Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I OSK 929/15

Wyrok NSA z 16 lutego 2017 r., I OSK 929/15 – uprawnienia do kierowania pojazdami

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
16 lutego 2017
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Wiesław Morys (spr.), Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska, Sędzia del. WSA Marian Wolanin, Protokolant starszy inspektor sądowy Kamil Wertyński, po rozpoznaniu w dniu 16 lutego 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 grudnia 2014 r. sygn. akt VII SA/Wa 1294/14 w sprawie ze skargi K. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie skierowania na egzamin kontrolny oddala skargę kasacyjną

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę K. P. (dalej skarżący) na sprecyzowaną w sentencji decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie. Jak wynika z jego uzasadnienia wyrok ten wydano w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: decyzją z dnia [...] stycznia 2014 r. Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy skierował skarżącego na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji w zakresie posiadanych uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych - kat. B, a to wobec przekroczenia dopuszczalnych 24 punktów za naruszenia przepisów ruchu drogowego. Uczynił to na wniosek organu Policji, w trybie art. 114 ust 1 pkt 1 lit. b) ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.), dalej ustawa, w związku z art. 99 ust. 1 pkt 1, art. 139 pkt 3 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. Nr 30, poz. 151 ze zm.). Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie uwzględniło odwołania skarżącego od tej decyzji. Ustalono bowiem, że w kartotece kierowców popełniających wykroczenia drogowe posiadał 26 punktów w okresie od [...] czerwca 2012 r. do [...] kwietnia 2013 r. W ocenie tego organu szkolenie, o jakim mowa w art. 130 ust. 3 ustawy, w jakim uczestniczył w dniu [...] listopada 2013 r., nie powoduje zmniejszenia liczby punktów. Stosownie do § 8 ust. 6 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego (Dz. U. z 2012r. Poz. 488), dalej rozporządzenie, odbycie szkolenia nie powoduje zmniejszenia liczby punktów otrzymanych za naruszenia przepisów ruchu drogowego wobec osoby, która przed jego rozpoczęciem dopuściła się naruszeń, za które suma punktów ostatecznych i podlegających wpisowi tymczasowemu przekroczyła lub przekroczyłaby 24. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania. Zarzucił naruszenie art. 130 ust. 2 i 3 ustawy, § 8 ust. 6 rozporządzenia, art. 99 ust. 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami, art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. Wskazał w niej, że przepis art. 130 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym określa, iż odbycie określonego szkolenia powoduje zmniejszenie ilości punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego i wskazuje na jedynie jeden wyjątek, który dotyczy kierowcy o stażu liczonym od daty uzyskania prawa jazdy krótszym niż 1 rok. Zatem wprowadzenie jakiegokolwiek innego wyjątku od powyższej zasady wymagałoby istnienia przepisu szczególnego o randze ustawowej bądź przepisu rozporządzenia wydanego na podstawie należytej delegacji ustawowej. Natomiast norma, która wynika z przepisu podustawowego, jakim jest § 8 ust. 6 przywołanego rozporządzenia zdecydowanie poszerza zakres wyłączenia określony powołanym wyżej unormowaniem rangi ustawowej. Zatem przepis ten został wydany z przekroczeniem upoważnienia ustawowego wynikającego z art. 130 ust. 4 pkt 5 ustawy. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie wniosło o jej oddalenie, nie znajdując podstaw do zmiany swojego stanowiska. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga jest niezasadna. W motywach zaskarżonego wyroku stwierdził, że po myśli art. 130 ust. 1 ustawy, policja prowadzi ewidencję kierowców nnaruszających przepisy ruchu drogowego, przy czy wedle brzmienia art. 130 ust. 3 ustawy, kierowca może zmniejszyć liczbę punktów uczestnicząc w szkoleniu. Natomiast zgodnie z art. 114 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy, kontrolnemu sprawdzeniu kwalifikacji podlega osoba posiadająca uprawnienie do kierowania pojazdem, skierowana decyzją starosty na wniosek komendanta wojewódzkiego Policji, w razie przekroczenia 24 punktów otrzymanych na podstawie art. 130 ust. 1. W sprawie bezsporne jest, że skarżący w okresie od [...] czerwca 2012 r. do [...] kwietnia 2013 r. otrzymał łącznie 26 punktów karnych, czego konsekwencją było wydanie wspomnianych decyzji. Nie podzielił Sąd poglądu skarżącego, co do możliwości odjęcia punktów w wyniku udziału w szkoleniu po przekroczeniu 24 punktów. W tym zakresie uznał orzecznictwo za utrwalone. W odniesieniu do aspektu przekroczenia delegacji ustawowej do wydania § 8 ust. 6 rozporządzenia Sąd meriti zaznaczył, że judykatura jest podzielona. Jednakowoż przychylił się do tej grupy orzeczeń, które która prezentuje pogląd o konstytucyjności wspomnianego przepisu. W tym zakresie powołał się na cel tej regulacji. Omawiane przepisy wydane zostały w celu dyscyplinowania i wdrażania kierujących pojazdami do przestrzegania przepisów Prawa o ruchu drogowym oraz zapobiegania wielokrotnemu naruszaniu przepisów ruchu drogowego. Ustawodawca zawarł zatem wyraźne wskazania treściowe, wyznaczające kierunek unormowań delegowanych do rozporządzenia. W ocenie tego Sądu kwestionowany przepis § 8 ust. 6 rozporządzenia niewątpliwie realizuje wytyczne ustawodawcy, co do treści aktu oraz kierunku regulacji i mieści się w granicach upoważnienia ustawowego. Nie można też zaprzeczyć, że ograniczenie możliwości zmniejszenia ilości punktów karnych po przekroczeniu przez kierowcę wyznaczonego przez ustawodawcę limitu punktów ma na celu dyscyplinowanie i wdrażanie kierowców do przestrzegania przepisów ustawy, a także zapobieganie naruszaniu przez nich przepisów ruchu drogowego. Jego zdaniem należy zatem przyjąć, że zmniejszenie w trybie art. 130 ust. 3 ustawy Prawa o ruchu drogowym liczby punktów w wyniku odbytego szkolenia może nastąpić tylko i wyłącznie w sytuacji, gdy przed rozpoczęciem takiego szkolenia przypisana kierowcy liczba punktów ostatecznych i wpisanych tymczasowo nie przekroczyła sumy 24. Jako że w dniu odbywania przez skarżącego szkolenia w ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego wpisanych było 26 punktów, jego odbycie nie mogło spowodować odjęcia 6 punktów. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – dalej: P.p.s.a., Sąd Wojewódzki orzekł, jak w sentencji powyższego wyroku. Zaskarżył go skargą kasacyjną skarżący, zarzucając mu: I naruszenie prawa materialnego, tj.: 1) art. 130 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym przez błędną jego wykładnię i uznanie, że przepis ten nie ma zastosowania w sprawie, bo naliczone punkty nie podlegają zmniejszeniu, pomimo odbycia przezeń szkolenia po uzyskaniu 24 punktów, podczas gdy przepis ten powinien znaleźć zastosowanie, gdyż ustawa nie wprowadza takiego ograniczenia, 2) § 8 pkt 6 cytowanego wyżej rozporządzenia MSWiA z dnia 25 kwietnia 2012r. przez jego niewłaściwe zastosowanie, pomimo iż przepis ten został wydany z przekroczeniem upoważnienia ustawowego wynikającego z art. 130 ust. 4 pkt 5 ustawy, a co za tym idzie, z naruszeniem art. 92 ust. 1 Konstytucji RP, bowiem delegacja ustawowa nie zawiera upoważnienia do ograniczenia możliwości odjęcia punktów w wyniku odbycia szkolenia po uzyskaniu 24 punktów, II naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w związku z art. 138 § 1 pkt 2 i art. 105 § 1 K.p.a., poprzez niezastosowanie, pomimo istnienia przesłanek do uwzględnienia skargi, 2) art. 193 Konstytucji RP przez niezastosowanie i zaniechanie wystąpienia do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym o zgodność z art. 92 Konstytucji § 8 ust. 6 rozporządzenia w związku z art. 130 ust. 4 ustawy, pomimo wątpliwości w tym zakresie. Wskazując na powyższe uchybienia skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zdaniem autora skargi kasacyjnej nieprawidłowa jest interpretacja wskazanych przepisów prawa materialnego przedstawiona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, iż dopuszczalne jest ograniczenie w drodze rozporządzenia możliwości zmniejszenia ilości punktów karnych po przekroczeniu przez kierowcę wyznaczonego przez ustawodawcę limitu punktów, bo wynika z celu dyscyplinowania i wdrażania kierowców do przestrzegania przepisów ustawy. Brzmienie art. 130 ust. 3 nie przekonuje do takiej konkluzji. Natomiast delegacja z art. 130 ust. 4 ustawy nie upoważniała do uregulowania takiej treści jak w § 8 ust. 6 rozporządzenia. Co prawda art. 114 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy jest nieprecyzyjny, lecz reguluje tylko uprawnienie do wszczęcia postępowania w objętej nim materii. W jego ocenie w czasie trwania postępowania kierowca może skorzystać z dobrodziejstwa szkolenia i w razie jego odbycia punkty winny być odjęte, zaś postępowanie w przedmiocie skierowania na egzamin umorzone. Te wywody uzasadniały też wskazane uchybienia proceduralne, które Sad meriti niesłusznie pominął. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest pozbawiona usprawiedliwionej podstawy, dlatego nie mogła odnieść skutku. Na wstępie trzeba jednak przypomnieć, że stosownie do brzmienia art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Podstaw nieważnościowych w niniejszej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały określone w art. 174 P.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 tej ustawy przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia oznacza nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, czyli mylne rozumienie określonej normy prawnej, natomiast niewłaściwe zastosowanie to dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego, czyli niezasadne uznanie, że stan faktyczny sprawy odpowiada hipotezie określonej normy prawnej. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w tym wypadku ustawa wymaga, aby skarżący nadto wykazał możliwość istotnego wpływu wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Skarga kasacyjna w niniejszej sprawie powołała się na obie podstawy kasacyjne, co zwykle wymusza rozpoznanie wpierw zarzutów procesowych. Jednakowoż zostały one ściśle powiązane z zarzutami uchybień prawu materialnemu, których są w zasadzie konsekwencją, przynajmniej w zakresie wynikowego art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w związku ze wskazanymi przepisami K.p.a., dlatego zostały ocenione i omówione łącznie. Stan faktyczny sprawy jest właściwie bezsporny, w tym co do dat popełnienia wykroczeń, szkolenia, oraz liczby przypisanych punktów, wcześniej zaakceptowanej przez skarżącego kasacyjnie, poprzez przyjęcie mandatów karnych. Zarzuty prezentowane w ramach obu podstaw są nietrafne. Przedmiotem sprawy administracyjnej załatwionej zaskarżoną decyzją jest skierowanie na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji do kierowania pojazdami z powodu zgromadzenia ponad 24 punktów karnych za wykroczenia drogowe. Prowadzenie ewidencji "punktowej" zostało powierzone organom Policji, jako że przepis art. 130 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym upoważnia je do prowadzenia ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego. Określonemu naruszeniu przepisów przypisuje się odpowiednią liczbę punktów w skali od 0 do 10 i wpisuje się do tej ewidencji. Wpisy i wykreślenia dokonywane są w formie czynności materialno – technicznej, należącej do kategorii czynności z art. 3 § 2 pkt 4 P.p.s.a. (p. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 11 września 2014 r., sygn. akt I OSK 262/13, 12 września 2014 r., sygn. akt I OSK 220/13, postanowienie z dnia 3 września 2014 r., sygn. akt I OSK 1968/14, i cytowane tam orzecznictwo, publ. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych), zatem podlegającej odrębnemu zaskarżeniu. Przepis art. 114 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy stanowi o obowiązku poddania kontrolnemu sprawdzeniu kwalifikacji osoby posiadającej uprawnienia do kierowania pojazdami, skierowanej decyzją starosty na wniosek komendanta wojewódzkiego Policji w razie przekroczenia 24 punktów otrzymanych na podstawie art. 130 ust. 1 ustawy. Skierowania takiego w drodze decyzji administracyjnej dokonuje starosta, a w przypadku miast na prawach powiatu – prezydent miasta lub burmistrz. Literalne brzmienie przepisu dowodzi, że przedmiotowe orzeczenie ma charakter związany, co zasadnie przyjął Sąd meriti. Samo rozstrzygnięcie (oraz jego zakres) nie zostało więc pozostawione swobodnemu uznaniu organu administracyjnego. Oznacza to, że w razie przekroczenia limitu punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego – na wniosek komendanta wojewódzkiego Policji – właściwy organ zobowiązany jest skierować osobę uprawnioną do kierowania pojazdem na sprawdzenie omawianych kwalifikacji. W niniejszej sprawie te przesłanki wyczerpano. Przepis art. 130 ust. 4 ustawy zawiera upoważnienie dla ministra spraw wewnętrznych w porozumieniu z ministrami transportu i sprawiedliwości do określenia sposobu punktowania i liczby punktów odpowiadających naruszeniu przepisów ruchu drogowego, warunków i sposobu prowadzenia ewidencji, programu szkolenia i jednostek do niego upoważnionych, liczby punktów odejmowanych z tytułu odbytego szkolenia oraz podmiotów upoważnionych do uzyskiwania informacji zawartych w ewidencji. Wykonanie powyższej delegacji stanowi przywołane wyżej rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego. Motywem przewodnim skargi kasacyjnej rozpoznawanej w niniejszej sprawie jest negacja poglądu prezentowanego przez Sąd I instancji i organ, wedle którego odbycie szkolenia, o jakim mowa w art. 130 ust. 3 Prawa o ruchu drogowym po uzyskaniu przez uczestniczącego w nim kierowcę 24 punktów nie skutkuje zmniejszeniem ich ilości w omawianej ewidencji, głównie na skutek braku odpowiedniej regulacji ustawowej i niedostrzeżenia wydania przepisu rozporządzenia stanowiącego podstawę skierowania z przekroczeniem delegacji ustawowej, bo do tego można sprowadzić zarzuty skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny w obecnym składzie nie podziela stanowiska prezentowanego przez autora skargi kasacyjnej. Trzeba bowiem wskazać, że pogląd Sądu meriti zasadza się na prawidłowej interpretacji normy § 8 ust. 6 rozporządzenia, z którego brzmienia go wyprowadzono, interpretacji dokonanej w świetle zgodności z treścią delegacji ustawowej, uwzględniającej nie tylko jej literalne sformułowanie, ale i cel, a także regulację przepisu art. 130 ust. 3 Prawa o ruchu drogowym. W judykaturze sądowoadministracyjnej dominuje obecnie (poprzednio pojawiały się jednostkowe odmienne stanowiska) jednolity pogląd, wedle którego wykładnia normy § 8 ust. 6 rozporządzenia w kontekście jej spójności z zakresem delegacji ustawowej, uwzględniająca zarówno jej treść, jak i cel przepisu delegacyjnego, a także regulację zawartą w art. 130 ust. 3 ustawy, prowadzi do konkluzji o jej legalności (por. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 24 października 2012 r., sygn. akt I OSK 1203/11 i I OSK 1306/11, z dnia 8 sierpnia 2013 r., sygn. akt I OSK 1031/12, I OSK 837/12 i I OSK 604/12, z dnia 13 marca 2011 r., sygn. akt I OSK 1968/11 i I OSK 2187/11, z dnia 19 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 1808/13, z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt I OSK 1296/14, oraz cytowane tam orzecznictwo, publ. jw.). Obecny skład Naczelnego Sądu Administracyjnego ten pogląd w pełni akceptuje, zwracając uwagę na fakt, iż w nowoczesnym procesie wykładni stosuje się zwykle kilka metod prowadzących do właściwego odkodowania normy prawnej zawartej w przepisie, że wykładnia gramatyczna nie jest dominującą, aczkolwiek nadal jest pierwszorzędna. Celem ustawodawcy wprowadzającego omawiane normy było i jest dyscyplinowanie kierowców oraz zapewnienie bezpieczeństwa na drogach. Niepodobna więc zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego kasacyjnie, które w skrajnych wypadkach mogłoby prowadzić do permanentnego odbywania szkoleń po to, aby stale zmniejszać ilość punktów uzyskiwanych za nagminnie popełniane wykroczenia drogowe. Cytowany przepis rozporządzenia wpisuje się w ten cel, a wykładnia systemowa i celowościowa nie pozwala na literalne odczytanie normy delegacyjnej. W zasadzie każdy przepis wymaga odpowiedniej, indywidualnej wykładni, po to aby ustalić brzmienie zakodowanej w nim normy prawnej. Jakkolwiek pierwszorzędną jest wykładnia językowa, to jednak w procesie interpretacji prawa nie jest ona jedyna i rozstrzygająca. Prawidłowa interpretacja przepisu prawa wymaga sięgnięcia także do innych metod, które pozwolą przynajmniej na weryfikację skutków wykładni językowej. W tej sprawie ta metoda nie daje pożądanego rezultatu, bo istotnie przyjęcie wersji prezentowanej przez skarżącego kasacyjnie niweczyłoby cel tzw. punktacji za przekroczenia prawa w ruchu drogowym, a więc zakładany w przepisach ustawy zamiar ustawodawcy. Zatem opowiedzieć się wypada za interpretacją § 8 ust. 6 rozporządzenia proustawową i prokonstytucyjną, zwłaszcza w realiach obecnego ruchu drogowego w Polsce, w których dochodzi do zbyt wielu wykroczeń drogowych, co wiadome jest z urzędu jako bez mała fakt notoryjny. Cały system norm w tej materii zmierza wszak do poprawy bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego poprzez dyscyplinowanie kierowców, co niewątpliwie jest szczytnym celem, a omawiany przepis w ten cel się wpisuje. Przyszło przeto uznać go za niewykraczający poza zakres delegacji ustawowej, wbrew zarzutom podniesionym w skardze kasacyjnej. Nie uchybiono tutaj regule zawartej w art. 92 ust. 1 Konstytucji RP, stanowiącej iż rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. W praktyce przyjmuje się, że upoważnienie takie powinno określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu. Oceniając legalność rozporządzenia jako aktu podustawowego należy przede wszystkim uwzględnić okoliczności: 1) czy zostało wydane przez organ upoważniony, 2) czy służy realizacji ustawy i mieści się w zakresie spraw przekazanych przez nią do uregulowania, 3) czy odpowiada "merytorycznej treści dyrektywnej", której wykonaniu przepisy rozporządzenia mają służyć (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 22 listopada 1999 r., sygn. akt K 6/99). Jak zauważył Trybunał w tym wyroku treść i cel rozporządzenia są zdeterminowane przez cel ustawy, którą ma wykonywać. Przepisy wykonawcze muszą pozostawać w związku merytorycznym i funkcjonalnym w stosunku do rozwiązań ustawowych, ponieważ tylko w ten sposób mogą być wyznaczone granice, w jakich powinna mieścić się regulacja zawarta w przepisach ustawowych. W innym wyroku (z 16 lutego 1999 r., sygn. akt SK 11/98) Trybunał podkreślił konieczność uwzględniania zależności o charakterze funkcjonalnym zwłaszcza w sytuacjach, kiedy zakres delegacji może wywoływać wątpliwości. Jak to wyżej wskazano omawiany przepis te wymogi spełnia. Nie sposób zatem uznać, iż omawiany przepis został wydany z przekroczeniem upoważnienia ustawowego. Prawidłowo zatem Sąd I instancji skonstatował, iż z uwagi na to, że w dniu odbywania przez skarżącego szkolenia w ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego przypisano mu 26 punktów, odbycie tego szkolenia nie mogło spowodować odjęcia 6 punktów. Brak było podstaw do umorzenia postępowania administracyjnego, ergo organ nie naruszył art. 138 § 1 pkt 2 i art. 105 § 1 K.p.a. Wykazany powyżej brak podniesionych w kasacji uchybień nie mógł doprowadzić do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie znajduje wreszcie powodów dla wystąpienia do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem opisanym w kasacji, dlatego nie uwzględnił zarzutu w tym zakresie. Pozostałe wytyki okazały się nieusprawiedliwione, więc skarga kasacyjna nie mogła donieść skutku. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na mocy art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji niniejszego wyroku. ----------------------- 2

Informacje o sprawie

Data wpływu
31 marca 2015
Hasła tematyczne
Ruch drogowy
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Sędziowie
Aleksandra Łaskarzewska Marian Wolanin Wiesław Morys /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny