Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

VI SA/Wa 730/21

VI SA/Wa 730/21 - Wyrok WSA w Warszawie z 2021-04-20

Wynik

Oddalono skargę

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
20 kwietnia 2021
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak – Osetek Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 20 kwietnia 2021 r. sprawy ze skargi W. z siedzibą w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] grudnia 2020 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

VI SA/Wa 730/21 UZASADNIENIE Zaskarżoną decyzją z dnia [...] grudnia 2020 r. P.N. F. Z. na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i 6 oraz na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1398, ze. zm.), w zw. z art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 14 sierpnia 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu (Dz. U. z 2020 r. poz. 1493) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256, ze zm ), po rozpatrzeniu odwołania W. W. S. I. S. w W., utrzymał w mocy decyzję nr [...] z dnia [...] lipca 2019 r., dyrektora D . O. W. N . F. Z. w sprawie ustalenia, że R. W. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny (Dz. U. z 2020 r. poz. 1740) mają zastosowanie przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek: Wrocławskiej Wyższej Szkoły Informatyki Stosowanej w Wrocławiu w okresie: od dnia 1 marca 2010 r. do dnia 31 lipca 2011 r., W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wyjaśnił, że Z. U. S. O. w W. pismem z dnia 22 czerwca 2017 r. zwrócił się z wnioskiem do D. O. W. Narodowego F. Z. o wydanie decyzji w sprawie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu przez R. W. z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, zawartej z W, W, S, Informatyki Stosowanej w W. w okresie: • od dnia 4 maja 2010 r. do dnia 30 czerwca 2010 r., • od dnia 8 marca 2010 r. do dnia 7 lipca 2010 r., • od dnia 6 marca 2010 r. do dnia 25 lipca 2010 r., • od dnia 1 marca 2010 r. do dnia 31 lipca 2010 r., • od dnia 1 marca 2010 r. do dnia 30 listopada 2010 r., • od dnia 1 października 2010 r. do dnia 20 lutego 2011 r., • od dnia 1 października 2010 r. do dnia 28 lutego 2011 r., • od dnia 1 marca 2011 r. do dnia 6 lipca 2011 r., • od dnia 5 marca 2011 r. do dnia 24 lipca 2011 r., • od dnia 1 czerwca 2011 r. do dnia 31 lipca 2011 r. . i szczegółowo opisał przebieg postępowania administracyjnego przed organem I instancji zakończony wydaniem w dniu [...] lipca 2019 r. decyzji przez dyrektora D. O. W. N. F. Z. ustalającej, że Zainteresowany podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z k.c. zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia na rzecz W. W. S. I. S. w W. w okresie od dnia 1 marca 2010 r. do dnia 31 lipca 2011 r.. Rozpoznając ponownie sprawę w wyniku wniesionego przez płatnika odwołania, wskazał na treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, w myśl którego obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. Jak stanowi art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. W myśl art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku, gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Organ wyjaśnił, że uczestnik zawarł z płatnikiem składek umowy nazwane przez strony "Umowami o dzieło" których przedmiotem było opracowanie w semestrach zimowych i letnich w latach akademickich od 2010 r. do 2011 r. szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych, prowadzenie zajęć z: Kurs fluke, CNA 1, CNA 2, CCNA 2, CCNA 4, Exploration oraz prowadzenie zajęć dla kierunku Informatyka studia stacjonarne i studia niestacjonarne z : Projekt - laboratorium, Projekt II - laboratorium, Architektura komputerów I i II, Sieci komputerowe, Pracownia dyplomowa, Projekt I i II. Strony określiły w umowie m.in.: wynagrodzenie w Wskazanej wysokości brutto, wykonawca zobowiązał się wykonać powierzone dzieło z należytą starannością, wykonawca nie mógł powierzyć wykonania umowy innej osobie bez uprzedniego zezwolenia płatnika składek, odpowiedzialność wobec osób trzecich za wykonane dzieło przechodziła na Zamawiającego z dniem wykonania umowy. Oceniając charakter zawartych przez strony umów organ, mając na względzie przepisy art. 627-646 i 734-750 kc oraz powołując się na stanowisko doktryny oraz wyroki: Sądu Apelacyjnego w W. z dnia [...] stycznia 2012 r., sygn. akt III [...], z dnia [...] lipca 2012 r., sygn. akt [...]:,:Sądu Apelacyjnego w K. z dnia [...] listopada 2012 r., sygn. akt [...], LEX nr [...], Sądu Apelacyjnego w P. z dnia [...] kwietnia 2013 r., sygn. akt III [...],: LEX nr [...], :Sądu Apelacyjnego w G. z dnia [...] lutego 2013 r., o sygn. akt III [...], z dnia [...] stycznia 2013 r., sygn. akt. [...], Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2015 r., sygn. akt II GSK 568/14, Sądu Apelacyjnego w L. z dnia [...] lutego 2013 r., sygn. akt: [...], z dnia 30 stycznia 2013 r. sygn. akt: [...], z dnia [...] kwietnia 2015 r., sygn. akt [...]: Sądu Najwyższego z dnia: 18 kwietnia 2012 r. sygn. akt II UK 187/11; 13 czerwca 2012 r. sygn. akt II UK 308/11, z dnia 3 października 2013 r. sygn. akt II UK 103/13, z dnia 18 kwietnia 2012 r. sygn. akt II UK187/11, OSNP 2013 nr 9-10, poz. 115, z dnia 13 czerwca 2012 r. sygn. akt II UK 308/11, LEX nr 12358841, z dnia 14 listopada 2013 r., sygn. akt II UK 115/13, z dnia 4 czerwca 2014 r, sygn. akt: UK 420/13, z dnia 18 czerwca 2003 r. sygn. akt: II CKN 269/01, z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00 opublik. OSNC 2001/4/63,. z dnia 6 sierpnia 2014 r. II UK 566/13, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 października 2013 r., sygn. akt. VI SA/Wa 1064/13:, z dnia 10 października 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 1043/13, z dnia 4 lutego 2015 r., sygn. akt: VI SA/Wa 3191/14: wywiódł, że wykonywanie przez zainteresowanego spornej umowy było świadczeniem usług dydaktycznych, czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszącej konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umów starannego działania, mającego charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Odnosząc się szczegółowo do argumentów podniesionych w odwołaniu organ uznał je za bezzasadne. W konsekwencji Prezes NFZ stwierdził, że w okresie wskazanym w sentencji decyzji organu I instancji uczestnik na podstawie powołanych wyżej przepisów podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, W.W. S.I. S.j wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji organu I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Wniosła również o przeprowadzenie dowodu ze znajdujących się w aktach sprawy (złożonych wraz z pismem skarżącej z dnia 16.05.2019 r.) sylabusów i list zadań na okoliczność: sposobu wykonywania zakwestionowanych Umów, spełniania przez zakwestionowane Umowy cech umów o dzieło i skonkretyzowania przedmiotu umowy o dzieło, twórczego i specjalistycznego charakteru wykładów prowadzonych przez Zainteresowanego Skarżąca podniosła zarzut naruszenia: 1.1. art. 627 kc i art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych poprzez ich niezastosowanie oraz naruszenie przepisów art. 750 kc w zw. z art. 734 § 1 kc polegające na ich błędnym zastosowaniu do zakwestionowanych Decyzją umów o dzieło z nauczycielem akademickim, przez co błędnie zastosowano przepisy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1398 ze zm.), poprzez nietrafne przyjęcie przez organ, że Umowa nie stanowi umowy o dzieło autorskie; w tym naruszenie art. 628 § 1 i art. 629 kc poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że wynagrodzenie z tytułu wykonania dzieła nie może zostać ustalone według stawki godzinowej, a dzieło nie może zostać wykonywane według harmonogramu, naruszenie art. 633 kc i art. 634 kc poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że wykonawca nie może wykonywać dzieła przy użyciu materiałów zamawiającego, naruszenie art. 636 § 1 kc poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że zamawiający nie może nadzorować sposobu wykonywania dzieła, naruszenie art. art. 642 § 1 kc poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że wynagrodzenie z tytułu umowy o dzieło nie może być wypłacane częściami; naruszenie art. 3531 kc poprzez przyjęcie, że - mimo iż zdaniem organu materiały dydaktyczne, sylabusy, konspekty zajęć mogą stanowić autorskie dzieło - cała umowa powinna być traktowana jako umowa o świadczenie usług, co jest niezgodne z zasadą swobody umów i konstrukcją umów mieszanych, 1.2. art. 65 § 1 i 2 kc poprzez jego niezastosowanie, tj. niedokonanie wykładni oświadczenia woli zawartego w kwestionowanych umowach z uwzględnieniem zgodnego zamiaru stron umowy i celu umowy; 2. przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: 2.1 art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa poprzez dowolne i niewyczerpujące ustalenie stanu faktycznego sprawy, w tym nieprzeprowadzenie wnioskowanego dowodu z zeznań E. B. i T.. M. oraz z przesłuchania Zainteresowanego, co jest konieczne dla dokonania wykładni oświadczeń woli stron, szczególnie w celu dokonania wykładni innej niż literalne brzmienie umowy, jak również przez pominiecie dowodów świadczących o twórczym charakterze przedmiotu zakwestionowanych Umów i właściwej kwalifikacji prawnej Umów przez Płatnika, w szczególności nieprzeprowadzenie dowodu z sylabusów i list zadań, które Skarżąca przedłożyła organowi wraz ze swoim stanowiskiem w sprawie wyrażonym w piśmie z dnia 16.05.2019 r.. skutecznie doręczonym organowi w dniu 20.05.2019 r. (który to dowód organ całkowicie pominął); 2.2 art. 107 § 3 kpa poprzez niewskazanie w uzasadnieniu Decyzji przyczyn, z powodu których organ odmówił wiarygodności i mocy dowodowej wyjaśnieniom Płatnika co do okoliczności wykonywania umowy o dzieło będącej przedmiotem Decyzji oraz charakteru tej umowy; 2.3 art. 8 kpa i art. 2 Konstytucji - sprzeczność ustaleń Decyzji z opublikowanymi interpretacjami U. S., M. K.i M. F. oraz ustaleniami kontroli [...]WSIS przez inne instytucje i wcześniejszymi wynikami kontroli ZUS w innych uczelniach; 2.4 art. 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej - zasady demokratycznego państwa prawnego polegające na niczym nie uzasadnionej zmianie stanowiska i zakwestionowaniu wcześniej akceptowanych przez organy państwowe umów o dzieło; 2.5 pominięcie oceny skutków ewentualnej decyzji administracyjnej oraz okoliczności, że [...]WSIS działała w zaufaniu do stanowiska prawnego innych organów państwowych; 2.6 art. 32 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej - zasady równości wobec prawa. 3. błąd w ustaleniach faktycznych, który miał wpływ na wynik sprawy poprzez błędne ustalenie, że przedmiot zakwestionowanych Umów nie może stanowić przedmiotu umowy o dzieło. W obszernym uzasadnieniu skargi skarżąca rozwinęła i szczegółowo uzasadniła podniesione zarzuty. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja jak również utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. W działaniu organów rozstrzygających w niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, czy umowa zawarta przez skarżącą jako płatnika składek z uczestnikiem, była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy Kodeks cywilny stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym ubezpieczony podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy. Podstawę prawną wydanych w sprawie rozstrzygnięć stanowi przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami k.c., stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. W związku z powyższym osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Natomiast na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Z kolei według art. 13 pkt 2 s.u.s. obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy. Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy. Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Kwestia złożoności interpretacji tego rodzaju umów została wzięta pod uwagę przez organ przy wydawaniu decyzji i poddana analizie także z punktu widzenia bogatego orzecznictwa sądowego. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściw Wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Ponadto w wyroku z 28 sierpnia 2014 r. Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje (sygn. akt II UK 12/14). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organ prawidłowo ustalił, że ubezpieczony podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy o świadczenie usług zawartej ze skarżącą, brak jest bowiem podstaw do przyjęcia, że jej przedmiotem były wykłady naukow Wypełniające kryteria twórczego indywidualnego dzieła naukowego. Z akt sprawy i prawidłowo ustalonego przez organ stanu faktycznego wynika, że przedmiotem spornej umowy było opracowanie w semestrach zimowych i letnich w latach akademickich od 2010 r. do 2011 r. szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych, prowadzenie zajęć z: Kurs fluke, CNA 1, CNA 2, CCNA 2, CCNA 4, Exploration oraz prowadzenie zajęć dla kierunku Informatyka studia stacjonarne i studia niestacjonarne z : Projekt - laboratorium, Projekt II - laboratorium, Architektura komputerów I i II, Sieci komputerowe, Pracownia dyplomowa, Projekt I i II. W omawianej sytuacji w istocie mamy do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci przygotowania i przeprowadzenie zajęć na uzgodniony ze skarżącą temat. Zdaniem Sądu, te czynności, do których wykonania zobowiązywał się uczestnik postępowania miały wprawdzie prowadzić do rezultatu w postaci przeprowadzenia zajęć dydaktycznych, jednakże w żadnym razie nie były one charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały bowiem z podjęcia określonych czynności niewymagających cech indywidualizacji, lecz staranności działania. Nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przedmiotem spornych umów było przekazanie określonej wiedzy, a nie stworzenie dzieła. Uprawniona jest ocena, że zawarta pomiędzy stronami umowa nie przewidywała określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów k.c. czy też utworu w rozumieniu przepisów prawa autorskiego. Nie sposób uznać za indywidualną formę utworu opracowywanych przez uczestnika programów zajęć. W tym zakresie w orzecznictwie ukształtował się pogląd, że nawet wykładom w formie lektoratów języków obcych nie można przypisać cechy umowy o dzieło (por. wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego z 24 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 936/13; orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej bazie orzeczeń na stronie NSA: orzeczenia.nsa.gov.pl). W tej sytuacji odmienna ocena ww. dowodów, do której skarżąca była uprawniona, nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Nie doszło zatem w sprawie do naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Stanowisko skarżącej stanowi jedynie polemikę z oceną dokonaną przez organ, przy czym jej skutecznie nie podważa. Ocena materiału dowodowego organu pod kątem rzeczywistego charakteru spornych umów znajduje oparcie w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego. Przeprowadzenie przez uczestnika zajęć dydaktycznych stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania, zmierzających do nauczenia, czy też wytłumaczenia słuchaczom zagadnień związanych z wykładaną materią, jednak bez gwarancji uzyskania określonej wiedzy. Wykonując sporną umowę zainteresowany nie miał żadnego wpływu na to, czy uczestnicy zajęć nabędą wykładaną wiedzę. Umowa nie precyzowała o jakie konkretnie dzieło miałoby chodzić. W szczególności umowa ta nie przewidywała rezultatu w postaci zagwarantowania, że słuchacze nauczą się wykładanej materii. Uczestnik postępowania mógł jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia zajęć . Zainteresowany nie przyjął na siebie odpowiedzialności za rezultat. Poziom osiągniętej wiedzy przez studentów nie może być oceniany i traktowany jako rezultat w rozumieniu art. 627 k.c. (por. wyrok NSA z 10 marca 2017 r., sygn. akt II GSK 2954/15). Edukacyjny, dydaktyczny cel zawartej umowy, determinuje jej charakter prawny, jako umowy o świadczenie usług. Sąd stoi na stanowisku, że umowy zawarte z wykładowcami których przedmiotem jest przeprowadzenie wykładów, ćwiczeń, seminariów i wszelkiego rodzaju zajęć w celach edukacyjnych, czyli przekazanie i nauczenie uczestników tych zajęć określonej wiedzy, z samej swej istoty, a więc celu dla jakich są zawierane, nie mogą stanowić umów o dzieło, o których mowa w art. 627 K.c. W tego typu umowach nie można bowiem z góry określić zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu tego przepisu. Nie może stanowić bowiem dzieła, ani samo przeprowadzenie wykładów, ćwiczeń, seminariów czy innego rodzaju zajęć choćby miało ono charakter niestandardowy, wyjątkowy dostosowany do wyjątkowych potrzeb słuchaczy, uczestników, jak również dzieła nie może stanowić wiedza uzyskana przez słuchaczy wykładów lub uczestników zajęć. Jeśli chodzi o rezultat w postaci samego prowadzenia wykładów, Sąd zauważa, że czynność wygłoszenia wykładu, przeprowadzenia określonych zajęć nie jest niezależna od osoby prowadzącej ten wykład czy też zajęcia i trwa tak długo, jak sam wykład lub zajęcia nie pozostawiając ucieleśnionego, jak również nieucieleśnionego ale postrzegalnego, pozwalającego na zindywidualizowanie, rezultatu. Tymczasem w doktrynie i w orzecznictwie przyjmuje się, że o określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy tzn. by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie, przy czym rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Jeśli natomiast chodzi o rezultat w postaci wiedzy uzyskanej przez słuchaczy wykładów lub uczestników zajęć, należy podkreślić, że nie da się jej z góry określić w postaci dzieła. Rezultat ten nie jest bowiem zależny jedynie od starań i nakładu pracy wykładowcy, prowadzącego dane zajęcia. Jest on w dużej mierze uzależniony od słuchaczy, uczestników zajęć ich chęci oraz możliwości przyswojenia wiedzy. Trudno też zatem, przy tego rodzaju rezultacie, mówić o odpowiedzialności wykładowcy za wady dzieła, zasób zdobytej wiedzy nie poddaje się bowiem weryfikacji pod względem istnienia wad fizycznych. W konsekwencji zawarta przez strony umowa nie zawierała żadnych postanowień świadczących o odpowiedzialności za wady dzieła. Uczestnik postępowania w związku z tym, nie podlegał jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła, co jest jedną z cech odróżniających umowę rezultatu od umowy starannego działania. Za oczywiste należy uznać, że w przypadku każdych zajęć dydaktycznych na wyższej uczelni dobór teorii, metod edukacyjnych, sposobu prowadzenia dyskusji itp. jest zindywidualizowany przez osobę wykładowcy, ale nie zmienia to typowej usługi edukacyjnej w umowę rezultatu. Wkład w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest elementem obowiązku starannego działania (por. wyrok NSA z 12 kwietnia 2017 r., sygn. akt II GSK 4624/16). Sąd Apelacyjny w L. w wyroku z [...] czerwca 2013 r. sygn. akt [...], uznał, że w przypadku przeprowadzenia cyklu zajęć dydaktycznych nie występuje żaden rezultat uwidoczniony w jakiejkolwiek postaci materialnej lub niematerialnej. Nie ma także podstaw do konstruowania ewentualnej odpowiedzialności za wady "dzieła". Wykładowca nie może bowiem zobowiązać się do tego, że jego uczeń z całą pewnością opanuje przekazywane zagadnienia na zakładanym poziomie, gdyż jest to kwestia indywidualnych zdolności, ambicji i wysiłku każdego słuchacza. Praca wykładowcy polega na starannym działaniu, aby stosownie do założeń programowych, przekazać określony zasób wiedzy uczestnikom kursu, motywować ich do nauki, sprawdzać postępy itp. Poziom opanowania materiału i umiejętności uczestników kursów w żadnym razie nie stanowi rezultatu w znaczeniu art. 627 k.c. Nadto liczba wykonywanych godzin zajęć nadaje im charakter czynności powtarzalnych. Oczywistym jest przy tym, że na każdym kursie dobór teorii, metod edukacyjnych, sposobu prowadzenia konwersacji itp. jest zindywidualizowany przez wykładowcę, ale nie zmienia to typowej usługi edukacyjnej w umowę rezultatu. Wkład w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest elementem obowiązku starannego działania. Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w sprawie dotyczącej podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu emerytowanego profesora wyższej uczelni, wykonującego pracę na podstawie umowy nazwanej umową o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie i prowadzenie zajęć dydaktycznych objętych planem studiów (wyrok z 10 maja 2016 r., sygn. akt II UK 217/15). Sąd Najwyższy uznał, że wykładnia systemowa przepisów ubezpieczeniowych skorelowana z analizą art. 627 k.c. oraz art. 750 k.c. w zw. z art. 734 k.c. prowadzi do wniosku, że umowa dotycząca jednorazowego wykładu lub wykładu przeprowadzonego w czasie krótkotrwałego szkolenia może być przedmiotem umówionego dzieła, jeżeli dotyczy ściśle określonego tematu, a warunki umowy poddają się weryfikacji. Wykłady prowadzone w dłuższym okresie mogą być przedmiotem umowy o dzieło, jeżeli mają autorski charakter i zostaną ucieleśnione na przykład w postaci utworu audio-wizualnego. Jednakże taka sytuacja nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie. Sąd zauważa, że w orzecznictwie wyjątkowo przyjmuje się, że tylko twórczy charakter dzieła, jako rezultat umowy, może nadać świadczeniu wynikającemu z umowy formę związaną z zamówieniem dzieła, które nie ma ucieleśnionej postaci. W wyroku z 4 czerwca 2014 r. (sygn. akt II UK 420/13 opubl. Lex 1480060) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że możliwe jest zawarcie umowy o dzieło, nieobjętej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, pod warunkiem jednak, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego indywidualnego dzieła naukowego. Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, organ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowej umowy oraz prawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywał pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Sąd podzielił ocenę organu, że rezultat umowy, nazwanej "umową o dzieło", nie mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. W niniejszej sprawie ubezpieczony jako przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wykładów, mających charakter szkoleniowy na konkretny temat, w oparciu o swoją wiedzę. Zobowiązaniu takiemu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c. (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1902/12, z 24 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 683/13, II GSK 935/13, 12 kwietnia 2017 sygn. II GSK 4624/16). Tego rodzaju umowa, jak w niniejszej sprawie, dotycząca, najogólniej rzecz ujmując, prowadzenia zajęć dydaktycznych, stanowi umowę starannego działania, gdyż tylko w takim charakterze mogą być oceniane czynności wykonywane w ramach tej umowy przez osobę prowadzącą zajęcia, niezależnie od charakteru tych zajęć oraz indywidualnego i wyjątkowego sposobu ich prowadzenia, a także nakładu pracy związanego niejednokrotnie z przygotowaniem odpowiednich materiałów szkoleniowych. Szczególnego sposobu prowadzenia wykładów, zajęć oraz nakładu pracy związanego z przygotowaniem materiałów szkoleniowych, nie można, zdaniem Sądu, rozpatrywać w kategorii dzieła w rozumieniu art. 627 K.c., stanowią one bowiem o szczególnym rodzaju staranności osoby prowadzącej wykład lub dane zajęcia, podyktowane często wymogami dużej konkurencji na rynku edukacyjnym. Sąd stwierdza zatem, że nie doszło do naruszenia art. 627 K.c. w zw. z art. 1 ust 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, nawet jeżeli przyjąć, że przeprowadzone wykłady stanowiły utwór w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, nie stanowiły one bowiem twórczego indywidualnego dzieła naukowego lecz edukacyjne działania mające na celu nauczenie uczestników tych wykładów konkretnej wiedzy na dany temat. Uwzględniając treść art. 3531 K.c., Sąd stwierdza, że zaklasyfikowanie przedmiotowej umowy dotyczącej świadczenia usług edukacyjnych, których wykonanie wymaga dołożenia należytej staranności, a w których nie ma możliwości wskazania obiektywnie osiągalnego i pewnego oraz samoistnego względem wykonawcy – rezultatu, do umów o dzieło, sprzeciwiałoby się tego rodzaju stosunku prawnego. W konsekwencji też nie doszło w niniejszej sprawie do naruszenia art. 750 K.c. w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, skoro bowiem sporna w niniejszej sprawie umowa stanowiła umowę o świadczenie usług, organy obu instancji, słusznie uznały, że uczestnik postępowania podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu przedmiotowej umowy, zawartej ze skarżącą. Nie jest także trafnym zarzut naruszenia art. 65 § 2 K.c., który miałby wpływ na wynik sprawy. Jak wynika z tego przepisu, w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Biorąc pod uwagę istotę zawartej umowy należy zauważyć, że jej celem było przekazanie słuchaczom określonej wiedzy z danej dziedziny, a nie prezentacja dzieła naukowego. Podkreślenia wymaga, że podstawę prawną przeprowadzenia przez ZUS kontroli, której wyniki dały podstawę do wystąpienia do dyrektora D. O.W.N.F.Z. w W. z wnioskiem inicjującym postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie, stanowił nie tylko art. 86 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, lecz również art. 90 ust. 1 ustawy o świadczeniach. Z przepisu tego wynika, że Z. U. S. przeprowadza kontrolę wykonywania obowiązków płatników w zakresie zgłoszenia ubezpieczonych do Funduszu i opłacania składki. Z ust. 3 pkt 1 tego artykułu wynika, że do nia do ubezpieczenia zdrowotnego osób objętych tym ubezpieczeniem. Kontrolerzakresu kontroli, o której mowa w ust. 1, należy kontrola rzetelności zgłaszazy ZUS mieli zatem uprawnienie do kontroli zgłaszania przez płatnika osoby do ubezpieczenia zdrowotnego, a co za tym idzie organy NFZ mogły oprzeć się na protokole z powyższej kontroli, jako zgodnie z prawem pozyskanym dowodzie. Nie jest zasadnym zarzut naruszenia art. 8 kpa i art. 2 Konstytucji. Jak trafnie wyjaśnił organ ani dyrektor O. W. N. F.Z. ani P.N. F.Z. nie jest organem władnym do wezwania Z.U.S., jako strony inicjującej postępowanie, do np. ponownego przeprowadzenia kontroli, dokonania modyfikacji ustaleń protokołu kontroli czy zmiany decyzji łub wystąpienia do właściwego sądu powszechnego z powództwem o ustalenie charakteru zawartych umów, stosownie do dyspozycji art, 100 § 1 k.p.a. Nie leży bowiem w kompetencjach NFZ badanie legalności decyzji organu rentowego wydanych w innych postępowaniach dotyczących innych osób czy innych okresów. NFZ nie jest organem wyższego stopnia lub organem nadrzędnym wobec ZUS w rozumieniu art. 17 lub art. 18 k.p.a.. stąd nie posiada kompetencji kontrolnych czy nadzorczych wobec Z. U. S.. Żaden przepis prawa nie przyznaje Narodowemu F. Z możliwości kontroli zasadności działań ZUS. W kompetencji dyrektora D.o Oddziału W. N. F. Z. zgodnie z dyspozycją art, 109 ust. 1 ustawy o świadczeniach, było jedynie wydanie decyzji o tym, czy istniał tytuł do objęcia uczestnika obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy nazwanej przez strony umową o dzieło. Odnośnie interpretacji U. S., M. K. i M. F. dotyczących realizowania zajęć na uczelni w ramach umów o dzieło należy wyjaśnić, że organ odwoławczy jako organ administracji publicznej w swoich rozstrzygnięciach działa i kieruje się przepisami prawa a nie zasadami słuszności, zatem nie może kierować się interpretacją czy też opinią wydaną przez inny organ w innej sprawie, innym czasie i innym stanie faktycznym. Sąd nie podzielił także zarzutu naruszenia art. 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej polegający na nie uzasadnionej zmianie stanowiska i zakwestionowaniu wcześniej akceptowanych przez organy państwowe umów o dzieło. Prezes NFZ nie zmienia stanowiska innych organów jak też ich nie kwestionuje. Zaskarżona decyzja nie stwarza obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego a jedynie ustala jego istnienie na podstawie art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach stanowiąc jedynie potwierdzenie obowiązku wynikającego z ustawy o świadczeniach. Skarżąca została pouczona, że zgodnie z art. 109 ust. 2 ustawy o świadczeniach, sprawy z zakresu wymierzania i pobierania składek na ubezpieczenie zdrowotne należą do właściwości organów ubezpieczeń społecznych co oznacza, że organem zobowiązanym do prawidłowego ustalenia wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne dla zainteresowanego jest ZUS. Na podstawie art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325) Sąd oddalił zawarty w skardze wniosek dowodowy, bowiem dotyczył on stanowiącego podstawę wydania zaskarżonej decyzji materiału postępowania administracyjnego. Przy czym należy dodać, że Sąd administracyjny, co do zasady, nie przeprowadza postępowania dowodowego, albowiem kontrolę legalności decyzji administracyjnej opiera na materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu przed organem administracji wydającym zaskarżone rozstrzygnięcie (art. 133 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Wyjątek od tej zasady zawiera art. 106 § 3 p.p.s.a. jednakże nie służy on do zwalczania ustaleń faktycznych, z którymi strona się nie zgadza (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 października 2004 r. FSK1186/04 nie publ.). Należy zwrócić uwagę, iż postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym i w konsekwencji dokonywanie przez ten sąd ustaleń faktycznych jest dopuszczalne w zakresie uzasadnionym celami postępowania administracyjnego i powinno umożliwiać sądowi dokonywanie ustaleń, które będą stanowiły podstawę oceny zgodności z prawem zaskarżonego rozstrzygnięcia. Oznacza to, że sąd w istocie nie może dokonywać ustaleń, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy załatwionej zaskarżoną decyzją. Należy zauważyć, iż przeprowadzenie dowodu z dokumentu jest niezbędne, jeżeli bez tego dokumentu nie jest możliwe rozstrzygnięcie istniejących w sprawie wątpliwości. Podkreślić zatem należy, że zakres kognicji sądu administracyjnego jest ograniczony do kontroli legalności zaskarżonego aktu i wyłącza możliwość czynienia przez ten sąd ustaleń faktycznych, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy. Celem postępowania sądowoadministracyjnego nie jest bowiem ponownie ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej (zob. NSA w wyroku z 6 października 2005 r. sygn. akt II GSK 164/05), lecz zbadanie, czy ustalenia dokonane przez organy administracyjne, których akty zostały zaskarżone, odpowiadają prawu (por. wyrok NSA z 23 stycznia 2007 r. II FSK 72/06). Reasumując Sąd oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazuje skarżąca lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W szczególności nie można uznać za zasadne zarzutów nieprawidłowości postępowania dowodowego, gdyż nie znajdują one oparcia w stanie faktycznym sprawy. Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej spornej umowy oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności zapisów zawartej umowy. Na podstawie jej treści oraz innych okoliczności sprawy organ dokonał merytorycznej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygniecie zostało w sposób należyty uzasadnione. Zdaniem Sądu należy jednocześnie uznać, iż organ wyczerpująco zbadał istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą i wydając rozstrzygnięcie oparł się na materiale prawidłowo zebranym oraz dokonał jego wszechstronnej oceny uzasadniając swoje stanowisko w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Biorąc powyższe pod uwagę, jak również ukształtowane orzecznictwo sądow W tym zakresie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Informacje o sprawie

Data wpływu
4 marca 2021
Symbol z opisem
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenie społeczne
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Sędziowie
Barbara Kołodziejczak-Osetek /przewodniczący/ Danuta Szydłowska /sprawozdawca/ Sławomir Kozik

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny