Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

VII SA/Wa 781/17

Postanowienie WSA w Warszawie z 4 września 2017 r., VII SA/Wa 781/17 – pozwolenie na budowę

Wynik

Odmówiono przywrócenia terminu

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
4 września 2017

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w składzie następującym: Przewodniczący - Sędzia WSA Jolanta Augustyniak-Pęczkowska po rozpoznaniu w dniu 4 września 2017 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi J. M. na postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowalnego z dnia [...] lutego 2017 r. znak: [...] w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności odwołania postanawia: odmówić J. M. przywrócenia terminu do wniesienia sprzeciwu od postanowienia Starszego referendarza sądowego z dnia 21 czerwca 2017 r.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Postanowieniem Starszego referendarza sądowego z dnia 21 czerwca 2017 r. rozpoznano wniosek J. M. o przyznanie prawa pomocy. Mocą ww. postanowienia odmówiono skarżącemu przyznania prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych i przyznano prawo pomocy w zakresie ustanowienia pełnomocnika z urzędu. Skarżący ww. postanowienie odebrał w dniu 1 lipca 2017 r. Do pisma przewodniego, przy którym doręczono odpis postanowienia, dołączono pouczenie o trybie i terminie wniesienia sprzeciwu od ww. postanowienia. W dniu 10 lipca 2017 r. Okręgowa Izba Radców Prawnych na pełnomocnika dla skarżącego wyznaczyła r. pr. I. B. W dniu 1 sierpnia 2017 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wpłynął złożony przez pełnomocnika skarżącego wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od ww. postanowienia. Jednocześnie złożono sprzeciw od ww. postanowienia. W uzasadnieniu wniosku wskazano, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżącego, gdyż skarżący nie miał na wcześniejszym etapie profesjonalnego pełnomocnika więc nie miał wiedzy, że postanowienie referendarza jest zaskarżalne. Pouczenie dla skarżącego było niezrozumiałe, z tego względu nie wniósł sprzeciwu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. - ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369, ze zm.), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Jednocześnie zgodnie z art. 87 § 1, § 2 i § 4 p.p.s.a, pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie. Kryterium braku winy, jako przesłanka przywrócenia terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania szczególnej staranności przy prowadzeniu własnych spraw. Przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej nie jest więc dopuszczalne, jeżeli strona nie uprawdopodobni, że uchybienie terminu nie zostało przez nią zawinione. Podkreślenia wymaga, że przesłanka braku winy powinna być oceniana na tle wszystkich okoliczności danej sprawy, z uwzględnieniem obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy i przy rozważeniu uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 marca 2004 r., sygn. akt FZ 13/04). W niniejszej sprawie niespornym jest, że skarżący J. M. nie zachował terminu do wniesienia sprzeciwu. Sąd uznał, że wniosek o przywrócenie terminu nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż strona skarżąca nie wykazała braku winy w niedochowaniu terminu. Na wstępie zaznaczyć należy, że skarżący wskazał jako przyczynę uchybienia terminu na okoliczność, iż nie zrozumiał pouczenia o możliwości wniesienia sprzeciwu. Dopiero ustanowiony pełnomocnik z urzędu wskazał skarżącemu właściwy tryb złożenia sprzeciwu. Jak wyżej wskazano brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy największym w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 sierpnia 2000 r., sygn. akt III SA 1716/99, LEX nr 45409). W każdym bądź razie to na wnioskodawcy spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, przy czym winien on wskazać konkretne okoliczności poddające się na tym tle ocenie Sądu. Do opisanych wyżej okoliczności w niniejszej sprawie nie doszło. Brak jest podstaw do przywrócenia terminu w sytuacji, gdy strona powołuje się na niezrozumienie pouczenia. Powoływanie się na tego typu okoliczność mogłoby być uzasadnianie jedynie w przypadku osoby skrajnie nieporadnej lub analfabety i to pod warunkiem, że osoby te nie miałaby możliwości zwrócić się do kogoś, kto mógłby odczytać im pismo. W niniejszej sprawie skarżący posiada wykształcenie wyższe, jest Członkiem Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa. Trudno jest zatem przyjąć, by faktycznie miał problemy z prawidłowym odczytaniem i zrozumieniem pouczenia o możliwości złożenia sprzeciwu. W tej sytuacji uznano, że wyłączną winę za uchybienie terminu do złożenia sprzeciwu ponosi skarżący. W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że nie została spełniona podstawowa przesłanka do przywrócenia terminu, czyli kryterium braku winy w uchybieniu terminu. Z tych względów Sąd nie uznał wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu za zasługującego na uwzględnienie, wobec czego na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. postanowił jak w sentencji.

Informacje o sprawie

Data wpływu
6 kwietnia 2017
Hasła tematyczne
Przywrócenie terminu
Skarżony organ
Inspektor Nadzoru Budowlanego
Sędziowie
Jolanta Augustyniak-Pęczkowska /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny