Sygnatura
I OSK 4091/18
Wyrok NSA z 24 marca 2021 r., I OSK 4091/18 – wywłaszczenie nieruchomości i odszkodowanie
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 24 marca 2021
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Dnia 24 marca 2021 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Monika Nowicka (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Mariola Kowalska Sędzia NSA Jolanta Rudnicka po rozpoznaniu w dniu 24 marca 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Z.Z. i S. C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 13 lipca 2018 r., sygn. akt II SA/Kr 746/18 w sprawie ze skargi Z.Z. i S. C. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2018 r. znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie ustalenia i wypłaty odszkodowania oddala skargę kasacyjną.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 13 lipca 2018 r. (sygn. akt II SA/Kr 746/18), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie – orzekając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: "p.p.s.a.") – oddalił skargę Z. Z. i S. C. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2018 r. nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...] umorzeniu postępowania w sprawie ustalenia wysokości i wypłaty odszkodowania z tytułu wywłaszczenia części nieruchomości, oznaczonej jako parcela l. kat [...] powierzchni [...] m2, objętej Lwh [...] a stanowiącej własność Z. B (C.) i S. C., dokonanego orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia [...] kwietnia 1951 r. nr [...]. W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, Z. Z. i S. C. zarzucili Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie naruszenie: I. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), a to: 1.art. 151 p.p.s.a. w związku z art, 3 § 1 p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. — Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm., dalej jako "p.u.s.a.) - poprzez bezzasadne oddalenie skargi przez WSA w Krakowie, podczas gdy prawidłowa, wszechstronna analiza sprawy i prawidłowe wykonanie przez WSA obowiązku kontroli legalności działalności administracji publicznej powinny były doprowadzić do uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonej decyzji Wojewody [...], jak i poprzedzającej ją decyzji Prezydenta Miasta [...], 2. art. 151 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a w związku z art. 105 k.p.a. -poprzez bezzasadne przyjęcie za organami I i II instancji, że istnieją przesłania do umorzenia przedmiotowego postępowania z uwagi na rzekome istnienie orzeczenia ustalającego odszkodowanie za wywłaszczenie S. C. co nastąpiło orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia [...] kwietnia 1951 r. nr [...], podczas gdy orzeczenie znajdujące się w aktach sprawy jest jedynie projektem orzeczenia i nie posiada cech właściwych dla decyzji administracyjnej, co zresztą WSA sam potwierdził na str. 7 uzasadnienia zaskarżonego wyroku, 3. art. 151 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. -poprzez bezzasadne oddalenie skargi, będące skutkiem przyjęcia za prawidłowy stanu faktycznego sprawy ustalonego przez Prezydenta Miasta [...] i Wojewodę [...] i tym samym niedostrzeżenie przez Sąd I instancji istotnego naruszenia ww. przepisów k.p.a. przy jego ustalaniu, polegającego na tym, że: (a) organy I jak i II instancji nie dopełniły obowiązku wszechstronnego rozpatrzenia stanu faktycznego sprawy i wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego poprzez zaniechanie odszukania oryginału rzekomego orzeczenia ustalającego wysokość odszkodowania pomimo wniosku skarżących w tym zakresie, a w konsekwencji zaniechanie precyzyjnego ustalenia, czy w ogóle było wydane i ewentualnie kiedy faktycznie ww. orzeczenie weszło do obrotu prawnego oraz jaką ostatecznie przybrało treść bowiem w sprawie pojawiają się różne kwoty rzekomego odszkodowania tj. [...] zł lub [...] zł (albowiem decyzja administracyjna do zaistnienia w obrocie prawnym wymaga doręczenia stronie — art. 110 k.p.a.), co doprowadziło do błędnego umorzenia przedmiotowego postępowania, w sytuacji gdy do chwili doręczenia decyzji jest ona co najwyżej "projektem decyzji", a nadto powinna uwzględniać stan prawny i faktyczny z chwili jej doręczenia stronie, b) Sąd I instancji bezzasadnie zaaprobował pogląd Wojewody [...], że z samego faktu, iż Sąd cywilny wydał postanowienie z dnia 22 czerwca 1954 r. sygn. akt [...], którym zezwolił na złożenie kwoty odszkodowania do depozytu sądowego wynika, iż musiał to zrobić na podstawie prawomocnego i ostatecznego orzeczenia o przyznaniu S. C. odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, podczas gdy w aktach sprawy depozytowej Ns [...] brak jest jakiegokolwiek orzeczenia dotyczącego przyznania odszkodowania, a tym bardziej brak jest orzeczenia z wzmianką o jego prawomocności i ostateczności, c) Sąd I instancji stwierdzając, iż podziela zarzuty skarżących "co do charakteru pisma - orzeczenia o odszkodowaniu, jakie zalega w aktach administracyjnych(k.58). Na piśmie tym jest adnotacja czystopis a zatem projekt decyzji a nie sama decyzja..." oraz wskazując, iż kwota odszkodowania wpłacona do depozytu sądowego jest inna niż kwota wynikająca z w/w orzeczenia o odszkodowaniu tj. pomimo istnienia przesłanek do uznania, że decyzja odnaleziona przez organy jest wyłącznie projektem, który nigdy nie wszedł do obrotu prawnego wywodzi całkowicie błędne wnioski, że w obrocie prawnym nadal funkcjonuje orzeczenie ustalające odszkodowanie za wywłaszczone orzeczeniem z dnia [...] kwietnia 1951 roku sygn. akt [...] Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] nieruchomości należących do ojca skarżących, podczas gdy prawidłowa i wszechstronna analiza sprawy powinna była doprowadzić WSA do jedynego uprawnionego wniosku, iż brak jest orzeczenia administracyjnego a tym bardziej dowodów potwierdzających aby takie orzeczenie weszło do obrotu prawnego i tym samym do uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonej decyzji Wojewody [...] w całości, co uprawnia również tym samym do postawienia zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., który błędnie nie został przez WSA zastosowany, a także odpowiada zarzutowi naruszenia art. 3 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. poprzez nienależyte wykonanie przez WSA obowiązku kontroli legalności działalności administracji publicznej; Przedmiotowe naruszenia przepisów prawa procesowego miały istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż gdyby WSA dostrzegł pominięcie przez Wojewodę wskazanych okoliczności i dowodów, które potwierdzały, że w sprawie nie została wydana decyzja ustalająca odszkodowanie, wówczas zmuszony byłby uchylić zaskarżoną decyzję, jak i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta z dnia [...] listopada 2017 r. co doprowadziłoby do merytorycznego rozpoznania wniosku skarżących kasacyjnie o ustalenie i wypłatę odszkodowania z tytułu wywłaszczenia nieruchomości należących uprzednio do ich ojca S. C., na podstawie obecnie obowiązujących przepisów ustawy o gospodarce nieruchomości (art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n.); II. prawa materialnego - poprzez błędną wykładnię oraz/lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), a to: a) art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. w zw. z art. 233 u.g.n. - poprzez jego błędne nie zastosowanie przez Sąd I instancji podczas gdy w przypadku prawidłowego ustalenia, że w obrocie prawnym nie funkcjonuje żadne orzeczenie przyznające odszkodowanie za wywłaszczone nieruchomości należące uprzednio do ojca skarżących S. C., koniecznym byłoby uwzględnienie wniosku skarżących o ustalenie i wypłatę odszkodowania w oparciu o w/w aktualnie obowiązujące przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami. Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne skarżący wnosili o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie do ponownego rozpoznania wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Ponadto skarżący wnosili o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została wniesiona. Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału z dnia 29 grudnia 2020 r. - wydanym na zasadzie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1842 ze zm.) – sprawa została skierowana na posiedzenie niejawne, gdyż przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można było jej przeprowadzić na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.) - Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami skargi kasacyjnej, z urzędu zaś bierze pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie żadna z wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania nie zaistniała, wobec czego kontrola Naczelnego Sądu Administracyjnego ograniczyła się do zbadania zawartych w skardze kasacyjnej zarzutów. Zarzuty te zostały oparte na obu podstawach kasacyjnych, wymienionych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., to jest na: obrazie prawa materialnego, w postaci: art. 129 ust. 5 pkt 3 w zw. z art. 233 u.g.n. - poprzez jego błędne nie zastosowanie oraz istotnym naruszeniu przepisów postępowania, takich jak: art. 151 w zw. z art, 3 § 1 p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. — Prawo o ustroju sądów administracyjnych, art. 151 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a w zw. z art. 105 k.p.a. i art. 151 oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów procesowych wyjaśnić należy, że nie były one uzasadnione. Przepisy art. 1 § 1 i 2 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. mają jedynie charakter ustrojowy. Wydanie wyroku, niezgodnego z oczekiwaniem skarżących, nie może być zaś utożsamiane z uchybieniem powołanym normom. Zważyć bowiem należy, że w/w przepisy zakreślają jedynie właściwość sądów administracyjnych, stanowiąc, że sądy te sprawują wymiar sprawiedliwości m. in. przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Nie ma zaś żadnych podstaw do przyjęcia, iż Sąd Wojewódzki nie dokonał takiej kontroli albo, że ocenę swoją oparł na innym kryterium niż zgodność zaskarżonej decyzji z prawem. W związku z powyższym podkreślić wypada, iż przepisy te mogłyby być naruszone tylko wtedy, gdyby skarga w ogóle nie została przez Sąd rozpoznana, albo rozpoznanie jej opierałoby się na innych kryteriach, niż są one określone w art. 1 § 2 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych, co w niniejszym przypadku nie miało miejsca. Chybiony był również drugi z podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów procesowych, dotyczący naruszenia art. 151 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a w zw. z art. 105 k.p.a. Wyjaśnić należy, że oparcie w analizowanej sprawie wyroku na przepisie art. 151 p.p.s.a., a nie na sugerowanym przez autora skargi kasacyjnej art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 105 k.p.a., uwarunkowane było jedynie oceną prawnomaterialną, którą wyraził Sąd I instancji. Wspomniane wyżej przepisy art. 151 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. mają bowiem wyłącznie charakter blankietowy. Ponadto art. 105 k.p.a. (składający się nawiasem mówiąc z dwóch paragrafów zaś autor skargi kasacyjnej nie wskazał dokładnie właściwej jednostki redakcyjnej na której opierał zarzut), generalnie reguluje instytucję umorzenia postępowania administracyjnego i stanowił w tym przypadku podstawę prawną decyzji organu I instancji. Z tego powodu, chociaż art. 105 § 1 k.p.a. jest zawarty w ustawie generalnie o charakterze procesowym, jaką jest kodeks postępowania administracyjnego, ma jednak charakter materialnoprawny a nie procesowy. Stąd powoływanie tego przepisu wśród zarzutów kasacyjnych procesowych, nie było - z punktu widzenia formalnej poprawności skargi kasacyjnej - prawidłowe. Nie można też było twierdzić, że Sąd Wojewódzki w istotny sposób uchybił treści art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Sąd I instancji nie wyszedł bowiem poza granice sprawy a uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełniało wszystkie wymagania, przewidziane w art. 141 § 4 p.p.s.a. W motywach wyroku Sąd Wojewódzki przedstawił stan faktyczny sprawy, zarzuty podniesione w skardze oraz wyczerpująco wyjaśnił podstawę rozstrzygnięcia, zatem zaskarżony wyrok, jak wyżej wspomniano spełniał wymagania przewidziane art. 141 § 4 p.p.s.a. Dotyczy to w szczególności kwestii prawidłowości dokonanych w tej sprawie ustaleń faktycznych, gdyż to właśnie zagadnienie odgrywało w analizowanym przypadku zasadniczą rolę. Z ustaleń dokonanych w postępowaniu administracyjnym a zaakceptowanych przez Sąd Wojewódzki wynikło, że orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia [...] kwietnia 1951 r. nr [...] wywłaszczono m. in. część nieruchomości, oznaczonej jako parcela l. kat [...] o pow. [...] m2 objętej Lwh [...]. Następstwem tego, kolejnym orzeczeniem z kwietnia 1952 r. Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] ustaliło odszkodowanie za nieruchomości oznaczone jako parcele I. kat [...] o pow. [...] m2 i I. kat [...] o pow. [...] m2 obj. [...] na rzecz S. C. (właściciela hipotecznego wywłaszczonych nieruchomości). Odszkodowanie to zostało obliczone na kwotę [...] zł (grunt wraz znajdującymi się na nim składnikami: drzewami, owocami i krzewami) i [...] zł. (za zasiewy). Orzeczenie orzekające o odszkodowaniu stało się prawomocne, co zostało potwierdzone na zachowanym jego egzemplarzu. Z tych też powodów, rozpatrując obecnie złożony przez spadkobierców byłego właściciela wywłaszczonej nieruchomości ( S. C. i . Z.) wniosek o ustalenie wysokości i wypłaty odszkodowania z tytułu wywłaszczenia części nieruchomości, oznaczonej jako parcela l. kat [...] o pow. [...] m2 objętej [...], Prezydent Miasta [...], decyzją z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...] umorzył postępowanie w sprawie jako bezprzedmiotowe, a zaskarżoną decyzją z dnia [...] kwietnia 2018 r., Wojewoda [...], utrzymał decyzję organu I instancji w mocy. W zaskarżonym wyroku Sąd Wojewódzki podzielił powyższe ustalenia faktyczne, chociaż zgodził się z twierdzeniem strony skarżącej, że pismo które znajdowało się na k. 58 akt administracyjnych nie było decyzją a jej projektem ( czystopisem). Fakt ten wynikał bowiem ze stosownej adnotacji uczynionej na piśmie. Tym niemniej – jak podkreślił Sąd I instancji - organy (cyt.): "swojego rozstrzygnięcia nie oparły wyłącznie na tym dokumencie. Pozyskano bowiem akta sądowe (w zasadzie kompletne) w oparciu o które, ponad wszelką wątpliwość wykazano, że na wniosek Dyrekcji Budowy Miasta [...]a więc podmiotu zobowiązanego do wypłaty odszkodowania – co bezpośrednio wynika z projektu (czystopisu) decyzji, kwotę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość [...], Sąd Powiatowy dla miasta [...] postanowieniem z dnia 22 czerwca 1954 r. przyjął do depozytu sądowego (akta adm. k. 32)". Odwołując się zatem do treści art. 75 § 1 k.p.a. oraz art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., Sąd Wojewódzki zwrócił uwagę, iż organ administracji czynił w niniejszej sprawie ustalenia na okoliczność zdarzeń, które nastąpiły około 65 lat przed datą wydania decyzji organu I instancji, a zatem w odległej przestrzeni czasowej. Siłą rzeczy, ocenę prawidłowości i kompletności postępowania dowodowego – tego czy organ uzyskał wystarczające dowody na wykazanie faktów w oparciu, o które poczynił usilenia stanu faktycznego, na których oparł swoje rozstrzygnięcie, należało zatem odnosić do tej właśnie okoliczności tj. znacznego upływu czasu od daty wywłaszczenia, ustalenia i wypłaty odszkodowania i niemożności pozyskania kompletnego materiału dowodowego w postaci oryginalnych decyzji administracyjnych. Te bowiem, właśnie z uwagi na znaczny upływ czasu mogły zaginąć, zostać zniszczone czy uszkodzone. W związku z tym – jak wywodził Sąd I instancji – w takiej sytuacji wystarczyło, że organ pozyskał dokumenty (dowody) pośrednio wykazujące, iż decyzja o określonej treści została wydana i miała walor ostateczności. Pozyskanie zatem projektu decyzji ustalającej, objęte wnioskiem odszkodowanie, a przede wszystkim dokumentacji sądowej, potwierdzającej fakt złożenia kwoty odszkodowania do depozytu sądowego, był w pełni wystarczający do wykazania faktu, że ponad wszelką wątpliwość doszło w tym wypadku do ustalenia odszkodowania w oparciu o ostateczną decyzję. Podmiot, który kwotę odszkodowania do depozytu sądowego złożył, nie czynił by tego, jak akcentował Sąd Wojewódzki - gdyby do wypłaty odszkodowania nie był zobowiązany. Zobowiązanie to mogło zaś wynikać jedynie z ostatecznej decyzji administracyjnej – dotyczyło bowiem odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Sąd I instancji powołał się w tym miejscu również na zasady doświadczenia życiowego, wskazując, że zgodnie z treścią art. 236 obowiązującego w czasie wydania decyzji odszkodowawczej rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1933 r. - Kodeks Zobowiązań, ważne złożenie do depozytu sądowego lub na zachowanie zwalnia dłużnika z zobowiązania oraz wkłada na wierzyciela obowiązek zwrotu dłużnikowi wyłożonych kosztów. Skoro bowiem złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu sądowego zwalniało dłużnika z długu to niezłożenie odszkodowania do depozytu przez organ zobowiązany do jego wpłaty byłoby w takich okolicznościach zupełnie nieracjonalne. W tych okolicznościach zatem – zdaniem Sądu Wojewódzkiego - zupełnie nielogicznym z punktu widzenia także zasad doświadczenia życiowego byłoby zaniechanie przez organ złożenia sumy odszkodowania do depozytu sądowego, w sytuacji gdy ten sam organ uprzednio wystąpił ze stosownym wnioskiem do Sądu Powiatowego o wyrażenie zgody na jego złożenie i taką zgodę otrzymał. Regulacja zawarta w art. 132 ust. 3 u.g.n. ma zaś także zastosowanie do odszkodowania za wywłaszczenie, ustalonego na podstawie poprzednio obowiązujących przepisów o wywłaszczeniach, a więc także przepisów ustawy z 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, o ile nie zostało ono oczywiście wypłacone uprawnionemu - byłemu właścicielowi, bądź złożone do depozytu sądowego (vide: wyrok NSA z dnia 21 lipca 2015 r. sygn. akt I OSK 17/14 oddalający skargę kasacyjną od wyroku WSA w Krakowie z dnia 8 października 2013 r. sygn. akt II SA/Kr 826/13). Jednocześnie Sąd Wojewódzki zwrócił też uwagę, że kwota odszkodowania, o jakiej mowa w projekcie decyzji (czystopisie) różni się wprawdzie nieznacznie od kwoty złożonej do depozytu sądowego, bo pierwsza z nich wynosiła [...] zł. a druga – [...] , ale – zdaniem Sądu – nieścisłość ta powinna być wyjaśniona w ten sposób, że (cyt.): "w przypadku dokumentu – orzeczenia o odszkodowaniu, nie mamy do czynienia z decyzją, a jedynie z jej projektem. Ostatecznie zatem, wysokość odszkodowania określona w decyzji mogła się nieznacznie różnić od tej jaka została określona w projekcie decyzji. Odszkodowanie w wysokości określonej w decyzji następnie zostało wpłacona do depozytu sądowego". Z tym stanowiskiem Sądu Wojewódzkiego nie zgadzali się skarżący, którzy - podobnie jak w skardze wniesionej do Sadu I instancji - zarzucali organom nie dopełnienie obowiązku wszechstronnego rozpatrzenia stanu faktycznego sprawy i wyczerpującego zebrania oraz rozpatrzenia całego materiału dowodowego, poprzez zaniechanie odszukania oryginału rzekomego – jak twierdzili - orzeczenia ustalającego wysokość odszkodowania oraz ustalenia, kiedy weszło ono do obrotu prawnego, a także podnosili kwestię różnicy wskazanej w nim kwoty z kwotą wpłaconą do depozytu sądowego przez Dyrekcję Budowy Miasta [...]. Zwracali też uwagę, że w aktach sprawy depozytowej o sygnaturze Ns [...] brak jest jakiegokolwiek orzeczenia dotyczącego przyznania odszkodowania (a tym bardziej orzeczenia ze wzmianką o jego prawomocności i ostateczności). W ocenie składu orzekającego, zarzuty kasacyjne i towarzysząca im argumentacja nie podważały skutecznie wyżej przedstawionych ustaleń faktycznych. Słusznie bowiem podkreślił Sąd Wojewódzki, że upływ czasu, jaki minął od daty, w której doszło do ustalenia odszkodowania z tytułu wywłaszczenia części nieruchomości, oznaczonej jako parcela l. kat [...] o pow. [...] m2 objętej [...], wynoszący aż 65 lat (licząc do daty wydania decyzji przez Prezydenta Miasta [...] to jest do dnia [...] listopada 2017 r.) odgrywał w tym wypadku znaczącą rolę. Jak wynika z akt administracyjnych, organ podjął szeroko zakrojone działania w celu odszukania akt wywłaszczeniowo-odszkodowawczych, poddając kwerendzie zarówno akta oznaczone numerem: [...], jak i akta innych spraw wywłaszczeniowo – odszkodowawczych, dotyczących wywłaszczeń z lat 50, a jakie miały miejsce w byłej gminie katastralnej [...]. Poszukiwania te jednak nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. W aktach sprawy o numerze [...] znaleziono tylko wspomniane wyżej pismo, zawierające projekt decyzji. Tym niemniej w sytuacji, w której od daty orzekania w sprawie odszkodowawczej minęło ponad 65 lat trudno czynić organom zarzut, polegający na wadliwym działaniu polegającym na nieodnalezieniu archiwalnych akt wywłaszczeniowo-odszkodowawczych. Dawno bowiem minął okres czasu, w którym organy były zobowiązane do przechowywania wspomnianych akt. Oczywiście zgodzić się trzeba ze skarżącymi, że fakt istnienia projektu (czystopisu) decyzji nie przesądza jeszcze, że o tym, że taka decyzja została w rzeczywistości wydana. Fakt ten dowodzi jednak, iż postępowanie odszkodowawcze w sprawie związanej z wywłaszczeniem części nieruchomości, oznaczonej jako parcela l. kat [...] o pow. [...] m2 objętej [...] toczyło się na początku lat 50-tych ubiegłego wieku. W powiązaniu zaś ze sprawą, prowadzoną przez Sąd Powiatowy dla miasta [...] Wydział Cywilny VIII w [...] (sygn. akt [...]) o zezwolenie na wpłacenie do depozytu sądowego, istnienie w/w projektu orzeczenia odszkodowawczego nabiera już jednak zupełnie innego bo donioślejszego znaczenia. Z akt tej ostatniej sprawy wynika, że z wnioskiem o zezwolenie na wpłacenie do depozytu sądowego kwoty [...] zł z tytułu odszkodowania przyznanego prawomocnym orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...]na rzecz S. C. za wywłaszczone grunty wchodzące w skład nieruchomości objętej Iwh [...]b. gm. Kat. [...], zwróciła się Dyrekcja Budowy Miasta [...] a więc podmiot inicjujący przedmiotowe wywłaszczenie. W uzasadnieniu wniosku wskazano przy tym, że pomimo zawiadomienia i wezwania o podjęcie w/w kwoty odszkodowania, wierzyciel nie odebrał jej w terminie, zaś złożenie do depozytu sądowego powyższej kwoty ma na celu doprowadzenie do zwolnienia się dłużnika z długu. Rozpatrując w/w wniosek, Sąd Powiatowy dla miasta [...]Wydział Cywilny VIII w [...], postanowieniem z dnia 22 czerwca 1954 r., zezwolił zaś wnioskodawcy (dłużnikowi) na przyjęcie do depozytu sądowego, złożonej przez niego w dniu 23 kwietnia 1954 r. i zaksięgowanej pod poz. l.p. [...] w księdze sum depozytowych, kwoty odszkodowania. Wskazać przy tym trzeba, że powyższe ustalenia wynikają z treści dokumentów, znajdujących się w aktach sądowych o sygnaturze [...] a wiarygodność ich nie była przez strony kwestionowana. W tych warunkach zastosowane przez organy i Sąd Wojewódzki wnioskowanie nie budzi - pod względem jego logiki - wątpliwości. Trudno bowiem istotnie przyjąć, że wnioskodawca wywłaszczenia bez żadnej podstawy podejmowałby działania, mające na celu zwolnienie z długu, który by ( w przypadku braku ostatecznej decyzji odszkodowawczej) w istocie rzeczy nie istniał. Dodatkowo przy tym wpłacałby określoną sumę na konto sądu i ponosiłby jeszcze z tego tytułu koszty sądowe. Z tych powodów – w ocenie składu orzekającego – w realiach rozpoznawanej sprawy należało uznać, że zgromadzone w tym postępowaniu dowody pośrednie ewidentnie dowodziły istnienia w obrocie prawnym orzeczenia odszkodowawczego, wydanego w związku z wywłaszczeniem, dokonanym orzeczeniem z dnia [...] kwietnia 1951 r. a zatem zarzuty oparte na art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 77 §1 k.p.a. nie były zasadne. Na powyższe pozostaje bez wpływu fakt, że wpłacona do depozytu sądowego kwota była nieco niższa niż kwota wpisana do projektu decyzji. Ostatecznie bowiem istotnie – jak zauważa Sąd Wojewódzki – organ mógł przyjąć kwotę niższą. Niezależnie jednak od przyczyny zaistnienia tej różnicy w niniejszym postępowaniu nie podlegała ocenie prawidłowość, wydanej w 1952 r. decyzji odszkodowawczej a jedynie sam fakt jej wydania. Przechodząc do zarzutów materialnoprawnych, wyjaśnić należy, że przyjęcie powyższych ustaleń faktycznych determinuje jednocześnie ich ocenę. Skoro bowiem zostało ustalone, że doszło już do rozstrzygnięcia danej sprawy ostateczną decyzją administracyjną to wydanie nowej decyzji w tej samej sprawie oznaczałoby naruszenie zakazu res iudicatae. Zatem nowa decyzja podlegałaby w takim przypadku stwierdzeniu nieważności z uwagi na treść art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a. Zgodnie bowiem z tym przepisem organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną albo sprawy , którą załatwiono milcząco. W zaistniałej zatem sytuacji, skoro w 1951 r. zostało ustalone na rzecz byłego właściciela nieruchomości, wywłaszczonej orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia [...] kwietnia1951 r. nr [...], odszkodowanie to obecnie prowadzenie postępowania w tym przedmiocie stało się bezprzedmiotowe w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a. Tym samym zatem, organ nie był uprawniony do orzekania w niniejszej sprawie na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 w zw. z art. 233 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny uznał zatem, że skarga kasacyjna nie była usprawiedliwiona i – z mocy art. 184 p.p.s.a. – orzekł jak w sentencji.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 8 listopada 2018
- Symbol z opisem
- 6180 Wywłaszczenie nieruchomości i odszkodowanie, w tym wywłaszczenie gruntów pod autostradę
- Hasła tematyczne
- Nieruchomości
- Skarżony organ
- Wojewoda
- Sędziowie
- Jolanta Rudnicka Mariola Kowalska Monika Nowicka /przewodniczący sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami - tekst jedn.
art 129 ust. 5 pkt 3 · Dz.U. 2016 poz. 2147
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Sygnatura: I SA/Wa 2035/20 · 24 marca 2021
Wyrok WSA w Warszawie z 24 marca 2021 r., I SA/Wa 2035/20 – wywłaszczenie nieruchomości i odszkodowanie
Sygnatura: I OSK 4107/18 · 24 marca 2021
Wyrok NSA z 24 marca 2021 r., I OSK 4107/18 – wywłaszczenie nieruchomości i odszkodowanie
Sygnatura: I SA/Wa 2446/20 · 24 marca 2021
Wyrok WSA w Warszawie z 24 marca 2021 r., I SA/Wa 2446/20 – wywłaszczenie nieruchomości i odszkodowanie
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny