Sygnatura
I OSK 2690/15
I OSK 2690/15 - Wyrok NSA z 2017-07-28
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 28 lipca 2017
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Borowiec Sędziowie: Sędzia NSA Irena Kamińska (spr.) Sędzia del. WSA Magdalena Józefczyk Protokolant starszy asystent sędziego Łukasz Mazur po rozpoznaniu w dniu 28 lipca 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 kwietnia 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 1527/14 w sprawie ze skargi K.Z. na decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia 10 czerwca 2014 r. nr [...] w przedmiocie przetwarzania danych osobowych oddala skargę kasacyjną.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Decyzją z 10 czerwca 2014 r. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych utrzymał w mocy własną decyzję z 10 maja 2013 r. o odmowie uwzględnienia wniosku. W uzasadnieniu wskazał, że postępowanie w sprawie zainicjował M.S., skarżąc sposób przetwarzania jego danych osobowych przez P. Organ prowadząc postępowanie ustalił m.in., że wnioskodawca był zatrudniony u powyższego przedsiębiorcy, że w chwili, gdy wnioskodawca wyjechał do Niemiec, przedsiębiorca przekazał Pit-11 za 2006 r. i za 2007 r. oraz oryginał świadectwa pracy wnioskodawcy – D.S. - byłej żonie, również zatrudnionej u przedsiębiorcy. Organ przytoczył też twierdzenia wnioskodawcy, iż nie upoważniał on byłej żony do odbioru jego dokumentów pracowniczych od przedsiębiorcy, a także twierdzenia przedsiębiorcy, iż w lutym 2007 r. podczas rozmowy telefonicznej wnioskodawca upoważnił D.S. do odbioru dokumentów dotyczących zatrudnienia wnioskodawcy. W konkluzjach organ podał, że twierdzenia podnoszone przez przedsiębiorcę, na poparcie których przedsiębiorca powołał dowody z zeznań świadków, mogą budzić wątpliwości, gdyż świadkowie ci są pracownikami przedsiębiorcy, a zatem podlegają mu służbowo. Organ przyznał też w uzasadnieniu badanej decyzji, że: "nie wypowiadał się na temat prawdziwości twierdzeń żadnej ze stron, a jedynie wskazywał, że twierdzenia Przedsiębiorcy w przedmiocie przeprowadzonej rozmowy telefonicznej przy udziale świadków, mogą budzić wątpliwości". Od powyższego rozstrzygnięcia skargę do tutejszego Sądu wywiodła K.Z. (przedsiębiorca), zarzucając organowi naruszenie art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 75, art. 107 § 3 K.p.a. oraz art. 18 i art. 23 ustawy o ochronie danych osobowych. W uzasadnieniu skargi rozwinęła powyższe zarzuty. Podkreśliła, że organ nie zbadał podnoszonych przez nią twierdzeń. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentacje, zaprezentowaną w skarżonym rozstrzygnięciu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 13 kwietnia 2015 r. o sygn. akt lI SA/Wa 1527/14 uchylił zaskarżoną decyzję. Jak wskazał ten Sąd w uzasadnieniu, istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do oceny tego, czy uzasadnienie skarżonego rozkazu personalnego spełniało wymogi art. 107 § 3 k.p.a. Zgodnie z wyżej powołanym przepisem, uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Pierwsza część zdania zacytowanej normy prawnej wskazuje więc na to, iż ustalenie stanu faktycznego, winno nastąpić w sposób stanowczy. Organ, po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, i po dokonaniu oceny zebranego materiału dowodowego, winien przedstawić, w uzasadnieniu decyzji, stan faktyczny, jaki wyłonił się w wyniku dokonania powyższych czynności. Konkludując, ustalenie stanu faktycznego nie może mieć charakteru hipotetycznego. Skoro bowiem ustawodawca w art. 107 § 3 k.p.a. posłużył się sformułowaniem "akty, które organ uznał za udowodnione", to nie może budzić wątpliwości, iż intencją prawodawcy było nałożenie na organ obowiązku ustalenia konkretnych faktów, a nie jedynie założeń czy przypuszczeń. Przechodząc do realiów niniejszej sprawy Sąd pierwszej instancji wskazał, iż uzasadnienie skarżonej decyzji nie spełnia ww. kryteriów. Nie zawiera przedstawienia ustalonego w sposób jednoznaczny stanu faktycznego. Organ sam bowiem przyznał w uzasadnieniu badanej decyzji, że: "nie wypowiadał się na temat prawdziwości twierdzeń żadnej ze stron, a jedynie wskazywał, że twierdzenia Przedsiębiorcy w przedmiocie przeprowadzonej rozmowy telefonicznej przy udziale świadków, mogą budzić wątpliwości". Skoro więc organ nie dokonał oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, brak było w ocenie WSA w Warszawie przesłanek uzasadniających tezę, aby ustalił stan faktyczny sprawy, będący podstawą wydanego rozstrzygnięcia. Nadto Sąd ten zwrócił uwagę na fakt, że organ, odnosząc się do kwestii wiarygodności twierdzeń podnoszonych przez stronę i wiarygodności zgłaszanych dowodów, nie wypowiedział się w sposób stanowczy. Stwierdził jedynie, iż ich wiarygodność "może" budzić wątpliwości. Posłużenie się przez organ w uzasadnieniu skarżonego rozstrzygnięcia ww. nieostrym pojęciem, nie może być zdaniem WSA w Warszawie uznane jako prawidłowe ustalenie stanu faktycznego. Treść tak sporządzonego uzasadnienia zawiera bowiem jedynie przypuszczenia organu co do jakości dowodów, a w konsekwencji co do faktów. To zaś nie jest równoznaczne z ustaleniem faktów, który to obowiązek spoczywa na organie, zgodnie z brzmieniem cytowanego przepisu art. 107 § 3 k.p.a. Sąd pierwszej instancji zobowiązał organ przy ponownym rozpoznaniu sprawy do tego, aby zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a. ustalił w sposób stanowczy stan faktyczny sprawy, które to ustalenia winny znaleźć odzwierciedlenie w poprawnie sporządzonym uzasadnieniu decyzji. Jak wyjaśnił, dopiero wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, umożliwi prawidłową ocenę zasadności wniosku, inicjującego niniejsze postępowanie. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, formułując wobec orzeczenia dwa zarzuty. Po pierwsze, naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. przez uznanie, że GIODO w sposób hipotetyczny ustalił stan faktyczny i nie dokonał oceny zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie ze M.S., co miało w ocenie skarżącego kasacyjnie istotny wpływ na wynik sprawy - gdy z uzasadnienia decyzji wynika, iż zawiera ono wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Po drugie, naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., gdyż uzasadnienie wyroku nie spełnia wymagań tego przepisu, przez brak wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia, co uniemożliwia kontrolę instancyjną toku rozumowania, który doprowadził Sąd pierwszej instancji do wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, W uzasadnieniu skarżący kasacyjnie podniósł, że z treści uzasadnienia decyzji jednoznacznie wynika, iż organ ochrony danych osobowych ustalił, że skarżący nie wyraził zgody na udostępnienie jego danych przez przedsiębiorcę na rzecz osób trzecich. Dodał też, że zmiana poszczególnych zwrotów w uzasadnieniu decyzji, być może niefortunnie użytych, nie zmieni sensu jej uzasadnienia. W odpowiedzi na skargę kasacyjną K.Z. wskazała, że jest ona bezzasadna. Podniosła, że organ nie zbadał okoliczności udzielenia przez M.S. zgody na przetwarzanie danych osobowych oraz nie ustosunkował się do zarzutów zawartych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, jak też niedopuścił jako dowodu świadków rozmowy telefonicznej z lutego 2007 r., celem potwierdzenia wyrażonej przez M.S. zgody. K.Z. zarzuciła ponadto, że organ dał wiarę jedynie złożonemu w formie pisemnej oświadczeniu M.S., uznając, że wszelkie inne dowody mogą budzić wątpliwości. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 par. 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest jej granicami, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach określonych w paragrafie drugim tego przepisu. W rozpoznawanej sprawie brak jest znamion nieważności postępowania sądowoadministracyjnego wobec czego ocenie podlegały tylko przyczyny wadliwości przytoczone w skardze kasacyjnej. Oceniając zarzuty zawarte w skardze kasacyjnej stwierdzić należy , że są one nieusprawiedliwione. Naczelny Sąd Administracyjny nie neguje w swoim orzecznictwie, że organ ocenia fakty wynikające z zebranego materiału dowodowego korzystając z zasady swobodnej oceny dowodów, wyrażonej w art. 80 k.p.a. Zapatrywanie organu nie może być jednak dowolne, arbitralne , przeczące regułom logiki, zweryfikowanym prawom naukowym lub przeprowadzonym już w danej sprawie dowodom ( por.A. Wiktorowska, w : Postępowanie administracyjne - ogólne , podatkowe, egzekucyjne i przed sądami administracyjnymi, red. M. Wierzbowski, Warszawa 2012, s. 122, wyrok NSA z dnia 15 marca 2017 r., I OSK 1371/15 ) . Zgodzić należy się z Sądem I instancji, że organ administracji publicznej naruszył art. 107 par. 3 k.p.a. nie odnosząc się do zarzutów i argumentacji wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, jak też wadliwie odstąpił od oceny wiarygodności twierdzeń podnoszonych przez stronę i przeprowadzenia postulowanych przez nią dowodów. Ocena dowodów - co do ich wiarygodności - powinna natomiast być dokonana dopiero po ich przeprowadzeniu. Brak jest natomiast w uzasadnieniu decyzji logicznego wywodu, dlaczego stanowisko prezentowane przez skarżącą organ uznaje za niewiarygodne, a daje wiarę twierdzeniom przeciwnym. Przyjęte przez organ zapatrywanie nie jest oczywiste w świetle doświadczenia życiowego. Organ przy ocenie wiarygodności twierdzenia o ustnym upoważnieniu D.S. do odbioru dokumentów przeznaczonych dla jej męża nie rozważył w uzasadnieniu decyzji relacji małżeńskich na tle regulacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, mając na uwadze, że D.S. była żoną M.S. Okoliczność ta może rzutować na ocenę wiarygodności twierdzeń w sprawie. Obowiązkiem organu jest jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego sprawy , a następnie jej rozstrzygnięcie i wskazanie swego stanowiska w uzasadnieniu decyzji. Ta zaś nie może być oparta na twierdzeniach o wątpliwościach organu czy też niejasnych sugestiach, że mogło dojść do naruszenia dóbr osobistych. Nietrafny jest też zarzut naruszenia art. 141 par.4 p.p.s.a. Sąd I instancji wskazał podstawę prawną rozstrzygnięcia i w sposób przekonywujący uzasadnił swoje stanowisko w sprawie. Mając wszystko to na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 1 września 2015
- Symbol z opisem
- 647 Sprawy związane z ochroną danych osobowych
- Hasła tematyczne
- Ochrona danych osobowych
- Skarżony organ
- Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych
- Sędziowie
- Irena Kamińska /sprawozdawca/ Magdalena Józefczyk Małgorzata Borowiec /przewodniczący/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
art. 141 § 4 · Dz.U. 2002 nr 153 poz. 1270
- Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity
art. 80 , art. 107 § 1 i 3 · Dz.U. 2017 poz. 1257
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny