Sygnatura
II GSK 3127/15
Wyrok NSA z 12 lipca 2017 r., II GSK 3127/15
Wynik
Uchylono zaskarżony wyrok oraz decyzję I i II instancji i umorzono postępowanie administracyjne
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 12 lipca 2017
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz Sędzia del. WSA Piotr Kraczowski (spr.) Protokolant Anna Fyda-Kawula po rozpoznaniu w dniu 12 lipca 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. Sp. z o.o. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 marca 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 2815/14 w sprawie ze skargi P. Sp. z o.o. w K. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych z dnia [...] lipca 2014 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu artykułów rolno-spożywczych o niewłaściwej jakości handlowej 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. uchyla zaskarżoną decyzją oraz utrzymaną nią w mocy decyzję M. Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w K. z dnia [...] marca 2014 r. nr [...]; 3. zasądza od Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych na rzecz P. Sp. z o.o. w K. 600 (słownie: sześćset) złotych tytułem kosztów postępowania sądowego; 4. umarza postępowanie administracyjne.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 26 marca 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 2815/14, oddalił skargę P. Sp. z o.o. z siedzibą K. (dalej: spółka) na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych (dalej: Główny Inspektor) z [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej. Sąd I instancji uwzględnił następujący stan sprawy. Inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w K. przeprowadzili w spółce kontrolę jakości handlowej fermentowanych napojów winiarskich. W wyniku której stwierdzili, że nie spełniają one wymagań producenta w odniesieniu do zawartości cukru, zadeklarowanej w "Karcie produktu H." zgodnie, z którą zawartość cukru winna wynosić 120-145 g/l. Z przeprowadzonych badań wynika, że "H. – aromatyzowane wino owocowe [...]: wielkość partii produkcyjnej: 465 l. (93 szt.), wielkość partii magazynowej: 465 l (93 szt.), nr partii 14.10.2013 oraz wielkość partii produkcyjnej: 360 l. (72 szt.), wielkość partii magazynowej: 360l (72 szt.), nr partii 15.10.2013, zgodnie ze sprawozdaniami badań nr [...] i [...] z 5 listopada 2013 r. Specjalistycznego Laboratorium G. w K., zawartość cukru wyniosła – odpowiednio – 149,0 ± 2,1 g/l i 149,6 ± 2,1 g/l. Organ stwierdził zatem, że kontrolowane partie win nie spełniają deklaracji producenta z uwagi na zawyżoną zawartość cukru, odpowiednio o 4 g/l oraz 4,6 g/l. Opisana nieprawidłowość, spowodowała wydanie przez M. Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych decyzji z [...] marca 2014 r., którą wymierzono karę pieniężną w wysokości 1.000 zł ze względu na wprowadzenie do obrotu handlowego artykułów rolno-spożywczych o niewłaściwej jakości handlowej. W uzasadnieniu organ wskazał, że zawyżona zawartość cukru o 4 i 4,6 g/l świadczy o niewłaściwej jakości handlowej ww. partii produktu i narusza art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (Dz.U. z 2014, poz. 669; dalej: ustawa o jakości), gdyż wprowadzane do obrotu artykuły rolno-spożywcze powinny spełniać wymagania w zakresie jakości handlowej, jeżeli w przepisach o jakości handlowej został określone takie wymagania oraz dodatkowe wymagania dotyczące tych artykułów, jeżeli ich spełnienie zostało zadeklarowane przez producenta. W niniejszej sprawie takie dodatkowe wymagania, co do zawartości cukru we wskazanym artykule, zostało zadeklarowane przez producenta. Generalny Inspektor decyzją z [...] lipca 2014 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W jej uzasadnieniu wskazał na art. 4 ust. 1 ustawy o jakości i zauważył, że producent zadeklarował zgodność swego produktu z rozporządzeniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 22 maja 2013 r. w sprawie rodzajów fermentowanych napojów winiarskich oraz szczegółowych wymagań organoleptycznych, fizycznych i chemicznych, jakie powinny spełniać te napoje (Dz. U. poz. 633; dalej: rozporządzenie w sprawie fermentowanych napojów winiarskich) – zgodnie, z którym zawartość cukru w winie słodkim mieści się w zakresie 60 do 150 g/l, oraz dokumentem "Karta produktu H." – zgodnie, z którym zawartość cukru w wyrobie winiarskim "H." mieści się w przedziale: 120-145 g/l. Tymczasem z przeprowadzonych badań laboratoryjnych dwóch partii produktu wynika zawyżona zawartość cukru w stosunku do deklaracji zawartej w "Karcie Produktu H.". Tym samym nie spełniało deklaracji producenta w zakresie zawartości cukru, co oznacza, że nie dołożył on należytej staranności w zapewnieniu na wszystkich etapach produkcji wymaganej jakości handlowej, ponieważ zaistniały rozbieżności między rzeczywistą jakością produktu a tą deklarowaną przez producenta. Główny Inspektor stwierdził, że organy nie kwestionują, iż sporny produkt spełnia stawiany przez rozporządzenie w sprawie rodzajów fermentowanych napojów winiarskich, wymóg zawartości cukru dla wina słodkiego, które winno kształtować się od 60 do 150 g/l. Jednak skoro producent w "Karcie produktu H." zadeklarował zawartość cukru w innym przedziale, ale mieszczących się w ww. wartościach zawartych w rozporządzeniu, to jest zobowiązany spełniać deklarowaną przez siebie jakość. Wskazana karta jest bowiem deklaracją jakościową producenta, która została przyjęta przez producenta dobrowolnie. Generalny Inspektor stwierdził także, że próbki zostały pobrane zgodnie z rozporządzeniem z dnia 7 marca 2003 r. Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 7 marca 2003 r. w sprawie pobierania próbek artykułów rolno-spożywczych (Dz. U. Nr 59, poz. 526, ze zm.; dalej: rozporządzenie z dnia 7 marca 2003 r.) oraz polską normą PN-72/A-75050. Sąd I instancji wyrokiem z 26 marca 2015 r. oddalił skargę spółki. W pierwszej kolejności Sąd odniósł się do zarzutu rażącego naruszenia prawa o jakim mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., gdyż w ocenie spółki rozstrzygnięcie zostało podjęte w oparciu o nieobowiązujący w chwili wydawania decyzji § 9 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia z dnia 7 marca 2003 r. oraz jego załącznik nr 3. Sąd stwierdził, że choć wskazany przez spółkę przepis rozporządzenia został uchylony przed dniem wydania decyzji obu instancji, to jednak nie stanowił on podstawy prowadzenia postępowania przez organ I instancji, jak też orzekania przez ten organ. Organ odwoławczy co prawda nieprawidłowo przywołał § 9 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia z dnia 7 marca 2003 r., gdyż przepis ten w dacie orzekania już nie obowiązywał, to jednak nie miało to wpływu na prawidłowość wydanej decyzji, gdyż podstawą do pobrania próbek była polska norma, a nie nieobowiązujący załącznik nr 3 do ww. rozporządzenia. Sam zaś sposób poboru próbek zarówno w nieobowiązującym załączniku nr 3 jak i w polskiej normie był uregulowany w sposób identyczny, tj. 2 opakowania w przypadku badań kontrolnych i 4 w przypadku badań porównawczych - dla partii zawierającej od 64 do 160 opakowań (jedna partia wynosiła 93 szt., a druga 72 szt.). Tym samym w sprawie nie doszło do rażącego naruszenia prawa. Sąd uznał, że organ w sposób prawidłowy dokonał poboru próbek i wyniki uzyskane po przeprowadzeniu ich badania były rzetelne. Zdaniem Sądu organy trafnie uznały, że sporny produkt nie spełnia deklaracji producenta z uwagi na zawyżoną zawartość cukru, co świadczy o niewłaściwej jakości handlowej partii aromatyzowanego wina, a tym samym narusza art. 4 ust. 1 ustawy o jakości. Sąd wskazał, że z produktem zafałszowanym mamy do czynienia w każdym przypadku, kiedy skład jest niezgodny z przepisami dotyczącymi jakości handlowej, w tym z deklaracją jakościową producenta. Oznacza to, że produkt, którego skład jest niezgodny z deklaracją jakościową producenta – w niniejszej sprawie "Kartą Produktu" – jest artykułem rolno-spożywczym zafałszowanym, o którym mowa w art. 3 pkt 10 ustawy o jakości, nawet jeśli działanie producenta w tym zakresie było niezamierzone. Sąd wyjaśnił, że stosowanie art. 6 ust. 2 ustawy o jakości, do znakowania artykułów rolno spożywczych stosuje się odpowiednio wymagania określone w art. 45 ust. 2, art. 46 ust. 1 pkt 1 i art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz.U. z 2010 r. Nr 136, poz. 914 ze zm.; dalej: ustawa o bezpieczeństwie żywności). W myśl art. 45 ust. 2 ustawy o bezpieczeństwie żywności, oznakowanie środka spożywczego obejmuje wszelkie informacje w postaci napisów i innych oznaczeń, w tym znaku towarowego, nazwy handlowe, elementy graficzne i symbole, dotyczące środka spożywczego i umieszczone na opakowaniu, etykiecie, obwolucie, ulotce, zawieszce oraz w dokumentach, które są dołączone do tego środka spożywczego lub odnoszą się do niego. Oznacza to, iż przepisy w zakresie oznakowania dotyczą wszelkich dokumentów towarzyszących lub odnoszących się do środka spożywczego (m.in. karty produktu), które zawierają informacje na temat danego środka spożywczego. Tym samym "Karta Produktu H.", dotycząca spornych partii wina musi być również elementem branym pod uwagę podczas oceny jego jakości handlowej, co oznacza, że produkt nie spełnia deklaracji producenta zawartej w "Karcie Produktu H." w zakresie zawartości cukru w produkcie. Sąd podzielił pogląd organu, że "Karta Produktu" jest dodatkową deklaracją jakościową producenta przyjętą dobrowolnie, co oznacza, że producent powinien mieć świadomość, że jej niespełnienie stanowi naruszenie art. 4 ust. 1 ustawy o jakości. Z protokołu z pobrania próbek wynika, że podmiot kontrolowany wprost zadeklarował w pkt 15, że deklaruje jakość produktu zgodnie z załączonymi do protokołu "Kartami Produktu". Podpisując protokół z pobrania próbek, przeznaczonych do badań laboratoryjnych, R.M. wyraził zgodę na przeprowadzenie badań i odniesienie wyników analiz do załączonych "Kart Produktu". Nadto w protokole z kontroli z 16 października 2013 r. w pkt 1.2 wskazano: "Powyższe 3 partie fermentowanych napojów winiarskich powinny spełniać wymagania zawarte w Kartach Produktów dla H. (...) oraz zawarte w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 22 maja 2013 r. w sprawie rodzajów fermentowanych napojów winiarskich (...)". Tym samym skoro, załączona przez producenta do protokołu kontroli "Karta Produktu" określała, że produkt ten ma zawartość cukru w wyrobie winiarskim "H.", w przedziale: 120-145 g/l, to mając na względzie, że zawartość cukru zarówno w jednej jak i w drugiej partii jest większa niż określona w deklaracji producenta, to niezasadny jest zarzut naruszenia przez organ art. 4 ust. 1 ustawy o jakości oraz art. 45 ust. 2 ustawy o bezpieczeństwie żywności w zw. z art. 40a ust. 1 pkt 3 ustawy o jakości. Sąd podkreślił, że żaden przepis nie reguluje nazwy, ani też formy jaką winien mieć dokument stanowiący deklarację jakościową produktu. To producent decyduje jaką nazwą oraz w jakiej formie określi parametry jakościowe. Jest to jego dobrowolna deklaracja i ustawodawca nie może narzucić producentowi ani formy ani też treści. Przepisy prawa wymagają, aby dodatkowe wymagania wskazane przez producenta zostały przez niego spełnione. Resumując Sąd stwierdził, że zastosowana przez organy interpretacja przepisów prawa żywnościowego nie jest wadliwa i opiera się na prawidłowo zebranym materiale, a zaskarżona decyzja spełnia wymogi zawarte w art. 107 § 3 k.p.a. Spółka złożyła skargę kasacyjną od wyroku wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania kasacyjnego wg norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła: 1. naruszenie prawa materialnego, a to art. 4 ust. 1 w zw. z art. 3 pkt 10 ustawy o jakości, przez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że dokument "Karta produktu H." określający zawartość cukrów w produkcie "H. – aromatyzowane wino owocowe H." jako przedział 120-145 g/l stanowi deklarację producenta o spełnieniu dodatkowych wymagań oraz deklarację, której uchybienie czyni produkt zafałszowanym; 2. naruszenie prawa materialnego, a to art. 45 ust. 2 w zw. z art. 46 ust. 1 i art. 48 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności, poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że dokument "Karta produktu H." określający zawartość cukrów w produkcie "H. – aromatyzowane wino owocowe H." jako przedział 120-145 g/l jest elementem oznakowania tego środka spożywczego jako "dokument odnoszący się do niego"; 3. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 145 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), poprzez zaniechanie uchylenia decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., tj. w oparciu o nieobowiązujący w chwili wydawania decyzji § 9 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia z dnia 7 marca 2003 r. oraz jego Załącznik nr 3, które to zostało uchylone w całości na podstawie § 1 pkt 1 i 6 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków pobierania próbek artykułów rolno-spożywczych z dnia 28 kwietnia 2008 r. (Dz. U. Nr 82, poz. 499) nie mogły stanowić podstawy wydania zaskarżonej decyzji, ani posłużyć do poczynienia ustaleń faktycznych w toku postępowania dowodowego; 4. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., poprzez zaniechanie uchylenia decyzji wydanej z naruszeniem przepisów postępowania, a to art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. oraz § 4 ust. 1 i § 9 ust. 2 rozporządzenia z dnia 7 marca 2003 r., poprzez nieprawidłowe pobranie próbek wyrobu winiarskiego "H. - aromatyzowane wino owocowe H.", powodujące w konsekwencji, że zalegające w aktach wyniki badań produktu rolno-spożywczego nie są przydatne do ustalenia prawdy obiektywnej i jako takie nie mogą być przedmiotem analizy i swobodnej oceny poprzedzającej wydanie decyzji przez organ. Główny Inspektor w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest zasadna, choć nie wszystkie zarzuty w niej zawarte okazały się usprawiedliwione. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania, która w niniejszej sprawie nie występuje. Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a. W związku z takim sformułowaniem podstaw kasacyjnych rozpatrzenia w pierwszej kolejności wymagają zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogą być oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny wówczas, gdy stan faktyczny sprawy stanowiący podstawę wydanego wyroku został ustalony bez naruszenia przepisów postępowania. Przechodząc do oceny zarzutów zgłoszonych w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., odwołując się do treści tego przepisu, podkreślić należy, że nie każde naruszenie przepisów postępowania może stanowić podstawę kasacyjną, ale tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy przed sądem I instancji. Oznacza to, że obowiązkiem kasatora jest wykazanie, że gdyby do zarzucanego naruszenia przepisów postępowania nie doszło, to wyrok Sądu I instancji byłby inny. Innymi słowy kasator winien wskazać przepisy które jego zdaniem zostały naruszone oraz uzasadnić, na czym konkretnie to naruszenie polegało, a także wykazać, że naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Mając na uwadze powyższe uwagi, przypomnieć należy, że w ramach naruszenia przepisów postępowania (pkt 3 i 4 petitum skargi kasacyjnej), kasator sformułowano dwa zarzuty. Pierwszy – dotyczący naruszenia art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a., poprzez zaniechanie uchylenia decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.) w oparciu o nieobowiązujący w chwili wydawania decyzji § 9 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia z dnia 7 marca 2003 r. oraz jego załącznik nr 3. Drugi – dotyczący naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., poprzez zaniechanie uchylenia decyzji wydanej z naruszeniem przepisów: art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. i § 4 ust. 1 i § 9 ust. 2 rozporządzenia z dnia 7 marca 2003 r., poprzez nieprawidłowe pobranie próbek spornego wyrobu, powodujące, że wyniki badań tego produktu nie są przydatne do ustalenia prawdy obiektywnej. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że są to zarzuty nieusprawiedliwione. Odnosząc się do pierwszego z opisanych zarzutów wskazać należy, że w chwili dokonywania poboru próbek spornych produktów, powołany w decyzjach organów przepis § 9 ust. 1 pkt 3 oraz jego załącznik nr 3 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 7 marca 2003 r. w sprawie pobierania próbek artykułów rolno – spożywczych (Dz. U. Nr 59, poz. 526 ze zm.) już nie obowiązywał, czego nie kwestionował Sąd I instancji. Przy czym Sąd I instancji wskazał, że uchybienie to nie dawało podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji, ponieważ podstawą do pobrania próbek spornego produktu była polska norma (PN-72/A-75050), a nie nieobowiązujący załącznik nr 3 do ww. rozporządzenia. Ponadto – co istotne – sposób poboru próbek zarówno w nieobowiązującym załączniku nr 3 jak i w polskiej normie był uregulowany w sposób identyczny, tj. 2 opakowania w przypadku badań kontrolnych i 4 w przypadku badań porównawczych - dla partii zawierającej od 64 do 160 opakowań (jedna partia wynosiła 93 szt., a druga 72 szt.). Z tak przedstawionym stanowiskiem Sąd I instancji należy się zgodzić. Wskazać bowiem należy, że decyzja, która nie zawiera powołania podstawy prawnej, określa ją ogólnikowo lub błędnie, nie jest decyzją wydaną bez podstawy prawnej, o jakiej mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. W takim przypadku podstawa prawna istnieje, lecz nie ma o niej prawidłowej informacji w decyzji administracyjnej. Brak podstawy prawnej oznacza natomiast sytuację, w której w systemie prawa nie istnieje w ogóle przepis w oparciu o który organ mógł wydać dane rozstrzygnięcie. (por. B. Adamiak /J. Borkowski Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. 8. wyd. C.H. Beck, str. 739-741; a także wyrok NSA z 25 sierpnia 2011 r. sygn. akt I OSK 1769/10; dostępny na: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy, wskazać należy, iż w chwili pobrania próbek spornego produktu do badania (15 października 2013 r.), obowiązywał przepis § 9 ust. 2 rozporządzenia z dnia 7 marca 2003 r., w myśl którego – pobieranie próbek artykułu rolno-spożywczego innego niż wymieniony w ust. 1 (który nie zawiera wyrobów winiarskich przyp. włas.) odbywa się zgodnie z dokumentami normalizacyjnymi. W załączniku nr 1 do protokołu pobrania próbek w części dotyczącej "Metody pobrania próbek" wskazano na rozporządzenie z dnia 7 marca 2013 r. i normę PN-72/A-75050 "Przetwory owocowe, warzywne, wina i miody pitne. Pobieranie próbek." Tak więc podstawa prawna niewątpliwie istniała w chwili pobrania próbek, a następnie w momencie przeprowadzenia badań próbek. Oznacza to, że wydane decyzje organów obu instancji miały oparcie w istniejących przepisach prawa. Nie można też traktować błędnego wskazania w decyzji nieobowiązującego już przepisu prawa, jako drugą przesłankę z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., w kategoriach rażącego naruszenie prawa, gdyż charakter tego naruszenia nie powoduje, że decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Reasumując opisany zarzut, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że Sąd I instancji nie miał podstaw do zastosowania w sprawie art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny uznaje, że także drugi z zarzutów kasacyjnych dotyczący naruszenia przepisów postępowania jest chybiony. Kasator zarzuca w nim, że nieprawidłowo pobrano próbki spornego wyrobu z naruszeniem § 4 ust. 1 rozporządzenia z dnia 7 marca 2003 r. W myśl § 4 ust. 1 ww. rozporządzenia – pobraną próbkę dzieli się na co najmniej dwie części o porównywalnej masie, tworząc średnie próbki laboratoryjne, które są niezwłocznie pakowane i zabezpieczane. W myśl ust. 2 – jedną średnią próbkę laboratoryjną przeznacza się do badań laboratoryjnych, a pozostałe przechowuje się do badań porównawczych. Zdaniem kasatora z powołanego przepisu wynika, że należy pobrać dla każdej patii wina 4 szt. opakowań jednostkowych dla utworzenia próbki ogólnej. Próbkę tą należy podzielić na dwie równe części dla uzyskania średniej próbki laboratoryjnej. Tymczasem organ sporządził próbkę ogólną pobierając po 6 szt. opakowań jednostkowych z każdej partii wina. Z tak utworzonej próbki ogólnej pobrano do dalszych badań 2 szt. opakowań jednostkowych pozostawiając 4 opakowania jednostkowe jako próbki arbitrażowe tj. wtórniki. Próbki przekazane do badania (2 szt.) posiadały więc masę dwukrotnie mniejszą od pozostawionych wtórników (4 szt.), co jest działaniem niezgodnym z § 4 ust. 1 ww. rozporządzenia. Opisane stanowisko jest błędne, przede wszystkim dlatego, że kasator pomija przy interpretacji § 4 ust. 1 ww. rozporządzenia tę okoliczność – wyraźnie zaakcentowaną przez Sąd I instancji – że próbkę dzieli się co najmniej na dwie części, a zatem mogą być one dzielone również i na 3 lub 4 części, przy czym tylko jedną z tych części zabiera się do badania a pozostałe stanowią materiał arbitrażowy (wtórnik). Oznacza – jak trafnie przyjęto w zaskarżonym wyroku – iż wywody spółki odnośnie nieprawidłowego podziału próbki są niezasadne, ponieważ nic nie stoi na przeszkodzie, aby we wtórniku pozostały 2 części próbki. Mając to na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że Sąd I instancji trafnie ocenił, że organ prawidłowo dokonał poboru próbek, a nadto brak było podstaw by uznać, iż wyniki uzyskane po przeprowadzeniu ich badania były nierzetelne lub nieprawidłowe. Tym bardziej, że jak podkreślił Sąd I instancji, przedstawiciel spółki obecny przy pobraniu nie wnosił uwag do protokołu z poboru próbek, ani do protokołu z kontroli. Pierwsze uwagi w tym zakresie pojawiły się dopiero po powzięciu informacji przez spółkę, iż badania wykazały, że zawartość cukru próbek pobranych z obydwu partii jest wyższa niż deklarowana w "Karcie Produktu". Nadto spółka nie żądała powtórzenia badań mimo, iż o takim prawie była kilkakrotnie informowana. Powyższe oznacza, że nietrafne są zarzuty kasacyjne dotyczące naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w ze. z art. 77 § 1 i 80 k.p.a., ponieważ Sąd I instancji prawidłowo zaakceptował w sprawie stan faktyczny ustalony na podstawie wyczerpująco zebranego i rozpatrzonego całego materiału dowodowego. Wobec uznania, iż zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania są niezasadne, to ocena zarzutów dotyczących prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie tak ustalonego w sprawie stanu faktycznego. Przechodząc zatem do oceny zasadności zarzutów zgłoszonych w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. podkreślić należy, że kasator w tym zakresie sformułował dwa zarzuty. Pierwszy – dotyczący naruszenie art. 4 ust. 1 w zw. z art. 3 pkt 10 ustawy o jakości, przez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że dokument "Karta Produktu H." określający zawartość cukrów w spornym produkcie jako przedział 120-145 g/l stanowi deklarację producenta o spełnieniu dodatkowych wymagań oraz deklarację, której uchybienie czyni produkt zafałszowanym. Drugi – dotyczący naruszenie art. 45 ust. 2 w zw. z art. 46 ust. 1 i art. 48 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności, poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że dokument "Karta Produktu H." określający zawartość cukrów w spornym produkcie jako przedział 120-145 g/l jest elementem oznakowania tego środka spożywczego jako "dokument odnoszący się do niego". Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że oba zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego są usprawiedliwione. Przed odniesieniem się do opisanych zarzutów, należy zwrócić uwagę na to, co zasadnie podnosi kasator, że posiadana przez spółkę karta produktu H. jest księgą systemu HACCP (analiza zagrożeń i krytycznych punktów kontroli), która jest ramowym dokumentem opisującym założenia i zasady funkcjonowania systemu i jest nadrzędnym dokumentem opisującym ogólne cele, zakres stosowania systemu oraz obowiązki i kompetencje osób odpowiedzialnych za wdrożenie, nadzór i doskonalenie systemu HACCP. Ogólny celem spółki było wyprodukowanie "aromatyzowanego wina owocowego słodkiego" o zawartości cukru w przedziale określonym w rozporządzeniu w sprawie rodzajów fermentowanych napojów winiarskich. Producent przyjął w "Karcie Produktu H.", która jest formą nawigacji technologicznej, a nie oznaczeniem wyrobu gotowego, przedział zawartości cukru między 120-145 gramów. Założenia karty technologicznej nie są podstawą do oznaczenia wyrobu gotowego. Tą podstawą jest analiza wyrobu gotowego przeznaczonego do rozlewu i ta analiza wskazuje jakie są ostateczne parametry wina, które jest następnie oznaczone właściwą etykietą na opakowaniu wyrobu. Będąca przedmiotem kontroli partia wina H. posiadała zawartość cukru 149 gramów i została oznaczona jako wino słodkie zgodnie z obowiązującymi rozporządzeniem w tym przedmiocie. Przypomnieć bowiem należy, co nie jest kwestionowane w sprawie, że sporny produkt spełniał wymagania § 10 pkt 1 lit. d rozporządzenia w sprawie rodzajów fermentowanych napojów winiarskich – wino owocowe aromatyzowane (...) ma poziom słodkości, który wynosi powyżej 60 do 150 gramów na litr - w przypadku napojów słodkich. Mając powyższe na uwadze należało rozważyć trzy kwestie: - czy karta produktu jako element systemu HACCP określa dodatkowe wymagania dotyczące spornego, które zostały zadeklarowane przez producenta w rozumieniu art. 4 ust. 1 ustawy o jakości; - czy niezgodność spornego produktu z kartą produktu stanowiącą element systemu HACCP przy jednoczesnej jego zgodności z rozporządzeniem w sprawie fermentowanych napojów winiarskich, czyni ten produkt zafałszowany w rozumieniu art. 3 pkt 10 ustawy o jakości; - czy karta produktu jako element systemu HACCP stanowi element oznakowania spornego produktu jako dokument odnoszący się do niego w rozumieniu art. 45 ust. 2 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Przed odniesieniem się do zarzutu błędnej wykładni art. 4 ust. 1 w zw. z art. 3 pkt 10 ustawy o jakości, konieczne jest przytoczenie zastosowanej przez organy normy sankcjonującej zachowanie skarżącej. Tym przepisem był art. 40a ust. 1 pkt 3 ustawy o jakości, w myśl którego – kto wprowadza do obrotu artykuły rolno-spożywcze nieodpowiadające jakości handlowej określonej w przepisach o jakości handlowej lub deklarowanej przez producenta w oznakowaniu tych artykułów, podlega karze pieniężnej w wysokości do pięciokrotnej wartości korzyści majątkowej uzyskanej lub która mogłaby zostać uzyskana przez wprowadzenie tych artykułów rolno-spożywczych do obrotu, nie niższej jednak niż 500 zł. Z treści powyższego przepisu wynika, że kara pieniężna za wprowadzania do obrotu artykułów rolno-spożywczych jest nakładana w dwóch przypadkach – pierwszym – gdy artykuły te nie odpowiadają jakości handlowej określonej w przepisach o jakości handlowej, oraz drugim – gdy artykuły te nie odpowiadają jakości handlowej deklarowanej przez producenta w oznakowaniu tych artykułów. W myśl art. 4 ust. 1 ustawy o jakości – wprowadzane do obrotu artykuły rolno-spożywcze powinny spełniać wymagania w zakresie jakości handlowej, jeżeli w przepisach o jakości handlowej zostały określone takie wymagania, oraz dodatkowe wymagania dotyczące tych artykułów, jeżeli ich spełnienie zostało zadeklarowane przez producenta. Zgodnie zaś z art. 3 pkt 10 ustawy o jakości – artykuł rolno-spożywczy zafałszowany oznacza produkt, którego skład jest niezgodny z przepisami dotyczącymi jakości handlowej poszczególnych artykułów rolno-spożywczych, albo produkt, w którym zostały wprowadzone zmiany, w tym zmiany dotyczące oznakowania, mające na celu ukrycie jego rzeczywistego składu lub innych właściwości, jeżeli niezgodności te lub zmiany w istotny sposób naruszają interesy konsumentów finalnych, w szczególności jeżeli: a) dokonano zabiegów, które zmieniły lub ukryły jego rzeczywisty skład lub nadały mu wygląd produktu zgodnego z przepisami dotyczącymi jakości handlowej, b) w oznakowaniu podano nazwę niezgodną z przepisami dotyczącymi jakości handlowej poszczególnych artykułów rolno-spożywczych albo niezgodną z prawdą, c) w oznakowaniu podano niezgodne z prawdą dane w zakresie składu, pochodzenia, terminu przydatności do spożycia lub daty minimalnej trwałości, zawartości netto lub klasy jakości. W pierwszym rzędzie wskazać należy, że ustawodawca w zakresie treściowym art. 4 ust. 1 ustawy o jakości, umieścił słowo "dodatkowe wymagania" wyraźnie w ten sposób wskazując, że chodzi o inne wymagania aniżeli te które już wynikają z "przepisów o jakości handlowej". Oznacza to, że producent deklaruje tu coś ponadnormatywnie, ponadprzeciętnie, co nie jest jego obowiązkiem, a jest nałożeniem na siebie dodatkowych wymagań jakości produktu, może to być przykładowo deklaracja produkcji wina aromatyzowanego z upraw ekologicznych. Okoliczność zatem, że producent deklarował, że sporny produkt posiada poziom słodkości w przedziale 120-140 i 120-145 g/l oznacza tylko tyle, że spełnia ono wymogi przywołanego wyżej § 10 pkt 1 lit. d rozporządzenia w sprawie fermentowanych napojów winiarskich, ponieważ mieści się w wymaganym przedziale od 60 do 150 gramów na litr. Rację ma zatem kasator twierdząc, że jeżeli producent deklaruje, że jego produkt to aromatyzowane wino owocowe słodkie to prawnie irrelewantnym jest zawartość cukru w tymże produkcie tak długo jak mieści się ona w przedziale od 60 do 150 gramów na litr, a producent nie wprowadza konsumenta w błąd np.: poprzez informację, że H. jest produktem o obniżonej zawartości cukru. O tym, że taka sytuacja w przedmiotowej sprawie nie miała miejsca, świadczy brak takiej informacji na oznakowaniu spornego produktu, o czym będzie mowa poniżej. Nie można się zgodzić ze stanowiskiem Sądu I instancji, że produkt, którego skład jest niezgodny z deklaracją jakościową producenta "Kartą Produktu" jest artykułem rolno-spożywczym zafałszowanym, o którym mowa w art. 3 pkt 10 ustawy o jakości. Sąd nieprawidłowo przyjmuje, że wystarczającym dla uznania zafałszowania produktu jest wykazania, że stanowi on produkt "którego skład jest niezgodny z przepisami dotyczącymi jakości handlowej poszczególnych artykułów rolno-spożywczych". Tymczasem art. 3 pkt 10 ustawy o jakości, wyraźnie ustanawia katalog przesłanek (niezgodność składu, zmiany produktu, zmiany oznakowania) i dokonuje ich powiązania za pomocą spójnika "jeżeli" z warunkiem nadrzędnym jakim jest wymóg, aby niezgodności lub zmiany w istotny sposób naruszały interesy konsumentów finalnych. W niniejszej sprawie konsument finalny nabywając sporny produkt powinien mieć zagwarantowane, że jest to "aromatyzowane wino owocowe słodkie" w rozumieniu rozporządzenia w sprawie fermentowanych napojów winiarskich, co w przedmiotowej sprawie miało miejsce i nie naruszono interesu konsumenta. Odwoływanie się więc przez Sąd I instancji do definicji produktu zafałszowanego było nieprawidłowe, bo sporny produkt w sposób oczywisty nie wypełnia jego znamion. Reasumując tą część zarzutów wskazać należy, że Sąd I instancji dokonał błędnej wykładni art. 4 ust. 1 w zw. z art. 3 pkt 10 ustawy o jakości. W drugim zarzucie naruszenia przepisów materialnych jest kwestionowana wykładnia Sądu I instancji dotyczącą art. 45 ust. 2 w zw. z art. 46 ust. 1 i art. 48 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności, poprzez przyjęcie, że "Karta Produktu H." jest elementem oznakowania spornego produktu jako "dokument odnoszący się do niego". Wskazać należy, że zgodnie z art. 45 ust. 2 ustawy o bezpieczeństwie żywności – znakowanie środka spożywczego obejmuje wszelkie informacje w postaci napisów i innych oznaczeń, w tym znaki towarowe, nazwy handlowe, elementy graficzne i symbole, dotyczące środka spożywczego i umieszczone na opakowaniu, etykiecie, obwolucie, ulotce, zawieszce oraz w dokumentach, które są dołączone do tego środka spożywczego lub odnoszą się do niego. W myśl art. 46 ust. 1 ww. ustawy - oznakowanie środka spożywczego nie może: 1) wprowadzać konsumenta w błąd, w szczególności: a) co do charakterystyki środka spożywczego, w tym jego nazwy, rodzaju, właściwości, składu, ilości, trwałości, źródła lub miejsca pochodzenia, metod wytwarzania lub produkcji, b) przez przypisywanie środkowi spożywczemu działania lub właściwości, których nie posiada, c) przez sugerowanie, że środek spożywczy posiada szczególne właściwości, jeżeli wszystkie podobne środki spożywcze posiadają takie właściwości; Stosownie do art. 48 ust. 1 ww. ustawy – środki spożywcze muszą być oznakowane w sposób zrozumiały dla konsumenta, napisy muszą być wyraźne, czytelne i nieusuwalne, umieszczone w widocznym miejscu, a także nie mogą być w żaden sposób ukryte, zasłonięte lub przesłonięte innymi nadrukami lub obrazkami. Sąd I instancji wskazał, że stosowanie do art. 6 ust. 2 ustawy o jakości, do znakowania artykułów rolno-spożywczych stosuje się odpowiednio wymagania określone w art. 45 ust. 2, art. 46 ust. 1 pkt 1 i art. 48 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności, a "dokumenty odnoszące się do produktu" w rozumieniu art. 45 ust. 2 ww. ustawy oznaczają tyle co "specyfikacje, normy zakładowe, karty produktu, deklaracje producenta". Za taki dokument została również uznana "Karta Produktu H.". Zauważyć należy, że Sąd I instancji słusznie przytoczył in extenso katalog przepisów do jakich odsyła art. 6 ust. 2 ustawy o jakości, ale w sposób błędny przystąpił następnie do analizy art. 45 ust. 2 ustawy o bezpieczeństwie żywności, w oderwaniu od towarzyszących mu art. 46 ust. 1 pkt 1 i art. 48 ust. 1 tej ustawy. Naczelny Sąd Administracyjny – powołując się na wstępne uwagi dotyczące "Karty Produktu H." – wskazuje, że jest to dokument o charakterze wewnętrznym w przedsiębiorstwie skarżącej kasacyjnie spółki, stanowiący element księgi HACCP, który nie jest ani skierowany do konsumentów ani im udostępniany. Co więcej oznakowanie spornego produktu, jego etykieta, ani też innego dokumenty "towarzyszące" temu produktowi, z których czerpie wiedzę konsument, nie zawierają informacji, że producent prowadzi produkcję w systemie HACCP. Tak więc i taka ewentualna informacja nie mogła wprowadzać konsumenta w błąd. Podkreślić należy, że z samej treści art. 45 ust. 2 ustawy o bezpieczeństwie żywności wynika, iż "dokument odnoszący się do środka spożywczego" należy do katalogu informacji tworzących oznakowanie. Charakter oznakowania, o ile nie wynika to już z samej definicji tego słowa, jednoznacznie wskazuje na jego ujawnienie w stosunku do konsumenta oraz pełnienie przezeń funkcji informacyjnej. Wątpliwości w tym zakresie nie pozostawia art. 46 ustawy o bezpieczeństwie o żywności, który zakazuje wprowadzania konsumenta w błąd za pomocą oznakowania lub reklamy, oraz art. 48 tej ustawy, który przewiduje wymóg, aby oznakowanie było zrozumiałe dla konsumenta. Gdyby więc przyjąć tok rozumowania Sądu I instancji za właściwy, to zgodnie z dokonaną przez niego wykładnią skarżący powinien pilnować, aby "Karta Produktu H." będąca elementem systemu HACCP jako rzekome oznakowanie produktu (art. 45 ust. 2 ww. ustawy) była dla konsumenta zrozumiała (art. 48 ust. 1 ww. ustawy). Stawianie takiego wymogu w stosunku do dokumentu wykorzystywanego przez wykwalifikowanych technologów w skomplikowanym procesie produkcyjnym byłoby absurdalne, a do takich wniosków prowadzi argumentacja Sądu I instancji. Podkreślić należy, że etykietowanie służyć ma konsumentom, a elementy tegoż etykietowania skierowane są do nich i jako takie mają mieć charakter "jasny, zrozumiały i czytelny". Tak więc przyznać należy rację kasatorowi, że oznakowaniem ani etykietowaniem nie będzie dowolny dokument stworzony przez producenta tylko dlatego, że w jego w treści wspomniany jest "H. - aromatyzowane wino owocowe [...]", a zatem w potocznym rozumieniu jest to "dokument odnoszący się do "H.", ale nie taka była intencja ustawodawcy. Konkludując Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że "Karta Produktu H." jako element systemu HACCP nie określała dodatkowych wymagań dotyczących spornego produktu, które zostały zadeklarowane przez producenta w rozumieniu art. 4 ust. 1 ustawy o jakości. Z kolei niezgodność spornego produktu z "Kartą Produktu H." stanowiącą element systemu HACCP przy jednoczesnej jego zgodności z rozporządzeniem w sprawie fermentowanych napojów winiarskich, nie czyniła tego produktu zafałszowanym w rozumieniu art. 3 pkt 10 ustawy o jakości. Ponadto "Karta Produktu H." jako element systemu HACCP nie stanowiła elementu oznakowania spornego produktu jako dokument odnoszący się do niego w rozumieniu art. 45 ust. 2 ustawy o bezpieczeństwie żywności. Oznacza to, że w sprawie brak było podstaw do wymierzenia skarżącej spółce kary na podstawie art. 40a ust. 1 pkt 3 ustawy o jakości. Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 188 p.p.s.a. uchylił kwestionowany wyrok sądu pierwszej instancji, jak i rozpoznał skargę uchylając decyzje organów obydwu instancji na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. Jednocześnie z przywołanych w uzasadnieniu powodów uznać należało, że postępowanie administracyjne zakończone zaskarżoną decyzją było bezprzedmiotowe, co skutkowało jego umorzeniem na podstawie art. 145 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 105 § 1 k.p.a. O kosztach postępowania rozstrzygnięto w oparciu o art. 200, art. 203 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. § 6 pkt 2 i § 18 ust. 1 pkt 1 lit. a oraz pkt 2 lit. a rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2013 r. poz. 461 ze zm.) zasądzając od organu na rzecz spółki kwotę 600 zł. Na zasądzoną kwotę składają się: wpis od skargi - 100 zł; wpis od skargi kasacyjnej - 100 zł; opłata kancelaryjna za odpis wyroku wraz z uzasadnieniem - 100 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika skarżącej przed sądem pierwszej instancji - 180 zł oraz przed sądem drugiej instancji 120 zł.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 30 października 2015
- Symbol z opisem
- 6239 Inne o symbolu podstawowym 623
- Skarżony organ
- Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno Spożywczych
- Sędziowie
- Joanna Sieńczyło - Chlabicz Piotr Kraczowski /sprawozdawca/ Wojciech Kręcisz /przewodniczący/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych - tekst jednolity.
art. 4 ust. 1 w zw. z art. 3 pkt 10 · Dz.U. 2014 poz. 669
- Ustawa z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia - tekst jednolity
art. 45 ust. 2 w zw. z art. 46 ust. 1 i art. 48 ust. 1 · Dz.U. 2010 nr 136 poz. 914
- Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 7 marca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków pobierania próbek artykułów rolno-spożywczych.
§ 4 ust. 1, § 9 ust. 2 · Dz.U. 2003 nr 59 poz. 526
- Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity
art. 156 § 1 pkt 2 · Dz.U. 2013 poz. 267
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny