Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I SA/Ke 69/26

Wyrok WSA w Kielcach z 23 kwietnia 2026 r., I SA/Ke 69/26 – podatek od towarów i usług

Wynik

Oddalono skargę

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach
Data orzeczenia
23 kwietnia 2026
Prawomocne
nie

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Artur Adamiec Sędziowie Sędzia WSA Sylwester Miziołek Asesor WSA Andrzej Mącznik (spr.), po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 23 kwietnia 2026 r. sprawy ze skargi W. S. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Kielcach z dnia 28 listopada 2025 r. nr 2601-IOV-1.4103.33.2025 w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Postanowieniem z 28 listopada 2025 r. nr 2601-IOV-1.4103.33.2025 Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Kielcach (DIAS, organ) odmówił W. S. (podatnik, strona, skarżący) przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego w K. (naczelnik) z 26 sierpnia 2025 r. w sprawie określenia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za grudzień 2021 r. Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia DIAS wynika, że zapadło ono w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Naczelnik wydał 26 sierpnia 2025 r. decyzję w sprawie określenia podatnikowi zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za grudzień 2021 r. Decyzja ta została doręczona stronie 12 września 2025 r. w trybie art. 150 Ordynacji podatkowej. Termin do wniesienia odwołania od ww. decyzji upłynął dla podatnika 26 września 2025 r. Podatnik złożył 14 października 2025 r. odwołanie oraz wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji naczelnika. Wskazał, że czasowo zameldowany jest w K., ale równocześnie prowadzi gospodarstwo rolne pod K., a także często przebywa w K., gdzie jego dzieci uczęszczają do szkoły i przedszkola. W miejscu wskazanym jako jego adres korespondencyjny mieszka jego osiemdziesięcioletni ojciec, który od czasu pandemii podupadł na zdrowiu i kilkakrotnie przebywał w szpitalu, ma orzeczony znaczny stopień niepełnosprawności oraz cierpi na objawy nerwicy. Podatnik podniósł, że jego ojciec odbierał korespondencję, jednakże nie przekazywał mu jej, a zatem nie miał on świadomości o toczącej się sprawie, ani nie mógł przedstawić urzędowi stosownych wyjaśnień i dokumentów. Podatnik po zauważeniu blokady na rachunku bankowym rozpoczął proces ustalania przyczyny tej sytuacji, które opisał. DIAS uznał, że wniosek strony nie zasługuje na uwzględnienie. Powołując się na przepis art. 148 § 1 i 2 i art. 150 § 1-4 Ordynacji podatkowej omówił kwestie związane z doręczeniem pism w postępowaniu podatkowym. Wyjaśnił, że decyzja naczelnika z 26 sierpnia 2025 r. została przesłana na adres podatnika, który został wskazany jako adres rejestracyjny i do doręczeń za pośrednictwem operatora pocztowego. Zgodnie z elektronicznym dowodem doręczenia decyzja ta została doręczona 12 września 2025 r. w trybie art. 150 Ordynacji podatkowej. Zatem wniesienie 14 października 2025 r. odwołania nastąpiło po upływie czternastodniowego terminu, o jakim mowa w art. 223 § 2 pkt 1 Ordynacji podatkowej. Powyższe skutkowało wydaniem 18 listopada 2025 r. przez naczelnika postanowienia o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Następnie DIAS przytoczył brzmienie przepisu art. 162 § 1-4 Ordynacji podatkowej oraz omówił przesłanki przywrócenia terminu. Posiłkując się poglądami wyrażonymi w orzecznictwie sądów administracyjnych, organ ten uznał, że podatnik nie uprawdopodobnił, że do uchybienia terminu doszło bez jego winy. DIAS wyjaśnił, że zasadą jest doręczanie pism osobom fizycznym pod adresem ich zamieszkania albo na adres do doręczeń w kraju. Dla dokonania doręczenia stronie postępowania zarówno w trybie art. 148 Ordynacji podatkowej, jak i w trybie tzw. fikcji prawnej doręczenia, organ musi dysponować adresem podatnika (miejsca zamieszkania albo adresem do doręczeń w kraju). Dlatego dla umożliwienia organom podatkowym dokonywania doręczeń i zapewnienia sprawności ich działania, ustawodawca przewidział, że również na podatniku spoczywają określone obowiązki. Strona dopuszczając się zaniechań w zakresie właściwego zorganizowania odbioru korespondencji w czasie, gdy nie przebywa pod adresem wskazanym jako adres do doręczeń, wykazuje się brakiem staranności w prowadzeniu własnych spraw, tym samym ponosząc negatywne konsekwencje swojego postępowania. Zdaniem DIAS argumenty podatnika odnoszące się do stanu zdrowia dorosłego domownika (ojca) zamieszkującego pod wskazanym adresem korespondencyjnym, w tym fakt posiadania orzeczenia o znacznym stopniu niepełnosprawności datowanym od 14 lutego 2023 r., jednoznacznie wskazują, że podatnik nie zadbał należycie o swoje własne interesy. Nadto organ podał, że naczelnik kierował także korespondencję w sprawie na adres żony podatnika jako osoby biorącej udział w transakcji zakupu nieruchomości, która to korespondencja nie została podjęta w terminie. W ocenie organu przytoczona przez podatnika argumentacja nie stanowi przyczyny usprawiedliwiającej uchybienie terminowi do wniesienia odwołania. Organ podkreślił, że o braku winy w uchybieniu terminowi można mówić tylko wówczas, gdy przyczyna niedotrzymania terminu do wniesienia odwołania zaistniała w sposób nieprzewidywalny i trudny do usunięcia, a strona dołożyła należytej staranności w dokonywaniu czynności procesowych. Natomiast okoliczności sprawy świadczą o tym, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania od decyzji w ustawowym terminie było następstwem braku staranności podatnika w celu realizacji jego uprawnień procesowych, której to należałoby oczekiwać od osoby rzetelnie dbającej o swoje interesy. Podatnik przy dochowaniu należytej staranności posiadał możliwość złożenia odwołania we właściwym terminie. We wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze skarżący domagał się zmiany zaskarżonego postanowienia i przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił oparcie się na błędnych przesłankach. Jego zdaniem odmowa przywrócenia terminu ma na celu ukrycie błędnie podjętych decyzji urzędu skarbowego opartych na niepełnej dokumentacji bez uwzględnienia argumentów i udziału podatnika w sprawie. Powyższe skutkuje podjęciem decyzji z pominięciem zasady prawdy materialnej. Na poparcie swojego stanowiska powołał się na orzecznictwo NSA. Następnie podatnik opisał sytuację osobistą oraz tą związaną z powstaniem zaległości podatkowej i prowadzonym postępowaniem. Odwołując się do argumentacji DIAS, wyjaśnił że decyzję podjęto na bazie częściowych dokumentów, co spowodowało znaczne wydłużenie okresu odsetkowego, koszty egzekucji komorniczej, zablokowanie kont bankowych, a brak wiedzy o sprawie uniemożliwił jakąkolwiek reakcję, albowiem nie miał wiedzy o toczącym się postępowaniu i nie mógł przedstawić dowodów. Zarzucił, że zarzut o niedbalstwie i braku należytej staranności jest dalece nieadekwatny do sytuacji. Jest dowodem na tezę, że organ nie zagłębił wystarczająco w sytuację, a bazował na szablonach innych pism i osób. Nawiązując do sytuacji zdrowotnej ojca wyjaśnił, że nie wspominał on o żadnej korespondencji nieodebranej, nie okazał awiz, jak się później okazało składał je w szufladzie w swoim biurku. Nie było jasnych sygnałów chorób, dopiero po fakcie można szukać przyczyn związanych z nagromadzeniem stresu. Nie zdawał sobie sprawy z postępowania ojca, stresu i jego reakcji na niego. Nikt nie zauważył zmian w zachowaniu ani z rodzeństwa, ani wśród znajomych. Ta niezawiniona sytuacja spowodowała, że podatnik nie był świadomy sprawy, w której ma wiele do powiedzenia i jest pokrzywdzonym. Końcowo podniósł, że gdyby organ przesyłał całą korespondencję równolegle do jego żony na pewno udałoby się zareagować. W odpowiedzi na skargę organ, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko i zawartą w nim argumentację, wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Stosownie do art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1267) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, która to kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, na dzień wydania zaskarżonej decyzji, czy postanowienia jeżeli ustawy szczególne nie stanowią inaczej. Z kolei zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 143, dalej: "p.p.s.a."), rozstrzygnięcie organu podlega uchyleniu w razie stwierdzenia przez sąd naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia przepisów dającego podstawę do wznowienia postępowania lub innego naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, jak też w razie stwierdzenia okoliczności uzasadniających stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji (pkt 2). Podkreślić przy tym należy, że stosownie do art. 134 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a (niemającym zastosowania w sprawie). Dokonana w powyższy sposób kontrola wykazała, że zaskarżone postanowienie odpowiada prawu. Stan faktyczny sprawy, jako prawidłowo ustalony przez organ, przyjęto za podstawę rozważań sądu. Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym podstawie art. 119 pkt 3 p.p.s.a. W myśl tego przepisu, sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. Rozpoznanie sprawy przez sąd administracyjny na posiedzeniu niejawnym we wskazanych okolicznościach nie jest uzależnione od woli stron. Przedmiotem kontroli sądu było postanowienie w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji naczelnika z 26 sierpnia 2025 r. określającej skarżącemu zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług za grudzień 2021 r. Zgodnie z treścią art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin (art. 161 § 2 Ordynacji podatkowej). Z powołanych regulacji wynikają cztery przesłanki przywrócenia terminu, które muszą wystąpić łącznie: uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku jej winy w uchybieniu terminu, wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu, dochowanie terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, tj. 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi, dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony przywracany termin. Termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu nie był przez organ kwestionowany. Skarżący z wnioskiem dokonał uchybionej czynności, składając odwołanie. Spór koncentrował się w sprawie wokół przesłanki uprawdopodobnienia braku winy skarżącego w niedochowaniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji. Mając powyższe na uwadze powyższe, rozważenia zatem wymaga kwestia, czy skarżący uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu. O braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie. Przy ocenie tej przesłanki należy brać pod uwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie określonej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Brak winy w uchybieniu terminu podlega ocenie z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Uprawdopodobnienie przeszkód uniemożliwiających dochowanie czynności obciąża wnioskującego, przy czym uprawdopodobnienie oznacza, że strona powinna jedynie w sposób wiarygodny uzasadnić okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w terminie, bez konieczności wykazywania ich w sposób ostateczny. O braku winy można więc mówić wówczas, gdy nawet przy użyciu przez stronę największego w określonym stanie faktycznym wysiłku, nie była ona w stanie przezwyciężyć przeszkody, która uniemożliwiła jej dokonanie czynności w terminie. Pogląd ten został najpełniej wyrażony w wyroku NSA z 15 września 2020 r., II GSK 3387/17 (ten i przywołane w dalszej części uzasadnienia orzeczenia dostępne są w CBOSA na stronie internetowej: orzeczenia.nsa.gov.pl), zaś sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni go podziela. Przeszkodą taką może być siła wyższa, np. powódź, odcięcie od świata na skutek ataku ostrej zimy oraz niektóre zdarzenia losowe, np. przerwy w komunikacji, poważny wypadek samochodowy, związany z hospitalizowaniem w ostatnich dniach upływu terminu itp. Warunek braku zawinienia w uchybieniu należy przy tym oceniać w kategoriach zachowania przez zainteresowanego reguł starannego działania. Przepis art. 162 Ordynacji podatkowej nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. Oznacza to, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji (zob. wyrok NSA z 3 czerwca 2008 r., II FSK 511/07 oraz z 19 maja 2011 r., I FSK 152/10). Ciężar wykazania, że istotnie zaistniała taka przeszkoda faktyczna, która wykluczyła możność terminowego dokonania czynności procesowej spoczywa na stronie, przy czym wystarczającym środkiem jest tutaj uprawdopodobnienie. W orzecznictwie wyjaśniono, że o braku winy zainteresowanego podmiotu w zachowaniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy podmiot ten działał z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, od niego niezależnej. Innymi słowy o braku winy strony w niedopełnieniu w ustawowym terminie określonej czynności procesowej można mówić tylko w przypadku uprawdopodobnienia przez nią, że dopełnienie czynności było niemożliwe z powodu przeszkody nagłej i nie do przezwyciężenia, tj. takiej której strona nie mogła przezwyciężyć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu zalicza się, np. przerwę w komunikacji, powódź, pożar, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inna osobą (wyrok NSA z 26 stycznia 2024 r., I FSK 134/22). W orzecznictwie wyrażono również słuszny pogląd, że nie można uznać za przeszkodę o charakterze nadzwyczajnym, uniemożliwiającym podejmowania czynności postępowania, faktu przebywania poza miejscem zamieszkania. Osoba świadoma tego, że określonym, dłuższym okresie nie będzie przebywać w swoim miejscu zamieszkania, powinna przed przewidywanym wyjazdem odpowiednio zabezpieczyć swoje interesy. Jeżeli strona nie podejmuje takich czynności, w konsekwencji czego uchybia terminowi wyznaczonemu do dokonania czynności, to brak podstaw do uznania, że uchybiła terminowi bez swojej winy (postanowienie NSA z 21 listopada 2012 r., II FZ 911/12; wyrok WSA Rzeszowie z 23 kwietnia 2024 r., I SA/Rz 34/24 ). Mając na uwadze powyższe rozważania, sąd podzielił stanowisko organu, że skarżący nie wykazał, by zaszły tego rodzaju niezależne od niego zdarzenia, które usprawiedliwiałyby przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji, w szczególności nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Zdaniem sądu okoliczności wskazane we wniosku o przywrócenie terminu nie świadczą o braku winy skarżącego w niedochowaniu terminu do wniesienia odwołania. Aby uprawdopodobnić brak winy, skarżący winien uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niego niezależna, trudna do przezwyciężenia i istniała cały czas, aż do momentu wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, czego skarżący w niniejszej sprawie nie uczynił. W realiach sprawy skarżący jako okoliczność stanowiącą o braku jego winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania powołał się na czasowe zameldowanie pod adresem korespondencyjnym, gdzie mieszka jego ojciec, którego stan zdrowia jest zły i który nie przekazywał mu awiz kierowanej do niego korespondencji. Biorąc powyższe pod rozwagę, zdaniem sądu, skarżący mając świadomość, że: po pierwsze: toczy się postępowanie sprawdzające do co rzetelności jego rozliczeń w podatku VAT za 2021 r. (wyjaśnienia skarżącego z 21 grudnia 2023 r.), po drugie: korespondencja jest kierowana na adres, pod którym nie przebywa codziennie, powinien podjąć wszystkie możliwe środki, aby zapewnić sobie wiedzę o etapie prowadzonego postępowania oraz zagwarantować ochronę swoich praw w tym postępowaniu. Powyższe nabiera dodatkowego znaczenia, jeżeli uwzględni się fakt, że podatnik co wynika z akt postępowania podatkowego zajmował stanowisko w sprawie, korespondując z organem podatkowym I instancji, co poddaje pod wątpliwość jego twierdzenia o braku wiedzy o toczącym się postępowaniu. W ocenie sądu zaniechanie skarżącego w zakresie zorganizowania odbioru kierowanej do niego korespondencji, w sytuacji świadomości przebywania pod wskazanym adresem chorego ojca, należy uznać za brak staranności w prowadzeniu własnych spraw. W przypadku wystąpienia takiej sytuacji, aktualna staje się bowiem powinność takiego zorganizowania swoich spraw przez skarżącego, aby podczas trwającej nieobecności, jego interesy nie doznały uszczerbku oraz by nie wywołało to dla niego negatywnych konsekwencji procesowych. O braku winy w zachowaniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy strona działała z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody niezależnej od osoby zainteresowanej. Przy czym dopuszczenie się przez osobę zainteresowaną nawet najmniejszego niedbalstwa, wyklucza możliwość przywrócenia terminu. Trzeba mieć bowiem na uwadze to, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Takie przeszkody w niniejszej sprawie, w ocenie sądu, nie wystąpiły. Co istotne do takich przeszkód nie należy również stan zdrowia ojca skarżącego, który jak twierdzi podatnik nie przekazał mu awiz kierowanej do niego korespondencji, co znajduje także potwierdzenie w oświadczeniu pisemnym ojca skarżącego, które zalega w aktach postępowania (załącznik nr 1 do wniosku o przywrócenie terminu). Wskazanie adresu do korespondencji, pod którym zamieszkuje osoba starsza i brak właściwego zorganizowania odbioru korespondencji obciąża skarżącego. W sytuacji dłuższej nieobecności skarżącego oraz niedyspozycji zdrowotnej ojca, dbałość o własne interesy wymaga ustanowienia pełnomocnika w sprawie lub pełnomocnika do doręczeń. Tego rodzaju aktów staranności skarżący nie dochował, dlatego nie może być mowy o braku jego winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Końcowo zauważyć należy, (szczególnie w kontekście zarzutu skargi skargi), że korespondencja naczelnika była również kierowana na adres małżonki podatnika w K. ul. [...], która również nie była odbierana. Suma powyższych okoliczności skutkowała uznaniem, że argumentacja skargi dowodząca braku winy podatnika w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania nie zasługiwała na uwzględnienie. Podsumowując, zdaniem sądu, organ prawidłowo stwierdził, że wskazywane przez skarżącego okoliczności nie uprawdopodobniają braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Działaniom skarżącego nie można przypisać cech należytej staranności. Mając wiedzę o toczącym się postępowaniu sprawdzającym oraz o stanie zdrowia ojca, w sytuacji swojego częstego przebywania poza miejscem wskazanym organowi podatkowemu jako adres korespondencyjny, miał świadomość, że nie będzie mógł osobiście odbierać korespondencji. Skoro tak, to powinien dla uniknięcia negatywnych konsekwencji doręczenia pism w czasie swojej nieobecności pod wskazanym adresem przedsiębrać działania niwelujące możliwość wywołania niekorzystnych dla siebie skutków, w tym tych procesowych, czego nie uczynił. Z tych względów, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł w sentencji wyroku o oddaleniu skargi.

Informacje o sprawie

Data wpływu
13 lutego 2026
Hasła tematyczne
Przywrócenie terminu
Skarżony organ
Dyrektor Izby Skarbowej
Sędziowie
Andrzej Mącznik /sprawozdawca/ Artur Adamiec /przewodniczący/ Sylwester Miziołek

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny