Sygnatura
I OSK 55/24
I OSK 55/24 - Wyrok NSA z 2025-11-20
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 20 listopada 2025
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Monika Nowicka Sędziowie sędzia NSA Jolanta Rudnicka (spr.) sędzia del. WSA Agnieszka Miernik po rozpoznaniu w dniu 20 listopada 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K.J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 lipca 2023 r. sygn. akt I SA/Wa 2960/22 w sprawie ze skargi K.J. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 25 października 2022 r. nr DAP-WOSR-7280-75/2019/AP w przedmiocie potwierdzenia prawa do rekompensaty 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od K.J. na rzecz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji kwotę 240 ( dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 17 lipca 2023r., sygn. akt I SA/Wa 2960/22, oddalił skargę K. J. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 25 października 2022 r., nr DAP-WOSR-7280-75/2019/AP, w przedmiocie potwierdzenia prawa do rekompensaty. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Decyzją z dnia 25 października 2022 r. nr DAP-WOSR-7280-75/2019/AP Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, po ponownym rozpatrzeniu odwołania K. J. utrzymał w mocy decyzję Wojewody Opolskiego z dnia 31 marca 2015 r., znak: IN.II-WS-7725-176/07, potwierdzającą K. J. w 1/5 części, S. K. w 59/480 części oraz B. S. w 7/120 części, prawo do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez A. J. nieruchomości w miejscowości S., powiat ł., województwo w., poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Minister przypomniał, że kwestie rekompensat za "mienie zabużańskie" reguluje obecnie ustawa z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 169, poz. 1418, ze zm. – dalej "ustawa zabużańska"). Organ odwołał się także do treści art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (DZ. U. z 2022 r., poz. 329 ze zm. – dalej p.p.s.a.) wskazując, że jest związany oceną prawną przedmiotowej sprawy oraz wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w wyrokach sądów administracyjnych zapadłych w niniejszej sprawie. Wobec powyższego, Minister – powołując się na ocenę wyrażoną w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 22 września 2016 r., sygn. I SA/Wa 352/16 oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego z 4 grudnia 2018 r., sygn. I OSK 277/17, który oddalił skargę kasacyjną od ww. wyroku oraz dokonując oceny wszystkich dowodów dotyczących nieruchomości pozostawionej przez A. J. – uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy potwierdza, że A. J. była właścicielką nieruchomości położonej w miejscowości S., powiat ł., województwo w., poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej o powierzchni 219,3 ha. W związku z tym organ uznał, że Wojewoda Opolski w decyzji z dnia 31 marca 2015 r., znak: IN.II-WS-7725-176/07, prawidłowo potwierdził K. J. w 1/5 części, S. K. w 59/480 części oraz B. S. w 7/120 części, prawo do rekompensaty. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł K. J.. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie powołanym na wstępie wyrokiem z dnia 17 lipca 2023 r. oddalił skargę. Przytaczając brzmienie art. 2, art. 3 ust. 2, art. 4 oraz art. 7 ust. 2 ustawy zabużańskiej, Sąd wskazał, że w postępowaniu administracyjnym wszczętym wnioskiem o przyznanie prawa do rekompensaty kluczowa jest kwestia, kto był właścicielem pozostawionej nieruchomości. Tylko bowiem właściciel lub jego spadkobierca może być beneficjentem prawa do rekompensaty, które jest niezbywalne. Sąd zaznaczył, że spadkobierca obowiązany jest do udokumentowania wskazanych wyżej przesłanek dowodami, o których mowa w art. 6 ustawy zabużańskiej. W ocenie Sądu I instancji w niniejszej sprawie bezsporne jest, że A. J. była właścicielem nieruchomości położonej w miejscowości S., powiat ł., województwo w. Nie jest kwestionowana również przesłanka posiadania przez nią obywatelstwa polskiego. Istota sprawy polega wyłącznie na tym, że – zdaniem skarżącego – rekompensata ta została ustalona w oparciu o zaniżoną powierzchnię pozostawionego majątku. Przy czym – w ocenie Sądu – skarżący nie przedstawił dowodów, które pozwalałyby na przyjęcie, że powierzchnia nieruchomości pozostawionej przez A. J. przekraczała 219,3 ha. Sąd podkreślił przy tym, że ciężar dowodzenia faktów mających wpływ na ustalenie tej przesłanki nie spoczywa wyłącznie na organie, bo w tej materii należy oczekiwać co najmniej istotnego współdziałania strony w poszukiwaniu środków dowodowych i prezentacji racji, co wynika nie tylko z brzmienia art. 6 ustawy zabużańskiej, ale i z obecnie obowiązującej regulacji Kodeksu postępowania administracyjnego. Sąd stwierdził zatem, że skutki niewykazania wymaganych ustawą faktów i przesłanek spornego uprawnienia muszą co do zasady obciążać stronę. Sąd I instancji stwierdził, że w niniejszej sprawie organy wnikliwie i rzetelnie prowadziły postępowanie dowodowe. W toku postępowania administracyjnego, w zakresie ustalenia, jaki majątek pozostawiony został przez A. J. poza obecnymi granicami Polski, zgromadzony został następujący materiał dowodowy: 1. oświadczenia J. S. i W. S. z dnia 12 listopada 1990 r., sporządzone w formie pisemnej, 2. uwierzytelniona kserokopia zaświadczenia z Państwowego Archiwum Obwodu W. z 2 lutego 2009 r. nr 53/1-19, z którego wynika, że według stanu na dzień 1 lipca 1938 r. A. J. posiadała działkę gruntu o powierzchni 219,3 ha, 3. szkic majątku S. sporządzonego w 1927 r., 4. oświadczenia K S. oraz W. S. z dnia 14 grudnia 2009 r. sporządzone w formie pisemnej, z podpisem notarialnie poświadczonym, zawierające klauzulę o pouczeniu o odpowiedzialności karnej oraz informację, że w stosunku do właściciela składający oświadczenia nie byli osobami bliskimi, 5.uwierzytelniona kserokopia aktu notarialnego obejmującego pełnomocnictwo udzielone przez A. J. jej mężowi, W. J. do zarządzania jej majątkiem, z dnia 25 stycznia 1929 r., 6. akta personalno-odznaczeniowe z okresu międzywojennego dotyczące W. J., nadesłane przez Centralne Archiwum Wojskowe, 7. protokoły przesłuchania z dnia 21 czerwca 2011 r. w Urzędzie Miasta C. świadków: K. S. i W. S., 8. uwierzytelniona kserokopia zaświadczenia nr 28998 Polsko-Radzieckiej Komisji Mieszanej do spraw Ewakuacji dotyczącego repatriacji A. J. Zdaniem Sądu I instancji zarówno Wojewoda, a następnie Minister, wyjaśnili przyczyny dla których nie uznali za dowód oświadczeń z dnia 12 listopada 1990 r. J. S. i W. S. (z uwagi na nie zachowanie formy wymaganej ustawą zabużańską), uwierzytelnionej kserokopii aktu notarialnego obejmującego pełnomocnictwo udzielonego przez A. J. jej mężowi (ponieważ brak jest informacji o powierzchni majątku), szkicu majątku S. (jako sporządzonego w 1927 r., a nie na dzień opuszczenia majątku), akt personalnych W. J. (z uwagi na brak w nich informacji o powierzchni i składzie majątku), oświadczeń świadków K. i W. S. z dnia 14 grudnia 2009 r. (bowiem w toku przesłuchania przeprowadzonego w dniu 21 czerwca 2011 r. świadkowie ci nie pamiętali powierzchni gruntów). Sąd zauważył ponadto, że w zapadłym w niniejszej sprawie wyroku z dnia 22 września 2016 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, iż jedynym dowodem, który mógłby być jeszcze przeprowadzony jest przesłuchanie świadków, to jest K. S. i W. S. Jednakże ponowne przesłuchanie świadków okazało się niemożliwe do przeprowadzenia, gdyż W. S. zmarł, zaś stan zdrowia K. S. – osoby niepełnosprawnej, nie mówiącej i nie piszącej – nie pozwalał na przeprowadzenie tej czynności, co zostało przez organ wnikliwie wyjaśnione i w uzasadnieniu decyzji opisane. Sąd dokonaną przez organy ocenę materiału dowodowego podzielił bez konieczności jej powielania. Podkreślił przy tym, że oświadczenia świadków K. i W. S. z dnia 14 grudnia 2009 r., wbrew stanowisku skarżącego, nie zostały złożone przed notariuszem lecz, jak zasadnie wskazały organy administracji, przed notariuszem został potwierdzony tylko ich podpis. Podpis ten natomiast został złożony pod przygotowanymi, jednakowej treści oświadczeniami, co nie może potwierdzać, że w dacie ich składania osoby te pamiętały jaka była powierzchnia tego majątku. Sąd zauważył, że zeznając dwa lata później pamiętali oni jakie były składniki tego majątku, zaś nie potrafili określić jego powierzchni. Sąd Wojewódzki wskazał, że organy ostatecznie za dowód określający stan nieruchomości na dzień jej pozostawienia oraz potwierdzający okoliczności opuszczenia byłego terytorium RP przyjęły następujące dokumenty: 1) uwierzytelnioną kserokopię zaświadczenia z Państwowego Archiwum Obwodu W. z dnia 2 lutego 2009 r. nr 53/1-19 oraz protokoły z przesłuchania z dnia 21 czerwca 2011 r. w Urzędzie Miasta C. świadków: K. S. i W. S., z którego wynika, że A. J. pozostawiła w miejscowości S., pow. ł., woj. w., gospodarstwo o łącznej powierzchni 219,3 ha, w tym duży sad (bez określenia powierzchni, ilości i rodzaju nasadzeń), duży las mieszany (bez określenia powierzchni, ilości i wieku drzew), 2 stawy rybne (bez określenia powierzchni) oraz zabudowania: - duży dom mieszkalny, bez określenia materiałów z jakich został wybudowany, powierzchni i roku budowy, - zabudowania gospodarcze, bez określenia ilości, rodzaju, materiałów z jakich zostały zbudowane, powierzchni i roku budowy, - młyn, bez określenia materiałów z jakich został wykonany, powierzchni i roku budowy, 2) uwierzytelnioną kserokopię zaświadczenia nr 28998 Polsko-Radzieckiej Komisji Mieszanej do spraw Ewakuacji dotyczącego repatriacji A. J. Organy wyjaśniły także, że pismem z dnia 10 czerwca 2013 r. wystąpiły do Archiwum Akt Nowych, Archiwum Państwowego w Katowicach i Archiwum Państwowego w Opolu o odnalezienie dokumentów potwierdzających pozostawienie przez A. J. nieruchomości w miejscowości S. Archiwum Państwowe w Katowicach pismem z dnia 21 czerwca 2013 r. i Archiwum Akt Nowych pismem z dnia 4 lipca 2013 r. poinformowały o nieodnalezieniu dokumentacji potwierdzającej pozostawienie ww. nieruchomości. Natomiast Archiwum Państwowe w Opolu przy piśmie z dnia 9 lipca 2013 r. przesłało uwierzytelnioną kserokopię karty ewidencyjnej A. J. z dnia 11 września 1947 r., jednocześnie informując o nieodnalezieniu materiałów dotyczących pozostawienia mienia w miejscowości S. Sąd podkreślił, że te okoliczności zostały już ustalone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w zapadłym w niniejszej sprawie wyroku z dnia 22 września 2016 r. i są dla Sądu na podstawie art. 153 p.p.s.a. obecnie wiążące. Sąd I instancji wskazał, że wiążące jest również stanowisko wyrażone w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego rozpoznającego skargę kasacyjną od ww. wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, w którym wskazano, że "zgodzić się też trzeba z Sądem Wojewódzkim, który uznał za uzasadnione stanowisko Wojewody, a sprowadzające się do poglądu, że przesłuchanie którejkolwiek ze stron postępowania w celu ustalenia składników pozostawionej nieruchomości było nieuzasadnione, gdyż wiedza ich, ze względu na młody wiek stron w chwili repatriacji właścicielki pozostawionej nieruchomości (B. S. - 8 lat, S. K. 2 lata) była niewystarczająca, a pozostałe strony urodziły się na obecnym terytorium państwa polskiego. Niezależnie także od powyższego, Naczelny Sąd Administracyjny pragnie w tym miejscu zwrócić uwagę, że zgodnie z orzecznictwem tegoż Sądu w kwestii dotyczącej m. in. powierzchni gruntu pozostawionego poza granicami Państwa Polskiego, zeznania świadków (w dodatku spełniających szczególne wymagania) mogą stanowić dowód, ale dopiero, gdy brak jest wskazanych w art. 6 ust. 4 ustawy zabużańskiej dokumentów. Jeśli zaś takie dokumenty są, organ nie może ustalać wielkości powierzchni nieruchomości "zabużańskiej" w oparciu o dowód z przesłuchania świadków ani tym bardziej w oparciu o dowód z przesłuchania strony (np. wyroki: z 2 marca 2017 r. I OSK 1454/16, z 3 października 2017 r. I OSK 3066/15, 16 listopada 2017r. I OSK 3508/15). Ponadto podnieść też trzeba, że z treści art. 6 w/w ustawy wynika, że obowiązek wykazania faktu pozostawienia nieruchomości, ich rodzajów i powierzchni ustawodawca generalnie nałożył na wnioskodawcę (np. wyroki z 11 maja 2017 r. I OSK 1748/15 i z 17 października 2017 r. I OSK 3458/15)." W ocenie Sądu I instancji, biorąc pod uwagę treść dokumentacji zgromadzonej w sprawie, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji prawidłowo uznał, że A. J. pozostawiła majątek poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej w miejscowości S. o powierzchni 219.3 ha. Ze zgromadzonych w sprawie dowodów w żaden sposób nie można bowiem wywieść, jak żąda tego skarżący, aby A. J. na dzień opuszczenia byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej była właścicielką mienia o powierzchni przekraczającej 219,3 ha. Zdaniem Sądu organy orzekające w sprawie wnikliwie i wszechstronnie rozpatrzyły przy tym stan faktyczny sprawy (art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a.), szczegółowo wyjaśniły motywy, jakimi kierowały się przy rozstrzyganiu tej sprawy oraz uzasadniły swoje orzeczenie (art. 107 § 1 i 3 K.p.a.). W ocenie Sądu zaskarżona decyzja w sposób precyzyjny wyjaśnia wątpliwości co do powierzchni majątku oraz przyczyny odmowy wiarygodności poszczególnym dowodom. Wyjaśnia również z jakich przyczyn ponowne przesłuchanie świadków nie było możliwe. Sąd podkreślił przy tym, że strony nie przedłożyły i nie dysponowały żadnymi nowymi dowodami w sprawie. Od powyższego wyroku skarżący, reprezentowany przez adwokata, złożył skargę kasacyjną, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi, poprzez uchylenie decyzji organu I i II instancji. Wniesiono o przyznanie skarżącemu zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz o rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: - niezastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.– w szczególności art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a – w zw. z art. 75 § 1 i art. 80 K.p.a., art. 7, 77 § 1 i 2 K.p.a., art. 138 K.p.a. w zw. z art. 79 § 1 i 2 K.p.a. oraz art. 8 K.p.a. i art. 107 § 1 pkt 6 i § 2 K.p.a., - naruszenie art. 6 ust. 4 ustawy zabużańskiej, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, skutkujące naruszeniem art. 6 ust. 5 tej ustawy, poprzez jego błędne niezastosowanie. W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono m.in., że brak dowodów wskazanych w art. 6 ust. 4 i 5 ustawy zabużańskiej nie uwalnia organu od zachowania zasady prawdy obiektywnej oraz podkreślono, że nie można skarżącemu zarzucić braku aktywności w postępowaniu i inicjatywy dowodowej. W ocenie skarżącego nie ma sprzeczności pomiędzy jedynym uznanym za miarodajny przez organy administracyjne dowodem z kserokopii zaświadczenia z Państwowego Archiwum Obwodu W. z dnia 2 lutego 2009 r. nr 53/1-19, a innymi dowodami. Zdaniem skarżącego organy nie wyjaśniły, dlaczego zrównały i utożsamiły przedmiotową działkę w wsi S. o pow. 219,3 ha z wszelkimi nieruchomościami pozostawionymi przez A. J. poza obecnymi granicami Rzeczpospolitej Polskiej. Zdaniem skarżącego Sąd I instancji błędnie uznał, że organy administracyjne wyjaśniły przyczyny nieuznania za dowód oświadczeń z dnia 12 listopada 1990 r. J. S. i W. S., akt personalnych (personalno – odznaczeniowych) W. J., oświadczeń świadków K. i W. S. z dnia 14 grudnia 2009 r. Całkowicie nie zgodzono się z twierdzeniem, że ww. oświadczenia z dnia 14 grudnia 2009 r. nie zostały złożone przed notariuszem, lecz przed notariuszem został potwierdzony jedynie ich podpis. Zdaniem skarżącego nie może być wątpliwości, że K. S. i W. S. złożyli oświadczenia wiedzy, a nie oświadczenia podpisów. Za błędne uznano także stanowisko zarówno organów administracyjnych, jak i Sądu I instancji w zakresie niewiarygodności szkicu z 1927 r. Skarżący kasacyjnie wskazał ponadto, że w aktach sprawy znajduje się opracowanie rzeczoznawcy S. K., określające wartość mienia pozostawionego przez A. J. z uwzględnieniem ogółu zgromadzonych dowodów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od skarżącego kasacyjnie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych. W uzasadnieniu Minister w całości poparł stanowisko przedstawione przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 9 kwietnia 2019 r., sygn. akt I OSK 1544/17, w którym Sąd ten wyczerpująco odniósł się do wypełnienia wymogów z art. 6 ust. 1 pkt 1 oraz art. 5 ust. 1 ustawy zabużańskiej. Zdaniem organu Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku jasno i szczegółowo uzasadnił z jakich powodów uznał za prawidłowe stanowisko Ministra. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej. Skoro w niniejszej sprawie pełnomocnik skarżącego kasacyjnie – na podstawie art. 176 § 2 p.p.s.a. – zrzekł się rozprawy, a strona przeciwna w ustawowym terminie nie zawnioskowała o jej przeprowadzenie, to rozpoznanie skargi kasacyjnej nastąpiło na posiedzeniu niejawnym, zgodnie z art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a. Na wstępie zaznaczyć należy, że postępowanie w niniejszej sprawie – na podstawie art. 153 p.p.s.a. – było prowadzone w ramach związania zapadłym w sprawie wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 22 września 2016r., sygn. I SA/Wa 352/16 oraz wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 grudnia 2018 r., sygn. I OSK 277/17. Treść art. 153 p.p.s.a. wskazuje bowiem, że jeżeli w konkretnym postępowaniu uczestniczą te same podmioty i znajdują w niej zastosowanie te same przepisy prawa co w sprawie wcześniej zakończonej prawomocnym wyrokiem, to obowiązkiem sądu administracyjnego jest uwzględnienie związania wynikającego z treści tego wyroku. Związanie to dotyczy oceny prawnej, czyli wyjaśnienia istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w konkretnej sprawie, co może dotyczyć zarówno stanu faktycznego, jak i wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego. Zarówno więc organ administracji, jak i sąd, rozpatrując sprawę ponownie, obowiązane są zastosować się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach. Powyższe oznacza więc, że ustanowiona w art. 153 p.p.s.a. zasada związania oceną prawną powoduje, że skutki prawomocnego orzeczenia sądu administracyjnego dotyczą każdego nowego postępowania prowadzonego w zakresie danej sprawy i obejmują zarówno postępowanie sądowoadministracyjne, w którym orzeczenie zostało wydane, postępowanie administracyjne, w którym zapadło zaskarżone rozstrzygnięcie administracyjne, jak i wszystkie przyszłe postępowania administracyjne i sądowoadministracyjne dotyczące danej sprawy administracyjnej. Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku sądu administracyjnego może być wyłączony tylko w wypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego. Powszechnie przyjmuje się, że od takiej oceny prawnej można odstąpić, np. gdy stan faktyczny sprawy ustalony w wyniku ponownego jej rozpoznania uległ tak zasadniczej zmianie, że do nowo ustalonego stanu faktycznego należy stosować inne przepisy prawa, odmienne od wyjaśnionych w poprzednio wydanym wyroku lub gdy przy niezmienionym stanie faktycznym sprawy, po wydaniu orzeczenia, zmienił się stan prawny. Z taką jednak sytuacją nie mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. Wobec tego należy stwierdzić, że w niniejszej sprawie, obowiązkiem Sądu I instancji było zbadanie, czy Minister ponownie rozpoznając sprawę uwzględnił ww. wyroki oraz wykonał zawarte w nich wskazania co do dalszego postępowania. Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji dokonał kontroli zaskarżonej decyzji właśnie pod kątem wytycznych zawartych w wydanych w sprawie wyrokach. Przede wszystkim sądy obu instancji uznały za nieprawidłowe i niewystarczająco uzasadnione uchylenie decyzją z 2 czerwca 2015 r. przez Ministra Skarbu Państwa decyzji Wojewody Opolskiego z 31 marca 2015 r. oraz stwierdziły, że jedynym dowodem, który może być jeszcze przeprowadzony jest przesłuchanie świadków K. S. i W. S., co w ponownie prowadzonym postępowaniu okazało się niemożliwe. Z kolei Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku 4 grudnia 2018 r., I OSK 277/17, po przeprowadzeniu gruntownej analizy ustaleń poczynionych przez Wojewodę w decyzji z 31 marca 2015 r., podzielił stanowisko Sądu I instancji co do braku wykazania przez Ministra dostatecznych powodów do uchylenia decyzji Wojewody oraz uznał za prawidłowe stanowisko Wojewody, a sprowadzające się do poglądu, że przesłuchanie którejkolwiek ze stron postępowania w celu ustalenia składników pozostawionej nieruchomości było nieuzasadnione, gdyż wiedza ich, ze względu na młody wiek stron w chwili repatriacji właścicielki pozostawionej nieruchomości (B. S. - 8 lat, S. K. - 2 lata) była niewystarczająca, a pozostałe strony urodziły się na obecnym terytorium państwa polskiego. Niezależnie także od powyższego, Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę, że zgodnie z orzecznictwem tegoż Sądu w kwestii dotyczącej m.in. powierzchni gruntu pozostawionego poza granicami Państwa Polskiego, zeznania świadków (w dodatku spełniających szczególne wymagania) mogą stanowić dowód, ale dopiero, gdy brak jest wskazanych w art. 6 ust. 4 ustawy zabużańskiej dokumentów. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że w niniejszej sprawie kwestią sporną jest powierzchnia pozostawionej przez A. J. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczpospolitej położonej w miejscowości S., powiat ł., województwo w. Minister i Sąd I instancji przyjęli powierzchnię 219,3 ha, zaś skarżący wskazywał na 300 ha. Przechodząc do rozpoznania zasadności zarzutów skargi kasacyjnej, w pierwszej kolejności należy zauważyć, że w sytuacji, kiedy zarzucane jest naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania. Za niezasadny należy uznać zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. ze wskazanymi w skardze kasacyjnej przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego. Należy przypomnieć, że zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., sąd uwzględniając skargę na decyzję uchyla decyzję w całości albo w części, jeżeli stwierdzi inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zatem, w przypadku oddalenia skargi na decyzję lub postanowienie organu administracji można zarzucić Sądowi I instancji naruszenie tego przepisu tylko wówczas, gdy Sąd ten stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mimo to nie spełni dyspozycji tej normy prawnej i nie uchyli zaskarżonej decyzji lub postanowienia. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego organy orzekające w przedmiotowej sprawie w pełni wywiązały się z obowiązków wynikających z przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, tj. dokonały oceny wszystkich zgromadzonych dowodów, a ocena ta jako logiczna i kompleksowa zasługuje na aprobatę. Wobec tego należy uznać, że w niniejszej sprawie Sąd zasadnie nie znalazł podstaw do uchylenia decyzji i oddalił skargę, zatem nie można mu zarzucić naruszenia przepisów postępowania. W odniesieniu do zarzutów naruszenia art. 6 ust.4 i ust.5 ustawy zabużańskiej przypomnieć wypada, że – zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowoadministracyjnym – ustawa zabużańska jest ustawą szczególną i z tej racji, zawarte w niej przepisy proceduralne mają pierwszeństwo, przed przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego. W związku z tym, choć omawiana ustawa nie ogranicza obowiązków, które – na zasadzie Kodeksu postępowania administracyjnego – obciążają organ, tym niemniej wprowadza ona również ustawowe obowiązki zobowiązujące wnioskodawcę do określonego postępowania. Do takich obowiązków należy zaś dołączenie do wniosku stosownej dokumentacji, na której oparte jest dochodzone uprawnienie (art. 6 ustawy). Postępowanie o przyznanie rekompensaty prowadzone jest bowiem właśnie na wniosek, a nie z urzędu, a wynik tego postępowania uzależniony jest w dużej mierze od wypełnienia wymogów ustawy przez osoby ubiegające się o przyznanie rekompensaty. Z powyższego wynika zatem, że w przypadku postępowania dowodowego w sprawie potwierdzenia prawa do rekompensaty, ustawodawca w sposób istotny ograniczył zasadę oficjalności w stosunku do ogólnej regulacji przyjętej w Kodeksie postępowania administracyjnego. W konsekwencji oznacza to, że to na osobie ubiegającej się o potwierdzenie tego prawa spoczywa główny ciężar wykazania okoliczności pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, od których uzależniona została realizacja prawa do rekompensaty, przy czym oczywiście nie oznacza to, że organ administracji został całkowicie zwolniony od obowiązku wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 K.p.a.). Organ prowadzący postępowanie w pierwszej kolejności powinien dokonać weryfikacji środków dowodowych przedstawionych przez wnioskodawcę, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 80 K.p.a.), ale powinien też z własnej inicjatywy poszukiwać i przeprowadzać inne dodatkowe dowody poza tymi dołączonymi do wniosku, jeżeli miałoby to przyczynić się do usunięcia wątpliwości w sprawie. Ponadto w ustawie wyszczególnione zostały też środki dowodowe potrzebne do wykazania określonych okoliczności faktycznych mających znaczenie dla realizacji prawa do rekompensaty. Należy zaznaczyć, że ustawa zabużańska nie kwestionuje wagi żadnego z dowodów, ustanawia jedynie pierwszeństwo niektórych z nich. Jak już bowiem wyżej wskazano, uregulowania ustawy zabużańskiej nie wyłączają stosowania w sprawie o potwierdzenie prawa do rekompensaty przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, w tym art. 75 § 1 K.p.a., który nakazuje dopuścić jako dowód wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Jednakże trzeba stanowczo podkreślić że rekompensata "zabużańska" jest świadczeniem realizowanym ze środków publicznych, a zatem ustalenia dokonane w postępowaniu o potwierdzenie prawa do niej, muszą być oparte na rzetelnym i weryfikowalnym materiale dowodowym. W związku z tym, generalnie dowodem potwierdzającym tytuł prawny do nieruchomości pozostawionej poza obecnymi granicami Polski, jej miejsce położenia i powierzchnię powinny być dokumenty urzędowe. Dopiero w przypadku ich braku, ustawodawca – mając na uwadze okoliczności, jakie niejednokrotnie towarzyszyły repatriantom pozostawiającym swoje mienie poza obecnymi granicami Państwa Polskiego – niejako wyjątkowo, dopuszcza dowodzenie faktu pozostawienia określonego mienia, przy pomocy oświadczeń świadków. Ten dowód nie może być jednak utożsamiany z dowodem z zeznań świadków, o którym mowa w art. 75 § 1 K.p.a. Świadczy o tym bowiem nie tylko różna nazwa obu dowodów (dowód z "oświadczenia" oraz dowód z "zeznania"), ale przede wszystkim określenie szczególnych warunków, które muszą być spełnione przez oświadczenia świadków złożone na potrzeby postępowania o potwierdzenie prawa do rekompensaty. Zatem, o ile ustawodawca dopuścił możliwość przedłożenia przez stronę postępowania innego rodzaju dokumentów, aniżeli te, które zostały wymienione w art. 6 ust. 4 ustawy zabużańskiej, o tyle bardzo rygorystycznie i kazuistycznie zakreślił warunki, jakie winny spełniać oświadczenia świadków, o których stanowi art. 6 ust. 5 tej ustawy. Zgodnie bowiem z brzmieniem tego przepisu, w przypadku braku dokumentów, o których mowa w art. 6 ust. 4 pkt 1 i 2, dowodami, o których mowa w ust. 1 pkt 1, mogą być oświadczenia dwóch świadków złożone, pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia, przed notariuszem, organem prowadzącym postępowanie lub w polskiej placówce konsularnej w kraju zamieszkania świadka, którzy powinni byli mieszkać w miejscowości, w której nieruchomość ta się znajdowała lub w miejscowości sąsiedniej. Z powyższego wynika zatem, że w kwestii dotyczącej m.in. powierzchni pozostawionej poza granicami Państwa Polskiego nieruchomości, oświadczenia świadków (w dodatku spełniających szczególne wymagania) mogą stanowić dowód, ale dopiero, gdy brak jest wskazanych w art. 6 ust. 4 ustawy zabużańskiej dokumentów. Analogiczne stanowisko wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wydanym w niniejszej sprawie wyroku z dnia 4 grudnia 2018 r., sygn. I OSK 277/17, które to stanowisko jest wiążące dla Sądu rozpoznającego niniejszą skargę kasacyjną. W rozpoznawanej sprawie skarżący kasacyjnie zarzuca Sądowi I instancji błędne przyjęcie, że organy dostatecznie wyjaśniły przyczyny nieuznania za dowód oświadczeń J. S. i W. S. z dnia 12 listopada 1990 r. oraz K. i W. S. z dnia 14 grudnia 2009 r. Należy w tym miejscu wskazać, że oświadczenia przedłożone w rozpoznawanej sprawie nie zostały złożone zgodnie z wymogami ww. art. 6 ust. 5 ustawy zabużańskiej, tj. przed notariuszem oraz pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia – na co zasadnie wskazywano w sprawie. W oświadczeniach tych notariusz potwierdził jedynie własnoręczność podpisów świadków, bądź też zgodność kopii z okazanym oryginalnym dokumentem (jak w przypadku oświadczenia z 12 listopada 1990 r.). Tymczasem, aby oświadczenia, o których mowa w art. 6 omawianej ustawy, spełniły ustawowo określone wymogi, świadkowie ci winni być uprzedzeni, że składają oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej oraz winni złożyć oświadczenia w obecności notariusza, wskazując przy tym, jakie posiadają informacje na temat pozostawionej nieruchomości, a następnie notariusz winien sam spisać słowa świadków i potwierdzić, że oświadczenia te faktycznie przed nim złożono. Poza tym, jak zauważył organ, z przedłożonych w toku postępowania oświadczeń nie wynikało także, czy świadkowie byli osobami bliskimi dla właścicieli, którzy pozostawili mienie poza granicami państwa polskiego lub ich spadkobierców – w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, co narusza art. 6 ust. 5 ustawy zabużańskiej. W oświadczeniach W. S. i J. S. z dnia 12 listopada 1990 r. wskazano jedynie, że ww. świadkowie byli sąsiadami O. J., syna A. J. Ponadto, jak wynika z treści protokołów z przesłuchań z dnia 21 czerwca 2011 r. w Urzędzie Miasta C. świadków K. S. oraz W. S na okoliczność pozostawienia przez A. J. nieruchomości, nie potwierdzili oni informacji dotyczących powierzchni pozostawionych gruntów, którą określili w oświadczeniach złożonych niewiele ponad półtora roku wcześniej w dniu 14 grudnia 2009 r. na 300 ha gruntów ornych. Nie pamiętali powierzchni gruntów ani zabudowań. Z treści tych protokołów wynika za to, że A. J. pozostawiła w miejscowości S., pow. ł., woj. w., gospodarstwo o łącznej powierzchni 219,3 ha. W tej sytuacji, należy się zgodzić ze zdaniem Ministra, a następnie Sądu I instancji, że skoro znajdujące się w aktach oświadczenia nie zostały sformułowane w prawidłowy sposób, nie mogły stanowić dowodu na okoliczność pozostawienia przez poprzedników prawnych skarżącego majątku poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Jak bowiem z powyższego wynika, regulacja prawna, zawarta w art. 6 ustawy zabużańskiej, w sposób szczegółowy określa istotne źródła dowodowe, które mogą służyć ustaleniu spełnienia przesłanek uzasadniających uwzględnienie wniosku o potwierdzenie prawa do rekompensaty. Podkreślenia także wymaga, iż zawarte w treści art. 6 ust. 4 w/w ustawy sformułowanie "w szczególności" odnosić należy tylko do środków dowodowych z dokumentów. Tym samym, pozostałe przepisy, w tym odnoszące się do dowodu z oświadczeń świadków ( art.6 ust.5), winny być – jako uregulowania szczególne, wymagane tą tylko ustawą – interpretowane w sposób ścieśniający. Tymczasem w rozpoznawanym przypadku, przedłożone przez strony oświadczenia świadków nie spełniały formalnych wymogów, przewidzianych w treści art. 6 ust. 5 ustawy zabużańskiej dla tego rodzaju oświadczeń. W odniesieniu do dowodu w postaci szkicu z 1927 r. należy przede wszystkim przypomnieć, że jest to kopia. Dowód ten dokumentuje, iż część majątku S. była własnością A. J. Zasadnie jednak zarówno Minister, jak i Sąd I instancji zwrócili uwagę, że szkic ten został sporządzony w 1927 r., zatem określa powierzchnię majątku na 12 lat przed wybuchem II wojny światowej. Prawidłowo zatem uznano, że na podstawie tego dowodu nie można jednoznacznie i bezspornie stwierdzić, jaka była powierzchnia majątku S. należącego do A. J. w momencie wybuchu II wojny światowej. To zaś oznacza, że ww. szkic może stanowić jedynie dowód o charakterze posiłkowym. Odnosząc się z kolei do dowodu w postaci akt personalno-odznaczeniowych dotyczących W. J., to zasadnie uznano, że ze znajdującego się w aktach życiorysu W. J. – będącego dokumentem o charakterze prywatnym, bez daty jego sporządzenia – nie można bezspornie wywieść jaka była powierzchnia majątku S. należącego do A. J. w chwili wybuchu II wojny światowej. Zauważyć natomiast należy, że w aktach postępowania znajduje się uwierzytelniona kserokopia zaświadczenia z Państwowego Archiwum Obwodu W. dnia 2 lutego 2009 r., Nr 53/1-19, z którego wynika, że według stanu na dzień 1 lipca 1938 r. A. J. posiadała działkę gruntu o powierzchni 219,3 ha we wsi S., powiat ł., województwo w. Ten dokument o charakterze urzędowym określa powierzchnię pozostawionej nieruchomości na rok i dwa miesiące przed wybuchem drugiej wojny światowej, a zatem na okres zbliżony do wybuchu wojny. Także z protokołów przesłuchania z dnia 21 czerwca 2011 r. w Urzędzie Miasta C. świadków K. S. i W. S., wynika, że A. J. pozostawiła w miejscowości S., pow. ł., woj. w., gospodarstwo o łącznej powierzchni 219,3 ha, o czym była już mowa powyżej. Wobec tego należy stwierdzić, że zasadnie w sprawie uznano, iż zebrana w sprawie dokumentacja wykazała, iż A. J. była właścicielką nieruchomości położonej w miejscowości S., powiat ł., województwo w., poza obecnymi granicami Rzeczpospolitej o powierzchni 219,3 ha, a nie 300 ha, czego domagał się skarżący. W związku z powyższym uznać należy, że argumentacja zawarta w skardze kasacyjnej nie mogła odnieść zamierzonego skutku. Decyzja w sprawie potwierdzenia prawa do rekompensaty nie jest bowiem decyzją uznaniową a ustawa zabużańska ma charakter ustawy szczególnej a zatem – jak już wskazano – jej przepisy należy wykładać precyzyjnie. Wobec tego, zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługują na uwzględnienie, a zaskarżony wyrok odpowiada prawu. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 182 § 2 p.p.s.a., orzekł, jak w sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art.204 pkt 1 p.p.s.a. Za sporządzenie i wniesienie odpowiedzi na skargę kasacyjną przysługuje wynagrodzenie określone na zasadach wynikających z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b rozporządzenia z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 265).
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 11 stycznia 2024
- Symbol z opisem
- 6079 Inne o symbolu podstawowym 607
- Skarżony organ
- Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
- Sędziowie
- Agnieszka Miernik Jolanta Rudnicka /sprawozdawca/ Monika Nowicka /przewodniczący/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej
art. 6 ust. 4 i 5 · Dz.U. 2005 nr 169 poz. 1418
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny