Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I GSK 1635/24

Wyrok NSA z 17 kwietnia 2026 r., I GSK 1635/24

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
17 kwietnia 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Beata Sobocha-Holc Sędzia NSA Piotr Piszczek Sędzia del. WSA Jacek Boratyn (spr.) po rozpoznaniu w dniu 17 kwietnia 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 sierpnia 2024 r. sygn. akt VIII SA/Wa 549/24 w sprawie ze skargi A. C. na postanowienie Prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia 29 kwietnia 2024 r. nr 65/2024 w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od A. C. na rzecz Prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z 14 sierpnia 2024 r., sygn. VIII SA/Wa 549/24, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej WSA w Warszawie) po rozpoznaniu sprawy ze skargi A. C. (dalej zwanego skarżącym lub wnioskodawcą) na postanowienie Prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (Agencja dalej zwana ARiMR) w Warszawie z dnia 29 kwietnia 2024 r., nr 65/2024, w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, oddalił skargę. W stanie faktycznym sprawy Dyrektor OR ARiMR decyzją z 15 listopada 2023 r. odmówił skarżącemu wypłaty drugiej raty pomocy finansowej na operacje typu "Premie na rozpoczęcie działalności pozarolniczej". Przesyłka zawierająca odpis powyższego rozstrzygnięcia, wraz z pouczeniem o terminie i sposobie wniesienia odwołania, została skutecznie doręczona skarżącemu, za pośrednictwem dorosłego domownika, w dniu 22 listopada 2023 r. W dniu 19 grudnia 2013 r. skarżący, reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika, złożył do Prezesa ARiMR, za pośrednictwem platformy ePUAP, wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji. W uzasadnieniu wniosku pełnomocnik skarżącego wskazał, iż na ostatni dzień terminu jego mocodawca był chory. Stan chorobowy, przejawiający się gorączką i przymusem leżenia, nie pozwalał mu na podjęcie czynności zmierzających do złożenia odwołania osobiście, względnie za pośrednictwem pełnomocnika. Na potwierdzenie załączył do wniosku zwolnienie lekarskie, z którego wynika, że stan chorobowy ustąpił dopiero 12 grudnia 2023 r. Jednocześnie wraz z wnioskiem, pełnomocnik skarżącego złożył odwołanie. Prezes ARiMR w zaskarżonym postanowieniu stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie nie została spełniona przez skarżącego jedna z przesłanek przywrócenia terminu, polegająca na uprawdopodobnieniu przez osobę zainteresowaną braku winy w uchybieniu terminu. Według Prezesa ARiMR wnioskodawca nie uprawdopodobnił w swoim wniosku o przywrócenie terminu, iż dochował należytej staranności przy prowadzeniu sprawy dotyczącej odwołania od decyzji z dnia 15 listopada 2023 r. Organ stwierdził, że uprawdopodobnienie okoliczności, iż uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego, w przeciwieństwie do jej udowodnienia, jest środkiem zastępczym, a więc słabszym, niż dowód i nie dającym pewności lecz jedynie prawdopodobieństwo twierdzenia o danym fakcie. Służy ono wzbudzeniu w organie ufności w to, że pewne twierdzenie odpowiada prawdzie. Skoro jest to więc czynność bezpośrednio ukierunkowana na stworzenie w świadomości organu w mniejszym lub większym stopniu przekonania o prawdopodobieństwie jakiegoś faktu, to nie może budzić żadnych wątpliwości, że to właśnie strona powinna uprawdopodobnić, że mimo zachowania należytej staranności nie mogła dokonać czynności w terminie z powodu istnienia przeszkody od niej niezależnej, trudnej w danych warunkach do przezwyciężenia. Istotne znaczenie ma więc również rodzaj samej tej przeszkody, a więc to, czy powodowała ona tylko utrudnienie w dotrzymaniu terminu, czy też uniemożliwiała jego dotrzymanie. Tym samym, skoro na wnioskodawcy ciąży obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy, to nie może budzić żadnych wątpliwości i to, że powinien on uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niego niezależna i nie można jej było przezwyciężyć. Następnie Prezes ARiMR, powołując się na linie orzeczniczą wypracowaną przez sądy administracyjne wskazał, że to wnioskodawca obowiązany jest uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność w zakresie prowadzenia własnych spraw oraz fakt, że przeszkoda, która zaistniała była od niego niezależna, nagła i nie do przewidzenia oraz fakt, że istniała przez cały czas biegu terminu do dokonania określonej czynności. Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu przyjmuje się obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. O braku winy w uchybieniu terminu można zatem mówić tylko w przypadku stwierdzenia, iż dopełnienie stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Mając na uwadze stan faktyczny sprawy oraz przytoczone przepisy prawa i poglądy judykatury Prezes ARiMR stwierdził, że wnioskodawca nie uprawdopodobnił, iż przeszkody do złożenia odwołania w terminie nie mógł przezwyciężyć i usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, np. poprzez posłużenie się pomocą swojej żony lub innego domownika, a zatem nie została spełniona przesłanka uprawdopodobnienia, że skarżący nie ponosi winy w uchybieniu terminowi. WSA w Warszawie po rozpoznaniu skargi wnioskodawcy, przedmiotową skargę oddalił. Sąd stwierdził, że organ prawidłowo ocenił, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Nie wykazał bowiem, że w okresie do dnia 6 grudnia 2023 r. zaistniały niezależne od niego przyczyny, które przy zachowaniu należytej staranności stanowiłyby przeszkodę w dokonaniu czynności w terminie. Wprawdzie skarżący stwierdził, że jego choroba miała charakter nagły (zachorował w 6 grudnia 2023 r., w ostatnim dniu terminu na złożenie odwołania), jednakże z uzasadnienia wniosku nie wynika, że miała charakter obłożny i uniemożliwiający podjęcie przez niego działań, w tym posłużenie się osobą trzecią. W przypadku powoływania się na chorobę jako przyczynę uchybienia terminu, wykazać należy nie tylko, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności ale także, że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu. Zasadnie zatem organ ocenił, że stwierdzony u skarżącego stan chorobowy nie miał takiego charakteru, by całkowicie wyłączyć go z aktywności i zorganizowania spraw związanych ze złożeniem odwołania. Sąd stwierdził, że zaskarżone rozstrzygniecie jest prawidłowe, a świetle okoliczności rozpoznawanej sprawy, brak jest bowiem podstaw do przyjęcia, że skarżący uchybił terminowi do dokonania czynności bez swojej winy. Skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie wniósł wnioskodawca, zaskarżając ten wyrok w całości. Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci błędnego zastosowania art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. prawo o ustroju sądów administracyjnych, w zw. z art. 3 § 1 P.p.s.a., w zw. z art. 151 P.p.s.a., w zw. z art. 7 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a. z art. 80 K.p.a., z art. 58 § 1 K.p.a., z art. 58 § 2 K.p.a., polegające na niedostrzeżeniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, że organ naruszył normy wynikające z w/w przepisów prawa, poprzez niewłaściwe posłużenie się dowodem w niniejszej sprawie jakim bez wątpienia było zwolnienie lekarskie, na podstawie którego zostało wykazane, iż skarżący kasacyjnie był chory w okresie od 6.12.2023 r. do 12.12.2023 r. włącznie, w związku z czym organ nie prowadził postępowania z uwzględnieniem zebranego materiału dowodowego oraz nie dołożył starań, ażeby postępowanie administracyjne było prowadzone mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli oraz poprzez przyjęcie polegające na stwierdzeniu, iż skarżący kasacyjnie nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania od decyzji administracyjnej i zdaniem Sądu, z tym stanowiskiem organu wyrażonym w zaskarżonym postanowieniu należy się zgodzić, w sytuacji, gdy skarżący kasacyjnie przebywał na zwolnieniu lekarskim w dniach od 6.12.2023 r. do 12.12.2023 r. włącznie, wobec czego uprawdopodobnił że uchybienie terminu nie było przez niego zawinione. Na tej podstawie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, a także zasądzenie na swoją rzecz od organu kosztów postępowania kasacyjnego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzono, że Sąd I instancji nie dostrzegł, że organ prowadził postępowanie administracyjne w sposób wadliwy, ignorując istotny dowód w postaci zwolnienia lekarskiego, a także błędnie uznał, że skarżący kasacyjnie nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu. Organ w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie i zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. (ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 143 z późn. zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. Jak stanowi zaś art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na: naruszeniu prawa materialnego, przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1), bądź na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). W przypadku zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania, podkreślić należy, że prawidłowo sformułowany zarzut tego typu winien wskazywać konkretne regulacje procesowe, którym uchybił sąd pierwszej instancji, a także to, że naruszenie tego rodzaju regulacji mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Skarżący kasacyjnie nie może więc ograniczyć się tylko do wskazania, że do naruszenia określonych przepisów faktycznie doszło, ale musi wykazać, co najmniej potencjalny, związek przyczynowy pomiędzy tym naruszeniem, a wynikiem sprawy, tj. treścią zapadłego orzeczenia. O skuteczności zarzutów, postawionych w oparciu o podstawę kasacyjną określoną w art. 174 pkt 2 P.p.s.a., nie decyduje bowiem każde stwierdzone uchybienie przepisom postępowania, lecz tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W niniejszej sprawie skarżący kasacyjnie sformułował przeciwko zaskarżonemu wyrokowi WSA w Warszawie wyłącznie jeden zarzut, w którym podniósł naruszenie przepisów postępowania, mogące w jego ocenie mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci błędnego zastosowania art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. prawo o ustroju sądów administracyjnych (P.u.s.a.), w zw. z art. 3 § 1 P.p.s.a., w zw. z art. 151 P.p.s.a., w zw. z art. 7 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a. z art. 80 K.p.a., z art. 58 § 1 K.p.a., z art. 58 § 2 K.p.a., polegającego na niedostrzeżeniu przez WSA w Warszawie, że organ naruszył normy wynikające z w/w przepisów prawa, poprzez niewłaściwe posłużenie się dowodem w niniejszej sprawie jakim bez wątpienia było zwolnienie lekarskie. Zdaniem skarżącego kasacyjnie organ nie prowadził postępowania z uwzględnieniem zebranego materiału dowodowego oraz nie dołożył starań, ażeby postępowanie administracyjne było prowadzone mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu stwierdzić należy, że nie znajduje on uzasadnionych podstaw. W pierwszej kolejności zauważyć bowiem należy, że istotę tego zarzutu stanowi stwierdzenie jego autora odnośnie uchybienia przez Sąd pierwszej instancji regulacjom K.p.a., odnoszącym się do gromadzenia w sprawie materiału dowodowego oraz jego oceny. Tymczasem, jak to słusznie zauważył WSA w Warszawie, w sprawach z wniosku o przywrócenie terminu, na podstawie art. 58 § 1 K.p.a., nie prowadzi się typowych ustaleń - postępowania dowodowego, właściwego postępowaniom administracyjnym. Uwzględnienie tego rodzaju wniosków warunkowane jest bowiem uprawdopodobnieniem stosownych okoliczności, które nie wiąże się z gromadzeniem i oceną dowodów w sprawie, w rozumieniu K.p.a. Już tylko więc z tego względu nie można więc, nawet potencjalnie, mówić w okolicznościach przedmiotowej sprawy o możliwości uchybienia przez Sąd przepisom art. 7 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a. z art. 80 K.p.a. Przepisy te bowiem nie znajdowały bowiem w sprawie zastosowania, dlatego WSA w Warszawie nie mógł się dopuścić się ich uchybienia, podobnie jak rozstrzygający wniosek organ. W kwestii podnoszonego przez skarżącego kasacyjnie pominięcia, czy też ściśle rzecz ujmując, niewłaściwego posłużenia się przez organ (jak tu ujęto w zarzucie kasacyjnym), co miało zostać zaakceptowane przez Sąd, zwolnieniem lekarskim, podkreślić należy, że również w tym wypadku nie sposób zgodzić się z jego twierdzeniami. Zwolnienie to zostało bowiem wzięte pod uwagę i poddane ocenie, w kontekście przesłanek przywrócenia terminu. Prezes ARiMR nie zakwestionował ani jego autentyczności ani udokumentowanego nim stanu zdrowia skarżonego, w zakreślonym tam przedziale czasowym. Podstawą nieuwzględnienia przez organ wniosku o przywrócenie terminu nie było podważenie faktu niedyspozycji chorobowej wnioskodawcy, ale stwierdzenie, że wynikające z tego faktu trudności w dochowaniu terminu do wniesienia odwołania nie były nie do przezwyciężenia, przy dołożeniu odpowiedniej staranności. W tym wypadku wskazano między bowiem na możliwość posłużenie się innymi osobami – domownikami. Treść omawianego zarzutu kasacyjnego nie tylko nie pozwala na podważenie wyżej przedstawionego stanowiska, ale w ogóle odnoszenie się do niego, jako że jego autor w ogóle nie odnosi się w nim do problematyki dochowania należytej staranności, w kontekście możliwości skorzystania z pomocy osób trzecich, ograniczając się jedynie do znaczenia zwolnienia lekarskiego. Co prawda w podstawie prawnej zarzutu zwrócono uwagę na błędne zastosowanie przez WSA w Warszawie art. 58 § 1 i § 2 K.p.a., niemniej jednak skarżący kasacyjnie nie wskazał tej postaci naruszenia prawa, jako następstwa niezasadnego stanowiska odnośnie przyjętych kryteriów należytej staranności, w kontekście zawinienia uchybienia terminu. Tak więc zarzut skargi kasacyjnej należało uznać za niezasadny, co było następstwem niewłaściwego jego sformułowania, w zakresie podstawy prawnej, jak również nietrafności jego twierdzeń, co do postaci podnoszonego naruszenia prawa. Mając więc na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. Na podstawie art. 209, art. 204 pkt 1 P.p.s.a. oraz art. 207 § 1 w zw. z art. 205 § 2 P.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935) Naczelny Sąd Administracyjny zasądził od skarżącej kasacyjnie na rzecz organu – Prezesa ARiMR kwotę 240 zł, tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Obejmuje ona zwrot kosztów zastępstwa procesowego przez radcę prawnego, która sporządziła odpowiedź na skargę kasacyjną.

Informacje o sprawie

Data wpływu
5 grudnia 2024
Symbol z opisem
6559
Hasła tematyczne
Przywrócenie terminu Administracyjne postępowanie Środki unijne
Skarżony organ
Prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa
Sędziowie
Beata Sobocha-Holc /przewodniczący/ Jacek Boratyn /sprawozdawca/ Piotr Piszczek

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny