Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

VI SA/Wa 823/21

Wyrok WSA w Warszawie z 25 maja 2021 r., VI SA/Wa 823/21

Wynik

Uchylono decyzję I i II instancji

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
25 maja 2021
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Dorota Pawłowska Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędzia WSA Jakub Linkowski po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 25 maja 2021 r. sprawy ze skargi Zamku [...] w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] grudnia 2020 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w [...] z dnia [...] lipca 2015 r.; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz Zamku [...] w [...] kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Zaskarżoną decyzją z [...] grudnia 2020 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1398 z późn. zm., dalej: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 40 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 14 sierpnia 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu (poz. 1493) w związku z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256 z późn. zm. dalej: "K.p.a."), w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania Zamku [...] w [...], (dalej: "Płatnik", "Zamawiający", "Strona", "Skarżący"), utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: [...]OW NFZ) z [...] lipca 2015 r. stwierdzającą, podleganie A. K. (dalej: "Zainteresowany", "Wykonawca", "Uczestnik") [...] stycznia 2009 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartej z Płatnikiem. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wyjaśnił, że pismem z [...] marca 2015 r., Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) zwrócił się do organu I instancji o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Uczestnika z tytułu wykonywania pracy na podstawie ww. umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego (dalej K.c.). Organ I instancji natomiast, decyzją z [...] lipca 2015 r., stwierdził istnienie obowiązku tego ubezpieczenia. Rozpatrując odwołanie Płatnika od powyższej decyzji, Prezes NFZ wyjaśnił, że w spornej umowie z [...] stycznia 2009 wskazano, iż przedmiot umowy stanowiło "przygotowanie i prezentacja poezji Wisławy Szymborskiej podczas [...]". W treści umowy wskazano, m.in. że: Wykonawca zobowiązał się "do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej" i, że: "Wykonawca nie może powierzyć ani w całości ani w części wykonania dzieła innej osobie". Określono również, iż w przypadku nienależytego lub nieterminowego wykonania dzieła Zamawiający ma prawo odmowy wypłaty całości lub części umownej kwoty. Wykonawca zobowiązał się do naprawienia szkody jaką poniósł zamawiający z powodu nienależytego lub nieterminowego wykonania dzieła. Zaznaczono również, że zmiany umowy wymagają formy pisemnej oraz że w sprawach nieuregulowanych umową zastosowanie mają przepisy Kodeksu cywilnego. Określono również wysokość wynagrodzenia w kwocie 1400 zł. Umowa z [...] stycznia 2009 r. była wykonywana przez Uczestnika [...] stycznia 2009 r. Prezes NFZ dokładnie opisał przebieg postępowania w I i w II instancji oraz przytoczył, mające zastosowanie w sprawie przepisy prawa. Organ stwierdził następnie, że wykonywanie tego typu czynności jak przygotowanie i prezentacja poezji nie może zostać zakwalifikowane, jako praca wykonywana na podstawie umowy o dzieło, gdyż polegała ona na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Potwierdza to również treść spornej umowy oraz argumentacja z odwołania, w której Płatnik wskazał na rezultat - współtworzenie i wykonywanie programu literackiego jako nieodłącznego elementu całości jaką stanowił [...], który w postanowieniach umowy polegał na wykonywaniu czynności według najlepszej wiedzy fachowej, oraz za który Zainteresowany nie mógł w pełni odpowiadać, gdyż jako osoba współtworząca [...], nie mógł odpowiadać za całokształt wydarzenia a jedynie za staranne wykonanie powierzonych czynności. Zdaniem organu, Zainteresowany nie odpowiadał za wady wykonania, w spornej umowie bowiem wskazano jedynie na obowiązek wykonania umowy, nie określono zaś czego Płatnik oczekuje, na czym miało polegać "należyte wykonanie" oraz jakie konsekwencje zostaną wyciągnięte w przypadku wykonania odmiennego od założonego przez Płatnika. Prezes NFZ, odnosząc się do zarzutu odwołującego, iż: "Umowa (...) winna być wyłącznie rozpatrywana na podstawie przepisów wynikających z Ustawy Prawo Autorskie i Prawa Pokrewne" podkreślił, że umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, regulując kwestie usterek utworu, a nie wad, jak w przypadku umowy o dzieło w oparciu o Kodeks cywilny. Organ uznał, że w spornej umowie żadne konkretne dzieło, w myśl przepisów Kodeksu cywilnego regulujących umowę o dzieło, nie zostało oznaczone. Umowa zawarta z Zainteresowanym nie miała charakteru umowy o dzieło, albowiem dziełem w myśl przepisów k.c. nie może być "przygotowanie" i "prezentacja", nawet jeśli dotyczą one poezji Wisławy Szymborskiej podczas [...]. Organ zwrócił uwagę na fakt, iż sporna umowa sprowadzała się do starannego działania Zainteresowanego bez możliwości weryfikacji rezultatu po jego wykonaniu, zwłaszcza, że wykonana prezentacja poezji świadczona była jako element składający się na wydarzenia w ramach [...], a zatem wymagającym współpracy wielu osób, zaś wszystko to odbywało się w ramach działalności Płatnika, a zatem rezultat spornej umowy nie był całkowicie zależny od działań Zainteresowanego, wobec czego na wykonawcy spoczywała jedynie odpowiedzialność za staranne wykonanie powierzonych czynności, nie zaś za rezultat. Prezes NFZ doszedł do wniosku, że brak jest podstaw prawnych do uchylenia decyzji nr [...] dyrektora [...]OW NFZ z [...] lipca 2015 r. i podzielił stanowisko organu I instancji. Na decyzję Prezesa NFZ z [...] grudnia 2020 r., Skarżący, reprezentowany przez radcę prawnego, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę zaskarżając ją w całości i wnosząc o jej uchylenie oraz poprzedzającej ją decyzji I instancji, a także o zasądzenie od organu na rzecz Skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej, według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji Skarżący zarzucił naruszenie: 1) art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 K.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych z punktu widzenia niniejszego postępowania, oparcie się w toku postępowania na materialne dowodowym zgromadzonym przez inny organ administracji i uchylenie się od obowiązku samodzielnego prowadzania postępowania dowodowego, a w konsekwencji oparcie decyzji na niekompletnym materiale dowodowym, 2) art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 1 pkt 6 K.p.a., poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego, niezebranie i nierozpatrzenie całości materiału dowodowego oraz zaniechanie zamieszczenia w zaskarżonej decyzji uzasadnienia faktycznego, 3) art. 734 K.c., polegające na wadliwym uznaniu, że umowa łącząca Skarżącego z Uczestnikiem jest umową o świadczenie usług, pomimo że spełnia przesłanki umowy o dzieło, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, 4) art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: "u.s.u.s."), poprzez objęcie Uczestnika obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym i wypadkowym, podczas gdy umowa łącząca strony nie stanowiła tytułu obowiązkowego ubezpieczenia, 5) art. 65 K.c. polegające na nie wzięciu pod uwagę woli stron wyrażonej treścią umowy. W uzasadnieniu skargi Skarżący obszernie rozwinął i uargumentował podniesione zarzuty. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga okazała się zasadna ponieważ zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji zapadły bez dostatecznego wyjaśniania i wykładni, w kontekście mających w sprawie zastosowanie przepisów prawa materialnego, wszystkich okoliczności stanu faktycznego sprawy istotnych dla podjętego rozstrzygnięcia. Sąd uznał za zasadne zatem, zarzuty naruszenia prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na podjęte w sprawie rozstrzygnięcie. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, charakter prawny umowy zawartej przez Skarżącego z Uczestnikiem. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy była to umowa o dzieło, czy też inna umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym Uczestnik podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie tej umowy. Podstawę prawną rozstrzygnięć wydanych w obu instancjach, stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z tym przepisem obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 u.s.u.s., obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Uznanie, iż sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło (art. 627 i nast. K.c.), lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 K.c.) oznacza, że Skarżący był obowiązany, jako płatnik składek, do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonego oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornej umowy należy wskazać, że zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Zgodnie z art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 K.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 K.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 K.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 K.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 K.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 K.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". W ocenie Sądu organ odwoławczy utrzymując, że w przypadku wykonania spornej umowy nie występuje żaden rezultat wyrażony w jakiejkolwiek postaci, gdyż chodzi wyłącznie o działanie wykonawcy umowy zobowiązanego jedynie do starannego wykonywania powierzonych czynności, które w momencie zawierania umowy nie były pewne ani możliwe do weryfikacji - poza przytoczeniem ogólnych poglądów na temat doktrynalnych różnic pomiędzy umową o dzieło a umową zlecenia oraz licznych z tego zakresu orzeczeń sądowych – nie wskazał wyraźnie żadnych szczegółowych, konkretnych argumentów, na podstawie których doszedł w ustalonym stanie faktycznym do tego wniosku, w tym przede wszystkim nie rozpatrzył praktycznych aspektów wykonywania spornej umowy, przy uwzględnieniu specyfiki działania wykonawcy dokonującego przedstawienia poezji innego twórcy. Lakoniczność i nieprecyzyjność opisu w spornej umowie przedmiotu świadczenia sama w sobie nie może prowadzić, bez rozważenia całokształtu okoliczności/uwarunkowań zawarcia umowy i jej specyfiki, a w szczególności efektu/rezultatu (w postaci prezentacji poezji), jaki był umówiony i powstał w wyniku wykonania umowy, do odmowy uznania jej za umowę o dzieło. Przedmiotem umowy o dzieło jest bowiem doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, którego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i wykonanie dzieła. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Powinno stanowić rezultat samoistny, który z chwilą ukończenia staje się niezależny od osoby twórcy i może stanowić samodzielny byt posiadający autonomiczną wartość w obrocie prawnym. Jeżeli umowa przynosi konkretny rezultat w niej oznaczony, to tylko ten rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, stanowi przedmiot umowy stron (por. wyrok z Sądu Najwyższego z 18 września 2013 r. II UK 39/13). Pod tym kątem organ winien ocenić wskazany w spornej umowie jej przedmiot: "przygotowanie i prezentacja poezji Wisławy Szymborskiej podczas [...]", a mianowicie, czy tak określony przedmiot umowy sprzeciwia się uznaniu, że strony łączyła umowa o dzieło, w szczególności, czy nie stanowi on przewidzianego z góry i określonego rezultatu zawartej umowy (prezentacja poezji), który może być sprecyzowany nie tylko poprzez zastosowanie metod opisowych, ale także przez proste odwołanie się do poezji danego autora i jej przedstawienia w sposób mieszczący się w konwencji zamierzonego występu. W ocenie Sądu sformułowania spornej umowy wykraczają poza możliwość stwierdzenia, że jej przedmiotem było tylko świadczenie usługi determinowanej starannością działania, czyli czynności starannego działania (art. 750 K.c.), do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia, co w konsekwencji stanowiłoby podstawę objęcia wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego z mocy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. W dziedzinie praw autorskich przyjęto podział dzieł – utworów w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim o charakterze niematerialnym – na dzieła ucieleśnione i nieucieleśnione w rzeczy. Jako dzieła niematerialne nieucieleśnione wymienia się m.in. recytację, wykonanie koncertu, inscenizację lub przygotowanie produkcji artystycznej. Oznacza to, że dzieło w postaci niematerialnej, gdy chodzi o dzieło jako sposób wyrażenia, może ucieleśniać się tylko przez odpowiednie zachowanie wykonawcy. Możliwa jest więc umowa o dzieło niematerialne nieucieleśnione w rzeczy. Warunkiem uznania takiego utworu za dzieło w rozumieniu art. 627 K.c. byłby jego niestandardowy, niepowtarzalny, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła charakter (por. wyrok Sądu Najwyższego z 10 lipca 2014 r. II UK 454/13). Istotny jest tu też jednorazowy charakter umówionej czynności/umowy, który wyklucza poddanie jej rygorowi art. 6 ust.1 pkt 4 u.s.u.s., który to przepis posługuje się zwrotem "są osobami wykonującymi pracę"; tymczasem umowę o pracę charakteryzuje - oprócz obowiązku starannego działania pracownika, odpłatności, wykonywania pracy na rzecz i pod kierownictwem pracodawcy – powstanie stosunku pracy, który ma charakter ciągły. Tej ostatniej cechy nie posiada sporna umowa/stosunek prawny Uczestnika ze Skarżącym. Uczestnik jest profesjonalistą/artystą, natomiast przedmiot umowy z udziałem profesjonalisty stanowi elementarną cechę kontraktu opisanego w art. 627 K.c. (umowy o dzieło). Ułomna konstrukcja przedmiotu umowy nie rodzi żadnego domniemania (faktycznego ani prawnego), że chodzi wyłącznie o uzyskanie konkretnego rezultatu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 2 czerwca 2017 r. III UK 147/16), odwracając jednak sytuację, brak jest także w takiej sytuacji podstaw do domniemania, aby przedmiotem umowy były wyłącznie staranne działania wykonawcy. Takie twierdzenia wymagają bowiem gruntownych ustaleń. Prawidłowa kwalifikacja dzieł niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy, może powodować wątpliwości. Jednak sam fakt nieucieleśnienia danego wytworu nie przekreśla automatycznie możliwości zakwalifikowania go jako dzieła, bowiem zachowanie się wykonawcy, które stanowi zewnętrzny przejaw tego dzieła, posiada cechę samoistności i może poddawać się weryfikacji z punktu widzenia ewentualnych wad – samoistność takiego dzieła objawia się jako rezultat niezależny od osoby wykonawcy, pozwalający na jego dostrzeżenie przez osoby inne niż sam wykonawca, czyli przez odbiorców wykonania. W takim stanie rzeczy problem może dotyczyć jednak kwestii dowodowych. Wobec braku "nośnika" takiego dzieła, trudne może okazać się zarówno wykazanie jego ewentualnych wad, jak i zaprzeczanie im w ramach odpowiedzialności za wady dzieła. Jednakże w odniesieniu do umów o wykonanie dzieła niematerialnego będącego utworem zagadnienie ucieleśnienia rezultatów niematerialnych w rzeczy, w szczególności z punktu widzenia odpowiedzialności za wady przedmiotu tej umowy, nie ma pierwszoplanowego znaczenia. Wymienione kryterium należy bowiem traktować jako dodatkowe, nie należące do przedmiotowo istotnych elementów umowy o dzieło, bo te definiuje jedynie art. 627 K.c., natomiast możliwość poddania umówionego rezultatu na istnienie wad fizycznych nie odpowiada specyficznemu charakterowi spornej umowy, której przedmiotem było ww. "przygotowanie i prezentacja poezji Wisławy Szymborskiej". Przedmiot tej umowy wymaga w tej sytuacji rozważenia pod kątem okoliczności kreujących dzieło niematerialne. W przypadku dzieła niematerialnego, które nie zostało zarejestrowane na odpowiednich nośnikach, rezultat spełnia się w sferze psychicznej odbiorców i w tej sferze może funkcjonować bez dalszego działania twórcy. Adekwatny do niniejszego stanu faktycznego pogląd wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z 13 marca 1967 r. (sygn. akt I CR 500/66), zgodnie z którym umowa, w której strona zobowiązuje się do wykonania określonej produkcji artystycznej za wynagrodzeniem, ma cechy umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. Treścią bowiem zobowiązania wykonawcy jest nie samo podjęcie i wykonywanie określonych czynności, lecz oznaczony w umowie ich wynik w postaci wystawienia widowiska odpowiadającego pewnym z góry ustalonym warunkom. Wynik ten obejmuje zarówno formę artystyczną widowiska, jak i poziom jego wykonania w takim zakresie, jaki określają postanowienia umowy bądź też – w razie braku takich postanowień – jaki odpowiada zwyczajom przyjętym w danej dziedzinie produkcji artystycznej, przy uwzględnianiu okoliczności i celu umowy, a w szczególności również rodzaju odbiorców. W tej sprawie wobec lakoniczności określenia przedmiotu spornej umowy, która wprost nie określa formy artystycznej i poziomu przedstawienia przez Uczestnika poezji Wisławy Szymborskiej, wynik umowy poddaje się ustaleniu w kontekście zwyczaju przyjętego dla wykonywania tego typu wykonań artystycznych dla określonego rodzaju odbiorców przewidzianej w ramach takich zdarzeń artystycznych, jak Salon Poezji, przy uwzględnieniu również kwalifikacji zawodowych – poziomu artystycznego wykonawcy. W spornej umowie nie zawarto żadnych zastrzeżeń wskazujących na nietypowość zobowiązania Uczestnika, czy na odstępstwa w wykonaniu od wykonań zwyczajowo przyjętych; wykonawca zobowiązał się "do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej", nie mógł też powierzyć ani w całości ani w części "wykonania dzieła innej osobie" (por. treść umowy w aktach administracyjnych sprawy). Uczestnik był więc jedynym wykonawcą utworów. Wykonanie to wymaga zatem oceny w kategoriach zindywidualizowanego dzieła, a nie wykonania usługi determinowanej jedynie starannością podejmowanych czynności, zważywszy również na poziom artystyczny wykonania, jaki zapewniał uczestnik z racji swoich umiejętności w tym względzie. Umiejętności te, klasa artystyczna Uczestnika pozwalały bowiem wygenerować sprawdzalne parametry recytacji poezji w sensie zrealizowania umowy według modelu z art. 627 K.c. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 2 czerwca 2017 r. III UK 147/16 przygotowanie i wykonywanie utworów muzycznych, przygotowanie ról aktorskich może stanowić przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze i być przedmiotem umowy o dzieło, ale o takiej kwalifikacji decydują dodatkowe kryteria. Zatem zamiar ułożenia zobowiązania według kryterium art. 627 K.c. w płaszczyźnie uniknięcia obowiązku ubezpieczenia społecznego (w tej sprawie zdrowotnego) obliguje do staranności i indywidualności przy określeniu parametrów dzieła, tak by uchwycić istotę tego działania. Wspólnym mianownikiem zaniechania w tym względzie jest rutynowe przygotowanie druków umów, czy szablonowo niedookreślony przedmiot działania. Chodzi zatem o indywidualizację przedmiotu zamówienia w sposób pozwalający ocenić jego charakter. W tej sprawie – nawiązując do poczynionych już wyżej uwag - indywidualizacja ta w sensie dopełnienia zapisanej treści przedmiotu spornej umowy, wynika z miejsca i konwencji wykonania utworów poetyckich dla określonej w takich okolicznościach grupy odbiorców oraz z osobistych cech/umiejętności/klasy artystycznej wykonawcy, co nie może być pominięte przy ostatecznej ocenie/ustaleniu rodzaju tej umowy. W przypadku artystycznej prezentacji poezji, w formule Salonu Poezji, rodzaj powierzonej pracy powoduje uzgodnienie istotnych parametrów dzieła. Chodzi bowiem o skonkretyzowane działanie jednej osoby/aktora, która dysponuje określnymi indywidualnymi umiejętnościami artystycznymi i działa w tym obszarze jednorazowo, posiada więc przymioty, które skłaniają do wyboru tej osoby w celu przedstawienia poezji, przy założeniu swobodnej realizacji wykonania, tj. bez narzuconych reguł i konieczności realizacji poleceń zamawiającego. Należy w związku z tym ocenić, czy elementy te nie oznaczają występowania w sprawie czytelnych i postrzegalnych kryteriów dzieła, do wykonania którego zobowiązał się Uczestnik, pozwalających nie tylko odróżnić je od innych wykonań oraz uchwycić istotę osiągniętego rezultatu, wprawdzie w postaci niematerialnej, jednak obiektywnie istniejącej w sferze psychicznej odbiorców/widzów. W tej sytuacji, w okolicznościach niniejszej sprawy rezultat działań Uczestnika w ramach spornej umowy ma charakter utworu i nosi znamiona utworu niepowtarzalnego. Sposób realizacji przedstawienia poezji był bowiem wynikiem twórczej pracy Uczestnika, jego aranżacji, zaś w treści rachunku zamawiający "potwierdził należyte wykonanie dzieła, tzn. zweryfikował je pod względem ewentualnych wad". W analizowanej sprawie nie można pominąć regulacji art. 65 § 2 K.c., w myśl której w umowie należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu, i wziąć pod uwagę wolę stron zawarcia umowy o dzieło, którą można zrekonstruować m.in. na podstawie sposobu jej wykonania (czego organ nie ustalił). W przypadku, gdy organ twierdzi, że zgodny zamiar stron umowy był inny aniżeli wyrażony wprost w umowie, w której strony posługują się sformułowaniem >wykonanie dzieła W ocenie Sądu tylko w wyniku zbadania samej treści zawartej umowy nie można w sposób jednoznaczny przesądzić o jej charakterze uznając, że nie zawiera ona co do zasady minimum treści wymaganej dla umowy o dzieło. Wnikliwej analizy wymaga zatem ustalenie, jakiego typu elementy przeważają w badanym stosunku prawnym - czy są nimi elementy umowy o dzieło, czy też umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia. Istotne są także okoliczności realizacji/wykonania spornej umowy. Analiza ta winna uwzględniać poczynione wyżej przez Sąd oceny prawne i ustalenia na temat okoliczności stanu faktycznego tej sprawy, którymi organ rozpoznający sprawę obowiązany będzie kierować się przy podjęciu ostatecznego jej rozstrzygnięcia. Zawarta umowa - choć w sposób lakoniczny - określa jej przedmiot, a tym samym wzajemne prawa i obowiązki stron, jednak z jej treści wyraźnie wynika autorski charakter czynności Uczestnika, który zobowiązał się "do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej". Czynności te to "przygotowanie i prezentacja poezji Wisławy Szymborskiej" (w określonym terminie). Aby wyjaśnić charakter tych czynności niezbędne jest zbadanie rzeczywistych uzgodnień między stronami, tj. jakie faktycznie były zadania wykonawcy umowy, za które miał otrzymać zapłatę. W szczególności zbadania wymagają: zgodny zamiar stron i intencje co do użytych w umowach pojęć: "przygotowanie" i "przedstawienie poezji", a nadto – jakie znaczenie dla wykonania umowy miał fakt wykonania czynności/dzieła "według swojej najlepszej wiedzy fachowej". Zbadanie – poza samymi postanowieniami umownymi – zgodnego zamiaru stron i celu umowy jest obowiązkiem organu, gdyż stricte kontrolna rola sądów administracyjnych, wynikająca z ich usytuowania ustrojowego, wyklucza dokonywanie ustaleń faktycznych, pozostawiając tę kwestię w gestii organów administracji publicznej. W tej sprawie organy administracji obu instancji dokonały oceny spornej umowy zasadniczo przez pryzmat jej treści, gdy tymczasem ocena ta winna odzwierciedlać całokształt istotnych dla rozstrzygnięcia dowodów, które należało przeprowadzić na okoliczność uzgodnionego przez strony celu umowy i charakteru czynności jakie miał wykonać Uczestnik, nadto doprowadzić do ustalenia o jaki rezultat chodziło stronom w sensie przewidywanego spełnienia przez Uczestnika zobowiązania umownego. Ustalenie rzeczywistego zamiaru stron co do skutku jaki chciały osiągnąć zawierając sporną umowę potwierdzałoby jednoznaczne stwierdzenie jej charakteru. Wypada też w tym miejscu zaznaczyć, że utwór w rozumieniu ustawy Prawo autorskie może być rodzajem dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego, chociaż jest oczywiste, że w przypadku rezultatów niematerialnych w postaci występu recytatorskiego trudno mówić o wadach fizycznych dzieła. W każdym razie umowa, w której strona zobowiązuje się do doprowadzenia do wykonania określonego występu recytatorskiego (jak w tej sprawie) za wynagrodzeniem, nosi cechy umowy o dzieło. Treścią zobowiązania wykonawcy jest bowiem w takim przypadku nie samo podjęcie i wykonanie określonych czynności, lecz oznaczony umownie ich wynik w postaci wykonania, a następnie publiczna jego ocena przez odbiorców. Należy mieć na uwadze także zapisy umowy odnośnie prawa zamawiającego do odmowy wypłaty całości lub części umownej kwoty "w przypadku nienależytego lub nieterminowego wykonania dzieła" oraz odnośnie obowiązku wykonawcy/Uczestnika naprawienia szkody jaką poniósł z tej przyczyny zamawiający. Odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia (umowy o świadczenie usług) nie zawsze jest działaniem prostym, wymaga bowiem oceny nie tylko treści konkretnej umowy, ale także całokształtu okoliczności z tym związanych. Skoro zaskarżona decyzja oraz decyzja ją poprzedzająca tych wymagań nie spełniają, gdyż organy nie wyjaśniły w niezbędnym zakresie stanu faktycznego sprawy oraz nie ustosunkowały się w sposób wyżej wskazany do podnoszonych przez Skarżącego okoliczności i dowodów, Sąd uwzględnił zarzuty skargi i uchylił te decyzje. Zadaniem organu przy ponownym rozpoznaniu sprawy będzie zatem przeprowadzenie pełnego postępowania dowodowego, a następnie rozstrzygnięcie sprawy z uwzględnieniem wywodów prawnych zawartych w uzasadnieniu niniejszego wyroku. Z powyższych względów, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm.), Sąd orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 200 i nast. ww. ustawy w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800). Niniejszy wyrok został wydany na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz związanych z nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. poz. 374, ze zm.), dodanego na podstawie art. 46 pkt 21 ustawy z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz.U. poz. 875) zmieniającej wyżej wymieniona ustawę z dniem 16 maja 2020 r.

Informacje o sprawie

Data wpływu
4 marca 2021
Symbol z opisem
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenia
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Sędziowie
Dorota Pawłowska /przewodniczący/ Jakub Linkowski Sławomir Kozik /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny