Sygnatura
II GSK 2458/15
Wyrok NSA z 19 maja 2017 r., II GSK 2458/15 – usługi telekomunikacyjne i eksploatacja sieci telekomunikacyjnych
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 19 maja 2017
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Zabłocka Sędzia NSA Wojciech Kręcisz (spr.) Sędzia del. WSA Dorota Dąbek Protokolant Beata Kołosowska po rozpoznaniu w dniu 19 maja 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 kwietnia 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 3259/14 w sprawie ze skargi K. na postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie ograniczenia prawa wglądu do materiału dowodowego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od K. na rzecz Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 16 kwietnia 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 3259/14, oddalił skargę Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji z siedzibą w Warszawie na postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie ograniczenia prawa wglądu do materiału dowodowego. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przedstawił na wstępie stan faktyczny sprawy, z którego wynikało, że w odpowiedzi na wezwanie Prezesa UKE pismem z dnia [...] sierpnia 2014 r., nr [...], O. S.A. przedstawiła uzasadnienie kosztowe odnoszące się do pełnego zakresu opłat stosowanych w przedstawionym do zatwierdzenia projekcie "Oferty ramowej o dostępie telekomunikacyjnym w zakresie świadczenia usługi dzierżawy odcinków zakończeń łączy, odcinków niebędących zakończeniami łączy i łączy end-to-end" (dalej: Oferta RLLO). Na podstawie art. 207 ust. 1 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. Nr 171, poz. 1800 ze zm.) O. S.A. zastrzegła, że informacje zawarte w tym piśmie stanowią tajemnicę jej przedsiębiorstwa oraz wniosła o ograniczenie wglądu do tych informacji. Jednocześnie, na podstawie art. 207 ust. 2 ustawy – Prawo telekomunikacyjne przedłożyła wersję jawną pisma z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...]. Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2014 r. Prezes UKE ograniczył Krajowej Izbie Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji z siedzibą w Warszawie (dalej: KIGEiT) oraz Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji z siedzibą w Warszawie (dalej: PIIT) prawo wglądu do materiału dowodowego w zakresie informacji zawartych w piśmie O. S.A. z dnia [...]sierpnia 2014 r., nr [...] w zakresie, w jakim informacje te zawierają tajemnicę przedsiębiorstwa O. S.A. w postępowaniu dotyczącym rozpatrzenia wniosku O. S.A. o ponowne rozpoznanie sprawy zakończonej decyzją Prezesa UKE z dnia [...] grudnia 2009 r., nr [...] zatwierdzającą projekt Oferty RLLO, prowadzonym po uchyleniu przez Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 10 grudnia 2013 r., sygn. akt II GSK 1317/12, decyzji Prezesa UKE z dnia [...] października 2010 r. nr [...] w części uchylającej oraz zmieniającej w uchylonej części decyzję z dnia [...] grudnia 2009 r. W uzasadnieniu Prezes UKE wskazując na prawo wglądu strony w akta sprawy wynikające z art. 73 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej: k.p.a.) uznał, że w prowadzonym postępowaniu zachodziła podstawa do ograniczenia prawa wglądu do materiału dowodowego, o którym stanowi art. 207 ust. 1 ustawy - Prawo telekomunikacyjne, bowiem przedstawione przez O. S.A. informacje zawarte w piśmie z dnia [...] sierpnia 2014 r. spełniają wszystkie przesłanki niezbędne do uznania ich za tajemnicę przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz. U. z 2003 r. nr 153, poz. 1503 ze zm.), a udostępnienie tych informacji pozostałym podmiotom biorącym udział w postępowaniu administracyjnym groziłoby ujawnieniem tajemnicy przedsiębiorstwa O. S.A. W skardze na powyższe postanowienie KIGEiT zarzuciła naruszenie art. 207 ust. 1, art. 206 ustawy - Prawo telekomunikacyjne, art. 7, art. 10 § 1, art. 31 § 3, art. 77 § 1, art. 107 § 3, art. 124 § 2, art. 126 k.p.a. i art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji polegające na uniemożliwieniu organizacji społecznej, jaką jest KIGEiT udziału w postępowaniu, podczas gdy dokumenty zastrzeżone przez O. S.A. nie zawierały tajemnicy przedsiębiorstwa. W odpowiedzi na skargę Prezes UKE wniósł o jej oddalenie. Sąd I instancji oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), zwanej dalej: p.p.s.a., stwierdził na wstępie, że zaskarżone postanowienie Prezesa UKE jest postanowieniem kończącym postępowanie w sprawie dostępu do materiału dowodowego, w którym zastrzeżono informacje zawierające tajemnicę przedsiębiorstwa, na które bezpośrednio przysługuje skarga do sądu administracyjnego. Odnosząc się do zarzutów skargi Sąd I instancji stwierdził, że w art. 207 ust. 1 ustawy - Prawo telekomunikacyjne chodzi o sytuację zaistniałą w toku postępowania przed wydaniem decyzji, po wydaniu której, większość informacji niezbędnych dla operatorów dotyczących świadczenia usług przez O. S.A. w zakresie objętym tą decyzją, stanie się jawna. Zdaniem Sądu, Prezes UKE wskazał i wyjaśnił, jakie informacje nieujawnione wcześniej zostały obłożone klauzulą niejawności. Powołując się na postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego dnia 14 września 2010 r., sygn. akt II GSK 700/09, Sąd I instancji wskazał, iż postanowienie wydane na podstawie art. 207 ust. 1 ustawy – Prawo telekomunikacyjne dotyczy wyłącznie kwestii ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa, w związku z czym, Sąd nie mógł odnieść się do zarzutów skarżącej wywodzonych ze stanu faktycznego postępowania głównego. W ocenie Sądu I instancji, informacje zawarte w zastrzeżonym dokumencie z dnia 8 sierpnia 2014 r. stanowią dane kosztowe będące podstawą ustalenia opłat hurtowych w ofercie ramowej O. S.A. Pismo to dotyczy głównie informacji finansowych, mających strategiczne znaczenia dla prowadzenia działalności przez O. S.A. Pozyskanie przez jej konkurentów informacji przekazanych Prezesowi UKE w treści pisma z dnia [...] sierpnia 2014 r. mogłoby umożliwić przedsiębiorcom telekomunikacyjnym stworzenie konkurencyjnej oferty detalicznej względem oferty O. S.A., na poziomie znacznie poniżej kosztów O. S.A. Ponadto, umożliwienie konkurentom O. S.A. dostępu do informacji organizacyjnych i technologicznych oznaczałoby umożliwienie im wdrożenia rozwiązań dedykowanych dotychczas tylko dla O. S.A. oraz nieuprawnione wykorzystanie informacji o dostawcach i kosztach sprzętu, z którego korzysta O. S.A. Wykorzystanie przez konkurentów O. S.A. informacji zawartych w treści spornego pisma dotyczących uzasadnienia wysokości kosztów ponoszonych dla usług w zakresie świadczenia usług dzierżawy łączy przysporzyłoby im korzyści w postaci osiągniętych zysków lub zaoszczędzonych wydatków. Zdaniem Sądu I instancji, organ prawidłowo uznał, że informacje, o których zastrzeżenie wniosła O. S.A. mogą stanowić tajemnicę przedsiębiorstwa, gdyż są ściśle związane z prowadzoną przez spółkę działalnością gospodarczą i mają dla niej wartość gospodarczą oraz podjęto w stosunku do nich niezbędne działania w celu dochowania ich poufności. Ponadto powyższe informacje nie zostały ujawnione do wiadomości publicznej. Prezes UKE słusznie przyjął, że informacje dotyczące danych kosztowych zawarte w spornym piśmie mogłyby umożliwić przedsiębiorcom telekomunikacyjnym stworzenie konkurencyjnej oferty detalicznej, co w efekcie dawałoby tym przedsiębiorcom przewagę nad badanym materiałem, a tym samym stworzyłoby możliwość zmniejszenia przychodów O. S.A. oraz ograniczenia liczby klientów spółki. W konkluzji Sąd I instancji stwierdził, że w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia Prezes UKE szczegółowo opisał charakter informacji zawartych w objętym tajemnicą uzasadnieniu kosztowym, wszechstronnie zebrał i ocenił materiał zgromadzony w sprawie, prawidłowo przywołał niezbędne dla uzasadnienia prawnego przepisy, wyjaśniając dokładnie ich znaczenie i skutki prawne dla strony skarżącej. Z powyższych względów Sąd oddalił skargę. W skardze kasacyjnej KIGEiT zaskarżyła powyższy wyrok w całości wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zarzuciła Sądowi I instancji: - naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez oddalenie skargi Izby podczas gdy Prezes UKE nie dokonał wszechstronnej oceny i analizy treści informacji przekazanych przez O. S.A. (dawniej T. S.A.) Prezesowi UKE i przyjął za własną ocenę dokonaną przez T. co w konsekwencji doprowadziło do niezasadnego ograniczenia wglądu do materiału dowodowego; 2) art. 141 § 4 p.p.s.a., przez sporządzenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uzasadnienia nieodpowiadającego wymaganiom wskazanym w tym przepisie, w szczególności przez niedokonanie analizy przedmiotu zastrzeżonych informacji i pominięcie argumentacji Izby przytoczonej w skardze; - naruszenie prawa materialnego, tj.: 3) art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji przez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, iż zastrzeżone informacje stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa T., podczas gdy nie mają one wartości gospodarczej; 4) art. 207 ust. 1 ustawy – Prawo telekomunikacyjne przez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że Prezes UKE miał podstawy do wydania postanowienia ograniczającego KIGEiT wgląd do zebranego materiału dowodowego, podczas, gdy zastrzegane przez Prezesa UKE informacje nie były tajemnicą przedsiębiorstwa O. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca przedstawiła argumentację na poparcie podniesionych zarzutów. Prezes UKE nie skorzystał z prawa wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. W rozpatrywanej sprawie skarga kasacyjna oparta została na obydwu podstawach określonych w art. 174 p.p.s.a. Z postawionych w niej zarzutów wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie odnosi się do oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem postanowienia Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej w przedmiocie ograniczenia KIGEiT prawa wglądu do materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym - w sprawie zatwierdzenia projektu "Oferty ramowej o dostępie telekomunikacyjnym w zakresie świadczenia usługi dzierżawy odcinków zakończeń łączy, odcinków niebędących zakończeniami łączy i łączy end-to-end" - w zakresie informacji zawartych w piśmie O. S.A. z dnia [...] sierpnia 2014 r. będących tajemnicą przedsiębiorstwa O. S.A. stwierdził, że postanowienie to prawa nie narusza. Istota tego sporu prawnego odnosi się do kwestii wymagającej odpowiedzi na następujące pytania, a mianowicie, czy zasadnie i zgodnie z przepisami obowiązującego prawa organ administracji uznał, że dane zawarte w zastrzeżonej części dokumentu, to jest dane kosztowe stanowiące punkt wyjścia do kalkulacji cen za świadczone przez przedsiębiorstwo O. S.A. produkty i usługi, z uwzględnieniem planowanej do zrealizowania marży z tytułu oferowania danych produktów lub usług, zawierają informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa, a tym samym, czy informacja ta mogła podlegać zastrzeżeniu przez spółkę, a w konsekwencji, czy organ miał prawo ograniczyć pozostałym stronom postępowania prawo wglądu do materiału dowodowego w tej (zastrzeżonej przez spółkę) części. Z powyższego wynika, że w rozpatrywanej sprawie kluczowe znaczenie miało więc to, czy jasna i jednoznaczna treść przywołanego powyżej dokumentu w zakresie odnoszącym się do objęcia zawartej w nim informacji zastrzeżeniem wyłączającym jego jawność, stanowiła tajemnicę przedsiębiorstwa, czy też nie. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, postawione w skardze kasacyjnej zarzuty, w żadnym stopniu nie podważają prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, że na pytania rysujące się na tle spornej w rozpatrywanej kwestii udzielić należało pozytywnych odpowiedzi. Oznacza to w konsekwencji, że zarzuty te nie zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach. W punkcie wyjścia podkreślenia wymaga, że skoro z powyżej przedstawionych uwag wprowadzających wynika, że sporne w rozpatrywanej sprawie zagadnienie sprowadzało się do kwestii prawnej oceny charakteru zastrzeżonej informacji, która zawarta została w piśmie O. S.A. z dnia [...] sierpnia 2014 r., a więc tym samym możliwości kwalifikowania jej, jako tajemnicy przedsiębiorstwa, o jakiej mowa w art. 207 w związku z art. 9 ust. 1 ustawy - Prawo telekomunikacyjne, to za oczywiste uznać należy, że zarzut z pkt 1) petitum skargi kasacyjnej, zważywszy na sposób, w jaki został on skonstruowany i uzasadniony, nie mógł być uznany za usprawiedliwiony. Zmierzał on bowiem do wykazania, że okoliczności stanu faktycznego, które przyjęte zostały za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie - zastrzeżenie przez O. S.A., danych kosztowych stanowiących punkt wyjścia do kalkulacji cen za świadczone przez przedsiębiorstwo O. S.A. produkty i usługi - nie dawały podstaw do kwalifikowania treści informacji zastrzeżonych przez spółkę, jako stanowiącej tajemnicę przedsiębiorstwa. Omawiany zarzut nie może być uznany za skuteczny z tego powodu, że nie można i nie należy mylić ustaleń faktycznych z prawną ich oceną, a taka właśnie sytuacja ma miejsce w odniesieniu do omawianego zarzutu kasacyjnego (por. również wyrok NSA z dnia 6 lutego 2008 r., sygn. akt II FSK 1666/06). W tej mierze wyjaśnić bowiem należy, że jeżeli za fakt należałoby uznać zdarzenie, zjawisko lub sytuację, które zaistniały i miały miejsce, to gdy chodzi o rozpatrywaną sprawę oraz jej stan faktyczny, który przyjęty został przez Sąd I instancji za podstawę wyrokowania, to za "fakt" w przywołanym tego słowa rozumieniu, uznać należałoby przedstawienie przez spółkę wersji jawnej pisma (dokumentu) z dnia [...] sierpnia 2014 r., a ponadto fakt zastrzeżenia wyłączenia jawności zawartych w nim informacji w zakresie odnoszącym się do danych kosztowych będących punktem wyjścia do kalkulacji cen za świadczone przez O. S.A. produkty i usługi. Inną natomiast i sporną w rozpatrywanej sprawie kwestią jest to, czy w rozumieniu przepisów obowiązującego prawa, treść zastrzeżonych przez spółkę informacji, należało kwalifikować, jako tajemnicę przedsiębiorstwa, jak przyjął to Sąd I instancji, czy też nie, jak twierdzi strona skarżąca kasacyjnie. Stanowi to już bowiem ocenę formułowaną na tym etapie procesu stosowania prawa, który wiąże się z kwalifikowaniem danego faktu z punktu widzenia konkretnej normy prawnej, co innymi słowy oznacza, że ocena, czy w rozpatrywanej sprawie mamy do czynienia z informacją stanowiąca tajemnicę przedsiębiorstwa, czy też nie, jest już elementem procesu subsumcji stanu faktycznego pod konkretny przepis prawa, co w okolicznościach rozpatrywanej sprawy odnieść należy do art. 207 w związku z art. 9 ust. 1 ustawy - Prawo telekomunikacyjne i art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Z powyższego wynika, że w rozpatrywanej sprawie istota rzeczy nie dotyczyła kwestii niewyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, czy też istnienia jakiegokolwiek deficytu ustaleń stanu faktycznego sprawy, lecz prawnej oceny tego stanu faktycznego. W świetle treści przywołanego dokumentu, stan faktyczny rozpatrywanej sprawy uznać należało bowiem za ustalony i zupełny. Poza sporem jest, że pojęcie "tajemnicy przedsiębiorstwa", o której mowa w art. 207 ust. 1 ustawy - Prawo telekomunikacyjne, rozumieć należy tak, jak pojęcie to definiuje art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, a mianowicie, że tajemnicę tę stanowią nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. Z powyższego wynika, że zastrzeżenie poufności informacji może być uznane za usprawiedliwione wówczas, gdy łącznie spełnione zostaną warunki, o których mowa w tym przepisie, a mianowicie, że informacja ma charakter techniczny, technologiczny, organizacyjny lub jest inną informacją przedstawiającą wartość gospodarczą - co w tym zakresie odwołuje się do komercyjnego aspektu tajemnicy przedsiębiorstwa i oznacza, że chodzi o taką informację (o co najmniej minimalnej lub potencjalnej wartości), której wykorzystanie przez innego przedsiębiorcę zaoszczędzi mu wydatków lub zwiększy zyski - nie została ujawniona do wiadomości publicznej i podjęte zostały w stosunku do niej przez przedsiębiorcę działania zmierzające do zachowania jej poufności. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji w pełni zasadnie przyjął, że Prezes UKE bez naruszenia art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji stwierdził, że zastrzeżenie przez O. S.A. w dokumencie z dnia [...] sierpnia 2014 r. poufności zawartych w nim informacji dotyczących danych kosztowych, będących punktem wyjścia do kalkulacji cen za świadczone przez O. S.A. produkty i usługi ma walor tajemnicy przedsiębiorstwa w rozumieniu przywołanego przepisu. Z punktu widzenia bowiem tej cechy tajemnicy przedsiębiorstwa, którą jest jej wartość gospodarcza, nie może budzić żadnych wątpliwości, że określoną i wymierną wartość (gospodarczą) posiadają ze swej istoty właśnie dane kosztowe. Taki zaś charakter mają niewątpliwie dane, w odniesieniu do których w rozpatrywanej sprawie - gdy chodzi o konkretne usługi - spółka zastrzegła w przywoływanym powyżej dokumencie ich poufność. W tej mierze, nie można tracić z pola widzenia również i tego, że dane stanowiące przedmiot zastrzeżenia ich poufności odnosiły się do danych kosztowych (opłat) usług hurtowych, co z oczywistych względów nie pozostaje bez wpływu na ograniczenie (wyłączenie) ich dostępności na poziomie świadczenia usług detalicznych, a ponadto i tego, że już sam przedmiot postępowania głównego (por. art. 40 ust. 1 ustawy - Prawo telekomunikacyjne), w którym kontrolowanym przez Sąd I instancji postanowieniem doszło do ograniczenia jego uczestnikom prawa wglądu do materiału dowodowego w omawianym zakresie, jednoznacznie wskazywał na to, że chodziło o zagadnienie weryfikacji prawidłowości opłat z tytułu dostępu telekomunikacyjnego z punktu widzenia nie tyle kosztów uzasadnionych, co kosztów ponoszonych. W tym też kontekście, formułowanym w uzasadnieniu skargi kasacyjnej obawom odnośnie do niekorzystnych konsekwencji - dla rynku telekomunikacyjnego i operujących na nim innych podmiotów, których pozycja nie jest znacząca - uznania przez Sąd I instancji, że kontrolowane postanowienie nie jest niezgodne z prawem, przeciwstawić należy argument, który zważywszy na istotę funkcji Prezesa UKE, jako organu regulacyjnego, zobowiązuje ten organ do tego, aby rezultat wymienionego powyżej postępowania głównego uwzględniał promocję efektywności i zrównoważonej konkurencji oraz zapewnienie maksymalnych korzyści dla użytkowników końcowych. W świetle powyższego, za pozbawiony usprawiedliwionych podstaw uznać należało również zarzut z pkt 3 i 4 petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzut naruszenia art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i art. 207 ust. 1 ustawy – Prawo telekomunikacyjne. Wymienione przepisy nie zostały bowiem w rozpatrywanej sprawie niewłaściwie zastosowane przez Sąd I instancji, jako wzorzec kontroli zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia. Omawiane zarzuty uznać należało za niezasadne także i z tego powodu, że z ich uzasadnienia wynika również, iż towarzyszyła im próba wykazania, że okoliczności stanu faktycznego sprawy były inne niż te, które Sąd I instancji przyjął za podstawę wyrokowania (por. pkt 15 - 17 uzasadnienia skargi kasacyjnej). W związku z tym zaś, że zarzuty naruszenia prawa materialnego nie mogą być skutecznie uzasadnione próbą zwalczania ustaleń faktycznych, która mogłaby ewentualnie odnieść zamierzony skutek wyłącznie w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., a ocena zasadności zarzutów naruszenia prawa materialnego może być dokonywana wyłącznie na podstawie stanu faktycznego, którego ustalenia nie są kwestionowane lub nie zostały skutecznie podważone, nie zaś, na podstawie stanu faktycznego, który sama strona skarżąca kasacyjnie uznaje za prawidłowy, omawiane zarzuty tym bardziej uznać należało za nieusprawiedliwione. Nie jest również zasadny zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. jedynie wówczas, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli. Wbrew stanowisku strony skarżącej kasacyjnie, uzasadnienie zaskarżonego wyroku w niewadliwy sposób realizuje funkcję perswazyjną - w tej mierze zupełnie inną kwestią jest siła przekonywania zawartych w nim argumentów, co prowadzi do wniosku, że brak przekonania strony o trafności rozstrzygnięcia sprawy, nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku - jak również i funkcję kontroli trafności wydanego w sprawie orzeczenia, co nie pozbawia Naczelnego Sądu Administracyjnego możliwości skontrolowania zaskarżonego wyroku w granicach, które wyznaczone zostały podstawami wniesionego środka zaskarżenia. W uzasadnieniu każdego wyroku, szczególnego rodzaju miejsce ma wskazanie podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Z punktu widzenia istoty sądowoadministracyjnej kontroli legalności działalności administracji publicznej, uzasadnienie wyroku powinno odnosić się do wzorca kontroli legalności zaskarżonego działania/zaniechania organu administracji, co ma istotne znaczenie z punktu widzenia wyznaczenia ram materialnoprawnych i przepisów postępowania, które miały lub powinny mieć zastosowanie w danej sprawie. Z uwagi, na wynikający z art. 141 § 4 p.p.s.a. obowiązek wskazania podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienia, sąd administracyjny nie może więc oddalając skargę poprzestać na wskazaniu jedynie art. 151 p.p.s.a., bez uprzedniego dokonania wykładni przepisów mających zastosowanie w sprawie i przeprowadzenia kontroli ich subsumcji (zastosowania) przez organ (por. wyrok NSA z dnia 9 stycznia 2013 r., sygn. akt II GSK 1934/11). Z powyższego wynika, że uzasadnienie wyroku sądu administracyjnego w sytuacji, gdy towarzyszy mu deficyt odnoszący się do "wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia" nie realizuje, ani funkcji kontroli jego trafności, ani też funkcji perswazyjnej. Z taką sytuacją, nie mamy jednak do czynienia w rozpatrywanej sprawie. Uwzględniając dotychczas przedstawione uwagi i odnosząc je do wniosków formułowanych na tle analizy treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku w relacji do przedmiotu sprawy, w której orzekał Sąd I instancji - kontrola legalności postanowienia o ograniczeniu prawa wglądu do materiału dowodowego - stwierdzić należy, że WSA w Warszawie nie dopuścił się naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w sposób, w jaki przedstawia to strona skarżąca kasacyjnie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji ustosunkował się do argumentacji zawartej w skardze w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy. Również charakteryzująca się koniecznym i niezbędnym - z uwagi na przedmiot sprawy - poziomem ogólności ocena charakteru zastrzeżonych informacji - co nie uniemożliwia jednocześnie identyfikacji ich istoty oraz znaczenia gospodarczego, nie oznacza, że w rozpatrywanej sprawie doszło do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Ponadto, w kontekście zasady braku związania zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą skargi podkreślić należy również, że sąd administracyjny I instancji nie jest zobowiązany odnosić się w uzasadnieniu wydawanego orzeczenia do zarzutów i argumentacji niemających istotnego znaczenia dla oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu. Pominięcie w uzasadnieniu wyroku rozważań dotyczących zarzutów niezasadnych nie stanowi bowiem naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego o istotnym wpływie na wynik sprawy. Jeżeli ponadto, wyczerpujące przedstawienie i wyjaśnienie podstawy prawnej zamyka zagadnienie stanu prawnego sprawy - a więc tak, jak w rozpatrywanej sprawie - to tym bardziej zbędne jest ustosunkowanie się do tych argumentów skargi, które pozostają bez związku z istotą normy prawnej, której prawidłowość interpretacji i zastosowania przez organ stanowi przedmiot kontroli sądu administracyjnego (por. np.: wyrok NSA z 14 kwietnia 2010 r., sygn. akt I OSK 850/09; wyrok NSA z dnia 17 lutego 2011 r., sygn. akt I OSK 1824/10; wyrok NSA z dnia 9 grudnia 2010 r., sygn. akt II OSK 1766/10). W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 204 pkt 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku. ----------------------- 11
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 10 września 2015
- Hasła tematyczne
- Telekomunikacja Administracyjne postępowanie
- Skarżony organ
- Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej
- Sędziowie
- Dorota Dąbek Joanna Zabłocka /przewodniczący/ Wojciech Kręcisz /sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne
art. 9 ust. 1 i art. 207 ust. 1 · Dz.U. 2004 nr 171 poz. 1800
- Ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji - tekst jednolity
art. 11 ust. 4 · Dz.U. 2003 nr 153 poz. 1503
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity
art. 141 § 4 · Dz.U. 2016 poz. 718
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Sygnatura: VI SA/Wa 3067/15 · 19 maja 2017
Wyrok WSA w Warszawie z 19 maja 2017 r., VI SA/Wa 3067/15 – usługi telekomunikacyjne i eksploatacja sieci telekomunikacyjnych
Sygnatura: II GSK 575/17 · 19 maja 2017
Wyrok NSA z 19 maja 2017 r., II GSK 575/17 – usługi telekomunikacyjne i eksploatacja sieci telekomunikacyjnych
Sygnatura: VI SA/Wa 2244/16 · 19 maja 2017
Postanowienie WSA w Warszawie z 19 maja 2017 r., VI SA/Wa 2244/16 – usługi telekomunikacyjne i eksploatacja sieci telekomunikacyjnych
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny