Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

VI SA/Wa 1995/21

Wyrok WSA w Warszawie z 31 stycznia 2022 r., VI SA/Wa 1995/21

Wynik

Uchylono zaskarżoną decyzję

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
31 stycznia 2022
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś – Rosińska Sędzia NSA Zdzisław Romanowski (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 31 stycznia 2022 r. sprawy ze skargi O.z siedzibą w B. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] maja 2021 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. umarza postępowanie administracyjne.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Prezes NFZ, organ) decyzją z [..] maja 2021 r. nr [...], działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 oraz art. 109 w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1398 ze zm., dalej ustawa o świadczeniach) w związku z art. 104 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej kpa) i art. 102 ust. 7 ustawy o świadczeniach, po rozpatrzeniu wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. (dalej ZUS) o ustalenie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego A. Z. z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu na rzecz płatnika składek [...] w B. w dniach wskazanych we wniosku, stwierdził objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym A. Z. (dalej uczestnik) z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym (dalej kc) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, na rzecz płatnika składek [...] w B. (dalej płatnik składek), w dniach/okresie 03.04.2016 r., od 10.04.2016 r. do 18.04.2016 r., 15.05.2016 r., 27.11.2016 r., 03.12.2016 r. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał na przekazane przez ZUS kopie umów wraz z rachunkami, z których wynika, że płatnik składek zawarł z uczestnikiem umowy, nazwane umowami o dzieło: [...] z dnia [...].04.2016 r., [...] z dnia [...].04.2016r., [...] z dnia [...].05.2016 r., [...] z dnia [...].11.2016 r., [...] z dnia [...].12.2016 r., na udział w spektaklu " [...] " w charakterze muzyka orkiestry; w charakterze muzyka orkiestry (perkusja). Umowy te były wykonywane przez uczestnika w dniu [..].04.2016 r., w okresie od 10 do 18.04.2016 r. oraz w dniach 15.05., 27.11. i 03.12.2016 r. W ww. umowach zastrzeżono m.in., że za wykonanie "dzieła oraz za korzystanie przez zamawiającego z artystycznego wykonania zg. z ustawą o prawach autorskich i prawach pokrewnych wykonawca otrzymuje wynagrodzenie (...)" oraz "nie może powierzyć wykonania zobowiązań wynikających z niniejszej umowy innej osobie" Uczestnik w trakcie prowadzonego postępowania nie zajął stanowiska w sprawie, natomiast według płatnika składek (pismo z dnia 13 stycznia 2021 r.) jest on uznanym i cenionym muzykiem orkiestry o wieloletnim doświadczeniu scenicznym, a jego szczególne predyspozycje przesadziły o zawarciu z nim przedmiotowych umów. Dla ich wykonania "niezbędne były wiedza muzyczna i umiejętności. Zawód muzyka orkiestry jest niezwykle trudny, wymaga wielu ćwiczeń i obycia scenicznego. Tak jak nie ma dwóch identycznych spektakli, tak nie ma również dwóch tożsamych ocen takich wydarzeń artystycznych. Stąd też efekt realizacji umowy z pewnością był jednorazowy i zindywidualizowany (...), podczas każdego z organizowanych spektakli prezentowany jest odmienny repertuar - oparty o niepowtarzalne umiejętności występujących artystów (...) artysta przy każdym występie kreuje na scenie indywidualną, niepowtarzalną sztukę (...), strony przedmiotowej umowy bezsprzecznie umówiły się na osiągnięcie konkretnego efektu czynności w ramach umowy o dzieło (...) ". W ocenie Prezesa NFZ nazwa umowy nie jest decydująca dla określenia faktycznego jej charakteru, w sytuacji gdy analiza treści umowy jak i sposobu jej faktycznego wykonywania wskazuje, że w rzeczywistości jest to umowa innego rodzaju (umowa o świadczenie usług). W dacie podpisania umów strony określiły m. in. rodzaj czynności (udział w spektaklach), czas przez jaki miały te czynności trwać oraz wysokość wynagrodzenia przysługującego za ich wykonanie. Umowy nie zawierały opisu zamawianego dzieła, tzn. nie sprecyzowano w nich cech szczególnych dzieła, indywidualnie oznaczonych, nadających charakteru oryginalności przedmiotu. Przedmiotem umów wykonywanych przez uczestnika było przede wszystkim zagranie w spektaklach w charakterze muzyka orkiestry (perkusja). Brak ustalenia szczegółowych parametrów tego typu przedsięwzięcia uniemożliwia weryfikację rezultatu zawartej umowy, co ważne również z uwagi na istotne kryterium odróżniające umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług, czyli możliwości poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad. Zdaniem organu charakteru wykonania dzieła nie można przypisać działaniu wymagającemu co prawda określonych umiejętności i talentu, ale mającemu charakter odtwórczy. Uczestnik posiada określone umiejętności i cechy osobiste, pewną indywidualną specyfikę, które są wymagane w każdym zawodzie, w tym zawodzie muzyka, jednak nie oznacza to, że świadczone przez niego usługi w niniejszej sprawie stanowią wykonanie dzieła. Sposób interpretacji utworów, przy uwzględnieniu indywidualnych zdolności uczestnika "mógł nieznacznie różnić się od wykonania tego samego utworu przez innego muzyka, aczkolwiek nie oznacza to, że praca świadczona przez ww. doprowadziła do powstania dzieła". Uczestnik uczestniczył, jako członek zespołu, w spektaklach wystawianych przez [...]. Jego udział polegał zatem na wspólnym, wraz z innymi muzykami-instrumentalistami, wykonaniu utworów muzycznych, podczas których każdy z muzyków wykonywał swoją partię instrumentalną. Przedmiotem ww. umów było świadczenie usług muzycznych determinowanych starannością działania, czyli wykonanie czynności starannego działania (art. 750 kc), do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia. Jeśli wymóg należytej staranności zostaje spełniony to czynność uważa się za wykonaną, a przyjmujący zlecenie otrzymuje wynagrodzenie. W przypadku wykonawcy dzieła nie wystarczy jedynie zachowanie należytej staranności. Cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest swoboda wykonawcy w jej realizacji, tj. sposób, miejsce i rozkład czasu wykonywania dzieła. Z treści ww. umów wynika, że płatnik składek był zobowiązany do współpracy z uczestnikiem przy realizacji umów poprzez udostępnienie mu pomieszczenia w celu przygotowania się do wykonania spektakli oraz umożliwienie wykonawcy konsultacji muzycznych. Repertuar był zależny od płatnika składek. W umowach wskazany został odgórnie spektakl, w którym dany muzyk miał uczestniczyć. Swoboda wykonania przedmiotu umowy przez uczestnika była również ograniczona poprzez konieczność współpracy z innymi muzykami, chórzystami oraz dyrygentem. W tych okolicznościach trudno dostrzec cechy charakterystyczne dla umowy o dzieło. Usługi świadczone przez uczestnika stanowiły czynności realizowane w ramach działalności kulturalnej płatnika składek. W istocie odpowiedzialność za organizowane wydarzenie kulturalno-artystyczne nie spoczywała na wykonawcy umów zawartych z płatnikiem składek (uczestniku), ale na płatniku składek. Faktycznie pomiędzy stronami doszło do zawarcia cywilnoprawnych umów o świadczenie usług; wynika to ze specyfiki i charakterystyki czynności, których wykonanie stanowiło przedmiot tych umów. W konsekwencji, zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, w dniach wskazanych w sentencji decyzji. Płatnik składek nie zgodził się z powyższą decyzją. W skardze do Sądu wniósł o jej zmianę oraz zasądzenie kosztów postępowania. Według strony skarżącej organ dokonał błędnej kwalifikacji prawnej spornych umów, a jego działanie należy uznać za nieprawidłowe, sprzeczne z literą prawa i częściowo podyktowane faktem, że umowa zlecenia jest obciążona dodatkowymi składkami, a umowa o dzieło nie. Organ traktuje pracę artystów w sposób przedmiotowy, oderwany od walorów kreatywności, traktując ją jako działanie seryjne, nie mające nic wspólnego ze sztuką. Postrzega działanie artystów w kategorii wtórnego odtwarzania dźwięków i gestów, a nie jako element twórczy. Tymczasem muzyk, solista lub dyrygent, przy każdym występie kreuje na scenie indywidualną, niepowtarzalną rolę, sztukę lub kompozycję. Ponieważ istotą opery jest wykonywanie muzyki dla widza, tu i teraz, w czasie rzeczywistym, nie ma dwóch identycznych spektakli, bo nie ma dwóch identycznych widowni, a co za tym idzie indywidualnej interpretacji wynikającej z działania tu i teraz. Reakcje widzów, przepływ energii pomiędzy widownią a sceną, sprawiają, że wykonywany utwór, jego interpretacja, a w rezultacie - przekaz artystyczny, każdorazowo się różnią. Gdyby było inaczej, opera od dawna by nie istniała - na pewno nie istniałaby od czasu, gdy pojawiły się techniki rejestracyjne, umożliwiające nagrywanie spektakli i tworzenie filmów lub wideoklipów. Fakt, że opery istnieją i wciąż mają widzów jest najlepszym dowodem na to, że każdorazowy, niepowtarzalny akt twórczy, stanowi odrębną wartość, unikalną kreację, nieporównywalną z niczym innym. Przedmiotem zawartych umów o dzieło w każdym przypadku, jeśli mówimy o muzykach, solistach lub dyrygentach, jest stworzenie dzieła, jakim jest muzyka wykreowana na scenie, w trakcie spektaklu. O charakterze umowy świadczą faktycznie wykonane czynności. Punktem wyjścia jest zagranie utworu przez muzyka, zaśpiewanie arii lub dyrygowanie spektaklem. W tych przypadkach mamy do czynienia z umową o dzieło. Zlecenie sugeruje natomiast czynność mechaniczną, pozbawioną cech indywidualnego artyzmu. Umowy o dzieło dotyczyły wykonania konkretnych, nazwanych każdorazowo spektakli lub wykonania dyrygentury. Niezależnie od treści umowy rezultat tej umowy może być tylko jeden. Muzyk gra na instrumencie. dyrygent dyryguje, solista śpiewa. Z treści umowy nie da się wysnuć innego wniosku. W przypadku takich umów zawsze jest prosty efekt końcowy, nie wymagający interpretacji. [...] (płatnik składek) każdorazowo odbiera dzieło. W przypadku braku odbioru dzieła ze względu na jego nieprawidłowe wykonanie mogła nie wypłacić wynagrodzenia. Odbiór dzieła jest bezsporny, gdyż dokonywany jest przy pełnej sali publiczności i podlega jej ocenie. Zarówno w orkiestrze zmiana skrzypka, jak i w operze czy kinie zmiana aktora, jest w oczywisty sposób wyczuwalna i zauważalna dla widza, bowiem w scenie zbiorowej także tworzy się interakcja. Każdorazowo granie partii (w orkiestrze) ma charakter indywidualny, przy czym "rolą dyrygenta nie jest nauczenie grać danego muzyka czy śpiewać solistę, ale stworzenie harmonii z indywidualnych kreacji, co tworzy kreację nadrzędną, czyli z wielu dzieł tworzy jedno dzieło. To powoduje, że każdy realizuje w tym przypadku osobną umowę o dzieło". Według strony skarżącej analiza treści umów z wykonawcami, pozwala uznać, iż "dana umowa nie może zostać potraktowana jako umowa o świadczenie usług, której istotą jest staranne działanie (...); w związku z jej autorskim charakterem oraz wieńczącym ją zindywidualizowanym rezultatem, powinna zatem zostać uznana za umowę o dzieło, która nie rodzi obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego". Skarżąca przywołała też wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) z 10 grudnia 2019r. II GSK 727/19, w którym stwierdzono, że mając na uwadze nie tylko to, że stroną umowy jest artysta, ale także uwzględniając niesporny przedmiot umowy, tj. fakt powierzenia temu artyście przygotowania i wykonania utworów muzycznych podczas koncertów - należało przyjąć, że przedmiotem tych umów było pozostające pod ochroną artystyczne wykonanie utworu. Za nietrafne zatem Sąd ten uznał stanowisko, że nie doszło do zawarcia umowy o dzieło, z uwagi na niekonkretność sformułowania przedmiotu zobowiązania. Zdaniem skarżącej "dokonuje prawidłowej klasyfikacji umów o dzieło. Nie jest prawdą, że strony umów nie określiły stosownego rezultatu. Określiły go każdorazowo w zupełności poprzez określenie spektaklu, w przypadku muzyków także instrumentu, realizacji do wykonania lub innej czynności scenicznej, która nie może być wykonana w inny sposób. Umieszczenie w umowie zapisu o odegraniu danej roli w zespole stanowi najgłębsze możliwe uszczegółowienie". W odpowiedzi na skargę organ - Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując zajęte w sprawie stanowisko. Uczestnik nie zajął stanowiska w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Kwestią sporną w sprawie jest charakter prawny ww. umów zawartych pomiędzy skarżącym płatnikiem składek a uczestnikiem, których przedmiot stanowił udział uczestnika w spektaklu "[...]" w charakterze muzyka orkiestry. Według płatnika składek umowy te wypełniają kryteria umowy o dzieło, zdaniem organu zaś uczestnikowi zlecono jedynie staranne wykonanie czynności. W tej sytuacji istota sprawy sprowadza się do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy ww. umowy były umowami o dzieło, czy też innymi umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego (kc) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym sprawy uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu tych umów. Zgodnie bowiem z art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach). Stosownie zaś do art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych (art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach). Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 423), obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Uznanie, iż sporne umowy nie stanowiły umów o dzieło (art. 627 i nast. kc), lecz umowy świadczenia usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 kc) oznaczałoby, że strona skarżąca, jako płatnik składek, była zobowiązana do obliczania i pobierania składek z dochodu uczestnika oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 627 kc, przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w związku z art. 627 kc, wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności wykonawcy. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie (wykonawcy), w przypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Z kolei w myśl art. 750 kc do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 kc, a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 kc i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 kc), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. O prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności zawarcia oraz sposób i okoliczności wykonywania, w tym realizowane przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Przedmiotem ww. spornych umów, zawartych pomiędzy skarżącym płatnikiem składek a uczestnikiem, był udział uczestnika w spektaklu "[...]" w charakterze muzyka orkiestry. Tak określony przedmiot umowy, może stanowić umowę o dzieło. Umowa, w której strona zobowiązuje się do udziału w konkretnym spektaklu artystycznym za wynagrodzeniem, ma cechy umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. Treścią zobowiązania wykonawcy (tu uczestnika) nie jest bowiem samo podjęcie i wykonywanie określonych czynności, lecz oznaczony w umowie ich wynik w postaci wystawienia widowiska, odpowiadającego pewnym z góry ustalonym warunkom (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 13 marca 1967 r. I CR 500/66). Fakt, że uczestnik nie wykonywał swej partii jako solista, lecz jako członek orkiestry, w żaden sposób nie modyfikuje, niezbędnego dla zrealizowania spornych umów, określonego rezultatu artystycznego wykonania utworu, przy czym bezpodstawne jest tu różnicowanie charakteru umowy zawartej z artystą (odpowiednio umowa o dzieło lub świadczenie usług) z uwagi na indywidualny (solista) lub grupowy (członek orkiestry) sposób wykonania umowy. Jak odnotowano w glosie Stefana Płażka do wyroku Sądu Najwyższego (SN) z 2 czerwca 2017 r. III UK 147/16 - >Problem dopuszczalności umów o dzieło w przypadku artystycznych wykonań Wychodząc z podanych założeń, w okolicznościach stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy wydaje się być oczywistym, że występy uczestnika w ww. spektaklu (wystawianym w ww. dniach) miały wpływ na jego całość, a uczestnik w równym stopniu, jak pozostali artyści, przyczynił się do indywidualnego i wyjątkowego jego charakteru - wydarzeń artystycznych. Skrótowe ujęcie opisu dzieła w umowie samo w sobie nie uprawnia domniemania istnienia w rzeczywistości umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 kc). Ogólnikowość czy lakoniczność umowy o dzieło nie może podważać automatycznie jej charakteru prawnego, skoro o charakterze umowy rozstrzyga nie jej brzmienie, lecz rzeczywista treść (art. 65 kc). Ponadto w przypadku indywidualnych umów artystów, występujących w ramach większego zespołu, z natury rzeczy trudno będzie określić w sposób bardzo rozwinięty zadanie tego artysty. Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) w wyroku z 21 maja 2020 r. II GSK 1434/19 podzielił pogląd wyrażony przez Tadeusza Kotuka w glosie do wyroku Sądu Najwyższego z 10 stycznia 2017 r. III UK 53/16, że "(...) zbędne jest wyraźne zawarcie w treści umowy dotyczącej wykonania koncertu muzycznego zobowiązania wykonawcy do twórczego (unikalnego) charakteru interpretacji jako warunku zakwalifikowania jej jako umowy o dzieło. Za przekonujący uznać należy argument, że kiedy treścią świadczenia muzyka jest coś, co dopiero spontanicznie powstanie i z zasady jest niepowtarzalne oraz stoi za tym długa edukacja w zakresie interpretacji danego gatunku muzyki, to trudno zakładać, że w umowie w sposób rzetelny da się to skrupulatnie opisać, aby później poddać krytycznej ocenie sposób wykonania umowy". Należy również powołać się w tej sprawie na wyrok NSA z 26 września 2019r. II GSK 546/19, w którym Sąd ten, rozważając charakter prawny umowy, której przedmiotem było przygotowanie i wykonanie partii solowych podczas koncertu, wskazał na przewidziane prawem autorskim "artystyczne wykonanie utworu" (art. 85 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim), do którego zalicza się m.in. działanie aktorów, recytatorów, dyrygentów, instrumentalistów, wokalistów, tancerzy, mimów oraz innych osób w sposób twórczy przyczyniających się do powstania wykonania (art. 85 ust. 2). Skoro stroną ww. umów jest artysta - uczestnik, a także uwzględniając niesporny przedmiot tych umów, tj. fakt powierzenia mu udziału w ww. spektaklu w charakterze muzyka orkiestry, należało przyjąć, że przedmiotem umowy było pozostające pod ochroną artystyczne wykonanie utworu. Należy też mieć na względzie, że adresatem wykonania utworu muzycznego jest nie tyle zamawiający co odbiorcy koncertu (słuchacze), a problem interpretacji muzycznej jest przedmiotem sporów wśród publiczności i krytyków muzycznych. Zakwalifikowanie przez organ umów zawartych w tej sprawie przez stronę skarżącą/płatnika składek z wykonawcą/uczestnikiem do umów o świadczenie usług, z pominięciem powyższych okoliczności, uznać należy zatem za wadliwe, sprzeczne z niespornym stanem faktycznym sprawy. W spornych umowach określono jednoznacznie ich przedmiot, którym miał być udział uczestnika w konkretnym spektaklu, w charakterze muzyka orkiestry, a tego typu przedmiot umowy w pełni spełniał wymogi umowy o dzieło o charakterze niematerialnym. W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że organ podejmując zaskarżoną decyzję działał z naruszeniem przepisów art. 734 § 1 w zw. z art. 750 kc, poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że łączące strony sporne umowy były umowami o świadczenie usług, a nie umowami o dzieło, w myśl art. 627 kc, pomimo że specyfika tych umów wskazuje na wszelkie cechy umowy o dzieło. Doprowadziło to w konsekwencji do naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, polegającego na uznaniu, że uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, w związku ze świadczeniem pracy na podstawie spornych umowy. Z powyższych względów Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.), orzekł jak w punkcie 1. sentencji wyroku, uchylając zaskarżoną decyzję. Jako że prowadzenie dalszego postępowania administracyjnego byłoby w przedmiotowej sprawie zbędne, Sąd - na podstawie art. 145 § 3 p.p.s.a., w punkcie 2. sentencji wyroku, umorzył postępowanie administracyjne w sprawie. Sąd odstąpił od zasądzenia w sprawie od organu na rzecz strony skarżącej zwrotu kosztów postępowania, gdyż po pierwsze sprawa wolna jest od wpisu sądowego, z uwagi na zwolnienie ustawowe przewidziane w art. 239 § 1 pkt 1 lit. e) p.p.s.a, zgodnie z którym strona skarżąca działanie, bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych nie ma obowiązku uiszczenia kosztów sądowych; natomiast w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 maja 2016 r. II GPS 2/15 wskazano, że przez sprawę z zakresu ubezpieczeń społecznych należy rozumieć także sprawę z zakresu ubezpieczeń zdrowotnych, po drugie zaś skarga nie została podpisana przez pełnomocnika strony będącego radcą prawnym lub adwokatem, tylko przez pełnomocnika będącego pracownikiem strony. Sprawa niniejsza została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 2 p.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
21 lipca 2021
Symbol z opisem
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Sędziowie
Agnieszka Łąpieś-Rosińska Grzegorz Nowecki /przewodniczący/ Zdzisław Romanowski /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny