Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I OSK 915/24

I OSK 915/24 - Wyrok NSA z 2026-05-14

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
14 maja 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska (sprawozdawca) Sędziowie sędzia NSA Elżbieta Kremer sędzia del. WSA Dariusz Chaciński Protokolant starszy asystent sędziego Anna Siwonia-Rybak po rozpoznaniu w dniu 14 maja 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Muzeum [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 października 2023 r. sygn. akt I SA/Wa 1002/23 w sprawie ze skargi I. D. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 8 marca 2023 r. nr DNI.rn.625.18.2022 w przedmiocie reformy rolnej 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Muzeum [...] na rzecz I. D. kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 27 października 2023 r., sygn. akt I SA/Wa 1002/23, po rozpoznaniu sprawy ze skargi I. D. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 8 marca 2023 r. nr DNI.rn.625.18.2022 w przedmiocie reformy rolnej - 1. uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję Wojewody Łódzkiego z 19 stycznia 2022 r. nr GN-II.GN.III.7712/N/16/09/KŁ; 2. zasądził od organu na rzecz skarżącej kwotę 697 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodło Muzeum [...] wnosząc o jego uchylenie w całości i oddalenie skargi I. D. w całości, ewentualnie – o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a w każdym przypadku – o zasądzenie kosztów postępowania według norm właściwych. Zaskarżonemu orzeczeniu Muzeum zarzuciło: I. naruszenie prawa materialnego: 1) art. 2 ust. 1 lit e) dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej, dalej: "dekret PKWN" z związku z § 5 ust 1 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z 1 marca 1945 w sprawie wykonania dekretu PKWN, dalej: "rozporządzenie dekretowe" przez ich błędną wykładnię i przyjęcie przez Sąd, że możliwe jest orzekanie o niepodleganiu przepisom dekretu PKWN co do części majątku - fragmentu nieruchomości ziemskiej, tj. wyłącznie zespołu pałacowo-parkowego lub nawet fragmentów nieruchomości wchodzących w skład zespołu z wyłączeniem oceny jej funkcjonalności w kontekście dekretowego przejęcia całego majątku ziemskiego N., podczas gdy z art. 2 ust. 1 ostatnie zdanie dekretu PKWN wynika wprost i jednoznacznie, że przejście nieruchomości na własność Skarbu Państwa dotyczy całej nieruchomości ziemskiej nawet jeżeli w danej części nie stanowiła bezpośrednio gruntów rolnych; 2) art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu PKWN w zw. z art. 1 dekretu PKWN przez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że zespół pałacowo – parkowy N., będący częścią składową majątku ziemskiego N., obejmującego powierzchnię 3153,5 ha, spełniającego normy obszarowe określone w dekrecie PKWN nie podpadał pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu PKWN, podczas gdy przedmiotowy zespół pałacowo - parkowy wchodzący w skład ww. majątku spełniał przesłanki do uznania go za nieruchomość ziemską podlegającą przejęciu; II. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy: 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. polegające na uwzględnieniu skargi w sytuacji, gdy organ dokładnie i prawidłowo wyjaśnił stan faktyczny, także w zakresie wytkniętych przez sąd rozbieżności obszarowych, opierając się na prawidłowo zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, ocenionym całościowo i prawidłowo wbrew odmiennej ocenie Sądu, co skutkowało nieuzasadnionym uwzględnieniem skargi, uchyleniem trafnych decyzji organów obydwu instancji co do podpadania w całości nieruchomości opisanej w uchylonej decyzji pod działanie przepisu art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu PKWN; 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a w zw. z art. 84 § 1 w zw. z art. 7 i art. 77 k.p.a. poprzez uwzględnienie skargi m.in. z powodu niedostatecznego zdaniem Sądu odniesienia się przez organy do wniosków opinii biegłego geodety, podczas gdy zgodnie z zaleceniami obowiązującymi w przedmiotowej sprawie organy dokonały ustaleń stanu faktycznego istotnego dla wydania decyzji na podstawie sporządzonej opinii biegłego godety zgodnie z regułami procedury dowodowej, określając jednocześnie m.in. w uzasadnieniu organu I instancji zakres w jakim z opinii organy skorzystały i zakres, w jakim doszły do odmiennych niż biegły wniosków z uzasadnieniem dla tego stanowiska, co doprowadziło Sąd do błędnego wniosku, że decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania i podlega uchyleniu; 3) art. 141 § 4 i art. 153 p.p.s.a. przez pominięcie w uzasadnieniu wyroku całościowego przedstawienia stanu sprawy, w tym m.in. brak odniesienia się w uzasadnieniu do wydanego na wcześniejszym etapie wyroku WSA z 12 sierpnia 2015 r., I SA/Wa 854/15, wybiórcze i zdawkowe przytoczenie stanowisk stron oraz prowadzenie rozważań poza dowodami wymienionymi w uzasadnieniu faktycznym i prawnym skarżonych decyzji, zwłaszcza w zakresie oceny wniosków organu poczynionych na podstawie materiału dowodowego sprawy, co skutkowało wadliwością kontroli przez Sąd niezgodnie z art. 153 p.p.s.a. W odpowiedzi na skargę kasacyjną I. D. wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r., poz. 143, dalej: "p.p.s.a."), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W analizowanej sprawie przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, wyliczone enumeratywnie w art. 183 § 2 p.p.s.a., nie występują. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Rozpoznana w takich granicach skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Przed przystąpieniem do ustosunkowania się do podniesionych w niej zarzutów przypomnieć należy istotę sprawy. Jak wspomniano na wstępie, zaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki uwzględnił skargę I. D. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi utrzymującą w mocy rozstrzygnięcie Wojewody Łódzkiego, który stwierdził, że zespół pałacowo-parkowy w N., położony na działkach nr [...], [...] oraz [...], podpadał pod działanie przepisu art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 3, poz. 13 ze zm., dalej: dekret). Sąd Wojewódzki uznał, że na podstawie uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie sposób ustalić, jakie nieruchomości (w szczególności jeśli chodzi o ich powierzchnię) były przedmiotem analizy organu. Wniosek z 17 września 2009 r. dotyczył działek o łącznej powierzchni 40,84 ha i to ten obszar powinien być poddany ocenie organu pod względem wystąpienia przesłanek wymienionych w art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu, a zwłaszcza wystąpienia przesłanki związku funkcjonalnego objętej wnioskiem nieruchomości z rolniczą częścią majątku. Tymczasem organ podniósł, że majątek ziemski N. obejmował powierzchnię 3153,5 ha, w tym 2934 ha lasów, następnie wskazał, że jak wynika z planu ośrodka rolnego w N. "znaczna część obszaru będącego przedmiotem rozważań ma charakter użytków rolnych (ogród owocowy 5,89 ha, pole orne 31,37 ha, warzywnik 4,12 ha, łąki 9,95 ha, pastwiska 5,47 ha, okólniki 4,19 ha, inspekty 0,33 ha). Ponadto, znajduje się na nim podwórze gospodarcze, a także inne budynki położone wzdłuż dziedzińca. Sam park zajmuje powierzchnię 21,22 ha, na którą składają się tereny zielone oraz stawy." Organ powołał następnie protokół zdawczo-odbiorczy z 10 października 1945 r. w sprawie przekazania resztówki majątku państwowego N., z którego wynika z kolei, że "obiekt pałacowo - parkowy w N. obejmował ok. 69 ha, w tym: ok. 21,59 ha parku, ok. 1,65 ha terenów zabudowanych, ok. 15,4 ha gruntów ornych, ok. 3 ha ogrodu warzywno - owocowego, ok. 8,05 ha łąk, 3,7 ha pastwisk, ok. 11,86 ha stawów i wód, ok. 1,5 ha lasów i ok. 1,65 ha nieużytków". Natomiast z powołanego przez organ protokołu z 20 marca 1950 r., w którym zapisano wynik oględzin tego majątku, wynika, że "obszar resztówki zajmował powierzchnię 91,31 ha, na które składały się następujące rodzaje użytków: grunty orne 31,73 ha, łąki 9,95 ha, pastwiska 5,47 ha, sady 5,89 ha, stawy 3,5 ha, parki 17,72 ha, inne użytki 11,35 ha, drogi i podwórza 5,01 ha i nieużytki 0,79 ha". Organ pozostawił bez jakiejkolwiek refleksji te istotne różnice w powoływanej powierzchni majątku N., zarówno w zakresie ogólnej powierzchni, jak i powierzchni obszarów o charakterze rolniczym, takich jak np. grunty orne lub pastwiska. Z tego względu Sąd I instancji uznał, że nie ma możliwości oceny jaka część nieruchomości opisywanej w powoływanych przez organ dokumentach stanowi działki będące przedmiotem wniosku, tj. zespół pałacowo-parkowy w N. oraz położony poza tym zespołem spichlerz. Organ w istocie nie podjął próby opisania i ustalenia położenia majątku o charakterze rolniczym, który mógłby być funkcjonalnie powiązany z rezydencjonalną częścią tego majątku. Trudno zatem badać wystąpienie związku funkcjonalnego obydwu części. Z uzasadnienia decyzji nie wynika, jaka była powierzchnia należących do majątku gruntów rolnych, pastwisk, łąk oraz gdzie dokładnie (w stosunku do nieruchomości będącej przedmiotem wniosku) były one położone. Sąd I instancji stwierdził, że powyższe okoliczności są tym bardziej istotne, że organ stwierdził, iż "okoliczności faktyczne sprawy potwierdzają, że przeważająca część nieruchomości wchodzących w skład zespołu pałacowo-parkowego miała charakter rolny (użytki o charakterze rolnym i stawy) lub mogła zostać wykorzystana na cele związane z prowadzeniem działalności o charakterze gospodarczym. Zdaniem Sądu I instancji, w świetle opisywanych rozbieżności co do powierzchni majątku o charakterze stricte rolniczym nie sposób zgodzić się z organem co do tego, że przeważająca część nieruchomości, będącej przedmiotem rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, miała charakter rolny. Wręcz przeciwnie zgromadzone w toku postępowania administracyjnego dokumenty przeczą powyższemu stanowisku. Sąd Wojewódzki zwrócił uwagę, że w decyzji z 21 grudnia 2018 r. Minister, uchylając wydaną uprzednio w tej sprawie decyzję Wojewody Łódzkiego nakazał organowi I instancji m.in. uzupełnienie materiału dowodowego o opinię biegłego geodety, która precyzyjnie określałaby rodzaje użytków według stanu na rok 1944 r. Taka opinia została sporządzona, zaś w jej podsumowaniu biegły geodeta stwierdził, że "rezydencja [...] J. R. służyła li tylko celom rezydencjonalnym (reprezentacyjnym) i nie posiadała charakteru rolnego" (k. 7 części A4 opinii). Organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w żaden sposób nie odniósł się jednak do wyrażonego przez biegłego stanowiska, nie wyjaśnił dlaczego doszedł do całkowicie odmiennych wniosków, pomimo że opierał się na tych samych dokumentach źródłowych. Sąd I instancji za niewystarczające uznał podnoszone przez organ argumenty świadczące, jego zdaniem, o podpadaniu spornej nieruchomości pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu. Wskazał, że sam fakt położenia na spornej nieruchomości budynków "o zróżnicowanym charakterze" nie przesądza, iż nieruchomość ma charakter rolny lub że jest funkcjonalnie powiązana z taką nieruchomością. Z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy wynika, że znajdujące się na terenie zespołu pałacowo-parkowego budynki oraz ogrody owocowo-warzywne i stawy, służyły zapewnieniu zaopatrzenia rezydencji pałacowej, która z uwagi na swoje rozmiary i przeznaczenie reprezentacyjne musiała mieć zapewnione stałe zaopatrzenie w znaczną ilość produktów żywnościowych. Sąd Wojewódzki zgodził się ze skarżącą, że zróżnicowany charakter produkcji w ogrodzie owocowo-warzywnym świadczy o tym, iż jej celem nie była produkcja rolna, lecz jedynie bieżące zaopatrywanie kuchni pałacowej. Podobnie można wyjaśnić położenie na terenie zespołu obory oraz stajni. Organ natomiast z całą pewnością nie wykazał, by wszystkie wymienione obiekty były powiązane funkcjonalnie z otaczającym sporną nieruchomość większym majątkiem ziemskim. Wręcz przeciwnie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ stwierdził, że "zarówno pałac, jak i park, wraz ze znajdującymi się na jego terenie użytkami rolnymi i budynkami gospodarczymi, stanowiły zorganizowaną całość, którą można było wykorzystać do prowadzenia działalności rolniczej". Skoro tak, to znaczy, że organ nie uznał spornej nieruchomości za część większej gospodarczej całości, a zatem nie twierdził, że istnieje jakikolwiek związek funkcjonalny pomiędzy zespołem pałacowo-parkowym w N. a pozostałą częścią majątku N. (która zresztą nie została przez organ w sposób precyzyjny określona). Sąd Wojewódzki wskazał, że na nieruchomości znajdował się pałac, którego charakter oraz fakt, że niezwłocznie po przejęciu został objęty przez Muzeum [...], świadczy o tym, że niewątpliwie pełnił funkcję nie tylko mieszkalną, ale przede wszystkim reprezentacyjną. Potwierdza to jego układ architektoniczny, położenie, wystrój wnętrza oraz sposób wykorzystywania, w tym m.in. do podejmowania osobistości ze sfery polityki, kultury, gospodarki, a także organizowania wystawnych przyjęć. Z akt administracyjnych nie wynika, by pałac posiadał pomieszczenia przeznaczone do sprawowania bieżącego zarządu majątkiem ziemskim, otoczony był parkiem, który spełniał funkcję rekreacyjną, o czym świadczy znajdująca się na nim roślinność o charakterze ozdobnym i parkowym, niesłużąca produkcji rolnej, a także umieszczenie licznych obiektów małej architektury służących wyłącznie celom wizualnym i rekreacyjnym. Położenie wkomponowanych wśród roślinności parkowej drzew owocowych nie czyni z tego obszaru nieruchomości ziemskiej w rozumieniu art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu. Sam fakt, że właściciel nieruchomości organizował zbiór owoców ze znajdujących się w parku drzew owocowych nie świadczy sam w sobie, by zasadniczym przeznaczeniem fragmentów parku, na których znajdują się takie drzewa, była działalność rolnicza. Nie budzi bowiem wątpliwości, że produkcja sadownicza w celach produkcyjnych nie może być co do zasady wykonywana wśród ozdobnej roślinności w reprezentacyjnym parku, w którym drzewa owocowe pełnią przede wszystkim funkcję wizualną. Podobnie Sąd I instancji ocenił konstatacje organu co do prowadzenia produkcji rolnej w znajdujących się na terenie parku stawach. Uznał, że nie sposób racjonalnie przyjąć, by umiejscowienie w reprezentacyjnym parku stawów o wybitnie rekreacyjnym charakterze, wśród obiektów takich jak np. lapidaria, kolumny, chrzcielnica kamienna czy lew kamienny, służyć miało prowadzeniu przez właściciela majątku działalności rolniczej. Ustalenie przez organ dokonywania zarybiania stawów i odłowu ryb nie przeczy, że zasadniczym przeznaczeniem stawów w parku w A. była realizacją potrzeb wypoczynkowych i rekreacyjnych. Obecność ryb w stawach mogła jedynie wzmacniać wizualną atrakcyjność tych obiektów i służyć utrzymaniu równowagi w środowisku wodnym. Z kolei powoływany przez organ fakt, że właściciel majątku zamieszkiwał w pałacu i interesował się zarządzaniem majątkiem, nie czyni z miejsca jego zamieszkania części powiązanej funkcjonalnie z gospodarczą częścią majątku. Sąd I instancji stwierdził, że o braku związku funkcjonalnego pomiędzy zespołem pałacowo-parkowym a częścią gospodarczą majątku świadczyć może fakt zamieszkiwania zarządzających majątkiem E. i T., poza terenem zespołu. Okoliczność ta, wynikająca z zeznań świadków, nie została przez organ poddana wystarczającej analizie, tymczasem w ocenie Sądu Wojewódzkiego, potwierdza ona, że właściciele zdecydowali się na rozdzielenie funkcji rezydencjonalnej (realizowanej w pałacu i otaczającym go parku wraz z zabudowaniami gospodarczymi), od funkcji zarządu gospodarczego realizowanego w poza terenem zespołu. Skutkiem takiego rozdzielenia jest zaś brak związku funkcjonalnego spornej nieruchomości z gospodarczą częścią majątku. W konsekwencji Sąd uznał, że organ nieprawidłowo ocenił zebrany w tej sprawie materiał dowodowy i na jego podstawie wyciągnął dowolne wnioski co do podpadania nieruchomości opisanej decyzji pod działanie przepisu art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Wskazał, że ponownie rozpatrując sprawę, organ oceniając czy nieruchomość będąca przedmiotem wniosku podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu, ustali, czy całość spornej nieruchomości była w sposób funkcjonalny powiązana z częścią gospodarczą majątku (której powierzchnia i położenie winna zostać przez organ precyzyjnie ustalona – o ile organ uzna, że takie funkcjonalne powiązanie występuje). Gdyby organ stwierdził, że część spornej nieruchomości (jak np. położony poza zespołem pałacowo-parkowym spichlerz) podpadała pod działanie dekretu, wyda decyzję uwzględniając, że dopuszczalne jest stwierdzenie podpadania pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu jedynie części nieruchomości będącej przedmiotem wniosku. Z taką oceną nie zgodziło się skarżące kasacyjnie Muzeum, czemu dało wyraz w szczegółowych zarzutach skargi kasacyjnej. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w pierwszej kolejności za niezasadny należało uznać zarzut naruszenia prawa materialnego – art. 2 ust. 1 dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej w związku z § 5 ust. 1 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. Nr 10, poz. 51), poprzez jego błędną wykładnię. Istota tego zarzutu sprowadza się do zakwestionowania stanowiska Sądu I instancji, który przyjął, że w niniejszej sprawie możliwe było orzekanie o niepodleganiu przepisom powołanego wyżej dekretu co do części – fragmentu nieruchomości ziemskiej, a nie całości tej nieruchomości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zasadnie wskazał, że dekret PKWN o przeprowadzeniu reformy rolnej nie dawał podstaw do nacjonalizacji całego mienia właścicieli nieruchomości ziemskich. Powołany dekret nie dotyczył wszelkich nieruchomości a jedynie nieruchomości ziemskich. Z art. 2 ust. 1 lit. e dekretu wynika, że na cele reformy rolnej mogą być przeznaczone tylko te nieruchomości ziemskie, które odpowiadają celom wskazanym w art. 1 ust. 2 dekretu. Tak więc nie chodzi tu o wszystkie nieruchomości, które mogły być nazwane jako ziemskie, ale o pewną ich kategorię, a mianowicie nieruchomości o charakterze rolniczym, które mogły służyć realizacji określonych celów, które zostały wymienione w punktach a, b, c, d i e art. 1 ust. 2 dekretu. Państwo, aby te cele zrealizować, mogło przejąć tylko te nieruchomości ziemskie, które się do tego nadawały. Przy wyjaśnianiu pojęcia "nieruchomości ziemskie" należy uwzględnić normatywne cele reformy rolnej, a zwłaszcza w nawiązaniu do art. 1 ust. 2 dekretu, który ustalał, dla realizacji jakich zamierzeń mają służyć nieruchomości przejmowane na potrzeby reformy rolnej. Pogląd taki zaprezentował Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu powołanej uchwały 7 sędziów z dnia 5 czerwca 2006 r. sygn. akt I OPS 2/06. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający przedmiotową sprawę podziela stanowisko przedstawione w uzasadnieniu w/w uchwały, wskazujące, że na cele reformy rolnej mogły być przeznaczone tylko te nieruchomości ziemskie, które odpowiadają celom wskazanym w art. 1 ust. 2 dekretu. Nie odnosiło się to do wszystkich nieruchomości, które mogły być nazwane jako ziemskie, ale o pewną ich grupę, przydatną do realizacji celów, które zostały wyczerpująco wymienione w art. 1 ust. 2 lit. a-e dekretu. Oznacza to, że powołane poglądy mają zastosowanie do wszystkich nieruchomości o charakterze nierolniczym, w tym m.in. do zespołów pałacowo-parkowych czy dworsko-parkowych. Obowiązkiem organów administracji orzekających na podstawie § 5 rozporządzenia wykonawczego do dekretu było zatem zbadanie, czy dana nieruchomość ziemska podpada pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Musiały one ustalić, czy wszystkie nieruchomości wchodzące w skład konkretnej nieruchomości ziemskiej miały charakter rolniczy, bądź były funkcjonalnie związane z taką nieruchomością ziemską, a jeżeli nie, to czy nieruchomości funkcjonalnie z nimi związane przekraczały normy obszarowe określone w powołanym przepisie (por. wyroki NSA z dnia 22 kwietnia 2004 r. sygn. akt OSK 46/04 i z dnia 12 września 2006 r. sygn. akt I OSK 1236/05). Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie dokonał prawidłowej wykładni art. 2 ust. 1 lit. e omawianego dekretu w zw. z § 5 rozporządzenia wykonawczego do dekretu i zasadnie uznał, że organ odwoławczy był uprawniony do zbadania, czy obszar zespołu pałacowo parkowego, wchodzący w skład majątku N. podpadał pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu, a więc do ustalenia, czy ta część nieruchomości ziemskiej miała charakter rolniczy, czy była funkcjonalnie związana z prowadzoną w ramach tego majątku działalnością rolniczą. Nie ma jakichkolwiek przesłanek, aby wszystkie nieruchomości wchodzące w skład danego majątku traktować jako nieruchomości ziemskie o charakterze rolniczym, stanowiące funkcjonalną i gospodarczą całość, bez wyjaśnienia faktycznego ich charakteru. Nieruchomość ziemska w rozumieniu dekretu to nieruchomość o charakterze rolniczym lub powiązana funkcjonalnie z prowadzeniem produkcji rolnej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 lipca 2018 r., sygn. akt I OSK 2163/16, źródło CBOSA). Sąd I instancji słusznie zatem przyjął, że organy administracji zobowiązane były ustalić czy działki wchodzące w skład zespołu pałacowo-parkowego miały bezpośrednio charakter rolniczy bądź, w przypadku braku takiego stwierdzenia, były funkcjonalnie związane z nieruchomością ziemską. W tym względzie trafnie zauważył istotne braki w zakresie ustaleń faktycznych koniecznych dla rozstrzygnięcia kwestii podpadania zespołu pałacowo - parkowego pod działanie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Przede wszystkim zasadnie wytknął rozbieżności w powoływanej powierzchni majątku N., zarówno w zakresie ogólnej powierzchni, jak i powierzchni obszarów o charakterze rolniczym. Brak jest również wszechstronnych ustaleń dotyczących położenia części majątku o charakterze rolniczym, który mógł pozostawać w związku funkcjonalnym z zespołem pałacowo - parkowym. Zaniechano szczegółowego zbadania jakie nieruchomości o charakterze rolnym wchodziły w skład majątku, gdzie były położone oraz czy ich wykorzystanie pozostawało w związku gospodarczym, organizacyjnym lub użytkowym z zespołem pałacowo - parkowym. Brak takich ustaleń uniemożliwia rzetelną ocenę czy pomiędzy tą częścią a częścią o charakterze rolniczym istniał wymagany związek funkcjonalny. Ocena ta wymaga bowiem uprzedniego ustalenia zarówno zakresu (obszaru) rolniczej części majątku ziemskiego, jak i sposobu jego funkcjonowania w ramach całego założenia majątku N. Dopiero na podstawie kompleksowej analizy wzajemnych powiązań gospodarczych, administracyjnych i użytkowych możliwe jest stwierdzenie jaka część nieruchomości ziemskiej podlegała przejęciu na cele reformy rolnej. W sytuacji, gdy organ nie poczynił w tym zakresie niezbędnych ustaleń faktycznych, jego wnioski dotyczące istnienia bądź braku związku funkcjonalnego należy uznać za przedwczesne i niewystarczająco uzasadnione. Jak słusznie zauważył Sąd I instancji jest to m.in. widoczne w odniesieniu do wskazywanego przez organ związku funkcjonalnego wywodzonego z faktu położenia na terenie zespołu obszarów wodnych, którym przypisano istotne znaczenie dla gospodarstwa rybnego J. R.. Ustalenie to nie zostało jednak poprzedzone wszechstronnymi ustaleniami dotyczącymi znaczenia gospodarczego tych terenów, położonych na obszarze zespołu i ich ewentualnych związków z działalnością rybacką prowadzoną na terenie majątku. Co prawda z materiału dowodowego wynika, że w stawach i kanale odławiano ryby, jednak okoliczność ta sama w sobie nie pozwalała na przyjęcie, że analizowany obszar wodny stanowił istotny element przedsiębiorstwa rybnego, funkcjonującego w ramach majątku N.. W szczególności nie ustalono ile stawów znajdowało się łącznie na terenie majątku, ich powierzchni, jakie były ich funkcje oraz jaki udział w całokształcie działalności rybackiej miały tereny wodne, zlokalizowane na obszarze zespołu pałacowo-parkowego. Nie można przy tym pomijać, że stawy parkowe często stanowią element założenia krajobrazowego parku i pełnią przede wszystkim funkcje kompozycyjne, estetyczne oraz rekreacyjne, a obecność ryb czy nawet ich okresowy odłów nie przesądza jeszcze o gospodarczym przeznaczeniu takiego zbiornika. Prawidłowa ocena znaczenia tych stawów wymagała wcześniejszego ustalenia skali i sposobu prowadzenia gospodarki rybackiej w majtku oraz określenia funkcji, jaką pełniły w jej ramach stawy parkowe. Niezbędne jest także wyjaśnienie czy zostały one założone i utrzymywane głównie jako element parku krajobrazowego czy też miały służyć celom gospodarczym związanym hodowlą lub pozyskiwaniem ryb. Dopiero po dokonaniu takich ustaleń możliwe będzie rozstrzygnięcie czy odłów ryb w stawach miał rzeczywiste znaczenie gospodarcze i pozostawał w funkcjonalnym związku z działalnością majątku, czy też miał charakter incydentalny i uboczny. W tym względzie Sąd I instancji słusznie zauważył, że obecność ryb w stawie mogła służyć jedynie wzmocnieniu wizualnej atrakcyjności tego obiektu i utrzymaniu równowagi w środowisku wodnym. Skoro zaś organ nie przeprowadził niezbędnych ustaleń w tym zakresie, jego stanowisko odnoszące się do znaczenia stawu parkowego i innych terenów wodnych oraz ich związku z działalnością gospodarczą majątku, Sąd Wojewódzki słusznie uznał za przedwczesne. Podobnie ocenić należy pozostałe argumenty świadczące – zdaniem organu, o podpadaniu spornej nieruchomości pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Okoliczność, że na terenie zespołu pałacowo - parkowego znajdowały się również drzewa owocowe nie przesądzała bowiem, że nieruchomość ta miała charakter rolny, lub że jest funkcjonalnie powiązana z taką nieruchomością. Organ nie analizował czy rozmieszczenie tych drzew ich liczba i funkcja odpowiadały celom gospodarczym, czy raczej były przyporządkowane kompozycji przestrzennej parku. W historycznych założeniach parkowych drzewa owocowe często zaś stanowiły element kompozycji krajobrazowej, współtworząc jego charakter i walory estetyczne. Ich obecność mogła więc wynikać przede wszystkim z przyjętej koncepcji urządzenia parku, a nie z zamiaru prowadzenia produkcji sadowniczej. Identycznej oceny wymagał przypisany przez organ do zespołu pałacowo - parkowego obszar części zabudowań gospodarczych, ogrodu warzywnego, łąk oraz pastwisk. W okolicznościach niniejszej sprawy niesłusznie pominięto badanie czy obszary te stanowiły zorganizowaną całość gospodarczą z majątkiem ziemskim N. W świetle powyższego Sąd I instancji prawidłowo zauważył, że organy nie wykazały dlaczego nie uwzględniono wniosków z przedłożonej do sprawy opinii biegłego geodety, który w podsumowaniu tego opracowania stwierdził, że "rezydencja [...] J. R. służyła li tylko celom rezydencjonalnym (reprezentacyjnym i rekreacyjnym) i nie posiadała charakteru rolnego.". Pominięcie wniosków z opinii biegłego albo ich odrzucenie bez rzeczowej polemiki oznacza, że materiał dowodowy nie został oceniony w sposób pełny i wszechstronny. Jeżeli biegły po analizie materiałów kartograficznych, dokumentacji geodezyjnej, historycznego układu nieruchomości oraz innych źródeł stwierdził rezydencjonalny charakter nieruchomości, organ był zobowiązany odnieść się do tej argumentacji w sposób konkretny i szczegółowy. Nie wystarczyło przedstawienie własnej odmiennej oceny i wyprowadzenie przeciwnych wniosków bez wykazania błędów w rozumowaniu biegłego. W rozpoznawanej sprawie jest to tym bardziej istotne, gdyż przedmiotowa opinia została sporządzona w wykonaniu wytycznych wynikających z uprzednio wydanych w tej sprawie decyzji i wyroku sądu administracyjnego, jak również z tego powodu, że organ opierał się na tych samych dokumentach źródłowych co biegły. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny za niezasadne uznał zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. w zw. z art. 84 § 1 w zw. z art. 7 i art. 77 k.p.a. W konsekwencji niezasadny okazał się także zarzut naruszenia art. 2 ust. 1 lit. e dekretu poprzez jego błędne zastosowanie. Zamierzonego skutku nie mógł również odnieść zarzut naruszenia art. 141 § 4 i art. 153 p.p.s.a. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że przywołany w tym zarzucie oraz uzasadnieniu skargi kasacyjnej brak odniesienia się przez Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do orzeczenia z 12 sierpnia 2015 r., sygn. akt I SA/Wa 854/15 nie może być kwalifikowany jako naruszenie art. 141 § 4 i art. 153 p.p.s.a. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Wadliwość uzasadnienia orzeczenia może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Tymczasem uzasadnienie zaskarżonego w niniejszej sprawie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zawiera wszystkie wymagane elementy, w tym: przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Sąd I instancji odniósł się do kwestii istotnych z punktu widzenia merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy i wskazał powody, dla których uznał, że skarga zasługiwała na uwzględnienie. Treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku czyni go więc w pełni poddającym się kontroli kasacyjnej i wprost wynika z niego rezultat i wnioski przeprowadzonej kontroli działalności administracji publicznej. Przedstawiona przez Sąd I instancji argumentacja jest czytelna sprawiając, że wyrok poddaje się kontroli instancyjnej, a to wszystko czyni zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. bezskutecznym. Z kolei sam fakt zaniechania powołania w kontrolowanym wyroku sygnatury akt poprzednio prowadzonej sprawy nie stanowi o naruszeniu art. 153 p.p.s.a. w sytuacji gdy Sąd I instancji uwzględnił ówczesne wytyczne, jednak dostrzegając dalsze braki w istotnych dla sprawy kwestiach uchylił decyzje organów obu instancji, które wydane zostały po wyroku w sprawie o sygn. I SA/Wa 845/15. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
29 kwietnia 2024
Symbol z opisem
6290 Reforma rolna
Hasła tematyczne
Nieruchomości
Skarżony organ
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Sędziowie
Aleksandra Łaskarzewska /przewodniczący sprawozdawca/ Dariusz Chaciński Elżbieta Kremer

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny