Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 1870/21

Wyrok NSA z 28 października 2025 r., II GSK 1870/21 – transport drogowy i przewozy

Wynik

Uchylono zaskarżony wyrok i oddalono skargę

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
28 października 2025
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Marcin Kamiński Sędzia NSA Henryka Lewandowska- Kuraszkiewicz Sędzia del. WSA Jacek Boratyn (spr.) Protokolant asystent sędziego Agata Skorupska po rozpoznaniu w dniu 28 października 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 27 maja 2021 r. sygn. akt III SA/Gd 5/21 w sprawie ze skargi D. R. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 8 października 2020 r. nr BP.501.1223.2020.1091.GD11.8719 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. uchyla zaskarżony wyrok w całości, 2. oddala skargę, 3. zasądza od D. R. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 3 800 (trzy tysiące osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z 27 maja 2021 r., sygn. III SA/Gd 5/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku (dalej WSA w Gdańsku), po rozpoznaniu sprawy ze skargi D. R. (dalej zwanego skarżącym lub stroną) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) z dnia 8 października 2020 r., nr BP.501.1223.2020.1091.GD11.8719, w przedmiocie nałożenia na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 12 000 zł, za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (PWITD) z dnia 25 czerwca 2020 r., nr WITD.DI.0152.XI0392/9/20/POL. W stanie faktycznym sprawy w dniu 13 stycznia 2020 r. na Al. [...] w S. funkcjonariusz Policji, podczas wykonywania czynności służbowych, dokonał kontroli pojazdu TAXI marki Audi A6 o nr rej. [...], należącego do skarżącego. Kontrolowany pojazd był w pełni przygotowany do wykonywania transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką. Posiadał lampę z napisem TAXI. W środku pojazdu zamontowany był taksometr z kasą fiskalną. W trakcie kontroli właściciel pojazdu – skarżący, nie okazał licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką, ani żadnej innej licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego osób. Kontrolowany kierowca oświadczył, że nie posiada takiej licencji, złożył wprawdzie dokumenty o wydanie stosownego uprawnienia do Urzędu Miasta Sopot, ale go jeszcze nie otrzymał. W dniu 28 lutego 2020 r. wpłynęło do organu I instancji oświadczenie skarżącego, w którym stwierdził, że nie posiada licencji na przewóz drogowy osób. Nie przewoził żadnych osób, gdyż był w trakcie wyrabiania dokumentów, jeździł w trybie szkoleniowym. GITD poinformował organ I instancji, że skarżącemu nie zostało wydane żadne uprawnienie. Natomiast Urząd Miejski w Sopocie oznajmił, że skarżący nie posiadał i nie posiada uprawnień do wykonywania przewozu drogowego. Na tej podstawie PWITD uznał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy jest wystarczający do stwierdzenia, że skarżący wykonywał transport drogowy z naruszeniem przepisów prawa, tj. bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, o której mowa w art. 5b ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. j.: Dz. U. z 2019 r., poz. 2140 ze zm.; dalej u.t.d.). Wskazane naruszenie zgodnie z art. 92a ust. 1 w związku z lp. 1.1. załącznika nr 3 do u.t.d. skutkowało nałożeniem na niego kary w wysokości 12 000 zł. GITD po rozpatrzeniu odwołania skarżącego, decyzją z dnia 8 października 2020 r. utrzymał w mocy decyzję PWITD. Zdaniem organu odwoławczego w ustalonym stanie faktycznym zachodzą przesłanki do uznania, że w chwili kontroli doszło do naruszenia przez stronę przepisów prawa w zakresie obowiązku posiadania uprawnień na wykonywanie transportu drogowego osób. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że w dniu 13 stycznia 2020 r., około godziny 13:45, w S. poddano kontroli drogowej pojazd marki Audi A6 o nr rej. [...]. Kontrolowanym pojazdem kierował skarżący. Kontrolowany pojazd był w pełni przygotowany do wykonywania transportu drogowego w zakresie przewozu drogowego osób taksówką. Posiadał lampę z napisem TAXI, zaś w środku pojazdu zamontowany był taksometr z kasą fiskalną. Kierujący pojazdem skarżący nie posiadał licencji na wykonywanie transportu drogowego. Organ odwoławczy zaznaczył, że obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego dotyczy podmiotów faktycznie wykonujących działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego, zawartej w art. 4 u.t.d., nawet w przypadku, gdy taka działalność nie została przez podmiot zgłoszona, jako przedmiot prowadzenia przez niego działalności gospodarczej. W pełni bowiem zachowuje aktualność prezentowane w orzecznictwie stanowisko, zgodnie z którym wykonywanie transportu drogowego musi być traktowane jako działanie faktyczne polegające na przewozie osób lub rzeczy odpowiadające definiowaniu transportu drogowego, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej. Zatem organ odwoławczy stwierdził, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że strona wykonywała zarobkowo przewóz osób, o którym mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 u.t.d. Dlatego organ I instancji prawidłowo zakwalifikował przewóz z dnia kontroli, jako wykonywany bez licencji, skutkujący nałożeniem kary pieniężnej w wysokości 12 000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 1, 3 i 7 pkt 1 u.t.d. oraz lp. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d. WSA w Gdańsku, po rozpoznaniu skargi strony uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. Sąd pierwszej instancji zgodził się z GITD, że wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej, czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w odnośnych ewidencjach i rejestrach, lecz rzeczywiście wykonuje odpłatnie (i choćby jednorazowo) usługę przewozu osób lub rzeczy, odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 u.t.d. Jednakże okoliczność naruszenia przez skarżącego obowiązku objętego dyspozycją powyższej normy prawa materialnego powinna znajdować jednoznaczne potwierdzenie w materiale dowodowym sprawy, a także nie powinna nasuwać jakichkolwiek wątpliwości. Fakt nieposiadania w dniu kontroli przez skarżącego wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub wymaganej licencji nie był przez niego kwestionowany. Sąd jednak zauważył, że wykonywanie transportu drogowego podlegające sankcji nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej. Oznacza to, że nałożenie w takim przypadku kary pieniężnej bezpośrednio jest związane z działaniem faktycznym - polegającym na przewozie osób lub rzeczy. Wobec poczynionych powyżej uwag Sad stwierdził, że nie można zaakceptować w realiach niniejszej sprawy kategorycznego stwierdzenia organu odwoławczego zawartego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że strona skarżąca "bezsprzecznie realizowała w chwili kontroli przewóz osób bez posiadania stosownego do tego uprawnienia". Przede wszystkim bowiem fakt wykonywania przewozu osób nie znajduje jakiegokolwiek potwierdzenia w treści protokołu kontroli z dnia 13 stycznia 2020 r., nr 1/2020, sporządzonego przez funkcjonariusza Policji, stanowiącego podstawowy dowód w niniejszej sprawie. Niewątpliwie, protokół ten jest dokumentem urzędowym (art. 76 § 1 K.p.a.) który korzysta, jak przyjmuje się w ugruntowanym orzecznictwie sądów administracyjnych, z uprzywilejowanej i kwalifikowanej mocy prawnej oraz domniemania wiarygodności ustaleń w nim zawartych. Oprócz tego w sprawie nie doszło do przesłuchania kontrolowanego kierowcy - skarżącego. Tymczasem już na etapie kontroli skarżący podniósł, że nie wykonywał przewozu osób (swoje zachowanie tłumaczył oczekiwaniem na licencję). Także w oświadczeniu z dnia 26 lutego 2020 r., skarżący stanowczo zaprzeczył, aby wykonywał przewóz osób. Tym samym skarżący zanegował wystąpienie istotnej dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności. W zaistniałej sytuacji, organy nie mogły więc nałożyć na skarżącego kary pieniężnej w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, skoro materiał ten nie potwierdzał w ogóle faktu wykonywania przez skarżącego przewozu, a sam skarżący tej okoliczności nie tylko że nie potwierdził, lecz jej zaprzeczył. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że nie może ujść uwadze, że z protokołu kontroli nie wynika nawet czy pojazd stał czy też został zatrzymany, czy ktoś z niego wysiadał, nie wiadomo również w jakim stanie były znajdujące się w pojeździe taksometr z kasą fiskalną (brak jakichkolwiek oględzin w tym zakresie). Nie wyjaśnia tych okoliczności również notatka służbowa sporządzona dnia 13 stycznia 2020 r. WSA w Gdańsku zgodził się z organem, że brak pasażera w czasie kontroli nie musi uzasadniać przyjęcia, że kierowca, który znajduje się w pojeździe oznakowanym jako TAXI, nie wykonuje przewozu czy też nie prowadzi działalności objętej licencją. Niemniej jednak fakt wykonywania przewozu musi zostać przez organy potwierdzony i powinien znaleźć odzwierciedlenie w materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie. Nawet w sytuacji, gdy kierowca w trakcie kontroli nie przewozi pasażera (tzw. "pusty pojazd") wykonywanie przez niego przewozu osób powinno wynikać z całokształtu okoliczności konkretnej sprawy, pozwalających na jednoznaczne ustalenia w tym zakresie, np. znajdowania się pojazdu oznakowanego jako TAXI na postoju dla taksówek czy paragony fiskalne potwierdzające wykonywanie usług. Sąd dodał, że jak wynika ze strony internetowej google maps skarżący został zatrzymany do kontroli niedaleko swojego miejsca zamieszkania (2 min. pieszo), a miejsce zatrzymania nie stanowiło postoju taksówek (ze zdjęć dostępnych na tej stronie internetowej gogle maps nie wynika, aby w okolicy był wydzielone miejsce na postój taksówek). Podsumowując Sąd stwierdził, że w niniejszej sprawie nie wyjaśniono dostatecznie podstawowej okoliczności istotnej dla jej rozstrzygnięcia, przez co naruszono przepisy postępowania zawarte w art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a., a w konsekwencji również przepisy prawa materialnego, przytoczone na wstępie rozważań prawnych. Ustalony stan faktyczny nie mógł bowiem doprowadzić do prawidłowej subsumcji dokonanych ustaleń pod określoną normę prawa materialnego, skutkującą nałożeniem kary pieniężnej. W ponownie przeprowadzonym postępowaniu Sąd nakazał uzupełnienie postępowania dowodowego w celu niebudzącego wątpliwości ustalenia czy skarżący wykonywał przewóz osób odpowiadający definicji transportu drogowego w rozumieniu art. 4 pkt 1 u.t.d. Skargę kasacyjną od wyroku WSA w Gdańsku wniósł GITD, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi organ zarzucił 1) naruszenie przepisów postępowania, a to art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm. – zwanej dalej K.p.a.) które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy i przejawiające się w błędnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że zgromadzone w postępowaniu dowody nie pozwalają na jednoznaczne ustalenie, że skarżący wykonywał transport drogowy bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, podczas gdy prawidłowa ocena ustalonych przez organ okoliczności faktycznych jednoznacznie wskazuje, że skarżącemu prawidłowo została przypisana odpowiedzialność za naruszenie określone w Ip. 1.1 załącznika nr 3 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2140, ze zm. zwanej dalej u.t.d.);, 2) obrazę przepisów prawa materialnego a to art. 4 pkt 1 u.t.d. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że obecność na pojeździe oznaczenia TAXI, czy znajdowanie się wewnątrz pojazdu taksometru z kasą fiskalną nie może automatycznie przesądzać, że kierowca podejmuje i wykonuje przewoź osób, podczas gdy wykładnia celowościowa i funkcjonalna ww. przepisu prowadzi do wniosku, że wykonywaniem transportu drogowego jest również skierowanie oferty na przewoź osób do potencjalnych klientów poprzez oczekiwanie na klienta w miejscu publicznym, w pojeździć gotowym do wykonywania usługi przewozowej. Na tej podstawie skarżący kasacyjnie organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Gdańsku. Oprócz tego GITD wystąpił o zasądzenie na swoją rzecz kosztów postepowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podkreślono, że kluczowa w niniejszej sprawie jest wykładnia art. 4 ust. 1 u.t.d. definiująca wykonywanie transportu drogowego. W tym zakresie organ zwrócił uwagę, że zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 października 2011 r. sygn. akt II GSK 1059/10 wykonywaniem transportu drogowego osób jest nie tylko samo przemieszczenie się pojazdu wraz z kierowcą na określonej trasie, ale także złożenie przez przewoźnika oferty na przewóz skierowanej do potencjalnych klientów, czego wyrazem może być oczekiwanie na klienta w pojeździe gotowym do wykonania usługi przewozowej. Skoro więc zatrzymany do kontroli pojazd spełniał definicję taksówki to przyjąć należy, że przy jego użyciu realizowany był przewóz drogowy. Skarżący znajdował się bowiem na drodze publicznej w pojeździe oznakowanym jak taksówka, a zatem oferował usługi przewozu osób. Wykonywał więc krajowy transport drogowy. Skarżący w piśmie procesowym z 9 października 2025 r. zatytułowanym "odpowiedź na skargę kasacyjną" wniósł o jej oddalenie i zasądzenie na swoją rzecz kosztów postepowania. Podkreślił, że ukaranie na podstawie art. 92a u.t.d. może mieć miejsce jedynie w przypadku faktycznego wykonywania przewozu, nie zaś przygotowywania się do działalności. Zwrócił też uwagę na przedawnienia prawa do wymierzenia kary. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. (ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935 z późn. zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. Jak stanowi zaś art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na: naruszeniu prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1), bądź na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). W niniejszym przypadku skarżący kasacyjnie organ sformułował przeciwko kwestionowanemu przez siebie wyrokowi Sądu I instancji dwa zarzuty spośród których jeden opiera się na twierdzeniach odnośnie naruszenia przez WSA w Gdańsku przepisów postepowania (oprócz wynikowych przepisów P.p.s.a., także regulacji K.p.a., w szczególności tych odnoszących się do oceny zgromadzonego materiału dowodowego), drugi zaś natomiast odnosi się do uchybienia przepisom prawa materialnego, poprzez ich błędną wykładnię. Co do zasady w takiej sytuacji w pierwszej kolejności odnieść należałoby się do zarzutu procesowego, jednakże z uwagi na fakt, że na gruncie niniejszej sprawy zakres niezbędnych do przeprowadzenia ustaleń faktycznych determinowany był wykładnią konkretnych przepisów prawa materialnego (art. 4 pkt 1 u.t.d.) zasadnym jest w pierwszej kolejności dokonanie oceny zasadności zarzutu opartego na podstawie art. 174 pkt 1 P.p.s.a. W ramach tego rodzaju zarzutu GITD zarzucił WSA w Gdańsku dokonanie błędnej wykładni art. 4 pkt 1 u.t.d. związanej z przyjęciem, że podejmowania i wykonywania krajowego transportu drogowego (w zakresie taksówkowego przewozu osób), którego ustawową definicję zawarto w tym przepisie, nie można utożsamiać ze składaniem oferty na przewóz taksówką, kierowaną do potencjalnych klientów, wyrażaną poprzez samo poruszanie się pojazdem oznaczonym jako TAXI (oczekiwaniem w miejscu publicznym na klienta) i wyposażeniem tego pojazdu w taksometr z kasą fiskalną. Zdaniem skarżącego kasacyjnie organu tak rozumiane składanie oferty na przewóz winno być traktowane jako wykonywanie transportu drogowego. Odnosząc się do przedmiotowego zarzutu stwierdzić należy, że jest on zasadny. Zgodzić się bowiem należy z organem, że rezultaty funkcjonalnej i systemowej wykładni analizowanego przepisu art. 4 pkt 1 u.t.d. prowadzą do wniosku, że krajowy transport drogowy nie może być utożsamiany jedynie z faktycznym realizowaniem czynności przewozowych, w przypadku przewozów taksówkowych rozumianych jako przemieszczanie się pojazdu przewożącego pasażera, czy też oczekiwaniem na pasażera na przeznaczonym do tego celu postoju, ale prawidłowa interpretacja tego przepisu winna skutkować przyjęciem, że krajowy transport drogowy obejmuje również składanie przez przewoźnika ofert na przewóz, wyrażanej także poprzez poruszanie się w miejscach publicznych czy też oczekiwanie na parkingach w pojeździe posiadającym odpowiednie oznaczenie jako TAXI i wyposażenie go w taksometr czy kasę fiskalną. W tym zakresie dodać należy, że nawet niekompletne wyposażenie pojazdu pozorującego w istocie przewóz taksówkowy, we wszystkie prawem wymagane oznaczenia czy urządzenia, nie może wykluczać przyjęcia, że pojazd ten wykorzystywany jest do składania oferty przewozowej, odpowiadającej usłudze przewozu taksówkowego. Decydujące w tym wypadku jest bowiem oznaczenie go dodatkowym światłem z napisem TAXI, o którym to oznaczeniu mowa jest w § 24 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 2022 z późn. zm.). Oznaczenie to jest bowiem powszechnie kojarzone przez potencjalnych klientów z wykonywaniem transportu drogowego, realizowanego w formie przewozu taksówkowego. Sąd pierwszej instancji w niniejszym przypadku błędnie przyjął, że wykładnia tego przepisu winna prowadzić do wniosku, że krajowy przewóz drogowy nie obejmuje składania dorozumianej oferty realizacji przewozu taksówkowego, kierowanej do potencjalnych klientów. Takie rozumienie przepisu nie znajduje uzasadnienia w gramatycznej jego wykładni, a przeciwko uznaniu jego zasadności przemawiają rezultaty nie tylko wykładni funkcjonalnej ale również systemowej tej regulacji. Zauważyć bowiem należy, że przewóz taksówkowy, na gruncie przepisów u.t.d. jest precyzyjnie uregulowany, a zasady jego wykonywania podlegają ścisłym rygorom. W związku z tym pozorowanie legalnego przewozu taksówkowego nie może być rozpatrywane w oderwaniu od tych wymogów, a przy tym brak jest prawnych podstaw do wykluczania go z definicji krajowego transportu drogowego. WSA w Gdańsku przyjmując inna wykładnię art. 4 ust. 1 u.t.d., a w dalszej kolejności odnosząc się do problematyki pozorowania legalnego przewozu taksówkowego niezasadnie utożsamił tenże przewóz z przewozem okazjonalnym i obowiązującymi w tym zakresie wymogami, przyjmując do jego wystąpienia konieczność ustalenia faktycznego realizowania przewozu osób, do konkretnego miejsca przeznaczenia. Takie rozumienie tego przepisu nie znajduje uzasadnionych podstaw. Jeżeli chodzi o poczynione w sprawie ustalenia faktyczne, to stwierdzić należy, że te rzeczywiście nie były wyczerpujące. Obciążone one były również licznymi mankamentami, jednakże wobec przyjętej za prawidłową wykładni definicji krajowego przewozu drogowego, o której wyżej mowa, nie można uznać, że mogło to mieć wpływ na wynik sprawy. W sytuacji bowiem poruszania się przez skarżącego pojazdem oznaczonym jako TAXI, tożsamym z pozorowaniem przewozu taksówkowego, tego rodzaju ustalenia nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. W tym bowiem wypadku stwierdzenie faktycznego wykonywania przewozu osób nie było warunkiem przyjęcia realizowania przez skarżącego krajowego przewozu drogowego, odpowiadającego przewozowi taksówkowemu. Mając się na uwadze zasadność zarzutu naruszenia przepisu prawa materialnego, poprzez jego błędną wykładnię, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok, a uznając sprawę za dostatecznie wyjaśnioną, na podstawie art. 188 P.p.s.a., rozpoznał skargę na decyzje GITD. W tym zakresie kierując się art. 188 P.p.s.a. i art. 151 P.p.s.a. oddalił przedmiotową skargę jako niezasadną, gdyż zaskarżona decyzja ostateczna GITD odpowiada prawu. Na podstawie art. 209, art. 203 pkt 2 P.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 P.p.s.a., w zw. z art. 207 § 2 P.p.s.a. oraz § 14 pkt 2 lit. a w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935, dalej zwanego rozporządzeniem), Naczelny Sąd Administracyjny zasądził od skarżącego na rzecz skarżącego kasacyjnie organu kwotę 3 800 zł, tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Kwota ta obejmuje zwrot wpisu od skargi kasacyjnej, w wysokości 200 zł, a także zwrot kosztów zastępstwa procesowego przez radcę prawnego, wynoszących 3 600 zł.

Informacje o sprawie

Data wpływu
24 sierpnia 2021
Hasła tematyczne
Kara administracyjna Transport
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Sędziowie
Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Jacek Boratyn /sprawozdawca/ Marcin Kamiński /przewodniczący/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny