Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 1941/22

II GSK 1941/22 - Wyrok NSA z 2026-02-19

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
19 lutego 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Elżbieta Czarny-Drożdżejko (spr.) Sędzia NSA Dariusz Zalewski Sędzia del. WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka Protokolant asystent sędziego Katarzyna Domańska po rozpoznaniu w dniu 19 lutego 2026 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej K. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 maja 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 986/21 w sprawie ze skargi K. W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] stycznia 2021 r. nr [...] w przedmiocie uznania sprzeciwu w sprawie zgłoszenia znaku towarowego oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z 20 maja 2022 r., sygn. akt VI SA/Wa 986/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę K. W.(dalej: skarżący, strona, Zgłaszający) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z 29 stycznia 2021 r., w przedmiocie uznania sprzeciwu w sprawie zgłoszenia znaku towarowego. Sąd I instancji orzekał w następujących okolicznościach sprawy: 27 października 2016 r. pod numerem Z.463252 został zgłoszony przez Zgłaszającego znak towarowy słowny INTELGRAF SYSTEMS, przeznaczony dla towarów i usług w klasach: 35: usługi sprzedaży komputerów, części i urządzeń peryferyjnych do nich oraz oprogramowanie komputerowe; 37: instalacja, serwis i naprawa: komputerów i ich części składowych, urządzeń peryferyjnych do komputerów, sieci komputerowych; 42: instalacja, serwis i konserwacja oprogramowania komputerowego z wyłączeniem tworzenia oprogramowania komputerowego. 17 marca 2017 r. wpłynął sprzeciw wniesiony przez I. C. ("Wnoszący sprzeciw", "Uczestnik"), S. C., C., S. Z. A., wobec zgłoszenia przedmiotowego znaku towarowego słownego INTELGRAF SYSTEMS Z.463252. Jako podstawę prawną Wnoszący sprzeciw wskazał art. 132(1) ust. 1 pkt 3 i pkt 4 ustawy z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2020 r. poz. 286 z późn. zm., dalej: p.w.p.). Jako podstawę faktyczną wskazał znak towarowy słowny INTEL R-93693, z pierwszeństwem od 8 lutego 1990 r. dla następujących towarów w klasie 9: płytki procesorów video, mikroprocesory, płytki układów elektronicznych, scalone układy pamięciowe, programy systemów operacyjnych, mikrokontrolery, komputery, procesory, centralne jednostki procesorowe (CPU), części składowe komputerów, scalone układy półprzewodnikowe, układy wejściowe i wyjściowe komputerów, stacje robocze, pamięci danych, urządzenia do przechowywania danych, zapisane programy komputerowe, pamięci rejestrowe, urządzenia do testowania i programowania układów scalonych, systemy pamięci zewnętrznych, mikrokomputery, minikomputery, systemy komputerowe, modemy, płytki pamięci, urządzenia przetwarzające dane, sieci neuronowe. Ponadto Wnoszący sprzeciw zawiadomił o bezwzględnej przeszkodzie do udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy tj. o złej wierze Zgłaszającego (art 1291 ust. 1 pkt 6 p.w.p.), a także wniósł o zasądzenie kosztów według norm przepisanych. W trakcie postępowania Zgłaszający również wniósł o zasądzenie kosztów według norm przepisanych. Decyzją z 29 listopada 2019 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej uznał za zasadny w całości wniesiony sprzeciw. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, zaskarżoną decyzją z 29 stycznia 2021 r. organ, na podstawie art. 245 ust. 1 pkt 1 oraz art. 152(21) w związku z art. 132(1) ust. 1 pkt 3 i pkt 4 oraz art. 152(23) ust. 2 p.w.p. w związku z art. 98 § 1 ustawy z 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2019 r. poz. 1460, z późn. zm., dalej: "k.p.c."), po rozpoznaniu wniosku K. W. (dalej: "Zgłaszający", "Skarżący") I. S., G. M., Polska z 5 lutego 2020 r. o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał w mocy decyzję z 29 listopada 2019 r. W pierwszej kolejności organ wyjaśnił, że w materiale dowodowym sprawy znajdują się dwa wyroki sądów cywilnych przedłożone przez Zgłaszającego: 1) wyrok Sądu Okręgowego z 9 października 2014 r., sygn. akt XX GC 707/12 (dalej: "wyrok SO z 9 października 2014 r."), 2) wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 23 marca 2016 r., sygn. akt VI ACa 45/15 (dalej: "wyrok SA z 23 marca 2016 r."). Zgłaszający twierdzi, iż rozstrzygnięciem tych wyroków UP jest związany na podstawie art. 365 § 1 k.p.c. Organ stwierdził jednak, że mimo, iż sprawa prowadzona była pomiędzy tymi samymi stronami tj. Wnoszącym Sprzeciw i Zgłaszającym, co wynika z samej sentencji tych wyroków, była to jednak sprawa o zakazanie czynów nieuczciwej konkurencji, nie zaś dotycząca oceny przesłanek z art. 1321 ust. 1 pkt 3 i pkt 4 p.w.p. Dlatego też UP uznał, że nie jest związany rozstrzygnięciem w tym zakresie w niniejszym postępowaniu. Ponadto dodał, że zarówno wyrok SO z 9 października 2014 r. oraz wyrok SA z 23 marca 2016 r. dotyczą innego stanu faktycznego, mianowicie dokonywana jest ocena innych oznaczeń niż znaki towarowe w niniejszym postępowaniu. W dalszej części decyzji, analizując podobieństwo porównywanych znaków UP uznał, że przy ocenie podobieństwa znaków przy przesłance z art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p., znak INTELGRAF SYSTEMS Z.463252 oraz znak przeciwstawiony INTEL R-93693 są podobne w warstwie fonetycznej i wizualnej i wskazał, że nie można dokonać porównania tych znaków w warstwie koncepcyjnej, pomimo iż jeden ze znaków INTELGRAF SYSTEMS Z.463252, może zostać w jakimś stopniu uznany za aluzyjny. Organ stwierdził, że całościowo oznaczenia są podobne. Ponadto UP wskazał na renomę oznaczenia INTEL, to znaczy, że jest rozpoznawalne wśród znacznego kręgu odbiorców, dla towarów z klasy 9: mikroprocesory, procesory, centralne jednostki procesorowe (CPU), a to nie było to sporne pomiędzy stronami. Ponadto UP uznał, że nie występuje niebezpieczeństwo osłabienia odróżniającego charakteru wcześniejszego znaku towarowego INTEL R-93693 oraz zaszkodzenia jego renomie w wyniku używania zgłoszonego znaku towarowego INTELGRAF SYSTEMS. Jednakże w sprawie występuje niebezpieczeństwo czerpania nienależnych korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy wcześniejszego znaku INTEL R-93693 w wyniku używania zgłoszonego znaku towarowego INTELGRAF SYSTEMS. Tym samym została spełniona jedna z przesłanek dla zastosowania art. 1321 ust. 1 pkt 4 p.w.p., w związku z czym UP uznał sprzeciw również w tym zakresie za zasadny. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie opisanym na wstępie wyrokiem oddalił skargę. W ocenie WSA organ prawidłowo dokonał oceny wystąpienia w sprawie przesłanek zastosowania art. 1321 ust. 1 pkt 3 i pkt 4 p.w.p., jako podstawy prawnej uznania za zasadny w całości sprzeciwu wniesionego przez Wnoszącego sprzeciw, wobec zgłoszenia znaku towarowego słownego INTELGRAF SYSTEMS dokonanego przez Zgłaszającego. Za niezasadne Sąd I instancji uznał również zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez organ art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 1 i § 3 K.p.a. Organ prawidłowo uznał podobieństwo towarów i usług, dla których dedykowane są porównywane znaki towarowe, kolizyjne podobieństwo tych znaków, a w konsekwencji też subtelniejsze podobieństwo skutkujące samym skojarzeniem porównywanych znaków, wystąpienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, renomę przeciwstawionego znaku towarowego oraz możliwość przyniesienia Zgłaszającemu nienależnej korzyści z renomy wcześniejszego znaku INTEL w wyniku używania zgłoszonego znaku towarowego INTELGRAF SYSTEMS. Oznacza to, że UP dokładnie wyjaśnił okoliczności faktyczne niniejszej sprawy wyczerpująco analizując cały materiał dowodowy sprawy i dokonując ww. ustaleń na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący, zaskarżając go w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy organowi do ponownego rozpoznania, oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Skarżący wniósł o rozpoznanie sprawy na rozprawie. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: I. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: 1. art. 145 § I pkt 1 lit. c p.p.s.a. - poprzez brak uchylenia zaskarżonej decyzji, która została wydana z naruszeniem prawa poprzez niewłaściwe zastosowanie przez UP art. 365 §1 k.p.c., polegające na błędnym stwierdzeniu przez WSA, iż UP prawidłowo uznał, że nie jest związany na podstawie art. 365 § 1 k.p.c., wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 23 marca 2016 r. i wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie 9 października 2014 r. ponieważ: 1) rozstrzygnięta powyższymi wyrokami sprawa nie dotyczyła jednak oceny przesłanek z art. 1321 ust. 1 pkt 3 i pkt 4 p.w.p., gdyż była to sprawa o odmiennym przedmiocie - o zakazanie czynów nieuczciwej konkurencji, w której chodziło o czyny z art. 5 oraz art. 10 ust. 1 i ust. 2 ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, podczas gdy w rzeczywistości sprawa ta dotyczyła także naruszenia prawa ochronnego na znak towarowy i podstawą prawną roszczeń Uczestnika postępowania był art. 296 ust. 1 i 2 p.w.p.; 2) wyrok SO z 9 października 2014 r. oraz wyrok SA z 23 marca 2016 r. dotyczą innego stanu faktycznego, dokonywana jest w nich bowiem nie ocena słownych znaków towarowych porównywanych w niniejszej sprawie, lecz ocena znaków towarowych wraz z elementami graficznymi, podczas gdy w rzeczywistości z wskazanego w treści wyżej wymienionych wyroków petitum pozwu wynika, iż roszczenia w nim zawarte dotyczą słownego znaku towarowego INTELGRAF SYSTEM, a ponadto w uzasadnieniach tych wyroku Sądy wyraźnie wskazały, iż dokonana ocena podobieństwa dotyczy znaków słownych (nazw) INTELGRAF SYSTEM oraz INTEL; 2. art. 151 p.p.s.a. - poprzez jego nieuprawnione zastosowanie przez Sąd, spowodowane niedostrzeżeniem istotnych wad procesowych postępowania administracyjnego prowadzonego przez Urząd skutkujące oddaleniem skargi Skarżącego i brakiem uchylenia zaskarżonej decyzji, która to decyzja została wydana z naruszeniem prawa poprzez niewłaściwe zastosowanie przez Urząd art. 7, 8 § 1 i 2, 77, 80 i 107 § 1 i 3 k.p.a., polegające na braku podjęcia wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, braku prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do organu władzy publicznej jakim jest Urząd oraz braku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, przede wszystkim w kwestii dotyczącej zastosowania art. 365 §1 K.p.c. w niniejszej; II. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. - naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: 1) art. 145 § 1 pkt I lit. a p.p.s.a. w zw. art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez błędne przyjęcie, iż znak towarowy INTELGRAF SYSTEMS Z.463252, jest podobny do znaku towarowego "INTEL", w stopniu takim, iż zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje, w szczególności ryzyko skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem wcześniejszym, 2) art. 145 § 1 pkt I lit. a p.p.s.a. w zw. art. 1321 ust 1 pkt 4 p.w.p., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez błędne przyjęcie, iż znak towarowy INTELGRAF SYSTEMS Z.463252, jest podobny do renomowanych znaków INTEL, w takim stopniu, że mogłoby to przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Argumentację na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu. Organ nie skorzystał z uprawnienia do wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarg kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach. Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia oparte na art. 174 p.p.s.a., determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Granice skargi są więc wyznaczone przez podstawy i wnioski. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zatem sam autor skargi kasacyjnej wyznacza zakres kontroli instancyjnej wskazując, które normy prawa zostały naruszone. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma obowiązku ani prawa do domyślania się i uzupełniania argumentacji autora skargi kasacyjnej. Przytoczenie podstawy kasacyjnej musi więc być precyzyjne, gdyż – z uwagi na związanie sądu kasacyjnego granicami skargi kasacyjnej – Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Nie jest natomiast władny badać, czy sąd administracyjny pierwszej instancji nie naruszył innych przepisów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 26 września 2000 r., sygn. akt IV CKN 1518/2000, OSNC 2001/3, poz. 39 oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 sierpnia 2004 r., sygn. akt FSK 299/2004, OSP 2005/3, poz. 36, wyrok NSA z 12.09.2019 r., II GSK 634/19, LEX nr 2739689). Skarga kasacyjna została oparta na podstawie kasacyjnej, wymienionej w art. 174 pkt 1 jak i pkt 2 p.p.s.a., to jest na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na naruszeniu przepisów postępowania, których uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W takiej sytuacji, co do zasady, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po ustaleniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania wykładni prawa materialnego oraz subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowane w sprawie przepisy prawa materialnego (por. wyrok NSA z 9 marca 2005 r., sygn. akt FSK 618/04, wyrok NSA z 3.12.2024 r., II GSK 1000/24, LEX nr 3788107). Pierwszym i podstawowym zarzutem jest zarzut naruszenia przez organ oraz kontrolujący go Sąd I instancji art. 365 § 1 k.p.c. Zgodnie z powołanymi przepisem orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. W judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się, iż przepis art. 365 § 1 k.p.c. stanowi o mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia, rozciągającej się na strony, sąd, który je wydał oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach przewidzianych w ustawie także inne osoby. Należy przy tym zauważyć, że przepis ten odnosi się do tzw. pozytywnego aspektu prawomocności materialnej. Występuje wówczas moc wiążąca wyroku przy założeniu tożsamości stron i jednoczesnym braku tożsamości przedmiotu procesu (zob. P. Grzegorczyk [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom II. Postępowanie rozpoznawcze, wyd. V, red. T. Ereciński, Warszawa 2016, art. 365, art. 366, pkt 1-5). "Problem granic mocy wiążącej orzeczenia sprowadza się natomiast do odpowiedzi na pytanie, jaki zakres ustaleń poczynionych w prawomocnie zakończonym postępowaniu korzysta z niewzruszalności w innych postępowaniach, a w konsekwencji, jakich "punktów" dotyczy zakaz dokonywania samodzielnych ustaleń w innych procesach ... Moc wiążącą z perspektywy kolejnych postępowań uzyskują jedynie ustalenia dotyczące tego, o czym orzeczono w związku z podstawą sporu (art. 366), a więc – w ujęciu modelowym – rozstrzygnięcie o żądaniu w połączeniu z jego podstawą faktyczną" (ibidem, pkt 19). Dominuje wąskie ujęcie zakresu tego pozytywnego atrybutu prawomocności orzeczenia, zakładające, że moc wiążąca odnosi się w zasadzie wyłącznie do treści zawartej w jego sentencji i oznacza nakaz jej respektowania jako ustalonej normy postępowania. Wiążące znaczenie w tym ujęciu przypisuje się zatem stanowi prawnemu stwierdzonemu wyrokiem, nie zaś stanowi faktycznemu, który został ustalony jako podstawa do jego wydania, czy też przesłankom rozstrzygnięcia. Za wąskim ujęciem mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia przemawiają konstytucyjne gwarancje dotyczące niezawisłości sędziowskiej (art. 178 ust. 1 Konstytucji), procesowa zasada dyspozycyjności, a także chęć zapobiegania petryfikacji rozstrzygnięć błędnych. Wynik sprawy cywilnej zależy w istotnym stopniu od aktywności procesowej stron, od tego, jaki materiał dowodowy przedstawią sądowi do oceny, jakie twierdzenia i zarzuty zgłoszą na poszczególnych etapach postępowania. W każdej kolejnej sprawie, także dotyczącej np. dochodzonych osobno części świadczeń z tego samego stosunku prawnego łączącego strony, sąd może na nowo i samodzielnie poczynić ustalenia dotyczące faktów i sformułować oceny prawne, które rzutują na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy (zob. postanowienie SN z 11.12.2025 r., I CSK 3027/25, LEX nr 4011979). Jeżeli jednak treść żądania nie jest widoczna z sentencji (przy wyrokach oddalających powództwo), konieczne jest jego sprecyzowanie, a tym samym oznaczenie przedmiotowych granic powagi rzeczy osądzonej, przez skonfrontowanie treści sentencji z uzasadnieniem orzeczenia, a w jego braku - z aktami sprawy (pozwem, protokołami rozpraw, pismami procesowymi). Nie zmienia to jednak ogólnie przyjętej zasady, że powagą rzeczy osądzonej, również w odniesieniu do pozytywnego atrybutu prawomocności, objęta jest generalnie sentencja orzeczenia (zob. postanowienie SN z 30.10.2025 r., I CSK 1477/25, LEX nr 3937082). Wynikające z art. 365 k.p.c. związanie wyrokiem sądu cywilnego zobowiązuje więc do respektowania więc zarówno ustaleń faktycznych stanowiących jednak tylko bezpośrednio podstawę rozstrzygnięcia, jak i podstawy prawnej. Dotyczy to jednak tylko tych ustaleń faktycznych, które w związku z podstawą sporu stanowiły przedmiot rozstrzygnięcia. Należy bowiem pamiętać, że omawiane związanie ograniczone jest do sentencji orzeczenia i nie obejmuje jego motywów (postanowienie SN z 21.10.2025 r., III UZ 12/25, LEX nr 3933020). Biorąc pod uwagę zarówno wskazówki doktryny jak i orzecznictwa należy przyjąć, że w niniejszej sprawie pozytywny aspekt prawomocności materialnej będzie się odnosił ściśle do dokonanych przez sądy powszechne ustaleń faktycznych pozostających w związku z podstawą sporu. Nie ma natomiast znaczenia przedmiot sporu określony w sposób formalny w wyroku. Z tego tez względu należy zauważyć, że przedmiotem sporu były delikty określone zarówno w art. 5 i 10 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (dalej u.z.n.k.) oraz w art. 296 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. W niniejszej sprawie wyrok Sądu Okręgowego z 9 października 2014 r., sygn. akt XXGc 707/12 oddalał powództwo I. C. przeciwko K. W. Z kolei wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 23 marca 2016 r., sygn. akt VI ACa 45/15 oddalał apelację złożoną przez I. C.. Z uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie wynika, że przedmiotem postępowania było roszczenie o zakazie popełnienia czynu nieuczciwej konkurencji określonego w art. 5 i 10 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz w art. 296 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. Zgodnie z art. 5 u.z.n.k. czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie przedsiębiorstwa, które może wprowadzić klientów w błąd co do jego tożsamości, przez używanie firmy, nazwy, godła, skrótu literowego lub innego charakterystycznego symbolu wcześniej używanego, zgodnie z prawem, do oznaczenia innego przedsiębiorstwa. Z kolei art. 10 ust. 1 przewiduje, iż czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie towarów lub usług albo jego brak, które może wprowadzić klientów w błąd co do pochodzenia, ilości, jakości, składników, sposobu wykonania, przydatności, możliwości zastosowania, naprawy, konserwacji lub innych istotnych cech towarów albo usług, a także zatajenie ryzyka, jakie wiąże się z korzystaniem z nich, a ust. 2 stanowi, że czynem nieuczciwej konkurencji jest również wprowadzenie do obrotu towarów w opakowaniu mogącym wywołać skutki określone w ust. 1, chyba że zastosowanie takiego opakowania jest uzasadnione względami technicznymi. Z kolei z ogólnej definicji czynu nieuczciwej konkurencji zawartej w art. 3 ust. 1 u.z.n.k. wynika, że czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta. Niewątpliwie więc czyn nieuczciwej konkurencji zachodzi w konkretnych realiach rynkowych, a więc w ramach konkurowania ze sobą przedsiębiorstw. Stąd również czyny określone w art. 5, jak i 10 u.z.n.k., a dotyczące posługiwania się oznaczeniami, które mogą wprowadzić klientelę w błąd są oceniane w określonych realiach na relewantnych rynkach właściwych. Zarówno Sąd Okręgowy, jak i następnie Sąd Apelacyjny badali oznaczenia INTEL oraz INTELGRAF SYSTEMS jako całość nie tyle słowną, ale raczej graficzną, i na podstawie analizy warstwy wizualnej – szczególnie istotnej z punktu widzenia możliwości wprowadzenia klienteli w błąd na określonym rynku produktów i usług, uznały, że w ściśle zdeterminowanych realiach rynkowych taka możliwość nie istnieje. Zwrócono uwagę na pogrubienia i eksponowania elementu "graf", dopisania literki "i" przed oznaczeniem INTELGRAF SYSTEMS, jak również na oznaczenie INTEL w okrągłej obwódce, napisane czcionką niebieską w białym tle. Sądy powszechne dostrzegły również różnice w użytej czcionce oraz kolorystyce, co skutkowało, ich zdaniem, niewypełnieniem przesłanek czynu nieuczciwej konkurencji zarówno z art. 5, jak i 10 u.z.n.k. Również analiza ewentualnego naruszenia przez pozwanego art. 296 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. odnosiła się przede wszystkim do istnienia dystynktywności wizualnej obu oznaczeń w zakresie sposobu ich używania na rynku. Ochronie na podstawie art. 5 i 10 u.z.n.k. jak i art. 296 p.w.p. podlega określone oznaczenie. Granicą żądań poszkodowanego jest zdolność odróżniająca związana z wykorzystywanym oznaczeniem lub znakiem towarowym. Ocena w tym zakresie musi uwzględniać potrzebę realnej ochrony przedsiębiorców i konsumentów przed wprowadzeniem w błąd, a jednocześnie zapewniać w optymalnym stopniu swobodę konkurencji (wyrok SN z 3.06.2009 r., IV CSK 61/09, LEX nr 511987). W wyroku z 7 października 1999 r. (sygn. akt I CKN 126/98, OSNC 200/4/70) trafnie Sąd Najwyższy uznał, że działanie na tym samym rynku geograficznym oraz asortymentowym przez przedsiębiorców wywołuje między nimi stosunek konkurencji. Pozostawanie w stosunku konkurencji jest także istotne dla zastosowania art. 3 i 5 ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Wynika to nie tylko z zakresu przedmiotowego (art. 1 u.z.n.k.) oraz celu tej ustawy, ale także typizacji czynów niedozwolonych określanych, jak w przypadku art. 5, jako "czyny nieuczciwej konkurencji" (należy przy tym zauważyć, że pogląd o konieczności istnienia stosunku konkurencji pomiędzy przedsiębiorstwami na gruncie art. 5 u.z.n.k. jest obecnie dominujący w orzecznictwie). Zacieśnienie przez art. 5 u.z.n.k. ochrony oznaczenia przedsiębiorstwa jedynie do wypadków użycia tego samego lub podobnego oznaczenia przez konkurentów tj. osoby zabiegające o tę samą klientelę, wynika z zawartego w tym przepisie zastrzeżenia mówiącego o możliwości wprowadzenia klientów w błąd co do tożsamości przedsiębiorstwa (wyrok SN z 25.11.2008 r., II CSK 343/08, LEX nr 811837). Co więcej, w orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazano, że podmiot praw wymienionych w art. 8 pkt 2 ustawy z dnia 28 marca 1963 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 14, poz. 73) może domagać się, z powołaniem się na właściwą w zakresie ich ochrony podstawę normatywną (np. art. 23 i 24 k.c., art. 5 u.z.n.k.), zakazania działań objętych prawem wyłącznym, wynikającym z decyzji o rejestracji znaku towarowego, które prawa te naruszają, bez konieczności uprzedniego unieważnienia prawa z rejestracji znaku towarowego. Ochrona prawna wynikająca z zarejestrowania znaku towarowego jest jedynie formalna i nie może stanowić przeszkody do orzeczenia zakazu naruszania praw prywatnych określonego podmiotu. Sąd (powszechny) nie jest związany ostateczną decyzją Urzędu Patentowego w sprawie rejestracji znaku towarowego, jeśli chodzi o ocenę faktów stanowiących podstawę rozstrzygnięcia sporu cywilnego (zob. wyrok SN z 17.06.2004 r., V CK 280/04, LEX nr 137679, por. również uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 września 1994 r., III CZP 109/94, OSNC 1995, Nr 1, poz. 18, wyroki Sądu Najwyższego z dnia 1 lutego 2001 r., I CKN 1128/98, OSN 2001, Nr 9, poz. 136, z dnia 17 czerwca 2004 r., V CK 280/04, nie publ., z dnia 25 maja 2005 r., I CK 747/04, nie publ., i z dnia 23 października 2008 r., V CSK 109/08, LEX nr 479328, wyrok SN z 27.09.2017 r., IV CSK 674/16, LEX nr 2365151). Skoro więc ocena działalności przedsiębiorcy na podstawie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji jest niezależna od faktu uzyskania prawa ochronnego na dane oznaczenie, to również sądy administracyjne nie są w tym zakresie związane wyrokami sądów powszechnych w przypadku oddalenia powództwa z tytułu naruszenia art. 5 i 10 u.z.n.k., jak art. 296 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. Ocena bowiem kolidujących ze sobą oznaczeń w przypadku postępowania w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oraz posługiwania się oznaczeniem na rynku w ten sposób, że może wprowadzić klientelę w błąd ma odmienny charakter. W postępowaniu w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego bada się zgłoszony znak w sensie abstrakcyjnym, natomiast na gruncie art. 5 i 10 u.z.n.k., jak art. 296 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. bada się jego używanie w sensie konkretnym, a więc faktyczne używanie oznaczenia na tożsamych rynkach asortymentowych i geograficznych. Innymi słowy, analizie poddane są relewantne rynki, na których spotykają się towary opatrzone spornymi znakami. Z punktu widzenia możliwości wprowadzenia w błąd ocenia się przede wszystkim sposób postrzegania towaru opatrzonego oznaczeniem przez tożsamą klientelę. Trafnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego (wyrok SN z 12.01.2021 r., IV CSKP 34/21, LEX nr 3114652) podkreśla się, że przy ocenie ryzyka konfuzji należy brać pod uwagę konkretne używanie oznaczenia pozwanego na rynku, a nie wszelkie możliwe okoliczności używania tego oznaczenia, jak ma to miejsce w procesie rejestracji znaku towarowego. Wynika to z faktu, że osoba używająca znaku identycznego lub podobnego do zarejestrowanego znaku towarowego nie rości sobie praw do tego znaku lecz korzysta z niego ad hoc. Aby ustalić, czy uprawniony do zarejestrowanego znaku towarowego ma prawo sprzeciwić się takiemu szczególnemu korzystaniu z oznaczenia, należy ograniczyć się do okoliczności charakteryzujących to używanie, bez konieczności badania - tak, jak ma to miejsce w procedurze rejestracji - czy innego rodzaju używanie tego oznaczenia, w innych okolicznościach, mogłoby wprowadzać w błąd. Nacisk należy położyć na konkretne warunki rynkowe oraz sposób i cel posługiwania się zakwestionowanym oznaczeniem (por.m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 12 czerwca 2008 r., C - 533/06, O2 Holdings). Należy również wskazać, że w orzecznictwie Sądu unijnego sformułowano pogląd o odmienności badanych przesłanek na potrzeby rejestracji znaku towarowego oraz na potrzeby naruszenia prawa wyłącznego do używania znaku towarowego. W wyroku Sąd z 12 czerwca 2008 r., (O2 Holdings ET O2 (UK), C-533/06, ECLI:EU:C:2008:339, pkt 66 i 67) stwierdzono bowiem, że z chwilą, gdy znak został zarejestrowany, uprawniony może dowolnie z niego korzystać, w związku z czym, aby ustalić, czy do danego zgłoszenia znajduje zastosowanie wymieniona w tym przepisie podstawa odmowy rejestracji, należy zbadać, czy występuje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd w odniesieniu do wcześniejszego znaku towarowego wnoszącego sprzeciw we wszelkich okolicznościach, w których zgłoszony znak mógłby być używany w razie jego rejestracji. Natomiast w przypadku, o którym mowa w art. 5 ust. 1 lit. b) dyrektywy 89/104, osoba trzecia używająca oznaczenia identycznego z zarejestrowanym znakiem towarowym lub do niego podobnego nie rości sobie żadnych praw do znaku towarowego w odniesieniu do tego oznaczenia, lecz korzysta z niego ad hoc. W związku z tym, aby ustalić, czy uprawniony do zarejestrowanego znaku towarowego ma prawo sprzeciwić się takiemu szczególnemu korzystaniu z oznaczenia, należy ograniczyć się do okoliczności charakteryzujących to używanie, bez konieczności badania, czy innego rodzaju używanie tego oznaczenia w innych okolicznościach mogłoby również wprowadzać w błąd (zob. również wyrok z 18 lipca 2013 r., Specsavers International Healthcare i in., C-252/12, ECLI:EU:C:2013:497, pkt 45). Również w orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że przy ocenie ryzyka konfuzji należy brać pod uwagę konkretne używanie oznaczenia pozwanego na rynku, a nie wszelkie możliwe okoliczności używania tego oznaczenia, jak ma to miejsce w procesie rejestracji znaku towarowego. Wynika to z faktu, że osoba używająca znaku identycznego lub podobnego do zarejestrowanego znaku towarowego nie rości sobie praw do tego znaku lecz korzysta z niego ad hoc. Aby ustalić, czy uprawniony do zarejestrowanego znaku towarowego ma prawo sprzeciwić się takiemu szczególnemu korzystaniu z oznaczenia, należy ograniczyć się do okoliczności charakteryzujących to używanie, bez konieczności badania - tak, jak ma to miejsce w procedurze rejestracji - czy innego rodzaju używanie tego oznaczenia, w innych okolicznościach, mogłoby wprowadzać w błąd. Nacisk należy położyć na konkretne warunki rynkowe oraz sposób i cel posługiwania się zakwestionowanym oznaczeniem (wyrok SN z 12.01.2021 r., IV CSKP 34/21, LEX nr 3114652). W niniejszej sprawie sądy powszechne zwróciły uwagę na elementy graficzne porównywanych oznaczeń i to przede wszystkim doprowadziło je do wniosku o braku zarzucanych czynów nieuczciwej konkurencji oraz deliktu z art. 296 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. Z kolei organ w niniejszym postępowaniu badał dwa oznaczenia słowne, gdyż zarówno znak towarowy INTEL jest znakiem słownym, jak i sporne oznaczenie INTELGRAF SYSTEMS też jest znakiem słownym. To abstrakcyjne badanie podobieństwa znaku zgłoszonego oraz znaku wcześniej zarejestrowanego doprowadziło organ do wniosku o niedopuszczalności przyznania prawa ochronnego na znak zgłoszony przez skarżącego. Organ, z uwagi na różnorodność okoliczności badanych na potrzeby stosowania art. 5 i 10 u.z.n.k. oraz art. 296 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p., nie był więc związany wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 23 marca 2016 r., sygn. akt VI ACa 45/15, gdyż zarówno podstawa faktyczna, jak i prawna w sprawie rozpatrywanej przez sądy powszechne był odmienna niż w niniejszym postępowaniu. Tym samym zarzut wskazany w pkt I.1 petitum skargi kasacyjnej okazał się nieuzasadniony. Z kolei zarzut sformułowany w pkt I.2 petitum skargi kasacyjnej koresponduje z wyżej rozważanym zarzutem, gdyż autor skargi kasacyjnej zarzuca naruszenia przez organ oraz kontrolujący go Sąd I instancji art. 7, 8 § 1 i 2, 77, 80 i 107 § 1 i 3 k.p.a., polegające na braku podjęcia wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, braku prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do organu władzy publicznej jakim jest Urząd oraz braku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, przede wszystkim w kwestii dotyczącej zastosowania art. 365 §1 k.p.c. W uzasadnieniu skarżący konsekwentnie wiąże naruszenia wskazanych przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego z niewłaściwym zastosowaniem i zrozumieniem przez organ oraz kontrolujący go Sąd I instancji uzasadnień sądów powszechnych. Jedynie pobocznie, bez podania konkretnych znaków towarowych, na które udzielono prawo ochronne, sformułowany został zarzut naruszenia art. 8 §1 i 2 k.p.a. powiązany z kwestią praktyki urzędu patentowego w odniesieniu do innych znaków zawierających w sobie element INTEL, a zarzut naruszenia art. 7, 77, 80 i 107 § 1 i 3 k.p.a. odniesiono do kwestii wadliwej, zdaniem skarżącego, oceny podobieństwa porównywanych znaków oraz brakiem wykazania przez wnoszącego sprzeciw, że rejestracja znaku spornego mogłaby przynieść zgłaszającemu nienależytą korzyść lub być szkodliwa dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Co do tak postawionego zarzutu, Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszenia przez organ przepisów postępowania, które jednocześnie miałoby wpływ na rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie. Organ, a za nim kontrolujący go Sąd I instancji skrupulatnie ocenili wyroki sądów powszechnych i przyjętą na ich potrzeby ocenę, co do kwestii braku wystąpienia czynu nieuczciwej konkurencji określonym w art. 5 i 10 u.z.n.k. jak również braku naruszenia art. 296 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. Fakt, że ocena dokonana przez organ i kontrolujący go Sąd I instancji dotycząca wpływu wyroku SO z 9 października 2014 r. oraz wyroku SA z 23 marca 2016 r. na niniejsze postępowanie, nie jest zgodna z opinia skarżącego nie świadczy, że doszło do naruszenia art. 7, 8 § 1 i 2, 77, 80 i 107 § 1 i 3 k.p.a. Nie jest również uzasadniony zarzuty w zakresie praktyki urzędu patentowego w odniesieniu do innych znaków zawierających w sobie element INTEL. Należy bowiem wskazać, że na stronach 38-41 organ w zaskarżonej decyzji szczegółowo ustosunkował się do zarzutów skarżącego udzielenia prawa ochronne na znaki towarowe zawierające identyczne słowo, które użyto również w znakach wcześniejszych, jak również co do rejestracji znaków zawierających zwrot INTEL. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, przeprowadzone w tym zakresie postępowanie przez organ oraz kontrolujący go Sąd I instancji nie narusza przepisów proceduralnych, których uchybienie mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ precyzyjnie wyjaśnił skarżącemu, dlaczego doszło do udzielenia prawa ochronnego we wskazanych przypadkach i jaki element badania wskazanych oznaczeń na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej oraz znaczeniowej przemawiały za takim a nie innym rozstrzygnięciem. Pozostałe ogólnikowo sformułowane zarzuty dotyczące naruszenia przepisów proceduralnych, których uchybienie, zdaniem Skarżącej kasacyjnie, mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy oraz zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego są ze sobą funkcjonalnie powiązane i z tego względu należy rozpoznać je łącznie. Wykładnia bowiem przepisów prawa materialnego wyznaczała zakres ustaleń faktycznych, jakie należało w sprawie ustalić, a więc wyznaczała granice postępowania dowodowego oraz wpływała na formułowane na tej podstawie oceny w zakresie kompletności materiału dowodowego. Najdalej idący w tym zakresie jest zarzut został określony w pkt II.2 petitum skargi kasacyjnej, gdyż kwestionuje on podobieństwo spornego znaku ze znakiem wcześniejszym INTEL, które mogłoby przynieść zgłaszającemu nienależytą korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Należy bowiem zauważyć, że uznanie przez organ że znak zgłoszony jest identyczny lub podobny do renomowanego znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla jakichkolwiek towarów, jeżeli używanie zgłoszonego znaku bez uzasadnionej przyczyny mogłoby przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego, eliminuje w zasadzie potrzebę badania przesłanki określonej w art. 1311 ust. 1 pkt 3 p.w.p. Jak już wskazywano w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (zob. wyrok NSA z 17.09.2025 r., II GSK 312/22, LEX nr 3931284) w odniesieniu do analizy problematyki ochrony znaku renomowanego na wstępie należy wskazać, że brak jest normatywnej definicji znaku renomowanego. Nie występuje ona ani w systemie krajowym, ani w systemie unijnym, chociaż znak renomowany podlega specjalnej ochronie prawnej poza zasadą specjalizacji. Zasada specjalizacji oznacza, że znak zawłaszcza tylko towary wskazane w rejestrze, a więc oznacza, że ochrona znaku towarowego jest ograniczona do konkretnych towarów i usług, dla których został on zarejestrowany. W przypadku znaków renomowanych ochrona ich jest znacznie szersza i odnosi się również do tych towarów i usług, które nie zostały wskazane w zgłoszeniu jako te, dla których znak towarowy jest przeznaczony. Z uwagi na fakt, że Polska jest związana wykładnią postanowień unijnych aktów normatywnych dokonywaną przez Trybunał Sprawiedliwości w wyrokach o charakterze prejudycjalnym oraz z uwagi na prounijny obowiązek wykładni zharmonizowanego prawa krajowego należy przyjąć, że przyjmowana na gruncie ustawy Prawo własności przemysłowej definicja znaku renomowanego powinna być zgodna z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości. W zakresie natomiast pojęcia znaku renomowanego Trybunał Sprawiedliwości wypowiedział się w wyroku z 14 września 1999 r. (sprawa General Motors Corporation, C-375/97, ECLI:EU:C:1999:408) w ten sposób, że aby korzystać z ochrony obejmującej niepodobne produkty lub usługi, zarejestrowany znak towarowy musi być znany znacznej części odbiorców zainteresowanych produktami lub usługami, których dotyczy. Tylko w przypadku wystarczającej znajomości tego znaku odbiorcy, w zetknięciu z późniejszym znakiem towarowym, mogą ewentualnie skojarzyć oba znaki towarowe, nawet jeśli są używane dla niepodobnych produktów lub usług, a w konsekwencji wcześniejszy znak towarowy może zostać naruszony. Dalej Trybunał podkreślił, że odbiorcami, wśród których wcześniejszy znak towarowy musiał uzyskać renomę, są ci, których dotyczy ten znak towarowy, czyli, w zależności od sprzedawanego produktu lub usługi, może to być zarówno szeroka publiczność, jak i bardziej wyspecjalizowana publiczność, na przykład przedsiębiorcy działający w określonym sektorze. Wymagany stopień znajomości należy uznać za osiągnięty, gdy wcześniejszy znak towarowy jest znany znacznej części kręgu odbiorców, którym odpowiadają produkty lub usługi objęte tym znakiem towarowym. Badając, czy ten warunek jest spełniony, sąd krajowy musi wziąć pod uwagę wszystkie istotne okoliczności sprawy, w szczególności udział w rynku znaku towarowego, intensywność, zasięg geograficzny i czas trwania jego używania oraz wysokość inwestycji poniesionych przez przedsiębiorstwo na jego promocję. Tym niemniej należy wskazać, że występuje w tym założeniu jeden wyjątek. Mianowicie w sytuacji naruszenia polegającego na czerpaniu korzyści z renomy cudzego znaku towarowego, konieczne jest istnienie pozytywnych skojarzeń, jakie znak wywołuje w świadomości odbiorców (zob. J. Sitko, Naruszenie prawa do znaku towarowego renomowanego. Studium prawnoporównawcze, Warszawa 2019, s. 293; M. Bohaczewski, Naruszenie prawa ochronnego na renomowany znak towarowy, Warszawa 2019, s. 340). Stąd wówczas definicja znaku renomowanego ma charakter ilościowo-jakościowy. Jak już wcześniej zostało wskazane w niniejszej sprawie skarżący nie kwestionuje, że znak towarowy INTEL ma charakter renomowany w klasie 9. Nie jest również kwestionowane podobieństwo towarów opatrzonych znakiem wcześniejszym oraz spornym znakiem na usługi w klasie 35, 37 i 42. Zasadniczo w orzecznictwie Trybunału w odniesieniu do ochrony znaków renomowanych wymaga się badania związku pomiędzy wcześniejszym renomowanym znakiem towarowym a późniejszym znakiem towarowym, a więc wystarczająca dla stwierdzenia naruszenia jest już pośrednia możliwość wprowadzenia w błąd. W wyroku Trybunału z 27 listopada 2008 r. (Intel Corporation Inc. przeciwko CPM United Kingdom Ltd, C‑252/07, ECLI:EU:C:2008:655) przyjęto, że istnienie takiego związku należy oceniać całościowo, przy uwzględnieniu wszystkich czynników mających znaczenie w okolicznościach danej sprawy (zob. w odniesieniu do art. 5 ust. 2 dyrektywy ww. wyroki w sprawach: Adidas-Salomon i Adidas Benelux, pkt 30; adidas i adidas Benelux, pkt 42). Czynniki te mogą obejmować: – stopień podobieństwa między kolidującymi ze sobą znakami; – charakter towarów lub usług, dla których kolidujące ze sobą znaki zostały zarejestrowane, w tym stopień pokrewności i różnic między tymi towarami lub usługami oraz dany krąg odbiorców; – intensywność używania i renomę wcześniejszego znaku towarowego; – stopień – samoistnego lub uzyskanego w następstwie używania –charakteru odróżniającego wcześniejszego znaku towarowego; – istnienie prawdopodobieństwa wprowadzenia odbiorców w błąd. Każda z tych wyżej wskazanych przesłanek powinna być spełniona w celu ustalenia istnienia związku pomiędzy wcześniejszym znakiem renomowanym, a później zgłoszonym oznaczeniem. Kwestią wyjściową dla jego ustalenia jest istnienie podobieństwa między znakiem cieszącym się renomą a porównywanym oznaczeniem. W wyroku Trybunału z 23 października 2003 r. (Adidas-Salomon AG i Adidas Benelux BV przeciwko Fitnessworld Trading Ltd., C-408/01, ECLI:EU:C:2003:582), przyjęto że warunek podobieństwa między znakiem towarowym a oznaczeniem, o którym mowa w art. 5 ust. 2 dyrektywy, wymaga w szczególności istnienia elementów podobieństwa wizualnego, fonetycznego lub koncepcyjnego (zob. w odniesieniu do art. 5 ust. 1 lit. b) dyrektywy wyrok z 11 listopada 1997, SABEL, C-251/95, ECLI:EU:C:1997:528, pkt 23 in fine oraz wyrok z 22 czerwca 1999, Lloyd Schuhfabrik Meyer, C-342/97, ECLI:EU:C:1999:323, pkt 25 i 27 in fine). Kompleksową ocenę mającą na celu ustalenie istnienia związku między kolidującymi ze sobą znakami należy oprzeć – w zakresie dotyczącym wizualnego, fonetycznego lub konceptualnego podobieństwa kolidujących ze sobą oznaczeń – na wywieranym przez nie całościowym wrażeniu, ze szczególnym uwzględnieniem ich elementów odróżniających i dominujących (wyroki: z 16 maja 2007 r., La Perla, T‑137/05, EU:T:2007:142, pkt 35; z 25 marca 2009 r., L’Oréal, T‑21/07, EU:T:2009:80, pkt 18, z 31 maja 2017 r., Alma-The Soul of Italian Wine LLLP, T-637/15, ECLI:EU:T:2017:371, pkt 52). W niniejszej sprawie porównywane znaki mają charakter znaków słownych, co równocześnie oznacza, że będą one chronione pod każdą postacią graficzną. Organ oraz kontrolujący go Sąd I instancji przeprowadzili prawidłowe badanie w zakresie zbieżności wizualnej, fonetycznej oraz koncepcyjnej przyjmując, że istnieje podobieństwo oznaczeń w dwóch pierwszych płaszczyznach, natomiast w warstwie znaczeniowej przyjęto, że nie można dokonać stosownego porównania, z uwagi na brak znaczenia znaku zgłoszonego (INTEL). Wprawdzie analiza podobieństwa znaków dotyczyła względnej przeszkody udzielenia prawa ochronnego opisanej w art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p., tym niemniej ma ona również znaczenie dla zastosowania przesłanki określonej w art. 1321 ust. 1 pkt 4 p.w.p. Zwrócono przy tym uwagę, na zbieżność w zakresie słowa INTEL, które jako wcześniejszy znak renomowany w całości zostało wkomponowane w oznaczenie sporne INTELGRAF SYSTEMS i to dodatkowo na początku znaku spornego. Natomiast w doktrynie wskazuje się, że "znaczenie mniejsze znaczenie niż pierwsze litery i sylaby mają natomiast zakończenie słów. Z reguły bowiem wizualnie i fonetycznie odbiorca zwraca mniejszą uwagę na końcowe fragmenty słowa" (R. Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz, Warszawa 1997, s. 92, zob. wyrok Sądu z 17 marca 2004 r. w sprawach połączonych El Corte Inglés v OHMI - González Cabello (MUNDICOR), T‑183/02 i T‑184/02 T-183/02, ECLI:EU:T:2004:79, pkt 81 i przytoczone tam orzecznictwo). Organ podkreślił przy tym, że z uwagi na fakt, że sporne oznaczenie jest znakiem długim, nie będzie on łatwy do zapamiętania przez krąg odbiorców. Stąd należy podkreślić, że zapamiętany zostanie pierwszy, najłatwiejszy element znaku spornego INTEL. Znak renomowany chroniony jest poza zasadą specjalizacji jeżeli używanie zgłoszonego znaku bez uzasadnionej przyczyny mogłoby przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Przesłanka ta został zinterpretowana w wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 18 czerwca 2009 r. (L'Oréal i in., C-487/07, ECLI:EU:C:2009:378, pkt 38 i n). Zgodnie z powołanym orzeczeniem takimi naruszeniami są, po pierwsze, działanie na szkodę charakteru odróżniającego znaku towarowego, po drugie, działanie na szkodę renomy tego znaku i po trzecie, czerpanie nienależnej korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy wspomnianego znaku. W niniejszej sprawie trafnie organ przyjął, że wystąpiło niebezpieczeństwo czerpania nienależnych korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy wcześniejszych znaków towarowych w wyniku używania zgłoszonego znaku towarowego. Występuje ono wówczas, gdy właściwy krąg odbiorców, nie myląc się co do pochodzenia towarów oznaczanych kolidującymi ze sobą znakami towarowymi, wykaże szczególne zainteresowanie usługami Zgłaszającego, wyłącznie dlatego, że oznaczone jest ono znakiem towarowym podobnym do wcześniejszego renomowanego znaku towarowego INTEL. W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości (cytowany wyżej wyrok C-487/07, pkt 44) przyjęto, że w celu ustalenia, czy używanie oznaczenia powoduje czerpanie nienależnej korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy znaku towarowego, należy dokonać całościowej oceny, która będzie uwzględniać wszystkie czynniki mające znaczenie w okolicznościach danej sprawy, wśród których możemy wyróżnić między innymi: - intensywność renomy i stopień charakteru odróżniającego znaku towarowego, - stopień podobieństwa między kolidującymi ze sobą znakami oraz - charakter danych towarów lub usług i istniejący między nimi stopień pokrewności. W odniesieniu do intensywności renomy i stopnia charakteru odróżniającego znaku towarowego Trybunał orzekł już w przeszłości, że im bardziej odróżniający będzie znak i im większa renoma, którą się on cieszy, tym łatwiej będzie przyjąć istnienie naruszenia. Z orzecznictwa wynika również, że im szybciej i silniej oznaczenie przywołuje na myśl znak towarowy, tym większe prawdopodobieństwo, że aktualne i przyszłe używanie oznaczenia będzie skutkować czerpaniem nienależnej korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy znaku towarowego bądź też działać na ich szkodę. Warto w tym miejscu przywołać wyrok Trybunału z 27 listopada 2008 r. (Intel Corporation, C-252/07, ECLI:EU:C:2008:655, pkt 67, 69) w którym wyraźnie wskazano, że im szybciej i silniej późniejszy znak towarowy przywołuje na myśl wcześniejszy znak towarowy, tym większe prawdopodobieństwo, że aktualne i przyszłe używanie późniejszego znaku towarowego będzie skutkować czerpaniem nienależnej korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy wcześniejszego znaku towarowego bądź też działać na ich szkodę. Wreszcie w odniesieniu do intensywności renomy i stopnia charakteru odróżniającego wcześniejszego znaku towarowego Trybunał przyjął, że im bardziej odróżniający będzie ten znak i im większa renoma, którą się on cieszy, tym łatwiej będzie przyjąć istnienie naruszenia. Trafnie przy tym wyróżnia się dwie odrębne formy naruszenia prawa do znaku renomowanego, a więc czerpanie korzyści z renomy oraz czerpanie korzyści z dystynktywności znaku towarowego. W tym pierwszym przypadku konieczne jest wykazanie istnienia dodatnich wartości w świadomości odbiorców, z kolei w tym drugim przypadku chodzi o czerpanie korzyści z samej zdolności przyciągania odbiorców dzięki silnej mocy odróżniającej (zob. M. Bohaczewski, ibidem, s. 340). W niniejszej sprawie wystąpiło zarówno czerpanie korzyści z renomy jak i czerpanie korzyści z dystynktywności znaku towarowego. Organ wykazał, że znak INTEL cieszy pozytywną renomą (np. poprzez przywołanie rankingu Brand Finance 500 z 2015 r.) oraz silną zdolnością odróżniającą. W niniejszej sprawie trafnie organ, a za nim Sąd I instancji uznali, że istnieje powiązanie między oznaczeniem INTEL oraz INTELGRAF SYSTEMS, a także prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd co do istnienia powiązań pomiędzy przedsiębiorcami posługującymi się znakami. W szczególności, przeciętny odbiorca może uznać, że usługi oznaczone znakiem INTELGRAF SYSTEMS nie są świadczone przez właściciela znaku towarowego INTEL, ale są przez niego autoryzowane. Z uwagi więc na silną renomę i silną zdolność odróżniającą znaku INTEL, jak również na podobieństwo towarów i usług należało przyjąć, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo czerpania nienależnej korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy znaku towarowego przez skarżącego. Należy przy tym podkreślić, że w powoływanym już wyroku C-252/07 Trybunał przyjął, że w celu skorzystania z ochrony ustanowionej w art. 4 ust. 4 lit. a) dyrektywy uprawniony z wcześniejszego znaku towarowego musi przedstawić dowód na okoliczność, że używanie późniejszego znaku towarowego "powoduje czerpanie nienależnej korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy wcześniejszego znaku towarowego bądź też działa na ich szkodę". Dalej jednak w pkt 38 powołanego wyroku zaznaczył, że w tym celu uprawniony z wcześniejszego znaku towarowego nie ma obowiązku wykazywać zaistnienia faktycznego i trwającego naruszenia swego znaku towarowego w rozumieniu art. 4 ust. 4 lit. a) dyrektywy. W przypadku gdy można przewidzieć, że takie naruszenie będzie skutkiem sposobu używania późniejszego znaku towarowego obranego przez uprawnionego z tego znaku, uprawniony z wcześniejszego znaku towarowego nie jest zobowiązany czekać na faktyczne zaistnienie tego naruszenia, aby móc zakazać wspomnianego używania. Uprawniony z wcześniejszego znaku towarowego winien jednak przedstawić okoliczności wykazujące duże prawdopodobieństwo zaistnienia takiego naruszenia w przyszłości. Ocena ta została następnie powtórzona między innymi w wyroku Trybunału z 19 maja 2022 (HEITEC, C-466/20, ECLI:EU:C:2022:400). Wobec powyższego wystarczające w niniejszej sprawie było jedynie wykazanie prawdopodobieństwa czerpanie nienależnej korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy znaku towarowego, a z kolei w orzecznictwie Trybunału UE przyjmuje się, że im większa zdolność odróżniająca i renoma znaku wcześniejszego, tym łatwiej można przyjąć istnienie naruszenia (zob. np. wyrok z 18 czerwca 2009 r. L’Oréal i in., C‑487/07, ECLI:EU:C:2009:378 pkt 44, wyrok z 18 lipca 2013, oraz cytowany już wyrok w sprawie C-252/12, ECLI:EU:C:2013:497, pkt 39). Skoro więc w niniejszej sprawie znak wcześniejszy INTEL został uznany za posiadający znaczną zdolność odróżniająca oraz renomę, to również wysokie jest prawdopodobieństwo czerpania przez skarżącego korzyści z posługiwania się spornym oznaczeniem. Nie sposób jednak, w przypadku sporu na etapie udzielania prawa ochronnego, wymagać do wnoszącego sprzeciw przedstawienia niezbitych dowodów co do zmian rynkowego zachowania odbiorcy usług świadczonych pod spornym znakiem. Stąd wystarczające jest odwołanie się do relewantnego przeciętnego konsumenta, czyli do pewnego abstrakcyjnego wzorca. W tym kontekście jedynie wymagane jest wykazanie prawdopodobieństwa, że do zmian rynkowych zachowania odbiorców dojdzie. W niniejsze sprawie trafnie zarówno organ, jak i kontrolujący go Sąd I instancji przyjęli istnienie tak abstrakcyjnie pojętego wysokiego prawdopodobieństwa czerpania przez skarżącego korzyści z posługiwania się spornym oznaczeniem. Wobec powyższego zarzut określony w pkt II.2 petitum skargi kasacyjnej w zakresie błędnego przyjęcia przez organ oraz kontrolujący go Sąd I instancji, iż znak towarowy INTELGRAF SYSTEMS, jest podobny do renomowanych znaków INTEL, w takim stopniu, że mogłoby to przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego jest nieuzasadniony, jak również powiązany z nim zarzut naruszenia art. 7, 8 § 1 i 2, 77, 80 i 107 § 1 i 3 k.p.a. (pkt I.2 petitum skargi kasacyjnej) należy uznać za nieuzasadniony. Na marginesie należy jedynie zauważyć, że wbrew twierdzeniom skarżącego, w zaskarżonej decyzji organ przyjął, że nie występuje niebezpieczeństwo osłabienia odróżniającego charakteru wcześniejszego znaku towarowego INTEL, jak i nie występuje niebezpieczeństwo zaszkodzenia jego renomie. Organ za spełnioną uznał jedynie przesłankę istnienia niebezpieczeństwa czerpania nienależytej korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy wcześniejszego znaku towarowego. Odnosząc się do kwestii zarzucanego w pkt II.1 petitum skargi kasacyjnej naruszenia art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p., zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego podnoszony zarzut jest nieuzasadniony. Należy przy tym zaznaczyć, że wskazany zarzut dotyczył jedynie dwóch okoliczności: błędnego przyjęcie, iż oznaczenie INTELGRAF SYSTEMS jest podobny do znaku towarowego INTEL, oraz błędnego przyjęcia istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem wcześniejszym. Należy także zauważyć, że uznanie trafności podniesionego w sprzeciwie zarzutu co do ziszczenia się względnej przeszkody odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy wskazanej w art. 1321 ust. 1 pkt 4 p.w.p., czyni w zasadzie zbędną ocenę tego samego stanu faktycznego pod kątem względnej przeszkody odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, wskazanej w art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. Zgodnie z art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Stąd prowadząc postępowanie organ zobligowany był do przeprowadzenia badania z punktu widzenia przede wszystkim identyczności lub podobieństwa spornych znaków towarowych oraz towarów, dla oznaczania których były one przeznaczone. Kolejnym elementem oceny był relewantny krąg odbiorców towarów opatrzonych konkurującymi ze sobą oznaczeniami. Następnie analizie podlegało ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Organ przeprowadził stosowne i adekwatne badanie podobieństwa znaków na trzech wymaganych płaszczyznach; wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, co zostało już wskazane w ramach analizy zarzutu określonego w pkt II.2 petitum skargi kasacyjnej. Również nie budzi wątpliwości możliwość wprowadzenia w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem wcześniejszym. Z uwagi na potrzebę odniesienia prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd do zachowań przeciętnego konsumenta danej kategorii towarów w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości wskazuje się, że w tym przypadku uwzględnia się odbiorcę, który jest właściwie poinformowany, dostatecznie uważny i rozsądny. Jednak należy w tym przypadku zachować pewną dozę ostrożności, gdyż przeciętny konsument rzadko ma okazję do dokonania bezpośredniego porównania poszczególnych znaków towarowych i jest zmuszony polegać na niedoskonałym obrazie tych znaków zachowanym w pamięci. Należy także uwzględnić okoliczność, że poziom uwagi przeciętnego konsumenta może się różnić w zależności od kategorii danych towarów (zob. analogicznie ww. wyrok z 22 czerwca 1999, Lloyd Schuhfabrik Meyer, C-342/97, ECLI:EU:C:1999:323, pkt 26), oraz fakt, że odbiorcy będący specjalistami w zakresie omawianych towarów mogą wykazywać wysoki stopień uwagi przy dokonywaniu ich wyboru (zob. wyrok Sądu z 14 lipca 2005 r., Reckitt Benckiser, T‑126/03, ECLI:EU:T:2005:288, pkt 96 i przytoczone tam orzecznictwo). Trafnie w niniejszej sprawie przyjęto, że odbiorcą towarów opatrzonych spornymi oznaczeniami jest ten sam krąg odbiorców, zaś towary i usługi oznaczone znakami są uzupełniające. Oznacza to, że przeciętny obiorca spotyka się z tymi znakami na tym samym rynku - rynku komputerów i oprogramowania komputerowego. Co do zasady zaś przedsiębiorcy działający na tym rynku sprzedają swoje towary, ale również świadczą usługi naprawy, instalacji i serwisu tych towarów. Wobec tego konsument spotykając się z oznaczeniami przedsiębiorców w tym segmencie rynku spotyka się z oznaczeniami używanymi zarówno dla towarów jakimi są komputery i oprogramowanie, oraz dla usług jakimi jest naprawa czy instalacja tych towarów. Ponadto w sprawie należało uwzględnić istniejące podobieństwo znaków – identyczność pierwszego ich członu, który - co więcej - przykuwa uwagę odbiorcy, co skutkuje trafnością przeprowadzonego przez organ oraz kontrolujący go Sąd I instancji wnioskowania, że istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Odbiorca usług świadczonych pod znakiem INTELGRAF SYSTEMS może bowiem uznać, że istnieje powiązanie prawne, czy faktyczne pomiędzy tym przedsiębiorstwem, a przedsiębiorstwem produkującym towary opatrzone znakiem INTEL. Przechodząc do analizy podniesionych zarzutów o charakterze proceduralnym, to jest art. 145 § 1 ust. 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. należy wskazać, że same naruszenia muszą być na tyle istotne, że istniało wysokie prawdopodobieństwo wydania przez Sąd I instancji odmiennego rozstrzygnięcia, gdyby uchybień tych nie popełnił. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, organ prawidłowo przeanalizował kwestie podobieństwa znaku wcześniejszego ze znakiem spornym, jak również istniejące ryzyko konfuzji. Podnoszone w tym zakresie zarzuty skarżącego kasacyjnie sprowadzają się w istocie rzeczy do prezentowania własnych ocen stanu faktycznego. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, dokonana zarówno przez organ jak i kontrolujący go Sąd analiza jest wszechstronna i głęboka, a dostarczony przez strony postępowania spornego materiał dowodowy został dokładnie zbadany. Stąd wskazany zarzut należy uznać za niezasadny. Istotą bowiem podniesionego zarzutu jest odmienność ocen porównywanych znaków towarowych prezentowana przez Skarżąca. Z kolei Naczelny Sąd Administracyjny nie dostrzegł błędów w ocenie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, które byłyby dokonane zarówno przez organ, jak i przez Sąd I instancji. Konkludując, z tych wszystkich względów skarga kasacyjna, jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, podlegała oddaleniu na mocy art. 184 p.p.s.a. ----------------------- 2

Informacje o sprawie

Data wpływu
18 października 2022
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Sędziowie
Dariusz Zalewski Dorota Dziedzic-Chojnacka Elżbieta Czarny-Drożdżejko /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny