Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I SA/Po 226/18

Wyrok WSA w Poznaniu z 27 kwietnia 2018 r., I SA/Po 226/18 – podatki od nieruchomości

Wynik

Uchylono zaskarżone postanowienie

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu
Data orzeczenia
27 kwietnia 2018
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Waldemar Inerowicz (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Włodzimierz Zygmont Sędzia WSA Katarzyna Nikodem po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 27 kwietnia 2018 r. sprawy ze skargi [...] na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania I. uchyla zaskarżone postanowienie; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz strony skarżącej kwotę [...] zł ( [...] złotych 00/100 ) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Prezydent Miasta O. W. decyzją z dnia [...] sierpnia 2017 r., nr [...], ustalił M. R. (dalej jako: "podatnik", "strona" lub "skarżący") wysokość łącznego zobowiązania pieniężnego za 2015 r. w kwocie [...]zł. Przesyłka zawierająca powyższą decyzję została odebrana przez podatnika osobiście w dniu [...] sierpnia 2017 r. Wnioskiem z dnia [...] września 2017 r. podatnik, reprezentowany przez radcę prawnego, wystąpił do Samorządowego Kolegium Odwoławczego o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji. Do wniosku załączył odwołanie, zaświadczenie lekarskie z dnia [...] sierpnia 2017 r. oraz pełnomocnictwo z dnia [...] września 2017 r. W argumentacji wniosku podatnik wskazał, że w dniu [...] sierpnia 2017 r. poważnie zachorował, na skutek czego nie mógł się poruszać. Choroba miała charakter nagły i niespodziewany, została potwierdzona badaniem lekarskim przeprowadzonym w dniu [...] sierpnia 2017 r., a z zaświadczenia lekarskiego wynika, że chory winien leżeć aż do dnia [...] września 2017 r. Z uwagi na powyższe podatnik stwierdził, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania od opisanej na wstępie decyzji nastąpiło bez jego winy, a w związku z tym termin do wniesienia odwołania, na podstawie art. 162 § 1 ustawy z dnia [...] sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 201 ze zm. - w skrócie: "O.p."), powinien zostać przywrócony. Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z dnia [...] grudnia 2017 r., nr [...], odmówiło przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta O. W. z dnia [...] sierpnia 2017 r., nr [...] W motywach rozstrzygnięcia organ wskazał, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że podatnik w dniu [...] sierpnia 2017 r. osobiście odebrał przesyłkę poleconą zawierającą decyzję Prezydenta Miasta O. W. z dnia [...] sierpnia 2017 r. Choroba podatnika, potwierdzona wystawionym zwolnieniem lekarskim przez specjalistę ortopedii i traumatologii oraz chirurgii urazowej trwała natomiast od 29 sierpnia do [...] września 2017 r. SKO zwróciło uwagę, że zaświadczenie o czasowej niezdolności do pracy datowane jest na dzień [...] sierpnia 2017r. i zostało ono wystawione w siedzibie Specjalistycznej Praktyki Lekarskiej przy ulicy [...] w O. W.. Podkreślono, że dzień [...] sierpnia 2017 r. był przedostatnim dniem, w którym można było terminowo wnieść odwołanie. SKO zaakcentowało, że treść wniosku o przywrócenie terminu nie wskazuje na to, że była to wizyta lekarska domowa, a więc świadczenie zdrowotne udzielone w miejscu zamieszkania chorego, albo też by poprzedzona była koniecznością nagłej i pilnej (ratującej życie lub zdrowie) potrzeby udzielenia pomocy medycznej. Z powyższego organ wywiódł, że na wizytę lekarską podatnik udał się do placówki medycznej osobiście. Następnie organ wysnuł domniemanie, że pomimo zapisu dotyczącego zalecenia pozostawania przez okres zwolnienia, tj. od dnia [...] sierpnia 2017 r. w pozycji leżącej, podatnik mógł się jednak poruszać - przemieszczać z miejsca do miejsca. Zestawienie powyższego ustalenia z tym, że stronę reprezentuje fachowy pełnomocnik procesowy, który w imieniu podatnika wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania powoduje - zdaniem SKO - brak podstaw do uznania braku winy strony w spóźnieniu złożenia środka odwoławczego od przedmiotowej decyzji. Organ podatkowy zaznaczył, że podatnik pozostawał zdolny do pracy przez zdecydowaną większość biegu terminu do wniesienia odwołania i jako wątpliwe w kwestii dostatecznego wykazania staranności i dbałości o własne sprawy uznało oczekiwanie przez podatnika z wniesieniem odwołania do ostatnich dwóch dni przed upływem terminu. Ponadto SKO stanęło na stanowisku, że nawet gdyby przyjąć, że w istocie stan zdrowia podatnika uniemożliwiał mu złożenie odwołania w terminie, to nawet dopełniając zalecenia lekarskiego dotyczącego "leżenia" mógł on skontaktować się ze swym pełnomocnikiem (którego kancelaria, jak wiadomo organowi z urzędu, prowadzi także inne sprawy podatnika) w odpowiednim czasie - już w trakcie orzeczonej niezdolności do pracy i zlecić wniesienie odwołania. Jednakże podatnik tak nie postąpił, a wobec tego SKO uznało, że nie można przyjąć, aby do uchybienia terminowi doszło bez jakiejkolwiek, nawet tej najmniejszej winy strony. W skardze z dnia [...] stycznia 2018 r. złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, M. R., reprezentowany przez radcę prawnego, wniósł o uchylenie powyższego postanowienia SKO w K. oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił rażące naruszenie art. 162 § 1 O.p. poprzez odmowę przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta O. W. z dnia [...] sierpnia 2017 r., nr [...], podczas gdy z prawidłowej subsumpcji stanu faktycznego wynika, iż istniały obiektywne przesłanki przywrócenia ww. terminu, bowiem skarżący wykazał, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że SKO zupełnie pominęło fakt, iż skarżący, udając się na wizytę lekarską w przedostatnim dniu terminu do wniesienia odwołania, tj. [...] sierpnia 2017 r., nie zdawał sobie sprawy, że jego choroba jest na tyle poważna, iż lekarz stwierdzi bezwzględnie, że chory ma leżeć. Skarżący podkreślił, że na przeddzień upływu terminu nie miał wiedzy na temat przyczyny swojej choroby i diagnozy lekarza, a tym bardziej zaleceń jakie będą mu stawiane do rekonwalescencji. Ponadto autor skargi stwierdził, że nie może stanowić podstawy do odmowy przywrócenia terminu fakt, iż przeszkoda uniemożliwiająca terminowe dopełnienie czynności wystąpiła dopiero w ostatnich dwóch dniach terminu. Fakt, że mógł wcześniej dokonać czynności, lecz zwlekał z tym do ostatniego dnia ustawowego terminu, w którym zaistniała przeszkoda do dokonania tej czynności, nie może stanowić podstawy odmowy uwzględnienia wniosku z art. 162 O.p. W odpowiedzi na skargę SKO w K. podtrzymało w całości argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonego aktu i wniosło o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. W toku sądowej kontroli zaskarżonego postanowienia, przeprowadzonej na podstawie kryterium zgodności z prawem, w kontekście sformułowanych w skardze zarzutów, kluczową i najistotniejszą sporną kwestią w niniejszej sprawie, jest ocena zasadności stanowiska organu odwoławczego, który uznał, że skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta O. W. z dnia [...] sierpnia 2017 r. (nr [...]). Konsekwencją tego stanowiska było wydanie postanowienia odmawiającego skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Odnosząc się do zarzutów skargi na wstępie wyjaśnić należy, że instytucja przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej w toku postępowania podatkowego została uregulowana w art. 162 O.p., w myśl którego, w razie uchybienia terminowi należy go przywrócić na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1), zaś podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi, przy czym jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin (§ 2). Wskazana regulacja prawna kreuje cztery przesłanki warunkujące możliwość przywrócenia terminu: uchybienie terminowi, wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu z zachowaniem siedmiodniowego terminu do jego złożenia (od dnia ustania przyczyny jego uchybienia), uprawdopodobnienie przez stronę braku swojej winy w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej oraz dokonanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu czynności, dla której ustanowiony był przywracany termin. Przesłanki te muszą być spełnione łącznie. Podkreślenia wymaga, że instytucja przywrócenia terminu nie jest przedmiotem uznania organów. Omawiany przepis stanowi bowiem expressis verbis, że w razie uchybienia terminu należy go przywrócić na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, iż uchybienie nastąpiło bez jego winy. Organ zatem, w razie wystąpienia pozytywnych przesłanek objętych tym przepisem, zobligowany jest do przywrócenia terminu. Ponadto zauważyć należy, że warunkiem przywrócenia terminu, na podstawie art. 162 § 1 O.p., jest jedynie uprawdopodobnienie (a nie udowodnienie) przez stronę braku winy w uchybieniu terminowi. Zarówno w judykaturze, jak i w doktrynie zgodnie przyjmuje się, że uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Jest to środek zwolniony od ścisłych formalności dowodowych (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia [...] maja 2010 r., sygn. akt III SA/Wa [...], wyrok NSA z dnia [...] czerwca 2002 r., sygn. akt I SA/Ka [...]; wyrok ten i orzeczenia powołane w dalszej części uzasadnienia dostępne są na stronie internetowej:orzeczenia.nsa.gov.pl). W sprawach o przywrócenie terminu wystarczające jest jedynie uprawdopodobnienie zdarzeń, które były przeszkodą do złożenia pisma w terminie, nie zaś przedstawienie niepodważalnych dowodów, świadczących o niedających się przezwyciężyć przeszkodach (por. wyrok NSA z dnia [...] grudnia 2013 r., sygn. akt II FSK [...],LEX nr 1430265). Przy ocenie, czy strona dopuściła się uchybienia terminu bez swej winy, co do zasady należy wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne sprawy i ocenić winę strony według obiektywnych mierników jej staranności. Wniosek zainteresowanego wskazujący przyczynę uchybienia terminu nie zawsze daje podstawę do przywrócenia terminu, bo może to nastąpić tylko wówczas, gdy zainteresowany uprawdopodobni, że podawana przez niego przyczyna była nie do przewidzenia i nie do przezwyciężenia przy użyciu maksymalnego w danych warunkach wysiłku (por. wyrok NSA z dnia 24 września 2014 r., sygn. akt I FSK 1425/13, LEX nr 1569230; postanowienie NSA z dnia 1 października 2013 r., sygn. akt I FZ 322/13, LEX nr 1397076). W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się w zasadzie jednolicie, że przywrócenie terminu wyklucza każdy rodzaj winy. Usprawiedliwiają je okoliczności nagłe, nieprzewidywalne, takie, których człowiek dbający należycie o swoje interesy nie mógł przewidzieć i im zapobiec (por. wyrok NSA z dnia 26 czerwca 2014 r., sygn. akt II FSK 1779/12, LEX nr 1518918). Ponadto w judykaturze wskazuje się, że do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się np. przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie. Przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przyczyną niezawinionego nie dokonania w terminie czynności procesowej mogą być także klęska żywiołowa czy katastrofa. Nie można natomiast przyjąć, by uchybienie terminowi nastąpiło bez winy podmiotu, który miał podjąć czynność procesową, jeżeli przyczyną tego była działalność lub brak działania osób, którymi podmiot się posługuje. Za brak działania przedstawiciela strony odpowiedzialność ponosi bowiem sama strona (por. wyrok NSA z dnia 7 marca 2014 r., sygn. akt II FSK 791/12, LEX nr 1495006 i powołane tam orzecznictwo). W kontekście bezspornych okoliczności sprawy i powołania się przez skarżącego na chorobę jako niezawinioną przez niego przyczynę uniemożliwiającą mu zachowanie terminu do złożenia odwołania, wskazać ponadto trzeba, że w judykaturze zgodnie wskazuje się, że sama choroba, nawet poświadczona zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczająca dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. W przypadku choroby trzeba wskazać, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu. Ocena, czy uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu nie ogranicza się zatem do ustalenia, czy twierdzenie wnioskodawcy o chorobie jest wiarygodne (np. potwierdzone zaświadczeniem lekarskim), ale musi również uwzględniać to, czy wskazana przyczyna uchybienia terminowi stanowi przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia i czy zainteresowany wykazał należytą staranność w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminu. Jeżeli zatem z treści przedłożonego przez stronę zwolnienia lekarskiego wynika, że choroba była tego rodzaju, iż pacjent ma leżeć, to nie może budzić wątpliwości, że w takiej sytuacji - w świetle zaświadczenia lekarskiego – strona nie mogła osobiście złożyć odwołania, np. choćby w zakresie czynności jego wysłania. W tym zakresie organ podatkowy winien wskazać okoliczności przeciwne, które mogłyby być podstawą do podważenia treści złożonego zaświadczenia lekarskiego (por. wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 25 października 2017 r., I SA/Bd 791/17 i powołane tam orzecznictwo). Ponadto w orzecznictwie zwraca się uwagę, że choroba nie jest samoistną okolicznością wystarczającą do uznania, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego. Do okoliczności faktycznych, uzasadniających brak winy w uchybieniu terminowi, zalicza się natomiast nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. Oceniając, czy choroba stanowi okoliczność uprawdopodobniającą brak winy w uchybieniu terminu, organ podatkowy, uwzględniając zasady logiki i doświadczenia życiowego, ocenia, czy rodzaj i charakter choroby uniemożliwiał podjęcie działań w stosownym do tego momencie przez osobę składającą wniosek o przywrócenie terminu (wyrok WSA w Gliwicach z dnia 28 listopada 2017 r., I SA/GL 916/17). Podkreśla się także, że nie tylko wystąpienie nagłych schorzeń może usprawiedliwiać niezawinione działanie w kontekście uchybienia terminu. Jako przykład wskazuje się na wystąpienie objawów depresji, które mogą istotnie wpływać na zdolność działania danej osoby, czyniąc prawdopodobnym, że niedopełnienie nałożonych na nią obowiązków mogło obiektywnie mieć charakter niezawiniony (wyrok NSA z dnia 27 października 2017 r., I FSK 233/16). Mając powyższe na uwadze i odnosząc się do okoliczności faktycznych niniejszej sprawy wskazać należy, że decyzja z dnia [...] sierpnia 2017 r. została doręczona skarżącemu w dniu [...] sierpnia 2017 r. W związku z tym 14-dniowy termin do wniesienia odwołania upływał z dniem [...] września 2017 r. Z akt sprawy wynika natomiast, że skarżący zachorował od dnia [...] sierpnia 2017 r., przy czym zwolnienie lekarskie zostało wystawione w dniu [...] sierpnia 2017 r., z druku ZLA ZUS wynika, że skarżący musiał leżeć. Biorąc pod uwagę okoliczność, że skarżący musiał leżeć można przypuszczać, że stan jego zdrowia mógł uniemożliwić jemu wniesienie odwołania w terminie. Jest zatem oczywiste, że skarżący nie miał możliwości nadania odwołania w terminie. Sąd podziela stanowisko skarżącego, że zostało przez niego dostatecznie uprawdopodobnione, że terminowe wniesienie odwołania w niniejszej sprawie napotkało na przeszkody od niego niezależne, które winny skutkować przywróceniem terminu stosownie do art. 162 § 1 O.p. Z akt sprawy wynika bowiem, że skarżący był w okresie od [...] sierpnia 2017 r. do [...] września 2017 r. chory, z zaświadczenia lekarskiego wynika, że skarżący miał leżeć. Z treści wniosku o przywrócenie terminu wynika także, że skarżący nagle zachorował, przy czym wcześniej nie chorował, choroba ta wywołała niemożność poruszania się przez skarżącego w ostatnich dniach terminu do wniesienia odwołania. Z uwagi na okoliczność, że brak winy strona ma obowiązek uprawdopodobnić, należało uznać, że skarżący mógł w sposób niezawiniony uchybić terminowi do wniesienia odwołania, a zważywszy na okoliczność, że skarżący miał wskazanie lekarskie, że ma leżeć, mógł także w sposób niezawiniony nie podjąć stosownych działań aby temu skuteczne przeciwdziałać. Sąd nie podziela stanowiska organu, że nie może stanowić podstawy do odmowy przywrócenia terminu fakt, że przeszkoda uniemożliwiająca terminowe dopełnienie czynności wystąpiła dopiero w ostatnich dwóch dniach terminu. Okoliczność, że skarżący mógł wcześniej dokonać czynności, lecz zwlekał z tym do ostatniego dnia ustawowego terminu, w którym zaistniała przeszkoda do dokonania tej czynności, nie może stanowić podstawy do nieuwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu. Strona nie może bowiem przewidywać, że w ostatnich dniach terminu zaistnieje nieprzewidziana sytuacja uniemożliwiająca jej wniesienie odwołania. Strona ma bowiem prawo wnieść środek odwoławczy w ostatnim dniu ustawowego terminu, nie może przy tym przewidywać, że w ostatnim dniu tego terminu wystąpi sytuacja uniemożliwiająca jej złożenie odwołania od decyzji. Sąd nie zgadza się również z dowolnym twierdzeniem organu, że skarżący mógł w trakcie zwolnienia lekarskiego skontaktować się ze swoim pełnomocnikiem i zlecić wniesienie odwołania. Z akt sprawy wynika bowiem, że skarżący wcześniej nie udzielił pełnomocnictwa do prowadzenia sprawy, pełnomocnictwo zostało przez niego udzielone dopiero po ustaniu choroby, t.j. w dniu [...] września 2017 r. Mając na uwadze powyższe argumenty Sąd uznał, że skarżący uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu, wobec niespornego faktu jego choroby. Tożsame stanowisko, w świetle tych samych okoliczności faktycznych, zajął tut. Sąd w postanowieniu z dnia 25 kwietnia 2018 r., wydanym w sprawie I SA/Po 224/18. Wobec powyższego, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. i art. 119 pkt 3 w związku z art. 120 P.p.s.a., Sąd orzekł jak w punkcie I sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 P.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.).

Informacje o sprawie

Data wpływu
28 lutego 2018
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Sędziowie
Katarzyna Nikodem Waldemar Inerowicz /przewodniczący sprawozdawca/ Włodzimierz Zygmont

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny