Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I OSK 269/16

Wyrok NSA z 23 listopada 2017 r., I OSK 269/16 – funkcjonariusze Straży Granicznej

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
23 listopada 2017
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marek Stojanowski Sędziowie: Sędzia NSA Wiesław Morys (spr.) Sędzia del. WSA Rafał Wolnik Protokolant: st. asystent sędziego Dorota Kozub-Marciniak po rozpoznaniu w dniu 23 listopada 2017 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 października 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 1020/15 w sprawie ze skargi M. T. na decyzję Komendanta Głównego Straży Granicznej z dnia [...] kwietnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie ekwiwalentu za niewykorzystany czas wolny od służby oddala skargę kasacyjną

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. T. na opisaną w sentencji decyzję Komendanta Głównego Straży Granicznej. Przedstawiając w jego uzasadnieniu stan faktyczny sprawy Sąd pierwszej instancji wskazał, iż zaskarżoną decyzją utrzymano w mocy decyzję Komendanta [...] Oddziału Straży Granicznej z [...] marca 2015 r. o odmowie wypłaty należności z tytułu "wypracowanych godzin ponadnormatywnego czasu służby" (winno być ekwiwalentu za niewykorzystany czas wolny od służby). Postępowanie wszczęto wnioskiem M. T. z dnia [...] lutego 2015 r. o wypłatę wspomnianego ekwiwalentu za czas wolny od służby wypracowany do dnia [...] sierpnia 2005 r. w wymiarze 626 godzin i 50 minut. Jak wynika z akt funkcjonariusz rozkazem personalnym z dnia [...] grudnia 2014 r. został zwolniony ze służby z dniem [...] lutego 2015 r. Zwolnienie nastąpiło w trybie art. 45 ust. 3 ustawy z dnia 12 października 1990 r. o Straży Granicznej (Dz. U. z 2014 r., poz. 1402 ze zm.), dalej zamiennie ustawa, a zatem na skutek pisemnego zgłoszenia wystąpienia ze służby. Rozpoznając ów wniosek organ I instancji miał na uwadze, że czas pełnienia służby reguluje art. 37 ust. 2 ustawy, która w art. 37 ust. 3 przewiduje w zamian za czas służby przekraczający normę czas wolny od służby w tym samym wymiarze. Po myśli art. 118 ust. 1 pkt 2 (błędnie określonego w decyzji z 9 marca 2015 r. jako art. 118 ust. 2) ustawy funkcjonariuszowi zwolnionemu ze służby przysługuje m.in. ekwiwalent za czas wolny od służby. Przepis ten został wprowadzony ustawą z dnia 22 kwietnia 2005 r. o zmianie ustawy o Straży Granicznej oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 90, poz. 757), która w art. 23 ust. 1 postanawiała, iż świadczenie to przysługuje za służbę w wymiarze przekraczającym normę z art. 37 ust. 2 ustawy, pełnioną po dniu jej wejścia w życie (czyli po 24 sierpnia 2005 r.). Zatem jakkolwiek w dacie zwolnienia i zgłoszenia żądania taki ekwiwalent przysługiwał zwalnianym funkcjonariuszom, lecz tylko za czas służby po owej dacie. Tymczasem w tym okresie strona nie wypracowała godzin nadliczbowych. Natomiast za podany we wniosku okres świadczenie to się nie należy. Organ II instancji nie uwzględnił odwołania funkcjonariusza, a w motywach zaskarżonej decyzji przytoczył regulację art. 23 ust. 1 przywołanej ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. i wywiódł, iż od dnia jej wejścia w życie odwołujący się nie wypracował tzw. nadgodzin. Nie ma znaczenia, że takowe miały miejsce wcześniej, bo za okres do [...] sierpnia 2005 r. ekwiwalent się nie należy. Komendant Główny Straży Granicznej podał nadto, że w sprawie nie ma zastosowania wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 lutego 2010 r., sygn. akt K 1/08, wedle którego niekonstytucyjny jest art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w części obejmującej słowa: "nie więcej jednak niż za ostatnie 3 lata kalendarzowe", który to przepis stwarzał zwalnianemu funkcjonariuszowi Policji prawo do ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby przyznany na podstawie art. 33 ust. 3, nie więcej jednak niż za ostatnie 3 lata kalendarzowe, bo Trybunał nie oceniał regulacji ustawy o Straży Granicznej. Natomiast w wykonaniu tego wyroku, z dniem 5 grudnia 2013 r. weszła w życie ustawa z dnia 27 września 2013 r. o zmianie ustawy o Policji oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2013 r., poz., 1351), nowelizująca m.in. art. 118 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 ustawy poprzez wykreślenie słów "nie więcej niż za ostatnie 3 lata kalendarzowe". Zdaniem organu nie spowodowało to jednak powstania prawa do przedmiotowego ekwiwalentu za "nadgodziny" wypracowane wcześniej. Przy braku przepisów przejściowych nowe regulacje należy interpretować ze skutkiem na przyszłość. Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem M. T. złożył skargę do sądu administracyjnego wnioskując o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej. Zarzucił wydanie decyzji sprzecznych z art. 66 ust. 2 w związku z art. 2 Konstytucji RP, art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. i art. 10 K.p.a. W jego ocenie skoro stosunek służbowy ustał z dniem [...] lutego 2015 r., to od tego dnia należy rozpocząć obliczanie czasu wolnego, za jaki przysługuje mu ekwiwalent z art. 118 ust. 1 pkt 2 ustawy. Wynika to z reguł konstytucyjnych, gdyż prawo do niego jest surogatem prawa do czasu wolnego za pełnienie służby w czasie przekraczającym czas normatywny. W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Straży Granicznej wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. W ocenie Sądu I instancji organy obu instancji nie dopuściły się naruszenia prawa, bo trafnie oceniły, iż przedmiotowy ekwiwalent skarżącemu się nie należy. Przytaczając brzmienie art. 118 ust. 1 pkt 2 i art. 37 ust. 3 ustawy, Sąd ten skonstatował, iż obecne jego brzmienie obowiązuje od dnia 24 sierpnia 2005 r., czyli od dnia wejścia w życie ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. przywołanej w obu decyzjach. Jego zdaniem stan faktyczny sprzed tej daty nie może być brany pod uwagę, gdyż ekwiwalent należny jest za czas wolny wypracowany potem. Uznał też, że organy są związane brzmieniem przepisu, nie mogą więc dokonywać sprzecznej w nim interpretacji, li tylko w oparciu o normy Konstytucji. Te zresztą nie mogą samodzielnie kształtować uprawnień obywateli. Wola ustawodawcy została wyrażona jasno, nadto pozostaje poza kontrolą organów i sądów. Wreszcie wyraził pogląd, że powoływanie się na podobieństwa pomiędzy stosunkami służbowymi a stosunkami pracy jest skazane na niepowodzenie, bowiem są to różne stosunki prawne, zatem dotyczące ich regulacje mogą być rozbieżne. Z tych przyczyn nie dopatrzył się naruszenia przepisów wskazanych w skardze. Również przywołany przez organ odwoławczy wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie może mieć znaczenia skoro nie dotyczył przepisów ustawy o Służbie Granicznej. Dlatego podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej P.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji zaskarżonego wyroku. Skargę kasacyjną wywiódł od niego M. T., domagając się zmiany zaskarżonego wyroku przez uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania, ewentualnie uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, nadto zasądzenia kosztów postępowania. Wyrokowi temu zarzucił naruszenie prawa materialnego, tj.: - art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o zmianie ustawy o Straży Granicznej oraz niektórych innych ustaw w związku z art. 66 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3 w związku z art. 2 Konstytucji RP poprzez błędne uznanie, że całkowicie wyłączona jest możliwość dochodzenia przez funkcjonariusza Straży Granicznej ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby za okres sprzed wejścia w życie noweli, - art. 32 ust. 1 w związku z art. 66 ust. 2 Konstytucji RP poprzez ich niezastosowanie i błędne stwierdzenie, że w sprawie nie można powołać się na zasadę równości wobec prawa ze względu na zatrudnienie skarżącego kasacyjnie na innych zasadach niż umowa o pracę i wobec tego stosowanie reguł właściwych dla pracowników w rozumieniu Kodeksu pracy jest wykluczone, - art. 37 ust. 3 ustawy o Straży Granicznej poprzez błędną wykładnię, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie i nieudzielenie skarżącemu kasacyjnie przedmiotowego ekwiwalentu. W jej uzasadnieniu te zarzuty rozwinięto, akcentując przede wszystkim pominięcie aktualnej regulacji art. 118 ust. 1 pkt 2 ustawy, który nie zawiera żadnych ograniczeń czasowych przewidzianych dla nabycia i realizacji spornego uprawnienia. Autorka skargi kasacyjnej odwołała się do konstytucyjnych gwarancji pracowniczych, nie dostrzegając podstaw do ich negacji w stosunku do funkcjonariuszy służb mundurowych. Zaakcentowała wreszcie stanowisko Trybunału Konstytucyjnego zajęte w wyroku z 23 lutego 2010 r., sygn. akt K 1/08, które jej zdaniem można przenieść na grunt tej sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionej podstawy. Na wstępie godzi się przypomnieć, że stosownie do brzmienia art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Podstaw nieważnościowych w rozpoznawanej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd ten, w odróżnieniu od wojewódzkich sądów administracyjnych, nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej. Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały określone w art. 174 P.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 tej ustawy przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia oznacza nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, czyli mylne rozumienie określonej normy prawnej, natomiast niewłaściwe zastosowanie to dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego, czyli wadliwe uznanie, że stan faktyczny sprawy odpowiada hipotezie określonej normy prawnej. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w tym wypadku ustawa wymaga, aby skarżący nadto wykazał możliwość istotnego wpływu wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Wnoszący skargę kasacyjną zarzuca zaskarżonemu wyrokowi wyłącznie naruszenie prawa materialnego, co oznacza że nie kwestionuje ustalonego dotąd stanu faktycznego. Te ustalenia stanowią więc bazę rozważań. Zarzut naruszenia art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. w powiązaniu z ujawnionymi wyżej przepisami Konstytucji RP jest nieuzasadniony. Przyznanie prawa do ekwiwalentu za niewykorzystany czas wolny od służby funkcjonariuszowi zwalnianemu miało na celu realizację uprawnienia do czasu służby ograniczonego do norm określonych w art. 37 ust. 2 ustawy i było konsekwencją regulacji jej art. 37 ust. 3, wedle której w zamian za czas służby przekraczający normę przysługuje czas wolny od służby w tym samym wymiarze. Przepis ten dostosowywał regulację ustawy do standardów państwa prawa. Niemniej jednak wyraźnie określił ramy czasowe jego obowiązywania, precyzując iż prawo doń przysługuje za służbę pełnioną po dniu wejścia w życie ustawy. Trzeba wskazać, iż materia stanowienia prawa mówiąc ogólnie, nie podlega ocenie sądów administracyjnych, jako że nie pozwala na to ranga tego aktu prawnego, a ustawodawca ma swobodę w kształtowaniu reżimu prawnego. Wszak jak głosi art. 10 ust. 1 Konstytucji zasadą ustrojową jest podział i równowaga władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. Sądy administracyjne uprawnione są generalnie tylko do właściwej interpretacji prawa, przy czym granicą jest tu kolizja z regułami konstytucyjnymi, która wszak zasadniczo powinna skłaniać do zbadania legalności prawa przez Trybunał Konstytucyjny. Trafnie przy tym wywiódł Sąd meriti, że zwrot "służbę pełnioną po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy" należy interpretować jako odnoszący się wyłącznie do stanu po dniu [...] sierpnia 2005 r., a jego brzmienie jest jednoznaczne. Zatem tylko czas wolny od służby po tej dacie, w razie zajścia dalszych przepisanych przesłanek, może uzasadniać przyznanie spornego ekwiwalentu. Jest to konsekwencją generalnego działania ustawy na przyszłość, gdyż przy braku odmiennej regulacji przepisy nowe nie mogą działać wstecz (lex retro non agit). Wszak w obszarze prawa międzyczasowego istnieje wiele sformułowanych przez judykaturę i doktrynę zasad stosowanych zwłaszcza w przypadkach braku takich przepisów. W istotnym tu aspekcie jest to przede wszystkim reguła bezpośredniego działania ustawy nowej, obejmująca nowymi przepisami także zastane stany faktyczne. Jednakowoż nie jest wykluczone ich retrospektywne (nie retroaktywne) oddziaływanie – na stosunki prawne dawne, lecz niezakończone, nadal trwające w dacie wejścia w życie nowych przepisów. W przedmiocie poprzednio wypracowanego czasu wolnego stan jest jednak zamknięty. Nadto art. 23 ust. 1 omawianej noweli można nazwać częściowo przepisem intertemporalnym, gdyż zawiera regułę jego stosowania, zwłaszcza do stanów zastanych w dniu wejścia w życie noweli. Przy jednoznaczności użytego zwrotu brak jest podstaw do stosowania innych reguł międzyczasowych. Zatem uprawnienie wynikające z brzmienia art. 188 ust. 1 pkt 2 ustawy należy odczytywać w kontekście art. 23 ust. 1 noweli z 22 kwietnia 2005 r. W konsekwencji czego nie było podstaw do jego zastosowania w tej sprawie. Do naruszenia tego przepisu nie doszło, podobnie jak do uchybienia art. 37 we wskazanych wyżej jednostkach redakcyjnych, które w zasadzie nie miały bezpośredniego odniesienia do stanu faktycznego sprawy. Ograniczenie czasowe przyjęte przez ustawodawcę w przekonaniu Naczelnego Sądu Administracyjnego nie narusza reguł konstytucyjnych, co najmniej w taki sposób, który uprawniałby do przyznania owego ekwiwalentu. Taka hipotetyczna sytuacja w oczywisty sposób ingerowałaby negatywnie w odmienną treść właściwego przepisu prawa, zatem wypaczałaby intencje i ich wyraz, ustawodawcy. Trzeba zwrócić uwagę, iż jakkolwiek w podobnej materii wypowiedział się Trybunał Konstytucyjny, to przywołany wyżej wyrok z dnia 23 lutego 2010 r. dotyczył innej pragmatyki i formalnie nie ma wpływu na treść tożsamego uprawnienia funkcjonariuszy Straży Granicznej. W tym zakresie niepodobna konstruować uprawnienia na podstawie analogii z niekonstytucyjności regulacji dotyczącej innej formacji. Trzeba mieć na uwadze nie tylko reguły konstytucyjne, ale i specyfikę służb. Zatem wywody zawarte w uzasadnieniu tego wyroku mogłyby się odnosić do tych funkcjonariuszy tylko w zakresie oceny pozytywnego przepisu, a nie jako argument je tworzący. Poza tym organy administracyjne nie mają uprawnień stosowania przepisów Konstytucji jako wyłącznej podstawy prawnej decyzji, przy braku właściwej normy, tym bardziej wbrew jego literalnemu brzmieniu. Uprawnienia na tym gruncie, sprowadzające się w zasadzie do oceny legalności przepisów, i to zawsze rangi podustawowej, zaś innych aktów tylko wyjątkowo w sytuacjach przykładowo oczywistej niekonstytucyjności albo niekonstytucyjności wtórnej, które to przypadki nie mają miejsca w niniejszej sprawie, przysługują tylko sądom i to w sprawach indywidualnych. Na te aspekty zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny m.in. w wyroku przywołanym przez organ odwoławczy (z 17 listopada 2010 r., sygn. I OSK 107/10). Jednakowoż - wbrew twierdzeniu organu - nie zamieścił w jego motywach wywodu, jaki ten przedstawił co do kompetencji organów w tej materii. Wracając do przywołanego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, Naczelny Sąd Administracyjny pragnie podkreślić, że nie znajduje powodów do zastosowania w tej sprawie argumentów przedstawionych w jego motywach, gdyż przede wszystkim dotyczyło ono ograniczenia czasowego ekwiwalentu, które w Służbie Granicznej zostało zniesione w drodze legislacji (z dniem 5 grudnia 2013 r.). Natomiast ograniczenie prawa do świadczenia, o jakim mowa w art. 31 ust. 3 Konstytucji zostało podniesione w kasacji w kontekście art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r., lecz zarzut w tej materii nie zdołał zanegować powyższych wywodów. Co prawda Trybunał w przywołanym wyroku uznał prawo do ekwiwalentu za substytut czasu wolnego od służby, stanowiący prawo majątkowe policjanta, którego ograniczenie nie odpowiadało tym wymogom, to jednak uczynił to na gruncie ówcześnie obowiązującego ograniczenia czasowego (3 ostatnie lata kalendarzowe). Uznał też, że pozbawienie prawa do urlopu i czasu wolnego narusza regułę art. 66 ust. 2 w związku z art. 2 Konstytucji gwarantującą funkcjonariuszom uprawnienia pracownicze. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego ten wywód nie uzasadnia słuszności zarzutu kasacji naruszenia zaskarżonym wyrokiem art. 23 ust. 1 ustawy, który te uprawnienia przewiduje, jedynie ograniczając je czasowo. Jest to jednak zgodne z zakazem wstecznego działania prawa, gdyż nie powinno się ustanawiać przepisów, które wiązałyby skutki prawne ze zdarzeniami prawnymi mającymi miejsce w przeszłości. W prawie polskim zasadę tę wyraża np. art. 3 Kodeksu cywilnego, wedle którego ustawa nie ma mocy wstecznej, chyba że to wynika z jej brzmienia lub celu. Co prawda w praktyce dopuszcza się wyjątki, m.in. w razie regulacji korzystnej dla adresata ustawy, lecz w tej sprawie nie można tej koncepcji przyjąć z powodu wyraźnego brzmienia przepisu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego omawiana regulacja poza tym uwzględnia instytucję przedawnienia przewidzianą we wszystkich bez mała reżimach prawnych, a w każdym razie na gruncie pracowniczym (art. 291 § 1 K.p.), w tym też w ustawie o Straży Granicznej (art. 111 ust.1). W tym miejscu należy też zwrócić uwagę na specyfikę stosunków służbowych, które w oczywisty sposób różnią się od umownego stosunku pracy. Przeto nie wszystkie gwarancje pracownicze mogą zostać przeniesione bezpośrednio i in extenso na ten grunt. Wypada dostrzec, że osoby pełniące służbę, w odróżnieniu od osób podejmujących pracę na podstawie umownego stosunku pracy, pozostają z władzą służbową w takim stosunku podporządkowania, który charakteryzuje się wysoką dyspozycyjnością, zarówno co do sposobu wykonywania służby, w tym pod względem pory i miejsca świadczenia pracy, jak i innych warunków należących do treści tego stosunku prawnego. Wynika to choćby z celów stawianych Służbie Granicznej określonych w art. 1 ust. 1 ustawy, w którym powiada się, że jest ona jednolitą, umundurowaną i uzbrojoną formacją przeznaczoną do ochrony granicy państwowej, kontroli ruchu granicznego oraz zapobiegania i przeciwdziałania nielegalnej migracji. Nadto ze szczególnych wymogów stawianych funkcjonariuszom, a sprecyzowanych w art. 31 ust. 1 ustawy pragmatycznej, wedle którego służbę w Straży Granicznej może pełnić osoba posiadająca wyłącznie obywatelstwo polskie, o nieposzlakowanej opinii, niekarana za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, korzystająca w pełni z praw publicznych, posiadająca co najmniej wykształcenie średnie lub średnie branżowe oraz zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, której gotowa jest się podporządkować, a także dająca rękojmię zachowania tajemnicy stosownie do wymogów określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych. Pracodawca ma tu szeroką możliwość jednostronnego kształtowania treści tego stosunku i doboru funkcjonariuszy. Jest to praca jednostronnie wyznaczana, w odróżnieniu od pracy umownie podporządkowanej, podlegającej przepisom kodeksu pracy. Jednakowoż ograniczenia równoważone są pewnymi przywilejami, do których m.in. zalicza się dodatkowe elementy uposażenia, dodatki, urlopy, czy trwałość stosunku służbowego gwarantowaną też enumeratywnie wyliczonymi przyczynami zwolnienia ze służby. Dlatego też z ostrożnością i zawężająco należy oceniać uprawnienia pracownicze funkcjonariuszy, w tym prawo do dni wolnych od pracy i płatnych urlopów, jak też ich ekwiwalentów gwarantowanych m.in. w art. 66 ust. 2 Konstytucji. Przy czym Naczelny Sąd Administracyjny uwagi te czyni na użytek tej sprawy, nie dostrzegając naruszenia tych reguł w stosunku do skarżącego kasacyjnie, bowiem te uprawnienia mu przyznano w granicach prawa. Ekwiwalent za niewykorzystany czas wolny od służby od dnia [...] sierpnia 2005 r. zostałby mu wypłacony, gdyby nabył do niego prawo. Natomiast ekwiwalentu za okres do tej daty obowiązująca regulacja nie przewidywała. Jeśli chodzi o zarzut naruszenia art. 32 ust. 1 w związku z art. 66 ust. 2 Konstytucji, to przyszło zważyć, iż zasada równości stanowi o równym traktowaniu osób znajdujących się w takiej samej sytuacji faktycznej i prawnej. Równość w znaczeniu materialnym, polega na tym, iż wszyscy charakteryzujący się daną cechą istotną, mają być traktowani tak samo. Ważne jest ustalenie owej cechy istotnej, ponieważ przesądza ona o uznaniu porównywanych podmiotów za podobne lub odmienne. Uznanie podobieństwa pozwala na podjęcie analizy, czy podmioty podobne są traktowane podobnie przez przepisy prawa. Przeto istotne jest np. takie samo traktowanie wszystkich funkcjonariuszy Straży Granicznej będących w takich samych warunkach, a nie tożsamość uprawnień wszystkich tych funkcjonariuszy, czy ich i pracowników, czy ich i funkcjonariuszy różnych służb. Poza tym z zasady nie sposób wywieść pozytywnego uprawnienia w razie braku wyraźnej normy, czy wbrew jej brzmieniu. Zatem istnienie uprawnienia danej grupy nie przenosi się na inną. Równość wobec prawa oznacza prawo do identycznego traktowania przez władze publiczne i jednakowych uprawnień obywateli znajdujących się w takiej samej sytuacji. Z tej generalnej zasady wynika także zakaz stosowania dyskryminacji w życiu politycznym, społecznym i gospodarczym. Naczelny Sąd Administracyjny jej naruszenia w tej sprawie nie dostrzegł, tym bardziej że nie podważono domniemania konstytucyjności kwestionowanej regulacji prawnej. Nie podzielił więc stanowiska skarżącego kasacyjnie, w pełni zgadzając się z argumentacją Sądu I instancji. Identycznie, choć nie w identycznym stanie faktycznym, orzekł Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 25 września 2007r., sygn. akt I OSK 1861/06 (CBOSA). Co mając na uwadze, na podstawie art. 184 P.p.s.a., skargę kasacyjną należało oddalić. ----------------------- 9

Informacje o sprawie

Data wpływu
5 lutego 2016
Hasła tematyczne
Straż graniczna
Skarżony organ
Komendant Straży Granicznej
Sędziowie
Marek Stojanowski /przewodniczący/ Rafał Wolnik Wiesław Morys /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny