Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I OSK 1774/15

I OSK 1774/15 - Wyrok NSA z 2017-04-19

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
19 kwietnia 2017
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Monika Nowicka Sędziowie: Sędzia NSA Jan Paweł Tarno (spr.) Sędzia del. WSA Jerzy Bortkiewicz Protokolant st. inspektor sądowy Tomasz Zieliński po rozpoznaniu w dniu 19 kwietnia 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Z. M. i H. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 lutego 2015 r. sygn. akt I SA/Wa 2039/14 w sprawie ze skargi Skarbu Państwa - Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia odszkodowania za nieruchomość 1. oddala skargę kasacyjną ; 2. zasądza od Z. M. i H. M. na rzecz Skarbu Państwa - Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad solidarnie kwotę 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 19 lutego 2015 r., I SA/Wa 2039/14 uchylił decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z [...] kwietnia 2014 r., nr [...] oraz decyzję Wojewody Warmińsko–Mazurskiego z [...] stycznia 2014 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia odszkodowania za nieruchomość. W uzasadnieniu Sąd podniósł, że zgodnie z art. 153 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej: p.p.s.a.) ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Oznacza to, iż przepis ten ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co z kolei oznacza, że ani organ administracji publicznej ani sąd, orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie mogą nie uwzględnić oceny prawnej i wskazań wyrażonych wcześniej w orzeczeniu sądu (wyrok z 16 czerwca 2009 r. WSA w Olsztynie, II SA/Ol 443/09, LEX Nr 501813). Związanie organu i sądu ma szeroki zakres, ponieważ skutki wyroku sądu administracyjnego dotyczą każdego nowego postępowania prowadzonego w danej sprawie i obejmują zarówno postępowanie sądowoadministracyjne, w którym orzeczenie to zostało wydane; postępowanie administracyjne, w którym zapadło zaskarżone rozstrzygnięcie; przyszłe postępowanie administracyjne, w tym także w sprawie stwierdzenia nieważności aktu i wznowienia postępowania administracyjnego oraz ewentualne przyszłe postępowanie sądowoadministracyjne, w tym także przed NSA, w przypadku ewentualnego rozpoznawania skargi kasacyjnej od ponownego wyroku sądu pierwszej instancji. Skutkiem wyroku sądu administracyjnego w toku każdego z tych postępowań jest zakaz formułowania nowych ocen prawnych, sprzecznych z wyrażonym wcześniej przez sąd administracyjny poglądem. W konkretnej sprawie administracyjnej organ jest związany wykładnią dokonaną przez sąd, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach. Przedmiotowy operat szacunkowy nie był przez strony kwestionowany i zarówno organy I i II instancji i wnioskodawcy, nie wnosili żadnych uwag co do sposobu przeprowadzonej wyceny oraz finalnie do dokonanych wyliczeń. Rozbieżność stanowisk organów przejawiającą się w treści obu decyzji sprowadzała się do wyliczenia odszkodowania nieruchomości, jako wartość tylko samego gruntu oraz wartość gruntu wraz z wartością złoża kruszywa jako odrębny składnik nieruchomości, wyliczony w podejściu dochodowym. Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał aby ustalić wartości nieruchomości z uwzględnieniem złoża kopalin i wartości nieruchomości bez uwzględnienia kopalin. Powyższe jednak nie oznacza, aby organ miał ustalać wartość nieruchomości w oparciu o wyliczenia dokonane wskazaną powyżej metodą dochodową, hipotetycznych dochodów wydobycia samego kruszywa, lecz oznacza aby rzeczoznawca wyliczył realną wartość nieruchomości, pod którą złoże żwiru się znajduje. Właściciele nieruchomości nigdy nie prowadzili takiej działalności, nie posiadają koncesji na wydobywanie kruszywa. Stąd też błędne jest i niezgodne z wytycznymi Sądu, dokonanie przez rzeczoznawcę wyliczenia wartości złoża metodą dochodową, przy hipotetycznych, bardzo rozległych założeniach wydobycia złoża żwiru na maksymalnym poziomie wydobycia wskazanym w operacie szacunkowym. Wnioskodawcy wcześniej nie występowali o pozwolenie na prowadzenie tego rodzaju działalności gospodarczej, a nieruchomość wykorzystywana była jedynie na cele rolnicze. H. M. 29 lipca 2010 r. wystąpiła z wnioskiem o wydanie koncesji na wydobywanie kruszywa naturalnego ze złoża znajdującego się pod przedmiotową nieruchomością, zaś decyzja Wojewody Warmińsko-Mazurskiego w sprawie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej zapadła [...] listopada 2010 r. Sąd podniósł, iż przedmiotowa nieruchomość przeznaczona została decyzją Wojewody pod realizację celu publicznego. Użytkowana była jako pole uprawne. Niewydobywanie przez wnioskodawców kruszywa, jak również nieokreślenie dla tej nieruchomości przeznaczenia na cele wydobycia tego kruszywa wyklucza możliwość, uwzględnienia tych okoliczności przy określeniu wartości rynkowej nieruchomości. I w konsekwencji nie ma wpływu na ustalenie wysokości odszkodowania tym bardziej, iż działka w przyszłości nie będzie wykorzystywana w celach wydobywczych żwiru, jako przeznaczona na drogę. Zaskarżona decyzja została błędnie wydana w oparciu o wyliczenie rzeczoznawcy wartości złoża metodą dochodową, a nie wartości nieruchomości zawierającą złoże żwiru. Części składowe gruntu stanowią kopaliny zalegające w strukturze morfologicznej gruntu w granicach pionowego zasięgu własności tego gruntu, dyktowanej miarą społeczno-gospodarczego przeznaczenia gruntu (por. E. Gniewek, Kodeks cywilny. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe. Komentarz, Zakamycze 2001, teza 11 do art. 143 K.c.). W doktrynie i orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowane jest stanowisko, iż kopaliny, które mogą być wydobywane metodą odkrywkową należy uznać za część składową nieruchomości (por. A. Lipiński [w:] A. Lipiński, R. Mikosz, Prawo geologiczne i górnicze. Komentarz, ABC 2003, teza 12 do art. 7; wyroki NSA: z 17 kwietnia 1998 r., II SA 1695/97, z 27 kwietnia 2001 r., II SA 742/00). Konsekwencją przyjęcia, że właściciel nieruchomości gruntowej jest jednocześnie właścicielem znajdujących się w jej obrębie złóż kopalin, jest m.in. to, że ich istnienie wpływa na wartość danej nieruchomości. Wysokość odszkodowania ostatecznie ustala organ administracji publicznej. Rzeczoznawca majątkowy określa w operacie jedynie wartość nieruchomości. Mając na uwadze treść orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, I SA/Wa 133/12, organy błędnie zinterpretowały zawarte tam wytyczne i przyjęły sporządzony operat za prawidłowy w sytuacji, kiedy biegły winien był ustalić wartość przedmiotowego gruntu, przyjmując do porównania nieruchomości z rozpoznanymi złożami kruszywa naturalnego – żwiru. Jak stanowi § 47 ust. 1 rozporządzenia z 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. Nr 207, poz. 2109) przy określaniu wartości nieruchomości położonych na złożach kopalin stanowiących części składowe nieruchomości jej wartość określa się z uwzględnieniem wartości złoża. Przy stosowaniu podejścia porównawczego uwzględnia się ceny transakcyjne nieruchomości podobnych do wycenianej nieruchomości położonych na złożach kopalin, w szczególności tego samego rodzaju, o zbliżonej zasobności złóż i podobnej budowie geologicznej - ust. 2 § 47 rozporządzenia. Z tych względów operat szacunkowy winien uwzględniać fakt, iż nieruchomość położona jest na złożach kopalin stanowiących części składowe nieruchomości, co nakazał uwzględnić w ww. wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Mając powyższe na uwadze, organ I instancji ponownie rozpoznając przedmiotowy wniosek, winien zobowiązać rzeczoznawcę do zbadania rynku lokalnego, czy istniały transakcje nieruchomościami, które zawierały kopaliny żwiru i jakie uzyskiwały ceny rynkowe, w przypadku braku takich transakcji na rynku lokalnym, rozszerzyć obszar badania, a następnie zlecić określenie w jednym operacie szacunkowym wartości nieruchomości z uwzględnieniem znajdującego się na niej złoża kruszywa – żwiru. Wysokość odszkodowania ostatecznie ustala organ administracji publicznej zaś rzeczoznawca majątkowy określa w operacie jedynie wartość nieruchomości, zgodnie z powyższymi wskazaniami. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wywiedli H. i Z. M., zaskarżając go w całości oraz wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania: 1. art. 141 § 4 p.p.s.a. wobec braku wyjaśnienia, w czym Sąd I instancji upatruje naruszenie przez organ przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy; tj. jakiego naruszenia przepisów postępowania dopuścił się organ ze wskazaniem konkretnych przepisów prawa w konkretnie ustalonej sytuacji faktycznej. Brak bowiem wyjaśnienia Sądu - poza ogólnym wskazaniem art. 153 p.p.s.a. - jakie to rzekomo wytyczne Sądu w wyroku z 5 kwietnia 2013 r., I SA/Wa 133/13 (który wszak oddalał skargę uczestnika) zostały przez organy administracji nieuwzględnione przy ponownym rozpatrywaniu sprawy. Sąd nie tylko nie przytacza tychże rzekomo naruszonych wytycznych, o ile w ogóle można o takich mówić w świetle art. 141 § 4 zd. ostatnie a contrario p.p.s.a. - przy nieuwzględnionej skardze, ale zdaje się całkowicie tworzyć nowe wytyczne, bezzasadnie twierdząc, że stanowią one wytyczne Sądu orzekającego w pierwotnej sprawie. To zaś musi być kwestionowane, jako ustalenie stanu faktycznego nieznajdującego oparcia w aktach sprawy w rozumieniu art. 133 § 1 p.p.s.a. 2. art. 153 p.p.s.a. polegające na niezasadnym powołaniu się na naruszenie przez organ przepisów postępowania dotyczących związania organu prawomocnym wyrokiem WSA w Warszawie z 5 kwietnia 2013 r., I SA/Wa 133/13, w sytuacji gdy przedmiotowym wyrokiem skargę oddalono, nie wydając żadnej wiążącej oceny co do konkretnej metody, jaką ma przyjąć organ przy szacowaniu nieruchomości. Zatem ocena prawna wyrażona w tym wyroku nie została w żaden sposób naruszona, zaś wytyczna tego Sądu by w jednym operacie szacunkowym ustalić wartości nieruchomości z uwzględnieniem złoża kopalin i wartości nieruchomości bez uwzględnienia kopalin, została w całości wykonania. Nie powinno zatem dojść do zastosowania przez Sąd art. 145 § i pkt 1 lit. c) p.p.s.a., a także 3. naruszenie prawa materialnego wobec niezastosowania w sprawie art. 154 ust. 1 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2014 r., poz. 518 ze zm., dalej u.g.n.) w zakresie, w jakim przepis ten stanowi, że wyboru właściwego podejścia oraz metody i techniki szacowania nieruchomości dokonuje rzeczoznawca majątkowy oraz przyjęcie, że to Sąd orzekający ustali jaka metoda szacowania miałaby być w tej sprawie właściwa. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że istota przedmiotowej sprawy sprowadza się po pierwsze do tego, czy Sąd I instancji orzekający w sprawie I SA/Wa 133/13, wydał ocenę prawną wiążącą, mimo oddalenia skargi (arg. ex art. 141 § 4 zd. ostatnie a contrario p.p.s.a.); po drugie, czy wydał wiążące wytyczne, a jeśli tak, to jak brzmiała ich dosłowna treść; po trzecie, czy wypowiedział się expressis verbis odnośnie metody szacunkowej, jaką w sprawie ma zastosować rzeczoznawca, a jeśli nie, to czy dopuszczalne było, aby w zaskarżonym wyroku Sąd I instancji przyjął, że skład orzekający w wyroku z 5 kwietnia 2013 r., I SA/Wa 133/13, zakazał rzeczoznawcy ustalać wartość nieruchomości w oparciu o wyliczenia dokonane metodą dochodową i jak należy ocenić takie obecnie stanowisko Sądu w świetle art. 154 ust. 1 u.g.n. W pierwszej kolejności wskazać należy, że aby właściwie wyjaśnić podstawę prawną wyroku opartego na zarzucie naruszenia przez organ art. 153 p.p.s.a. to należałoby wskazać co najmniej jaki wyrok w przedmiotowej sprawie wcześniej zapadł i jaka była jego treść, która rzekomo pozostaje obecnie w niezgodności z poczynionymi ustaleniami organu. Tymczasem Sąd I instancji dopiero na 10 s. uzasadnienia, wskazuje jakąś sygn. akt, która oczywiście nie dotyczy przedmiotowej sprawy, lecz nadal wprost nie pokazuje jakie konkretne wytyczne były w tej sprawie zawarte i jak owe oceny i wytyczne mają się do tego, że ocena prawna i wytyczne kreowane są w wyroku uwzględniającym skargę, a nie w wyroku, który skargę oddala. Sąd nie wyjaśnił należycie jaka jest relacja między konkretnymi wytycznymi bądź oceną prawną wyrażoną we wcześniejszym wyroku, a naruszeniem przez organ tychże wytycznych. Z uzasadnienia wyroku nie sposób poznać, w czym przejawia się podniesiony zarzut naruszenia przez organ art. 153 p.p.s.a., skoro konfrontacja treści zapadłego pierwej wyroku z treścią wykonanej następczo opinii rzeczoznawcy jest zgodna. Jeśli zatem obecnie Sąd I instancji stwierdza, że pierwotna wytyczna Sądu, aby w jednym operacie szacunkowym ustalić wartości nieruchomości z uwzględnieniem złoża kopalin i wartości nieruchomości bez uwzględnienia kopalin, oznaczała wyrażanie takiej oceny prawnej, że niedopuszczalne jest zastosowanie przez rzeczoznawcę metody dochodowej, to takie uzasadnienie wyroku nie spełnia wymogu wyjaśnienia podstawy prawnej w myśl art. 141 § 4 p.p.s.a., gdyż tylko na tak opartym twierdzeniu nie da się wywieść, że myśl Sądu wskazana jasno w pierwotnym wyroku, miała w sobie zawierać takie dopowiedzenia, jakie wyłożył obecnie Sąd orzekający w zaskarżonym wyroku. Sąd I instancji nie wyjaśnił, skąd wywiódł z jednej konkretnej, technicznej wytycznej, zakaz szacowania danej nieruchomości podług określonej przez rzeczoznawcę metody, i to warunkach obowiązywania art. 154 ust. 1 u.g.n. W uchwale NSA z 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09 dopuszcza się możliwość kwestionowania ustaleń faktycznych zarzutem naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera jednoznacznego stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia, co w sposób oczywisty może mieć wpływ na wynik sprawy. Odnośnie drugiej podstawy kasacyjnej, wskazano, że ocena prawna i wskazania co dalszego postępowania kreowane są zazwyczaj w wyroku uwzględniającym skargę. W tej sprawie skarga została oddalona, zaś jedyną wytyczną jaka w sprawie została udzielona organowi, to propozycja, aby w jednym operacie szacunkowym ustalić wartości nieruchomości z uwzględnieniem złoża kopalin i wartości nieruchomości bez uwzględnienia kopalin. Nie było tam rzecz jasna takiej wytycznej, która zakazywałaby rzeczoznawcy ustalać wartość nieruchomości w oparciu o wyliczenia dokonane metodą dochodową, bo też i takowej być nie mogło. Zgodnie bowiem z art. 154 ust. 1 u.g.n. wyboru właściwego podejścia oraz metody i techniki szacowania nieruchomości dokonuje rzeczoznawca majątkowy. Wobec tego Sąd I instancji istotnie naruszył art. 153 p.p.s.a. przez przyjęcie wytycznych, jakie w pierwotnym postępowaniu sądowym nie zostały organowi wyłożone, i jakie nie mogły być dane bez uszczerbku dla dyspozycji art. 154 ust. 1 u.g.n. To naruszenie przepisów postępowania miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem na tym zarzucie Sąd oparł swoje rozstrzygnięcie i doprowadził do niewłaściwego zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Z powyższym zarzutem koresponduje zarzut niezastosowania normy z art. 154 ust. 1 u.g.n. W doktrynie przyjmuje się, że jeśli dany przepis w sprawie znajdował zastosowanie, a nie został zastosowany, to dopuszcza się możliwość kwestionowania tego stanu rzeczy w ramach podstawy kasacyjnej wskazanej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Tak też należało uczynić w przedmiotowej sprawie, bowiem z uzasadnienia wyroku wynika, że to Sąd uznał, która metoda powinna była zostać wybrana, nie uwzględniając przy tym, że wybór tejże metody należy - w świetle art. 154 ust. 1 u.g.n. - do rzeczoznawcy majątkowego. Gdyby przyjąć odmienne założenie, to należałoby także in genere przyjąć, że to sam Sąd posiada wiadomości specjalne pozwalające mu stwierdzić, że dana metoda jest właściwa lub też nie. Z tych powodów wadliwym było niezastosowanie przez Sąd I instancji wskazanego w tej podstawie kasacyjnej art. 154 ust. 1 u.g.n., a przeprowadzenie własnych ustaleń w zakresie przyjęcia właściwej - zdaniem Sądu - metody szacowania nieruchomości. Na marginesie zaznaczono, że budzi wątpliwość właściwa reprezentacja uczestnika postępowania Skarbu Państwa - Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad, bowiem stosownie do art. 28 § 2 p.p.s.a. za Skarb Państwa podejmuje czynności w postępowaniu organ jednostki organizacyjnej, z której działalnością wiąże się postępowanie. Organem takim bezwątpienia nie jest występująca w tej sprawie "Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Olsztynie", a takie oznaczenie reprezentacji widnieje w skardze. W odpowiedzi na skargę kasacyjną wniesiono o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Podniesiono w szczególności, że skarżący podziela w pełni interpretację przepisów prawa zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Zawarto w niej również polemikę z zarzutami skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W postępowaniu przed NSA prowadzonym na skutek wniesienia skargi kasacyjnej obowiązuje generalna zasada ograniczonej kognicji tego sądu (art. 183 § 1 p.p.s.a.). NSA jako sąd II instancji rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, wyznaczonych przez przyjęte w niej podstawy, określające zarówno rodzaj zarzucanego zaskarżonemu orzeczeniu naruszenia prawa, jak i jego zakres. Z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania. Ta jednak nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie. Skarga kasacyjna nie mogła zostać uwzględniona, albowiem zaskarżony wyrok – pomimo częściowo błędnego uzasadnienia – odpowiada prawu. Zarzut naruszenia art. 153 p.p.s.a. polegający na niezasadnym uznaniu, że organ administracji uchybił przepisom postępowania dotyczącym związania organu prawomocnym wyrokiem WSA w Warszawie z 5 kwietnia 2013 r., I SA/Wa 133/13 jest trafny, ponieważ z przywołanego wyroku wcale nie wynika, żeby na rzeczoznawcę nałożono zakaz ustalania wartości nieruchomości w oparciu o wyliczenia dokonane metodą dochodową. Niemniej jednak uchybienie to pozostaje bez wpływu na wynik sprawy. Otóż, zgodnie z art. 128 ust. 1 u.g.n. wywłaszczenie własności nieruchomości, użytkowania wieczystego lub innego prawa rzeczowego następuje za odszkodowaniem na rzecz osoby wywłaszczonej odpowiadającym wartości tych praw. Z kolei, zgodnie z art. 130 ust. 1 u.g.n. wysokość odszkodowania ustala się według stanu, przeznaczenia i wartości, wywłaszczonej nieruchomości w dniu wydania decyzji o wywłaszczeniu. Oznacza to, że w przedmiotowej sprawie wartość gruntu wraz z wartością złoża kruszywa jako odrębnym składnikiem nieruchomości, nie mogła być wyliczona w podejściu dochodowym, ponieważ w dacie wydania decyzji o wywłaszczeniu złoże żwiru nie było eksploatowane. Nie można również podzielić zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem, uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Zatem, do sytuacji, w której wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej, należy zaliczyć tę, gdy to uzasadnienie nie pozwala na kontrolę kasacyjną orzeczenia. Dzieje się tak wówczas, gdy nie ma możliwości jednoznacznej rekonstrukcji podstawy rozstrzygnięcia. Sytuacja ta nie zachodzi w rozpoznawanej sprawie, ponieważ uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie wymagane elementy, prawidłowo wyjaśniające przesłanki podjętego w sprawie rozstrzygnięcia. Dodatkowo, Naczelny Sąd Administracyjny pragnie zauważyć, że stosownie do art. 184 p.p.s.a., błędne uzasadnienie orzeczenia sądu administracyjnego, w tym nieodpowiadające wymaganiom określonym w art. 141 § 4, tylko wtedy stanowi usprawiedliwioną podstawę kasacyjną, jeżeli fakt ten może mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie prawa, które nie ma wpływu na trafność i zasadność rozstrzygnięcia, powinno skutkować oddaleniem skargi kasacyjnej. Z tych względów mylne uzasadnienie prawidłowego w ostatecznym rezultacie orzeczenia nie powinno skutkować uwzględnieniem kasacji – por. wyr. SN z 5 czerwca 1998 r., II UKN 77/98 (OSNAPiUS 1999, nr 11, poz. 378). Tak więc, nawet uznając za zasadne twierdzenie skarżącego, że Sąd I instancji nie wskazał nawet tego, jaki wyrok w przedmiotowej sprawie wcześniej zapadł i jaka była jego treść, która rzekomo pozostaje obecnie w niezgodności z poczynionymi ustaleniami organu, to i tak nie można byłoby tego zarzutu uwzględnić, bo pozostaje on bez wpływu na wynik sprawy. Z kolei, zarzut naruszenia prawa materialnego wobec niezastosowania w sprawie art. 154 ust. 1 u.g.n. nie jest uzasadniony, ponieważ przepis ten nie miał zastosowania w rozpoznawanej sprawie. Odnośnie zarzutu reprezentacji w skardze to wskazać należy, że skarżący właściwie oznaczył stronę jako Skarb Państwa - Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad reprezentowany przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Olsztynie, a nie jak to podnosi pełnomocnik skarżących kasacyjnie jako Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Olsztynie. Znajduje to uzasadnienie w ogólnych zasadach reprezentowania Skarbu Państwa, określonych w ustawie z 8 sierpnia 1996 r. o zasadach wykonywania uprawnień przysługujących Skarbowi Państwa (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 1224). W konsekwencji zaskarżone orzeczenie należało uznać za odpowiadające prawu mimo częściowo błędnego uzasadnienia. Mając powyższe na uwadze Sąd doszedł do przekonania, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu na podstawie art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, wobec czego orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
13 czerwca 2015
Symbol z opisem
6180 Wywłaszczenie nieruchomości i odszkodowanie, w tym wywłaszczenie gruntów pod autostradę
Hasła tematyczne
Nieruchomości
Skarżony organ
Minister Infrastruktury
Sędziowie
Jan Paweł Tarno /sprawozdawca/ Jerzy Bortkiewicz Monika Nowicka /przewodniczący/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny