Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

VIII SA/Wa 635/22

Wyrok WSA w Warszawie z 1 grudnia 2022 r., VIII SA/Wa 635/22

Wynik

Uchylono zaskarżoną decyzję

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
1 grudnia 2022
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Szymanowicz-Nowak Sędziowie Sędzia WSA Renata Nawrot Sędzia WSA Marek Wroczyński (sprawozdawca) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Radomiu w trybie uproszczonym w dniu 1 grudnia 2022 r. sprawy ze skargi PPUH "[...]" Sp. z o.o. z siedzibą w R. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 31 marca 2022 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej PPUH "[...]" Sp. z o.o. z siedzibą w R. kwotę 497 (czterysta dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Syg. akt VIII SA/Wa 635/22 Uzasadnianie Zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2022 roku, nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia na podstawie art. 5 pkt 21, art. 66 ust.1 pkt 1 lit.e), art. 82 ust.1, art. 85 ust.4, art. 109 ust.1,3 i 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych( DZ.U z 2021 roku, poz. 1285 ze zm. dalej ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej) oraz art. 6 ust.1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy z 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych( DZ.U z 2021 roku, poz. 423 ze zm.) ustalił, że S. S. w okresach: - od 2 stycznia 2017 roku do 29 stycznia 2017 roku, - od 1 lipca 2017 roku do 30 września 2017 roku, - od 5 lutego 2018 roku do 23 marca 2018 roku, - od 7 maja 2018 roku do 24 września 2018 roku, - od 4 lipca 2018 roku do 26 października 2018 roku, - od 20 września 2018 roku do 27 listopada 20198 roku, - od 1 stycznia 2019 roku do 31 grudnia 2019 roku podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia zawartej z płatnikiem: Przedsiębiorstwo Prodkucyjno – Usługowo – Handlowe ,, [...] ‘’ sp. [...] w R.( dalej jako płatnik). Podstawą rozstrzygnięcia były następujące ustalenia faktyczne i ocena prawna. Pismem z dnia [...] sierpnia 2021 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych – Oddział w R.( dalej ZUS) wystąpił o rozpatrzenie sprawy w zakresie zgłoszenia do ubezpieczenia społecznego S. S. z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług dla płatnika. ZUS wskazywał, że w wyniku przeprowadzonej kontroli u płatnika ustalono, że S. S. od 2 stycznia 2017 roku do 29 stycznia 2017 roku, - od 1 lipca 2017 roku do 30 września 2017 roku, - od 5 lutego 2018 roku do 23 marca 2018 roku, - od 7 maja 2018 roku do 24 września 2018 roku, - od 4 lipca 2018 roku do 26 października 2018 roku, - od 20 września 2018 roku do 27 listopada 20198 roku, - od 1 stycznia 2019 roku do 31 grudnia 2019 roku wykonywał umowy cywilnoprawne, nazwane przez płatnika składek umowami o dzieło, a będące w istocie umowami o świadczenie usług do których zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy o zleceniu. Zgodnie z art. 66 ust.1 pkt 1 lit.e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi, które są osobami wykonywującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług do których zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego do ww. osób stosownie do treści art. 69 ust.1 wyżej cytowanej ustawy powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Zgodnie z art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych obowiązkowo ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu podlegają osoby fizyczne będące zleceniobiorcami od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia wykonywania umowy do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia umowy. W myśl art. 6 ust.1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych – obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnej stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Zgodnie z art. 85 ust.4 ustawy oświadczeniach opieki zdrowotnej za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy oświadczenie usług( do której stosuje się na podstawie kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia) składkę na ubezpieczenie zdrowotne jako płatnik oblicza i pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający – zleceniodawca. W niniejszej sprawie obowiązek ten ciążył na płatniku – Przedsiębiorstwo – Usługowo – Handlowe ,, [...] ‘’ sp. [...] w R.. Następnie Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia przywołał przepis art. 627 kc, który stanowi, że przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia, a jak wynika z art. 734 §1 kc przez umowę zlecenia, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej lub czynności wykonywanej w ramach świadczenia usług dla dającego zlecenie. Organ podnosił, że biorąc pod uwagę wyżej powołane definicje należy zauważyć, iż umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem( dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności. W judykaturze podkreśla się, że w przypadku każdej umowy o jej charakterze przyświadcza treść, czyli zadania jakie zatrudniona osoba ma do wykonania( wyrok SA we Wrocławiu z dnia 10 stycznia 2012 roku, III AUa 1447/11). Organ podkreślał, że ,, najistotniejszym elementem umowy o dzieło jest jej rezultat. Mające powstać dzieło nie może być oznaczone w sposób zbyt ogólny. Rezultat ten winien być określony z góry, dokładnie i według obiektywnie sprawdzanych cech – wyrok SA w Poznaniu z 25 kwietnia 2013 roku, III AUa 1435/12" . Przedmiotem umowy o dzieło może być dzieło materialne( rzecz oznaczona co do tożsamości, powstała jako rezultat indywidualnej działalności twórczej przyjmującego zamówienie) oraz dzieło niematerialne( np. utwór w rozumieniu prawa autorskiego). Umowa powinna być zatem oceniana ze względu na to, czy przedmiotem świadczenia jest wykonywanie w jej rezultacie dzieła, jako wytworu niepowtarzalnego, samoistnego, poprzednio nieistniejącego, o cechach z góry w umowie określonych. Dzieło stanowi zatem zjawisko przyszłe i w chwili zawarcia umowy nie istnieje. Przedmiotem takiej umowy są rezultaty materialne. Istota umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Możliwość zastosowania przepisów o odpowiedzialności za wady stanowi element konstytutywny umowy o dzieło. W ocenie organu analizując treść zawartych umów należało stwierdzić, iż ich przedmiotem nie było osiągnięcie rezultatu określonego w umowach jako dzieło, o indywidualnych, niepowtarzalnych, opisanych z góry cechach. W przedmiotowych umowach nie określono precyzyjnie przedmiotu umowy w taki sposób by można było je poddać sprawdzeniu na istnienie ewentualnych wad fizycznych. Umowy nie określają na jakich zasadach wykonywane dzieło miałoby być weryfikowane na obecność ewentualnych wad fizycznych. Brak jest postanowień dotyczących odbioru dzieła, a więc elementu istotnego w przypadku takiej umowy. Brak jest charakterystycznych dla umowy o dzieło swobody i samodzielności w wykonywaniu zobowiązań. Wykonanie przedmiotu umowy nie pozwalało na daleko idącą swobodę wykonawcy. Przedmiotowe umowy nie dają także podstaw do uznania, że wypłata i wysokość wynagrodzenia uzależnione były od niepowtarzalnych i indywidualnych określonych efektów pracy wykonawcy. W ocenie organu wykonanie projektu tymczasowej organizacji ruchu na czas przebudowy drogi pozbawione były myśli innowacyjnej czy elementu własnej twórczości, co jest cechą wyróżniającą umowy o dzieło. Stworzone projekty wynikały ze stosownych przepisów budowlanych i musiały być z nimi zgodne. Nie zawierały autorskich rozwiązań, nie określają sposobu jego wykonania. Szczegółowe wytyczne w zakresie sporządzania projektów organizacji ruchu określa rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie szczegółowych warunków zarządzania ruchem na drogach oraz wykonywania nadzoru na tym zarządzaniem z 23 września 2003( DZ.U z 2017 roku, poz. 784 dalej jako rozporządzenie). Przyjmujący zamówienie miał wykonać przedmiot umowy w taki sposób by odpowiadał on wymaganiom w obowiązujących w tym zakresie przepisach prawa, a zatem działać z należytą starannością aby wymagania spełnić. Sporządzenie projektu tymczasowej organizacji ruchu wymagało określonej wiedzy, jednakże jego zmaterializowanie w postaci określonych dokumentów nie jest przejawem twórczości, tylko starannego działania, które mogło być wykonane przez każdą inną osobę posiadającą stosowne uprawnienia. Ponadto organ zarządzający ruchem może projekt odrzucić. Tak więc nie można mówić o indywidualności, czy oryginalnej twórczości lecz starannego działania. Skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia złożyła PPHU ,, [...]’’ sp. [...] w R.. Zaskarżonej decyzji zarzucała naruszenie przepisów proceduralnych: - art. 7 kpa poprzez brak podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, - art. 7b kpa poprzez brak faktycznej współpracy pomiędzy organem prowadzącym postępowanie i Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, co skutkowało wydaniem przedmiotowej decyzji, w sytuacji gdy wystąpiły obligatoryjne przesłanki do zawieszenia postępowania na podstawie art. 97 §1 pkt 4 kpa, - art. 8 §1 kpa poprzez naruszenie zasady na podstawie której organ administracji winien działać w sposób budujący zaufanie do organów władzy publicznej, - art. 10 §1 kpa poprzez uniemożliwienie skarżącemu wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiału w toku postępowania przed wydaniem decyzji, - art. 12 §1 i 2 kpa w związku z art. 35 kpa poprzez wielokrotne przedłużanie postępowania administracyjnego bez dokonywania jakichkolwiek czynności merytorycznych, - art. 40 §2 kpa w związku z art. 33 §1 kpa poprzez dokonywanie doręczeń pism w przedmiocie przedłużania terminu załatwienia sprawy bezpośrednio do skarżącego, a nie za pośrednictwem ustanowionego pełnomocnika, - art. 97 §1 pkt 4 kpa poprzez niezastosowanie tego przepisu gdy organ był zobowiązany do zawieszenia przedmiotowego postępowania. W uzasadnieniu skargi wskazywano przede wszystkim na uchybienia proceduralne jakich dopuścił się organ podczas prowadzenia postępowania. Wskazywał na wielokrotne przedłużanie sprawy bez prowadzenia merytorycznych czynności w sprawie. Organ swoim ,, markowanymi’’ działaniami doprowadził do bezzasadnego przedłużania postępowania. Takie działanie nie budzi zaufania do organu, ani władzy publicznej. Następnie wskazywał, że winno dojść do zawieszenia postępowania z uwagi na fakt, iż przed Sądem Okręgowym w R. toczy się postepowanie co do decyzji ZUS wydanej w oparciu o protokół kontroli z 24 maja 2021 roku. Ten protokół stanowił podstawę wydania decyzji w przedmiotowej sprawie. Skarżąca wskazywała, że naruszono przepis art. 10 § 1 p.p.s.a. ponieważ skarżąca została pozbawiona możliwości wypowiedzenia się co do zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie. W odpowiedzi na skargę organ wnosił o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r., poz. 137 ze zm.) sądy administracyjne powołane są do kontroli zgodności z prawem działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach swojej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego, nie będąc przy tym związany granicami skargi, stosownie do treści art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325,dalej: p.p.s.a.). W myśl art. 135 p.p.s.a. orzekanie następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Z istoty kontroli wynika bowiem, że zasadność zaskarżonej decyzji podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie podejmowania zaskarżonego rozstrzygnięcia. Niezwiązanie zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że sąd administracyjny bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu, czynności, czy bezczynności organu administracji publicznej. Wady skutkujące koniecznością uchylenia decyzji, stwierdzenia jej nieważności bądź wydania decyzji z naruszeniem prawa, przewidziane są w przepisie art. 145 § 1 p.p.s.a. W świetle art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie, uchyla ten akt w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku nieuwzględnienia skargi sąd ją oddala – art. 151 p.p.s.a. Dokonując kontroli zaskarżonego aktu prawnego, zgodnie z powołanymi wyżej przepisami stwierdzić należy, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Należy wskazać, iż faktycznie najistotniejszą kwestią w przedmiotowej sprawie jest ustalenie jaki charakter miały umowy zawarte przez skarżącą z S. S.. Fakt, iż zostały nazwane umowami o dzieło nie może mieć decydującego znaczenia. Nazwa umowy nie jest elementem decydującym samodzielnie o rodzaju zobowiązania, w oderwaniu od oceny rzeczywistego przedmiotu tej umowy i sposobu oraz okoliczności jej wykonania. W orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się jednolicie, że zgodnie z art. 3531 k.c. strony zawierające umowę wprawdzie mogą - co do zasady - ułożyć stosunek prawny według swojego uznania, to jednak swoboda stron przy zawieraniu umów nie jest nieograniczona, gdyż jej granice stanowią właściwość (natura) stosunku prawnego, ustawa oraz zasady współżycia społecznego. Oznacza to, że strony są zobligowane do przestrzegania zasadniczych elementów stosunku zobowiązaniowego, czyli jego części składowych, które decydują o istocie tworzonego węzła prawnego. Zasadom wykładni określonym w art. 65 § 2 k.c. podlega także kwalifikacja prawna umowy wyrażona w nadanej jej przez strony nazwie (art. 65 § 2 k.c. stanowi, że w umowach należy badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu). Nie ma ona charakteru przesądzającego, gdyż decydująca jest rzeczywista istota umowy determinowana jej treścią, zgodnym zamiarem stron i celem umowy, a nie jej nazwa, która niejednokrotnie może nie oddawać natury łączącego strony stosunku prawnego. Skoro wola stron nie może zmieniać ustawy, to strony nie mogą nazwać umową o dzieło zobowiązania, którego przedmiotem nie jest dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. Okoliczność, że strony umowy określiły łączący je stosunek prawny jako umowę o dzieło, eksponując w ten sposób jej charakter, nie jest zatem elementem decydującym samodzielnie o rodzaju zobowiązania, które ostatecznie - z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy - określa sąd (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 2013 r. sygn. II UK 201/12, oraz z dnia 21 marca 2013 r., III CSK 216/12). Dla oceny, że zawarto umowę o dzieło, nazywaną również umową o "rezultat usługi" - co odróżnia ją od umowy oświadczenie usług, której przedmiotem jest sama usługa polegająca na wykonywaniu określonych czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie - konieczne jest, aby działania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 2013 r. sygn. II UK 402/12 oraz 12 sierpnia 2015 r. sygn. I UK 389/14). Jeżeli zatem umowa przynosi konkretny rezultat w niej oznaczony, to tylko ten rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, stanowi przedmiot umowy stron (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 września 2013 r. sygn. II UK 39/13). Dzieło już na etapie układania więzi prawnej musi być precyzyjnie sparametryzowane, gdyż przyjmujący do wykonania dzieło rozliczy się z efektu, a nie starannej pracy. W myśl art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast według art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło - "wykonawcą') doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, a mianowicie o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku niezrealizowania celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu k.c., jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Niezbędnym elementem umowy o dzieło, czyli umowy o pewien określony rezultat pracy i umiejętności ludzkich, jest to, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, obiektywnie osiągalny i pewny, zdefiniowany przez zamawiającego w momencie zawierania umowy i sprawdzalny( por. wyrok NSA z 29 czerwca 2020 roku, II GSK 321/20). W ocenie Sądu ocena charakteru umów zawartych przez skarżącą z S. S. dokonana przez organ jest nieprawidłowa. Przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności tego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi. Artykuł 627 k.c. wskazuje tylko na potrzebę "oznaczenia dzieła" i dopuszcza określenie świadczenia ogólnie w sposób nadający się do przyszłego dookreślenia na podstawie wskazanych w umowie podstaw lub bezpośrednio przez zwyczaj bądź zasady uczciwego obrotu (art. 56 k.c.). Przedmiot umowy o dzieło może być więc określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności tego określenia, pod warunkiem że nie budzi on wątpliwości, o jakie dzieło chodzi. Nie można uznać za dzieło czegoś, co nie odróżnia się w żaden sposób od innych występujących na rynku rezultatów pracy - materialnych bądź niematerialnych, gdyż wówczas zatraciłby się indywidualny charakter dzieła. Dzieło nie musi wprawdzie być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednak powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. Trzeba też mieć na względzie, że stosunek prawny wynikający z umowy o dzieło nie ma charakteru zobowiązania trwałego (ciągłego). Stanowi zobowiązanie do świadczenia jednorazowego i to po obu stronach tego stosunku zobowiązaniowego. Zarówno świadczenie zamawiającego jak i wykonawcy dzieła uznawane są za świadczenia jednorazowe, a jego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i wykonanie dzieła. Czas ten jest zatem z zasady warunkowany właściwościami samego dzieła, determinowany przez jego wykonawcę a nie zamawiającego. Przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Dlatego też jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy oświadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Przenosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy należy uznać, iż umowy zawierane przez skarżącą z S. S. nosiły cechy umowy o dzieło. Należy zauważyć, iż przedmiotem tych umów było stworzenie projektu organizacji ruchu drogowego na czas remontu danej drogi publicznej. Tak więc zadaniem S. S. było przygotowanie rozwiązań komunikacyjnych na czas przeprowadzania remontu danej drogi, tak by mogły być wykonywane roboty budowlane i jednocześnie była możliwość bezpiecznego przejazdu w danym odcinku remontowanej drogi. Efektem pracy miało być konkretne rozwiązanie sytuacji drogowej, zapewniające jednocześnie możliwość prac i bezpieczeństwo i przejezdność danego odcinka drogi. Tak więc nie tylko staranne działanie, ale konkretny rezultat musiał być osiągnięty. Rezultat ten miał być potwierdzony przez zarządcę drogi i spełniać wymagania określone przepisami ustawy o ruchu drogowym jak i rozporządzenia. Tak więc nie było wystarczające staranne działanie ale konkretny efekt, konkretne rozwiązanie w organizacji ruchu drogowego na czas prac remontowych. W umowie o dzieło nie zawsze rozwiązania muszą nosić cechy innowacyjności ale muszą być indywidualne do danej sytuacji i tak ma miejsce w zawartych przez skarżącą spółkę z S. S... Wadliwość i prawidłowość przyjętych rozwiązań jest weryfikowana przez zarządcę drogi bądź ewentualne uwagi policji co do bezpieczeństwa ruchu drogowego. Tak więc w ocenie Sądu zawarte umowy mają cechy konstytutywne umowy o działo określone w art. 627 k.c. – indywidualny charakter, istotny jest rezultat i nie wystarcza staranne działanie, jest to zobowiązanie do świadczenia jednorazowego( opracowanie organizacji ruchu), prawidłowość wykonania dzieła ( opracowane rozwiązania są weryfikowalne). W ocenie Sądu odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania należy zauważyć, iż ich naruszenie musi mieć charakter istotny, który może mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. W tym zakresie to na skarżącym ciąży obowiązek aby wykazać, że gdyby nie doszło do tych proceduralnych uchybień, to zapadłoby innej treści rozstrzygnięcie. W ocenie Sądu w tym zakresie skarżąca nie przeprowadziła i nie wykazała, że coś takiego mogło mieć miejsce. Należy zwrócić uwagę, iż naruszenie art. 10 § 1 kpa może mieć istotny wpływ na wynik sprawy gdy skarżąca chciała uzupełnić materiał dowodowy o istotne dowody, a organ jej to uniemożliwił. W zarzutów skargi nic takiego nie wynika. Należy uznać, iż w przedmiotowej sprawie nie doszło do naruszenia przepisu art. 97 §1 pkt 4 kpc. Zdaniem Sądu weryfikacja protokołu w postępowaniu przed organem ZUS nie mogła stanowić zagadnienia wstępnego dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Zagadnieniem wstępnym w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 kpa, a uzasadniającym zawieszenie postępowania, nie jest sam fakt toczenia się przed innym organem lub sądem postepowania, którego wynik może mieć wpływ na treść decyzji w postępowaniu właściwym, lecz jest nim określona w przepisach prawa materialnego przesłanka wydania decyzji administracyjnej, której wydanie wykracza poza kompetencje organu administracyjnej prowadzącego właściwe postępowanie administracyjne. Powyższy przepis dotyczy zatem sytuacji w której wydanie orzeczenia merytorycznego w sprawie będącej przedmiotem postępowania nie jest w ogóle możliwe bez uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd( por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 8 stycznia 2021 roku, II SA/Gl 1006/20, wyrok NSA z 14 lipca 2020 roku, I OSK 2660/19). W ocenie Sądu z uwagi na błędną kwalifikacje zawartych przez skarżącą umów przez organ i naruszenie art. 627 k.c. należało zaskarżoną decyzję wyeliminować z obrotu prawnego. O kosztach postępowania Sąd orzekł biorąc pod uwagę art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust.1 lit.c) i § 15 ust.1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych( DZ.U z 2018 roku, poz. 265 ze zm.). Sąd nie podziela stanowiska, iż nakład pracy w związku z trudnością sprawy był zwiększony. Sprawa jest to typowa sprawa gdzie należy ocenić charakter zawartej umowy.

Informacje o sprawie

Data wpływu
10 sierpnia 2022
Symbol z opisem
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Sędziowie
Iwona Szymanowicz-Nowak /przewodniczący/ Marek Wroczyński /sprawozdawca/ Renata Nawrot

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny