Sygnatura
VI SA/Wa 2946/23
VI SA/Wa 2946/23 - Wyrok WSA w Warszawie z 2024-01-12
Wynik
Uchylono zaskarżoną decyzję
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
- Data orzeczenia
- 12 stycznia 2024
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Dnia 12 stycznia 2024 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędziowie: Sędzia WSA Tomasz Sałek Asesor WSA Justyna Żurawska (spr.) Protokolant ref. Anna Arendt po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 stycznia 2024 r. sprawy ze skargi A. G. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 28 czerwca 2022 r. nr Sp.132.2021 w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej A. G. kwotę 2200 (dwa tysiące dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Przedmiotem skargi A. G. (dalej: "Strona", "Skarżąca", "Wnioskodawczyni") jest decyzja Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2022 r. znak [...] wydana w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "A.". Decyzja ta została wydana w następującym stanie sprawy: Decyzją z dnia [...] grudnia 2010 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: "organ", "Urząd Patentowy RP") udzielił prawa ochronnego na znak towarowy słowny "A.", zgłoszony w dniu 12 listopada 2009 r. za numerem [...] na rzecz D. w W., przeznaczonego do oznaczania usług z klasy 35 tj. organizowanie sprzedaży w trybie aukcji. Aktualnie uprawnionym do ww. znaku (numer prawa wyłącznego [...]) jest D. w W. (zob. decyzja Urzędu Patentowego RP z dnia [...] listopada 2019 r.). W dniu 2 sierpnia 2021 r. (data wpływu do organu) A. G. prowadząca działalność gospodarczą pod firmą A. G. z siedzibą w W. złożyła wniosek o unieważnienie ww. prawa ochronnego. Jako podstawę prawną swojego żądania Wnioskodawczyni wskazała następującą podstawę prawną: art. 1291 ust. 1 pkt 1, 2, 4, 6 ustawy Prawo własności przemysłowej. Podniosła, iż do udzielenia prawa ochronnego doszło pomimo istnienia szeregu bezwzględnych przeszkód rejestracji znaku towarowego określonych w art. 1291 ust. 1, a nadto przeszkód określonych w art. 1321 ust. 1-3 ustawy Prawo własności przemysłowej. Podniosła, że sporny znak słowny ma charakter ogólnoinformacyjny, nie stanowiąc przy tym indywidualnego oznaczenia towarów przedsiębiorstwa D. w W. (dalej: "Uprawniona") od towarów innych przedsiębiorstw, wobec tego nie może być znakiem w świetle art. 120 ust. 1 ustawy Prawo własności przemysłowej. Zdaniem Strony określenie A. oznacza po prostu określenie aukcji, której przedmiotem jest sztuka młodych artystów i jest to rzecz powszechnie wiadoma, w szczególności znana osobom związanym ze środowiskiem sztuki. Jest to zatem określenie o charakterze informacyjnym, a nie takie które indywidualizuje towar. W ocenie Strony, określenia A., Sztuka Młodych Artystów, Aukcja Sztuki Młodych Artystów, Aukcja Sztuki Młodej, Aukcja Sztuki Supermłodej są powszechnie stosowane przez wszystkie galerie sztuki i domy aukcyjne prowadzące obrót dziełami sztuki. Skarżąca zarzuciła, że Uprawniona próbuje zawłaszczyć sobie określenie, które od zawsze jest w powszechnym obiegu w środowisku sztuki, kojarząc się po prostu ze sztuką młodych artystów. Wnioskodawczyni stwierdziła nadto, że sporny znak towarowy składa się wyłącznie z elementów, które weszły do języka potocznego lub są zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych oraz że zgłoszenie spornego znaku nastąpiło w złej wierze. Uprawniona dokonała zgłoszeń następujących słownych znaków: Aukcja Sztuki Współczesnej [...], Aukcja Sztuki Dawnej [...], Aukcja Nowej Sztuki [...], Aukcja rysunku komiksowego [...], Aukcja Designu [...], Aukcja Komiksu [...], Aukcja Samochodów Zabytkowych [...] oraz Aukcja ArtOutlet [...]. Wskazała, że wszystkie powyższe określenia stanowią powszechnie używane w obrocie oznaczenia aukcji określonych rodzajów dzieł sztuki. Wszystkie wnioski, za wyjątkiem zgłoszenia, które jest przedmiotem niniejszego postępowania spornego, zostały oddalone z uwagi na zaistnienie bezwzględnych przeszkód rejestracji znaków towarowych. Zdaniem Skarżącej zgłoszenie praw do spornego określenia przez Uprawnioną, a następnie wystosowanie po dłuższym czasie wezwania, stanowi próbę zawłaszczenia przez Uprawnioną, jako największego gracza na rynku, najistotniejszej części działalności A., a wręcz jej zniszczenia. Ponadto Uprawniona zażądała od Wnioskodawczyni usunięcia archiwum notowań aukcyjnych. Uznanie tego żądania skutkowałoby odebraniem największego majątku domu aukcyjnego A., a nadto zatuszowaniem w stosunku do klientów działających na rynku sztuki informacji o cenach nabycia prac w kategorii "młodej sztuki". Pismem z dnia 10 września 2021 r. D. wniosła o oddalenie wniosku. Wskazała, że jest działającym od dziesięcioleci domem aukcyjnym, specjalizującym się w obrocie dziełami sztuki. Jednym z autorskich projektów Uprawnionej była organizacja cyklicznych aukcji najciekawszych i wyselekcjonowanych przez specjalistów uprawnionej, dzieł sztuki artystów polskich młodego pokolenia. Aukcje te jako jedno z eksperymentalnych przedsięwzięć Uprawnionej, sygnowane były oznaczeniem A. Przed czasem wprowadzenia tego oznaczenia przez Uprawnioną, nie funkcjonowało ono w obrocie. Ponieważ aukcje w formie zaproponowanej przez Uprawnioną okazały się sukcesem, Uprawniona wystąpiła 12 listopada 2009 r. z wnioskiem o udzielenie prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Ze względu na rozpoznawalność działań i znaków towarowych Uprawnionej na stosunkowo wąskim rynku polskiej sztuki, niektóre podmioty zaczęły w ciągu ostatnich lat używać znaku towarowego celem sygnowania analogicznych przedsięwzięć, co spotkało się z reakcją Uprawnionej. Jednym z takich podmiotów była Wnioskodawczyni. Uprawniona stanęła na stanowisku, iż zarzuty Wnioskodawczyni nie znajdują oparcia w stanie faktycznym oraz, że Wnioskodawczyni nie wykazała istnienia przesłanek unieważnienia spornego prawa. W piśmie z dnia 11 lutego 2022 r. Wnioskodawczyni sprecyzowała podstawy prawne wniosku, wskazując: art. 129 ust. 1 i 2 oraz art. 131 ust. 1 pkt 1, 2, 3 oraz ust. 2 pkt 1 i 6 ustawy Prawo własności przemysłowej. Ponadto Strona przedłożyła do akt sprawy pismo S. z dnia 3 sierpnia 2021 r. skierowane do Skarżącej oraz Uprawnionej. Na rozprawie w dniu 6 czerwca 2022 r. strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie. Wnioskodawczyni doprecyzowała, że wniosek jest oparty o wszystkie podpunkty art. 129 ust. 2 ustawy Prawo własności przemysłowej (art. 129 ust. 2 pkt 1, 2 i 3 tej ustawy). Decyzją z dnia [...] czerwca 2022 r., zaskarżoną w sprawie, Urząd Patentowy RP, w trybie postępowania spornego, oddalił wniosek Skarżącej oraz przyznał Uprawnionej koszty postępowania. Podstawę prawną decyzji stanowił art. 129 ust. 1 i ust. 2 pkt 1, pkt 2, pkt 3 oraz art. 131 ust. 1 pkt 1, pkt 2 i pkt 3 oraz ust. 2 pkt 1 i pkt 6 w zw. z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117, ze zm.), dalej "p.w.p.", oraz art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. W uzasadnieniu decyzji organ przypomniał, że Skarżąca zarzuciła, iż sporne prawo ochronne zostało udzielone z naruszeniem art. 129 ust. 1 i ust. 2 pkt 1, pkt 2 i pkt 3 oraz art. 131 ust. 1 pkt 1, pkt 2 i pkt 3 oraz ust. 2 pkt 1 i pkt 6 ustawy Prawo własności przemysłowej (w brzmieniu obowiązującym w dniu zgłoszenia spornego znaku towarowego). Zgłoszenie spornego znaku towarowego zostało dokonane w dniu 12 listopada 2009 r. Dalej wyjaśnił, że dokonywanie ustaleń, czy sporne prawo zostało udzielone z naruszeniem wskazanych przepisów odbywa się w postępowaniu spornym zgodnie z zasadami kontradyktoryjności, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego przedstawionego przez strony postępowania. Odnosząc się do poszczególnych zarzutów organ wyjaśnił: W odniesieniu do art. 129 ust. 1 pkt 1 p.w.p., zgodnie z którym nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które: nie mogą być znakiem towarowym, organ ocenił, czy sporne oznaczenie może być w ogóle znakiem. Zdaniem organu, jego analiza w świetle ustalonych okoliczności prowadzi do wniosku, że spełnia ono warunki znaku towarowego w sensie abstrakcyjnym, a więc w oderwaniu od konkretnych towarów. Zgodnie bowiem z art. 120 ust. 2 p.w.p. znakiem towarowym, w rozumieniu ust. 1, [pic]może być w szczególności wyraz, włącznie z nazwiskiem, rysunek, litera, cyfra, kolor, forma przestrzenna, w tym kształt towaru lub opakowania, a także dźwięk. Kwestionowane oznaczenie składa się z trzech wyrazów. Spełnia ono przy tym wymogi graficznego przedstawienia, jest jasne, precyzyjne, kompletne, łatwo dostępne, zrozumiałe, trwałe i obiektywne. W ocenie organu analizowane oznaczenie posiada więc zdolność odróżniania, czyli realizuje warunek abstrakcyjnej zdolności odróżniającej w [pic]rozumieniu art. 129 ust. 1 pkt 1 p.w.p Analizując przesłankę z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p., organ wskazał, że są to oznaczenia, które oceniane w całości nie nadają się do odróżniania towarów (usług), dla których zostały przeznaczone, gdyż struktura znaku nie wykazuje wobec nich znamion odróżniających. Potwierdzeniem powyższego rozumienia zdolności odróżniającej znaku towarowego jest art. 129 ust. 2 p.w.p. wskazujący trzy grupy znaków, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających. Zgodnie z art. 129 ust. 2 nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które 1) nie nadają się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostały zgłoszone; 2) składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności; 3) weszły do języka potocznego lub są zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych. Sporny znak to wyrażenie "A.". Wyrażenie to, choć składa się z polskich wyrazów, posiadających konkretne znaczenie w języku polskim, rozpatrywane jako całość może mieć wiele znaczeń. W ocenie organu materiały dowodowe przedłożone do akt niniejszej sprawy nie świadczą, że w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego, tj. 12 listopada 2009 r. oznaczenie "A." miało charakter opisowy, wskazując na usługi organizowania sprzedaży w trybie aukcji. Materiały dowodowe przedłożone w niniejszej sprawie dotyczą bowiem okresu przypadającego na długo po dacie zgłoszenia spornego znaku. Najstarsze aukcje przeprowadzone przez Galerię A. ujawnione na wydrukach archiwalnych odbyły się w 2016 r. (karta 15), natomiast, z przedłożonych przez Wnioskodawczynię wydruków archiwalnych dotyczących aukcji przeprowadzonych przez Uprawnioną najstarsza aukcja odbyła się w 2021 r., przy czym Uprawniona wskazała już w swoim stanowisku, że używa spornego oznaczenia od 2009 r., co nie świadczy o opisowym charakterze tego oznaczenia. Ustalenie, że sporny znak towarowy nie wskazuje wprost na nazwę rodzajową oraz przeznaczenie usługi determinuje w niniejszej sprawie rozstrzygnięcie w zakresie zarzutu naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p. W ocenie organu sporny znak towarowy nadaje się do odróżniania w obrocie usług organizowania sprzedaży w trybie aukcji. Wyrażenie "A." w świetle zgromadzonego materiału nie było używane przez inne, konkurencyjne podmioty przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony. Oznaczenie "A." nie było ani oficjalną, ani uznawaną, ani praktykowaną nazwą takiej usługi przed dniem 12 listopada 2009 r. Zatem zdaniem organu sporny znak towarowy "A." może spełniać prawidłowo funkcję odróżniającą, ponieważ ma cechy, które pozwalają zindywidualizować daną, konkretną usługę na rynku wśród usług tego samego rodzaju, ale pochodzących z różnych przedsiębiorstw. Jeśli bowiem sporne oznaczenie jest oznaczeniem fantazyjnym (choć sugerującym), to nie można twierdzić, że odbiorca nie będzie rozpoznawał danego oznaczenia jako pochodzącego od określonego przedsiębiorcy. Organ nie stwierdził również naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Także w przypadku powyższego zarzutu nie przedstawiono żadnego materiału dowodowego potwierdzającego, że na dzień zgłoszenia do Urzędu Patentowego spornego znaku towarowego oznaczenie to weszło do języka potocznego lub było zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych jako nazwa usług objętych zakresem ochrony spornego znaku towarowego. Przypadek używania oznaczenia miał miejsce po dacie zgłoszenia i został oprotestowywany przez Uprawnioną. Świadczy o tym wezwanie do zaprzestania naruszeń oraz pozew Uprawnionej wobec Wnioskodawczyni dotyczące używania oznaczenia "A.". Skarżąca nie wykazała by zostało naruszone jej prawo osobiste lub majątkowe osób trzecich, zwłaszcza że tego określenia zaczęła używać w 2016 r. W sprawie nie ma podstaw do uznania, że sporny znak narusza jakiekolwiek normy moralne lub zwyczajowe. W odniesieniu do przesłanki z art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. organ uznał, że Strona nie wykazała przesłanek ze ww. przepisu. Skarżąca nie przedstawiła argumentacji w tym zakresie. Co do kwestii dokonania przez Uprawnioną zgłoszenia w złej wierze w celu uzyskania ochrony, organ uznał, że Strona nie wykazała by uprawniona działała w złej wierze w chwili dokonania rejestracji spornego znaku. Nie wykazano naganności działania Uprawnionej. Za takie działania nie można uznać zgłoszenia kwestionowanego znaku w celu wyłącznie blokowania konkurentów, bez zamiaru jego używania. W toku postępowania Uprawniona twierdziła, że oznaczenie "A." było przez nią używane, co nie było kwestionowane przez Wnioskodawczynię. Sam fakt występowania przez Uprawnioną z roszczeniami do innych podmiotów w oparciu o uzyskane prawo wyłączne, po kilkunastu latach od daty zgłoszenia, nie może być uznany za przejaw nieuczciwych praktyk handlowych. Okoliczność, iż Uprawniona dokonała zgłoszeń znaków towarowych które nie zostały uwzględnione, nie świadczy o złej wierze, w sytuacji gdy decyzje odmowne dotyczyły zgłoszeń z 2016 r. W odniesieniu do przesłanki z art. 131 ust. 2 pkt 6 p.w.p., organ uznał, że Strona nie przedstawiła w tym zakresie żadnej argumentacji. Skargę na powyższą decyzję wniosła A. G., zarzucając jej naruszenie: 1) art. 120 ust. 1 p.w.p., poprzez znak słowny, na który Uprawniona się powołuje ma charakter ogólnoinformacyjny, nie stanowiąc przy tym indywidualnego oznaczenia towarów przedsiębiorstwa D. od towarów innych przedsiębiorstw, wobec czego nie może być znakiem towarowym w świetle art. 120 ust. 1 p.w.p.; 2) niedokonanie wykładni przepisu art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w związku z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. (obecnie art. 1291 ust. 1 pkt 2 i 3 p.w.p.), wobec braku wyjaśnienia co organ rozumie przez pojęcie rodzaj towaru, przeznaczenie, funkcję i przydatności, o których mowa w powołanym przepisie, a tym samym brak wyjaśnienia jakiego rodzaju okoliczności podlegały ustaleniu w tym zakresie i w konsekwencji brak wyjaśnienia warstwy znaczeniowej spornego znaku towarowego, co uniemożliwiło prawidłowe merytoryczne rozpoznanie sprawy; 3) art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p (obecnie art. 129 1 ust. 1 pkt 1) – poprzez brak zastosowania, pomimo braku zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego w rozumieniu powołanego przepisu; 4) art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p (art. 129 1 ust. 1 pkt 4), gdyż oznaczenie "A." oraz określenie "M." są zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych na rynku sztuki, a to poprzez odniesienie do segmentu sztuki (sztuka młodych artystów). 5) art. 1291 ust. 1 pkt 6 i 7 p.w.p., poprzez brak zastosowania, podczas gdy zgłoszenie spornego znaku towarowego nastąpiło w złej wierze, a nadto godzi w dobre obyczaje; 6) naruszenie art. 7 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1, art. 78 § 1 i 2 oraz art. 80 k.p.a., poprzez brak dopuszczenia strony do udziału w postępowaniu, brak wyczerpującego, rzetelnego rozpatrzenia materiału dowodowego, co doprowadziło do poczynienia w decyzji dowolnych i nieuprawnionych ustaleń faktycznych z pominięciem stanowiska Skarżącej, a co było głównie konsekwencją oddalenia wniosków dowodowych Skarżącej, w tym oddalenia wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego, przy jednoczesnym braku wiadomości specjalistycznych po stronie Urzędu Patentowego RP; 7) naruszenie art. 7 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1, art. 78 § 1 i 2 oraz art. 80 k.p.a., poprzez brak wyczerpującego, rzetelnego rozpatrzenia materiału dowodowego, w tym pominięcie szeregu dowodów przedstawionych przez Skarżącą, jak chociażby: a) dowodu z dokumentów, w szczególności: dowodu z dokumentu w postaci pisma S. z dnia 3 sierpnia 2021 r., w treści którego wprost jest mowa o tym, że już od 2006 r. określenie "A." funkcjonowało na rynku sztuki; b) osobowych źródeł dowodowych, w tym dowodu z przesłuchania Wnioskodawczyni oraz świadków; co doprowadziło do poczynienia w decyzji dowolnych i nieuprawnionych ustaleń faktycznych z pominięciem stanowiska Skarżącej. Mając powyższe zarzuty na uwadze, Strona wniosła o uchylenie w całości decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] czerwca 2022 r. oraz zasądzenie od Urzędu Patentowego RP na rzecz Skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych i zasądzenie od D. na rzecz Skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie. O oddalenie skargi wniosła także Uprawniona, wskazując że jej zdaniem zaskarżona decyzja jest prawidłowa. Na rozprawie w dniu 12 stycznia 2024 r. Skarżąca podtrzymała swoje stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2022 r., poz. 2492) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r. poz. 1634 ze zm.), dalej: "p.p.s.a.", sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi. W ocenie Sądu skarga okazała się zasadna, chociaż nie wszystkie zarzuty zasługiwały na uwzględnienie. Przedmiotem skargi jest decyzja Urzędu Patentowego RP z dnia [...] czerwca 2022 r. oddalająca wniosek A. G. o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "A.". Decyzja ta została wydana w oparciu o przepisy art. 129 ust. 1 i ust. 2 pkt 1, pkt 2 i pkt 3 oraz art. 131 ust. 1 pkt 1, pkt 2 i pkt 3 oraz ust. 2 pkt 1 i pkt 6 w związku z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j.: Dz.U. 2003 r. Nr 119 poz. 1117 ze zm.). W pierwszej kolejności zauważyć należy, że decyzja ta zapadła po rozpoznaniu sprawy w postępowaniu spornym. Z przepisów regulujących to postępowanie wynika, że jest ono oparte na zasadzie kontradyktoryjności, uwzględniającej zasadę dyspozycyjności stron postępowania. To strony wyznaczają kierunek (i ramy materialnoprawne) toczącego się postępowania, przedstawiając twierdzenia i dowody na ich poparcie służące ustaleniu faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a organ opiera się na dokumentacji przedstawionej przez spierające się strony, jak też na argumentacji podniesionej podczas rozprawy. Innymi słowy organ nie dokonuje samodzielnie rekonstrukcji stanu sprawy, a jedynie zajmuje stanowisko dotyczące argumentacji prezentowanej przez strony postępowania. W sytuacji zatem, gdy wnioskodawca nie wykazał, że zaistniały określone we wniosku przesłanki materialnoprawne do unieważnienia prawa dochodzi do oddalenia wniosku (por. wyrok NSA z 21.06.2016 r. II GSK 508/15). W sprawie niniejszej organ uznał, że Strona nie wykazała zasadności postawionych zarzutów tj. art. 129 ust. 1 i ust. 2 pkt 1, pkt 2 i pkt 3 oraz art. 131 ust. 1 pkt 1, 2, 3 i ust. 2 pkt 1 i 6 p.w.p. Z taką oceną nie zgodziła się Skarżąca, zarzucając w skardze przede wszystkim wadliwe ustalenia organu co do nieziszczenia się przesłanek z art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz z art. 131 ust. 1 pkt 2 i art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Cechy postępowania spornego nie nakładają na Urząd Patentowy RP obowiązku poszukiwania dowodów w sprawie, ale niewątpliwie zobowiązują organ do szczególnie dogłębnego, wnikliwego przeanalizowania i oceny dowodów przedstawionych mu przez strony postępowania – Wnioskodawcę i Uprawnionego - co winno znaleźć wyraźne i niebudzące wątpliwości odzwierciedlenie w treści uzasadnienia decyzji, stosownie do wymogu wynikającego z art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, dalej: "k.p.a.". W niniejszej sprawie tego zabrakło. Nadto przyznać należy rację organowi, że ustawowe warunki do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia znaku towarowego w urzędzie Patentowym RP, stosownie do treści art. 315 ust. 3 p.w.p. (por. wyrok WSA w Warszawie z 20.11.2020 r. VI SA/Wa 1629/20). W sprawie sporny znak towarowy został zgłoszony przed nowelizacją ustawy Prawo własności przemysłowej dokonaną ustawą z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy Prawo własności przemysłowej (Dz.U. poz. 1615), bo w roku 2009. Sąd wskazuje, że nie podziela stanowiska skargi co do ziszczenia się przesłanek z art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p., zgodnie z którym "Nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie: jest sprzeczne z prawem, porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami" oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., stosownie do którego "Nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli: zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony". Zdaniem Strony, zgłoszenie spornego znaku nastąpiło w złej wierze oraz godzi w dobre obyczaje. Oznaczenie pozostaje w sprzeczności z dobrymi obyczajami, jeżeli korzystanie ze znaku towarowego nie odpowiada ogólnie przyjętemu pojęciu moralności. Interpretacja tego pojęcia musi uwzględniać obiektywne i aktualnie uznawane wartości zasługujące na społeczną aprobatę w danym środowisku. Zakaz rejestracji oznaczeń naruszających dobre obyczaje związany jest z ochroną interesu publicznego, rozumianego jako interes ogółu społeczeństwa, który powinien być chroniony przed używaniem oznaczeń naruszających wyznaczoną w danym społeczeństwie hierarchię wartości. Przy czym pojęcia interesu publicznego nie należy łączyć z interesem innych przedsiębiorców, który przejawia się w dążeniu do zachowania pewnych określeń w domenie publicznej jako powszechnie dostępnych (zob. J. Sitko [w]: Domendecki Tomasz i in. Prawo własności przemysłowej. Komentarz do art. 131, opubl. LEX 2015). W tym zakresie rację należy przyznać organowi, że Strona w toku postępowania nie przedstawiła żadnej argumentacji wskazującej na to, że sporny znak godzi w dobre obyczaje. Trafnie także uznał organ, że w sprawie nie zostało wykazane by sporny znak został zgłoszony przez Uprawnioną w złej wierze. Kryterium decydującym, świadczącym o złej lub dobrej wierze uprawnionego, jest całokształt okoliczności dotyczący stanu świadomości uprawnionego w dacie zgłoszenia spornego znaku. Tylko zła wiara istniejąca w dacie zgłoszenia znaku do rejestracji jest podstawą do jego unieważnienia, bowiem tylko wtedy można mówić o istnieniu negatywnej przestanki rejestracyjnej. Dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości. W doktrynie i judykaturze wskazuje się różne formy zjawiskowe zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. Jest tak przede wszystkim wówczas, gdy zgłoszenie znaku jest dokonywane w celu zablokowania zgłoszenia lub zablokowania używania oznaczenia podmiotowi używającemu to oznaczenie na rynku, bądź wyeliminowania konkurenta z zamiarem przechwycenia jego klienteli. O złej wierze można mówić także wtedy, gdy zgłoszenie znaku nastąpiło w celach spekulacyjnych bez zamiaru używania znaku, a po to, by uzyskać korzyści od podmiotu posiadającego znak (zob. wyrok NSA z 21.10.2015 r. II GSK 1912/14). Zła wiara wiąże się z powzięciem przez zgłaszającego informacji, które racjonalnie ocenione, powinny skłonić go do refleksji, że jego zgłoszenie może naruszać prawa w wykonywanej działalności gospodarczej przez inną osobę (por. wyrok NSA z 19.10.2017 r. II GSK 1701/17). Badanie złej wiary dokonywane jest według daty dokonania zgłoszenia oznaczenia do ochrony. Jednakże przy jej badaniu należy wziąć pod uwagę również okoliczności, które miały miejsce już po zgłoszeniu, a nawet po zarejestrowaniu znaku towarowego. Nieuczciwy zamiar zgłaszającego jest możliwy do odczytania przez ocenę konkretnych okoliczności sprawy, które zaistniały zarówno przed datą zgłoszenia, jak i po tej dacie (zob. wyrok NSA z 4.07.2019 r. II GSK 2477/17). W sprawie takie okoliczności nie zostały wykazane. Uprawniona podnosiła, że używa spornego oznaczenia, czego Skarżąca nie kwestionuje. Na tę okoliczność przedłożyła także dowody w postaci m.in. katalogów aukcyjnych z 2008 r. i z 2018 r. A zatem nie można uznać, że zgłoszenie spornego znaku nastąpiło jedynie w celu blokowania konkurentów. Również okoliczność, że uprawniona podjęła w roku 2016 kroki w kierunku uzyskania praw ochronnych na słowne znaki typu "Aukcja Sztuki Współczesnej", "Aukcja Sztuki Dawnej", "Aukcja Nowej Sztuki", "Aukcja Designu" czy "Aukcja Samochodów Zabytkowych", "Aukcja rysunku komiksowego" "Aukcja Komiksu", "Aukcja ArtOutlet" nie stanowi o działaniu w złej wierze w dacie zgłaszania spornego znaku (rok 2009), mimo że zgłoszenia te nie uzyskały ochrony, gdyż nastąpiła odmowa jej udzielenia bądź umorzono postępowanie. Trafnie wskazał organ, że są to odrębne zgłoszenia i jako takie podlegają odrębnej, indywidualnej ocenie. Dla oceny zamiaru Strony nie bez znaczenia pozostaje okoliczność, że zgłoszenie przez Uprawnioną wymienionych wyżej znaków miało miejsce kilka lat później (około 7) aniżeli zgłoszenie znaku stanowiącego przedmiot sprawy. W kategoriach nagannego zamiaru w dacie dokonywania zgłoszenia, nie można także ocenić kroków prawnych podjętych przez Uprawnioną w roku 2021 w celu ochrony swoich praw związanych z udzieloną ochroną na sporny znak, nawet jeżeli, w ocenie Skarżącej, żądania Uprawnionej sięgają zbyt daleko (w sprawie Uprawniona zażądała, jak wskazuje Strona, oprócz zapłaty sumy pieniężnej, także i usunięcia archiwum notowań aukcyjnych). Brak jest także podstaw do przyjęcia, że sporny znak narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich (art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p.) oraz że może ze swej istoty wprowadzać odbiorców w błąd (art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p.). Rację ma organ, że okoliczności wypełniających dyspozycję wskazanych wyżej przepisów Strona nie wykazała. Przedłożony przez Stronę materiał dowodowy obejmujący działalność prowadzonej przez nią G. obejmuje okres od 2016 r. Zaś odnośnie przesłanki wprowadzania w błąd przez sporne oznaczenia, Strona nie przedstawiła argumentacji. Sąd nie podzielił także zarzutu Skarżącej co do ziszczenia się przesłanki z art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p., zgodnie z którym nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które: weszły do języka potocznego lub są zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych. Rację ma bowiem organ, że Strona nie wykazała by w roku 2009 oznaczenie "A." było używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych na rynku sztuki bądź weszło do języka potocznego. O wystąpieniu braku zdolności odróżniającej oznaczenia ze względu na to, że jest ono zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych, możemy mówić wówczas, gdy jego używanie ma charakter powszechny. Z materiału dowodowego przedłożonego przez Stronę nie wynika by w dacie dokonywania zgłoszenia sporne wyrażenie było zwyczajowo używane przez przedsiębiorców działającym na danymi rynku – w sprawie rynku sztuki. Przedstawione przez Stronę dowody na używanie określenia "A." dotyczą okresu późniejszego. W ocenie Sądu, organ nie naruszył także przepisów postępowania odmawiając dopuszczenia dowodu z opinii biegłego. Rację ma bowiem organ, że dopuszczenie dowodu z opinii biegłego w postępowaniu przed Urzędem Patentowym ma miejsce jedynie wyjątkowo. Dzieje się tak zazwyczaj, gdy wymagane są wiadomości specjalne, których nie posiada ekspert merytorycznie zajmujący się daną sprawą. W sprawie organ nie stwierdził konieczności przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, wskazując że posiada wiedzę niezbędną do rozstrzygnięcia sprawy. Przypomnieć trzeba, że Strona wnioskowała o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność braku spełnienia przez sporny znak towarowy zdolności odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa, w tym na okoliczność braku możliwości ustalenia indywidualnego związku danego oznaczenia z towarem oferowanym przez Uprawnioną oraz tego, że znak pełni funkcję ogólnoinformacyjną o danym rodzaju towarów oferowanych powszechnie na rynku sztuki. W ocenie Sądu w sprawie brak jest podstaw do kwestionowania stanowiska organu w tym zakresie. Odnosząc się zaś do zarzutu Strony co do nieprzeprowadzenia dowodu z wyjaśnień Strony wskazać trzeba, że organ podał z jakich powodów odmówił przeprowadzenia rzeczonego dowodu, zaś Skarżąca oprócz postawienia w skardze zarzutu nie wskazała wpływu tego uchybienia na wynik sprawy. Odnośnie zaś zarzutu pomięcia dowodu z zeznań świadków, wskazać trzeba, że Strona w treści skargi nie wskazała danych tych świadków, a z materiału dowodowego przedłożonego przez organ nie wynika, by o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków Strona zwracała się do organu. Przechodząc zaś do wyjaśnienia przyczyn uwzględnienia skargi należy wskazać, co następuje: Przepis art. 120 ust. 1 p.w.p. stanowi, że znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Stosownie zaś do treści art. 129 ust. 1 p.w.p., nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które: 1) nie mogą być znakiem towarowym, 2) nie mają dostatecznych znamion odróżniających. Natomiast z treści art. 129 ust. 2 p.w.p. wynika, że z zastrzeżeniem art. 130 nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które: 1) nie nadają się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostały zgłoszone; 2) składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności; 3) weszły do języka potocznego lub są zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych. Z treści art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. wynika, że do katalogu oznaczeń pozbawionych zdolności odróżniającej należą oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania, w szczególności rodzaju towar, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Są to tzw. oznaczenia opisowe. Znakiem towarowym może być oznaczenie, do używania którego nie można przyznać prawa wyłącznego tylko jednemu podmiotowi przy jednoczesnym zachowaniu prawa swobodnego dostępu innym uczestnikom obrotu gospodarczego do oznaczeń ogólnoinformujących o nazwie lub cechach towarów lub usług. Rolą znaku towarowego jest przekazywanie informacji o pochodzeniu towaru z oznaczonego przedsiębiorstwa, a nie o towarze. Zasada swobodnego dostępu wszystkich przedsiębiorców do oznaczeń służących przekazywaniu informacji o towarach i ich cechach lub właściwościach nie zezwala na ich monopolizację przez jednego tylko uczestnika rynku. Przy czym co do zasady rację należy przyznać organowi, że pośredni przekaz informacyjny nie może uzasadniać twierdzenia o braku zdolności odróżniającej znaku towarowego, ponieważ brak ten istnieje tylko wówczas gdy przekaz wprost stanowi o oznaczonym towarze i nie trzeba się go doszukiwać. Tylko mający jednoznacznie opisowy charakter znak towarowy nie posiada zdolności odróżniającej (por. wyrok NSA z 18.01.2017 r. II GSK 3335/15). Powyższe rozważania mają zastosowanie również do usług. Zarówno literatura przedmiotu, judykatura, tak krajowa jak i europejska, stoją na stanowisku, że aby uznać dany znak towarowy za opisowy, musi istnieć bezpośredni i konkretny związek pozwalający na natychmiastowe odniesienie tego znaku do towarów lub usług, dla których został on zarejestrowany. Jeżeli znak tylko może wskazywać jedną z cech danego towaru (usługi) i nie pozwala na natychmiastowe skojarzenie tego znaku z towarami (usługami), dla których został przeznaczony, to taki związek nie istnieje (zob. wyrok NSA z 14.07.2010 r. II GSK 703/09). Aktualność oznaczeń podlega ocenie obiektywnej i sprowadza się do ustalenia, czy z punktu widzenia aktualnych warunków rynku oznaczenie jest przydatne do opisu towaru i jako takie powinno być dostępne dla wszystkich jego uczestników. Reguła konkretnej opisowości wskazuje, że wyłączony z rejestracji jako opisowy może być tylko taki znak, który wskazuje na konkretne cechy tego towaru, dla którego oznaczania jest przeznaczony. Bezpośredniość opisu ma miejsce wtedy, gdy znak opisowy przekazuje informację o cechach konkretnego towaru wprost, wyraźnie i jednoznacznie, tak że może być ona również do odczytania wprost, a nie drogą skojarzeń (tak: wyrok NSA z 9.12.2011 r. II GSK 1346/10). W związku z podniesionymi w toku postępowania przed Urzędem Patentowym zarzutami, w sprawie należało rozważyć czy w dacie zgłoszenia sporny znak towarowy miał charakter opisowy w rozumieniu art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., tj. czy składał się z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. W ocenie Sądu organ nie dość wnikliwie ocenił sporny znak w kontekście art. 129 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p., w związku z czym doszło do naruszenia przepisów postępowania w postaci art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. Przedwcześnie zatem organ uznał, że przesłanka z art. 129 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. nie została spełniona. Charakter odróżniający znaku towarowego należy oceniać, biorąc pod uwagę konkretne towary lub usługi, dla których oznaczania znak został zgłoszony, oraz sposób postrzegania go przez istotny z tego punktu widzenia krąg odbiorców – w sprawie osób pasjonatów sztuki bądź osób zajmujących się sztuką zarówno zawodowo jak i prywatnie. Przy czym opisowość znaku bada się w odniesieniu do konkretnych towarów (usług), dla oznaczania których znak został zgłoszony do ochrony (por. wyrok NSA z 9.09.2008 r. II GSK 334/08). Z załącznika do decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy zgłoszony za numerem [...] "wykaz towarów i/lub usług" wynika, że prawo to zostało wpisane w klasie "35 organizowanie sprzedaży w trybie aukcji". W sprawie brak jest wywodów organu co do tego czy w sytuacji gdy wyraz "aukcja" wskazuje wprost na charakter usługi, to dwa pozostałe wyrazy "młoda sztuka" powodują, że całe wyrażenie ma charakter jedynie zbliżony do oznaczeń opisowych, jak podnosi organ. Jeśli chodzi o znaki towarowe złożone ze słów, opisowość musi być oceniana nie tylko w odniesieniu do każdego słowa z osobna, ale również w odniesieniu do całości, jaką tworzą (por. wyrok TS z 20.09.2001 r. C-383/99). Przyjmuje się, że dostateczne znamiona odróżniające oznaczenia rozumiane w sensie konkretnym pozwalają na to, by właściwy krąg odbiorców, składający się z przeciętnych, właściwie poinformowanych, dostatecznie uważnych i rozsądnych konsumentów towarów (usług) oznaczonych danym znakiem, postrzegał wskazany towar (usługę) jako pochodzący z konkretnego przedsiębiorstwa (zob. wyrok ETS z 22.06.2006 r. C-24/05, pkt 23). Organ powinien był zatem rozważyć, czy w dacie zgłoszenia sporny znak towarowy miał charakter opisowy w wyżej wskazanym rozumieniu, tj. czy określał rodzaj towaru, jego pochodzenie, jakość, ilość, wartość, przeznaczenie, sposób wytwarzania, skład, funkcję lub przydatność. W orzecznictwie wskazuje się, że ochronę znaku towarowego należałoby wyłączyć również wówczas, gdy z perspektywy daty zgłoszenia można zasadnie przewidywać, iż w przyszłości znak będzie wykorzystywany w celach informacyjnych (por. wyrok WSA w Warszawie z 5.12.2017 r. VI SA/Wa 1270/17). W ocenie Sądu, trafnie zauważyła Skarżąca, że organ nie dokonał wykładni przepisu art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. przed dokonaniem subsumpcji ustalonego stanu faktycznego pod normę prawną wynikającą z tych przepisów. Organ przede wszystkim nie wyjaśnił użytych w ww. przepisie pojęć, takich jak rodzaj towaru, jego pochodzenie, jakość, ilość, wartość, przeznaczenie, funkcja lub przydatność, a także nie wskazał jaki rodzaj (zakres) informacji powinien być przekazywany poprzez znak towarowy, aby można było mówić o jego opisowości dla konkretnej grupy odbiorców towarów/usług znakiem tych opatrywanych. Innymi słowy organ nie wyjaśnił, jakiego rodzaju okoliczności podlegają ustaleniu w tym zakresie. W treści decyzji organ wskazał, że sporny znak chociaż składa się z polskich wyrazów posiadających konkretne znaczenie w języku polskim, rozpatrywany jako całość może mieć wiele znaczeń. Zdaniem organu z przedłożonego materiału dowodowego nie wynika by w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego tj. 12 listopada 2009 r. oznaczenie "A." miało charakter opisowy, wskazując na usługi organizowania sprzedaży w trybie aukcji. Zdaniem organu, sporny znak ma charakter jedynie zbliżony do oznaczeń opisowych. Rozpatrywany jako całość nie jest bezpośrednią, natychmiastową i jednoznaczną informacją o konkretnej usłudze, a jest sformułowaniem wieloznacznym i nieprecyzyjnym, budzącym różne skojarzenia. Odnosząc się do powyższego stanowiska organu wskazać trzeba, że "aukcja" to rodzaj sprzedaży w konkretnym formacie – sprzedaż produktu poprzez licytację. Rozważenia zatem wymagało, czy wyrażenie "młoda sztuka" oznacza, jak wskazuje Skarżąca, segment rynku sztuki. To że, jak wynika z akt sprawy, przed 2009 r. ten segment rynku zaczął się dopiero wyraźniej wyodrębniać (por. pismo S. z 3.08.2021 r. k. 232), nie oznacza że nie należało przeanalizować, z punktu widzenia kręgu należycie poinformowanych i rozważnych odbiorców dzieł sztuki, czy wyrażenie "A." może być odbierane jako informacja o sprzedaży w konkretnym formacie (licytacja) pewnej kategorii towarów, a mianowicie dzieł sztuki pochodzących od określonych twórców (artystów młodego i średniego pokolenia). Okoliczności te wskazywała Skarżąca w złożonym wniosku, podnosząc, że dzieła młodych artystów sprzedawane są w formie aukcji zasadniczo przez wszystkie domy aukcyjne. Z pisma S. z dnia 3 sierpnia 2021 r. wynika, że dzieła artystów młodego pokolenia sprzedawane były w formacie aukcji jeszcze przed 2009 r. przez inne podmioty. W sprawie brak dowodów przeciwnych, zatem okoliczności te winny być przez organ ocenione. To że informacje te zostały przedłożone przez samą Skarżącą i stanowią dowód z opinii prywatnej/stanowiska prywatnego, nie oznacza że są one całkowicie pozbawione znaczenia dowodowego, chociaż rację ma organ, że pismo to samo w sobie nie może przesądzać o braku cech odróżniających spornego znaku. Może jednakże i powinno skłonić organ do wnikliwych rozważań w tym zakresie. Zauważyć przy tym trzeba, że w aktach sprawy znajduje się wydruk katalogu aukcyjnego z grudnia 2008r., gdzie używane było wyrażenie A.. Z opisu wynika, że będzie to aukcja (sprzedaż) dzieł młodych artystów. Fakt, że katalog ten dotyczył działalności Uprawnionej oraz że w związku z tym wyrażenie to może kojarzyć się z działalnością Uprawnionej, na gruncie art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., nie ma znaczenia. Dokonując kontroli decyzji zaskarżonej, Sąd doszedł do przekonania, że w sprawie konieczne jest przeprowadzenie ponownego postępowania przez organ, który winien dokonać wykładni przepisu art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. i wyjaśnić co rozumie przez pojęcie rodzaj towaru, przeznaczenie, funkcję i przydatności, o których mowa w art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., tj. wskazać, jaki zakres informacji o towarze/usłudze musi zawierać znak aby z tego powodu uznać go za opisowy. Stosując zaś przepis art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. organ zobowiązany będzie potraktować określone tam przesłanki opisowości jako odrębne, a następnie pod tym kątem poddać analizie sporne oznaczenie ponownie oceniając - we wzajemnej łączności - dowody zgłoszone przez skarżącą na poparcie jej stanowiska w sprawie. O ile organ podtrzyma swoje dotychczasowe stanowisko w ponownie wydanej decyzji zobowiązany będzie do wyjaśnienia takiej oceny w kontekście przedstawionych w niniejszym uzasadnieniu uwag i argumentacji Skarżącej. Z powyższych przyczyn Sąd uchylił decyzję zaskarżoną, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. uznając, że w sprawie doszło przede wszystkim do naruszenia obowiązku wszechstronnego wyjaśnienia sprawy i oceny zgromadzonego materiału dowodowego, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i 107 § 3 k.p.a., stosowanych w sprawie odpowiednio na podstawie art. 256 ust. 1 p.w.p., tj. z uwzględnieniem istoty i specyfiki postępowania przed Urzędem Patentowym RP w powiązaniu z art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 205 § 2 w zw. z art. 200 p.p.s.a. Zasądzona kwota obejmuje zwrot uiszczonego wpisu od skargi w wysokości 1 000 zł oraz wynagrodzenie reprezentującego Stronę pełnomocnika (adwokata) w wysokości 1 200 zł, zgodnie z treścią § 14 ust. 1 pkt 1 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015r., poz. 1800). Sąd nie uwzględnił natomiast wniosku Strony o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania od Uprawnionej z uwagi na brak podstawy prawnej. [pic]
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 29 marca 2023
- Symbol z opisem
- 6460 Znaki towarowe
- Hasła tematyczne
- Własność przemysłowa
- Skarżony organ
- Urząd Patentowy RP
- Sędziowie
- Justyna Żurawska /sprawozdawca/ Sławomir Kozik /przewodniczący/ Tomasz Sałek
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
art. 129 ust. 1 i 2, art. 315 ust. 3, art. 131 ust. 3 · Dz.U. 2003 nr 119 poz. 1117
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
art. 145 par. 1 pkt 1 lit. a i c · Dz.U. 2023 poz. 1634
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny