Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

VI SA/Wa 947/17

VI SA/Wa 947/17 - Wyrok WSA w Warszawie z 2017-11-21

Wynik

Uchylono zaskarżoną decyzję

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
21 listopada 2017
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Asesor WSA Joanna Kruszewska-Grońska (spr.) Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 listopada 2017 r. sprawy ze skargi M. D. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej M. D. kwotę 1 617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Podaniem z 29 listopada 2013 r. M. D. prowadząca działalność gospodarczą pod nazwą "[...]" w [...] (dalej: "skarżąca") wniosła o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "SELECTA HTC" (dalej też: "znak zgłoszony") przedstawiający stylizowaną głowę kota, a poniżej elipsę, w którą wpisana jest stylizowana głowa psa, pod którą to znajduje się napis "SELECTA", zaś pod nim litery "HTC"; całość koloru grantowego (nr zgłoszenia: [...]). Przedmiotowy znak miał być przeznaczony do oznaczania towarów w klasach: 3, 5 i 31 według klasyfikacji nicejskiej, tj.: - kosmetyki dla zwierząt domowych, szampony (klasa 3), - preparaty weterynaryjne dla małych zwierząt domowych, środki odstraszające owady, preparaty przeciw insektom i pasożytom, preparaty witaminowe dla zwierząt domowych (klasa 5), - karma dla zwierząt domowych (klasa 31). Po przeprowadzeniu postępowania, Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: "organ", "UP RP") decyzją z [...] października 2016 r., mając za podstawę art. 132 ust. 2 pkt 2 w związku z art. 145 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 ze zm.; dalej: "p.w.p.") odmówił udzielenia prawa ochronnego na zgłoszony znak w części dotyczącej towarów z klasy 5, stwierdzając, że jest on podobny do słownego znaku "SELECTA" zarejestrowanego pod nr [...] (dalej też: "znak wcześniejszy") z pierwszeństwem od [...] grudnia 2011 r. na rzecz S. Inc., W., Stany Zjednoczone Ameryki Północnej i przeznaczonego do oznaczania m.in. towarów w klasie 5 takich jak: szczepionki, preparaty farmaceutyczne stosowane w zakresie chorób i zaburzeń immunologicznych, preparaty weterynaryjne środki sanitarne do celów medycznych, substancje dietetyczne do celów leczniczych, żywność dla niemowląt, plastry, materiały opatrunkowe, materiały do plombowania zębów, woski dentystyczne, środki odkażające, środki do zwalczania robactwa, fungicydy, herbicydy, żywność i napoje dostosowane do celów medycznych. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ podał, że można powiązać zgłoszony znak ze znakiem wcześniejszym jako pochodzący od tego samego przedsiębiorcy. Dla nabywcy znaczenie mają tylko zbieżne elementy oznaczeń. Ani warstwa graficzna ani kolorystyka zgłoszonego znaku nie powoduje jego odmiennego odbioru. Zatem nie jest wyeliminowana u odbiorców możliwość pomyłki, iż zgłoszony znak jest odmianą znaku wcześniejszego lub jego nową wersją, co stanowi popularny chwyt marketingowy – klasyczne "odświeżenie" marki na rynku. UP RP zaznaczył, że w warstwie fonetycznej akcent skupia się na słowie "SELECTA", a nie na słowie "HTC". Również w warstwie znaczeniowej – poprzez istnienie identycznego słowa "SELECTA" – znaki: zgłoszony i wcześniejszy są tożsame. Natomiast powołane wyżej towary z klasy 5 (do oznaczania których ma służyć zgłoszony znak) są jednorodzajowe w stosunku do towarów z klasy 5 w przeciwstawionym znaku. Odnosząc się do argumentu podniesionego przez skarżącą w toku postępowania, iż organ zarejestrował znaki słowne "Selecta Pregna" [...] i "Selecta Mama" [...] dla towarów z klasy 5 zawierającej produkty weterynaryjne - pomimo wcześniej zarejestrowanego znaku "SELECTA" nr [...] , organ stwierdził, że każdy znak towarowy ze względu na swój indywidualny charakter musi być oceniany samodzielnie, z uwzględnieniem wszystkich aspektów konkretnej sprawy i materiału dowodowego. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej ww. decyzją organu skarżąca podniosła, iż UP RP nie dokonał wnikliwej analizy zgłoszonego znaku jako całości, ograniczając się do stwierdzenia, że znak ten zawiera wspólne oznaczenie ze znakiem wcześniejszym. Zdaniem skarżącej, nie zachodzi niebezpieczeństwo powiązania przez odbiorcę znaku zgłoszonego ze znakiem wcześniejszym jako oznaczenia pochodzącego od tego samego przedsiębiorcy. Nie istnieje też niebezpieczeństwo uznania przez odbiorcę towaru, że znak zgłoszony jest odmianą znaku wcześniejszego bądź stanowi klasyczne "odświeżenie" marki na rynku. W tym kontekście skarżąca podkreśliła, iż u nabywcy towarów takich jak preparaty weterynaryjne i środki dla małych zwierząt, tj. przedstawicieli służby weterynaryjnej oraz właścicieli zwierząt domowych, poziom uwagi przy zakupie tych towarów jest zawsze wysoki. Dodała, iż zarejestrowanie przez organ znaków słownych: Selecta Pregna" [...] i "Selecta Mama" [...] ze względu na ich indywidulany charakter - pomimo wcześniej przeciwstawionego znaku "SELECTA" nr [...] – świadczy o uprzywilejowanej pozycji właściciela tych znaków, gdyż trudno dopatrzeć się w nich szczególnych cech i uwarunkowań. Po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, UP RP decyzją z [...] marca 2017 r., na podstawie art. 245 ust. 1 w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz art. 2 ust. 1 ustawy z 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2015 r., poz. 1615), utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji drugoinstancyjnej organ wskazał, że towary, do oznaczania których zostały przeznaczone porównywane znaki towarowe (tj. zgłoszony i wcześniejszy), są jednorodzajowe. Mają one służyć zaspokojeniu tych samych potrzeb. Również krąg odbiorców tych towarów jest identyczny, tj. ludzie niezależnie od płci, wieku, wykształcenia potrzebujący preparatów weterynaryjnych i witaminowych czy środków odstraszających owady. Znaczna większość tych towarów jest skierowana nie tylko do zwierząt chorych, ale również do zwierząt zdrowych jako suplementy diety lub produkty stosowane w codziennej profilaktyce. Takie towary mogą być również stosowane w codziennej pielęgnacji, profilaktyce czy konsumpcji. Także kanały dystrybucji; oferowania ww. towarów będą takie same. Odbiorcami są przeciętni polskojęzyczni konsumenci. Przeciętny konsument uzmysławia sobie, iż tego typu towary są wytwarzane w ramach jednego przedsiębiorstwa lub przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo, które specjalizują się w produkcji preparatów weterynaryjnych, środków odstraszających owady, preparatów przeciw insektom i pasożytom tego rodzaju. W ocenie UP RP całościowa analiza porównawcza wskazuje, iż znak zgłoszony jest podobny do znaku wcześniejszego w takim stopniu, że jego używanie może spowodować wśród odbiorców błąd polegający w szczególności na skojarzeniu między znakami. Znaki te są do siebie podobne, zarówno pod względem wizualnym, fonetycznym, jak i znaczeniowym. Kwestią oczywistą jest podobieństwo samych oznaczeń. Zgłoszony znak jest znakiem słowno-graficznym, przedstawia stylizowaną głowę kota, poniżej elipsę, w którą wpisana jest stylizowana głowa psa, poniżej której znajduje się wyraz "SELECTA", a pod nim "HTC". Całość znaku przestawiona jest w kolorze granatowym. Znak wcześniejszy jest znakiem słownym w całości składającym się z elementu słownego "SELECTA". Wprawdzie trudno porównywać te znaki przez pryzmat graficzny, ale nawet gdyby pokusić się o powyższe, to przy braku konkretnej grafiki w znaku wcześniejszym nie można wykluczyć, iż może on przybrać formę zbliżoną do znaku zgłoszonego, np. kolorystykę i czcionkę. Zgodnie z utrwalonym w doktrynie poglądem, przy ocenie podobieństwa znaków słowno-graficznych zasadnicze znaczenie mają z reguły elementy słowne. Podobną linię prezentuje także orzecznictwo wspólnotowe. W analizowanych znakach w warstwie znaczeniowej słowo "SELECTA" w odniesieniu do oznaczanych towarów jest elementem fantazyjnym. Dlatego organ nie podziela twierdzenia skarżącej, iż zgłoszony znak pozbawiony jest w warstwie słownej (znaczeniowej) fantazyjnego charakteru. Określenie "SELECTA HTC" w żadnym razie nie jest oznaczeniem opisowym względem zgłoszonych towarów. Bez wątpienia zachodzi też podobieństwo oznaczeń w płaszczyźnie fonetycznej. Porównywane znaki składają się z bardzo podobnego, charakterystycznego elementu "SELECTA HTC/SELECTA", który zostanie bardzo podobnie odczytany. Element ten składa się z podobnej liczby liter. W tym miejscu organ powołał się na pogląd R. Skubisza, zgodnie z którym w nauce prawa zwraca się uwagę, że mniejsze znaczenie niż pierwsze litery i sylaby mają zakończenia słów. Z reguły bowiem wizualnie i fonetycznie odbiorca zwraca mniejszą uwagę na końcowe fragmenty słowa. Zdaniem UP RP, nabywcy towarów mogą zostać wprowadzeni w błąd co do źródła pochodzenia towarów oznaczonych zgłoszonym znakiem, ponieważ produkty opatrzone nazwą "SELECTA HTC" będą kojarzyć z nazwą "SELECTA" jako pochodzące od jednego producenta. Jeśli bowiem odbiorcy znają istniejący już na rynku towar opatrzony nazwą "SELECTA", przeznaczony do oznaczania m.in. preparatów weterynaryjnych, środków do zwalczania robactwa, fungicydów i herbicydów, to mając styczność ze znakiem zgłoszonym, skojarzą go z obecną już na rynku marką i będą przekonani, że pochodzi on również z tej firmy. Powyższa decyzja UP RP z [...] marca 2017 r. stała się przedmiotem skargi skarżącej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego rozstrzygnięcia w całości, przekazanie sprawy organowi do ponownego rozpatrzenia oraz zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie: 1. przepisów postępowania - art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.; dalej: "k.p.a.") w związku z art. 252 p.w.p. polegające na braku podjęcia niezbędnych czynności służących dokładnemu wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy, w szczególności poprzez ogólnikową argumentację przy braku wnikliwie przeprowadzonej analizy podobieństwa znaków; bezzasadne przyjęcie, że znaki są podobne w stopniu umożliwiającym wprowadzenie w błąd klientów co do pochodzenia towarów; nieuwzględnienie dotychczasowej praktyki w tym zakresie i wydanie rozstrzygnięcia w oparciu o błędne ustalenia faktyczne i prawne; 2. prawa materialnego - art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., które miało wpływ na wynik sprawy poprzez błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie polegające na bezpodstawnym przyjęciu podobieństwa znaków; braku rzetelnego porównania całościowego znaków bez dokonania kompleksowej oceny podobieństwa, a w szczególności ograniczenie się do podobieństwa jednego wyrazu występującego w znakach. W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła, że zgłoszony znak spełnia w pełni wymogi art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Organ, motywując swoje rozstrzygnięcie, przytoczył orzeczenia polskich sądów administracyjnych i sądów Unii Europejskiej w zakresie niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców towaru co do jego pochodzenia, a nie dokonał pełnej analizy funkcji odróżniających znaku zgłoszonego i znaku wcześniejszego. Nie podjął niezbędnych czynności służących dokładnemu wyjaśnieniu stanu faktycznego, a w szczególności nie przeprowadził wnikliwie analizy podobieństwa tych znaków. Pominął całkowicie występującą w zgłoszonym znaku formę graficzną, która ma podstawowe znamiona wyróżniające, łatwe do zapamiętania przez nabywców towarów. Nabywca towaru, jakim jest właściciel małego zwierzęcia, zawsze zwróci uwagę na opakowaniu towaru na stylizowaną głowę kota i znajdującą się pod nią stylizowaną głowę psa; zastanowi się czy preparat może być podawany zarówno kotom, jak i psom oraz jakie dawki preparatu stosować dla tych zwierząt. Według skarżącej, ogólne wrażenie, jakie powstaje u nabywcy towaru oznaczonego taką formą graficzną znaku, pozostaje zapamiętane przez długi okres, powodując wysoki stopień rozpoznawalności znaku. Również kolor i litery "HTC" umieszczone w zgłoszonym znaku poniżej wyrazu "SELECTA" wywołują inne wrażenie niż samo słowo "SELECTA". Oznaczenie "SELECTA HTC" stanowi przy odbiorze fonetycznym dwa słowa "selecta hatece", przy czym akcent skupia się na słowie "hatece", a poszczególne spółgłoski są od siebie oddzielone. Stwierdzenie UP RP, że znaki "SELECTA" i "SELECTA HTC" zostaną podobnie odczytane, a element "HTC" składa się z podobnej liczby liter, jest oczywistym błędem faktycznym. Również zawarty w decyzji pogląd o możliwości pomyłki wśród odbiorców towaru, którzy mogą być zdezorientowani, z której firmy pochodzi towar oznaczony zgłoszonym znakiem i odebrać go jako element serii znaków pochodzących z tego samego przedsiębiorstwa czy też nową wersję wcześniejszego oznaczenia, jest błędne. Ze względu na inną zawartość semantyczną i położenie liter "HTC" znaki te nie mogą być uznane za należące do tej samej serii. Skarżąca podkreśliła, iż nabywcami towarów takich jak: preparaty weterynaryjne dla małych zwierząt domowych, środki odstraszające owady, preparaty przeciw insektom i pasożytom oraz preparaty witaminowe dla zwierząt domowych (wymienionych w klasie 5 zgłoszonego znaku) są przedstawiciele służby weterynaryjnej, jak również hodowcy zwierząt domowych. W tej grupie nabywców poziom uwagi przy zakupie ww. towarów jest zawsze wysoki. Dlatego obawa, że towar oznakowany zgłoszonym znakiem (tj. granatowym znakiem słowno-graficznym ze stylizowaną głową kota, poniżej której znajduje się elipsa z wpisaną stylizowaną głową psa, poniżej której znajdują się wyrazy "SELECTA i HTC" o różnym kroju czcionki) może być pomylony z towarem oznakowanym "SELECTA", jest nieprawdopodobna. W zgłoszonym znaku nie ma elementów przyporządkowanych, które świadczyłyby o jego przynależności do znaku wcześniejszego. W ocenie skarżącej, udzielenie prawa ochronnego na znaki towarowe słowne zgłoszone w dniu [...] stycznia 2013 r.: "Selecta Pregna" nr [...] i "Selecta Mama" nr [...] na rzecz N. Spółki z o.o. dla towarów w klasie 5 obejmującej produkty weterynaryjne, gdzie UP RP nie dopatrzył się podobieństwa tych znaków do znaku wcześniejszego, świadczy o braku obiektywizmu organu przy podejmowaniu decyzji i różnym traktowaniu podmiotów przy udzielaniu praw ochronnych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga strony skarżącej ma usprawiedliwione podstawy. Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji pod względem jej zgodności z prawem w świetle art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., dalej: "p.p.s.a.") należy stwierdzić, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem postępowania toczącego się przed UP RP była odmowa udzielenia skarżącej prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy "SELECTA HTC" ze względu na podobieństwo do słownego znaku "SELECTA" zarejestrowanego pod nr [...]. W myśl art. 2 ust. 1 ustawy z 11 września 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2015 r., poz. 1615), do postępowań o udzielenie prawa ochronnego na znaki towarowe oraz postępowań toczących się na skutek wniesienia sprzeciwu wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, stosuje się przepisy dotychczasowe. Powyższa ustawa weszła w życie 15 kwietnia 2016 r., a postępowanie przed UP RP zostało zainicjowane wnioskiem skarżącej z 29 listopada 2013 r. i zakończyło się wydaniem w dniu [...] marca 2017 r. zaskarżonej do tut. Sądu decyzji. Zatem do niniejszej sprawy znajdują zastosowanie przepisy p.w.p. w brzmieniu obowiązującym sprzed nowelizacji ustawą z 11 września 2015 r. Zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. (w wyniku nowelizacji art. 132 został uchylony) nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Niedopuszczalne jest więc udzielenie prawa ochronnego, gdyby w jego wyniku powstało prawo wyłączne, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji (prawa ochronnego) z wcześniejszym pierwszeństwem. Na tle ww. przepisu nie ulega wątpliwości, że o tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji, rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów lub usług, dla oznaczania których przeznaczony został zgłoszony znak towarowy. Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów (usług) jest centralnym pojęciem prawa znaków towarowych. Polega ono na możliwości błędnego, nieodpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez odbiorcę pochodzenia danego towaru, ze względu na znak towarowy, przedsiębiorcy uprawnionemu z rejestracji znaku towarowego (tak R. Skubisz /w:/ System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. prof. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, Nb. 44, a także powołane tam orzecznictwo oraz literatura). Ocena powstania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, ze względu na kolizję znaku towarowego z późniejszym pierwszeństwem z zarejestrowanym znakiem towarowym z wcześniejszym pierwszeństwem, wymaga ustalenia przede wszystkim identyczności lub podobieństwa towarów (usług) objętych przeciwstawionymi znakami, a następnie ustalenia identyczności lub podobieństwa samych przeciwstawionych znaków (uprawnionego i osoby trzeciej). Na dalszym etapie określa się rozpoznawalność wcześniejszego znaku towarowego i jej stopień, a także ustala istnienie innych czynników mających znaczenie dla oceny niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd. Następnie, mając na względzie rezultat powyższych ustaleń, należy przeprowadzić całościową ocenę niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd. Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada przede wszystkim jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym, a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. /w:/ wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial vs. OHIM, Rec. s. I-9573, pkt 51). W przypadku braku jednej z przesłanek niezbędnych do zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., nie może występować prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd. We wszystkich sprawach, w których powstaje problem podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych, jest on wypadkową dwóch - ściśle ze sobą powiązanych - elementów: po pierwsze - podobieństwa oznaczeń, a po drugie - podobieństwa (jednorodzajowości) towarów/usług, dla których znaki są zgłaszane, zarejestrowane lub używane. Oba te czynniki wyznaczają zakres ochrony znaku towarowego (tak m.in. M. Kępiński /w:/ Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI, zeszyt nr 28 z 1982 r., s. 10). W tej sytuacji, na gruncie rozpatrywanej sprawy, UP RP zobowiązany był ocenić w toku postępowania zgłoszeniowego podobieństwo towarów i przeciwstawionych oznaczeń. Ponadto, organ powinien zbadać, czy nie występują inne okoliczności wpływające na zmniejszenie lub też zwiększenie ryzyka konfuzji. Przeprowadzając porównanie znaku zgłoszonego ze znakiem wcześniejszym, w pierwszej kolejności ocenie powinno zostać poddane podobieństwo lub identyczność towarów i usług, do oznaczania których służą te znaki. Dopiero bowiem przesądzenie o jednorodzajowości towarów (usług) implikuje konieczność porównania samych oznaczeń. W niniejszej sprawie organ uznał, że porównywane znaki porównywane znaki towarowe zostały przeznaczone do oznaczania towarów jednorodzajowych i bardzo podobnych. Znak zgłoszony miał służyć do oznaczania w zakresie klasy 5 następujących towarów: preparatów weterynaryjnych dla małych zwierząt domowych, środków odstraszających owady, preparatów przeciw insektom i pasożytom, oraz preparatów witaminowych dla zwierząt domowych. Natomiast znak wcześniejszy służy do oznaczania następujących towarów w klasie 5: szczepionki, preparaty farmaceutyczne stosowane w zakresie chorób i zaburzeń immunologicznych, preparaty weterynaryjne środki sanitarne do celów medycznych, substancje dietetyczne do celów leczniczych, żywność dla niemowląt, plastry, materiały opatrunkowe, materiały do plombowania zębów, woski dentystyczne, środki odkażające, środki do zwalczania robactwa, fungicydy, herbicydy, żywność i napoje dostosowane do celów medycznych. Zarówno skarżąca, jak i Sąd nie kwestionuje powyższego ustalenia organu w zakresie podobieństwa towarów. Jest ono poczynione prawidłowo na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w aktach administracyjnych sprawy. Przechodząc do kontroli zawartych w decyzji organu wywodów o podobieństwie porównywanych znaków towarowych, wskazać należy, że w świetle art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przedmiotem oceny podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń jest określony znak jako integralna całość, co jest uzasadnione percepcją przeciętnego konsumenta, który zwykle postrzega znak towarowy jako całość i nie bada jego różnych elementów. Przy czym zastrzec trzeba, że powyższe założenie w żadnym wypadku nie oznacza zakazu dokonywania oceny poszczególnych elementów tego znaku. W orzecznictwie wspólnotowym podkreśla się, iż w toku oceny podobieństwa oznaczeń szczególne znaczenie mają te ich elementy, które są jednocześnie odróżniające i dominujące. Zakodowany w pamięci przeciętnego konsumenta całościowy obraz znaku jest bowiem niedoskonały i stanowi odbicie tych elementów znaku, które zostały przez niego zapamiętane. Łatwiej zapamiętywane przez konsumentów - często nieświadomie - są właśnie elementy dominujące i odróżniające znaku (tak również: J. Dudzik, M. Mazurek /w:/ Własność przemysłowa, orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich, Sądu Pierwszej Instancji i Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego z komentarzami, pod red. R. Skubisza, Warszawa 2008, s. 538 i cyt. tam wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 1 marca 2005 r., w sprawie T-185/03 Fusco vs. Urząd w Alicante, Zb. Orz. 2005, s. II-715, pkt 46). Niewątpliwie podobieństwo znaków ocenia się - co do zasady - według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic, chociaż różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Ryzyko pomyłki jest jednak mało prawdopodobne, gdy różnice są dominujące, a zatem podobieństwo, w rozumieniu ustawy, nie zachodzi. Natomiast, gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją, konsument może być wprowadzony w błąd. Oceny podobieństwa porównywanych oznaczeń dokonuje się przy uwzględnieniu ogólnego wrażenia, jakie wywierają one na odbiorcy. Konfrontowane znaki porównuje się przy tym w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, biorąc pod uwagę siłę ich oddziaływania. Przyjmuje się, że do potwierdzenia kolizji znaków towarowych może wystarczać ich podobieństwo tylko w jednej z trzech wspomnianych płaszczyzn. Z drugiej strony, różnica pomiędzy znakami w jednej płaszczyźnie może zneutralizować podobieństwo występujące na innych płaszczyznach i w konsekwencji doprowadzić do wyłączenia całościowego podobieństwa oznaczeń. Zatem różnice znaczeniowe (koncepcyjne) pomiędzy dwoma znakami mogą neutralizować podobieństwo wizualne i fonetyczne. Zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie wielokrotnie podkreślano, że ocena podobieństwa oznaczeń przeprowadzona we wskazanych trzech płaszczyznach powinna być całościowa (całościowe wrażenie wywierane przez obydwa oznaczenia), co zakłada konieczność uwzględnienia wszystkich składników porównywanych oznaczeń (por. R. Skubisz /w:/ System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. prof. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, Nb. 68, a także powołane tam orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 12 czerwca 2007 r., C-344/05 P, OHIM vs. Shaker). Przy ocenie podobieństwa znaków kombinowanych z elementem słownym w orzecznictwie zarówno sądów polskich, jak i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej podkreślana jest zasada dominującego znaczenia elementów słownych ze względu na to, że właśnie na podstawie elementu słownego odbiorcy zazwyczaj zapamiętują znak towarowy i oznaczany towar (usługę). Nie podważając tego stanowiska, zauważyć jednak należy, iż zasada ta nie znosi obowiązku całościowej oceny porównywanych znaków pod kątem ogólnego wrażenia wywieranego przez dane oznaczenia przy uwzględnieniu ich wszystkich elementów zarówno słownych, jak i graficznych. W ocenie Sądu organ nie sprostał przytoczonym standardom na etapie oceny podobieństwa oznaczeń i następnie prawidłowej oceny ryzyka konfuzji. Co do zasady Sąd podziela wyrażone w zaskarżonej decyzji stanowisko odnośnie ogólnych reguł oceny podobieństwa oznaczeń na tle przesłanek stosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Jednak w przedmiotowej sprawie organ - po przytoczeniu prawidłowych zasad oceny - ostatecznie stracił z pola widzenia konieczność całościowej oceny porównywanych znaków towarowych w aspekcie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. W niniejszej sprawie zgłoszony znak posiada zarówno element słowny, jak i graficzny. UP RP wyraził pogląd o dominującym charakterze słowa w tym znaku, jednocześnie stwierdzając, że elementy graficzne w znaku zgłoszonym nie są w stanie przykuć na dłużej uwagi odbiorcy i utrwalić się w jego pamięci. Sąd - po zetknięciu się ze zgłoszonym znakiem – nie podziela tej argumentacji. Element graficzny jest bowiem dobrze widoczny. Decyduje o tym zarówno jego wielkość, jak i kształt. W szczególności należy zwrócić uwagę, że słowa "SELECTA HTC" otoczone są grafiką; są wpisane w pogrubioną na bokach elipsę przyozdobioną głowami zwierząt: kota (nad linią elipsy) i psa (pod linią elipsy). Dlatego należało się zastanowić, czy to nie ten właśnie element przy pierwszym zetknięciu przyciągnie wzrok (uwagę) odbiorcy, który będzie starał się zrozumieć sens odbieranego wrażenia zmysłowego. W szczególności czy nie będzie kojarzyć się z towarami przeznaczonymi dla zwierząt – psów i kotów. W konsekwencji należało ocenić, czy pozycja słowa "SELECTA" - uznana przez organ za dominującą - na tyle determinuje percepcję całego znaku, że odrywa uwagę odbiorcy od występującego w nim oryginalnego elementu graficznego. Dokonując takiej oceny należało uwzględnić podobne - i znaczne w stosunku do całego znaku - proporcje obu elementów i ich usytuowanie w jednej płaszczyźnie. Zaznaczyć również należy, że UP RP bada znaki w formie zgłoszonej. Dlatego za niezrozumiałe, a co najmniej bezprzedmiotowe, należy uznać rozważania organu dotyczące grafiki znaku wcześniejszego: "(...) przy braku konkretnej grafiki w znaku zarejestrowanym nie można wykluczyć, iż może on przybrać formy zbliżone do znaku zgłoszonego - np. kolorystykę i czcionkę." – vide str. 6 zaskarżonej decyzji. Oceniając na tej płaszczyźnie element słowny, należało także zwrócić uwagę na zróżnicowanie wielkości czcionki, którą zapisano w zgłoszonym znaku słowo "SELECTA". Litery: pierwsza i ostatnia są wyraźnie większe od pozostałych liter. Przy ocenie podobieństwa znaków, szczególne znaczenie mają takie elementy oznaczeń, które z uwagi na swoją specyfikę silnie oddziaływają na konsumenta (zob. wyrok Sądu z 22 marca 2013 r. w sprawie T-571/10, Fabryka Łożysk Tocznych- Kraśnik przeciwko OHIM-Impexmetal, pkt 36; tekst wyroku w jęz. polskim na stronie internetowej: curia.europa.eu). W rachubę wchodzi np. charakterystyczna litera, czy charakterystyczny symbol. Zbieżność w zakresie takiego niezwykłego - z punktu widzenia przeciętnego konsumenta - elementu, należy rozważyć jako istotny argument na rzecz uznania podobieństwa oznaczeń. I odwrotnie, fakt, że nietypowy element występuje tylko w jednym znaku, stanowi argument na rzecz zaprzeczenia podobieństwa oznaczeń. Organ ten aspekt oceny wizualnej znaku zupełnie pominął. O podobieństwie znaków na tej płaszczyźnie przesądziło posłużenie się w nich tym samym słowem "SELECTA". Zabrakło zaś analizy, czy występująca w nich odmienność w sposobie zapisu tego słowa nie różnicuje tych oznaczeń w warstwie wizualnej z prawnie doniosłym dla wyniku sprawy skutkiem. Zatem zagadnienie określenia istnienia elementów dominujących wymagało szerszej, zindywidualizowanej analizy, co dopiero umożliwiało prawidłową całościową ocenę przedmiotowych oznaczeń w aspekcie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, czego w przedmiotowej sprawie zabrakło. Organ skupił się na istniejącym wspólnym elemencie słownym "SELECTA", odchodząc od oceny znaków jako integralnej całości i ogólnego wrażenia wywieranego przez przeciwstawione oznaczenia z uwzględnieniem wszystkich składników porównywanych znaków towarowych w aspekcie ryzyka konfuzji. Poza tym zakwestionować należy wynik dokonanej przez organ analizy znaczeniowej słowa "SELECTA" występującego w porównywanych znakach. Odczytanie przez organ tego słowa jako wyłącznie fantazyjnego względem oznaczanych nim towarów, a nie opisowego nie zostało dostatecznie uzasadnione. Nawiązuje ono do angielskiego słowa "select", które oznacza: "specjalnie dobrany", "doborowy", "elitarny". Nadto na akceptację zasługuje argument skarżącej dotyczący wysokiego poziomu uwagi u nabywców towarów oznaczonych zgłoszonym znakiem. Podkreślić również należy, iż UP RP w decyzji drugoinstancyjnej w ogóle nie odniósł się do zawartego we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy argumentu skarżącej w postaci braku zastrzeżeń organu odnośnie rejestracji zgłoszonych w dniu [...] stycznia 2013 r. znaków słownych: "Selecta Pregna" nr [...] i "Selecta Mama" nr [...] na rzecz N. Spółki z o.o. dla towarów w klasie 5 obejmującej produkty weterynaryjne. W wypadku ww. znaków słownych UP RP nie dopatrzył się podobieństwa do znaku wcześniejszego. Jedynie w decyzji wydanej w pierwszej instancji organ wskazał, iż każdy znak towarowy ze względu na swój indywidualny charakter musi być oceniany samodzielnie, z uwzględnieniem wszystkich aspektów konkretnej sprawy i materiału dowodowego. Zdaniem Sądu, tak lakonicznego i enigmatycznego uzasadnienia nie sposób zaakceptować. Sąd zatem nie aprobuje - jako niedostatecznych - wyjaśnień i rozważań UP RP odnoszących się do istotnych kwestii związanych z oceną podobieństwa porównywanych znaków towarowych na tle przesłanek zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., w tym przede wszystkim istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia zgłoszonego znaku słowno-graficznego z wcześniejszym znakiem słownym. Zasadne więc okazały się zarzuty skarżącej dotyczące naruszenia przez organ wskazanych w skardze przepisów procesowych w stopniu istotnym, mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. W konsekwencji Sąd doszedł do przekonania, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie spełnia też wymogów stawianych przez normę prawną zawartą w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy UP RP dokona ponownej oceny podobieństwa porównywanych znaków na tle przesłanek zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., w tym przede wszystkim w aspekcie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, z uwzględnieniem powyższych wskazań. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku. O zwrocie kosztów postępowania Sąd orzekł w pkt 2 sentencji wyroku na podstawie art. 200 w związku z art. 205 i art. 209 p.p.s.a. oraz § 11 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 kwietnia 2017 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz. U. z 2017 r., poz.881).

Informacje o sprawie

Data wpływu
24 kwietnia 2017
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Sędziowie
Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz /przewodniczący/ Joanna Kruszewska-Grońska /sprawozdawca/ Sławomir Kozik

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny