Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

VII SA/Wa 386/20

Wyrok WSA w Warszawie z 2 lipca 2020 r., VII SA/Wa 386/20 – pozwolenie na budowę

Wynik

Oddalono skargę

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
2 lipca 2020
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Cieśla, , Sędzia WSA Jolanta Augustyniak-Pęczkowska (spr.), Sędzia WSA Tomasz Janeczko, , Protokolant sekr. sąd. Piotr Czyżewski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 lipca 2020 r. sprawy ze skargi S K i K K na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2019 r. znak [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (GINB) decyzją z [...] grudnia 2019 r. [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., po rozpatrzeniu odwołania S i K K – utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...]z [...]sierpnia 2019 r nr [...] odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta [...] z [...]maja 2007 r., nr [...] zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej Spółdzielni [...] (SBM) pozwolenia na dobudowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego do budynku mieszkalnego wielorodzinnego, na działce nr ew. [...], obręb [...]w [...]przy ul. [...]. Organ wyjaśnił na wstępie, że decyzja Wojewody została wydana w związku z: 1) prawomocnym wyrokiem WSA w Warszawie z 28 października 2016 r., sygn. akt VII SA/Wa 3007/15, 2) wyrokiem NSA z 20 grudnia 2018 r., sygn. akt II OSK 271/17 oraz 3) decyzją GINB z [...] kwietnia 2019 r. [...] wskazującą, że skarżący mają interes prawny w żądaniu stwierdzenia nieważności ww. decyzji, jako właściciele lokalu mieszkalnego nr [...], do którego zaplanowano dobudowę (dz. nr ew. [...]- KW nr [...]) o udział [...] we współwłasności działki (KW nr [...]). Organ podkreślił, że problem prawny sprowadza się wyjaśnienia, czy SBM "[...]" sprawując "zarząd powierzony" w rozumieniu art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych miała prawo do dysponowania na cele budowlane działką nr ew. [...] w celu ww. dobudowy. Następnie – powołując się obszernie na orzecznictwo – przedstawił zasady postępowania nieważnościowego oraz wyjaśnił pojęcie rażącego naruszenia prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.). Podkreślił również, że postępowanie to ogranicza się do oceny legalności decyzji w stanie prawnym i faktycznym w dacie jej wydania, a organ - co do zasady - orzeka wyłącznie w oparciu o akta, którymi dysponował organ w postępowaniu zwyczajnym. Dalej przytoczył art. 32 ust. 4 pkt 1 i 2 oraz art. 33 ust. 2 pkt 2 i 3 cyt. ustawy Prawo budowlane i zaznaczył, że wniosek o pozwolenie na budowę w imieniu inwestora - SBM "[...]" podpisał wyłącznie S B, który - jak wynika z KRS nr [...] - pełnił wówczas funkcję prezesa zarządu i nie był upoważniony do samodzielnej reprezentacji. Stosownie bowiem do art. 54 § 1 ustawy z 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze (Dz.U. z 2003 r. Nr 188, poz. 1848, ze zm.) oświadczenia woli za spółdzielnię składają dwaj członkowie zarządu lub jeden członek zarządu i pełnomocnik. W spółdzielniach o zarządzie jednoosobowym oświadczenie woli mogą składać również dwaj pełnomocnicy. Zgodnie z KRS nr [...] zarząd SBM "[...]" składał się z trzech osób. Organ naruszył zatem art. 61 § 1 k.p.a. (postępowanie administracyjne wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu) w zw. z art. 32 ust. 4 pkt 1 ustawy. W ocenie GINB naruszenie to nie jest jednak rażące, bowiem czy jest ono kwalifikowane decydują również skutki społeczno- gospodarcze jakie wywołuje. Stwierdzona wada nie wywiera żadnego negatywnego skutku społecznego. Inwestycja powstała i inwestor się z nią utożsamia (wniosek podpisało dwóch członków zarządu SBM "[...]" (por. wyrok WSA w W-wie z 2 kwietnia 2014 r., sygn. akt VII SA/Wa 2732/130). Dalej podał, że dołączono oświadczenie z [...]kwietnia 2007 r. o prawie do dysponowania na cele budowlane działką nr ew. [...] podpisane jedynie przez S B, a więc niezgodnie z zasadami reprezentacji inwestora, co narusza art. 32 ust. 4 pkt 2 ustawy, co jest równoznaczne z brakiem oświadczenia. Powołując się na art. 3 pkt 11 Prawa budowlanego – organ wyjaśnił, że prawo dysponowania nieruchomością na cele budowlane to tytuł prawny wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, zarządu, ograniczonego prawa rzeczowego albo stosunku zobowiązaniowego, przewidującego uprawnienia do wykonywania robót budowlanych. Z KW nr [...] wynika, że na dzień wydania decyzji współużytkownikami wieczystymi ww. działki byli: SBM "[...]" i współwłaściciele dwóch wyodrębnionych w 2006 r. lokali, w tym lokalu skarżących. Zgodnie z art. 27 ust. 2 ustawy z 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych zarząd nieruchomościami wspólnymi stanowiącymi współwłasność spółdzielni jest wykonywany przez spółdzielnię jak zarząd powierzony, o którym mowa w art. 18 ust. 1 ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali, choćby właściciele lokali nie byli członkami spółdzielni, z zastrzeżeniem art. 241 i art. 26. Przepisów ustawy o własności lokali o zarządzie nieruchomością wspólną nie stosuje się, z zastrzeżeniem art. 18 ust. 1 oraz art. 29 ust. 1 i 1 a, które stosuje się odpowiednio. Organ podkreślił, że 31 maja 2007 r. w orzecznictwie występowała rozbieżność co do uprawnienia spółdzielni mieszkaniowej do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, w przypadku, gdy z wnioskiem o pozwolenie na budowę występowała spółdzielnia, na podstawie cyt. art. 27 ust. 2, jako jednostka zarządzająca nieruchomością wspólną, w sytuacji sprawowania zarządu powierzonego, po wyodrębnieniu własności części lokali w budynku wielomieszkaniowym. Niektóre sądy przyjmowały, że spółdzielnia mieszkaniowa w zakresie sprawowanego zarządu uprawniona była do dysponowania nieruchomością na cele budowlane (zob. NSA wyrok z 26 października 2009 r., sygn. akt II OSK 1666/08; WSA we Wrocławiu wyrok z 31 marca 2011 r., sygn. akt II SA/Wr 629/10; WSA w Olsztynie w wyrokach z 21 czerwca 2011 r., sygn. akt II SA/Ol 295/11 i sygn. akt II SA/Ol 293/11). Inne, że uprawnienie to przysługiwało tylko podmiotowi upoważnionemu do podejmowania czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu. Art. 27 ust. 2 ustawy nie dawał bowiem spółdzielni podstaw do sprawowania nieograniczonego zarządu nieruchomością wspólną. Dopiero 13 listopada 2012 r. NSA podjął uchwałę sygn. akt II OPS 2/12, w której wskazał, że wykonywany przez spółdzielnię mieszkaniową, na podstawie art. 27 ust. 2 cyt. ustawy, zarząd nieruchomością wspólną stanowiącą współwłasność spółdzielni uprawnia ją do samodzielnego dysponowania nieruchomością wspólną na cele budowlane w rozumieniu art. 3 pkt 11 Prawa budowlanego bez potrzeby uzyskania zgody właścicieli lokali mieszkalnych stanowiących odrębny przedmiot własności, wyłącznie w zakresie eksploatacji i nieruchomości wspólnej. W dniu 19 października 2015 r., w sprawie o sygn. II OPS 2/15, NSA powtórzył tezy uchwały II OPS 2/12. Na datę wydania pozwolenia na budowę, z uwagi na niejednoznaczność art. 27 ust. 2 ustawy stosowano rozbieżne interpretacje. Wobec nadzwyczajnego charakteru postępowania, w ocenie GINB, brak jest jednej z przesłanek "rażącego naruszenia prawa" – to jest oczywistości naruszenia. Organ dodał, że do wniosku o pozwolenie na budowę załączono decyzję Prezydenta [...] z [...] kwietnia 2006 r. o warunkach zabudowy dla dobudowy budynku mieszkalnego do budynku mieszkalnego przy ul. [...] oraz budowie garażu podziemnego i miejsc postojowych na płycie garażu (dz. ew. nr. [...]i [...]z obrębu [...]) w [...]. Nie doszło zatem do rażącego uchybienia art. 32 ust. 4 pkt 1 i 2 oraz art. 33 ust. 2 pkt 2 i 3 w zw. z art. 3 pkt 11 Prawa budowlanego. GINB przypomniał, że zgodnie z art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza m. in. zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu. Analiza dokumentacji zatwierdzonej decyzją z [...] maja 2007 r. nie wykazała, aby doszło do rażącego naruszenia wymogów decyzji z [...] kwietnia 2006 r. Jej parametry nie naruszają nieprzekraczalnej linii zabudowy; maksymalnej wysokości - kontynuacja istniejącego budynku o 5 kondygnacjach - 18 m; geometrii dachu/kąta nachylenia, wysokości głównej kalenicy, układu połaci dachowych, kierunku głównej kalenicy w stosunku do frontu - kontynuacja istniejącej już zabudowy (Projekt budowlany. Projekt zagospodarowania terenu w skali 1:500; Przekrój B-B, rys. nr 08; Rzut Dachu, rys. nr 06, Elewacja frontowa - zachodnia, rys. nr 09). Analiza projektu nie wykazała, aby uchybiono przepisom rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, w tym § 12 ust. pkt 1 i 2. Elewację zachodnią z otworami zaprojektowano ok. 26 m od granicy z działką nr ew. [...], a wschodnia z otworami ok. 4,5 m od granicy z działką o nr ew. [...]. Elewacja północna bez otworów przylega do istniejącego budynku, natomiast południowa bez otworów ok. 12 m od ul. [...]. W aktach znajduje się też postanowienie Prezydenta [...]z [...]lutego 2007 r. wyrażające zgodę na odstępstwo od § 54 ust. 1 ww. rozporządzenia. Ponadto, projekt budowlany sporządziły osoby uprawnione budowlane. GINB nie stwierdził też pozostałych wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. Organ podkreślił, że cyt. wyroki dotyczą wyłącznie przymiotu strony skarżących, a nie merytorycznej oceny sprawy. Przy ocenie aktualnego interesu prawnego pp. [...] należało uwzględnić uchwałę NSA z 13 listopada 2012 r., sygn. akt II OPS 2/12 oraz z 19 października 2015 r., sygn. II OPS 2/15, a w merytorycznej ocenie uwzględnić stany prawny na dzień wydania kontrolowanej decyzji, w tym ówczesne stanowisko sądów. Skargę na powyższą decyzję złożyli pp. [...] i zaskarżając ją w całości, zarzucili naruszenie przepisów: 1. postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj.: - art. 7 k.p.a., poprzez niepodjęcie wszelkich czynności zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego oraz słusznego interesu obywateli, z pominięciem oczywistych i jednoznacznych regulacji prawa wyjaśnionych przez Naczelny i Wojewódzki Sąd Administracyjny, poprzez dalsze procedowanie z pogwałceniem podstawowych zasad praworządności; - art. 8 k.p.a., poprzez jego niezastosowanie i prowadzenie postępowania w sposób pozorowany, bez dążenia do osiągnięcia realnego celu postępowania, wszczętego wnioskiem z 2015 r., a jednocześnie przewlekle i kunktatorsko, z naruszeniem zasad współżycia społecznego i dobra wielu obywateli; - art. 61 k.p.a., poprzez prowadzenie postępowania bez prawidłowego, wymagalnego wniosku strony; - art. 77 § 1 k.p.a., poprzez niewywiązanie się z obowiązku zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego; - art. 156 § 1 pkt 2 i 7 k.p.a., poprzez utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji obarczonej tak podstawowymi wadami i naruszającej elementarne zasady Prawa budowlanego i przepisów postępowania w stopniu oczywiście rażącym; 2) prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy: - art. 28. ust 2 Prawo budowlane poprzez jego celowe interpretowanie contra legem; - art. 54 § 1 ustawy z 16.09.1982 r. Prawo spółdzielcze, poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie; Skarżący wnieśli o uchylenie skarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zdaniem stron Spółdzielnia nie miała prawa do złożenia wniosku, co wynika z zasad prawa cywilnego, dotyczących współwłasności, wniosek i samo oświadczenie nie mogły być skuteczne wobec braku należytej reprezentacji i braku prawnej możliwości dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Skarżący przytoczyli art. 28 ust. 2 Prawo budowlane podnosząc, że skoro NSA w wyroku II OSK 271/17 potwierdził, że inwestycja wykraczała poza zakres eksploatacji i utrzymania nieruchomości wspólnej i współwłaściciele powinni brać udział w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę nieruchomości wspólnej, to dalsze analizy rzekomych "wątpliwości", których w dacie wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji już nie było i nie powinny mieć miejsca, zwłaszcza po ww. orzeczeniach sądów, nie pozostawiających wątpliwości co do zaistniałych naruszeń. Prezentowanie historycznego, odosobnionego orzecznictwa służyć ma zapewne usprawiedliwianiu nieudolności i przewlekłości. Według skarżących, trudno o bardziej rażące naruszenia prawa i "rzucające się w oczy" niż pominięcie wielu uczestników, którzy powinni występować w sprawie z mocy prawa, jak prowadzenie postępowania wszczynanego na wniosek, bez wniosku w tym zakresie i przyjęcie o prawie dysponowania nieruchomością przez Spółdzielnię, gdy było to wykluczone, a podstawowe dokumenty, odpis księgi wieczystej i forma oświadczenia, stały temu na przeszkodzie. Skoro NSA uznał, że konieczny jest udział w postępowaniu skarżących, to dywagowanie, że SBM mogła dysponować nieruchomością (cudzą) na cele budowlane, świadczy o negatywnym nastawieniu, lekceważeniu prawa i braku dobrej woli organów. Zdaniem stron nadal naruszony jest interes prawny wielu osób oraz pominięty interes społeczny, który wymaga usuwania z obrotu prawnego decyzji nieważnych z mocy prawa. Zgodnie z zasadą "Co od początku jest wadliwe, przez (sam) upływ nie może być uzdrowione". Ponadto, uzasadnienie zaskarżonego rozstrzygnięcia nie wyjaśnia podstawy prawnej i faktycznej decyzji, co narusza interes prawny skarżących. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje: Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.- dalej "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Przedmiotem kontroli jest badanie, czy organy administracji w toku rozpoznania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na jej wynik. Uwzględnienie skargi następuje tylko w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych wad w prowadzonym postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). W świetle powyższych kryteriów skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Na wstępie podkreślić należy, że w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej organ wszczyna postępowanie w nowej sprawie, w której nie orzeka, co do istoty sprawy w kolejnej instancji, lecz orzeka jako organ nadzoru. Postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji traktowane jest jako nowe postępowanie w sprawie i toczy się według przepisów art. 157-159 k.p.a. Celem tego postępowania jest weryfikacja określonego rozstrzygnięcia pod kątem kwalifikowanej niezgodności z prawem, o której mowa w art. 156 § 1 k.p.a. Istotną cechą tegoż postępowania jest brak związania żądaniem strony organu orzekającego w przedmiocie nieważności. Organ orzeka więc wyłącznie co do nieważności decyzji albo jej niezgodności z prawem. Przedmiotem postępowania jest ustalenie, czy decyzja administracyjna, poddana kontroli w trybie nadzorczym, jest dotknięta jedną z wad oraz czy nie występują przesłanki negatywne, wymienione w art. 156 § 2 k.p.a. Wskazać również trzeba, że rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. ma miejsce wówczas, gdy dostrzeżona wada prawna jest oczywista, a jej niewyeliminowanie nie da się pogodzić ze standardami demokratycznego państwa prawa. Naruszenie prawa musi być naruszeniem "kwalifikowanym", czyli naruszeniem o dużym ciężarze gatunkowym, niebudzącym wątpliwości, które stanowi zaprzeczenie stanu prawnego istotnego z punktu widzenia danego rozstrzygnięcia. Chodzi przy tym o stan prawny w zakresie jego obowiązywania i interpretacji niewątpliwy oraz nierodzący rozbieżności w wykładni, niewymagający przeprowadzania złożonych analiz. W orzecznictwie NSA utrwalone jest stanowisko, zgodnie z którym cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w wyraźnej sprzeczności z treścią przepisu przez ich proste zestawienie ze sobą, nie chodzi tu o błędy w wykładni prawa, a o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny. Charakter tego naruszenia powoduje, iż decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Dla gradacji naruszenia i stwierdzenia, że wystąpiła ww. przesłanka nieważności ważne jest zatem również ustalenie, jakie skutki społeczno-gospodarcze wywołuje badana/kwestionowana w omawianym trybie decyzja. Nie każde bowiem naruszenie prawa dyskwalifikuje decyzję w takim stopniu, że niezbędna jest jej eliminacja z obrotu prawnego. Ponadto, dokonując oceny, czy zachodzą przesłanki wyszczególnione w art. 156 § 1 k.p.a. organ obowiązany jest ustalić zarówno stan faktyczny, jak i stan prawny na dzień wydania decyzji, w stosunku do której toczy się postępowanie nieważnościowe. W związku z tym zobligowany jest ocenić, czy treść decyzji pozostaje w oczywistej, a więc nie budzącej wątpliwości sprzeczności z treścią przepisu obowiązującego w dniu jej wydania. Można zatem przyjąć, że w przypadku badania tej przesłanki nieważności ocena poprawności zastosowania przepisu prawa jest łagodniejsza niż w przypadku oceny dokonywanej w toku instancji (zob. wyrok NSA z 25 listopada 2008 r., sygn. akt I OSK 1710/07, wyrok NSA z 3 sierpnia 2011 r., sygn. akt I OSK 1383/10). Tym samym, jako "rażąco" naruszającego prawo nie można traktować rozstrzygnięcia, które jest skutkiem odmiennej interpretacji normy prawnej. Jeżeli przepis nie jest jednoznaczny i dopuszcza rozbieżną interpretację, a więc wymaga wykładni, to wybór jednej z takich interpretacji, nawet jeżeli później zostanie uznana za nieprawidłową, nie może być oceniany jako naruszenie prawa w stopniu rażącym. W świetle zarzutów skargi szczególnego zaznaczenia wymaga również stanowisko ugruntowane w orzecznictwie i piśmiennictwie, zgodnie z którym okoliczności uzasadniające wznowienie postępowania nie mogą jednocześnie stanowić podstaw do żądania stwierdzenia nieważności decyzji. Nie można zatem mówić o tożsamości podstaw uzasadniających wznowienie postępowania i stwierdzenie nieważności decyzji. System nadzwyczajnych trybów postępowania administracyjnego oparty jest bowiem na zasadzie niekonkurencyjności, zgodnie z którą poszczególne tryby mają na celu usunięcie tylko określonego rodzaju wadliwości decyzji, bądź postępowania, a więc nie mogą być stosowane zamiennie. W przypadku stwierdzenia nieważności, wada decyzji ma swoje źródło w prawie materialnym, to jest tkwi w samej decyzji. Natomiast w odniesieniu do wznowienia postępowania - wada dotyczy procedury podejmowania tej decyzji, a zatem wadą jest dotknięte samo postępowanie, czyli warunki w jakich decyzję wydano (por. wyrok NSA z dnia 18 grudnia 2019 r. sygn. akt I OSK 1063/18, LEX nr 2774164). W związku z powyższym nie mogły odnieść oczekiwanego przez skarżących skutku zarzuty skargi zarówno dotyczące "pominięcia wielu uczestników, którzy powinni występować w sprawie z mocy prawa, jak i "prowadzenia postępowania wszczynanego na wniosek, bez wniosku w tym zakresie i przyjęcie o prawie dysponowania nieruchomością przez Spółdzielnię, gdy było to wykluczone...". Pominięcie pozostałych stron postępowania stanowi bowiem przesłankę do ewentualnego wznowienia postępowania, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (W sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu) i tylko na żądanie strony, o czym mowa w art. 147 k.p.a. Nie może stanowić zatem podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji. Należało podzielić stanowisko organu również co do tego, że nie można było uznać za rażące – pomimo, iż oczywiste – naruszenia art. 32 ust. 4 pkt 1 Prawa budowlanego (w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania kontrolowanej decyzji) wobec złożenia wniosku o wydanie pozwolenia na budowę podpisanego wyłącznie przez prezesa zarządu Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej "[...] ", to jest sprzecznie z art. 54 § 1 ustawy z 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze (Dz.U. z 2003 r. Nr 188, poz. 1848 wg stanu prawnego na dzień 20 kwietnia 2007 r.). Zgodnie bowiem z ww. przepisem oświadczenia woli za spółdzielnię składają dwaj członkowie zarządu lub jeden członek zarządu i pełnomocnik. W spółdzielniach o zarządzie jednoosobowym oświadczenie woli mogą składać również dwaj pełnomocnicy. Nie było kwestionowane, że w dacie złożenia wniosku o wydanie pozwolenia budowlanego Zarząd SBM "[...]" był trzyosobowy. Rację ma jednak organ, że wada ta nie jest nie do zaakceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa, skoro już wniosek z 26 lipca 2007 r. o zarejestrowanie dziennika budowy podpisało dwóch członków zarządu Spółdzielni "[...]". Podobnie należało ocenić zarzut skargi dotyczący w istocie rażącego naruszenia art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa budowlanego w związku z art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1116, ze zm., wg stanu prawnego na dzień wydania kontrolowanej decyzji). Z podanych wyżej przyczyn również oświadczenie o dysponowaniu nieruchomością na cele budowlane zostało złożone wadliwie, skoro SBM "[...] " sprawując "zarząd powierzony" w rozumieniu art. 27 ust. 2 ww. ustawy nie miała prawa do dysponowania na cele budowlane działką nr ew. [...]w celu dobudowy. Słusznie bowiem wskazał organ - powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych - że art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych był przedmiotem rozbieżnych wykładni. Problem prawny zakończyły dopiero dwie uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 listopada 2012 r., sygn. akt II OPS 2/12 oraz z 19 października 2015 r., sygn. II OPS 2/15, w których wskazano, że wykonywany przez spółdzielnię mieszkaniową, na podstawie art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, zarząd nieruchomością wspólną stanowiącą współwłasność spółdzielni uprawnia ją do samodzielnego dysponowania nieruchomością wspólną na cele budowlane w rozumieniu art. 3 pkt 11 Prawa budowlanego bez potrzeby uzyskania zgody właścicieli lokali mieszkalnych stanowiących odrębny przedmiot własności, wyłącznie w zakresie eksploatacji i utrzymania zarządzanej nieruchomości wspólnej. Nie została zatem spełniona – konieczna do uznania stwierdzonego naruszenia za rażące – przesłanka oczywistości naruszonego przepisu, a więc takiego, który nie wymaga wykładni i może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu. Z podanych przyczyn – pomimo słusznej argumentacji skarżących – że wniosek i samo oświadczenie nie mogły być skuteczne wobec braku należytej reprezentacji i braku prawnej możliwości dysponowania nieruchomością na cele budowlane zarzuty skargi nie zasługiwały na uwzględnienie. Wbrew zarzutom skargi wyroki zarówno WSA w Warszawie z 28 października 2016 r., sygn. akt VII SA/Wa 3007/15, jak i NSA z 20 grudnia 2018 r., sygn. akt II OSK 271/17 nie odnosiły się do kwestii merytorycznych, ale wyłącznie rozstrzygały o przysługującym skarżącym statusie stron postępowania nieważnościowego. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - na podstawie art. 151 p.p.s.a. - oddalił skargę.

Informacje o sprawie

Data wpływu
18 lutego 2020
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Skarżony organ
Inspektor Nadzoru Budowlanego
Sędziowie
Bogusław Cieśla /przewodniczący/ Jolanta Augustyniak-Pęczkowska /sprawozdawca/ Tomasz Janeczko

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny