Sygnatura
I FSK 588/15
Wyrok NSA z 3 listopada 2016 r., I FSK 588/15 – podatek od towarów i usług
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 3 listopada 2016
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Niezgódka - Medek (spr.), Sędzia NSA Arkadiusz Cudak, Sędzia del. WSA Bożena Dziełak, Protokolant Marek Wojtasiewicz, po rozpoznaniu w dniu 3 listopada 2016 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej S. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 29 października 2014 r. sygn. akt I SA/Wr 1688/13 w sprawie ze skargi S. S. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej we W. z dnia 8 lipca 2013 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2006 r. 1) oddala skargę kasacyjną, 2) zasądza od S. S. na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej we W. kwotę 1.800 (słownie: jeden tysiąc osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Skarga kasacyjna S. S. dotyczy wyroku z dnia 29 października 2014 r., sygn. akt I SA/Wr 1688/13, w którym Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "Ppsa", oddalił skargę S. S. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej we W. z dnia 8 lipca 2013 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2006 r. Z przedstawionego przez Sąd pierwszej instancji stanu sprawy wynikało, że decyzją z dnia 29 marca 2013 r. Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej we W. dokonał rozliczenia w podatku od towarów i usług za wskazane powyżej okresy rozliczeniowe w sposób odmienny aniżeli uczynił to skarżący w złożonych deklaracjach podatkowych. Powodem takiego orzeczenia było zakwestionowanie skarżącemu prawa do odliczenia z faktur, dokumentujących podwykonawstwo usług budowlanych, wystawionych przez firmy FHU A. P. G. K. (8 faktur o łącznej wartości 104 212, 40 zł za roboty polegające na ułożeniu płytek w inwestycji "OS Z. U." w L. i wykonanie prac budowlanych w M. Ł. w Z.) oraz PPUH M. J. K. (9 faktur o łącznej wartości 131 306, 56 zł za usługi budowlane w budynku w L., w inwestycji w L., M. Ł. w Z., remont dachu w J. oraz usługi budowlane na terenie Kopalni Węgla Brunatnego T. w B.). W ocenie organu, wymienione w fakturach świadczenia nie zostały wykonane przez powyższe podmioty. Takie stanowisko organ przyjął na podstawie całokształtu zebranego materiału dowodowego, w tym dowodów z zeznań wszystkich pracowników zatrudnionych w firmie skarżącego w 2006r. Organ podkreślił przy tym, że jedynymi dowodami, które świadczyć miały o wykonaniu zakwestionowanych usług były faktury wystawione przez podwykonawców i zeznania stron tych transakcji. Brak było natomiast dokumentów typowych przy prowadzeniu działalności budowlanej takich jak kosztorysy, kalkulacje, protokoły odbioru robót itp. W związku z tym w sprawie zastosowanie znalazł art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 54, poz. 535, ze zm.), zwanej dalej "Uptu". Orzeczenie Dyrektora UKS utrzymał w mocy decyzją z dnia 8 lipca 2013 r. Dyrektor Izby Skarbowej we W. Organ odwoławczy poddał szczegółowej analizie materiał dowodowy dotyczący poszczególnych inwestycji, które skarżący wykonywał przy udziale wymienionych podwykonawców, co znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Na tej podstawie stwierdził, że orzeczenie organu pierwszej instancji było prawidłowe. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu S. S. wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji zarzucając im naruszenie: - art. 187 § 1, art. 191 w zw. z art. 127 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U z 2012 r., poz. 749 ze zm.), zwanej dalej "Op", poprzez zaniechanie w toku postępowania odwoławczego należytego rozpatrzenia materiału dowodowego zgromadzonego przez organ pierwszej instancji, w tym w szczególności zeznań świadków (byłych i obecnych pracowników skarżącego), co skutkowało nieuzasadnionym przyjęciem, że treść tych zeznań pozwalała na postawienie wniosku, iż prace ujęte w fakturach wystawionych przez podwykonawców nie zostały przez te podmioty zrealizowane; - art. 193 § 4 Op, polegające na uznaniu prowadzonych przez S. S. ksiąg rachunkowych za nierzetelne i odmówieniu im mocy dowodowej w sytuacji, gdy treść tych ksiąg w zestawieniu z treścią zeznań przesłuchanych świadków (byłych i obecnych pracowników skarżącego) wskazywała na prowadzenie przez podwykonawców i zatrudnionych przez nich pracowników prac budowlanych co oznaczało, że księgi te prowadzone były w sposób rzetelny; - art. 191 w zw. z art. 127 Op, polegające na przyjęciu, że w świetle zebranego materiału dowodowego jednoznacznie udowodnione zostało, że ani J. K., ani też G. K., nie dokonywali w charakterze podwykonawców na rzecz skarżącego jakichkolwiek prac własnych na prowadzonych przez niego budowach, w sytuacji, gdy z treści zeznań byłych i obecnych pracowników skarżącego wynikało, iż podwykonawcy i zatrudniani przez nich pracownicy świadczyli na rzecz skarżącego prace budowlane; - nieprawidłową ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego odnośnie zeznań byłych i obecnych pracowników skarżącego, polegającą na uznaniu za niewiarygodne zeznań przeważającej większości świadków, którzy jednoznacznie i wprost wskazywali na udział podwykonawców (w tym J. K., G. K.) w pracach budowlanych i przyznanie waloru wiarygodności zeznaniom tych świadków, którzy stanowczo kwestionowali udział w tych pracach jakichkolwiek podwykonawców w sytuacji, gdy zeznania niekorzystne dla skarżącego składali pojedynczy świadkowie z nim skłóceni bądź zwolnieni dyscyplinarnie z pracy, a więc mający interes w niekorzystnym dla skarżącego rozstrzygnięciu sprawy. W odpowiedzi na skargę Dyrektor IS wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wskazując na motywy swojego orzeczenia Sąd pierwszej instancji odniósł się w pierwszej kolejności do kwestii przedawnienia. Sąd podkreślił, że bieg terminu przedawnienia został skutecznie zawieszony na podstawie art. 70 § 1 pkt 6 Op, a zatem organy miały prawo rozstrzygać w przedmiocie zobowiązań objętych zaskarżoną decyzją. Sąd przy ocenie tej kwestii uwzględnił stanowisko zawarte w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 lipca 2012 r. w sprawie P 30/11. Sąd dokonał wykładni przepisów prawa materialnego, które znalazły zastosowanie w sprawie (art. 86 ust. 1 i 2 pkt 1 lit. a w zw. z art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a Uptu), a także tych przepisów postępowania, które nakładają na organy obowiązek właściwego prowadzenia postępowania dowodowego (art.122, art. 187 § 1, art. 191 Op). Stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie organy podatkowe prawidłowo zrozumiały i zrealizowały obowiązki wynikające z tych przepisów. Z zebranych materiałów dowodowych wyprowadziły bowiem uzasadnione i poprawne wnioski, wskazujące, że zakwestionowane w zaskarżonych decyzjach faktury, wystawione w 2006 r. przez J. K. i G. K. na rzecz skarżącego nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Tym samym kwoty wykazane w tych dokumentach nie mogły być przez podatnika rozliczone, zgodnie z zasadami wynikającymi z Uptu. Dokonując oceny dokonanych w toku postępowania podatkowego ustaleń faktycznych Sąd podzielił stanowisko organów, że faktury wystawione przez firmy G. K. i J. K. były nierzetelne od strony podmiotowej. Sąd nie zanegował przy tym okoliczności wykonania prac ujętych w fakturach, lecz to, że usługi te świadczyli wystawcy tych dokumentów. Takie wnioski wynikały przede wszystkim z braku możliwości ustalenia konkretnie zakresu i rodzaju prac (brak jakiejkolwiek dokumentacji źródłowej), braku zaplecza personalnego i technicznego podwykonawców (brak maszyn, urządzeń i pracowników, adekwatnych do zakresu rzekomo wykonanych robót), a także przyjętego sposobu rozliczania usług (gotówką). Przemawiały za nimi także zeznania większości świadków. W przypadku natomiast świadków, którzy potwierdzili udział podwykonawców w inwestycjach prowadzonych przez skarżącego Sąd ocenił, że organy zasadnie nie dały wiary ich zeznaniom zwracając w uzasadnieniach zaskarżonych decyzji uwagę na istotne sprzeczności oraz więzi łączące tych świadków z podatnikiem. Sąd podkreślił, że G. K. zeznał, iż wyrzucił całą dokumentację dotyczącą jego działalności budowlanej. W okresie od października 2006 r. zatrudniał jedną osobę. W toku postępowania karnego skarbowego zeznał wprawdzie, że zatrudniał też osoby "na czarno", bez formalnych umów o pracę czy innej formy legalnego zatrudnienia. Nie był jednak w stanie wskazać personaliów tych osób, co nie dawało możliwości weryfikacji tych informacji. Z kolei J. K. oświadczył, że nie brał faktur, jedynie paragony, których obecnie nie posiada. Nie przedstawił też dowodów zakupu paliwa do samochodu, którym, jak zeznał, dojeżdżał do miejsca wykonywania prac budowlanych. Sąd dodał, że przedmiotem działalności PPUH M. w 2006 r. było serwisowanie i sprzedaż opon. J. K. nie zatrudniał pracowników. Usługi wulkanizacyjne jego firma jednoosobowa świadczyła przy tym codziennie. Zdaniem Sądu, brak dokumentacji u podwykonawców nie dość, że odbiegał od zwyczajów panujących w obrocie na rynku usług budowlanych i remontowych, to na dodatek uniemożliwiał dokładne określenie zakresu i rodzaju wykonanych prac celem weryfikacji wyjaśnień składanych przez strony tych transakcji. Ponadto żaden z tych przedsiębiorców nie posiadał maszyn ani urządzeń niezbędnych do wykonania zafakturowanych prac. Nie dokonywał też zakupu jakichkolwiek materiałów niezbędnych do ich wykonania, ani nie korzystał z usług innych firm budowlanych. Zdaniem Sądu, organy słusznie uznały zatem, że podmioty te nie mogły wykonywać usług budowlanych w takich rozmiarach, jak to dokumentowały wystawianymi na rzecz skarżącego fakturami. Sąd odniósł się również do zeznań tych świadków, którzy wskazali, że świadczenia opisane w fakturach wykonały firmy G. K. i J. K. Zdaniem Sądu, organy słusznie jednak odmówiły tym zeznaniom wiarygodności, wskazując na liczne sprzeczności w ich treści oraz na więzi łączące tych świadków z osobą skarżącego. Jedynie S. W., szwagier S. S., potwierdził udział pracowników G. K. i J. K. we wszystkich zafakturowanych czynnościach. Natomiast A. K., K. W. i R. W. potwierdzili obecność wymienionych podwykonawców przy niektórych robotach. W większości przypadków pracownicy skarżącego, zatrudnieni przy realizacji poszczególnych inwestycji, wskazywali jednak, że ani J. K., ani G. K. nie uczestniczyli w wykonywanych pracach. Sąd podkreślił, że skarżący zeznał, iż G. K. świadczył usługi osobiście, co było sprzeczne z zeznaniami właściciela FHU A. P. wskazującymi, że prace wykonywali pracownicy tego kontrahenta. Natomiast J. K. nie posiadał wiedzy o niektórych robotach budowlanych, które miał wykonywać. Dodatkowo przedstawiciele inwestorów skarżącego nie potwierdzili, aby zgodnie z wymogami zawartych umów zgłoszono jako podwykonawców firmy G. K. i J. K. Sąd zwrócił ponadto uwagę na ustalenia organów, zgodnie z którymi to skarżący posiadał niezbędne środki i sprzęt, jak również pracowników, do samodzielnego świadczenia usług budowlanych. U kontrahentów nie stwierdzono natomiast ani sprzętu, czy ani materiałów, ani pracowników niezbędnych do wykonywania tego typu robót. Co więcej, przy niektórych inwestycjach wartości robót zafakturowanych przez stronę na rzecz inwestora była niższa niż wartość prac zrealizowanych przez podwykonawców. Ustalenia te udało się poczynić analizując pozyskane od inwestorów kosztorysy i zestawiając je z zakwestionowanymi fakturami. Również sam skarżący nie okazał żadnych dokumentów potwierdzających wykonanie usług budowlanych ujętych w spornych fakturach. Nie był w stanie opisać na czym dokładnie te usługi miały polegać. Nie podał dokładnego zakresu prac, miejsca i czasu ich wykonania, ani zasad wynagradzania podwykonawców. Uczynił to dopiero po zapoznaniu się z zeznaniami G. K. i J. K. Nie wyjaśnił jednak zasadności i opłacalności wynagradzania najętych podwykonawców. W związku z powyższymi faktami Sąd stwierdził, że nie można organom skutecznie zarzucić naruszenia wskazanych w skardze przepisów. Dodatkowo Sąd przeanalizował również sytuację skarżącego z punktu widzenia zasady neutralności podatku od wartości dodanej. Odwołał się przy tym do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącego przeciwdziałania oszustwom i nadużyciom podatkowym. Sąd nawiązał w szczególności do tych wyroków, w których TSUE uzależniał możliwość zakwestionowania podatnikowi prawa do odliczenia od oceny, czy podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, że uczestniczy w transakcjach stanowiących oszustwa podatkowe. Sąd, w świetle materiału dowodowego zebranego w sprawie, nie znalazł podstaw do tego by stwierdzić, że skarżący w ramach spornych transakcji działał w dobrej wierze. Zdaniem Sądu, ujawnione zaniedbania skarżącego były oczywiste. Z akt wynikało bowiem, że współpraca z kontrahentami trwała dłuższy czas i nie była przypadkowa czy jednostkowa ale stała. Sąd zwrócił uwagę na szereg działań odbiegających od standardów przyjętych w obrocie gospodarczym dotyczącym robót budowlano - montażowych. Zaniechania i zlekceważenie symptomów mogących świadczyć o nierzetelności kontrahenta obarczały, zdaniem Sądu, podmiot korzystający z prawa do odliczenia podatku naliczonego, a zatem skarżącego. Na powyższe orzeczenie S. S., działający za pośrednictwem pełnomocnika - adwokata, złożył skargę kasacyjną, zaskarżając przedstawiony wyżej wyrok w całości i wnosząc o jego uchylenie w całości oraz o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu. Jako podstawy kasacyjne skarżący powołał mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania ( art. 174 pkt 2 Ppsa) tj.: - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa w zw. z art. 187 § 1 w zw. z art. 191 Op, polegające na zaniechaniu uchylenia decyzji organów obu instancji w sytuacji, gdy prowadzone postępowanie dowodowe dotknięte było wadą, polegającą na braku należytego rozpoznania materiału dowodowego zgromadzonego przez organ pierwszej instancji, w tym w szczególności zeznań świadków (byłych i obecnych pracowników skarżącego), przedstawionych w toku postępowania umów podwykonawczych z firmą A. P. oraz dowodów potwierdzających dokonanie zapłaty należności z faktur za pomocą przelewem bankowym, co skutkowało nieuzasadnionym przyjęciem, że te dowody w konfrontacji z pozostałym materiałem dowodowym pozwalały na postawienie wniosku, iż prace ujęte w fakturach wystawionych przez podwykonawców nie zostały przez te podmioty zrealizowane; - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa w zw. z art. 191 w zw. z art. 127 Op, polegające na zaniechaniu uchylenia decyzji organów obu instancji w sytuacji, gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy (zeznania świadków, dokumentacja umowna z firmą A. P., informacje o dokonanych przelewem zapłatach na rzecz G. K.) jednoznacznie wskazywał na to, że prace ujęte w fakturach wystawionych przez podwykonawców zostały przez te podmioty zrealizowane; - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa w zw. z art. 210 § 1 pkt 6 w zw. z art. 193 § 4 Op, polegające na zaniechaniu uchylenia decyzji organów obu instancji w sytuacji, gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazywał, że obie decyzje zostały wydane w oparciu o błędne założenie, iż księgi rachunkowe skarżącego były nierzetelne. Skarżący zarzucił ponadto nieprawidłową ocenę materiału dowodowego w postaci zeznań byłych i obecnych pracowników skarżącego, polegającą na przyjęciu, że osoby te zaprzeczyły obecności G. K., jak i zatrudnionych przez niego pracowników, w realizacji prac, których dotyczyły zakwestionowane faktury, w sytuacji, gdy prawidłowa ocena tych zeznań powinna prowadzić do wniosku, iż zarówno G. K., jak i zatrudnieni w jego firmie pracownicy oraz J. K. faktycznie uczestniczyli w tych inwestycjach. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ odwoławczy, działający za pośrednictwem pełnomocnika – radcy prawnego, wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zarzuty skargi kasacyjnej nie są zasadne, a zatem rozpoznawany środek odwoławczy podlega oddaleniu. Przystępując do szczegółowego wyjaśnienia braku zasadności poszczególnych zarzutów skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny zauważa że autor skargi kasacyjnej podnosi w niej wyłącznie zarzuty o charakterze procesowym, które - pomimo obszerności i rozbudowanego charakteru - sprowadzić można do podważenia dokonanej przez organy podatkowe i zaakceptowanej przez Sąd pierwszej instancji oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, głównie w zakresie dowodów z zeznań świadków, co umożliwia Sądowi kasacyjnemu ich łączne rozpoznanie. Podkreślić w tym miejscu należy, że zgodnie z art. 174 pkt 2 Ppsa skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przez "wpływ", o którym mowa w cytowanym przepisie, rozumieć należy istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu administracyjnego pierwszej instancji, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. Obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną, wynikającym z art. 176 Ppsa, jest ponadto nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie, co w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania powinno wiązać się z uprawdopodobnieniem istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Wnoszący skargę kasacyjną zobowiązany jest więc uzasadnić, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, iż kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji, gdyby do nich nie doszło, wyrok sądu administracyjnego pierwszej instancji byłby inny. Istotny wpływ na wynik sprawy oznacza zatem prawdopodobieństwo takiego oddziaływania naruszeń prawa procesowego na treść wyroku, które prowadziłyby do innego rozstrzygnięcia, niż zapadło w rozpoznanej sprawie. Stawiając zarzut tego rodzaju należy zatem wykazać, że gdyby nie doszło do naruszenia przepisów postępowania, to rozstrzygnięcie sprawy najprawdopodobniej mogłoby być inne. Naruszenie przepisów postępowania nie zawsze bowiem musi prowadzić do wadliwego rozstrzygnięcia sprawy (zob. wyroki NSA z dnia 17 listopada 2015 r., II OSK 609/14, z dnia 13 listopada 2015 r., I OSK 1060/14; z dnia 23 czerwca 2016 r., I OSK 2777/14, z dnia 14 czerwca 2016 r., II OSK 2457/14, CBOSA). Uwzględniając zatem powyższe uwagi, jak również granice zaskarżenia wyroku Sądu pierwszej instancji zakreślone przez skarżącego, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że argumentacja przedstawiona w skardze kasacyjnej nie zasługuje na uwzględnienie. Argumentacja ta, stanowiąca w przeważającej części powtórzenie treści skargi, ma przy tym charakter polemiki ze stanowiskiem organów podatkowych obu instancji zawartym w wydanych w sprawie decyzjach i zaaprobowanym przez Sąd pierwszej instancji. Sprowadza się ona do sformułowania - na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego – odmiennych, niż uczyniły to organy podatkowe, wniosków (ocen) w zakresie rekonstrukcji stanu faktycznego sprawy. Wnioski te ponadto, z oczywistych względów, są korzystne dla skarżącego. Tymczasem zgodnie z art. 191 Op organ podatkowy ocenia na podstawie całego zebranego materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Sąd administracyjny zaś, dokonując kontroli legalności działań tego organu na podstawie art. 3 § 2 pkt 1 Ppsa w zw. z art. 1 § 1 i 2 ocenia je pod względem zgodności z prawem, tj. m. in. z ww. przepisem Ordynacji podatkowej. W doktrynie i orzecznictwie podkreśla się, że wynikająca z art. 191 Op zasada swobodnej oceny dowodów oznacza, iż organ podatkowy w ocenie materiału dowodowego nie jest skrępowany żadnymi regułami dowodowymi, a ustaleń faktycznych dokonuje według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnie rozważonego materiału dowodowego, ważąc wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych oraz wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne okoliczności (np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 20 sierpnia 1997 r., III SA 150/96, z dnia 26 marca 2010 r., I FSK 342/09, z dnia 28 maja 2013 r., II FSK 2048/11, z dnia 22 października 2015 r., II OSK 366/14, CBOSA). By w ramach owej swobody nie zostały przekroczone granice dowolności, organ podatkowy winien m. in. kierować się prawidłami logiki, zgodnością oceny z prawami nauki i doświadczenia życiowego, traktowania zebranych dowodów jako zjawisk obiektywnych, oceniania dowodów wyłącznie z punktu widzenia ich znaczenia i wartości dla toczącej się sprawy, wszechstronności oceny (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 29.06.2000 r., I SA/Po 1342/99, z dnia 5 listopada 2015 r., II FSK 2394/13, z dnia 14 czerwca 2016 r., I FSK 1654/14, CBOSA). Rozpatrzeniu podlegają więc nie tylko poszczególne dowody odrębnie, ale wszystkie dowody we wzajemnej łączności. Dopóki tak zakreślone granice swobodnej oceny dowodów nie zostaną przez organ orzekający przekroczone, sąd administracyjny nie ma podstaw do podważania dokonanych w ten sposób ustaleń. Badając zatem prawidłowość działania Sądu pierwszej instancji w zakresie kontroli legalności zaskarżonej decyzji w obszarze zawartej w niej oceny zebranego materiału dowodowego Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że ocena dowodów, jakiej dokonały w tej sprawie organy obu instancji i którą zaakceptował Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu nie wykracza poza ramy swobodnej oceny dowodów i jako taka korzysta z ochrony przewidzianej w art. 191 Op. Zasadnie zatem Sąd pierwszej instancji uznał, że w rozpoznawanej sprawie organy podatkowe prawidłowo zrozumiały i zrealizowały treść obowiązków wynikających z przepisów prawa w zakresie prowadzenia postępowania wyjaśniającego, w szczególności z art. 122, art. 187 § 1 Op oraz, o czym była wyżej mowa, oceny prawnej dowodów. Zebrany materiał dowodowy potwierdza trafność przyjętej przez organy i Sąd tezy, że sporne faktury nie dokumentują zdarzeń rzeczywistych. Jak słusznie zaznaczył Sąd pierwszej instancji, potwierdzają to zarówno zeznania świadków przesłuchanych na okoliczność wykonania spornych usług, sprzeczność zeznań skarżącego i jego kontrahentów oraz pozostałe opisane w decyzji dowody. Słuszne są także wnioski organów i Sądu dotyczące braku zdolności osobowych i technicznych wystawców spornych faktur do wykonania wynikających z nich prac, a także braku przez podwykonawców zakupów materiałów i paliwa, adekwatnych do rzekomo prowadzonych prac. Ocenę tych zdarzeń dopełnia analiza strony ekonomicznej zakwestionowanych transakcji, odniesiona do rozliczeń skarżącego z inwestorami oraz brak informowania inwestorów o udziale podwykonawców, mimo takiego zobowiązania. Również sam skarżący, oprócz gołosłownych twierdzeń i legitymowania się spornymi fakturami, nie przedstawił w toku postępowania przed organami, w istocie żadnych dowodów, które w jakikolwiek sposób podważyłyby ustalenie, że wykonawcami kwestionowanych usług nie byli wystawcy tych faktur. Trafna jest zatem ocena Sądu pierwszej instancji przedstawiona w motywach zaskarżonego wyroku, po dokonaniu szczegółowej analizy relacji skarżącego z wystawcami spornych faktur G. K. oraz J. K. oraz ich możliwości wykonawczych, iż suma ustalonych przez organy podatkowe i opisanych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji okoliczności, uprawnia do wnioskowania o braku wykonania kwestionowanych prac przez wystawców faktur. Wprawdzie - jak zauważył Sąd pierwszej instancji - przedstawione fakty, postrzegane każdy z osobna, w oderwaniu od innych okoliczności sprawy, mogłyby wydawać się drugorzędne, jednakże oceniane jako element pewnej całości nabierają istotnego znaczenia, potwierdzając prawidłowość wniosków organów podatkowych. W konsekwencji, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie zasługują na uwzględnienie zarzuty naruszenia przez Sąd pierwszej instancji prawa procesowego powiązane z przepisami art. 127, art. 187 § 1, art. 191, art. 193 § 4 i art. 210 § 1 pkt 6 Op, podstawą których jest zaaprobowanie przez Sąd wadliwej oceny prawnej zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Odnosząc się natomiast do argumentacji skarżącego, jakoby rozpoznające sprawę organy podatkowe pominęły okoliczność, że w toku postępowania skarżący przedstawił dowody zapłaty należności na rzecz jednego z kwestionowanych kontrahentów w formie przelewów bankowych oraz zawarte z nim umowy , a Sąd pierwszej instancji zaakceptował takie wadliwe działanie, Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że treść skargi kasacyjnej wskazuje, iż wspomniane dowody nie znajdują się w aktach rozpoznawanej sprawy. Ponadto, analiza tych akt wskazuje, iż na żadnym etapie postępowania w rozpoznawanej sprawie skarżący nie powoływał się na istnienie wspomnianych dowodów. Okoliczność ta została podniesiona dopiero w skardze kasacyjnej. Zgodnie zaś z art. 133 § 1 zdanie pierwsze Ppsa sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Skoro zatem skarżący dotychczas nie podnosił okoliczności posiadania dowodów, które w jego ocenie mogą wpłynąć na sposób rozpoznania sprawy, to dowody te – nawet gdyby rzeczywiście istniały – nie mogą zostać wzięte pod uwagę na etapie rozpoznawania skargi kasacyjnej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Niezależnie od powyższego zauważyć należy, że wspomniane dowody, mające w założeniu potwierdzać fakt dokonania zapłaty za część spornych usług, a także istnienie zawartej na piśmie umowy określającej stosunki między skarżącym a jego kontrahentem same w sobie nie mogłyby jeszcze przesądzać o wykonaniu tych usług. Stanowiłby one bowiem jeden z elementów całości materiału dowodowego sprawy, a ich znaczenie w procesie rekonstrukcji stanu faktycznego sprawy byłoby ocenione przy uwzględnieniu pozostałych dowodów. Z całokształtu zebranego w tej sprawie materiału dowodowego wynika natomiast, że wnioski organów podatkowych o braku wykonania robót budowlanych, ujętych w zakwestionowanych fakturach, mieszczą się w ramach swobodnej oceny materiału dowodowego, co prawidłowo podkreślił Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym wyroku. W związku z tym Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że zarzuty skargi kasacyjnej są bezzasadne, a zatem rozpoznawana skarga kasacyjna – na podstawie art. 184 Ppsa - podlega oddaleniu. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 1 Ppsa oraz w zw. z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. a) w zw. z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. a) oraz w zw. z § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 490, ze zm.) oraz w zw. z § 21 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804, ze zm.).
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 1 kwietnia 2015
- Symbol z opisem
- 6110 Podatek od towarów i usług
- Hasła tematyczne
- Podatek od towarów i usług
- Skarżony organ
- Dyrektor Izby Skarbowej
- Sędziowie
- Arkadiusz Cudak Bożena Dziełak Małgorzata Niezgódka - Medek /przewodniczący sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa - tekst jednolity.
art. 187 par. 1, art. 191 · Dz.U. 2012 poz. 749
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Sygnatura: I SA/Sz 10/16 · 3 listopada 2016
Wyrok WSA w Szczecinie z 3 listopada 2016 r., I SA/Sz 10/16 – podatek od towarów i usług
Sygnatura: I SA/Sz 551/16 · 3 listopada 2016
Wyrok WSA w Szczecinie z 3 listopada 2016 r., I SA/Sz 551/16 – podatek od towarów i usług
Sygnatura: I SA/Sz 552/16 · 3 listopada 2016
Wyrok WSA w Szczecinie z 3 listopada 2016 r., I SA/Sz 552/16 – podatek od towarów i usług
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny