Sygnatura
I OZ 355/24
I OZ 355/24 - Postanowienie NSA z 2024-07-25
Wynik
Oddalono zażalenie
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 25 lipca 2024
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Piotr Przybysz po rozpoznaniu w dniu 25 lipca 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia Z.Z. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 15 maja 2024 r., sygn. akt II SA/Gd 185/24 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi Z.Z. na decyzję Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie z dnia 12 grudnia 2023 r., nr 010070/680/5173348/2023 w przedmiocie świadczenia wychowawczego postanawia: oddalić zażalenie.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Postanowieniem z 15 maja 2024 r., sygn. akt II SA/Gd 185/24, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie z 12 grudnia 2023 r., nr 010070/680/5173348/2023 w przedmiocie świadczenia wychowawczego. Zażalenie na powyższe rozstrzygnięcie złożył skarżący, wnosząc o zmianę zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do wniesienia skargi na ww. decyzję. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego słusznie stwierdził sąd wojewódzki, że skarżący nie uprawdopodobnił, jakoby niedotrzymanie terminu miało charakter niezawiniony. W pierwszej kolejności, odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisów Konstytucji RP, jak i ustawy prawo o postepowaniu przed sądami administracyjnymi w zakresie prawa do sądu, stwierdzić należy, że prawo to nie ma charakteru absolutnego. Realizacja prawa do sądu wymaga dokonywania czynności procesowych w sposób zgodny z prawem. Tak więc nie można argumentować, że doszło do naruszenia przepisów Konstytucji RP (w szczególności art. 45 Konstytucji RP) oraz ww. ustawy i w konsekwencji pozbawienia skarżącego możności rzetelnego procesu, jeżeli skarżący nie dopełnił wymagań formalnych, w tym przypadku nie wykazał istnienia przesłanek przywrócenia terminu do złożenia skargi na decyzję Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie z 12 grudnia 2023 r. Skoro zatem Sąd I instancji nie naruszył przepisów prawa normujących instytucję przywrócenia terminu w postępowaniu sądowoadministracyjnym, to powyższy zarzut należy uznać za bezzasadny. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopuścił się także naruszenia przepisów ustawy prawo o postepowaniu przed sądami administracyjnymi. Zgodnie z art. 86 § 2 p.p.s.a., na treść którego powołuje się skarżący, przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, jeżeli uchybienie terminu nie powoduje dla strony ujemnych skutków w zakresie postępowania sądowego. Niewątpliwie zaś w niniejszej sprawie przywrócenie terminu do złożenia przedmiotowej skargi było dopuszczalne, czego także nie kwestionował Sąd I instancji, jednakże jedynie przy spełnieniu określonych w art. 86 § 1 i art. 87 § 2 p.p.s.a. przesłanek. Stosownie bowiem do tych przepisów sąd na wniosek strony postanowi o przywróceniu terminu, jeżeli strona bez swojej winy nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym. We wniosku o przywrócenie terminu należy zatem uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Brak winy w uchybieniu terminu winien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy (J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2012, s. 270, uw. 5; M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda w: red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, C. H. Beck 2017, s. 515-516, nb 4; postanowienie NSA z 12.6.2008 r., II OZ 580/08). Z przywołanych regulacji wynika, że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i skorzystanie z niej nie jest możliwe, gdy strona postępowania dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Innymi słowy, przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Dla przykładu można wskazać, że do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się w orzecznictwie m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. np. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 10 września 2010 r., sygn. akt II OZ 849/10; z 28 marca 2012 r., sygn. akt II OZ 179/12). Sąd administracyjny nie jest władny podjąć żadnych działań w tym zakresie z urzędu. Ponadto (co podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 6 lipca 2011 r., sygn. akt II FZ 320/11), rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu sąd jest zobowiązany do podjęcia rozstrzygnięcia przede wszystkim na podstawie treści wniosku (podniesionych tam okoliczności faktycznych i racji prawnych) oraz dokumentów zebranych w aktach sprawy. Obowiązek taki wynika z systemowego odczytania art. 133 § 1 w zw. z art. 166 p.p.s.a. W myśl bowiem art. 133 § 1 p.p.s.a. (który znajduje odpowiednie zastosowanie do postanowień), sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Odpowiednie odczytanie powołanej regulacji na gruncie postępowania dotyczącego przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej, kończącego się postanowieniem dotyczącym wniosku strony, polega na tym, że jako podstawę oceny sądu należy przyjąć akta sprawy, które dokumentują wszystkie ustalenia faktyczne poczynione w danym postępowaniu. Tym samym to do podmiotu wnioskującego o przywrócenie terminu należy takie umotywowanie wniosku, ewentualnie dodatkowe poparcie swoich twierdzeń niezbędną dokumentacją, aby w sposób możliwie wyczerpujący i przekonujący dla sądu administracyjnego uprawdopodobnić brak winy w niedochowaniu terminu. Podkreślenia wymaga przy tym, że z uwagi na charakter działania (zakres kognicji) sądu kasacyjnego, który sprowadza się jedynie do badania prawidłowości działania sądu pierwszej instancji, a nie do powtórnego merytorycznego rozpoznania danej sprawy, wspomniane okoliczności muszą zostać wykazane na etapie rozpatrywania wniosku o przywrócenie terminu przez Sąd I instancji. W rozpoznawanej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku właściwie ocenił, że podniesione przez skarżącego okoliczności nie mogą świadczyć o uprawdopodobnieniu braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Prawidłowo w tym zakresie Sąd I instancji odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, bowiem skarżący nie wykazał, że w terminie otwartym do wniesienia skargi wystąpiły niezależne od niego okoliczności uniemożliwiające wniesienie skargi. Skarżący zarówno we wniosku o przywrócenie terminu, jak i w zażaleniu, jako powód nieterminowego wykonania czynności procesowej wskazuje chorobę oraz przebywanie w okresie od 10 stycznia 2024 r. do dnia 16 stycznia 2024 r. na zwolnieniu lekarskim. Tymczasem w orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że zły stan zdrowia nie przesądza jeszcze o braku winy w uchybieniu terminu. Wbrew stanowisku skarżącego, powołanie się na powyższe okoliczności nie jest równoznaczne z uprawdopodobnieniem, że uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, problemy zdrowotne skarżącego nie uzasadniały braku winy w uchybieniu przez niego terminowi do uzupełnienia braków skargi. W przypadku choroby przyjmuje się bowiem, że chodzi tylko o taką chorobę, która rzeczywiście uniemożliwiła stronie zachowanie terminu procesowego, wobec jej nagłego charakteru oraz niemożności wyręczenia się inną osobą. W tym celu konieczne jest uprawdopodobnienie nie tylko samego faktu choroby, ale także wpływu tej choroby na niedokonanie czynności w terminie. Sama choroba, nawet poświadczona zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczająca dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. W przypadku, gdy strona wskazuje chorobę, jako przyczynę uchybienia terminu, koniecznym jest również wykazanie, iż rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu. Zaistnienia takiej sytuacji skarżący nie uprawdopodobnił. Jak słusznie zauważył Sąd I instancji, po pierwsze skarżący na dzień złożenia wniosku o przywrócenie terminu nie wykazał, że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy osób trzecich w złożeniu skargi w terminie. Powyższego nie zmienia okoliczność, na którą powołuje się skarżący, a mianowicie, że nie mógł skorzystać z pomocy syna, gdyż ten na czas jego choroby wyjechał do dziadków. Z akt sprawy nie wynika bowiem, czy rzeczywiście syn nie mógł dostarczyć korespondencji w ostatnim dniu terminu do jej złożenia, nawet jeśli przebywał w tym czasie poza miejscem zamieszkania ojca. Co więcej, przedmiotowa skarga została datowana na ostatni dzień, w którym upływał termin do jej złożenia. Nie sposób zatem uznać, że stan zdrowia skarżącego wykluczał możliwość dochowania terminu do złożenia skargi, skoro w czasie zwolnienia, a przed upływem terminu do jej złożenia, została ona sporządzona przez skarżącego, a następnego dnia nadana na poczcie – nadal w czasie przebywanie przez niego na zwolnieniu lekarskim. Naczelny Sąd Administracyjny stoi na stanowisku, iż niedopuszczalna jest sytuacja, w której strona dokonuje wyboru tego, które czynności podejmie w czasie choroby, a których dokona po jej ustaniu. Skoro zatem skarżący zdecydował się podjąć określone czynności w czasie choroby (sporządził skargę) to winien również dopełnić wszystkich obowiązków z tym związanych, a zatem co najmniej nadać ją w ostatnim dniu terminu do jej złożenia. W tym stanie rzeczy WSA w Gdańsku słusznie odmówił skarżącemu przywrócenia terminu bowiem nie wykazał okoliczności świadczących o braku swojej winy w jego uchybieniu, tj. okoliczności, które mimo zaangażowania wszelkich sił i środków oraz należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw uniemożliwiałyby mu wykonanie zobowiązania Sądu w terminie. Zatem wymóg z art. 86 § 1 i art. 87 § 2 p.p.s.a. nie został zachowany. Także w zażaleniu nie przedstawiono okoliczności, które czyniłyby brak winy choćby prawdopodobnym. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 10 czerwca 2024
- Symbol z opisem
- 6329 Inne o symbolu podstawowym 632
- Hasła tematyczne
- Przywrócenie terminu
- Skarżony organ
- Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych/ZUS
- Sędziowie
- Piotr Przybysz /przewodniczący sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
art. 86 par. 1 i 2 i art. 87 par. 1, art. 184 w zw. z art. 197 par. 2 · Dz.U. 2024 poz. 935
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny