Wróć do: Orzeczenia Sądu Najwyższego

Sygnatura

III KS 50/26

Postanowienie SN z 23 września 2026 r., III KS 50/26

Data orzeczenia
23 września 2026

Treść rozstrzygnięcia

III KS 50/26 POSTANOWIENIE Sąd Najwyższy w składzie: Dnia 23 września 2026 r. SSN Paweł Kołodziejski w sprawie P.P. oskarżonego o przestępstwo z art. 190a § 1 k.k. i in., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 23 września 2026 r., skargi obrońcy oskarżonego na wyrok sądu odwoławczego – Sądu Okręgowego w Przemyślu z dnia 21 maja 2026 r., sygn. akt II Ka 50/26 uchylający wyrok Sądu Rejonowego w Przeworsku z dnia 22 grudnia 2025 r., sygn. akt II K 80/25 i przekazujący sprawę do ponownego rozpoznania, na podstawie art. 539e § 2 k.p.k. p o s t a n o w i ł: 1. oddalić skargę; 2. obciążyć oskarżonego P.P. uiszczoną opłatą od skargi w kwocie 450 zł (czterysta pięćdziesiąt złotych); 3. wnioski obrońcy oskarżonego oraz reprezentanta małoletniego oskarżyciela posiłkowego o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu skargowym – jako przedwczesne – pozostawić bez rozpoznania. UZASADNIENIE III KS 50/26 2 Sąd Rejonowy w Przeworsku wyrokiem z dnia 22 grudnia 2025 r., sygn. akt II K 80/25 uniewinnił P.P. od popełnienia zarzucanego mu czynu z art. 190a § 1 k.k. i in. Wyrok ten zawierał także rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu. Powyższe orzeczenie zostało zaskarżone na niekorzyść oskarżonego zarówno przez prokuratora, który podniósł zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, jak i reprezentanta małoletniego oskarżyciela posiłkowego, który w wywiedzionej przez siebie apelacji zarzucił obrazę art. 7 k.p.k. Po rozpoznaniu środków odwoławczych wywiedzionych przez ww., Sąd Okręgowy w Przemyślu wyrokiem z dnia 21 maja 2026 r., sygn. akt II Ka 50/26 uchylił zaskarżone orzeczenie i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu w Przeworsku do ponownego rozpoznania. Skargę na wyrok sądu odwoławczego wniósł obrońca oskarżonego, który zaskarżając to orzeczenie w całości, zarzucił: 1. „[n]aruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ a treść orzeczenia, a to art. 437§ 2 zdanie drugie k.p.k. w zw. z art. 454 § 1 k.p.k. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że samo odmienne zapatrywanie Sądu Odwoławczego na sprawstwo i winę oskarżonego oraz formalna bariera skazania w instancji odwoławczej (reguła ne peius) kierują automatyczą podstawę do wydania wyroku kasatoryjnego, podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był w pełni kompletny, zamknięty i ujawniony na rozprawie głównej, co wykluczało potrzebę powtórzenia przewodu sądowego w całości lub w znacznej części i obligowało Sąd Odwoławczy do merytorycznego orzekania w granicach kontroli instancyjnej, tj. do utrzymania w mocy wyroku uniewinniającego”; 2. „[n]iesłuszne zastosowanie art. 437 § 2 k.p.k. wynikające z błędnej oceny ustaleń faktycznych i dowodów dokonanej przez sąd odwoławczy wbrew zasadom określonym w art. 4, 7 i 410 k.p.k., która to wadliwa ocenia doprowadziła do Sąd odwoławczy do błędnego wniosku, że materiał dowodowy zebrany w postępowaniu pierwszoinstancyjnym jest wystarczający do skazania oskarżonego w sposób wykluczający jakiekolwiek wątpliwości które zawsze powinny być rozstrzygane na jego korzyść”. III KS 50/26 3 W konsekwencji obrońca oskarżonego wniósł o uchylenie wyroku Sądu Okręgowego w Przemyślu w całości i przekazanie sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym, a także „[n]a podstawie art. 539e § 1 k.p.k. (…) o zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz oskarżonego kosztów postępowania skargowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych”. Pisemną odpowiedź na skargę złożył reprezentant małoletniego oskarżyciela posiłkowego, który wniósł o jej oddalenie w całości jako oczywiście bezzasadnej oraz „zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz reprezentanta małoletniego oskarżyciela posiłkowego (…) kosztów reprezentracji procesowej w postępowaniu skargowym, według norm przepisanych”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Wniesiona w niniejszej sprawie skarga na wyrok sądu odwoławczego nie jest zasadna, co skutkowało jej oddaleniem na podstawie art. 539e § 2 k.p.k. W pierwszej kolejności przypomnieć należy, że zgodnie z art. 437 § 2 k.p.k. sąd odwoławczy jest uprawniony do uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania wyłącznie w trzech przypadkach, tj. w razie zaistnienia jednej z bezwzględnych przyczyn odwoławczych wymienionych enumeratywnie w art. 439 § 1 k.p.k., z uwagi na zakaz wynikający z reguły ne peius określonej w art. 454 k.p.k. lub jeżeli konieczne jest przeprowadzenie na nowo przewodu w całości. Powyższe uregulowanie jest wynikiem przemodelowania postępowania odwoławczego, w którym zasadą winno być dążenie przez organ ad quem do zmiany zaskarżonego orzeczenia w razie uwzględnienia środka odwoławczego. W celu zapobieżenia zbyt pochopnemu wydawaniu przez sądy odwoławcze wyroków kasatoryjnych, ustawodawca wprowadził nadzwyczajny środek zaskarżenia w postaci skargi na wyrok sądu odwoławczego. Przesłanki do jego wywiedzenia zostały powiązane z naruszeniem wskazanych przepisów pozwalających na wydanie przez sąd drugiej instancji wyroku kasatoryjnego (vide art. 539a § 1 k.p.k.). Oznacza to, że zakres kontroli dokonywanej przez Sąd Najwyższy po wniesieniu rzeczonej skargi ogranicza się wyłącznie do zbadania, czy stwierdzone przez sąd odwoławczy uchybienie daje podstawę do wydania orzeczenia kasatoryjnego (zob. III KS 50/26 4 uchwała SN (7) z dnia 25 stycznia 2018 r., I KZP 13/17, OSNKW 2018, nr 3, poz. 23). Natomiast niedopuszczalne jest, aby Sąd Najwyższy w trybie art. 539a k.p.k. badał merytorycznie prawidłowość przeprowadzonej kontroli odwoławczej w aspekcie uchybień podniesionych w apelacji, jak również zasadność uchybień stwierdzonych przez sąd drugiej instancji (zob. postanowienie SN z dnia 25 sierpnia 2023 r., II KS 28/23 i przywołane tam judykaty). Poczynienie powyższych uwag natury ogólnej było konieczne, albowiem analiza treści drugiego z podniesionych zarzutów, jak i części motywacyjnej skargi prowadzi do wniosku, że jej autor traktuje przedmiotową instytucję jako sui generis „superapelację”, oczekując weryfikacji trafności decyzji podjętej przez organ ad quem. Kwestionuje bowiem zarówno dokonaną na etapie postępowania drugoinstancyjnego ocenę dowodów, w tym zwłaszcza zeznań małoletniego pokrzywdzonego, W.P. i świadków obrony, a także opinii biegłej psycholog, jak i poczynione na tej podstawie ustalenia faktyczne. Potwierdza to nie tylko wskazanie w treści drugiego z zarzutów jako naruszonych przepisów art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k., lecz także stwierdzenie, że sąd ad quem doszedł do błędnego wniosku, iż „materiał dowodowy zebrany w postępowaniu pierwszoinstancyjnym jest wystarczający do skazania oskarżonego w sposób wykluczający jakiekowiek wątpliwości które zawsze powinny być rozstrzygane na jego korzyść”. Również z uzasadnienia skargi wynika, że jej autor nie może pogodzić się z odmienną oceną zgromadzonego materiału dowodowego dokonaną przez sąd drugiej instancji, a w konsekwencji odmiennymi zapatrywaniami na sprawstwo oskarżonego. Jak wskazano wyżej, tego rodzaju argumentacja nie może doprowadzić do uchylenia wyroku zaskarżonego w oparciu o przepisy rozdziału 55a k.p.k. Uchybienia inne niż wymienione w art. 539a § 3 k.p.k. pozostają bowiem poza kognicją Sądu Najwyższego rozpoznającego skargę na wyrok sądu odwoławczego. Lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie pozostawia wątpliwości, że podstawą wydania przez Sąd Okręgowy w Przemyślu wyroku kasatoryjnego był wypadek przewidziany w art. 454 § 1 k.p.k. określający regułę ne peius (vide punkt 5.3.1.4.1. formularza UK2). Przepis ten stanowi, że sąd odwoławczy nie może skazać oskarżonego, który został uniewinniony w pierwszej instancji lub co do którego w pierwszej instancji umorzono postępowanie. Zważywszy na wskazaną III KS 50/26 5 okoliczność strona mogła wnieść skargę bądź to z powodu ewentualnego naruszenia art. 437 § 2 k.p.k. w związku z brakiem zaistnienia przeszkody określonej w art. 454 § 1 k.p.k., bądź z powodu uchybień wymienionych w art. 439 § 1 k.p.k. Tymczasem obrońca oskarżonego kilkukrotnie podkreśla, że sąd nie wykazał konieczności powtórzenia przewodu w przedmiotowej sprawie. Przypomnieć zatem należy, że podstawy uchylenia orzeczenia pierwszoinstancyjnego i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, o których mowa w art. 437 § 2 k.p.k. mają charakter rozłączny. Oznacza to, wydanie orzeczenia kasatoryjnego w związku ze zmaterializowaniem się przeszkody określonej w art. 454 § 1 k.p.k. nie jest uzależnione od tego czy koniecznym jest przeprowadzenie na nowo przewodu w całości. Zaprezentowana w skardze błędna wykładnia powyższego przepisu zdaje się wynikać z opacznego zrozumienia tezy uchwały Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2018 r. wydanej w sprawie I KZP 10/18, iż „możliwość uchylenia wyroku uniewinniającego, umarzającego albo warunkowo umarzającego postępowanie karne i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania związana z regułą ne peius określoną w art. 454 § 1 k.p.k. (art. 437 § 2 zd. drugie k.p.k.) zachodzi dopiero wtedy, gdy sąd odwoławczy – w wyniku usunięcia stwierdzonych uchybień stanowiących jedną z podstaw odwoławczych określonych w art. 438 pkt 1-3 k.p.k. (czyli np. po uzupełnieniu postępowania dowodowego, dokonaniu prawidłowej oceny dowodów, poczynieniu prawidłowych ustaleń faktycznych) – stwierdza, że zachodzą podstawy do wydania wyroku skazującego, czemu stoi na przeszkodzie zakaz określony w art. 454 § 1 k.p.k. Sama tylko możliwość wydania takiego wyroku w ponownym postępowaniu przed sądem pierwszej instancji jest niewystarczająca dla przyjęcia wystąpienia reguły ne peius określonej w art. 454 § 1 k.p.k.” (uchwała SN (7) z dnia 20 września 2018 r., sygn. akt I KZP 10/18, OSNK 2018/11, poz. 73). Uwagi dotyczące uzupełnienia postępowania dowodowego przez organ ad quem poczynione zostały więc w powyższej uchwale wyłącznie w kontekście przedwczesnego powołania się na regułę ne peius określoną w art. 454 § 1 k.p.k., która to sytuacja zaistniałaby dopiero wówczas, gdyby sam sąd odwoławczy dostrzegł braki w materiale dowodowym, a następnie nie uzupełniając ich orzekł kasatoryjnie (zob. wyrok SN z dnia 19 marca 2024 r., III KS 65/23). W takiej sytuacji możliwość skazania III KS 50/26 6 należałoby bowiem uznać jedynie za hipotetyczną, a nie realną. Niemniej jednak lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku wskazuje w sposób jednoznaczny, że w przedmiotowej sprawie Sąd Okręgowy w Przemyślu nie dostrzegł żadnych braków w materialne dowodowym, a jedynie wyciągnął z niego odmienne wnioski niż sąd pierwszej instancji. Stwierdził bowiem wyraźnie, że „[m]ateriał dowodowy jest wystarczający do skazania oskarżonego za zarzucony czyn” (s. 8 formularza UK2). Dał zatem wyraz przekonaniu, że zgromadzony materiał dowodowy pozwala na przypisanie oskarżonemu P.P. odpowiedzialności za zarzucony mu czyn, uznając tym samym, że zachodzą podstawy do wydania wyroku skazującego. W tej sytuacji nie sposób czynić mu zarzutu jak czyni to obrońca, że nie uzupełnił postępowania dowodowego. Stąd też to skarżący, a nie sąd odwoławczy błędnie interpretuje przepisy art. 437 § 2 zd. drugie k.p.k. w zw. z art. 454 § 1 k.p.k. próbując w sposób nieuprawniony ograniczyć ustawowe kompetencje tego ostatniego do kontroli orzeczenia pierwszoinstancyjnego. Zaproponowane w skardze stanowisko, iż w razie braku konieczności powtórzenia przewodu sądowego w całości lub znacznej części sąd ad quem jest zobowiązany do utrzymania w mocy wyroku uniewinniającego, nie tylko nie znajduje oparcia w obowiązujących przepisach, lecz także prowadziłoby do naruszenia konstytucyjnego i konwencyjnego prawa strony do skutecznego środka odwoławczego (zob. m.in. art. 78 Konstytucji RP, art. 13 EKPCz). Wbrew sugestiom skarżącego, organ ad quem jest w pełni uprawniony do wyrażenia odmiennej oceny materiału dowodowego i poczynienia własnych ustaleń faktycznych, które mogą być niekorzystne dla oskarżonego. Nie może jedynie skazać oskarżonego po raz pierwszy w instancji odwoławczej (art. 454 § 1 k.p.k.), gdyż wówczas straciłby on możliwość zaskarżenia takiej decyzji do sądu wyższej instancji. Wyrażeniu przez sąd ad quem przekonania co do zasadności skazania oskarżonego nie sprzeciwiał się także art. 442 § 3 k.p.k. Przepis ten wyklucza jedynie możliwość narzucania sądowi pierwszej instancji sposobu oceny poszczególnych dowodów, co – jak wskazano wyżej – nie oznacza jednak, że sąd odwoławczy jest pozbawiony prawa do samodzielnego dokonywania takiej oceny i czynienia na tej podstawie własnych ustaleń faktycznych. Zajęcie przez sąd odwoławczy kategorycznego stanowiska co do sprawstwa oskarżonego w żadnej III KS 50/26 7 mierze nie przesądza jego sytuacji procesowej przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Sąd a quo w dalszym ciągu procedować więc będzie w granicach wyznaczonych przez art. 7 k.p.k. tj. według zasady swobodnego uznania sędziowskiego. Niezależnie od powyższego podkreślić należy, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w tym w rubryce poświęconej zapatrywaniom prawnym i wskazaniom co do dalszego postępowania, brak jest tego rodzaju stwierdzeń, które naruszałyby samodzielność jurysdykcyjną sądu meriti. Tym samym obawy skarżącego, że sąd pierwszej instancji zostanie „zredukowany do roli organu wykonawczego, realizującego wolę sądu wyższej instancji” są nieuzasadnione. Reasumując, w układzie procesowym jaki wystąpił w przedmiotowej sprawie, Sąd Okręgowy w Przemyślu nie miał możliwości wydania innego orzeczenia niż kasatoryjne z uwagi na zakaz określony w art. 454 § 1 k.p.k., na który to przepis wprost powołał się w uzasadnieniu wyroku, dając jednocześnie wyraz swemu przeświadczeniu co do zasadności skazania oskarżonego w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, co przesądziło o nietrafności obu podniesionych w skardze zarzutów. Postąpienie sądu odwoławczego nie jest przejawem „automatyzmu kasatoryjnego”, a stanowi wynik merytorycznej oceny orzeczenia pierwszoinstancyjnego w powiązaniu z zakazem wynikającym z reguły ne peius, którego celem jest zapewnienie stronie prawa do obrony materialnej za pomocą zachowania w możliwie pełnym zakresie dwuinstancyjności postępowania. Z tych też względów, wobec niestwierdzenia okoliczności, o których mowa w art. 439 § 1 k.p.k., Sąd Najwyższy oddalił skargę, obciążając oskarżonego uiszczoną opłatą od skargi (art. 539f k.p.k. w zw. z art. 527 § 4 k.p.k. a contrario). Odnosząc się natomiast do zawartych w skardze i w odpowiedzi na nią wniosków obrońcy oskarżonego oraz reprezentanta małoletniego oskarżyciela posiłkowego o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego stwierdzić należy, że nie zasługiwały one na uwzględnienie z uwagi na ich przedwczesność. Jak słusznie podkreśla się w orzecznictwie, postępowanie skargowe nie jest postępowaniem kończącym postępowanie karne, skoro przesądza ono jedynie na jakim etapie to postępowanie będzie się dalej toczyło. Z tego powodu w orzeczeniu w przedmiocie skargi Sąd Najwyższy nie powinien orzekać co do kosztów zastępstwa procesowego (obrońcy oraz pełnomocnika z wyboru). Koszty te powinny być III KS 50/26 8 rozliczone w orzeczeniu kończącym postępowanie karne, zgodnie z przepisem art. 626 § 1 k.p.k. (zob. postanowienie SN z dnia 11 marca 2026 r., III KS 21/25 i przywołane tam orzeczenia i poglądy doktryny). Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak w części dyspozytywnej postanowienia. [WB] [a.ł]

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Informacje o sprawie

Typ dokumentu
postanowienie SN
Jednostka
Izba Karna Wydział III
Sędziowie
SSN Paweł Kołodziejski

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Sąd Najwyższy