Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I GSK 401/24

I GSK 401/24 - Wyrok NSA z 2025-07-08

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
8 lipca 2025
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Henryk Wach Sędzia NSA Beata Sobocha-Holc Sędzia del. WSA Jacek Boratyn (spr.) po rozpoznaniu w dniu 8 lipca 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej T. L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 17 października 2023 r. sygn. akt III SA/Lu 290/23 w sprawie ze skargi T. L. na decyzję Dyrektora Lubelskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Elizówce z dnia [...] kwietnia 2023 r. nr [...] w przedmiocie płatności rolno-środowiskowo-klimatycznej oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z 17 października 2023 r., sygn. III SA/Lu 290/23, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie (dalej WSA w Lublinie) po rozpoznaniu sprawy ze skargi T. L. (dalej zwanego skarżącym lub wnioskodawcą) na decyzję Dyrektora Lubelskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (Agencja dalej zwana ARiMR) z dnia 18 kwietnia 2023 r., nr 9003-2023-000638, w przedmiocie płatności rolno-środowiskowo-klimatycznej za 2022 r., oddalił skargę. W stanie faktycznym sprawy skarżący w dniu 29 maja 2022 r. złożył w Biurze Powiatowym ARiMR w Zamościu wniosek o przyznanie mu płatności rolno-środowiskowo-klimatycznej (PROW 2014-2020) na 2022 r. Decyzją z 31 stycznia 2023 r. Kierownik Biura Powiatowego ARiMR w Zamościu przyznał skarżącemu płatność rolno-środowiskowo-klimatyczną na 2022 r. w łącznej wysokości 3 179,59 zł, w tym Wariant 4.8 w wysokości 3 179,59 zł, wynikającej z pomniejszenia płatności o kwotę w wysokości 472,42 zł ze względu na stwierdzone nieprawidłowości i niezgodności oraz zastosowane z tego tytułu zmniejszenia. Przyznał również kwotę przeznaczoną na refundację kosztów transakcyjnych poniesionych z tytułu sporządzenia dokumentacji przyrodniczej, w łącznej wysokości 529,93 zł, a także ustalił obszar gruntów objęty zobowiązaniem rolno-środowiskowo-klimatycznym stanowiący powierzchnię 2,38 ha; zobowiązanie Wariant 4.8, podjęte 15 marca 2022 r. Wobec zawartych w odwołaniu zastrzeżeń skarżącego do wyznaczenia powierzchni maksymalnego kwalifikowalnego obszaru (MKO), organ zwrócił się do Kierownika Biura Kontroli na Miejscu Lubelskiego Oddziału Regionalnego ARIMR z prośbą o weryfikację powierzchni MKO dla działek ewidencyjnych zadeklarowanych do płatności na 2022 r. przez skarżącego. W celu zweryfikowania poprawności interpretacji danych na ortofotomapie 10 marca 2023 r. i 13 marca 2023 r. przeprowadzone zostały oględziny działki referencyjnej w celu terenowej oceny stanu użytkowania działek (w zakresie weryfikacji powierzchni MKO). Konieczność weryfikacji w terenie spowodowana była istnieniem rozbieżności powierzchni działek ustalonych w trakcie kontroli administracyjnej wniosku na 2022 r., w oparciu o bazę LPIS, a deklarowaną przez stronę powierzchnią działki ewidencyjnej. W trakcie weryfikacji został dokonany pomiar działek w ramach działki referencyjnej, w wyniku której ustalono maksymalną powierzchnię kwalifikowaną do płatności dla wyżej wymienionych działek ewidencyjnych. Dyrektor Lubelskiego Oddziału Regionalnego ARiMR decyzją z 18 kwietnia 2023 r., nr 9003-2023-000638, po rozpatrzeniu odwołania skarżącego, uchylił decyzję Kierownika Biura Powiatowego ARiMR w Zamościu z 31 stycznia 2023 r., oraz przyznał skarżącemu płatność rolno-środowiskowo-klimatyczną (PROW 2014-2020) na 2022 r. w łącznej wysokości 2 957,76 zł, w tym Wariant 4.8 w wysokości 2 957,76 zł, wynikającej z pomniejszenia płatności o kwotę w wysokości 595,66 zł, ze względu na stwierdzone nieprawidłowości i niezgodności oraz zastosowane z tego tytułu zmniejszenia. Organ odwoławczy przyznał skarżącemu kwotę przeznaczoną na refundację kosztów transakcyjnych poniesionych z tytułu sporządzenia dokumentacji przyrodniczej w łącznej wysokości 492,96 zł i ustalił obszar gruntów objęty zobowiązaniem rolno-środowiskowo-klimatycznym na powierzchnię 2,98 ha. Organ II instancji uwzględniając dane zawarte w informacji Wydziału ds. GIS Biura Kontroli na Miejscu na temat wartości MKO, określonej na podstawie oględzin przeprowadzonych w dniach 10 marca 2023 r. i 13 marca 2023 r. ustalił, że powierzchnia stwierdzona na deklarowanych działkach wynosi 2,98 ha. Łączna powierzchnia wykluczona z Wariantu 4.8 wyniosła 0,29 ha. Organ odwoławczy wskazał, że powierzchnię uzasadniającą przyznanie wnioskowanych przez rolnika płatności ustalono poprzez kontrolę administracyjną wniosku, czyli przy wykorzystaniu bazy danych zgromadzonych w systemie identyfikacji działek rolnych (LPIS) zawierających materiały kartograficzne (mapy i ortofotomapy, oraz przy wykorzystaniu geograficznego systemu informacji (GIS) zawierającego bazy danych referencyjnych dla ocen kwalifikowalności wniosków. Podkreślił, że dla ustalenia prawa do otrzymania płatności podstawowe znaczenie ma rzeczywisty obszar gruntu rolnego, na którym prowadzona jest określona uprawa. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ II instancji wyjaśnił, że rozstrzygnięcie zostało oparte na wynikach kontroli administracyjnej wniosku, w oparciu o system LPIS, która wykazała nieprawidłowości. Organ przeprowadzając kontrolę administracyjną wniosku ocenił dostępne dane GIS, tj.: poprawność wyznaczenia wektorowych granic odniesienia dla przedmiotowej działki ewidencyjnej w powiązaniu z obrazem ortofotomapy (mając na uwadze widoczne granice użytkowania, analizę powierzchni sąsiednich działek ewidencyjnych) oraz poprawność wyznaczenia pól zagospodarowania na ortofotomapie. Pomiar wykonany przez organ odwoławczy został wykonany na podstawie ortofotomapy (będącej elementem systemu LPIS), która stanowi podstawowy materiał wykorzystywany do oceny kwalifikowalności deklarowanych powierzchni, powstała ona ze zdjęć lotniczych lub satelitarnych, przetworzonych do postaci metrycznej. Organ II instancji zauważył, że maksymalny kwalifikowalny obszar określony w systemie identyfikacji działek rolnych dla danej działki ewidencyjnej nie obejmuje wszystkich gruntów położonych na danej działce, a jedynie stanowią go grunty rolne spełniające określone kryteria. Maksymalny obszar kwalifikowany wyznaczany jest jako różnica powierzchni pomiędzy powierzchnią całkowitą działki ewidencyjnej, a powierzchniami nieuprawnionymi do płatności (np. lasy, wody, drogi, nieużytki, siedliska mieszkalne, budynki itp.). Organ podkreślił, że to na składającym wniosek spoczywa obowiązek podania faktycznie użytkowanej powierzchni uprawnionej do płatności, zgodnie ze stanem faktycznym. Organ II odwoławczy wyjaśnił, że przy ustalaniu maksymalnej powierzchni kwalifikowanej odlicza się powierzchnie zadrzewione, zakrzaczone, drogi z wyjątkiem dróg technologicznych i dojazdowych do pól o nawierzchni gruntowej, powierzchnie zabudowane, wody, odłogi i inne powierzchnie przeznaczone na użytkowanie pozarolnicze. We wniosku zatem należy podać rzeczywistą powierzchnię działek rolnych, które nie zawsze pokrywają się z powierzchnią użytku gruntowego, uwidocznioną w ewidencji gruntów i budynków, bowiem częstokroć dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków nie odzwierciedlają stanu faktycznego użytków w gospodarstwie rolnym. Organ odwoławczy stwierdził, że w postępowaniu odwoławczym nie została naruszona zasada reformationis in peius. Organ II instancji kierując się podstawowym celem przyznawania płatności - dopłatą do gruntów faktycznie użytkowanych przez wnioskującego, w sytuacji stwierdzenia, że płatność przyznana została przez organ I instancji do obszaru większego niż maksymalny kwalifikowany obszar, zobowiązany był wydania decyzji ustalającej płatności do powierzchni mniejszej. Przyznanie płatności do powierzchni większej niż maksymalny kwalifikowalny obszar stanowiłoby rażące naruszenie przepisu § 15 ust. 3 rozporządzenia rolnośrodowiskowego oraz naruszałoby w sposób rażący interes społeczny. WSA w Lublinie po rozpoznaniu skargi wnioskodawcy na decyzję organu odwoławczego – oddalił skargę. Sąd stwierdził, że istota sporu sprowadza się do oceny, czy prawidłowo przyznano skarżącemu płatność rolno-środowiskowo-klimatyczną na 2022 r. w kwocie 2 957,76 zł w pomniejszonej wysokości, z uwagi na stwierdzone nieprawidłowości i niezgodności. Zgodnie z § 15 ust. 3 rozporządzenia rolnośrodowiskowego przy ustalaniu wysokości płatności rolno-środowiskowo-klimatycznej przysługującej do gruntów uwzględnia się powierzchnię działek rolnych, nie większą jednak niż maksymalny kwalifikowalny obszar, o którym mowa odpowiednio w art. 5 ust. 2 lit. b rozporządzenia nr 640/2014, określony w systemie identyfikacji działek rolnych, o którym mowa w przepisach o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności. Skarżący w niniejszej sprawie złożył wniosek o przyznanie płatności rolno-środowiskowo-klimatycznej na 2022 r. do działek rolnych o deklarowanej powierzchni 3,72 ha. Organ odwoławczy ustalił zaś, że powierzchnia kwalifikująca się do płatności w ramach Wariantu 4.8 wynosi 2,98 ha. Ostatecznie II instancji prawidłowo ustalił, że w odniesieniu do płatności rolno-środowiskowo-klimatycznej powierzchnia deklarowana w ramach Wariantu 4.8 –wynosiła 3,27 ha, a całkowita powierzchnia stwierdzona (kwalifikowalna) - 2,98 ha. Łączna powierzchnia wykluczona z wyżej wymienionego wariantu wynosiła 0,29 ha. Z akt sprawy wynika, że skarżący dla kilku działek deklarował powierzchnie większe niż powierzchnie maksymalnego kwalifikowanego obszaru (MKO) przewidziane dla tych działek. Prawidłowo zatem organ odwoławczy porównał powierzchnie deklarowane z powierzchniami MKO i w przypadku stwierdzenia przekroczenia MKO wykluczał określoną powierzchnię z płatności, co szczegółowo opisał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Skarżący nie kwestionował wyliczeń kwoty płatności pod względem rachunkowym. W odniesieniu do zarzutu skargi, że oględziny działek odbyły się bez udziału skarżącego, Sąd zauważył, że skarżący w dniu 9 marca 2023 r. został telefonicznie poinformowany o kontroli, co sam przyznał w skardze. Z protokołu oględzin ("uwagi osoby obecnej przy oględzinach") wynika, że stawił się on na samym końcu oględzin. Okoliczność ta została potwierdzona przez inspektora (notatka urzędowa z 13 marca 2023 r.), który wyjaśnił, ze skarżący nie uczestniczył podczas kontroli od początku jej wykonywania, po przyjeździe do domu dołączył do kontroli na chwilę i ponownie zajął się innymi sprawami. Na protokole z oględzin widnieje własnoręczny podpis skarżącego w polu "przy oględzinach obecni byli". Organ należycie wykazał, że w sprawie zaistniały podstawy do odstąpienia od zasady reformationis in peius. Ustanowiony w art. 139 K.p.a. zakaz reformationis in peius oznacza niedopuszczalność orzekania przez organ odwoławczy "na niekorzyść strony odwołującej się". Tymczasem organ odwoławczy wydając zaskarżoną decyzję wyjaśnił, że przyznanie płatności do powierzchni większej niż maksymalny kwalifikowalny obszar rażąco naruszałoby przepis § 15 ust. 3 rozporządzenia rolnośrodowiskowego oraz interes społeczny, ponieważ płatności są przyznawane tylko do powierzchni maksymalnego kwalifikowalnego obszaru. Skargę kasacyjną od wyroku WSA w Lublinie wniósł wnioskodawca zaskarżając ten wyrok w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił, mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. przepisu art. 27 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 20 lutego 2015 r. o wspieraniu (sic!) rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich polegający na lata 2014-2020 dalej jako "ustawa o PROW" polegające na niezapewnieniu mu udziału w oględzinach jego działek rolnych, prowadzące do wykonania przez pracowników ARiMR fotografii lasów które nie są w granicach użytkowania rolniczego działek będący w posiadaniu skarżącego podczas gdy organ chcąc rzetelnie dokonać kontroli administracyjnej na miejscu zobowiązany był zapewnić skarżącemu realny udział w oględzinach i okazanie mu w jaki sposób zostały mierzone jego działki rolne i czy zdjęcia będące dowodami w sprawie wykonane na jego działkach rolnych. Na tej podstawie skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku a także zaskarżonej do WSA w Lublinie decyzji i zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania. Oprócz tego skarżący zwrócił się do Sądu o przeprowadzenie dowodu z dokumentów w postaci zdjęć jego działki. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zwrócono uwagę na mające zdaniem jej autora nieprawidłowości przy pomiarze działek, będące następstwem niedokładności lotniczych obrazów działek. Dodano też, że skarżący chciał wziąć udział w oględzinach działek, jednakże odmówiono mu zmiany terminu oględzin, o co prosił. Skarżący kasacyjnie zaznaczył, że w miejscu lokalizacji działek nie ma zasięgu, wobec czego pracownicy nie mogli dokładnie określić ich granic. Podkreślił także, że w sprawie doszło do nieprawidłowego zastosowania art. 17 ust. 1 i art. 19 ust. 1 rozporządzenia 640/2014. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. (ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935 z późn. zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. Jak stanowi zaś art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1), bądź na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). W odniesieniu do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego, w postaci dopuszczenia się błędu wykładni, nadmienić należy, że na autorze skargi kasacyjnej ciąży obowiązek wskazania konkretnych przepisów prawa materialnego, które jego zdaniem zostały przez sąd naruszone zaskarżanym orzeczeniem, a także podania na czym polegała ich błędna wykładnia (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.). Innymi słowy skarżący kasacyjnie, formułując tego rodzaju zarzut, nie może się jedynie ograniczyć do wskazania przepisu, który został według niego błędnie zinterpretowany, ale winien również podać na czym ten błąd polegał. Najpełniejszą formą wskazania błędnego rozumienia przez sąd konkretnego przepisu jest zaś podanie, jak dany przepis winien być prawidłowo wykładany. Tak samo w przypadku zarzucenia naruszenia prawa materialnego, poprzez jego błędne zastosowanie, zarzut skargi kasacyjnej winien zawierać jednoznaczne stwierdzenie na czym miał polegać w konkretnym przypadku błąd subsumpcji. Zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, w formie pozytywnej, wiąże się z zarzuceniem zastosowania normy prawnej, która nie powinna być w danej sprawie zastosowana, zaś w formie negatywnej, z zarzuceniem niezastosowania normy prawnej, która w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną powinna być zastosowana w sprawie ze względu na ustalenia jej stanu faktycznego (zob. np. wyrok NSA z 14 czerwca 2017 r., II GSK 2735/15 - dost. w CBOiS - orzeczenia.nsa.gov.pl). W przypadku zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania, podkreślić należy, że prawidłowo sformułowany zarzut tego typu winien wskazywać konkretne regulacje procesowe, którym uchybił sąd I instancji, a także to, że naruszenie tego rodzaju regulacji mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Skarżący kasacyjnie nie może więc ograniczyć się tylko do wskazania, że do naruszenia określonych przepisów faktycznie doszło, ale musi wykazać, co najmniej potencjalny, związek przyczynowy pomiędzy tym naruszeniem, a wynikiem sprawy, tj. treścią zapadłego orzeczenia. W niniejszym przypadku skarżący kasacyjnie sformułował przeciwko wyrokowi WSA w Lublinie wyłącznie jeden zarzut, który określił jako odnoszący się do naruszenia prawa materialnego. Jako podstawę prawną tego zarzutu wskazał wyłącznie jeden przepis – art. 27 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 20 lutego 2015 r. o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 2137 z późn. zm., dalej zwanej u.w.r.o.w.). Uchybienia przedmiotowej regulacji, jak wynika z twierdzeń przedmiotowego zarzutu, upatruje zaś w niezapewnieniu mu udziału w oględzinach. Odnosząc się do tej postaci zarzut kasacyjnego stwierdzić należy, że nie sposób jest uznać jego zasadności, co jest związane przede wszystkim z tym, że zarzut ten nie został właściwie skonstruowany, a przy tym jego twierdzenia nie znajdują uzasadnionych podstaw. I tak w pierwszej kolejności zauważyć należy, że skarżący kasacyjnie określił swój jedyny zarzut skargi kasacyjnej jako odnoszący się do naruszenia prawa materialnego, tymczasem jego prawna podstawa, obejmująca wyłącznie jeden przepis, tj. art. 27 ust. 1 pkt 4 u.w.r.o.w., ma jednoznacznie procesowy charakter. Zgodnie z jego brzmieniem w postępowaniu w sprawie o przyznanie pomocy organ, przed którym toczy się postępowanie zapewnia stronom, na ich żądanie, czynny udział w każdym stadium postępowania i na ich żądanie, przed wydaniem decyzji administracyjnej, umożliwia im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań; przepisów art. 79a oraz art. 81 Kodeksu postępowania administracyjnego nie stosuje się. Tak więc nie sposób jest w tym wypadku mówić o naruszeniu przez Sąd I instancji prawa materialnego. Niezależnie jednak od powyższego w tym miejscu zauważyć również należy, że nawet gdyby przedmiotowy zarzut rozpatrywać jako zarzut odnoszący się do naruszenia prawa procesowego, to i tak brak byłoby podstaw do uznania jego zasadności. Po pierwsze bowiem zwrócić należy uwagę, że na podstawie zawartych w nim twierdzeń nie można przyjąć, że w okolicznościach niniejszej sprawy rzeczywiście doszło do niezapewnieniu skarżącemu czynnego udziału w postępowaniu. W tym aspekcie nie sposób pominąć również tego, że przepis art. 27 ust. 1 pkt 4 u.w.r.o.w. ma charakter ogólny, jako że kreując jedną z zasad odnoszących się do sposobu prowadzenia postępowania w przedmiocie przyznania płatności, nie odnosi się on wprost do konkretnych czynności realizowanych w jego ramach. W związku z tym nie sposób jest wykazywać zaistnienia w postępowaniu konkretnych nieprawidłowości, związanych ze zindywidualizowanymi aspektami danej czynności (w tym wypadku oględzinami) wyłącznie z punktu widzenia prawidłowości zastosowania art. 27 ust. 1 pkt 4 u.w.r.o.w. Po drugie zaś w okolicznościach niniejszej sprawy skarżący niewątpliwie został zawiadomiony o terminie przeprowadzania oględzin, w których to wziął udział. W tej więc sytuacji jego twierdzenia odnośnie niezapewnienia mu możliwości czynnego udziału w postępowaniu nie znajdują uzasadnionych podstaw. Prowadzący te czynności organ zrealizował bowiem swoje obowiązki w sposób, który stworzył skarżącemu możliwość wzięcia w nich udziału i nie można czynić mu zasadnie zarzutu, że ten (skarżący), nie skorzystał w pełni z przysługujących mu w tym względzie uprawnień. Niezależnie od powyższego wskazać również należy, że przyczyny niewzięcia przez skarżącego udziału w całym procesie oględzin nie zostały jednoznacznie przez niego wskazane, tak więc pozostają one znane jedynie jemu. W tej zaś sytuacji brak jest podstaw do przypisywania organowi, a dalszej kolejności Sądowi, naruszenia art. 27 ust. 1 pkt 4 u.w.r.o.w. Organ nie miał też obowiązku uwzględniania wniosku skarżącego o zmianę terminu oględzin, zwłaszcza w sytuacji, w której skarżący nie podał konkretnych i istotnych przyczyn, w świetle których byłoby to uzasadnione i celowe. Na marginesie niniejszych rozważań powtórzyć również należy, że zarzut naruszenia prawa procesowego, w rozumieniu art. 174 pkt 2 P.p.s.a., dla swej skuteczności wymaga nie tylko wskazania konkretnego uchybienia regulacjom prawa formalnego, ale również wykazania, że mogło to mieć wpływ na wynik sprawy. W niniejszym przypadku brak jest zaś podstaw do przyjęcia, że w ogóle doszło do naruszenia art. 27 ust. 1 pkt 4 u.w.r.o.w., a także tego, że podnoszone niedokonanie zmiany terminu oględzin mogło mieć chociażby potencjalny wpływ na wynik sprawy. Te same uwagi odnieść należy do przedstawianych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej argumentów odnośnie błędnej oceny dokumentacji fotograficznej sprawy, jak również niemiarodajności przeprowadzonych pomiarów. Poza tym nie sposób nie zauważyć tego, ze tego rodzaju argumenty, przedstawione w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, nie znajdują odzwierciedlenia w podstawie prawnej zarzutu czy też jego twierdzeniach. Prawidłowości przeprowadzonej oceny wykonanych zdjęć czy pomiarów nie można bowiem weryfikować poprzez pryzmat regulacji art. art. 27 ust. 1 pkt 4 u.w.r.o.w., która nie obejmuje tego aspektu postępowania. Mając więc na uwadze powyższe brak było podstaw do uznania zasadności sformułowanego w rozpatrywanej skardze kasacyjnej jedynego zarzutu, nawet gdyby wbrew jego literalnej treści, potraktować go jako zarzut oparty na twierdzeniach dotyczących naruszenia przepisów postępowania. Mając więc na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

Informacje o sprawie

Data wpływu
12 marca 2024
Symbol z opisem
6550
Hasła tematyczne
Środki unijne Administracyjne postępowanie
Skarżony organ
Dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa
Sędziowie
Beata Sobocha-Holc Henryk Wach /przewodniczący/ Jacek Boratyn /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny