Sygnatura
I OSK 1072/22
I OSK 1072/22 - Wyrok NSA z 2025-05-21
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 21 maja 2025
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Krzysztof Sobieralski Sędziowie: Sędzia NSA Piotr Przybysz (spr.) Sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka Protokolant: asystent sędziego Anna Ziółkowska po rozpoznaniu w dniu 21 maja 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 28 stycznia 2022 r., sygn. akt II SA/Łd 703/21 w sprawie ze skargi P.K. na decyzję Wojewody Łódzkiego z dnia 29 czerwca 2021 r. nr GN-III.7581.397.2020.AG w przedmiocie zobowiązania do udostępnienia nieruchomości oddala skargę kasacyjną.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi po rozpoznaniu sprawy ze skargi P.K. (dalej: skarżący, skarżący kasacyjnie) na decyzję Wojewody Łódzkiego (dalej: organ) z 29 czerwca 2021 r., nr GN-III.7581.397.2020.AG, w przedmiocie zobowiązania do udostępnienia nieruchomości, wyrokiem z 28 stycznia 2022 r., sygn. akt II SA/Łd 703/21, oddalił skargę. Skargę kasacyjną na powyższe rozstrzygnięcie złożył skarżący zastępowany przez adwokata, zaskarżając wyrok w całości. W skardze kasacyjnej zarzucono Sądowi I instancji: - na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 137; dalej "p.p.s.a.") naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie 1. art. 124b ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez przyjęcie, że prace będą miały charakter remontu, a nie przebudowy linii energetycznej 2. art. 64 Konstytucji RP w związku z art. 222 § 1 Kodeksu cywilnego poprzez nieuwzględnienie ochrony własności skarżącego i usankcjonowanie jej naruszenia przez posiadacza pozostającego w złej wierze 3. art. 30 ust. 1 i 32 ust. 4 pkt 2 ustawy prawo budowlane poprzez nierozważenie ich wpływu na wynik postępowania; - na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy 1. nieuwzględnienie art. 365 § 1 k.p.c. w związku z prawomocnym wyrokiem wstępnym Sądu Rejonowego w Łasku z 26 stycznia 2021 r. sygn. akt I C 1147/17 uznającym roszczenie skarżącego za usprawiedliwione co do zasady, mimo posiadania przez inwestora części nieruchomości w złej wierze i wpływu złej wiary posiadacza na rozstrzygnięcie organów administracyjnych 2. art. 84 KPA poprzez przyjęcie, że w sprawie nie są wymagane wiadomości specjalne i nie zachodziła konieczność powołania biegłego, a tym samym niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy. Podnosząc powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Odpowiedź na skargę kasacyjną złożył zastępowany przez radcę prawnego uczestnik postępowania P. S.A. wnosząc o oddalenie skargi kasacyjnej i zgłaszając żądanie przeprowadzenia rozprawy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.; dalej jako "p.p.s.a."), a zatem w zakresie wyznaczonym w podstawach kasacyjnych przez stronę wnoszącą omawiany środek odwoławczy, z urzędu biorąc pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 tej ustawy, a które w niniejszej sprawie nie występują. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą kasacyjnie naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego czy też procesowego określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony skarżącej kasacyjnie do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Przechodząc do oceny zasadności podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów wskazać należy, że zarzuty te zostały oparte na obydwu podstawach określonych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a. tj. naruszenia przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W tej sytuacji w pierwszej kolejności należałoby się odnieść do zarzutu naruszenia przepisów postępowania, gdyż dopiero prawidłowo ustalony stan faktyczny powoduje, że możliwa jest jego subsumpcja pod odpowiednią normę prawną. W niniejszej sprawie należało jednak rozważyć w pierwszej kolejności zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego bowiem zarzut naruszenia przepisów postępowania stanowi procesową konsekwencję zakwestionowanej wykładni przepisów prawa materialnego, a zatem procesowe odzwierciedlenie koncepcji materialnej przedstawionej w skardze kasacyjnej. Autor skargi kasacyjnej podnosząc zarzuty naruszenia art. 84 k.p.a. nie powiązał naruszenia tego przepisu z naruszeniem przez Sąd I instancji odpowiednich przepisów ustawy p.p.s.a. Należy podkreślić, że w doktrynie postępowania sądowoadministracyjnego oraz w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowany jest, podzielany przez skład orzekający w niniejszej sprawie, pogląd, zgodnie z którym istotą postępowania zainicjowanego skargą kasacyjną w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania (por. H. Knysiak-Molczyk Skarga kasacyjna w postępowaniu sądowoadministracyjnym, Warszawa 2009, s. 238 - 240; np. wyrok NSA z 15 lipca 2005 r. sygn. akt FSK 2706/04 czy wyrok NSA z 13 lutego 2007 r. sygn. akt II FSK 329/06). Samodzielną podstawę zarzutów kasacyjnych w przypadku kontroli kasacyjnej postępowania, które doprowadziło do wydania zaskarżonego wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego, stanowić będą więc jedynie te przepisy, które w przypadku postępowania sądowoadministracyjnego regulują jego przebieg. Wojewódzki sąd administracyjny prowadzi postępowanie bowiem na podstawie przepisów p.p.s.a. a nie przepisów k.p.a. Zatem sąd ten nie może naruszyć samodzielnie przepisów k.p.a., a jedynie wadliwie ocenić ich ewentualne naruszenie przez organ administracji publicznej przy nieodpowiednim zastosowaniu, w efekcie tej kontroli, przepisów regulujących postępowanie sądowoadministracyjne (por. wyrok NSA z 8 lutego 2007 r. sygn. akt II FSK 216/06). Modelowo zatem zarzut naruszenia przepisów postępowania stosowanych przez organy administracji może być zatem na gruncie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzutem skutecznym jedynie wówczas, gdy zostanie jednocześnie powiązany z naruszeniem odpowiednich przepisów regulujących postępowanie sądowoadministracyjne (por. wyrok NSA z 19 października 2005 r. sygn. akt I FSK 109/05). Jednocześnie, mając na uwadze uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego w pełnym składzie z 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09 (ONSAiWSA 2010/1/1) należy uznać, że brak powiązania w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji przepisów k.p.a. z naruszeniem stosowanych przez ten sąd przepisów p.p.s.a. nie dyskwalifikuje samej skargi kasacyjnej i nie może prowadzić do nierozpoznania merytorycznego jej zarzutów. W przedmiotowej sprawie zarzut naruszenia przepisów regulujących postępowanie administracyjne, mimo że nie został powiązany z zarzutem naruszenia odpowiednich przepisów regulujących postępowanie sądowoadministracyjne, powinien być zatem w świetle powyższego potraktowany jako zarzut braku właściwej kontroli zastosowania wskazanych przepisów k.p.a. przez Sąd I instancji. Dodać w tym miejscu należy, że art. 84 k.p.a., którego m.in. naruszenie zarzucił skarżący, jest podzielony na cztery paragrafy o różnej treści normatywnej, z kolei art. 64 Konstytucji zawiera trzy ustępy, z kolei art. 124b u.g.n. zawiera 5 ustępów. Brak wskazania konkretnej jednostki redakcyjnej tych artykułów czyni niemożliwym odniesienie się przez Sąd Kasacyjny do zarzutu naruszenia tych przepisów. Poczynienie powyższych uwag na temat wymogów, jakie powinna spełniać skarga kasacyjna, było konieczne ze względu na to, że oceniana skarga kasacyjna w ogóle ich nie spełnia. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że nie ma ona usprawiedliwionych podstaw. Odnosząc się do oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego należy zauważyć, że autor skargi kasacyjnej postawił zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji poprzez ich niewłaściwe zastosowanie. Nie jest zatem jasne, czy kasator zarzuca naruszenie ww. przepisów prawa materialnego poprzez ich błędną wykładnię, czy też poprzez ich niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia prawa materialnego, o której mowa w art. 174 pkt 1 p.p.s.a., to wadliwe zrekonstruowanie normy prawnej z konkretnego przepisu prawa, wyrażające się w mylnym zrozumieniu jego treści (w tym poprzez wadliwą klaryfikację znaczeń), a przez to w wadliwym ustaleniu jego sensu normatywnego przez sąd pierwszej instancji. Podkreślić należy, że aby zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię mógł być merytorycznie oceniony – konieczne jest wykazanie, na czym polegała błędna wykładnia przepisu prawa, którego zarzut kasacyjny dotyczy oraz jaka powinna być jego wykładnia prawidłowa, i co jednocześnie oznacza potrzebę podjęcia polemiki ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnośnie do tego rodzaju kwestii spornej. Innymi słowy wymaga to przeciwstawienia stanowisku nieprawidłowemu - stanowiska, które zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną jest prawidłowe. Z kolei zarzut błędnego zastosowania przepisu prawa materialnego wymaga wskazania, dlaczego w ustalonym stanie faktycznym przepis taki powinien być zastosowany w inny sposób, niż sposób zaakceptowany przez Sąd I instancji jako prawidłowy. Zakwestionowanie poprawności ustaleń i ocen w zakresie stanu faktycznego sprawy nie może skutecznie następować w ramach zarzutu naruszenia prawa materialnego poprzez jego błędne zastosowanie. Zarzutu błędnej wykładni nie można zatem sprowadzać do kwestii niewłaściwego zastosowania, są to bowiem dwie odrębne formy naruszenia prawa materialnego (wyrok NSA z 28 lipca 2022 r., I OSK 1925/21). Kwestia sporna w rozpoznawanej sprawie sprowadza się do ustalenia, czy planowane przez inwestora prace można uznać za remont w rozumieniu art. 124b ust. 1 art. 124b ust. 1 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (dalej: u.g.n.). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę wykładnia art. 124b ust. 1 u.g.n. przyjęta przez Sąd I instancji w tym zakresie jest prawidłowa. Zgodnie z art. 124b ust. 1 u.g.n. starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, w drodze decyzji zobowiązuje właściciela, użytkownika wieczystego lub osobę, której przysługują inne prawa rzeczowe do nieruchomości do udostępnienia nieruchomości w celu wykonania czynności związanych z konserwacją, remontami oraz usuwaniem awarii ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń, nienależących do części składowych nieruchomości, służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, a także innych podziemnych, naziemnych lub nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń, a także usuwaniem z gruntu tych ciągów, przewodów, urządzeń i obiektów, jeżeli właściciel, użytkownik wieczysty lub osoba, której przysługują inne prawa rzeczowe do nieruchomości nie wyraża na to zgody. Przepis art. 124b ust. 1 u.g.n. może znaleźć zastosowanie jedynie w sytuacji przeprowadzania opisanych w nim czynności. W katalogu objętym dyspozycją art. 124b ust. 1 u.g.n. nie mieszczą się czynności związane z przebudową ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń. Rację ma Wojewódzki Sąd Administracyjny, iż planowane przedsięwzięcie dotyczy remontu linii elektroenergetycznej. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym całości podziela stanowisko wyrażone w orzecznictwie (por wyrok z 1 lipca 2022 r. I OSK 869/19 i przywołane w nim orzecznictwo), że nie można zamieszczonych w Prawie budowlanym definicji przenosić wprost na grunt art. 124b u.g.n., bez uwzględnienia specyfiki regulacji i sytuacji faktycznej, jak również nie można poprzestawać na definicjach Prawa budowlanego z pominięciem obowiązków operatora systemu przesyłowego, o których mowa w ustawie z dnia 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne (dalej zwanej "p.e."). Analizując art. 124b u.g.n. należy sięgać do uregulowań p.e. w zakresie obowiązków operatorów i sposobu realizacji tych obowiązków. Możliwość przewidziana w art. 124b u.g.n. stanowi jedynie narzędzie do ich wypełniania, zgodnie z wymogami art. 4 ust. 1 p.e. Tym samym są to dodatkowe wymagania, nieznajdujące swej podstawy w Prawie budowlanym. Zgodnie z art. 9c ust. 2 pkt 1 i 3 p.e. należy zagwarantować bezpieczeństwo oraz "niezawodność funkcjonowania systemu elektroenergetycznego". Wobec tego przeprowadzenie działań mających na celu remont sieci w sposób gwarantujący niezawodność funkcjonowania systemu elektroenergetycznego może być uznane za remont w rozumieniu art. 124b u.g.n. Celem art. 124b u.g.n. jest przede wszystkim stworzenie warunków prawnych do utrzymania przewodów i urządzeń przesyłowych niebędących częściami składowymi nieruchomości, za których stan odpowiedzialne są przedsiębiorstwa przesyłowe. Ponadto istotą art. 124b u.g.n. jest przyznanie przedsiębiorstwom energetycznym instrumentu pozwalającego na realizację celów publicznych (art. 6 pkt 2 u.g.n.), które nałożone zostały na nie przepisami p.e. i wiążą się z utrzymywaniem zdolności urządzeń, instalacji i sieci do realizacji zaopatrzenia odbiorców w paliwa lub energię. Wskazania wymaga, że w orzecznictwie sądów administracyjnych został sformułowany także pogląd, że wymiana słupa elektroenergetycznego, stanowiącego element składowy linii elektroenergetycznej, prowadząca do posadowienia w miejscu dotychczasowym nowego słupa (m.in. wykonanego z nowego materiału, w nowej technologii), może być kwalifikowana jako remont pod warunkiem, że zostaną zachowane dotychczasowe parametry techniczne i użytkowe powyższego urządzenia i związanych z nim przewodów oraz przebieg samej trasy linii elektroenergetycznej Użycie nowych materiałów nie pozostaje w sprzeczności z definicją remontu, w której to wprost dopuszczono zastosowanie innych materiałów niż wykorzystane w stanie pierwotnym. Racjonalne jest, że zamiast przestarzałych technologii (nieizolowane przewody o mniejszej średnicy) przy remoncie stosuje się nowsze technologie (np. izolowane przewody o większej średnicy). Działania planowane przez inwestora, polegające na wymianie zużytych jej elementów - przewodów i słupów, stanowią co do zasady remont w rozumieniu art. 3 pkt 8 p.b. (por. wyrok NSA z 17 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 983/17, z 6 grudnia 2016 r., sygn. akt I OSK 1509/16). Na linię energetyczną trzeba patrzeć jak na pewną całość i w tym kontekście oceniać, czy mamy do czynienia z remontem, czy przebudową. Sama wymiana słupów i przewodów na części linii czy trakcji elektrycznej będzie spełniała definicję remontu, o ile nie dojdzie do zmiany parametrów technicznych takich jak zmiana napięcia, długości linii napowietrznej, zmiana jej przebiegu, zmiana wysokości lub rozstawu, miejsca posadowienia poszczególnych słupów, zwiększenie mocy lub zwiększenie pola elektromagnetycznego. Zmiana tych parametrów oznaczać będzie, że nie jest to remont, choć nie każda, nawet drobna (zmiana), będzie go wykluczać. Przykładowo wymiana słupów i przewodów na części linii czy trakcji elektrycznej będzie spełniała definicję remontu nawet gdy zmianie ulegnie średnica przewodów instalacji lub słupy zostaną wykonane w innej konstrukcji i technologii, ale nie ulegną zmianie ww. parametry techniczne, a planowane roboty nie obejmą obiektu budowlanego, lecz określony jego fragment (por. wyrok NSA z 27 lutego 2019 r., sygn. akt I OSK 1006/17). Pod pojęciem linii elektroenergetycznej należy rozumieć nie tylko przewody i urządzenia, nienależące do części składowych nieruchomości, służące do przesyłania energii elektrycznej, ale także inne podziemne, naziemne lub nadziemne obiekty i urządzenia niezbędne do korzystania z tych przewodów i urządzeń (verba legis - art. 124b ust. 1 u.g.n.). Takimi obiektami są w szczególności stacje transformatorowe, które są niezbędne do korzystania z przewodów i urządzeń służących do przesyłania energii elektrycznej. Jak wynika z wniosku i załączanych do akt sprawy dokumentów Inwestor nie wskazał na wymianę stacji transformatorowych, wchodzących w skład linii niskiego napięcia 0,4 kV, której dotyczy wniosek. Jak wynika z ustaleń faktycznych poczynionych w toku postępowania administracyjnego, które podzielone zostały przez Sąd pierwszej instancji, roboty budowlane na przedmiotowej nieruchomości będą polegać na: wymianie słupa, składającego się z dwóch stanowisk na nowy jednostanowiskowy słup typu E 12/10 oraz wymianie przewodów linii napowietrznej na izolowane ASXAn 4x70mm2 i oświetlenia ulicznego ASXSn 2x25mm2 na długości trasy 86m i szerokości 2m. W tym miejscu za niezrozumiały należy uznać argument skarżącego, zgodnie z którym w niniejszej sprawie mamy do czynienia z przebudową linii energetycznej, bowiem jeden słup miałby zostać zastąpiony dwoma słupami. Taka sytuacja nie ma miejsca w niniejszej sprawie, bowiem jak wyżej wskazano, słup dwustanowiskowy zostanie zastąpiony jednostanowiskowym, a tym samym wręcz zmniejszy się obciążenie dla nieruchomości, co słusznie zauważył Sąd meriti. Na skutek planowanych czynności nie dojdzie do zmiany parametrów technicznych, gdyż wymianie podlegają tylko słupy i przewody przy utrzymaniu mocy linii napowietrznej na tym samym poziomie, tj. 0,4 kV. Sąd kasacyjny wskazuje w tym miejscu, że jak wynika z akt niniejszej sprawy, w wyniku planowanych prac nie ulegnie zmianie ani przebieg linii, ani miejsce posadowienia słupa. Wysokość słupa, głębokość jego zakopania i wysokość liczona od linii gruntu nie ulegną zmianie. Rzeczywiście, jak ustalił Sąd I instancji, zostaną zastosowane przewody o większej średnicy i zamiast czterech przewodów linii zostanie poprowadzony jeden, jak też zmianie ulegnie sposób mocowania wysięgnika oprawy oświetleniowej. Zwrócić jednak należy uwagę, że z dokumentów załączonych do akt sprawy wynika, że pomimo zmiany powyższych parametrów planowane czynności nie wpłyną na zmianę parametrów takich, jak zmiana napięcia, długość linii napowietrznej, zmiana jej przebiegu, zwiększenie jej mocy lub zwiększenie pola elektromagnetycznego. Jak słusznie zauważył Sąd I instancji, w wyniku planowanych działań na działce skarżącego kasacyjnie w istocie nastąpi poprawa stanu technicznego infrastruktury elektroenergetyczne w sposób znacząco wpływający na bezpieczeństwo użytkowania. W tej sytuacji sama wymiana słupa oraz przewodów przesyłowych bez zmiany istotnych parametrów linii przesyłowej, a w szczególności jej długości, napięcia czy przebiegu, nie może zostać uznana za wykraczająca poza pojęcie remontu w świetle art. 124b ust. 1 u.g.n. w związku z przywołanymi regulacjami ustawy prawo energetyczne i przepisami Prawa budowlanego. Odnosząc się następnie do zarzutu naruszenia art. 64 Konstytucji RP wskazać należy, że prawa konstytucyjnie chronione nie mają charakteru absolutnego, co w świetle art. 21 ust. 2 Konstytucji oznacza dopuszczalność ograniczenia prawa własności ze względu na ważny interes publiczny. Prawo własności może podlegać ograniczeniom, jeśli środki zastosowano zgodnie z prawem i w celu realizacji interesu społecznego. Zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego pojmowanie własności jako prawa absolutnego prowadziłoby w wielu wypadkach do naruszenia praw innych podmiotów. Własność nie stanowi "prawa nieskończonego" (ius infinitum), tzn. wartości absolutnej nie podlegającej żadnym ograniczeniom. Mogłoby to także obrócić się przeciwko samym właścicielom rzeczy. Trybunał podkreślił, że treść prawa własności i zakres ochrony tego prawa zamykają się w określonych przez prawo granicach, mających swą podstawę w przepisach ustawy zasadniczej (por np.: Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 20 lipca 2004 r., sygn. akt SK 11/02). Identyczne stanowisko wielokrotnie zajmował Europejski Trybunał Praw Człowieka, który uznając własność za jedno z praw podstawowych, dopuszczał ingerencję organów państwa skutkujące jego pozbawieniem lub ograniczeniem wykonywania związanych z nim atrybutów, jeśli środki zastosowano zgodnie z prawem i w celu realizacji interesu powszechnego. Zauważyć również należy, iż w uzasadnieniu wyroku P 2/98 Trybunał Konstytucyjny wskazał, że interpretacja zakazu naruszania istoty ograniczanego prawa lub wolności nie powinna sprowadzać się jedynie do płaszczyzny negatywnej, akcentującej odpowiednie miarkowanie dokonywanych ograniczeń. Należy widzieć w nim również stronę pozytywną, związaną z dążeniem do wskazania - choćby przykładowo - pewnego nienaruszalnego rdzenia danego prawa lub wolności, który pozostawać winien wolny od ingerencji prawodawcy nawet w sytuacji, gdy działa on w celu ochrony wartości wskazanych w art. 31 ust. 3 Konstytucji. Wskazanie istoty prawa lub wolności powinno uwzględniać przy tym kontekst sytuacji, w której dochodzi do ograniczenia danego uprawnienia. Trybunał stwierdził, że - przynajmniej gdy chodzi o prawa majątkowe objęte zakresem art. 64 Konstytucji - naruszenie istoty prawa nastąpiłoby w razie, gdyby wprowadzone ograniczenia dotyczyły podstawowych uprawnień składających się na treść danego prawa i uniemożliwiały realizowanie przez to prawo funkcji, jaką ma ono spełniać w porządku prawnym opartym na założeniach wskazanych w art. 20 Konstytucji (pkt III pkt 3.5 uzasadnienia wyroku P 2/98). W doktrynie wskazuje się, że nakaz ochrony własności i prawa dziedziczenia wynika także z art. 64 ust. 1 Konstytucji. Na tle, podmiotowo zorientowanego, ujęcia art. 64 stanowi on jedynie konsekwencję czy dopełnienie treści zawartych w art. 21 ust. 1 Konstytucji. Art. 21 ust. 1 nie tylko nakaz ten eksponuje, ale też nadaje mu znacznie szerszy zakres, bo odnosi go nie tylko do konkretnej własności konkretnych podmiotów, ale również do samej zasady własności jako fundamentu porządku społecznego Rzeczypospolitej (L. Garlicki, M. Zubik w: red. L. Garlicki, M. Zubik, s. 576-578, uw. 8). Adresatem obowiązków wynikających z prawa ochrony własności i innych praw majątkowych, zagwarantowanych w art. 64, są władze publiczne (wszystkie organy, instytucje i osoby urzędowe pozostające w strukturze państwa bądź samorządu) na czele z ustawodawcą (wyrok TK 9/14, pkt III.5.5.1, aprobowany przez L. Garlickiego i S. Jarosz-Żukowską - op. cit., s. 606, uw. 29). W ww. wyroku, Trybunał Konstytucyjny dokonując interpretacji zakazu naruszania istoty ograniczanego prawa wskazał, przynajmniej, gdy chodzi o prawa majątkowe objęte zakresem art. 64 Konstytucji, że naruszenie istoty prawa ma miejsce wówczas, gdy wprowadzone ograniczenia dotyczą podstawowych uprawnień składających się na treść danego prawa i uniemożliwiają realizowanie przez to prawo funkcji, jaką ma spełniać w porządku prawnym opartym na założeniach wskazanych w art. 20 Konstytucji. Bez wątpienia w świetle art. 140 k.c. podstawowym uprawnieniem wynikającym z prawa własności jest nie tylko rozporządzanie rzeczą, ale także możliwość np. czerpania pożytków czy korzystania z niej w innych prawnie dozwolonych formach (L. Garlicki i S. Jarosz-Żukowska - op. cit., s. 626-628, uw. 42-43). Dokonana w świetle powyższych uwag analiza akt sprawy pozwala na przekonanie, że organy obu instancji prawidłowo wyważyły interes właściciela nieruchomości i interes ogólny (publiczny) - zapewnienie prawidłowego dostępu do energii elektrycznej (linia niskiego napięcia) mieszkańcom i lokalnym podmiotom gospodarczym. Interes ten jest na tyle ważny i znaczący, że bezwzględnie wymagał ograniczenia uprawnień właściciela przedmiotowej nieruchomości co do ograniczenia w korzystaniu z niewielkiego fragmentu (pasa o pow. 136 m2) nieruchomości skarżącego (gdzie cała nieruchomość ma 1,0700 ha). Odnosząc się następnie do argumentów skarżącego dotyczących działania posiadacza nieruchomości w złej wierze wbrew sprzeciwowi właściciela nieruchomości i przyznaniu więcej praw posiadaczowi w złej wierze niż właścicielowi rzeczy zauważyć należy, że również one nie zasługują na uwzględnienie. Niewątpliwie, w wyniku wydania decyzji zobowiązującej do udostępnienia nieruchomości dochodzi do czasowego ograniczenia prawa własności (użytkowania wieczystego, innego prawa rzeczowego), które stanowi postać wywłaszczenia nieruchomości. W wyniku wydanej decyzji nie powstaje ograniczone prawo rzeczowe, lecz dochodzi do administracyjnego ograniczenia prawa własności (vide: G. Matusik [w:] Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz, red. S. Kalus, Warszawa 2012, art. 124(b)). Jeśli podmiot (z reguły przedsiębiorca przesyłowy) dysponuje tytułem prawnym do nieruchomości, czy to na skutek decyzji o objęciu nieruchomości (art. 124 ust. 1), czy to w postaci służebności przesyłu albo służebności gruntowej o treści służebności przesyłu, wówczas brak jest podstaw do wydania decyzji o udostępnieniu nieruchomości w trybie art. 124b (por. M. Wolanin, w: J. Jaworski, A. Prusaczyk, A. Tułodziecki, M. Wolanin, Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz, Warszawa 2011, s. 942). W przypadku bowiem legitymowania się decyzją z art. 124 ust. 1, przedsiębiorca może na podstawie art 124 ust. 6 usuwać awarie oraz dokonywać konserwacji urządzeń przesyłowych posadowionych w przestrzeni danej nieruchomości. Z kolei w przypadku służebności przesyłu treścią tego ograniczonego prawa rzeczowego jest korzystanie z nieruchomości m.in. w celu usuwania awarii, konserwacji czy remontów urządzeń. Brak tytułu prawnego do nieruchomości, czy to od chwili wzniesienia urządzeń, czy to w wyniku utraty wcześniej posiadanego tytułu nie stanowi przeszkody do uzyskania decyzji z art. 124b ww. ustawy (por. M. Wolanin, Ustawa..., s. 941; G. Matusik, Własność urządzeń przesyłowych a prawa do gruntu, Warszawa 2011, s. 308). Wnioskodawca powinien jedynie wykazać, że ma obowiązek usuwania awarii (konserwacji, remontu) danego urządzenia. Zbyt rygorystyczny, a przede wszystkim nieznajdujący oparcia w art. 124b jest wymóg wykazania legalności budowy urządzeń oraz praw do urządzeń (tak E. Mzyk, Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz, red. G. Bieniek, Warszawa 2011, s. 588). Taki zaś w niniejszej sprawie obowiązek wynika z ustawy prawo energetyczne, co słusznie zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny. Zarzut naruszenia art. 84 § 1 k.p.a. także nie zasługiwał na uwzględnienie. W kontrolowanej sprawie nie były wymagane wiadomości specjalne, wymagające opinii biegłego. Organy obu instancji w sposób właściwy zebrały materiał dowodowy i dokonały prawidłowej jego oceny, następnie dokonały trafnej wykładni przepisów prawa i zastosowały je we właściwy sposób. Skoro nie doszło do naruszenia prawa materialnego ani procesowego w stopniu przemawiającym za uchyleniem zaskarżonej decyzji, Sąd I instancji trafnie oddalił skargę (art. 151 p.p.s.a.). Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 9 czerwca 2022
- Symbol z opisem
- 6181 Zajęcie nieruchomości i wejście na nieruchomość, w tym pod autostradę
- Hasła tematyczne
- Nieruchomości
- Skarżony organ
- Wojewoda
- Sędziowie
- Arkadiusz Blewązka Krzysztof Sobieralski /przewodniczący/ Piotr Przybysz /sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami - t.j.
art. 124b · Dz.U. 2021 poz. 1899
- Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane - t.j.
art. 30 ust. 2a, art. 32 ust. 4 pkt 2 · Dz.U. 2020 poz. 1333
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny