Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

VI SA/Wa 1896/14

Wyrok WSA w Warszawie z 26 lutego 2015 r., VI SA/Wa 1896/14 – znaki towarowe

Wynik

Oddalono skargę

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
26 lutego 2015
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 lutego 2015 r. sprawy ze skargi V. S.A. z siedzibą w [...] na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2014 r., nr [...], Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej - działając na podstawie art. 245 ust. 1 w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 ze zm., dalej także: "p.w.p."), po rozpatrzeniu wniosku spółki V. S.A. z siedzibą w K. (dalej także: "skarżąca spółka" lub "strona skarżąca") o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Urzędu Patentowego RP z dnia [...] października 2012 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING, zgłoszony dnia 7 czerwca 2011 r. za numerem Z-386378 przez skarżącą spółkę V. S.A. z siedzibą w K. - utrzymał w mocy w/w decyzję z dnia [...] października 2012 r. Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: W dniu 7 czerwca 2011 r. skarżąca spółka V. S.A. z siedzibą w K. dokonała zgłoszenia słowno-graficznego znaku towarowego LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING (zgłoszenie nr Z-386378), przeznaczonego do oznaczania towarów zawartych w klasie 25: koszule męskie, krawaty oraz usług zawartych w klasie 35, a mianowicie: zgrupowanie na rzecz osób trzecich towarów pozwalające nabywcy wygodnie je oglądać i kupować w sklepie z koszulami i krawatami, reklama. Pismem z dnia 20 sierpnia 2012 r. Urząd Patentowy RP powiadomił skarżącą spółkę, jako zgłaszającego, że po przeprowadzeniu badań organ stwierdził, iż sporny znak towarowy jest podobny, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy - Prawo własności przemysłowej, do wcześniej zarejestrowanego pod numerem CTM-003078557 słowno-graficznego wspólnotowego znaku towarowego LAMBERT, zgłoszonego dnia 3 marca 2003 r. i obowiązującego w Polsce od dnia 1 maja 2004 r., na rzecz L. GmbH z siedzibą w Niemczech, przeznaczonego do oznaczania towarów i usług tego samego rodzaju zawartych w klasach 25 i 35, a mianowicie: clothing (odzież) oraz advertising, marketing (reklama, marketing). Urząd Patentowy RP poinformował jednocześnie, że wszystkie towary i usługi z klas 25 i 35 znaku zgłoszonego są podobne do w/w towarów i usług objętych znakiem wcześniejszym. Organ podkreślił, że usługi zgrupowania na rzecz osób trzecich towarów pozwalające nabywcy wygodnie je oglądać i kupować w sklepie z koszulami i krawatami są komplementarne wobec takich towarów, jak odzież, a zatem również są podobne do towarów objętych znakiem wcześniejszym. Organ wyznaczył stronie skarżącej termin do wypowiedzenia się w przedmiocie wskazanej kolizji. W odpowiedzi na powyższe zawiadomienie organu skarżąca spółka w piśmie z dnia 28 września 2012 r. przedstawiła swoje stanowisko, stwierdzając, że w jej ocenie, pomiędzy przeciwstawionymi znakami towarowymi nie zachodzi podobieństwo, albowiem znaki te różnią się pod względem zarówno fonetycznym, jak i wizualnym oraz znaczeniowym. Strona skarżąca wskazała ponadto, że przeciwstawiony znak wspólnotowy z wcześniejszym pierwszeństwem ma charakterystyczne cechy graficzne, polegające na umieszczeniu powyżej napisu LAMBERT stylizowanego wizerunku litery "L". Skarżąca spółka zauważyła, że odmienna jest także czcionka i kolorystyka porównywanych znaków towarowych. Strona podkreśliła jednocześnie, że oba znaki towarowe różni liczba słów, gdyż znak wcześniejszy składa się z jednego wyrazu, natomiast znak zgłoszony do ochrony z czterech wyrazów. Skarżąca spółka stwierdził również, że sformułowanie "LONDON STYLE SHIRTING" dodane w znaku zgłoszonym do fantazyjnego oznaczenia "LAMBERT", zawiera odniesienie do branży odzieżowej. Ponadto, w ocenie strony skarżącej, nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, gdyż skarżąca spółka jest producentem odzieży męskiej, zaś firma L. GmbH specjalizuje się w produkcji artykułów wyposażenia wnętrz, w szczególności mebli, oświetlenia, czy też tkanin dekoracyjnych. W wyniku rozpatrzenia sprawy Urząd Patentowy RP, powołując się na przepisy art. 132 ust. 2 pkt 2 w związku z art. 145 ust. 1 p.w.p., decyzją z dnia [...] października 2012 r., nr [...], odmówił stronie skarżącej udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy słowno-graficzny LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING. W uzasadnieniu decyzji organ, odnosząc się do oceny podobieństwa towarów i usług, do oznaczania których przeznaczone zostały porównywane znaki towarowe - zgłoszony znak słowno-graficzny LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING oraz przeciwstawiony słowno-graficzny wspólnotowy znak towarowy LAMBERT, nr CTM-003078557 - stwierdził na wstępie, iż przy ocenie podobieństwa towarów i/lub usług należy wziąć pod uwagę wszystkie istotne czynniki, które charakteryzują relacje pomiędzy tymi towarami i/lub usługami, w tym takie, jak ich rodzaj, przeznaczenie oraz to czy konkurują ze sobą, czy też "dopełniają się" wzajemnie lub są względem siebie komplementarne. Z kolei, jak wskazał organ, o jednorodzajowości towarów bądź usług decyduje również to, czy nabywcy mogą sądzić, że towary produkowane są (usługi świadczone są) przez to samo przedsiębiorstwo. Mając powyższe na uwadze, organ stwierdził, że porównanie ze sobą towarów zawartych w klasie 25 oraz usług z klasy 35, objętych zgłoszonym znakiem towarowym oraz towarów i usług objętych znakiem mu przeciwstawionym, pozwala na sformułowanie wniosku o niewątpliwym podobieństwie tych towarów i usług. Zdaniem organu, wniosek ten wynika z analizy relacji, jakie zachodzą pomiędzy tymi usługami i towarami. Organ podkreślił jednocześnie, że okoliczność, iż znak zarejestrowany z wcześniejszym pierwszeństwem nie obejmuje usług sprzedaży z klasy 35, nie decyduje absolutnie o braku możliwości porównywania tych towarów i usług. Organ podkreślił bowiem, że w świetle orzecznictwa klasyfikacją pełni przede wszystkim funkcje porządkowe i nie jest wykluczone badanie podobieństwa pomiędzy towarami a usługami. Dokonując oceny podobieństwa pomiędzy towarami zawartymi w 25 klasie towarowej, organ zauważył, że zgłoszony znak towarowy przeznaczony jest do oznaczania koszuli męskich i krawatów, zaś przeciwstawiony mu wspólnotowy znak towarowy służy natomiast do oznaczania ogólnie ujętej odzieży. W tej sytuacji, organ uznał, że podobieństwo pomiędzy wskazanymi towarami z klasy 25 jest bezdyskusyjne, gdyż objęta znakiem wcześniejszym "odzież" jest pojęciem szerokim, w którego zakresie z pewnością mieszczą się "koszule męskie i krawaty". Analizując kwestię podobieństwa usług zawartych w klasie 35 spornego znaku towarowego, a mianowicie: zgrupowania na rzecz osób trzecich towarów pozwalającego nabywcy wygodnie je oglądać i kupować w sklepie z koszulami i krawatami, do towarów z klasy 25 objętych wspólnotowym znakiem wcześniejszym, Urząd Patentowy RP uznał, że wspomniane towary i usługi są podobne do siebie z uwagi na ich komplementarność. Organ stwierdził, że uznanie podobieństwa między towarami i usługami uzasadnione jest przede wszystkim komplementarnością towarów względem usług, polegającą na tym, że dane towary są nieodzowne do świadczenia pewnych usług, które bez takich towarów pozbawione są praktycznego sensu. Zdaniem organu, sytuacje takie dotyczą przede wszystkim podobieństwa usług handlu detalicznego (lub hurtowego) oraz usług eksportu i importu określonych towarów, do samych tych towarów (jako przykład organ wskazał stanowisko wyrażone w decyzji Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego - OHIM z dnia 28 marca 2006 r., wydanej w sprawie nr R 363//2005-2, ESTANCIA PIEDRA). Organ uznał, że z takim właśnie podobieństwem mamy do czynienia w niniejszej sprawie, gdzie usługom zgrupowania na rzecz osób trzecich towarów pozwalającego nabywcy wygodnie je oglądać i kupować w sklepie z koszulami i krawatami zawartym w klasie 35 znaku zgłoszonego, przeciwstawiona została odzież z klasy 25 znaku wcześniejszego. Urząd Patentowy RP uznał, że podobieństwo pomiędzy wymienionymi usługami i towarami uzasadnione jest ich komplementarnością. Powołując się na poglądy doktryny, organ stwierdził, że towary lub usługi komplementarne to takie, między którymi istnieje ścisły związek polegający na tym, że jedne są nieodzowne lub istotne do użycia (świadczenia) drugich, wobec czego konsumenci mogą myśleć, że za produkcję towarów i za świadczenie usług odpowiedzialne jest to samo przedsiębiorstwo. Organ uznał, że w niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, iż dla świadczenia usług zgrupowania na rzecz osób trzecich towarów pozwalającego nabywcy wygodnie je oglądać i kupować w sklepie z koszulami i krawatami, do oznaczania których ma służyć sporny znak towarowy zgłoszony przez stronę skarżącą, niezbędna jest właśnie odzież objęta prawem ochronnym udzielonym na przeciwstawiony znak wspólnotowy, w której zakresie mieszczą się właśnie koszule męskie i krawaty. Zdaniem organu, świadczenie w/w usług sprzedaży (niezależnie, w jakiej formie, a więc czy w hurtowniach, czy też w sklepach detalicznych lub sklepach internetowych), pozbawione byłoby bowiem praktycznego sensu bez tych właśnie towarów. Organ uznał zatem, iż uzasadnione jest twierdzenie, że ochrona wynikająca z rejestracji wspólnotowego znaku LAMBERT nr CTM-003078557 dla towarów zawartych w klasie 25, rozciąga się domyślnie również na sprzedaż tych towarów. Ponadto, Urząd Patentowy RP wskazał, że w przedmiotowej sprawie podobieństwo pomiędzy usługami objętymi zgłoszeniem spornego znaku towarowego, a towarami objętymi znakiem mu przeciwstawionym, wynika nie tylko z ich komplementarności, lecz również z podobieństwa kanałów dystrybucyjnych, w których są one oferowane i świadczone. Według organu, tożsamy jest także odbiorca tych usług i towarów, albowiem towary mogą być bezpośrednio nabywane u producenta i częstą praktyką jest prowadzenie sklepów firmowych przy zakładach produkcyjnych. Jednocześnie, organ uznał, że wątpliwości nie budzi również identyczność usług reklamy z klasy 35 znaku zgłoszonego do usług reklamy i marketingu, objętych klasą 35 znaku wspólnotowego zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem. Przechodząc do porównania samych oznaczeń, Urząd Patentowy RP wskazał na wstępie, że oceny podobieństwa znaków towarowych należy dokonywać zawsze z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy tych towarów i usług oraz w kontekście ogólnego wrażenia, jakie te oznaczenia na nim wywierają. Organ zauważył, że w przedmiotowej sprawie odbiorcami towarów i usług zgrupowania na rzecz osób trzecich towarów objętych znakiem zgłoszonym będą głównie mężczyźni, lecz towary te mogą nabywać również kobiety, np. w prezencie. Zdaniem organu, towary objęte znakiem zgłoszonym są także adresowane zarówno do mężczyzn, jak i kobiet. Przy czym, jak zaznaczył organ, towary z klasy 25 porównywanych znaków nie są towarami specjalistycznymi i na obydwie grupy odbiorców składają się przeciętni konsumenci, którzy zachowują w pamięci jedynie ogólny zarys poszukiwanego oznaczenia i mogą zostać łatwo wprowadzeni w błąd co do pochodzenia towarów. Jeśli chodzi natomiast o usługi reklamy zawarte w klasie 35, to - zdaniem organu - są one zwykle adresowane do przedsiębiorców, którzy chcą wypromować prowadzoną przez siebie działalność gospodarczą. Organ uznał, że stopień uwagi przy korzystaniu z usług reklamy może być u tych odbiorców nieco wyższy, niż w przypadku nabywania odzieży, lecz przy wysokim stopniu podobieństwa oznaczeń również ci odbiorcy mogą zostać wprowadzeni w błąd. Ponadto, Urząd Patentowy RP, powołując się na pogląd Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wyrażony w uzasadnieniu wyroku z dnia 11 maja 2006 r., sygn. VI SA/Wa 542/06 (LEX nr 230505) - wskazał, że dla nabywcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy obu oznaczeń, co jest usprawiedliwione z psychologicznego punktu widzenia, gdyż nabywca zachowuje w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia, którego poszukuje, zaś przy wyborze kieruje się jedynie pewnymi przewodnimi elementami oznaczenia z pominięciem drobnych rozbieżności. Ponadto, jak zauważył organ, przy ocenie podobieństwa oznaczeń należy mieć na uwadze nie tylko możliwość uznania znaków za identyczne, lecz również na tyle podobne, by spowodować ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Organ wskazał bowiem, że do stwierdzenia podobieństwa pomiędzy znakami nie jest konieczne rzeczywiste pomylenie znaków przez odbiorców, lecz wystarczy, że istnieje taka możliwość. Następnie, Urząd Patentowy RP, dokonując porównania przeciwstawionych znaków towarowych zarówno na płaszczyźnie fonetycznej, jak i wizualnej oraz znaczeniowej - uznał, że uzasadniony jest pogląd o wysokim stopniu podobieństwa pomiędzy owymi znakami. W zakresie podobieństwa fonetycznego organ wskazał, że wspólnym elementem obydwu znaków jest słowo "LAMBERT", składające się z takiej samej liczby, takich samych liter i sylab. Organ wskazał, że słowo "LAMBERT" jest początkowym elementem znaku zgłoszonego, co ma istotne znaczenie, albowiem - zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie poglądem - odbiorca zwraca większą uwagę na pierwsze człony znaku, a mniejszą na końcowe fragmenty, ponieważ pierwsze elementy i sylaby przyciągają jego największą uwagę i są zapamiętywane (tak m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 lutego 2008 r., sygn. akt II GSK 380/07). Biorąc pod uwagę powyższe, Urząd Patentowy RP uznał, że przeciwstawione znaki towarowe brzmią bardzo podobnie z punktu widzenia właściwego kręgu odbiorców, a zatem są podobne w płaszczyźnie fonetycznej. Analizując z kolei podobieństwo obu znaków na płaszczyźnie wizualnej, organ stwierdził, że z całościowej oceny porównywanych znaków towarowych wynika, iż wspólny element słowny "LAMBERT" zajmuje w obydwu znakach centralną pozycję, w wyraźny sposób dominując nad pozostałym elementami słownymi i graficznymi. Zdaniem organu, słowo "LAMBERT" zostało zapisane zarówno w znaku zgłoszonym, jak i w znaku zarejestrowanym z wcześniejszym pierwszeństwem wielkimi literami w bardzo zbliżonej czcionce. Organ zauważył, że wprawdzie - w ocenie skarżącej spółki - zastosowane czcionki różnią się od siebie, to jednakże należy podkreślić, iż obydwie mają szeryfowy krój i różnice w tym kroju są tak nieznaczne, że nie mogą decydować o uznaniu braku podobieństwa pomiędzy porównywanymi oznaczeniami. Ponadto, Urząd Patentowy RP uznał, że dodatkowy element graficzny występujący w znaku wspólnotowym odgrywa mniejszą rolę. Podobna sytuacja, zdaniem organu, występuje w znaku spornym, w którym dodatkowe elementy słowne "LONDON STYLE SHIRTING" oraz grafika w postaci prostokątnego ciemnoniebieskiego tła, nie mogą przesądzać o braku podobieństwa pomiędzy przeciwstawionymi znakami. Zdaniem organu, podkreślić przede wszystkim należy, że zapisane zdecydowanie mniejszą czcionką elementy słowne "LONDON STYLE SHIRTING" oznaczają z języka angielskiego "KOSZULE W LONDYŃSKIM STYLU", a zatem dla towarów i usług objętych przedmiotowym zgłoszeniem mają charakter opisowy i pozbawione są zdolności odróżniającej. Według organu, potwierdziła to zresztą sama strona skarżąca, stwierdzając, że "sformułowanie "LONDON STYLE SHIRTING" dodane do fantazyjnego oznaczenia "LAMBERT" zawiera odniesienie do branży odzieżowej". Organ uznał, że słowo "LAMBERT" ma natomiast charakter fantazyjny w odniesieniu do towarów i usług, do oznaczania których służą porównywane znaki towarowe, co dodatkowo wzmacnia stopień ochrony znaku wcześniejszego. Zdaniem organu, jest to istotne zwłaszcza z punktu widzenia odbiorców, gdyż fantazyjny znak łatwiej pozostaje w ich pamięci. Organ uznał, że słowo "LAMBERT", jako mające walor fantazyjności, będzie stanowić dla przeciętnego odbiorcy podstawowy wyróżnik i ono będzie przede wszystkim zapamiętane jako marka towarów i usług pochodzących od konkretnego producenta, czy też usługodawcy. W tym miejscu, organ zauważył, iż w orzecznictwie wspólnotowym akcentowana jest ogólna zasada, że to właśnie słowne elementy znaku towarowego mają większe znaczenie przy jego całościowej percepcji, z uwagi na fakt, że odbiorcy towarów mają tendencję do łatwiejszego zapamiętywania znaku właśnie poprzez jego słowne elementy. Ponadto, jak podniósł organ, konsumenci często nie mają możliwości zapoznania się z graficznym zapisem znaku, np. słuchając reklamy radiowej. Urząd Patentowy RP, powołując się na stanowisko wyrażone w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 października 2006 r. (sygn. II GSK 172/06, LEX nr 274853) - podkreślił, że podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według występujących między nimi różnic. Zatem, jak wskazał organ, różnice nie wykluczają podobieństwa znaków, albowiem, gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją kupujący może być wprowadzony w błąd. Organ wskazał w konsekwencji, że wspólny dla obu znaków element słowny "LAMBERT" jest elementem dominującym, zapisanym w tych znakach w taki sposób, że wyglądają one podobnie z punktu widzenia właściwego kręgu odbiorców, nawet pomimo istnienia pozostałych elementów różniących te znaki, w tym ich odmiennej kolorystyki. Uzasadniając natomiast podobieństwo na płaszczyźnie znaczeniowej, Urząd Patentowy RP wskazał, że "LAMBERT" to imię męskie pochodzenia germańskiego, które jednakże ma walor fantazyjności dla towarów i usług, do oznaczania których służą oba przeciwstawione znaki towarowe. Zasadne jest zatem, zdaniem organu, stwierdzenie podobieństwa również w płaszczyźnie znaczeniowej. Ustosunkowując się do poglądu strony skarżącej, zgodnie z którym w niniejszej sprawie nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, gdyż podmiot zgłaszający jest producentem odzieży męskiej, zaś firma L. GmbH uprawniona do przeciwstawionego znaku wspólnotowego specjalizuje się w produkcji artykułów wyposażenia wnętrz, w szczególności mebli, oświetlenia czy tkanin dekoracyjnych, Urząd Patentowy RP podkreślił, że w świetle utrwalonej linii orzeczniczej sądów administracyjnych, przy podejmowaniu decyzji w sprawie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy organ nie bada, w jaki sposób znaki te używane są na rynku, za wyjątkiem renomy, powszechnej znajomości znaku lub wtórnej zdolności odróżniającej. Organ zauważył, że badanie następuje z punktu widzenia podobieństwa towarów i/lub usług, dla których znaki zostały zgłoszone lub zarejestrowane oraz podobieństwa samych oznaczeń, jednakże w oderwaniu od sytuacji rynkowej (tak m.in. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 lipca 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 600/10). Urząd Patentowy RP wskazał, że znak wspólnotowy LAMBERT nr CTM-003078557 został zarejestrowany z wcześniejszym pierwszeństwem dla określonych towarów i usług (w tym dla kolizyjnych zawartych w klasie 25 i 35), a więc organ ma obowiązek okoliczność tą uwzględnić, gdyż ochrona znaku wspólnotowego, która rozciąga się na terytorium całej Unii Europejskiej, od dnia 1 maja 2004 r. dotyczy także obszaru Polski. Tym samym, jak wskazał Urząd Patentowy RP, przeprowadzając badanie zdolności rejestrowej danego oznaczenia, organ jest zobowiązany uwzględnić również istniejące znaki wspólnotowe zgłoszone i zarejestrowane z wcześniejszym pierwszeństwem. Podsumowując, Urząd Patentowy RP podkreślił w uzasadnieniu decyzji, że zgodnie z poglądem przyjętym w orzecznictwie sądów administracyjnych (m.in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 11 maja 2006 r., sygn. akt VI SA/Wa 492/06, LEX nr 230509), identyczność elementów słownych znaków przy zmianie części graficznej może powodować u potencjalnego odbiorcy przeświadczenie o wspólnym źródle pochodzenia towarów i usług oznaczonych znakami, a także przeświadczenie o tym, że znak zgłoszony stanowi odmianę znaku zarejestrowanego. Zdaniem organu, takie właśnie niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów i usług zachodzi w przedmiotowej sprawie. Zdaniem organu, z analizy akt niniejszej sprawy wynika, że niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd jest wypadkową podobieństwa towarów i/lub usług oraz podobieństwa samych oznaczeń. Organ uznał, że wykorzystanie w swoim oznaczeniu znaków towarowych zarejestrowanych na rzecz innych podmiotów, może wprowadzić odbiorców w błąd, charakteryzujący się utożsamianiem podobnych znaków jako wywodzących się i oznaczających towary i/lub usługi od jednego i tego samego przedsiębiorcy. Zdaniem organu, dopuszczenie do rejestracji podobnych znaków służących do oznaczania towarów i/lub usług tego samego rodzaju, a pochodzących z różnych źródeł, wprowadzałoby stan niepewności, co do ich pochodzenia, co stałoby w sprzeczności z ideą znaku towarowego, jaką jest rozróżnianie towarów lub usług poszczególnych przedsiębiorców. W ocenie organu, skoro przedsiębiorca produkujący towary i świadczący usługi tego samego rodzaju, mając do wyboru wiele różnych oznaczeń, wybiera oznaczenie podobne do znaku towarowego zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem, którego możliwość użycia jest dyskusyjna, działa na własne ryzyko, zaś wszelkie wątpliwości winny być w takiej sytuacji rozstrzygane na jego niekorzyść. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy z dnia 2 stycznia 2013 r. strona skarżąca, wnosząc o uchylenie w/w decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] października 2012 r. i udzielenie prawa ochronnego na sporny znak towarowy, zarzuciła organowi: 1) naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 252 p.w.p. - polegające na niedokonaniu przez Urząd Patentowy RP kompleksowej oceny podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi, tj. znakiem towarowym LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING i słowno-graficznym wspólnotowym znakiem towarowym LAMBERT nr CTM-003078557, zgłoszonym w dniu 3 marca 2003 r. w Niemczech na rzecz spółki L. GmbH; 2) naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. - poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w wyniku błędnego ustalenia, że znak towarowy LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING jest podobny do wcześniej zarejestrowanego pod numerem CTM-003078557 słowno-graficznego wspólnotowego znaku towarowego LAMBERT, przeznaczonego do oznaczania towarów i usług zawartych w klasach 25 (odzież, obuwie, nakrycia głowy) i 35 (reklama, marketing, rozwijanie produktów, zarządzanie i administracja biznesem), podczas gdy z okoliczności sprawy jednoznacznie wynika, że pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi nie zachodzi podobieństwo, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., ponieważ nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. W uzasadnieniu wniesionego środka zaskarżenia strona skarżąca stwierdziła, że - wbrew stanowisku organu - nie zostały spełnione przesłanki zastosowania przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., przede wszystkim z uwagi na różnice zachodzące pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi. Zdaniem strony skarżącej, nie bez znaczenia dla oceny zaistnienia podobieństwa i ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, jest kierowanie porównywanych znaków towarowych do różnych grup odbiorców (por. Naczelny Sąd Administracyjny /w:/ wyrok z dnia 26 października 2011 r., sygn. akt II GSK 932/10, LEX nr 1070265). Mając to na względzie, strona skarżąca zwróciła uwagę, że znak towarowy LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING przeznaczony jest do oznaczania ekskluzywnej odzieży męskiej (koszule męskie, krawaty) oraz jej prezentacji i reklamy, natomiast przeciwstawiony znak wspólnotowy LAMBERT przeznaczany jest do oznaczania szerokiej gamy towarów i usług (łącznie 16 grup), w tym m.in. odzieży, obuwia, nakryć głowy oraz reklamy. Jednocześnie, strona skarżąca zauważyła, że firma L. GmbH w zakresie prowadzonej działalności zajmuje się sprzedażą mebli oraz akcesoriów wykonanych ręcznie z naturalnych materiałów. Według strony skarżącej, z powyższego jednoznacznie wynika, że towary oferowane przez skarżącą spółkę V. S.A. i firmę L. GmbH kierowane są do zupełnie innych grup odbiorców, albowiem zgłaszająca jest firmą zajmującą się sprzedażą ekskluzywnej odzieży męskiej, zaś przedmiotem działalności firmy L. GmbH jest oferowanie sprzedaży mebli oraz akcesoriów wykonanych ręcznie z naturalnych materiałów. Ponadto, strona skarżąca podkreśliła, że zarówno produkty oznaczane spornym znakiem towarowym LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING, jak i przeciwstawionym znakiem towarowym LAMBERT, nie należą do kategorii towarów szybko zbywalnych, kupowanych na skutek impulsywnych decyzji zakupowych. Według strony skarżącej, pogląd ten znajduje potwierdzenie również w orzecznictwie, czego przykładem jest wyrok NSA z dnia 23 marca 2010 r., sygn. akt II GSK 533/09 (LEX nr 596915), w którym NSA uznał, że "(...) Odzież, obuwie, nakrycia słowy nie są towarami nabywanymi codziennie, a każdorazowy zakup poprzedzony jest choćby chwilową analizą, nie stanowią wiec one tzw. grupy produktów impulsywnych". Mając na względzie powyższe, skarżąca spółka uznała, że nie sposób zgodzić się ze stwierdzeniem Urzędu Patentowego RP, jakoby odbiorcy towarów z klasy 25 "zachowywali w pamięci jedynie ogólny zarys poszukiwanego oznaczenia i mogą zostać łatwo wprowadzeni w błąd co do pochodzenia towarów". Strona skarżąca podkreśliła, że oferuje do sprzedaży odzież męską wysokiej jakości, a marka LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING uznawana jest za markę ekskluzywną, co w konsekwencji oznacza, że klienci, rozważając zakup towarów oznaczanych znakiem towarowym LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING, poświęcają znaczącą uwagę na pochodzenie towarów, a zatem ryzyko omyłkowego zakupu towarów zgłaszającej z uwagi na pewne podobieństwo do znaku towarowego LAMBERT nie występuje. Ponadto, strona skarżąca stwierdziła, że nie sposób zgodzić się z ustaleniem Urzędu Patentowego RP, jakoby pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi zachodził wysoki stopień podobieństwa. Skarżąca spółka zarzuciła, że Urząd Patentowy, dokonując oceny podobieństwa znaczeniowego porównywanych znaków towarowych, całkowicie pominął istnienie w spornym znaku towarowym słów "LONDON STYLE SHIRTING", ograniczając się wyłącznie do stwierdzenia identyczności znaczenia obecnego w obydwu znakach towarowych słowa "LAMBERT". Strona skarżąca zauważyła, że oceniając podobieństwo znaczeniowe porównywanych znaków towarowych, sam Urząd Patentowy RP wskazał, iż wspólne słowo występujące w obydwu znakach towarowych - "LAMBERT" jest imieniem pochodzenia germańskiego. Okoliczność ta, w ocenie skarżącej spółki, przemawia za brakiem możliwości przyznania firmie L. GmbH wyłączności na używanie tego słowa przy oznaczaniu towarów. Strona wskazała ponadto, że słowo "LAMBERT" nie niesie jasnego i zrozumiałego przekazu treściowego dla odbiorcy, a zatem odbiorca nie przypisuje słowu "LAMBERT" konkretnego znaczenia. W konsekwencji, skarżąca spółka uznała, że podobieństwo znaczeniowe porównywanych znaków towarowych nie powinno być oceniane wyłącznie na podstawie identyczności użytego w obydwu znakach towarowych słowa "LAMBERT". Według strony skarżącej, dodatkowe słowa "LONDON STYLE SHIRTING" nadają spornemu znakowi towarowemu charakteru odróżniającego w płaszczyźnie znaczeniowej, albowiem znaczenie "LAMBERT KOSZULE W LONDYŃSKIM STYLU" w sposób oczywisty różni się od znaczenia elementu "LAMBERT", wyłącznie odwołującego się do imienia pochodzenia germańskiego. Zarzucając z kolei wadliwą ocenę dokonaną przez organ w zakresie podobieństwa fonetycznego, strona skarżąca podniosła, iż Urząd Patentowy RP odniósł się wyłącznie do analizy wspólnego dla obydwu znaków towarowych słowa "LAMBERT", w ogóle pomijając fakt, iż w spornym znaku towarowym występują dodatkowe słowa "LONDON STYLE SHIRTING", które - w ocenie zgłaszającej - decydują o odróżniającym charakterze znaku towarowego LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING. Odnosząc się natomiast do twierdzeń Urzędu Patentowego RP co do podobieństwa wizualnego, strona skarżąca zarzuciła, że Urząd Patentowy RP nie ocenił dostatecznie strony graficznej porównywanych znaków towarowych, co doprowadziło w konsekwencji do wadliwego stwierdzenia, że istniejące różnice nie mogą przesądzać o braku podobieństwa pomiędzy przeciwstawianymi znakami. Zdaniem strony skarżącej, niezrozumiałe jest ustalenie organu, że dodatkowy element graficzny (stylizowana litera "L") występujący w znaku wspólnotowym LAMBERT odgrywa mniejszą rolę. Skarżąca zauważyła bowiem, że wspomniany element graficzny zamieszczony jest pośrodku wspólnotowego znaku towarowego, a ponadto, w porównaniu ze słowem "LAMBERT", ma on większy rozmiar. Z uwagi na powyższe okoliczności, strona skarżąca uznała, że to właśnie stylizowana litera "L" nadaje oznaczeniu LAMBERT charakter odróżniający. Z kolei, jeśli chodzi o sporny znak towarowy, skarżąca spółka stwierdziła, że w przypadku znaku LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING zarówno dodatkowe słowa, które nie występują w przeciwstawionym znaku LAMBERT, a mianowicie "LONDON STYLE SHIRTING", jak i zamieszczenie owych słów składających się na znak na ciemnogranatowym tle, świadczą o odróżniających charakterze tego znaku w stosunku do znaku wspólnotowego LAMBERT. Jednocześnie, strona skarżą podkreśliła, że porównywane znaki całkowicie różnią się pod względem zastosowanej kolorystyki, albowiem podczas, gdy przy znaku LAMBERT stylizowana litera "L" oraz słowo "LAMBERT" zapisane są czarną czcionką na białym tle (wizerunek litery "L" jest oznaczony pogrubioną i bardziej intensywną czarną czcionką), to w przypadku znaku spornego LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING słowa zapisane są jasnożółtą czcionką na ciemnogranatowym tle. W konsekwencji, strona skarżąca uznała, że dodatkowe elementy słowne występujące w znaku zgłoszonym do ochrony, stylizowana litera "L" w przeciwstawionym znaku wspólnotowym, a także zastosowana całkowicie odmienna kolorystyka - decydują o braku wyraźnego podobieństwa wizualnego porównywanych znaków towarowych. Strona skarżąca uznała w tej sytuacji, że nieprawidłowe jest twierdzenie Urzędu Patentowego RP, jakoby słowo "LAMBERT" było elementem dominującym nad pozostałymi elementami porównywanych znaków towarowych. Powołując się na stanowisko wyrażone w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2011 r., sygn. akt II GSK 932/10 (LEX nr 1070265), skarżąca spółka stwierdziła, że dominującym składnikiem znaku towarowego jest składnik, który jest w stanie "sam zdominować wrażenie tego znaku towarowego, jakie właściwy krąg odbiorców zachowuje w pamięci, tak że wszystkie inne składniki tego znaku towarowego są bez znaczenia w całościowym wrażeniu przez niego wywołanym. Tylko wtedy, gdy wszystkie pozostałe składniki znaku towarowego są bez znaczenia, ocena podobieństwa może zależeć wyłącznie od dominującego składnika". W związku z tym, strona skarżąca uznała, że w niniejszej i sprawie pozostałe elementy porównywanych znaków towarowych (stylizowana litera "L", słowa "LONDON STYLE SHIRTING", a także zastosowana odmienna kolorystyka) są łatwo dostrzegalne dla odbiorców, a zatem oceny podobieństwa omawianych znaków nie można dokonywać wyłącznie na podstawie cech wspólnych, tj. użytego w obydwu znakach towarowych słowa "LAMBERT". Strona wskazała w tym kontekście na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 kwietnia 2012 r., sygn. akt II GSK 303/11 (LEX nr 1145513), w którym sąd ten wyraził pogląd, że nie do zaaprobowania jest teza, iż można, bez dostatecznego wykazania przyczyn, "marginalizować" płaszczyznę graficzną znaku przy dokonywaniu oceny porównawczej znaku słownego ze znakiem słowno-graficznym, albowiem element graficzny może zajmować równorzędne miejsce z elementem słownym. Ponadto, powołując się na poglądy doktryny, strona skarżąca stwierdziła, że przy ocenie ogólnego wrażenia wywoływanego przez dany znak towarowy u odbiorców nie sposób pominąć takich aspektów, jak forma i kolor użytych czcionek, czy też umieszczenie słowa pośród innych elementów towarzyszących (vide: M. Kępiński, Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ z 1982 r. nr 28). Na potwierdzenie swego stanowiska skarżąca spółka odwołała się również do poglądu wyrażonego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 7 lutego 2008 r., wydanym w sprawie sygn. akt VI SA/Wa 1787/07 (LEX nr 463631). Mając na względzie powyższe, strona skarżąca stwierdziła, że z uwagi na: - odmienne znaczenie znaków towarowych LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING oraz LAMBERT, - składanie się porównywanych znaków towarowych z różnej liczby wyrazów, - odmienne brzmienie słów składających się na porównywane znaki towarowe (z uwagi na różną liczbę wyrazów), - łatwo dostrzegalne różnice wizualne (widoczne różnice w zastosowanych czcionkach, znaczące różnice w kolorystyce, obecność słów: "LONDON STYLE SHIRTING" w znaku towarowym zgłaszającej oraz fantazyjnie przedstawionej litery "L" w znaku towarowym zgłoszonym przez firmę L. GmbH) - odbiorcy w łatwy sposób mogą rozróżnić znaki towarowe LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING i LAMBERT w warstwach znaczeniowej, fonetycznej oraz wizualnej, a tym samym w niniejszej sprawie nie istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. W konsekwencji, strona skarżąca uznała, że całościowa ocena podobieństwa porównywanych znaków towarowych, przeprowadzona na wszystkich płaszczyznach postrzegania (wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej) nakazuje przyjąć, że elementy odróżniające przeciwstawianych znaków towarowych są na tyle dominujące, że nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Strona skarżąca, powołując się ponadto na pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24 listopada 2010 r. (sygn. akt II GSK 1010/09, LEX nr 787119) - zarzuciła, iż nie do zaakceptowania jest wzorzec przeciętnego odbiorcy, który nie dostrzega wizualnych różnic w koncepcji przeciwstawionych znaków towarowych i różnic dotyczących ich istotnych elementów graficznych, a swą uwagę skupia wyłącznie na słowie występującym w obydwu znakach towarowych, którego treści najprawdopodobniej nie rozumie. W związku z powyższym, dokonując całościowej oceny podobieństwa znaków towarowych LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING oraz LAMBERT, strona skarżąca stwierdziła, iż w przypadku spornego znaku towarowego nie doszło do zaistnienia określonej w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przeszkody w udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy. Zdaniem strony skarżącej, ze względu na wykazane powyżej znikome podobieństwo porównywanych znaków towarowych nie istnieje realne niebezpieczeństwo, że odbiorca może błędnie uznać znak towarowy LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING za odmianę wcześniej zarejestrowanego znaku towarowego LAMBERT, a towary oznaczane spornym znakiem za towary pochodzące od uprawnionego ze znaku towarowego LAMBERT. Strona skarżąca wskazała ponadto, że współistnienie na rynku sprzedaży odzieży oznaczonej porównywanymi znakami towarowymi nie powoduje wytwarzania się u odbiorcy przekonania o tożsamości źródła pochodzenia towarów i usług tej samej grupy (klasa 25 - odzież, 35 - reklama) oznaczanych zgłoszonym ze wcześniejszym pierwszeństwem znakiem towarowym LAMBERT oraz zgłoszonym później, a zawierającym wyraźne cechy odróżniające znakiem towarowym LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING. Skarżąca spółka podniosła ponadto, iż zbieżność pewnych słów użytych w znakach towarowych nie wyklucza możliwości udzielenia praw ochronnych na podobne znaki towarowe, o czym świadczy chociażby rejestracja pod numerami CTM 003196029 i CTM 003196227 wspólnotowych znaków: VAL SAINT LAMBERT oraz VAL ST LAMBERT, objętych ochrona od dnia 28 maja 2003 r. m.in. dla towarów w klasie 14 ("Biżuteria"), a zatem w jednej z klas znaku towarowego LAMBERT. W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] marca 2014 r., nr [...], działając na podstawie art. 245 ust. 1 w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. - utrzymał w mocy w/w decyzję z dnia [...] października 2012 r. odmawiającą udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. W uzasadnieniu decyzji Urząd Patentowy RP, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko - wskazał, że w decyzji z dnia [...] października 2012 r. trafnie oceniono podobieństwo towarów i usług, do oznaczania jakich służą znaki towarowe LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING nr Z-386378 oraz LAMBERT nr CTM-003078557. Zdaniem organu, istnieje niezaprzeczalny związek pomiędzy towarami z klasy 25 wyszczególnionymi w wykazie towarów wcześniejszego znaku wspólnotowego oraz usługami z klasy 35 wymienionymi w wykazie towarów spornego znaku towarowego. W ocenie organu, wskazane towary z klasy 25 i usługi z klasy 35 są względem siebie komplementarne, albowiem istnieje oczywisty związek pomiędzy danym towarem a usługą polegającą na wprowadzaniu go do obrotu (sprzedażą tychże towarów). Organ podtrzymał swoje stanowisko, iż w niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że dla świadczenia usług zgrupowania na rzecz osób trzecich towarów pozwalającego nabywcy wygodnie je oglądać i kupować w sklepie z koszulami i krawatami, do oznaczania których ma służyć sporny znak towarowy zgłoszony przez skarżącą spółkę, niezbędna jest właśnie odzież objęta przeciwstawionym znakiem z wcześniejszym pierwszeństwem, w której zakresie mieszczą się właśnie koszule męskie i krawaty. Według organu, świadczenie w/w usług sprzedaży (niezależnie, w jakiej formie, a więc czy w hurtowniach, czy też w sklepach detalicznych lub sklepach internetowych) pozbawione byłoby bowiem praktycznego sensu bez tych właśnie towarów. Ponadto, Urząd Patentowy RP wskazał, że podobieństwo pomiędzy usługami objętymi spornym znakiem, a towarami objętymi znakiem mu przeciwstawionym, wynika nie tylko z ich komplementarności, lecz również z podobieństwa kanałów dystrybucyjnych, w których są one oferowane i świadczone. W ocenie organu, tożsamy jest także odbiorca tych usług i towarów, albowiem towary mogą być bezpośrednio nabywane u producenta i częstą praktyką jest prowadzenie sklepów firmowych przy zakładach produkcyjnych. Ustosunkowując się do argumentów strony skarżącej odnośnie profilu działalności firmy L. GmbH, jako spółki uprawnionej do wcześniejszego wspólnotowego znaku towarowego LAMBERT, Urząd Patentowy RP stwierdził, że nie mają one znaczenia dla oceny podobieństwa oznaczeń oraz podobieństwa towarów, do oznaczania jakich służą analizowane znaki towarowe. Według organu, fakt, że uprawniony do wcześniejszego znaku towarowego prowadzi szeroką działalność odnoszącą się również do produktów takich, jak meble, czy też akcesoria wykonane ręcznie z naturalnych materiałów, nie stanowi okoliczności, która mogłaby wpłynąć na zakres jego uprawnienia do znaku towarowego LAMBERT. Ponadto, organ uznał, że - wbrew zarzutom strony skarżącej - prawidłowo określono relewantny krąg odbiorców, wskazując, że towary objęte znakiem zgłoszonym są adresowane zarówno do mężczyzn, jak i kobiet. Jednocześnie, organ przyjął, że towary z klasy 25 przeciwstawionych znaków nie są towarami specjalistycznymi i na obydwie grupy odbiorców składają się przeciętni konsumenci, którzy zachowują w pamięci jedynie ogólny zarys poszukiwanego oznaczenia i mogą zostać łatwo wprowadzeni w błąd co do pochodzenia towarów. Natomiast, jeśli chodzi o usługi reklamy zawarte w klasie 35, to organ uznał, że wprawdzie są one zwykle adresowane do przedsiębiorców, którzy chcą wypromować prowadzoną przez siebie działalność gospodarczą, a więc ich stopień uwagi przy korzystaniu z usług reklamy może być nieco wyższy, niż w przypadku nabywania odzieży, niemniej przyjął jednocześnie, że przy wysokim stopniu podobieństwa oznaczeń również ci odbiorcy mogą zostać wprowadzeni w błąd. Powołując się na pogląd wyrażony w wyroku WSA w Warszawie z dnia 11 maja 2006 r., sygn. VI SA/Wa 542/06 (LEX nr 230505), Urząd Patentowy RP podkreślił, że dla nabywcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy obu oznaczeń, co jest usprawiedliwione z psychologicznego punktu widzenia, albowiem nabywca zachowuje w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia, którego poszukuje, kierując się przy wyborze jedynie pewnymi przewodnimi elementami oznaczenia, z pominięciem drobnych rozbieżności. Przechodząc do oceny podobieństwa porównywanych znaków towarowych, Urząd Patentowy RP stwierdził, że oceny tej należy dokonywać z uwzględnieniem dystynktywnych i dominujących elementów owych oznaczeń, pomijając drobne lub nieistotne różnice między nimi. Dokonując szczegółowego porównania przeciwstawionych znaków na płaszczyźnie fonetycznej, a także wizualnej oraz znaczeniowej, organ doszedł do wniosku, iż w niniejszej sprawie zachodzi wysoki stopień podobieństwa pomiędzy przedmiotowymi znakami. Urząd Patentowy RP, dokonując całościowej oceny porównywanych znaków towarowych - uznał, że wspólny element słowny "LAMBERT" zajmuje w obydwu znakach centralną pozycję, w wyraźny sposób dominując nad pozostałym elementami słownymi i graficznymi. Organ przyjął, iż dodatkowy element graficzny w znaku wspólnotowym LAMBERT odgrywa mniejszą rolę. Biorąc pod uwagę proporcje zastosowane w kompozycji wcześniejszego znaku towarowego, organ stwierdził stanowczo, iż elementem zajmującym największą powierzchnię oznaczenia jest napis LAMBERT. Według organu, element graficzny przypominający literę "L" zajmuje powietrznię niewiele większą, niż dwadzieścia procent powierzchni zajmowanej przez napis "LAMBERT". Ponadto, organ zauważył, że element graficzny w zestawieniu ze słowem jest elementem znacznie trudniej komunikowalnym, zaś nabywcy towarów w sposób naturalny będą odwoływać się do słowa, które mogą zwerbalizować. Z kolei, jeśli chodzi o sporny znak towarowy zgłoszony przez skarżącą spółkę, Urząd Patentowy RP uznał, iż dodatkowe elementy słowne "LONDON STYLE SHIRTING" oraz grafika w postaci prostokątnego ciemnoniebieskiego tła, nie mogą przesądzać o braku podobieństwa pomiędzy przeciwstawionymi znakami. Organ uznał, że rozwiązanie graficzne zastosowane w rozpatrywanym znaku towarowym uwypukla napis "LAMBERT" o wyglądzie niemal identycznym z napisem "LAMBERT" występującym we wcześniejszym znaku wspólnotowym. Napis ten, jak stwierdził organ, znajduje się w centralnej części oznaczenia i wykonany jest największą czcionka. Tym samym przykuwa natychmiastowo uwagę odbiorców. Natomiast napis "LONDON STYLE SHIRTING" umieszczony jest poniżej słowa "LAMBERT" i wykonany nieporównywalnie mniejszą czcionką o standardowym kroju. Ponadto, organ uznał, że zastosowana kompozycja, w szczególności proporcje między poszczególnymi napisami, marginalizują znaczenie napisu "LONDON STYLE SHIRTING" w całościowym odbiorze wizualnym rozpatrywanego znaku towarowego. Jednocześnie, organ uznał, że zastosowanie granatowej barwy, jako tła dla napisów występujących w oznaczeniu, nie może być elementem dostatecznie różnicującym porównywane znaki towarowe. Organ wskazał, że stosowanie tła w określonym kolorze jest częstym zabiegiem, a zastosowanie ciemnego tła dla jasnych napisów dodatkowo przykuwa uwagę do nich, a zatem w szczególności do największego napisu "LAMBERT", który pozostaje tożsamy z warstwą słowną przeciwstawionego wspólnotowego znaku towarowego. Biorąc pod uwagę orzecznictwo, zgodnie z którym całościowe wrażenie wywarte w pamięci właściwego kręgu odbiorców przez złożony znak towarowy może w pewnych okolicznościach zostać zdominowane przez jeden lub kilka z jego elementów, Urząd Patentowy RP stwierdził, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z taką właśnie sytuacją. Organ uznał, że pomimo, iż sporny znak towarowy zgłoszony przez skarżącą spółkę składa się z czterech elementów słownych oraz jest znakiem słowno-graficznym, to na skutek kompozycji tegoż znaku, elementem dominującym jest wyraz "LAMBERT". Jednocześnie, jak wskazał organ, jest to element wiodący w przeciwstawionym znaku towarowym. Tym samym, organ uznał, że potencjalny odbiorca może na podstawie powtarzającego się elementu "LAMBERT" skojarzyć ze sobą porównywane oznaczenia, błędnie sądząc, iż towary i usługi nimi oznaczane pochodzą od tego samego przedsiębiorcy. W konsekwencji, organ stwierdził, że ryzyko wprowadzenia odbiorcy w błąd co do źródła, z jakiego pochodzą produkty, należy ocenić jako duże. Zdaniem organu, wspólny dla obydwu znaków element słowny "LAMBERT" jest elementem dominującym, zapisanym w tych znakach w taki sposób, że wyglądają one podobnie z punktu widzenia właściwego kręgu odbiorców, nawet pomimo istnienia pozostałych elementów różniących te znaki, w tym ich odmiennej kolorystyki. Ustosunkowując się z kolei do powołanych przez stronę skarżącą przykładów wspólnotowych znaków towarowych zawierających element słowny "LAMBERT", których ochrona istnieje równolegle z ochroną wspólnotowego znaku towarowego LAMBERT nr CTM-003078557, Urząd patentowy RP stwierdził, że okoliczność ta nie ma znaczenia dla oceny, czy w niniejszej sprawie zostały wypełnione znamiona art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Organ zauważył bowiem, że wspólnotowe znaki towarowe podlegają innym rygorom prawnym, niż znaki towarowe zgłoszone w trybie krajowym. Organ wskazał, iż w systemie wspólnotowym kwestia podobieństwa oznaczeń nie jest podnoszona ex officio, lecz uzależniona jest od woli uprawnionych do wcześniejszych znaków towarowych i od wszczęcia procedury sprzeciwowej. Rozwiązanie takie umożliwia równoległe istnienie wspólnotowych znaków towarowych podobnych. Z kolei, przy rozpatrywaniu krajowych zgłoszeń znaków towarowych, Urząd Patentowy RP wskazał, że stosując unormowania zawarte w ustawie - Prawo własności przemysłowej, jest zobligowany do zweryfikowania wszystkich wymogów ustawowych, w tym również tych, które zostały określone w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Konkludując, Urząd Patentowy RP uznał, że - wbrew zarzutom strony skarżącej - w niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia normy prawnej wyrażonej w przepisie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., jak również nie zostały naruszone przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 77 § 1 k.p.a. Organ uznał, że podjął wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy w zgodzie z właściwymi przepisami prawa. Pismem z dnia 8 maja 2014 r. skarżąca spółka V. S.A., reprezentowana przez adwokata - działając za pośrednictwem organu - wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na w/w decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] marca 2014 r. Wnosząc o uchylenie zarówno zaskarżonej decyzji, jak również poprzedzającej ją decyzji z dnia [...] października 2012 r., a także zasądzenie kosztów postepowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, strona skarżąca zarzuciła organowi: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. - poprzez jego niewłaściwe zastosowanie skutkujące błędnym ustaleniem, że sporny znak towarowy LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING jest podobny do wcześniej zarejestrowanego pod numerem CTM-003078557 słowno-graficznego wspólnotowego znaku towarowego LAMBERT, zgłoszonego w dniu 3 marca 2003 r. w Niemczech na rzecz L. GmbH, przeznaczonego do oznaczania towarów i usług zawartych w klasach 25 (odzież, obuwie, nakrycia głowy) i 35 (reklama, marketing, rozwijanie produktów, zarządzanie i administracja biznesem), podczas gdy z okoliczności sprawy jednoznacznie wynika, że pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi nie zachodzi podobieństwo, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., z uwagi na brak możliwości stwierdzenia podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowe, a w konsekwencji nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, które to naruszenie doprowadziło do bezpodstawnego utrzymania w mocy zaskarżonej uprzednio przez skarżącą spółkę decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] października 2012 r. odmawiającej udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING, 2) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 252 p.w.p. - poprzez niepodjęcie niezbędnych czynności mających na celu dokonanie kompleksowej oceny podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi, tj. słowno-graficznym znakiem towarowym LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING i słowno-graficznym wspólnotowym znakiem towarowym LAMBERT. W uzasadnieniu strona skarżąca, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko, podniosła, że z okoliczności niniejszej sprawy w sposób jednoznaczny wynika brak możliwości stwierdzenia identyczności lub podobieństwa znaku towarowego LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING oraz zgłoszonego z wcześniejszym pierwszeństwem wspólnotowego znaku towarowego LAMBERT na którejkolwiek z płaszczyzn analizowanych przy porównywaniu znaków towarowych, tj. na płaszczyźnie wizualnej, znaczeniowej oraz fonetycznej. Strona skarżąca za zupełnie nieprawidłowe i oderwane od okoliczności niniejszej sprawy uznała przede wszystkim ustalenia Urzędu Patentowego RP o wizualnym podobieństwie obu porównywanych znaków towarowych. Zdaniem strony skarżącej, wizualnie sporny znak towarowy LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING oraz znak towarowy LAMBERT różnią się pod każdym względem (z uwagi na użytą kolorystykę, krój czcionki, użyte elementy graficzne). Wskazując, że dla oceny wizualnego podobieństwa znaków towarowych decydujące znaczenie ma kryterium ogólnego wrażenia wywieranego przez dany znak towarowy na przeciętnego odbiorcę, strona skarżąca uznała, iż elementem dominującym, zapamiętywanym przez odbiorców w przypadku znaku towarowego LAMBERT jest dodatkowy element graficzny (stylizowana litera "L"), natomiast sam napis "LAMBERT" odgrywa mniejszą rolę, albowiem element graficzny zamieszczony jest pośrodku znaku towarowego LAMBERT, a ponadto w porównaniu ze słowem "LAMBERT" ma on większy rozmiar. Z uwagi na powyższe okoliczności, skarżąca spółka wskazała, że wbrew twierdzeniom Urzędu Patentowego RP to właśnie stylizowana litera "L" nadaje oznaczeniu "LAMBERT" charakter odróżniający. W tej sytuacji, w ocenie skarżącej spółki, za nieprawidłowe należy uznać ustalenie organu, jakoby słowo "LAMBERT" było elementem dominującym nad pozostałymi elementami porównywanych znaków towarowych. Skarżąca spółka, powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2011 r., sygn. akt II GSK 932/10, LEX nr 1070265, stwierdziła, że dominującym składnikiem znaku towarowego może być wyłącznie ten składnik, który jest w stanie "sam zdominować wrażenie tego znaku towarowego, jakie właściwy krąg odbiorców zachowuje w pamięci, tak że wszystkie inne składniki tego znaku towarowego są bez znaczenia w całościowym wrażeniu przez niego wywołanym. Tylko wtedy, gdy wszystkie pozostałe składniki znaku towarowego są bez znaczenia, ocena podobieństwa może zależeć wyłącznie od dominującego składnika". W tej sytuacji, strona skarżąca uznała, że w niniejszej sprawie pozostałe elementy porównywanych znaków towarowych (a więc stylizowana litera "L", słowa "LONDON STYLE SHIRTING", a także zastosowana odmienna kolorystyka) są łatwo dostrzegalne dla odbiorców, a zatem oceny podobieństwa nie można dokonywać wyłącznie na podstawie cech wspólnych użytego w obydwu znakach towarowych słowa "LAMBERT". Strona uznała ponadto, że w niniejszej sprawie pomiędzy porównywanymi oznaczeniami nie zachodzi jakiekolwiek podobieństwo elementów graficznych. Ponadto, zdaniem strony skarżącej, nie jest możliwym pominiecie przy porównywaniu podobieństwa wizualnego obu przeciwstawionych oznaczeń ich kolorystyki, użytych czcionek oraz ograniczenie się wyłącznie do porównania zawartych w znakach towarowych słów. W konsekwencji, strona skarżąca uznała, że dodatkowe elementy słowne znaku towarowego zgłoszonego do ochrony przez skarżącą spółkę, a także stylizowana litera "L" występująca w przeciwstawionym wspólnotowym znaku towarowym LAMBERT oraz zastosowana całkowicie odmienna kolorystyka, decydują o braku wyraźnego podobieństwa wizualnego porównywanych znaków towarowych, przez co wykluczone jest zaistnienie ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów i usług oznaczanych porównywanymi znakami towarowymi. Strona skarżąca zarzuciła, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Urząd Patentowy RP nie odniósł się w wystarczającym stopniu do wskazywanych przez spółkę oczywistych różnic porównywanych znaków towarowych, tj. użycia całkowicie odmiennej kolorystyki i czcionek. W ocenie skarżącej spółki, pomięcie całościowej oceny warstwy graficznej porównywanych słowno-graficznych znaków towarowych podważa wiarygodność dokonanej przez organ oceny warstwy wizualnej obu przeciwstawionych znaków towarowych. Oceniając z kolei podobieństwo znaczeniowe porównywanych znaków towarowych, strona skarżąca zauważyła, iż wspólne słowo występujące w obydwu znakach towarowych - słowo "LAMBERT" nie niesie jasnego i zrozumiałego przekazu treściowego dla odbiorcy, a zatem odbiorca nie przypisuje słowu "LAMBERT" konkretnego znaczenia. W konsekwencji, strona skarżąca uznała, że podobieństwo znaczeniowe porównywanych znaków towarowych nie powinno być oceniane wyłącznie na podstawie identyczności użytego w obydwu znakach towarowych słowa "LAMBERT". Strona nie zgodziła się jednocześnie z ustaleniem Urzędu Patentowego RP, że słowo "LAMBERT" jest elementem silnie odróżniającym i wykazującym dużą atrakcyjność do zastosowania w postaci znaku towarowego. Według strony skarżącej, dodatkowe słowa - "LONDON STYLE SHIRTING" nadają spornemu znakowi towarowemu charakteru odróżniającego w płaszczyźnie znaczeniowej, albowiem znaczenie: "LAMBERT KOSZULE W LONDYŃSKIM STYLU" w sposób oczywisty różni się od znaczenia znaku "LAMBERT", wyłącznie odwołującego się do imienia pochodzenia germańskiego. W konsekwencji, strona skarżąca uznała, że pozbawione podstaw jest stwierdzenie Urzędu Patentowego RP o braku wpływu słów "LONDON STYLE SHIRTING" na zdolność odróżniającą spornego znaku towarowego. Zdaniem skarżącej, słowa te mają istotny wpływ na płaszczyznę znaczeniową porównywanych oznaczeń, albowiem dzięki tym słowom sporny znak LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING oraz przeciwstawiony mu znak LAMBERT są znakami o zupełnie innym znaczeniu. Strona skarżąca za nieprawidłowe uznała także ustalenia Urzędu Patentowego RP poczynione w zakresie podobieństwa fonetycznego obu porównywanych znaków towarowych. Skarżąca spółka podniosła, iż warstwa słowna, tj. użycie zarówno przez stronę skarżącą, jak i przez spółkę L. GmbH słów "LAMBERT" w żadnym wypadku nie może przesądzać o podobieństwie analizowanych oznaczeń. Mając powyższe na względzie, strona skarżąca zarzuciła, że Urząd Patentowy RP zaniechał dokonania całościowej oceny podobieństwa porównywanych znaków towarowych na płaszczyznach znaczeniowej, fonetycznej i wizualnej, co doprowadziło do bezpodstawnego ustalenia, że oznaczenie LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING oraz oznaczenie LAMBERT są do siebie podobne, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. W szczególności, strona podkreśliła, że z uwagi na: - łatwo dostrzegalne różnice wizualne (widoczne różnice w zastosowanych czcionkach, znaczące różnice w kolorystyce, obecność słów: "LONDON STYLE SHIRTING" w spornym znaku towarowym oraz fantazyjnie przedstawionej litery "L" w znaku towarowym zgłoszonym przez firmę L. GmbH), - odmienne znaczenie znaków towarowych LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING oraz LAMBERT, - składanie się porównywanych znaków towarowych z różnej liczby wyrazów, a także - odmienne brzmienie słów składających się na porównywane znaki towarowe (z uwagi na różną liczbę wyrazów), odbiorcy w łatwy sposób mogą rozróżnić oba porównywane znaki towarowe w warstwach wizualnej, znaczeniowej oraz fonetycznej, a tym samym w niniejszej sprawie nie istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Zdaniem strony skarżącej, należy stwierdzić, iż w przypadku porównywanych oznaczeń nie występuje wskazywane przez Urząd Patentowy RP w zaskarżonej decyzji nie istnieją przeszkody uniemożliwiające udzielenie prawa ochronnego na sporny znak towarowy LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING. Skarżąca spółka zarzuciła, że wbrew wymogowi wynikającemu z art. 77 § 1 k.p.a., Urząd Patentowy RP nie dokonał dostatecznie wnikliwej kompleksowej oceny podobieństwa elementów graficznych, brzmienia oraz znaczenia porównywanych znaków towarowych, co do zasady poprzestając na stwierdzeniu identyczności występującego w obydwu oznaczeniach słowa "LAMBERT". W tej sytuacji, skarżąca spółka zarzuciła, że organ nie ocenił tym samym całościowo ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, błędnie uznając, że w rozpatrywanej sprawie zachodzi określona w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przeszkoda w udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING. Strona skarżąca, powołując się na pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24 listopada 2010 r. (sygn. akt II GSK 1010/09, LEX nr 787119), stwierdziła, że nie do zaakceptowania jest wzorzec przeciętnego odbiorcy, który nie dostrzega wizualnych różnic w koncepcji przeciwstawionych znaków towarowych i różnic dotyczących ich istotnych elementów graficznych, a swą uwagę skupia wyłącznie na słowie występującym w obydwu znakach towarowych, którego treści najprawdopodobniej nie rozumie. Ponadto, ustosunkowując się do twierdzeń Urzędu Patentowego RP o braku znaczenia rejestracji wspólnotowych znaków VAL SAINT LAMBERT oraz VAL ST LAMBERT z uwagi na odmienne rygory prawne, którym podlega weryfikacja zgłoszeń znaków towarowych w trybie krajowym oraz w trybie wspólnotowym, skarżąca spółka wskazała, że także w trybie rejestracji krajowej zostało przyznane prawo ochronne na znak towarowy zawierający słowo "LAMBERT", gdyż w dniu 13 lipca 2006 r. została wydana przez Urząd Patentowy RP decyzja o nadaniu prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy LAMBERT pour homme w zakresie oznaczania towarów z klasy 25 (ubrania, nakrycia głowy). Powyższe, zdaniem strony skarżącej, potwierdza, że zbieżność pewnych słów użytych w znakach towarowych nie wyklucza możliwości udzielenia praw ochronnych na podobne znaki towarowe, o czym świadczy m.in. wspomniana powyżej rejestracja słowno-graficznego znaku towarowego LAMBERT pour homme. W związku z powyższym, dokonując całościowej oceny podobieństwa znaków towarowych LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING oraz LAMBERT, skarżąca spółka stwierdziła, iż w niniejszej sprawie brak było podstaw do odmowy udzielenia prawa ochronnego dla sporny znak towarowy LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014 r. poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej także: "p.p.s.a."). Należy jednocześnie wyraźnie zaznaczyć, że od dnia wejścia w życie Traktatu Akcesyjnego z dnia 16 kwietnia 2003 r. (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864), na mocy którego Polska stała się państwem członkowskim Unii Europejskiej, kontrola sądu administracyjnego obejmuje również zgodność rozstrzygnięć organów administracji publicznej z prawem wspólnotowym (prawem Unii Europejskiej), rozumianym jako całokształt dorobku prawnego Wspólnoty Europejskiej (acquis communautaire), w tym zasad ogólnych prawa wspólnotowego (prawa Unii Europejskiej), interpretowanych oraz stosowanych w sposób jednolity na całym obszarze Unii Europejskiej. W tej sytuacji, poczynając od dnia 1 maja 2004 r., sąd administracyjny, dokonując analizy legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia, zobowiązany jest uwzględnić fakt, iż w systemie prawa stanowionego z pojęciem prawa należy wiązać nie tylko przepisy stanowione w ramach krajowego systemu prawa przez uprawnione polskie organy władzy, ale również przepisy przyjęte przez instytucje Unii Europejskiej. Zgodnie z art. 2 Aktu dotyczącego warunków przystąpienia, będącego integralną częścią wspomnianego wyżej Traktatu Akcesyjnego podpisanego w dniu 16 kwietnia 2003 r. w Atenach, państwo członkowskie jest związane po pierwsze - postanowieniami traktatów założycielskich (pierwotnym prawem wspólnotowym), po drugie - aktami przyjętymi przez instytucje Unii Europejskiej (wtórnym prawem wspólnotowym), zaś po trzecie - wykładnią i stosowaniem prawa wspólnotowego wynikającą z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Nie ulega wątpliwości, że zarówno wojewódzkie sądy administracyjne, jak i Naczelny Sąd Administracyjny, będące sądami wspólnotowymi, jako sądy krajowe państwa członkowskiego są związane wykładnią prawa wspólnotowego (prawa Unii Europejskiej) wynikającą z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej także: "TSUE" lub "ETS"), wydanego w celu zapewnienia jednolitego stosowania prawa wspólnotowego we wszystkich państwach członkowskich. W tej sytuacji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, dokonując oceny legalności spornej decyzji Urzędu Patentowego RP, zobowiązany był wziąć pod uwagę również jej zgodności z przepisami europejskimi, w tym przede wszystkim regulacjami zawartymi w Pierwszej Dyrektywie Rady nr 89/104/EWG z dnia 21 grudnia 1988 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz. Urz. UE L z dnia 11 lutego 1989 r., 40.1 - Dz. Urz. UE-sp.17-1-92 ze zm.) oraz regulacjami obecnie obowiązującej Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2008/95/WE z dnia 22 października 2008 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (wersja skodyfikowana) (Dz. Urz. UE L z dnia 8 listopada 2008 r., 299.25). W ocenie Sądu, analizując pod tym kątem skargę spółki V. S.A. z siedzibą w K. należy przyjąć, że nie zasługuje ona na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP z dnia [...] marca 2014 r., nr [...] , jak również utrzymana nią w mocy decyzja tego organu z dnia [...] października 2012 r. wydana w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING, numer zgłoszenia Z-386378 - nie naruszają zarówno przepisów prawa materialnego, w tym przede wszystkim art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej, jak również przepisów postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 252 p.w.p., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Sądu, organ prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, należycie ocenił zgromadzony w toku postępowania administracyjnego materiał dowodowy, dokonując jego wszechstronnej analizy i w konsekwencji zasadnie odmówił udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING. W skardze zostały podniesione dwojakiego rodzaju zarzuty. Po pierwsze, naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 77 k.p.a. w związku z art. 252 p.w.p., zaś po drugie - naruszenie prawa materialnego - przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy - Prawo własności przemysłowej. Przechodząc do oceny zarzutów skargi w pierwszej kolejności rozważenia wymagały zarzuty natury procesowej, albowiem dopiero po stwierdzeniu ich braku, tj. w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy, można podnosić naruszenie przepisów prawa materialnego. Ustosunkowując się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania, a w szczególności wskazanego przez stronę skarżącą art. 77 § 1 k.p.a., które polegać miało zarówno na oparciu obu spornych decyzji na błędnie ustalonym i ocenionym stanie faktycznym, z uwagi na pominięcie przez organ mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności podnoszonych przez skarżącą spółkę, jak również na niedokonaniu w konsekwencji kompleksowej oceny podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi, tj. słowno-graficznym znakiem towarowym LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING i przeciwstawionym mu słowno-graficznym wspólnotowym znakiem towarowym LAMBERT - należy, zdaniem Sądu, stwierdzić, że wszelkie zastrzeżenia strony skarżącej w tym zakresie - są niezasadne i nie dają jakichkolwiek podstaw do uchylenia zaskarżonych rozstrzygnięć organu administracji publicznej. W ocenie Sądu, należy uznać, że podniesione wyżej zarzuty nie są trafne, albowiem organ prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, należycie ocenił zgromadzony w toku postępowania materiał dowodowy, a następnie dokonał jego pełnej analizy i w konsekwencji zasadnie odmówił udzielania prawa ochronne na sporny znak towarowy. W myśl art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej, mającego zastosowanie w niniejszej sprawie, nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. W świetle przytoczonego wyżej art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., niedopuszczalne jest więc udzielenie stosownego prawa, gdyby w jego wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji (prawa ochronnego) z wcześniejszym pierwszeństwem. Nie ulega wątpliwości, że o tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji, rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów lub usług dla oznaczania których przeznaczony został sporny znak towarowy. Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów (usług) jest centralnym pojęciem prawa znaków towarowych. Najogólniej biorąc, polega ono na możliwości błędnego, nieodpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez odbiorcę pochodzenia danego towaru, ze względu na znak towarowy, przedsiębiorcy uprawnionemu z rejestracji znaku towarowego (por. R. Skubisz /w:/ System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. prof. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, Nb. 44, a także powołane tam orzecznictwo oraz literatura). Należy w tym miejscu wyraźnie wskazać, że niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd należy odróżnić od niebezpieczeństwa skojarzenia późniejszego znaku towarowego osoby trzeciej z wcześniejszym znakiem towarowym osoby uprawnionej. Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd jest objęte normą art. 4 ust. 1 lit. b dyrektywy 2008/95 (wcześniej dyrektywy 89/104) oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Niebezpieczeństwo skojarzenia nie stanowi alternatywy dla pojęcia niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, ale służy jedynie do doprecyzowania jego zakresu (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 11 listopada 1997 r., C-251/95, SABEL, Zb.Orz. 1997, s. I-6191, pkt 18 oraz wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 22 czerwca 2000 r., C-425/98, Marca Mode CV, Zb.Orz. 2000, s. I-4861, pkt 39). Niebezpieczeństwo skojarzenia pomiędzy późniejszym a wcześniejszym znakiem towarowym, jeżeli nie prowadzi do niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, nie jest objęte zakresem wspomnianych przepisów, chociaż - co trzeba wskazać na marginesie - może natomiast uzasadniać, po spełnieniu dodatkowych przesłanek, ochronę renomowanych znaków towarowych w postępowaniu o udzielenie prawa ochronnego na późniejszy znak towarowy (vide: art. 4 ust. 4 lit. a dyrektywy 2008/95; tak również: art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.). Ocena powstania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, ze względu na kolizję znaku towarowego z późniejszym pierwszeństwem z zarejestrowanym znakiem towarowym z wcześniejszym pierwszeństwem, wymaga ustalenia przede wszystkim identyczności lub podobieństwa towarów (usług) objętych przeciwstawionymi znakami, a następnie ustalenia identyczności lub podobieństwa samych przeciwstawionych znaków (uprawnionego i osoby trzeciej). Na dalszym etapie określa się rozpoznawalność wcześniejszego znaku towarowego i jej stopień, a także ustala istnienie innych czynników mających znaczenie dla oceny niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd. Następnie, mając na względzie rezultat powyższych ustaleń, należy przeprowadzić całościową ocenę niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd. Niewątpliwie prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada przede wszystkim jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym, a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. /w:/ wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial vs. OHIM, Rec. s. I-9573, pkt 51). Tak więc, w braku jednej z przesłanek niezbędnych do zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy - Prawo własności przemysłowej, nie może występować prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd. Innymi słowy, we wszystkich sprawach, w których powstaje problem podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych, jest on wypadkową dwóch - ściśle ze sobą powiązanych - elementów: po pierwsze - podobieństwa oznaczeń, a po drugie - podobieństwa (jednorodzajowości) towarów/usług, dla których znaki są zgłaszane, zarejestrowane lub używane. Oba te czynniki wyznaczają zakres ochrony znaku towarowego (tak m.in. M. Kępiński /w:/ Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI, zeszyt nr 28 z 1982 r., s. 10). W tej sytuacji, na gruncie rozpatrywanej sprawy, Urząd Patentowy RP zobowiązany był ocenić w toku postępowania zgłoszeniowego nie tylko kwestię podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń, ale przede wszystkim rozważyć problem podobieństwa towarów. Ponadto, organ powinien zbadać, czy nie występują inne okoliczności wpływające na zmniejszenie lub też zwiększenie ryzyka konfuzji. Przy czym, przeprowadzając porównanie znaku spornego ze znakiem przeciwstawionym z wcześniejszym pierwszeństwem, w pierwszej kolejności ocenie powinno zostać poddane podobieństwo lub identyczność towarów i usług, do oznaczania których służą te znaki. Dopiero bowiem przesądzenie o jednorodzajowości towarów (usług) implikowało konieczność dokonania porównania samych oznaczeń. Jeśli chodzi o kwestię podobieństwa towarów, należy na wstępie wskazać, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, dla dokonania oceny podobieństwa między danymi towarami lub usługami należy wziąć pod uwagę wszelkie istotne czynniki, które charakteryzują wzajemny stosunek tych towarów lub usług. Do czynników tych należy zaliczyć w szczególności charakter towarów, ich przeznaczenie, sposób ich użycia, jak również to, czy konkurują one ze sobą, czy też się uzupełniają (tak m. in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 29 września 1998 r. w sprawie C-39/97, Canon, Rec. s. I-1237, pkt 23, oraz wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 11 lipca 2007 r. w sprawie T-150/04, Mülhens vs. OHIM - Minoronzoni (TOSCA BLU), Zb.Orz. s. II-2353, pkt 29). Przechodząc do oceny podobieństwa towarów dokonaną w niniejszej sprawie przez organ, należy uznać, że Urząd Patentowy RP, rozstrzygając w niniejszej sprawie, prawidłowo przesądził o podobieństwie towarów objętych ochroną przeciwstawionego znaku wspólnotowego LAMBERT nr CTM-003078557 oraz spornego znaku słowno-graficznego LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING, zgłoszonego za numerem Z-386378 przez skarżącą spółkę V. S.A. z siedzibą w K. . Zdaniem Sądu, organ w sposób zasadny przyjął, że przy ocenie podobieństwa towarów do usług, należy uwzględnić wszystkie istotne czynniki, które określają relacje między tymi towarami i usługami. Ponadto, organ prawidłowo zauważył, że ocena podobieństwa towarów względem usług jest zależna od szeregu czynników, które muszą uwzględniać całokształt okoliczności faktycznych, związanych z używaniem znaku dla określonych towarów i usług. Mając, powyższe na względzie, organ zasadnie wskazał, że o podobieństwie towarów (usług) decyduje m.in. to, czy nabywcy mogą sądzić, że towary (usługi) świadczone są przez to samo przedsiębiorstwo. Niewątpliwie, jednym z istotnych kryteriów określania przynależności towarów (usług) do jednego rodzaju są również warunki zbywania towarów (świadczenia danych usług). Dokonując wspomnianej oceny, organ w pierwszej kolejności wskazał w swojej decyzji z dnia [...] października 2012 r. odmawiającej udzielenia prawa ochronnego, że jeśli chodzi o towary zawarte w klasie 25, zgłoszony znak towarowy przeznaczony jest do oznaczania koszuli męskich i krawatów. Z kolei, przeciwstawiony mu wspólnotowy znak towarowy służy natomiast do oznaczania ogólnie ujętej odzieży. Zdaniem Sądu, organ słusznie stwierdził w tej sytuacji, iż podobieństwo pomiędzy wskazanymi towarami z klasy 25 jest bezdyskusyjne, albowiem objęta znakiem wcześniejszym "odzież" jest pojęciem szerokim, w którego zakresie z pewnością mieszczą się koszule męskie i krawaty. W kwestii podobieństwa usług zawartych w klasie 35, organ zauważył, że w zakresie ochrony przewidzianej dla znaku spornego, wskazano usługi polegające na "zgrupowaniu na rzecz osób trzecich towarów pozwalającym nabywcy wygodnie je oglądać i kupować w sklepie z koszulami i krawatami". W tej sytuacji, Sąd uznał, że organ słusznie przyjął, iż towary z klasy 25, objęte wspólnotowym znakiem z wcześniejszym pierwszeństwem, są podobne do wspomnianych powyżej usług z klasy 35, albowiem w ich przypadku zachodzi tzw. komplementarność, gdyż wspomniane towary są nieodzowne do świadczenia wspomnianych usług, które bez takich towarów pozbawione są praktycznego sensu. W ocenie Sądu, organ prawidłowo przyjął, że istnieje niezaprzeczalny związek pomiędzy towarami z klasy 25 wyszczególnionymi w wykazie towarów wcześniejszego znaku wspólnotowego oraz usługami z klasy 35 wymienionymi w wykazie zgłoszonym we wniosku o udzielnie ochrony na sporny znak towarowy. Sąd uznał, że wskazane towary z klasy 25 i usługi z klasy 35 są względem siebie komplementarne, albowiem istnieje oczywisty związek pomiędzy danym towarem a usługą polegającą na wprowadzaniu go do obrotu (sprzedażą tychże towarów). Należy zauważyć, że w doktrynie przyjmuje się, że towary lub usługi komplementarne to takie, między którymi istnieje ścisły związek polegający na tym, że jedne są nieodzowne lub istotne do użycia (świadczenia) drugich, wobec czego konsumenci mogą myśleć, że za produkcję towarów i za świadczenie usług odpowiedzialne jest to samo przedsiębiorstwo. W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że dla świadczenia usług zgrupowania na rzecz osób trzecich towarów pozwalającego nabywcy wygodnie je oglądać i kupować w sklepie z koszulami i krawatami, do oznaczania których ma służyć sporny znak towarowy zgłoszony przez skarżącą spółkę, niezbędna jest właśnie odzież objęta znakiem wcześniejszym, w której zakresie mieszczą się wspomniane koszule męskie i krawaty. Ponadto, należy stwierdzić, że Urząd Patentowy RP słusznie przyjął, że w przedmiotowej sprawie podobieństwo pomiędzy usługami objętymi zakresem ochrony przewidzianej dla znaku spornego, a towarami objętymi znakiem wspólnotowym, wynika nie tylko z ich komplementarności, lecz również z podobieństwa kanałów dystrybucyjnych, w których są one oferowane i świadczone. Jednocześnie, należy - zdaniem Sądu - zgodzić się z organem, że tożsamy jest również odbiorca tych usług i towarów. Jeżeli natomiast chodzi o usługi reklamy, wyszczególnione w wykazie towarów spornego znaku towarowego LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING, to w tym przypadku należy również zgodzić się z organem i uznać, że bezsprzecznie są to usługi identyczne z usługami reklamy figurującymi w wykazie towarów wcześniejszego znaku wspólnotowego LAMBERT. W tym miejscu, należy wskazać, że - wbrew zarzutom strony skarżącej - dla oceny podobieństwa towarów i usług chronionych porównywanymi znakami towarowymi bez znaczenia pozostają okoliczności odnoszące się do profilu działalności niemieckiej firmy L. GmbH, jako uprawnionej do wcześniejszego wspólnotowego znaku towarowego LAMBERT, albowiem badanie przesłanek określonych w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. dokonywane jest in abstracto, czyli w oderwaniu od sytuacji rynkowej, albowiem przy udzielaniu prawa ochronnego na dany znak towarowy Urząd Patentowy RP nie bada, w jaki sposób znaki te używane są de facto w obrocie handlowym. Dokonując kontroli prawidłowości obu spornych decyzji administracyjnych w zakresie dokonanej przez Urząd Patentowy RP oceny podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń, należy wskazać na wstępie, że niewątpliwie w świetle art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., jej przedmiotem jest określony znak, jako integralna całość, co jest uzasadnione percepcją przeciętnego konsumenta, który zwykle postrzega znak towarowy, jako całość i nie bada jego różnych elementów. Przy czym, zastrzec trzeba wyraźnie, że powyższe założenie w żadnym wypadku nie oznacza zakazu dokonywania oceny poszczególnych elementów tego znaku. W orzecznictwie wspólnotowym podkreśla się, że w toku oceny podobieństwa oznaczeń szczególne znaczenie mają te ich elementy, które są jednocześnie odróżniające i dominujące. Zakodowany w pamięci przeciętnego konsumenta całościowy obraz znaku jest bowiem niedoskonały i stanowi odbicie tych elementów znaku, które zostały przez niego zapamiętane. Łatwiej zapamiętywane przez konsumentów - często nieświadomie - są właśnie elementy dominujące i odróżniające znaku (tak również: J. Dudzik, M. Mazurek /w:/ Własność przemysłowa, orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich, Sądu Pierwszej Instancji i Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego z komentarzami, pod red. R. Skubisza, Warszawa 2008, s. 538 i cyt. tam wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 1 marca 2005 r., w sprawie T-185/03 Fusco vs. Urząd w Alicante, Zb. Orz. 2005, s. II-715, pkt 46). Niewątpliwie, podobieństwo znaków ocenia się - co do zasady - według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic, albowiem różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne, gdy różnice są dominujące, a zatem podobieństwo, w rozumieniu ustawy, nie zachodzi. Natomiast, gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją, kupujący może być wprowadzony w błąd. Zdaniem Sądu, należy zauważyć, że w doktrynie podkreśla się, że decydujące znaczenie mają zbieżne elementy obu oznaczeń. Jest to usprawiedliwione z psychologicznego punktu widzenia, gdyż nabywca zachowuje w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia, którego poszukuje. Kieruje się więc przy wyborze jedynie pewnymi przewodnimi elementami oznaczenia, z pominięciem odrębnych rozbieżności (tak m.in. J. Piotrowska /w:/ Renomowane znaki towarowe i ich ochrona, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2001, s. 128 i powołana tam publikacja: M. Kępińskiego, Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, Zeszyty Naukowe UJ PWOWI 28/1982, s. 11). Nie ulega wątpliwości, iż oceny podobieństwa porównywanych oznaczeń dokonuje się przy uwzględnieniu ogólnego wrażenia, jakie wywierają one na odbiorcy. Konfrontowane znaki porównuje się przy tym w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, biorąc pod uwagę siłę ich oddziaływania. Przyjmuje się, że do potwierdzenia kolizji znaków towarowych może wystarczać ich podobieństwo tylko w jednej z trzech wspomnianym wyżej płaszczyzn. Z drugiej strony, różnica pomiędzy znakami w jednej płaszczyźnie może zneutralizować podobieństwo występujące na innych płaszczyznach i w konsekwencji doprowadzić do wyłączenia całościowego podobieństwa oznaczeń (zasada znoszenia podobieństwa). W szczególności, przyjmuje się, że różnice znaczeniowe (koncepcyjne) pomiędzy dwoma znakami mogą neutralizować podobieństwo wizualne i fonetyczne. Zdaniem Sądu, należy zauważyć, że ocena podobieństwa oznaczeń przeprowadzona we wskazanych trzech płaszczyznach powinna być całościowa (całościowe wrażenie wywierane przez obydwa oznaczenia), co zakłada konieczność uwzględnienia wszystkich składników porównywanych oznaczeń (por. R. Skubisz /w:/ System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. prof. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, Nb. 68, a także powołane tam orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 12 czerwca 2007 r., C-344/05 P, OHIM vs. Shaker). Należy ponadto podkreślić, że jeśli chodzi o znaki kombinowane, składające się z wielu składników, które mogą w zróżnicowanym stopniu w obrocie oddziaływać na odbiorcę, przyjąć trzeba, że całościowe oddziaływanie takiego znaku jest przede wszystkim rezultatem oddziaływania składnika (składników) tego znaku, mającego charakter odróżniający i dominujący. W tej sytuacji, przy badaniu podobieństwa znaków wieloelementowych ważne jest ustalenie, czy zbieżny element w obydwu oznaczeniach, jako odróżniający i dominujący, określa całościowe wrażenie wywierane na potencjalnego nabywcę oznaczanych towarów. Nie ulega wątpliwości, że przeciętny odbiorca łatwiej niż różnice dostrzega wspólne cechy w przeciwstawionych znakach towarowych. Zdaniem Sądu, pamiętać należy jednak, że ustalenie cech wspólnych znaków towarowych nie może prowadzić do akcentowania składników znaku towarowego pozbawionych możliwości realizowania przez ten znak funkcji oznaczenia pochodzenia. W konsekwencji, należy uznać zasadę, że składniki (elementy) znaków, które są pozbawione zdolności odróżniającej względem oznaczanych towarów, nie mogą decydować o kolizji znaków towarowych. Innymi słowy, konieczną przesłanką potwierdzenia kolizji znaków jest to, aby identyczny lub podobny wspólny element (lub elementy) był wyposażony w zdolność odróżniającą względem oznaczanych towarów, czy też usług (vide: R. Skubisz /w:/ System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej ..., Nb. 70-71). Ponadto, należy pamiętać, że przeprowadzając ocenę podobieństwa znaków kombinowanych z elementem słownym, trzeba uwzględnić fakt, iż głównym wyróżnikiem w praktyce oznaczanych towarów lub usług jest, co do zasady, słowo (a nie grafika, czy też forma towaru). Przyjmuje się, że właśnie na podstawie elementu słownego odbiorcy zazwyczaj zapamiętują znak towarowy i oznaczany towar (usługę). W tej sytuacji, należy uznać, że w stwierdzeniu kolizji kombinowanych znaków towarowych, z których co najmniej jeden zawiera element słowny, ważną rolę pełni zasada dominującego znaczenia elementów słownych. Wspomniana zasada była wielokrotnie akcentowana w dotychczasowym orzecznictwie zarówno sądów polskich, jak i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, które przyjmowały, że zbieżność (podobieństwo) elementów słownych znaków kombinowanych stanowi silną wskazówkę za potwierdzeniem kolizji porównywanych znaków. Należy zauważyć, że w niniejszej sprawie dokonując oceny porównywanych znaków towarowych, tj. spornego oznaczenia słowno-graficznego LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING, nr Z-386378 oraz przeciwstawionego słowno-graficznego wspólnotowego znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem LAMBERT, nr CTM-003078557, w warstwie wizualnej Urząd Patentowy RP zasadnie przyjął, iż dominującym elementem w porównywanych znakach jest element słowny "LAMBERT". W konsekwencji przeprowadzenia całościowej oceny porównywanych znaków towarowych, organ trafnie zauważył, że wspólny element słowny "LAMBERT" zajmuje w obydwu znakach centralną pozycję, w wyraźny sposób dominując nad pozostałym elementami, zarówno słownymi, jak i graficznymi. Nie ulega wątpliwości, że zarówno w znaku zgłoszonym, jak i w znaku zarejestrowanym z wcześniejszym pierwszeństwem słowo "LAMBERT" zostało zapisane wielkimi literami, niemalże identycznym krojem czcionki. Zdaniem Sądu, organ prawidłowo uznał jednocześnie, iż pozostałe elementy występujące w obu porównywanych znakach towarowych nie mają charakteru dystynktywnego, przesądzającego o sile oddziaływania tych oznaczeń. Organ słusznie przyjął bowiem, że dodatkowy element graficzny występujący w przeciwstawionym znaku wspólnotowym LAMBERT odgrywa znacznie mniejszą rolę, niż wspomniany element słowny "LAMBERT". Otóż, należy zauważyć, że występujący w przedmiotowym znaku element graficzny posiada kształt zbliżony do litery "L" i został umieszczony powyżej napisu "LAMBERT". Zdaniem Sądu, nie ulega wątpliwości, że za dominującą rolą elementu słownego "LAMBERT" we wspólnotowym znaku towarowym przemawia przede wszystkim to, iż - wbrew twierdzeniom strony skarżącej - wspomniany element graficzny w postaci stylizowanej litery "L" nie jest większy od napisu "LAMBERT", zajmując znacznie mniejszą powierzchnię oznaczenia wspólnotowego. Ponadto, warto zauważyć, że ów element graficzny w zestawieniu ze słowem jest elementem znacznie trudniej komunikowalnym, albowiem nie przedstawia łatwo definiowalnego przedmiotu, a w takiej sytuacji, jak dowodzi praktyka, odbiorcy z łatwością pomijają takie elementy w odbiorze oznaczeń występujących w obrocie handlowym. Zdaniem Sądu, również, jeśli chodzi o sporny znak towarowy słowno-graficzny LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING, nr Z-386378, to również w przypadku tego znaku uznać trzeba, że element słowny "LAMBERT" jest dominujący nad pozostałymi elementami słownymi i graficznymi. Jak słusznie zauważył organ, w znaku zgłoszonym przez skarżącą spółkę dodatkowe elementy słowne "LONDON STYLE SHIRTING" oraz grafika w postaci prostokątnego ciemnoniebieskiego tła, nie mogą przesądzać o braku podobieństwa pomiędzy przeciwstawionymi znakami. Nie ulega bowiem wątpliwości, że rozwiązanie graficzne zastosowane w spornym znaku towarowym ma charakter dodatkowo uwypuklający (podkreślający) napis "LAMBERT", który posiada wygląd niemal identycznym, jak napis "LAMBERT" występującym we wcześniejszym znaku wspólnotowym. Napis ten znajduje się w centralnej części oznaczenia i wykonany jest zdecydowanie większą czcionka, niż pozostałe elementy słowne. Tym samym, jak słusznie zauważył organ, przykuwa on uwagę odbiorców. Zdaniem Sądu, organ zasadnie zwrócił uwagę, że napis "LONDON STYLE SHIRTING", będąc umieszczony poniżej słowa "LAMBERT", wykonany jest nieporównywalnie mniejszą czcionką o standardowym kroju. W tej sytuacji, należy uznać, że zastosowana kompozycja graficzna, w szczególności proporcje między poszczególnymi napisami, marginalizują znaczenie napisu "LONDON STYLE SHIRTING" w całościowym odbiorze wizualnym rozpatrywanego znaku towarowego. Organ nie bez racji przyjął także, iż zastosowanie granatowej barwy, jako tła dla napisów występujących w spornym oznaczeniu, nie może być elementem dostatecznie różnicującym porównywane znaki, albowiem zastosowanie ciemnego tła dla jasnych napisów dodatkowo przykuwa na nich uwagę, w szczególności podkreśla jeszcze bardziej dominujący napis "LAMBERT", który pozostaje tożsamy z warstwą słowną występującą w przeciwstawionym wspólnotowym znaku towarowym. Dokonując z kolei oceny porównywanych oznaczeń w warstwie fonetycznej, Urząd Patentowy RP zasadnie przyjął, iż wspólny element występujący w obydwu znakach (słowo "LAMBERT"), składa się z takiej samej liczby, takich samych liter i sylab. Ponadto, organ administracji publicznej, powołując się na utrwalone orzecznictwo, słusznie podkreślił, że istotne znaczenie ma fakt, iż wspomniany element słowny "LAMBERT" jest początkowym elementem spornego znaku towarowego, albowiem odbiorca zwraca większą uwagę na pierwsze człony znaku, a znacznie mniejszą na końcowe fragmenty, gdyż pierwsze elementy i sylaby przyciągają jego największą uwagę i są zapamiętywane (tak m.in. /w:/ wyrok NSA z dnia 28 lutego 2008 r., sygn. akt II GSK 380/07). Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd uznał, że porównywane znaki towarowe brzmią bardzo podobnie z punktu widzenia właściwego kręgu odbiorców, a zatem są podobne w płaszczyźnie fonetycznej. Jednocześnie, należy stwierdzić, że organ słusznie przyjął, iż fakt występowania w spornym znaku towarowym wyrażenia "LONDON STYLE SHIRTING" nie wpływa w sposób istotny na ocenę podobieństwa tych oznaczeń, albowiem obecność tej frazy zmienia jedynie w pewnym stopniu odbiór fonetyczny rozpatrywanego znaku towarowego. Tym samym, należy - zdaniem Sądu - stwierdzić, że rozpatrywany jako całość sporny znak towarowy LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING składa się z dziewięciu sylab, podczas gdy wcześniejszy znak LAMBERT składa się z dwóch sylab. Pomimo różnicy w brzmieniu obydwu oznaczeń, nie sposób jednak uznać, że na analizowanej płaszczyźnie nie zachodzi podobieństwo obu porównywanych oznaczeń. Ponadto, w ocenie Sądu, należy uznać, że organ, dokonując przedmiotowej oceny porównywanych znaków w płaszczyźnie znaczeniowej, zasadnie zauważył na wstępie, że fakt, iż słowo "LAMBERT" jest imieniem germańskim, w żadnym wypadku nie powoduje braku możliwości przyznania wyłączności na jego używanie do oznaczania towarów, czy też usług. Zdaniem Sądu, należy zgodzić się z Urzędem Patentowy RP, iż sam fakt, że przedmiotowy wyraz posiada określone znaczenie, nie powoduje, iż brak jest zdolności odróżniającej takiego elementu słownego. W ocenie Sądu, nie ulega wątpliwości, iż element słowny "LAMBERT" jest elementem fantazyjnym, abstrakcyjnym względem towarów i usług, do oznaczania których służą oba porównywane znaki towarowe. Tym samym, należy stwierdzić, że wspomniany element jest silnie odróżniający, wykazujący dużą atrakcyjność do zastosowania w postaci znaku towarowego. Warto zauważyć, że sama strona skarżąca, oceniając podobieństwo znaczeniowe porównywanych znaków towarowych, wyraźnie stwierdziła, iż występujące w obydwu znakach towarowych wspólne słowo "LAMBERT" nie niesie jasnego i zrozumiałego przekazu treściowego dla odbiorcy, który nie przypisuje słowu "LAMBERT" konkretnego znaczenia. W tej sytuacji, należy zgodzić się z organem, że powyższy argument, który skarżąca spółka przywołała na rzecz udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy, stanowi w istocie o dużej wartości odróżniającej wskazanego powyżej słowa. Natomiast, jeśli chodzi o dodatkowe elementy słowne występujące w spornym znaku towarowym, należy wyraźnie wskazać, że fraza "LONDON STYLE SHIRTING" oznacza z języka angielskiego "KOSZULE W LONDYŃSKIM STYLU". W tej sytuacji, organ słusznie przyjął, że wspomniany element słowny (fraza) dla towarów i usług objętych przedmiotowym zgłoszeniem ma wyłącznie charakter opisowy, a tym samym - pozbawiony jest zdolności odróżniającej. Mając to na względzie, organ wywiódł logiczny wniosek, przyjmując, że należy skupić się na jedynym elemencie o charakterze fantazyjnym, a zatem na słowie "LAMBERT", które stanowi element tożsamy z elementem występującym w przeciwstawionym znaku wspólnotowym LAMBERT. W tym miejscu, należy zauważyć, że - wbrew zarzutom strony skarżącej – Urząd Patentowy RP, dokonując oceny porównywanych znaków towarowych, nie zbagatelizował znaczenia zarówno dodatkowych elementu słownych występujących z spornym znaku, jak również elementów stricte graficznych zastosowanych w obu porównywanych znakach, albowiem w sposób dokładny wskazał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji administracyjnej, dlaczego elementy te nie mają istotnego znaczenia, decydującego o zdolności oddziaływania (sile odróżniającej) i odbiorze owych znaków towarowych. W konsekwencji, zdaniem Sądu, za w pełni uzasadnione należy przyjąć stanowisko Urzędu Patentowego RP, że element słowny "LAMBERT" jest najbardziej wyeksponowane w płaszczyźnie graficznej porównywanych znaków, zaś pozostałe elementy słowne i graficzne znajdujące się w znaku spornym i przeciwstawionym nie niwelują jego dominującej roli. Mając na względzie powyższe ustalenia, a także pamiętając o tym, że zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie przyjmuje się, iż znak towarowy należy oceniać jako całość przy uwzględnieniu istniejących w znaku elementów dominujących i odróżniających, należy zgodzić się z organem, że porównywane oznaczenia, jako całość, wywołują takie samo ogólne wrażenie, albowiem dominujący, a więc decydujący zarazem o sile oddziaływania znaku i zapamiętywany w pierwszej kolejności słowny element "LAMBERT" jest identyczny, zaś pozostałe elementy obu znaków nie pozwalają na rozróżnienie ich w wystarczającym stopniu. Sąd uznał ponadto, że organ, dokonując oceny podobieństwa porównywanych oznaczeń, słusznie odwołał się do orzecznictwa europejskiego, przyjmując, iż w znakach słowno-graficznych większą siłę oddziaływania mają elementy słowne znaku i to one przede wszystkim pozostają w pamięci przeciętnego odbiorcy. Również, jak podkreślił wyraźnie organ, z orzecznictwa europejskiego wynika ogólna zasada, że słowne elementy znaku towarowego mają większe znaczenie przy jego całościowej percepcji, ponieważ odbiorcy mają tendencję do łatwiejszego przyjmowania i zapamiętywania znaku poprzez elementy. Konsumenci nie są skłonni do analizy znaku i będą odnosili się do tego znaku przez nawiązanie do jego elementu słownego (vide: J. Dudzik, M. Mazurek /w:/ Własność przemysłowa ..., pod red. R. Skubisza, Warszawa 2008, s. 543; tak również: J. Piotrowska /w:/ Renomowane znaki towarowe i ich ochrona, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2001, s. 139). W przedmiotowej sprawie niewątpliwie warstwa słowna stanowi cechę silną przeciwstawionych znaków, a więc wszelkie motywy graficzne, na które zwracała uwagę strona skarżąca, a które miały zostać rzekomo pominięte w swych rozważaniach przez organ, nie mają istotnego znaczenia przy dokonywaniu oceny podobieństwa porównywanych znaków towarowych. Przy dokonywaniu oceny podobieństwa znaków, z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy (dobrze poinformowanego, rozsądnego i ostrożnego), należy uwzględniać przede wszystkim to, że taka osoba rzadko ma możliwość bezpośredniego porównania znaków i generalnie zachowuje w pamięci jedynie ich niedoskonały obraz. Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy RP wyjaśnił w sposób dostateczny, na tle rozpatrywanego przypadku, dlaczego w zestawieniu znaku spornego i przeciwstawionego oznaczenia słowno-graficznego uznał element słowny "LAMBERT" za dominujący, który konsument zapamięta i odtworzy dokonując wyboru towarów (lub usług) na rynku. Okoliczność ta powoduje w konsekwencji, że istnieje możliwość skojarzenia (w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.) spornego znaku towarowego LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING, nr Z-386378 z przeciwstawionym znakiem wspólnotowym LAMBERT nr CTM-003078557. Zdaniem Sądu, organ dokonał prawidłowej oceny podobieństwa w aspekcie elementów słownych znaku spornego oraz przeciwstawionego znaku słowno-graficznego. Sąd miał przy tym na względzie fakt, iż przy ocenie podobieństwa konfuzyjnego organ nie powinien ograniczać się do uwzględnienia wyłącznie jednego ze składników znaku złożonego i porównania z innym znakiem. Wręcz przeciwnie, takie porównanie ma przeprowadzić, badając znaki w ich całościowym ujęciu. Takiego całościowego porównania w niniejszej sprawie organ dokonał, a zatem ze swoich obowiązków ustawowych wywiązał się w sposób całkowicie prawidłowy. W konsekwencji odpowiednio dokonanych ustaleń, Urząd Patentowy RP zasadnie - zdaniem Sądu - przyjął, że istnieje ryzyko wprowadzenia przeciętnego odbiorcy w błąd co do źródła pochodzenia towarów sygnowanych spornym znakiem towarowym, a więc, że zachodzi prawdopodobieństwo powstania wśród części odbiorców błędu polegającego na skojarzeniu między badanymi znakami towarowymi. Organ, dokonując oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, prawidłowo wziął pod uwagę, że ocena ta powinna mieć charakter całościowy, przy uwzględnieniu wszystkich istotnych czynników stanu faktycznego (por. m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 11 listopada 1997 r., C-251/95, SABEL, pkt 22), przy czym, podstawowe znaczenie mają przede wszystkim takie czynniki, jak: stopień podobieństwa towarów (usług) oraz stopień podobieństwa oznaczeń, a także stopień rozpoznawalności wcześniejszego znaku towarowego. Organ słusznie przyjął, jako okoliczność wpływającą na zwiększenie ryzyka konfuzji, że wyrażenie "LAMBERT", zawarte w znaku z wcześniejszym pierwszeństwem, jest w odniesieniu do przedmiotowych towarów i usług oznaczeniem o charakterze fantazyjnym, a więc posiadającym dużą zdolność odróżniającą. Niewątpliwie tego rodzaju oznaczeniom, kwalifikowanym jako znaki mocne, w orzecznictwie i doktrynie przyznaje się zwiększoną ochronę prawną. Jeśli chodzi o zarzuty procesowe strony skarżącej dotyczące pominięcia przez organ w niniejszej sprawie okoliczności istotnych dla jej rozstrzygnięcia, m.in. poprzez rzekome zignorowanie zarówno grafiki, jak i dodatkowych elementów słownych występujących w obu porównywanych znakach - należy stwierdzić, że organ zebrał i rozpatrzył zgromadzony materiał dowody w sposób należyty, szczegółowo wyjaśniając w uzasadnieniu obu spornych decyzji, dlaczego wspomniane elementy oraz strona graficzna nie mają istotnego znaczenia przy ocenie podobieństwa porównywanych oznaczeń. Z kolei, jeśli chodzi o podniesiony na etapie skargi zarzut strony odwołujący się do istnienia wcześniejszej rejestracji znaku towarowego LAMBERT pour homme nr R-179998, należy stwierdzić, że ochrona tego znaku nie ma znaczenia dla kwestii oceny podobieństwa spornego znaku towarowego LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING do wcześniejszego wspólnotowego znaku towarowego LAMBERT nr CTM-003078557. Wprawdzie zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie przyjmuje się, że występowanie (obecność) na tym samym terytorium podobnych znaków towarowych (znaków towarowych zawierających podobny lub identyczny element dominujący) zarejestrowanych na rzecz różnych podmiotów może mieć wpływ na zmniejszenie ryzyka wprowadzania odbiorców (konsumentów) w błąd, niemniej należy jednocześnie wyraźnie wskazać, że czynnik ów musi mieć odzwierciedlenie w okolicznościach konkretnego stanu faktycznego. Zdaniem Sądu, aby uznać, że wskazana powyżej okoliczność ma znaczenie dla oceny wspomnianego ryzyka, strona zainteresowana zobowiązana jest jednoznacznie wykazać, że wielość występowania owych znaków (z podobnym elementem dominującym) spowodowała wśród odbiorców (konsumentów) osłabienie siły oddziaływania tych znaków, a co za tym idzie zmniejszenie ryzyka konfuzji. Zdaniem Sądu, okoliczność rejestracji wspomnianych znaków towarowych zawierających element słowny "LAMBERT" nie mogła mieć znaczenia w aspekcie niniejszej sprawy, gdyż skarżąca spółka w żaden sposób nie wykazała zarówno w toku postepowania, jak i w treści skargi, iż doszło do osłabienia siły oddziaływania przedmiotowych znaków towarowych, w tym przeciwstawionego przez organ znaku wspólnotowego nr CTM-003078557. Ponadto, warto dodatkowo wskazać na okoliczności podniesione przez organ w odpowiedzi na skargę, w której Urząd Patentowy RP wyjaśnił, dlaczego udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy LAMBERT pour homine nr R-179998 nie mogło mieć istotnego znaczenia dla oceny prawidłowości obu wydanych w niniejszej sprawie decyzji administracyjnych. W tej sytuacji należy uznać, iż - wbrew sugestiom strony skarżącej - organ nie naruszył w tym zakresie przepisów prawa, w tym w szczególności art. 8 k.p.a. (zasada zaufania obywateli do organów praworządnego Państwa i stosowanego przez nie prawa). Niewątpliwie z zasady wyrażonej w przepisie art. 8 k.p.a. wynika przede wszystkim wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej, co jest zasadniczą treścią zasady praworządności (art. 6 k.p.a.). Tylko postępowanie odpowiadające takim wymogom i decyzje wydane w wyniku tak ukształtowanego postępowania mogą wzbudzać zaufanie obywateli do organów administracji publicznej nawet wtedy, gdy decyzje administracyjne nie uwzględniają ich żądań. Zdaniem Sądu, postępowanie Urzędu Patentowego RP w niniejszej sprawie zasadom takim odpowiada, gdyż organ, wydając obie sporne decyzje, wyjaśnił okoliczności sprawy oraz ustosunkował się do zgłaszanych w toku postępowania twierdzeń i wniosków strony skarżącej. Ustosunkowując się do zarzutów dotyczących obrazy przepisów postępowania, należy - zdaniem Sądu - stanowczo podkreślić, że Urząd Patentowy RP, wydając zaskarżoną decyzję administracyjną w sprawie odmowy udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy, uwzględnił wszelkie rygory procedury administracyjnej, określające jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy. Związanie rygorami procedury administracyjnej oznacza, że Urząd Patentowy RP był obowiązany m. in. do przestrzegania zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów praworządnego Państwa (art. 8 k.p.a.). Zdaniem Sądu, organ uwzględniając powyższą zasadę, zobowiązany był dokładnie wyjaśnić okoliczności sprawy, konkretnie ustosunkować się do żądań i twierdzeń strony skarżącej oraz uwzględnić w decyzji zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes strony skarżącej. Organ administracji był ponadto obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych przez ustawodawcę w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Według Sądu, z powyższych obowiązków organ wywiązał się bez istotnych uchybień, prawidłowo ustalając stan faktyczny, oceniając wszechstronnie argumenty i zarzuty strony skarżącej i w konsekwencji - prawidłowo stosując właściwą normę prawa materialnego zawartą w przepisie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Z tej przyczyny należy stwierdzić, że w spornej decyzji z dnia [...] marca 2014 r. oraz poprzedzającej ją decyzji z dnia [...] października 2012 r. brak jest jakichkolwiek istotnych uchybień formalnych, których Urząd Patentowy RP dopuściłby się w toku postępowania administracyjnego, a które to uchybienia uniemożliwiłyby Sądowi dokonanie prawidłowej oceny zarzutów skargi i wypowiedzenie się co do legalności (zasadności) podjętego rozstrzygnięcia pod względem stricte materialnoprawnym. Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie uznał, że również uzasadnienie obu wspomnianych decyzji administracyjnych spełnia wymogi określone w art. 107 § 3 k.p.a., gdyż w owych decyzjach Urząd Patentowy RP wyraźnie wskazał, dlaczego odmówił udzielenia prawa ochronne na słowno-graficzny znak towarowy LAMBERT LONDON STYLE SHIRTING nr Z-386378. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Informacje o sprawie

Data wpływu
6 czerwca 2014
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Sędziowie
Ewa Frąckiewicz Magdalena Maliszewska Piotr Borowiecki /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny