Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 1117/18

Wyrok NSA z 8 czerwca 2021 r., II GSK 1117/18 – opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
8 czerwca 2021
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia NSA Zbigniew Czarnik (spr.) Sędzia del. WSA Krzysztof Dziedzic po rozpoznaniu w dniu 8 czerwca 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej R C od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 grudnia 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 2016/17 w sprawie ze skargi R C na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [..] czerwca 2017 r., nr [..] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym oddala skargę kasacyjną

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 13 grudnia 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA w Warszawie lub Sąd I instancji) oddalił skargę R.C. (dalej: skarżący) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: Inspektor) z dnia [...] czerwca 2017 r. w przedmiocie kary pieniężnej. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym sprawy. W dniu 29 marca 2017 r. w miejscowości Rudy na drodze wojewódzkiej nr 919 zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego i trzyosiowej naczepy. Pojazdem członowym wykonywany był w imieniu skarżącej krajowy przejazd drogowy na trasie Wola Krzysztoporska – Racibórz – Wodzisław. W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego, stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej wysokości pojazdu członowego – 4,045 m (po odjęciu 1% błędu wynikającego z niedokładności pomiaru i tolerancji przyrządu) - przekroczenie o 0,045 m, podmiot zaś wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego. Opisane powyżej naruszenie stanowiło podstawę do nałożenia przez Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego kary pieniężnej w wysokości 5000 zł, jak za brak zezwolenia kategorii III–VI. Zaskarżoną decyzją Inspektor utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W podstawie prawnej wskazał art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.), art. 64 ust. 1, 2, art. 64c, art. 140aa ust. 1, 3 pkt 1, 4, art. 140ab ust. 1 pkt 2, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r. poz. 128; dalej: p.r.d.), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 1440; dalej: u.d.p.), § 2 ust. 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 2022). WSA w Warszawie oddalił skargę na powyższą decyzję. Sąd wskazał, że pomiaru wysokości pojazdu członowego wykonano przy zastosowaniu przymiaru teleskopowego z działką elementarną 1 mm produkcji szwajcarskiej firmy NEDO o nr identyfikacyjnym ITD 01/08, który legitymował się świadectwem wzorcowania nr WL/954-1/2008 wydanym przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w Poznaniu dnia 15 maja 2008 r. Jak wynika z art. 61 ust. 10 p.r.d., wysokość pojazdu z ładunkiem nie może przekraczać 4 m. Wymiary przedmiotowego zespołu pojazdów w zakresie jego wysokości, przekroczyły tę normę bowiem stwierdzona podczas kontroli wysokość wynosiła 4,045 m. Odnosząc się do zarzutów skargi podważających wyniki pomiaru wysokości pojazdu otrzymanego w toku kontroli Sąd uznał, że zarzuty te nie zasługują na uwzględnienie. Materiał dowodowy zebrany w sprawie świadczy o prawidłowości wykonanych pomiarów, zarówno jeśli chodzi o urządzenia użyte do pomiaru, jak również kompetencje inspektorów transportu drogowego, którzy te pomiary przeprowadzili. Przymiary teleskopowe nie są wymienione w przepisach wykonawczych (w rozporządzeniu), a zatem prawnej kontroli metrologicznej nie podlegają. Sąd I instancji przypomniał, że sama skarżąca w piśmie z 18 kwietnia 2017 r. wskazała, że "na osi ciągnącej pojazdu założono nowe opony i mogły one mieć wpływ na wysokość naczepy z przodu, ponieważ jednocześnie mógł źle zadziałać zawór samopoziomujący tylną oś. Zawór został wymieniony i wyregulowano wymaganą wysokość naczepy". W ocenie Sądu, fakt ten tłumaczy, powody, które zadecydowały, że zezwolono kierowcy na dalszą jazdę po obniżeniu pojazdu oraz potwierdza nienormatywną wysokość pojazdu uzyskaną w wyniku prawidłowo wykonanych pomiarów. Kierowca bowiem, po wykazaniu przez organ inspekcji drogowej przekroczenia parametrów pojazdu, doprowadził pojazd do normatywności i kontynuował przejazd. Powyższe okoliczności uwidaczniają zatem brak należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz ich wpływ na powstanie naruszenia. WSA w Warszawie wyjaśnił, że protokół kontroli odzwierciedla stan faktyczny, który później może być trudny, czy nawet niemożliwy do odtworzenia. Z tej przyczyny podpisanie go bez zastrzeżeń przez kontrolowanego, stanowi istotny dowód w sprawie (por. wyroki NSA: z 17 czerwca 2008 r., II GSK 89/08; z 28 kwietnia 2008 r., II GSK 50/08; z 13 lutego 2009 r., II GSK 760/08; z 20 listopada 2014 r., II GSK 1637/13 – dostępne na stronach internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych – http://orzeczenia.nsa.gov.pl; dalej: CBOSA). Sąd nie dopatrzył się również naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. przez uniemożliwienie czynnego udziału strony na etapie postępowania odwoławczego. Strona powinna wykazać, że niezawiadomienie jej przed wydaniem decyzji o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków dowodowych uniemożliwiło jej dokonanie w danym postępowaniu konkretnej czynności procesowej (np. złożenia dokumentu). Nie każde bowiem naruszenie przepisów prawa procesowego skutkuje uchyleniem decyzji administracyjnej poddanej kontroli wojewódzkiego sądu administracyjnego, a tylko takie, które realnie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. R.C. zaskarżyła wyrok w całości domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania a także zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonemu wyrokowi strona zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325; dalej: p.p.s.a.), tj. art. 134 § 1 p.p.s.a., art. 141 § 4 p.p.s.a., art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a w zw. z: a) art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. przez dokonanie wadliwej oceny, że w sprawie, w postępowaniu, nie doszło do naruszenia tego przepisu pomimo że w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji zostały złożone przez skarżąca wnioski dowodowe, zmierzające do weryfikacji prawidłowości pomiaru wysokości pojazdu przez inspektorów kontroli w dniu 29 marca 2017 r., które nie zostały rozpatrzone, a skarżąca nie została poinformowana o możliwości zapoznania się z zebranymi w sprawie materiałami i dowodami przed wydaniem decyzji ostatecznej przez GITD a nadto przez uznanie, że w postępowaniu odwoławczym nie jest konieczne zastosowanie wspomnianego przepisu w sytuacji gdy strona została poinformowana o możliwości skorzystania z uprawnień wskazanych w art. 10 § 1 k.p.a. w postępowaniu pierwszoinstancyjnym; b) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a. w zw. z art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 § i k.p.a. w zw. z art. 78 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 81 k.p.a. w zw. z art. 136 k.p.a. i 140 k.p.a. przez błędne uznanie, że organ II instancji w sposób zgodny z prawem zebrał i rozpatrzył cały materiał dowody, jak również działał zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej i budzenia zaufania do władzy publicznej w sytuacji kiedy wnioski dowodowe zmierzające do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (prawidłowości dokonania pomiaru wysokości pojazdu) nie zostały rozpatrzone, a stronie nie zapewniono czynnego udziału w sprawie na etapie postępowania odwoławczego nie zawiadamiając jej o możliwości zapoznania się z materiałami i dowodami zebranymi w sprawie przed wydanie ostatecznej decyzji. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA lub Sąd II instancji) rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności wskazane w art. 183 § 2 p.p.s.a. skutkujące nieważnością postępowania, zatem spełnione zostały warunki do rozpoznania skargi kasacyjnej. Zgodnie z treścią art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna R.C. oparta została na naruszeniu przepisów postępowania, a więc jej podstawą jest art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Skarżąca kasacyjnie stawia dwa zarzuty. Jeden z nich podnosi naruszenie art. 134 § 1 i art. 141 § 4 oraz art. 151 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 10 § 3 k.p.a. i art. 140 k.p.a. polegające na dokonaniu wadliwej oceny stanu faktycznego sprawy, zwłaszcza nieuwzględnienia wniosków dowodowych strony. Drugi zarzut odnosi się do naruszenia przez Sąd I instancji art. 7, art. 8, art. 75 § 1 w związku z art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 i art. 136 oraz art. 140 k.p.a. W ramach tego zarzutu naruszenie wskazanych przepisów miało polegać na tym, że Sąd I instancji, że organ II instancji poprawnie zebrał i rozpatrzył materiał dowodowy. Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia skarżonego wyroku. NSA, odnosząc się do pierwszego z zarzutów kasacyjnych, stwierdza, że jest on niezasadny, a formalnie wadliwy, co również musi prowadzić do przyjęcia jego niezasadności. Sąd II instancji podkreśla, że skarga kasacyjna to sformalizowany środek prawny. Oznacza to, że może być ona skuteczna tylko wówczas, gdy strona występująca z nią spełni prawem przewidziane warunki w zakresie ujęcia zarzutów i ich uzasadnienia. Nakaz przedstawienia w tej skardze zarzutów i ich uzasadnienie wynika z treści art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Zatem formalnie poprawna skarga kasacyjna ma wskazywać naruszone przepisy oraz ma w uzasadnieniu wyjaśniać na czym to naruszenie polegało, jak powinny być poprawnie stosowane przepisy oraz jaki wpływ miało ich naruszenie na wynik sprawy. Ten ostatni element poprawnie sporządzonej skargi kasacyjnej jest niezbędny przy zarzutach procesowych, bowiem skuteczne mogą być tylko takie zarzuty, które wskazują na naruszenia istotne dla rozstrzygnięcia. Inne naruszenia procedury, zatem te, które nie mają wpływu na wynik sprawy, nie mogą być skutecznymi zarzutami kasacyjnymi. Z tych powodów skarga kasacyjna jest profesjonalnym środkiem prawnym. W rozpoznawanej skardze kasacyjnej strona stawia Sądowi I instancji zarzut licznych naruszeń przepisów p.p.s.a. Jednak w ogóle nie uzasadnia tych naruszeń. Jedynym odniesienie konkretnym jest naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. Analiza akt sprawy w sposób jednoznaczny potwierdza, że strona brała czynny udział w postępowaniu o nałożenie kary. To, że organy nie prowadziły postępowania w kierunku wskazanym przez stronę nie oznacza naruszenia zasady z art. 10 § 1 k.p.a. Organ ma obowiązek prowadzić dowody wnioskowane przez stronę tylko wtedy, gdy istnieją okoliczności faktyczne istotne dla sprawy, a nie zostały wyjaśnione dowodami dostępnymi organowi. W rozpoznawanej sprawie sytuacja taka nie ma miejsca, gdyż podstawą ustaleń dla nałożenia kary jest protokół kontroli, który nie został skutecznie zakwestionowany jako dokument publiczny. Wręcz przeciwnie zawarte w nim ustalenia zostały potwierdzone przez kierującego pojazdem. Zatem z tych powodów rozpoznawany zarzut należało uznać za niezasadny. Podobnie należy ocenić drugi z zarzutów kasacyjnych. Skarga kasacyjna w tym zakresie również posługuje się ogólnym stwierdzeniem, że organy administracji zobowiązane są do podejmowania wszelkich czynności, niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i mają rozpoznać cały materiał dowodowy. W ramach tego zarzutu strona nie wykazuje, które dowody zgromadzone w sprawie nie zostały rozpatrzone i ocenione. Natomiast twierdzi ona, że ma to miejsce wobec nieuwzględnienia jej wniosków dowodowych. Jednak jak to już wcześniej podniesiono nieuwzględnienie wniosków dowodowych nie jest wadą oceny materiału dowodowego, zwłaszcza w sytuacji, gdy sama skarga kasacyjna wskazuje, że wysokość pojazdu ustalono wysokościomierzem teleskopowym. Z tego faktu nie można przecież wywodzić, że pomiar był kontrowersyjny ze względu na brak dokumentów "legalizujących" użycie urządzenia w chwili kontroli, skoro strona nie przedstawiła dowodu, który podważałby techniczne właściwości urządzenia. Mając na uwadze powyższe oraz treść art. 184 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.

Informacje o sprawie

Data wpływu
5 czerwca 2018
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Sędziowie
Dorota Dąbek /przewodniczący/ Krzysztof Dziedzic Zbigniew Czarnik /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny