakresu oraz konieczności przeprowadzenia czynności badawczych oraz czasu koniecznego do ich przeprowadzenia) kryteriów ocen wynikających z przepisów przywołanego powyżej rozporządzenia, ani też prawidłowości rekonstrukcji tychże kryteriów ocen, co w konsekwencji nie pozostaje również bez wpływu na wniosek odnośnie do braku potrzeby oceny prawidłowości zaskarżonej decyzji z punktu widzenia wysokości opłat ustalanych w innych postępowaniach prowadzonych przed Prezesem Głównego Urzędu Miar. Zwłaszcza, że każde z tych postępowań, z uwagi na ich konkretny przedmiot, charakteryzuje się sobie tylko właściwą istotą i dynamiką. Jeżeli tak, to siłą rzeczy nie sposób jest twierdzić, że w rozpatrywanej sprawie miałoby dojść – jak podnosi strona skarżąca – do naruszenia przepisów art. 77 § 1, art. 80, art. 7 i art. 8, art. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w sposób wskazywany w skardze kasacyjnej. Tym bardziej, gdy podnieść również, że strona skarżąca nie kwestionuje tego, że piętnastokrotnie uzupełnia wniosek o zatwierdzenie typu, co z całą pewnością wobec istoty oraz przedmiotu postępowania nie pozostawało bez wpływu na czas niezbędny do przeprowadzenia koniecznych czynności (to jest na liczbę roboczogodzin). Przedstawione argumenty, przekonując o braku zasadności zarzutów skargi kasacyjnej, czynią jednocześnie niezasadnym wniosek o wystąpienie z pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego w kwestii stawianej w tymże wniosku. Przede wszystkim trzeba podnieść, że warunkiem koniecznym zainicjowania kontroli konstytucyjności prawa (hierarchicznej kontroli norm) w trybie art. 193 ustawy zasadniczej, jest kumulatywne ziszczenie się określonych tym przepisem przesłanek, w tym w szczególności przesłanki funkcjonalnej. W tej zaś mierze, z utrwalonego już orzecznictwa sądu konstytucyjnego jasno i wyraźnie wynika, że ocena ziszczenia się przesłanki funkcjonalnej, ujmowanej w postaci prawnie relewantnej (doniosłej) relacji pomiędzy odpowiedzią na pytanie a rozstrzygnięciem sprawy, zobowiązuje sąd orzekający w konkretnej sprawie na etapie bezpośrednio poprzedzającym wystąpienie z pytaniem prawnym do usunięcia, w drodze znanych nauce prawa reguł interpretacyjnych i kolizyjnych, w szczególności – jeżeli jest to możliwe – w drodze wykładni zgodnej z konstytucją, wątpliwości konstytucyjnych odnoszących się do przepisu prawa mającego stanowić podstawę podejmowanego w tej sprawie rozstrzygnięcia (por. np. wyroki TK z dnia: 13 września 2011 r. w sprawie P 33/09; 16 stycznia 2001 w sprawie P 5/00). W tym też kontekście, o braku zaktualizowania się przesłanek inicjowania postępowania postulowanego przez stronę skarżącą trzeba wnioskować przede wszystkim na tej podstawie, że – wbrew argumentacji prezentowanej w uzasadnieniu skargi kasacyjnej – kryteria ustalania wysokości opłaty należnej za czynności urzędowe organów administracji miar i podległych im urzędów, nie są niedookreślone, ani też dowolne, i zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie naruszają standardu konstytucyjnego. Z przepisu art. 24a ustawy Prawo o miarach wynika bowiem, że wysokość należnych opłat jest ustalana przez właściwy organ administracji publicznej w drodze decyzji, a więc w postępowaniu regulowanym k.p.a., w którym organ ten jest zobowiązany wykazać okoliczności uzasadniające ustalenie należnej opłaty w określonej wysokości, przy tym przy uwzględnieniu – jak wynika to z przywołanego przepisu prawa – charakteru, zakresu i czasu trwania wykonanych czynności oraz obowiązujących stawek godzinowych za czas pracy pracowników administracji miar. Tak określone kryteria – wraz z komplementarnymi w relacji do nich, jak w pełni zasadnie należałoby przyjąć, kryteriami rekonstruowanymi z przepisów przywołanego rozporządzenia w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów ruchu lądowym, oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych – nie mogą być więc uznane za dowolne i nieprzewidywalne dla wnioskodawcy inicjującego postępowanie w sprawie wydania decyzji zatwierdzającej typ przyrządów do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym. Jeżeli więc, ustalenie wysokości należnej opłaty jest kwestią – jak należałoby przyjąć w świetle powyższego – należącą co sfery (podlegających weryfikacji) faktów, to brak ich podważenia przez stronę skarżącą nie może prowadzić do wniosku o braku zgodności z ustawą zasadniczą przepisów prawa określających zasady, tryb oraz kryteria, na podstawie których jest ustalana wysokość wymienionej opłaty. W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 206 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Informacje o sprawie

Data wpływu
15 czerwca 2020
Symbol z opisem
6239 Inne o symbolu podstawowym 623
Hasła tematyczne
Opłaty administracyjne
Skarżony organ
Prezes Głównego Urzędu Miar
Sędziowie
Krzysztof Sobieralski Mirosław Trzecki /przewodniczący/ Wojciech Kręcisz /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny