Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

VI SA/Wa 1604/14

Wyrok WSA w Warszawie z 15 września 2014 r., VI SA/Wa 1604/14 – znaki towarowe

Wynik

Oddalono skargę

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
15 września 2014
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 września 2014 r. sprawy ze skargi M. A. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2013 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy DON CHATIER oddala skargę

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Zaskarżoną decyzją z [...] października 2013 r. Urząd Patentowy RP unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "Don Chatier" o numerze [...], który został udzielony na rzecz M. A., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą F. w K. Jako podstawę skarżonej decyzji podano m.in. art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 w zw. z art. 246 i art. 247 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r., nr 119, poz. 1117 ze zm.), dalej p.w.p. Do wydania powyższej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. 1. M. A. posiada prawo ochronne na sporny znak "Don Chatier" o udzielone mu przez Urząd Patentowy RP decyzją z [...] listopada 2007 r., z pierwszeństwem od 22 maja 2005 r. Sporny znak towarowy przeznaczony jest do oznaczania następujących towarów ujętych w klasie 3: "kosmetyki, balsamy kosmetyczne, kremy do skóry, kremy kosmetyczne do twarzy i rąk, śmietanki, maseczki kosmetyczne, mleczko kosmetyczne, toniki, żele kosmetyczne, pealingi, szampony, lotony, farby, odżywki, pianki, lakiery i żele do włosów, mydła kosmetyczne, mydła dezodorujące, szminki, kredki kosmetyczne, pastele i cienie do powiek, tusz do rzęs, pudry kosmetyczne, artykuły perfumeryjne, dezodoranty do użytku osobistego, wody kolońskie, toaletowe i zapachowe, wody po goleniu, lakiery do paznokci, zestawy kosmetyków dla dzieci i dorosłych oraz zestawy kosmetyków dla kobiet i mężczyzn, płyny do kąpieli, olejki do kąpieli, olejki do opalania, talk kosmetyczny, antystatyczne preparaty do celów domowych, preparaty do czyszczenia, preparaty kosmetyczne do kąpieli, dezodoranty do użytku domowego, preparaty do mycia, pasty do butów, pasty do podłogi i mebli, pasty, proszki, płyny do zębów, środki do prania, płyny do spryskiwaczy szyb, wazelina kosmetyczna". 2. W dniu [...] września 2008 r. C. N.V. siedzibą w C., A., (obecnie: C. AG z siedzibą w S., S.) wniósł sprzeciw wobec ww. decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Jako podstawę prawną swojego żądania wskazał art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 p.w.p. i stwierdził, że rejestracja spornego znaku narusza jego prawa do znaku słowno-graficznego "Cartier" o numerze [...] oraz znaku słownego "CARTIER" o numerze [...], a także prawo do firmy "CARTIER [...] N.V." Według wnoszącego sprzeciw sporny znak towarowy "Don Chatier" jest podobny do znaków "CARTIER" w sposób mogący powodować mylne skojarzenie tych oznaczeń i wprowadzić nabywców w błąd, co do pochodzenia sygnowanych nimi towarów. Zarzucił również, że udzielenie prawa ochronnego na sporny znak "Don Chatier" może przynieść uprawnionemu nienależne korzyści oraz zaszkodzić renomie przeciwstawionych znaków "CARTIER", ponieważ prowadzi do osłabienia ich siły atrakcyjnej i utraty zaufania nabywców. Stwierdził również, że sporny znak narusza jego prawo osobiste, jakim jest prawo do nazwy przedsiębiorstwa. Na potwierdzenie renomy swoich znaków załączył: kopie artykułów prasowych, wydruki komentarzy konsumentów umieszczonych na stronach internetowych [...] i [...] oraz kopie ofert reklamowych. 3. W odpowiedzi na wniosek uprawniony stwierdził, że sprzeciw jest bezzasadny i wniósł o jego oddalenie. Zakwestionował podobieństwo znaków towarowych "Don Chatier" i "Cartier", stwierdzając, że jest ono wykluczone ze względu na odmienny początek wyrazów "Chatier" i "Cartier" oraz dodatkowy element słowny znaku spornego "Don". Podniósł, że efektem powyższych różnic jest odmienna wymowa ww. znaków. Według niego znaki są również niepodobne pod względem wizualnym i znaczeniowym, albowiem słowo "chatier" oznacza w języku francuskim "wygładzać", zaś wyraz "Cartier" wskazuje producenta. Uprawniony podniósł również, że przedstawione przez wnioskodawcę dokumenty nie potwierdzają renomy znaków "Cartier". Przyznał natomiast, że porównywane znaki towarowe przeznaczone są do sygnowania podobnych towarów ujętych w klasie 3. Uprawniony powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 października 2004 r. (sygn. akt GSK 811/04), dotyczący podobieństwa znaków towarowych "WELT" i "WEST". 4. Wobec uznania przez uprawnionego sprzeciwu za bezzasadny organ skierował sprawę do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym. W piśmie z [...] lipca 2009 r. wnoszący sprzeciw rozszerzył podstawę prawną swojego sprzeciwu o art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. stwierdzając, że zgłoszenie spornego znaku nastąpiło w złej wierze. Przedstawił również kolejne dokumenty na okoliczność renomy należących do niego znaków towarowych "Cartier" w postaci artykułów prasowych. W piśmie z [...] stycznia 2010 r. wnoszący sprzeciw wskazał, że Urząd Patentowy RP decyzjami z [...] września 2009 r. unieważnił prawa ochronne na znaki towarowe "CHATIER ROSS" o numerze [...], "CHATIER PURL" o numerze [...] i "CHATIER COOL MEN" o numerze [...]. W piśmie z [...] września 2010 r. wnoszący sprzeciw podniósł, że Sąd Okręgowy w [...] w wyroku z [...] lipca 2010 r. (sygn. akt [...]) uwzględnił jego powództwo, zakazując uprawnionemu używania w obrocie gospodarczym oznaczenia "CHATIER" w stosunku do produktów kosmetycznych. Wyrok ten załączył do akt. Nadto w piśmie z [...] czerwca 2013 r. wskazał, że Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne uprawnionego w sprawach dotyczących ww. znaków towarowych, a mianowicie; "CHATIER ROSS" (wyrok z 7 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 2323/11), CHATIER PURL" i "CHATIER COOL MEN" (wyroki z 23 kwietnia 2013 r. sygn. akt: II GSK 97/12 oraz II GSK 191/12). W piśmie z [...] września 2013 r. wnoszący sprzeciw podniósł, że Sąd Apelacyjny w [...] wyrokiem z [...] lutego 2011 r. (sygn. akt [...]) oddalił apelację uprawnionego od ww. wyroku Sądu Okręgowego w [...] z [...] lipca 2010 r. Na potwierdzenie załączył do akt kserokopię powyższego wyroku oraz orzeczeń Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawach dotyczących znaków towarowych "CHATIER ROSS", "CHATIER PURL" oraz "CHATIER COOL MEN". Na rozprawie dnia [...] października 2013 r. strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie. 5. Urząd Patentowy RP w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji na wstępie - przywołując przepisy prawa i powołując się na doktrynę stwierdził, że przed rozpoczęciem porównywania ww. znaków zobowiązany jest porównać wykazy towarów, dla oznaczania których są one przeznaczone. Wobec tego wskazał, że: • sporny znak "Don Chatier" został przeznaczony do oznaczania towarów ujętych w klasie 3: "kosmetyki, balsamy kosmetyczne, kremy do skóry, kremy kosmetyczne do twarzy i rąk, śmietanki, maseczki kosmetyczne, mleczko kosmetyczne, toniki, żele kosmetyczne, peelingi, szampony, lotony, farby, odżywki, pianki, lakiery i żele do włosów, mydła kosmetyczne, mydła dezodorujące, szminki, kredki kosmetyczne, pastele i cienie do powiek, tusz do rzęs, pudry kosmetyczne, artykuły perfumeryjne, dezodoranty do użytku osobistego, wody kolońskie, toaletowe i zapachowe, wody po goleniu, lakiery do paznokci, zestawy kosmetyków dla dzieci i dorosłych oraz zestawy kosmetyków dla kobiet i mężczyzn, płyny do kąpieli, olejki do kąpieli, olejki do opalania, talk kosmetyczny, antystatyczne preparaty do celów domowych, preparaty do czyszczenia, preparaty kosmetyczne do kąpieli, dezodoranty do użytku domowego, preparaty do mycia, pasty do butów, pasty do podłogi i mebli, pasty, proszki, płyny do zębów, środki do prania, płyny do spryskiwaczy szyb, wazelina kosmetyczna"; • przeciwstawiony znak "Cartier" o numerze [...] został przeznaczony do oznaczania towarów ujętych w klasie 3: "perfumy, wyroby perfumeryjne, wody toaletowe, olejki eteryczne, preparaty upiększające, kosmetyki, kremy, pudry, środki do makijażu, mleczka toaletowe, lotiony, mydła toaletowe, szampony, pasty do zębów, sole do kąpieli, olejki kąpielowe, preparaty przeciwsłoneczne i do opalania, wszystkie wymienione towary w postaci stałej, płynnej lub w aerozolach"; • przeciwstawiony znak "Cartier" o numerze [...] został przeznaczony do oznaczania towarów ujętych w klasie 3: "ekstrakty do perfum, wody toaletowe, pudry do twarzy, róże, kredki do ust, tusz do rzęs, ołówki do brwi oraz wyroby perfumeryjne." W związku z tym, zdaniem organu, wszystkie wskazane towary mają podobne przeznaczenie, bowiem należą do kategorii szeroko rozumianych produktów kosmetycznych i środków czyszczących. Są one artykułami powszechnego użytku, dostępnymi w tych samych punktach sprzedaży, czyli drogeriach, sklepach wielobranżowych, czy supermarketach. Okoliczności te organ uznał za wystarczające dla uznania podobieństwa wskazanych towarów. 6. Wobec stwierdzenia podobieństwa towarów organ przeprowadził analizę porównawczą ww. znaków towarowych, mając na uwadze, że ocena taka powinna być dokonana na trzech, różnych płaszczyznach postrzegania, tj. wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Organ wskazał, że badając ww. różnice uwzględnił również, że decydujące znaczenie dla oceny podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie dane znaki wywierają na przeciętnym odbiorcy. Podniósł, że klienci z reguły postrzegają i zachowują w pamięci ogólny zarys poszukiwanego oznaczenia, kierując się przy wyborze głównie jego dominującymi elementami. Nadto oceniając podobieństwo znaków miał także na uwadze proporcje w sile odróżniającej poszczególnych elementów, a także stopień ich oryginalności, miejsce w znaku i kontekst, w jakim poszczególne elementy zostały użyte. 7. Analizując podobieństwo wizualne przeciwstawionych znaków zauważył, że znak sporny "Don Chatier" oraz przeciwstawiony znak "CARTIER" [...] są znakami słownymi, zaś znak "Cartier" [...] jest znakiem słowno-graficznym. W ostatnim z wymienionych znaków elementem dominującym ze wzglądu na ubogą grafikę jest słowo "Cartier". Grafika tego znaku ogranicza się jedynie do użycia stylizowanych siedmiu liter, składających się na to słowo. Natomiast w znaku spornym głównym elementem jest słowo "Chatier", które ma charakter pierwszoplanowy w stosunku do umieszczonego obok niego słowa "Don". W ocenie Urzędu Patentowego RP wobec ww. cech nie ulega wątpliwości, że przeciętny odbiorca, patrząc na produkt opatrzony spornym znakiem, percepcyjnie skupi się przede wszystkim na słowie "Chatier". To powoduje, że sporny znak jest w wysokim stopniu podobny do przeciwstawionych mu dwóch znaków "Cartier". Porównywane znaki zawierają bowiem podobne słowa "chatier" i "cartier", które zostały zapisane w bardzo zbliżony sposób. W powyższych słowach występuje sześć tych samych liter z zachowaniem identycznego początku i zakończenia. Słowa te mają taką samą długość. Różnica pomiędzy nimi polega jedynie na wykorzystaniu innej litery w pierwszej sylabie wyrazów (odpowiednio "h" i "r") i przestawieniu wspólnej litery "a". W ocenie organu oznacza to, że porównywane znaki towarowe są podobne na płaszczyźnie wizualnej. Nadto podniósł, że ww. znaki stworzone zostały w oparciu o wyrazy fantazyjne, a jeżeli wyrazy nie mają żadnego konkretnego znaczenia, to możliwość ewentualnego ich zniekształcenia na płaszczyźnie wizualnej lub fonetycznej jest większa. Wskutek takiego zniekształcenia dystans istniejący między znakami towarowymi może uleć zmniejszeniu lub całkowitemu zatarciu. Dotyczy to w szczególności sytuacji, gdy wyrazy fantazyjne mają obce brzmienie, są tej samej długości i wykorzystują niemal identyczne litery - taka sytuacja ma miejsce w przedmiotowej sprawie. 8. Urząd Patentowy RP stwierdził, że w przypadku istnienia znaków towarowych zarejestrowanych z wcześniejszym pierwszeństwem, pojawienie się na rynku oznaczenia zawierającego podobne elementy słowne może spowodować, że pomimo istnienia w znaku późniejszym dodatkowych elementów, odbiorcy mogą stwierdzić, iż oznaczenie to jest zmodyfikowaną wersją znaków wcześniejszych i pochodzi z jednej grupy znaków, tego samego przedsiębiorcy. Takiego podobieństwa wizualnego pomiędzy ww. znakami nie eliminuje dodatkowe słowo "Don", które ma drugoplanowe znaczenie w stosunku do wyróżniającego się słowa "Chatier". 9. Odnosząc się do przywołanego przez uprawnionego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 października 2004 r. (sygn. akt GSK 811/04), dotyczącego podobieństwa znaków towarowych "WELT" i "WEST", organ uznał, że nie stanowi on analogii dla niniejszej sprawy. Zwrócił uwagę, że ww. znaki są krótkie, można je odczytać w sposób natychmiastowy i bez zastanowienia co do poprawności fonetycznej. Niewielkie różnice istniejące w znakach trzy lub czteroliterowych mogą już dostatecznie je odróżniać. W znakach dłuższych istotna jest nie tylko powtarzalność liter i sylab, ale i podobieństwo strukturalne wyrazów, wynikające z nagromadzenia podobnych spółgłosek i samogłosek, umieszczenia ich w określonym miejscu, które może stwarzać wrażenie upodobnienia się jednego znaku do drugiego, co w konsekwencji może prowadzić do pomyłek. Organ zwrócił uwagę, że praktyka orzecznicza wskazuje na istnienie podobieństwa między znakami wykorzystującymi w zdecydowanej większości te same litery, przy odmiennym ich szyku. Organ wskazał przy tym na orzeczenie Sądu Pierwszej Instancji z 21 października 2008 r. (T-95/07), gdzie stwierdzono, że znaki towarowe "PRAZOL" i "PREZAL" są podobne pomimo braku identyczności sylab, ale w oparciu o powtarzalność liter w wyrazach tej samej długości. Powyższe stwierdzenie dotyczyło znaków przeznaczonych do oznaczania produktów farmaceutycznych, wobec których uwaga przeciętnego odbiorcy jest podwyższona. Nadto organ wskazał na podobny wyrok Sąd Pierwszej Instancji z 17 listopada 2005 r. (T-154/03), gdzie stwierdzono istnienie wysokiego stopnia podobieństwa znaków "ALREX" i "ARTEX". 10. Urząd Patentowy RP stwierdził, że analizowane znaki towarowe są podobne również na płaszczyźnie fonetycznej, co wynika ze sposobu odczytywania słowa "Chatier" przez odbiorców nieznających zasad wymowy obowiązujących w języku angielskim lub francuskim. Sposób odczytywania tego słowa może być w ich przypadku zbieżny z wymową znaku "Cartier". Wobec powyższego organ doszedł do wniosku, że to podobieństwo ma charakter dominujący względem dostrzegalnych różnic. Prowadzi to w konsekwencji do ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Ryzyko to zdaniem organu istnieje także z uwagi na fakt, że przeciętny odbiorca, nawet jeśli jest osobą uważną i ostrożną, nie ma zazwyczaj możliwości porównania dwóch produktów w tym samym czasie i miejscu. Przeciętnym odbiorcą artykułów kosmetycznych może być każdy potencjalny klient, który często dokonuje takich zakupów pod wpływem chwilowego impulsu. Reasumując Urząd Patentowy RP uznał, że analiza znaków towarowych "Don Chatier" oraz "Cartier" dowodzi, że ich cechy wspólne mogą prowadzić do pomylenia oznaczeń, gdyż postrzegane jako całość wywołują wrażenie wspomnianego podobieństwa. Dla oceny podobieństwa oraz ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd bez znaczenia pozostaje natomiast fakt, że strony postępowania stosują znaki towarowe do oznaczania towarów różniących się znacznie ceną. Wskazał, że cena towarów nie jest objęta zakresem ochrony znaków towarowych i może ulec zmianie w zależności od strategii biznesowej danego podmiotu gospodarczego. Dla oceny takiej bez znaczenia pozostaje również fakt stosowania odmiennych opakowań oraz informacji o pochodzeniu towaru. Elementy te nie determinują oceny podobieństwa samych znaków. Wskazał, że oceny podobieństwa oznaczeń dokonuje jedynie w postaci zarejestrowanej. 11. Analizując ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd organ wyjaśnił , że może ono mieć charakter bezpośredni lub pośredni. Po pierwsze, odbiorca może w ogóle nie dostrzec różnicy pomiędzy nowo napotkanym w obrocie oznaczeniem, a wcześniejszym znakiem towarowym i nabyć towar oznaczany tym znakiem pod wpływem błędnego przekonania, iż pochodzi on od uprawnionego z prawa do znaku wcześniej zarejestrowanego. Po drugie zaś, odbiorca może być świadomy różnic pomiędzy znakami lub rodzajem towarów oznaczanych tymi znakami, jednak ze względu na ogół okoliczności może błędnie uznać, iż towary oznaczane nowo napotkanym znakiem pochodzą od podmiotu powiązanego z uprawnionym do znaku wcześniejszego i zostały wprowadzone do obrotu za jego zgodą. Oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd należy dokonywać w sposób kompleksowy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności istotnych w danej sprawie, takich jak: stopień podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami oraz towarami, skojarzenia jakie mogą wystąpić pomiędzy przeciwstawionymi oznaczeniami oraz stopień rozpoznawalności na rynku wcześniejszego znaku. Analizując niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd organ rozważył więc zachowanie odbiorcy przeciętnego, który świadomie poszukuje właściwego towaru i świadomie wybiera pomiędzy dostępnymi na rynku markami. Przywołując orzecznictwo wskazał, że przeciętny konsument to osoba właściwie poinformowana, wystarczająco uważna i ostrożna. Jednak poziom uwagi przeciętnego odbiorcy może się różnić w zależności od kategorii nabywanych towarów. Sporny znak "Don Chatier" został przeznaczony do oznaczania różnego rodzaju artykułów kosmetycznych, które są towarami powszechnego użytku, kupowanymi często na skutek impulsywnie podejmowanych decyzji zakupowych. Przeciętny odbiorca przy ich wyborze nie kieruje się tak wysoką ostrożnością i uwagą, jak przy zakupie towarów wymagających podwyższonego poziomu uwagi. Produkty te są często nabywane w sprzedaży samoobsługowej, co oznacza, że są dostępne na tych samych półkach, co towary innych producentów. Nabywca towarów szybko zbywalnych nie analizuje szczegółowo oznaczeń na opakowaniach produktów. Zdaniem organu istnieje znaczne niebezpieczeństwo, że tak pojmowany przeciętny odbiorca może pomylić przedmiotowe znaki towarowe. 12. Organ uznał, że sporny znak towarowy "Don Chatier" jest w wysokim stopniu podobny pod względem wizualnym i fonetycznym do znaków "Cartier". Elementy różniące te oznaczenia nie eliminują ryzyka skojarzenia i pomylenia spornego znaku ze znakami "Cartier" i wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia oznaczanych nimi towarów. Ze względu na znaczne podobieństwo tych znaków istnieje realne niebezpieczeństwo, że odbiorcy mogą błędnie uznać sporny znak za odmianę któregoś z wcześniej zarejestrowanych oznaczeń, pochodzącą od tego samego producenta lub też mylnie przyjmie, że istnieją związki organizacyjno-prawne łączące odrębne przedsiębiorstwa. A zatem istnieje znaczne niebezpieczeństwo, że podobieństwo znaków i towarów może w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów nimi oznaczonych. W związku z powyższym nie będzie spełniona przesłanka odróżniania towarów ze względu na ich pochodzenie. 13. Organ rozpatrując zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. wyjaśnił co rozumie pod pojęciem "renoma", przywołując orzecznictwo i naukę prawa, które zdefiniowały kryteria istotne dla ustalenia renomy znaku towarowego. Analizując tą kwestię organ wziął pod uwagę przede wszystkim materiały prasowe, dotyczące pozycji marki "Cartier" na rynku oraz postrzegania jej przez konsumentów. I tak wskazał, że "Z artykułu "Najpotężniejsze marki" opublikowanego [...] czerwca 2006 r. w magazynie "[...]" (karta 175, tom V) wynika, że marka "Cartier" znalazła się na 82 miejscu światowego rankingu marek luksusowych ogłoszonego przez firmę M. W powyższym rankingu wzięto pod uwagę wyniki ankiet przeprowadzonych wśród konsumentów oraz wyniki finansowe poszczególnych marek. Z kolei w artykule pt. "Ranking 100 najlepszych marek świata" umieszczonym w czasopiśmie "[...]" z [...] września 2004 r. mowa jest o tym, że marka "Cartier" zadebiutowała na liście stu najbardziej wartościowych marek świata opublikowanej przez "[...]" (karta 187, tom V). Przedstawione materiały świadczą również o tym, że towary oznaczane marką "Cartier" były reklamowane w prasie z tzw. wyższej półki (m.in. E., B., M., G.)." Zdaniem organu zgromadzone dowody potwierdzają renomowany charakter znaków wnoszącego sprzeciw oraz to, że towary nimi opatrzone kojarzą się odbiorcom z wysoką jakością i ekskluzywnością. Znaki "Cartier" przeznaczone są do oznaczania towarów luksusowych, które ze swej definicji są produktami wysokiej jakości, tworzonymi przy wykorzystaniu najlepszych materiałów, z zachowaniem najwyższych standardów wykonania, kunsztu, precyzji wykończenia i dbałości o szczegóły. Produkty takie nie muszą być powszechnie znane wszystkim odbiorcom na rynku, ponieważ ze względu na luksusowy charakter oraz wysoką cenę nie są skierowane do wszystkich. Są one przeznaczone dla klientów zamożnych i to wśród tej grupy są znane i cieszą się renomą. Marka "Cartier" cieszy się wyjątkowym uznaniem na rynku, a klienci wiążą z nią wysoką jakość produktów. Nakłady ponoszone na jej promocję oraz popularność i dobra opinia na rynku perfum, biżuterii oraz zegarków są dowodem renomy, jaką cieszy się ona wśród klientów. Urząd Patentowy RP mając na uwadze renomę znaków "Cartier" oraz wobec stwierdzenia istnienia pomiędzy nimi, a spornym znakiem podobieństwa w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., za zasadny uznał również zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Jego zdaniem wnoszący sprzeciw wykazał, że uzyskanie przez uprawnionego ochrony na sporny znak może być szkodliwe dla renomy znaków "Cartier" i prowadzić do jej pasożytniczego wykorzystania. Podobieństwo spornego znaku do znaków renomowanych "Cartier" pozwala uprawnionemu korzystać z popularności i renomy tych znaków, poprzez spowodowanie pozytywnego skojarzenia z nimi znaku spornego. Skojarzenie to prowadzić może do uznania przez nabywców towarów opatrzonych przeciwstawionymi znakami za jakościowo podobne. Przeciętny odbiorca może uznać, że ma do czynienia, jeśli nie z identycznym, to co najmniej ze zbliżonym jakościowo produktem, gwarantującym odpowiednią jakość. Wniosek taki będzie wynikał z przekonania, że skoro nazwa towaru nawiązuje do znaków renomowanych, to jest on ich nową odmianą. W ten sposób rejestracja spornego znaku może być szkodliwa dla renomy znaków "Cartier" oraz może prowadzić do jej wykorzystania w celu uzyskania nienależnych korzyści majątkowych ze sprzedaży towarów opatrzonych znakiem spornym. 14. Wobec unieważnienia spornego prawa ochronnego na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 p.w.p. za bezcelową organ uznał ocenę zasadności pozostałych zarzutów sformułowanych przez wnoszącego sprzeciw, a opartych na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. 15. Uprawniony – M. A. (dalej skarżący) niezgadzając się z zaskarżoną decyzją w terminie zaskarżył ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając naruszenie przepisów postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy: 1. poprzez naruszenie art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. polegające na dokonaniu oceny podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych w sprzeczności z ogólnie przyjętymi zasadami; 2. poprzez naruszenie art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. polegające na nie wzięciu pod uwagę wszystkich okoliczności świadczących o braku istnienia podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych w stopniu mogącym wprowadzić w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów; 3. art. 7 k.p.a. z powodu niepodjęcia wszelkich i niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w kwestii renomy znaku towarowego uczestnika postępowania, a w szczególności w zakresie ustalenia wszystkich niezbędnych, wypracowanych w orzecznictwie, przesłanek ochrony renomowanego znaku towarowego w Polsce; 4. art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. z powodu braku zebrania w sposób wyczerpujący materiału dowodowego oraz braku wszechstronnej i wnikliwej oceny całego materiału w kwestii renomy znaku towarowego uczestnika postępowania, a w szczególności w zakresie dowodów dotyczących ustalenia wszystkich niezbędnych, wypracowanych w orzecznictwie, przesłanek ochrony renomowanego znaku towarowego w Polsce; 5. poprzez naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. przez brak wnikliwego uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji, 6. co w konsekwencji w sposób istotny wpłynęło na nieprawidłowe zastosowanie przepisów prawa materialnego, tj. przepisów art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.; Ponadto zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie: 1. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w zw. z art. 4 ust. 1 lit. b Dyrektywy 2008/95/WE polegającą na błędnym przyjęciu, że przy ocenie podobieństwa znaków towarowych i ryzyka wprowadzenia odbiorcy w błąd, co do pochodzenia towarów można skupić się w głównej mierze na ocenie struktury literowej znaków, gdy tymczasem prawidłowa wykładnia wskazanych przepisów polega na przyjęciu, że konieczne jest dokonanie całościowego porównania znaków na wszystkich płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, w konsekwencji ogólnego wrażenia, jakie wywołują przeciwstawione znaki; 2. naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w zw. z art. 4 ust. 1 lit. b Dyrektywy 2008/95/WE poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że samo ustalenie możliwości skojarzenia obu znaków jest już wystarczającą przeszkodą rejestracji, gdy tymczasem prawidłowa wykładnia wskazanych przepisów polega na przyjęciu, że samo stwierdzenie możliwości skojarzenia obu znaków nie oznacza jeszcze, że zachodzi ryzyko wprowadzania ostrożnego, rozważanego i dobrze poinformowanego konsumenta w błąd, co do pochodzenia towarów, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.; 3. naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w zw. z art. 4 ust. 1 lit. b Dyrektywy 2008/95/WE poprzez niewłaściwe zastosowanie, polegające na błędnym przyjęciu, że znak towarowy słowny DON CHATIER jest podobny do wcześniejszych przeciwstawionych znaków towarowych: słownego znaku CARTIER oraz do słowno-graficznego znaku CARTIER w takim stopniu, że zachodzi ryzyko wprowadzenia ostrożnego, rozważnego i dobrze poinformowanego konsumenta w błąd, co do pochodzenia towarów; 4. naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w zw. z art. 4 ust. 1 lit. b Dyrektywy 2008/95/WE poprzez niewłaściwe zastosowanie, polegające na pominięciu trzeciej ustawowej przesłanki do zastosowania tego przepisu, a mianowicie zwykłych warunków obrotu, w jakich funkcjonują przeciwstawione znaki; 5. naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. w zw. art. 4 ust. 4 lit. a Dyrektywy 2008/95/WE poprzez błędną wykładnię, polegające na pominięciu wymogu prawnego, że rozszerzona ochrona renomowanego znaku towarowego na podstawie tego przepisu jest uzależniona od stopnia powtarzalności tego znaku oraz prawdopodobieństwa skojarzenia ("związku" w umyśle odbiorców) pomiędzy tym znakiem oraz znakiem przeciwstawionym, a także na pominięciu aspektu (wymogu prawnego), że nawet w sytuacji ewentualnego potwierdzenia takiego związku, podmiot dochodzący ochrony musi wykazać prawdopodobieństwo szkody dla swojego znaku, która byłaby wynikiem rejestracji znaku przeciwstawionego; 6. naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. w zw. art. 4 ust. 4 lit. a Dyrektywy 2008/95/WE poprzez zastosowanie tego przepisu, w sytuacji, kiedy renoma przeciwstawionych znaków nie została wykazana w Polsce. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez Urząd Patentowy RP oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania. 16. Skarżący stwierdził, że zaskarżona decyzja została oparta na błędnie ustalonym i ocenionym stanie faktycznym, przy jednoczesnym pominięciu istotnych dla sprawy okoliczności, czyli dopuścił się naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Podkreślił, że sporny znak jest znakiem seryjnym i należy do rodziny znaków z elementem CHATIER. Swoją markę CHATIER buduje już 12 lat i od 12 lat intensywnie używa jej na rynku do oznaczania wyrobów perfumeryjnych. W wyniku takiego używania w 2002 r. zgłosił do ochrony słowny znak CHATIER, której Urząd Patentowy RP mu udzielił pod numerem [...] i z tej ochrony znak nadal korzysta (decyzja z listopada 2013 r. unieważniająca ten znak jest nieprawomocna). Nadto skarżący wskazał, że Urząd Patentowy RP dnia [...] października 2013 r. przedłużył prawo ochronne na słowny znak CHATIER [...], na następny dziesięcioletni okres ochrony, tj. do dnia [...] grudnia 2022 r. Słowny znak CHATIER [...] jest wiodącym znakiem, który stał się podstawą do budowania marki CHATIER i stworzenia całej rodziny znaków z elementem CHATIER, liczącej ponad 22 znaków w tym w większości zarejestrowanych. Tak długoletnie używanie tej marki pozwoliło mu na wypracowanie własnej renomy i rozpoznawalności znaku na rynku i przez długi dość okres czasu brak było reakcji wnoszącego sprzeciw odnośnie funkcjonowania marki CHATIER na rynku. Za bezsporne skarżący przyjął, że znak CHATIER stosował jeszcze przed jego zarejestrowaniem, a od chwili rejestracji minęło ponad 9 lat oraz to, że wnoszący sprzeciw miał pełną świadomość, że znak towarowy CHATIER [...] był i jest stosowany. 17. Skarżący, obszernie przywołując orzecznictwo, poddał krytyce stanowisko Urzędu Patentowego RP, który uznał, że będące w konflikcie znaki zawierają podobne słowa, co nie niweluje braku podobieństwa na płaszczyźnie wizualnej znaku spornego ze znakami przeciwstawionymi. Natomiast zdaniem skarżącego sporny znak DON CHATIER składa się z dwóch elementów: elementu DON oraz elementu CHATIER, zaś organ bezzasadnie odniósł się wyłącznie do porównania drugiego elementu znaku. Podkreślił, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem znaki należy oceniać całościowo, nie można dokonywać wybiórczej oceny. Oba elementy w spornym znaku są dystynktywne i znak jest postrzegany przez odbiorów jako DON CHATIER. I tak w ocenie skarżącego element DON jako element pierwszoplanowy, nie będzie pomijany w postrzeganiu przez odbiorów, wręcz przeciwnie będzie dobrze zapamiętany, ponieważ słowo DON kojarzy się ze słowem występującym w języku hiszpańskim, które jak tytuł grzecznościowy używane jest z imieniem, np. DON CARLOS, DON JUAN, DON KICHOT. Zdaniem skarżącego tak też odbierany jest sporny znak DON CHATIER, gdzie słowo DON nadaje mu ww. znaczenie. Tymczasem organ skupił się wyłącznie na porównaniu w spornym znaku jego drugiego elementu CHATIER, czym naruszył całościową ocenę spornego znaku. Jednakże w ocenie skarżącego - gdyby nawet skupić się na porównaniu tego elementu ze znakami CARTIER, to między porównywanymi oznaczeniami nie zachodzi podobieństwo konfuzyjne. 18. Odnośnie pisowni porównywanych znaków skarżący nie zgodził się z ustaleniem organu, że jest ona podobna. Podniósł, że element CHATIER zaczyna się od dwuznaku (diagrafu) "ch" - są to dwie litery, oznaczające jedną głoskę, w przeciwieństwie do znaku CARTIER, który zaczyna się od litery "c" (czytanej w warstwie fonetycznej jako "k"). Zatem głoska "ch" sprawia inne wrażenie wizualne, niż sama litera "c". W spornym znaku pierwszy człon "Cha" zdecydowanie różni się od pierwszego członu znaków przeciwstawionych "Car" i tym bardziej wywołuje całkiem odmienne wrażenie wizualne. Człon "Car" zawiera, bowiem literę "r", która wyróżnia się krojem czcionki, a znak CARTIER zawiera aż dwie litery "r", co zdecydowanie zmienia postrzeganie wizualne tego znaku. Skarżący dokonał szczegółowej analizy przeciwstawionych znaków i w tym zakresie powołał stosowne orzecznictwo. I tak, zdaniem skarżącego, w odniesieniu do stosunkowo krótkich oznaczeń, takich jak oznaczenia będące przedmiotem sporu, elementy znajdujące się w środku oznaczenia, są tak samo ważne, jak te znajdujące się na jego początku i końcu (wyrok Sądu z 6 lipca 2004 r. w sprawie T-l 17/02, Grupo El Prado Cervera przeciwko OHIM - Héritiers Debuschewitz (CHUFAFIT), Zb.Orz. str. 11-2073, pkt 48). Podniósł, że w przeciwstawionych w niniejszej sprawie znakach takie same są jedynie drugie ich człony "tier", co wcale w jego ocenie nie przesądza o ich konfuzyjnym podobieństwie w warstwie wizualnej. Skarżący podniósł, że końcówka "tier" występuje w wielu znakach, także krótkich, i nie jest jakimś szczególnym wyróżnikiem. Na tą okoliczność przywołał: CHANTIER CTM [...]; QUARTIER CTM [...]; GEORGES CARTIER CTM [...]; ROLAND CARTIER CTM [...]; CARTIER. BY PAUL STIVEN CTM [...]; QUARTIER FRANÇAIS CTM [...]; CHANTIER BLEU IR[...]; które zostały zarejestrowane na inne firmy, w różnych klasach towarowych oraz PIERRE CATTIER CTM [...] zastrzeżonym w klasie 3 m. in. na: "mydła, ciasta mydła, perfumy, preparaty kosmetyczne, olejki eteryczne, kosmetyki, płyny do pielęgnacji włosów, pasty do zębów." Wskazał, że wyroby te oferuje Cattier [...] z F. m. in. na stronie internetowej http://www.laboratoirecattier.com. Sam fakt, że końcowy człon przeciwstawionych znaków jest identyczny, nie przesądza o podobieństwie kwalifikowanym, czyli takim, które może prowadzić do pomylenia znaków, a organ nie odniósł się do ww. zbiorczego porównania. Na potwierdzenie takiego stanowiska przywołał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 grudnia 2007 r., sygn. akt II GSK 258/07 dot. oceny podobieństwa znaku AVEA i znaku AVEDA; prawomocną decyzję Urzędu Patentowego RP w sprawie znaku CHANTAL, któremu przeciwstawiono znak CHANEL z 9 kwietnia 2008 r., Sp. 161/07; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 30 sierpnia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 807/10 dot. znaków GUCIO i GUCCI oraz wyrok ETS z 22 czerwca 1999 r. w sprawie C-342/97 Lloyd Schuhfabrik Meyer & Co. GmbH v. Klijsen Handel BV p. 18, s. 166 opublikowany w pracy "Własność Przemysłowa orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich i Sądu Pierwszej Instancji" pod. red. Ryszarda Skubisza, wyd. Zakamycze 2004, s. 166; a także wyrok ETS z 22 czerwca 2000 r. w sprawie C-425/98 Marca Mode CV v. Adidas AG and Adidas Benelux p. 40, opublikowany tamże, s. 179. W rezultacie stwierdził, że pozostające w niniejszym konflikcie oznaczenia różnią się występującym w spornym znaku elementem DON, który nie występuje w znakach przeciwstawionych, natomiast w przypadku porównania drugiego elementu CHATIER spornego znaku oraz znaków przeciwstawionych różnią się, aż dwiema literami, tj. literą "h" w spornym znaku oraz literą "r" w przeciwstawionych znakach. 19. Skarżący nie zgodził się z organem, że przeciwstawione znaki zostały stworzone w oparciu o wyrazy fantazyjne, a zatem możliwość ewentualnego ich zniekształcenia na płaszczyźnie wizualnej (i/lub płaszczyźnie fonetycznej) jest większa, nawet do tego stopnia, że dystans między przeciwstawionymi znakami może ulec zatarciu. Zdaniem skarżącego ww. różnice powodują odmienne ogólne wrażenie przeciwstawionych znaków, nie pozwalają, zatem stwierdzić istnienia podobieństwa wizualnego. W związku z powyższym konsumentowi nie sugeruje się, że towary sprzedawane pod słownym znakiem towarowym DON CHATIER i towary sprzedawane pod słownym znakiem towarowym CARTIER i słowno-graficznym CARTIER pochodzą od tego samego przedsiębiorstwa lub od przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo (wyrok Sądu z dnia 22 czerwca 2004 r. w sprawie T-66/03 Koffiebranderij en Theehandel "Drie Mollen sinds 1818" / OHMI - Nabeiro Silveria (Galaxia)). 20. W ocenie wnoszącego skargę w tej sprawie nie zachodzi również podobieństwo przeciwstawionych znaków pod względem fonetycznym. Wskazał, że znak CARTIER może być wypowiadany według jego pisowni przez literę C, albo przez K, czyli KARTIER (z języka angielskiego). W znaku tym w pierwszym członie "car" występuje litera "r", która będzie zawsze zaakcentowana i dobrze słyszalna. Litera "r" jest bowiem głoską drżącą, dziąsłową i jest uznana za jeden z trudniejszych dźwięków mowy, co wyróżnia ją spośród innych liter. Natomiast znak sporny, nie mając takiej litery w części środkowej znaku, czy to wypowiadany przez H, czyli HATIER, czy przez SZ jako SZATIER (z języka francuskiego, tak jak CHANEL), będzie słyszalny inaczej, łagodniej, płynniej. W tym względzie skarżący przywołał wyrok Sądu z 15 grudnia 2010 r., w sprawie T-331/09 (pkt 49, 51 i 52), dot. znaków TOLPOSAN i TONOPAN oraz wyrok Sądu z 20 kwietnia 2005 r., w sprawie T-211/03 dot. oceny podobieństwa znaków FABER i NABER. Mając to na uwadze skarżący podniósł, że brzmienie spornego znaku CHATIER, wyklucza podobieństwo konfuzyjne ze znakami CARTIER. 21. Co do płaszczyzny koncepcyjnej wyjaśnił, że znak CARTIER, to nazwisko Louisa-Franęois Cartier – jubilera i twórcy tej marki dla zegarków, którego wyroby trafiały do najbardziej majętnych i znaczących rodzin w Europie, a nawet na dwory królewskie. Produkcję zegarków Cartier rozpoczął w 1847 r. w paryskim warsztacie zegarmistrzowskim, nieco później otworzył swój pierwszy sklep firmowy. Marka CARTIER jest znakiem rozpoznawczym przede wszystkim dla zegarków. Obecnie ceny tych zegarków wynoszą m.in. 15.106 złotych, a nawet 66.858 złotych. Natomiast wyraz użyty w spornym znaku DON CHATIER - drugi element CHATIER, też ma swoje znaczenie w języku francuskim: słowo "chatier" [karać]. Skarżący wskazał, że pierwszy element DON spornego znaku ma niebagatelne znaczenie, ponieważ nasuwa odbiorcom skojarzenie z tytułem grzecznościowym i sporny znak postrzegany w całości jako DON CHATIER przywołuje skojarzenia do znanych odbiorcom postaci np. DO JUAN, czy DO KICHOT. W ocenie skarżącego nawet minimalna znajomość języka angielskiego i francuskiego, a także hiszpańskiego umożliwia przeciętnemu, polskiemu konsumentowi odróżnienie przeciwstawionych oznaczeń. Język ten jest, co najmniej w swoim podstawowym zasobie słów również znany w Polsce, w coraz bardziej wykształconym społeczeństwie, a w szczególności pośród młodszego i średniego pokolenia, wobec standardu nauki języka angielskiego i niemieckiego na różnych poziomach systemu edukacji, zwłaszcza od początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia, co razem daje znaczącą część populacji. Ta grupa wiekowa konsumentów jest w ocenie skarżącego największym odbiorcą towarów w zakresie kosmetyków, czy odzieży i może sięgać powyżej połowy ogółu potencjalnych odbiorców kosmetyków. 22. Odnosząc się do kręgu odbiorców skarżący wskazał na orzeczenia z 22 czerwca 1999 r., C-342/97 Lloyd/Kiijsen oraz z 16 lipca 1998 r., C-210/96 Gut Springenhcide i Tusky Trybunał i podał, iż dla celów całościowej oceny niebezpieczeństwa konfuzji przeciętny konsument określonego rodzaju dóbr, jest postrzegany, jako osoba należycie, dobrze poinformowana, należycie uważna i ostrożna, przy czym poziom spostrzegawczości przeciętnego konsumenta może się różnić w zależności od rodzaju towarów lub usług. Zdaniem skarżącego towary oznaczane badanymi znakami nie są towarami powszechnego użytku, kupowanymi codziennie bez większego zastanowienia. Ich każdorazowy zakup poprzedzony jest zastanowieniem się nad wyglądem towaru, jego ceną oraz bardzo często, kto jest jego producentem. Odbiorcami tych towarów są w większości kobiety, które przywiązują dużą wagę do kosmetyków, a w odniesieniu do perfum bardzo podwyższoną uwagę, zwłaszcza w kwestii zapachu oraz ceny tych wyrobów. Nie można zatem w ocenie skarżącego stawiać tezy, że poziom uwagi kupujących te towary jest przeciętny, bowiem poziom uwagi przy zakupie ww. towarów jest podwyższony. Natomiast przy zakupie biżuterii, czy zegarków poziom uwagi kupujących jest bardzo wysoki. Skarżący podkreślił także, że nabywcy ww. towarów są obecnie coraz bardziej wykształceni i dobrze poinformowani. Model przeciętnego konsumenta to wzorzec konsumenta świadomego. Zatem, przy zakupie powyższych towarów mamy do czynienia z odbiorcą bardzo uważnym i zorientowanym, który nie pomyli, ani nie skojarzy tak odległych od siebie brzegowo marek, jak sporny znak DON CHATIER, sygnujący wyroby o przystępnej cenie, z marką CARTIER cenowo dostępną dla bardzo zamożnych odbiorców. 23. Skarżący nie zgodził się także z twierdzeniem organu jakoby różnica cenowa pozostawała bez znaczenia dla oceny podobieństwa ww. znaków, gdyż oferta może ulec zmianie. Zdaniem wnoszącego skargę przy ocenie podobieństwa należy przecież brać pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, a mianowicie, że skoro marka CARTIER należy do marek luksusowych, to trudno sobie wyobrazić, aby firma wnoszącego sprzeciw zdecydowała się np. w przyszłości oferować produkty pod tą marką w cenie 24 złotych, czyli w cenie, po której oferuje swoje produkty skarżący, które to produkty w założeniu mają być dostępne ludziom niezamożnym. Okoliczność różnicy cenowej nie jest więc bez znaczenia. Nie można zatem pomijać faktu wysokiej oferty cenowej, jaką firma wnoszącego sprzeciw utrzymuje od lat na rynku na swoje produkty. Na tą okoliczność przywołał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 30 sierpnia 2010 r., sygn. akt. VI SA/Wa 807/10. 24. Skarżący zarzucił organowi sprzeczność w jego stanowiskach. Podniósł, że z jednej strony Urząd Patentowy RP stwierdził, że znaki CARTIER przeznaczone są do oznaczania luksusowych towarów (...) i produkty te, ze względu na luksusowy charakter oraz wysoką cenę, nie są skierowane do wszystkich - są przeznaczone dla klientów zamożnych i to wśród tej grupy są uznawane i cieszą się renomą. A z drugiej strony stwierdza, że chodzi o towary nabywane powszechnie. W kwestii doniosłego znaczenia ceny, a tym samym luksusowości towarów, skarżący przywołał wyroki: Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2011 r., sygn. akt II GSK 932/10 oraz dwa Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, tj. z 26 września 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 2320/11 i z 27 listopada 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 583/12. W ocenie skarżącego uwzględnienie powyższych kryteriów jest konieczne w niniejszej sprawie, ponieważ wyroby perfumeryjne wnoszącego sprzeciw sprzedawane są w cenie nawet ponad 350 złotych za sztukę, natomiast jego towary kierowane są do przeciętnego odbiorcy w cenie ok. 24 złotych. Odbiorcami znaków są zatem inne grupy konsumentów. 25. Mając na uwadze powyższy krąg odbiorców skarżący stwierdził, że nie istnieje w tej sprawie ryzyko wprowadzenia ich w błąd, co do pochodzenia towarów oznaczonych spornym i przeciwstawionymi znakami. W jego ocenie przeciwstawione znaki nie są podobne na żadnej z trzech płaszczyzn: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, w stopniu mogącym wprowadzić odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów. W tej sprawie nie można więc mówić nawet o ryzyku skojarzenia, ponieważ sporny znak jest wizualnie odmiennie postrzegany niż przeciwstawione znaki CARTIER oraz jest inaczej wypowiadany i słyszalny, niż te znaki. Nadto skarżący stwierdził, że większość przeciętnych konsumentów nie potrafi opisać jak wygląda znak firmowy firmy Cartier, ponieważ przeciętni konsumenci nie znają tego znaku, z uwagi niedostępność tej marki oraz jej próg cenowy - nie mają kontaktu z tą marką. Podał, że w W. jest tylko jeden sklep firmowy Cartier przy ul. K. [...] i jest to sklep jubilerski, zatem dostęp do kosmetyków, perfum tej firmy możliwy jest głównie przez Internet. To dodatkowo jego zdaniem potwierdza, że przeciętny odbiorca nie ma możliwości zapoznać się z tą marką i nie może kojarzyć z nią znaku DON CHATIER, czy nawet samego oznaczenia CHATIER, skoro praktycznie marki CARTIER nie ma na polskim rynku. Nie ma zatem możliwości, aby konsumenci mogli uznać, że znaki te pochodzą od jednego przedsiębiorstwa lub przedsiębiorstw powiązanych, gdyż większość z nich nie zna marki CARTIER. 26. O braku ryzyka konfuzji między przeciwstawionymi znakami zdaniem skarżącego może także dodatkowo świadczyć fakt udzielenia dnia [...] sierpnia 2005 r. prawa ochronnego w trybie Porozumienia madryckiego na słowny znak CHATIER [...] w klasie 3: "produkty perfumeryjne, perfumy, wody kolońskie, wody lawendy, wody kolońskie, dezodoranty do użytku osobistego". Wskazał, że nie było także przeszkody do rejestracji wspomnianych wyżej wspólnotowych znaków z elementem CARTIER na rzecz innych podmiotów, a także znaków CHANTIER bliższych spornemu znakowi i ww. znakowi [...]. Podniósł, że w L. istnieje także marka CHATTIER COLLECTION, pod którą firma Chatlier od kilku lat wprowadza do obrotu handlowego i oznacza swoje towary: krawaty, kamizelki, podczas gdy firma wnoszącego sprzeciw także sygnuje swoim znakiem krawaty. Podał przy tym, że ww. oznaczenie CHATTIER COLLECTION jest obecnie na etapie zgłoszenia (Z-[...]). 27. Odnośnie renomy skarżący stwierdził, że jeżeli organ zdecydował przyjąć za podstawę unieważnienia spornego znaku także zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., to powinien dokonać dokładnych ustaleń w przedmiocie renomy przeciwstawionego znaku towarowego, a tego nie zrobił - nie ocenił wszystkich istotnych warunków ochrony znaku renomowanego w Polsce. Przywołał w kwestii renomy wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 lipca 2009 r., sygn. akt II GSK 1111/08 oraz z 25 listopada 2009 r., sygn. akt II GSK 203/09, a także wyrok ETS z 14 września 1999 r. w sprawie General Motors, C-375/97; wyroki Sądu Pierwszej Instancji z 13 grudnia 2004 r. w sprawie El Corte Ingles, T-8/03 i z 25 maja 2005 r. w sprawie SPA Finders, T-67/04 oraz decyzję OHIM z 17 kwietnia 2009 r. nr 780 256 w sprawie Tosca. Skarżący stwierdził, że w powołanych orzeczeniach konsekwentnie wskazuje się, że testem na renomę znaku towarowego, poza znacząca znajomością znaku, jest udział znaku towarowego w rynku, intensywność oraz geograficzny zasięg używania, intensywność kojarzenia towarów z tym znakiem, wielkość nakładów poniesionych na reklamę i promocję znaku. Nie ulega również wątpliwości, że renoma znaku towarowego musi być zbadana i ustalona w kraju, w którym wystąpiono o jego ochronę. Tymczasem w ocenie skarżącego w zaskarżonej decyzji organ uznał renomę znaków CARTIER w Polsce na podstawie artykułów w specjalistycznej prasie - jednego artykułu w "G." (opub. w 2006 r.), który zawierał informację, że marka Cartier jest marką luksusową i zajmuje 86 miejsce na liście luksusowych marek na świecie oraz jednego artykułu w czasopiśmie "M.", a także artykułów w magazynach: E., B., M., G., G., U. W ocenie skarżącego artykuły zamieszczone w specjalistycznej prasie i ww. luksusowych magazynach, nie mogły zapewnić znajomości znaków CARTIER wśród znaczącej części klientów w Polsce. Zatem znacząca część klientów, nie znając tej marki, nie może przenosić jej atrakcyjności na inne znaki nawet, gdyby były do niej konfuzyjne podobne. Wskazał, że wypromowanie renomy znaku mogą zapewnić m. in. reklamy telewizyjne oraz reklamy w prasie ogólnopolskiej. 28. W ocenie skarżącego w sprawie nie zostało również wykazane nawet prawdopodobieństwo powstania szkody przez osłabienie stopnia zdolności odróżniającej znaków CARTIER lub uzyskania nienależnych korzyści przez wykorzystanie renomy tych znaków. Zdaniem skarżącego renoma znaków CARTIER w Polsce nie została udowodniona, zatem organ nie miał podstawy do zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Wbrew zaprezentowanemu orzecznictwu renoma znaków CARTIER została przez Urząd Patentowy RP uznana na podstawie artykułów i reklam w luksusowych magazynach, które nie mogły siłą rzeczy trafić do znaczącej części odbiorów. Skarżący podkreślił, że pierwszy znak z elementem CHATIER zgłosił już w 2002 r., zatem istnienie renomy znaków CARTIER w Polsce należałoby wykazać w okresie sprzed 2002 r. 29. Odnośnie wyroku Sądu Apelacyjnego w [...] z [...] lutego 2011 r. w sprawie [...] skarżący stwierdził, że nie ma on wpływu, ani znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, ponieważ ocena dotycząca podobieństwa znaków w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. należy do kognicji Urzędu Patentowego RP, a nie do sądu powszechnego. Nadto zauważył, że ów Sąd oparł swoje rozstrzygnięcie na podstawie opinii prof. J. W. z A. w K., osoby nie będącej biegłym sądowym. Opinia została więc sporządzona przez profesjonalistę z zakresu wzornictwa, który dokonał w niej porównania stosowanych przez strony oznaczeń w zakresie całego wzoru graficznego i liternictwa (na opakowaniach), a nie samych znaków towarowych. Tymczasem ocena podobieństwa dokonywana przez Urząd Patentowy RP powinna uwzględniać postrzeganie przeciwstawionych oznaczeń przez przeciętnych konsumentów, a nie przez eksperta z zakresu wzornictwa. 30. Odnośnie zaś wyroku Sądu Najwyższego z 14 października 2009 r. skarżący podniósł, że zapadł on na tle ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Wyrok wydany na podstawie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji nie ma charakteru prejudycjalnego w postępowaniu toczącym się przed Urzędem Patentowym RP w sprawie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. Ustalenia dokonane w takim wyroku mogą co najwyżej, znaleźć posiłkowe zastosowanie w postępowaniu toczącym się na podstawie ustawy Prawo własności przemysłowej, a zwłaszcza w trybie postępowania spornego, którego jednym z celów jest unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy, w tym także w zakresie, o którym mowa w art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Natomiast istotne ustalenia dla wydania decyzji w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy Urząd Patentowy RP powinien dokonać samodzielnie, po przeprowadzeniu wszechstronnego postępowania dowodowego. 31. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o oddalenie skargi odwołując się do argumentacji zawartej w skarżonej decyzji. 32. Wnoszący sprzeciw – C. AG (dalej uczestnik postępowania) wniósł o oddalenie skargi jako oczywiście bezzasadnej, podtrzymując twierdzenia i argumentację prezentowaną w toku postępowania. Wskazał na rodzinę znaków towarowych z elementem "CHATIER" oraz dotychczasowe rozstrzygnięcia, zapadłe w sprawach tych znaków pomiędzy nim, a skarżącym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: 33. W ocenie Sądu skarga nie jest zasadna. Zdaniem Sądu Urząd Patentowy RP nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa w stopniu wymagającym uchylenia zaskarżonej decyzji. Podstawą materialnoprawną wydania zaskarżonej decyzji był art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. W sprawie ustalono, że sporny znak jest podobny do znaków przysługujących uczestnikowi postępowania, w sposób mogący powodować mylne skojarzenie tych znaków i wprowadzić nabywców w błąd, co do pochodzenia towarów oznaczonych przedmiotowymi znakami. W sprawie ustalono zatem, że udzielenie prawa ochronnego na sporny znak może przynieść skarżącemu nienależne korzyści oraz jest szkodliwe dla renomy znaków przeciwstawionych, ponieważ prowadzi do osłabienia ich siły atrakcyjnej i utraty zaufania nabywców. Rozpoznając skargę Sąd m.in. oceniał prawidłowość zastosowania tego przepisu. 34. W rozpatrywanej sprawie organ ustalił, że przeciwstawione znaki przeznaczone są do oznaczania podobnych towarów. Powyższe ustalenie nie zostało kwestionowane przez skarżącego i nie nasuwa ono także zastrzeżeń Sądu. Wszystkie wskazane w klasie 3 towary dla których zarejestrowane znaki mają podobne przeznaczenie, należą do kategorii szeroko rozumianych wyrobów perfumeryjnych i kosmetycznych. Wobec stwierdzenia podobieństwa towarów, Urząd Patentowy RP słusznie doszedł do przekonania, że należało przeprowadzić analizę porównawczą przeciwstawianych znaków w płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. 35. Urząd Patentowy RP uznał, że w rozpatrywanej sprawie istnieje podobieństwo wizualne oraz fonetyczne porównywanych znaków. To stanowisko jest prawidłowe. 36. Należy zaakcentować, że istnienie identyczności lub podobieństwa kolidujących ze sobą znaków towarowych jest warunkiem koniecznym zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 .p.w.p. i art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. W konsekwencji przepisy te w sposób oczywisty nie mają zastosowania, jeżeli wykluczy się jakiekolwiek podobieństwo pomiędzy kolidującymi ze sobą znakami towarowymi (zob. podobnie wyrok w sprawie Calvin Klein Trademark Trust pko OHIM C-254/09 P, pkt 68). Ponadto, wyłącznie przy założeniu, że kolidujące ze sobą znaki towarowe wykazują pewne podobieństwo, nawet niewielkie, na organie ciąży obowiązek przeprowadzenia całościowej ich oceny w celu stwierdzenia, czy niezależnie od niewielkiego stopnia podobieństwa między nimi, istnieje (z uwagi na obecność innych mających znaczenie czynników takich jak np. renoma wcześniejszego znaku towarowego) prawdopodobieństwo wprowadzenia odbiorców w błąd lub związek między tymi znakami towarowymi w odczuciu danego kręgu odbiorców (art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.). Wykładnia pojęcia "związku" w rozumieniu wyroku w sprawie Adidas pomiędzy wcześniejszym renomowanym znakiem towarowym, a oznaczeniem późniejszym, została dokonana przez Trybunał Sprawiedliwości w wyroku w sprawie Intel (sprawa C-252/07). Jak wynika z wywodów Trybunału, związek istnieje wtedy, gdy późniejszy znak towarowy, w odczuciu właściwego kręgu odbiorców, będzie przywoływał na myśl wcześniejszy, renomowany znak towarowy. Jest to zatem związek myślowy pomiędzy tymi oznaczeniami, skojarzenie wywoływane przez późniejszy znak towarowy z wcześniejszym renomowanym znakiem towarowym (v. R. Skubisz, glosa do wyroku w sprawie C-252/07 Intel; EPS luty 2009 r.). 37. W rozpatrywanej sprawie w zakresie podobieństwa wizualnego organ stwierdził, że porównywane znaki zawierają podobne słowa "chatier" i "cartier", które zostały zapisane w bardzo zbliżony sposób. Występuje w nich sześć tych samych liter, słowa te mają taką samą długość, a różnica pomiędzy nimi polega jedynie na wykorzystaniu innej litery w pierwszej sylabie wyrazów (odpowiednio "h" i "r") i przestawieniu wspólnej litery "a". Organ podkreślił, że znaki zostały stworzone w oparciu o wyrazy fantazyjne - nie mając konkretnego znaczenia, zatem możliwość ewentualnego ich zniekształcenia na płaszczyźnie wizualnej lub fonetycznej jest większa. Zdaniem organu, w rozpatrywanym przypadku odbiorcy mogą stwierdzić, iż sporne oznaczenie "Don Chatier" jest zmodyfikowaną wersją znaków "Cartier", gdyż podobieństwa wizualnego nie eliminuje dodatkowe słowo "DON", które ma drugoplanowe znaczenie w stosunku do wyróżniającego się słowa "Chatier". 38. Należy podzielić stanowisko organu, że całościowe wrażenie, jakie wywołują przeciwstawione znaki, pozwala na przyjęcie, że istnieje podobieństwo wizualne oraz fonetyczne porównywanych znaków, bowiem odbiorca zwraca uwagę na główne, wiodące elementy oznaczeń, pomija natomiast cechy drugorzędne. W orzecznictwie wypracowano szereg kryteriów oceny podobieństwa znaków towarów. Podkreśla się w nim konieczność dokonywania syntetycznej i całościowej oceny podobieństwa. Ocena ta, dokonywana na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej oraz konceptualnej (znaczeniowej), winna opierać się na całościowym wrażeniu wywoływanym przez porównywane znaki, z uwzględnieniem w szczególności ich elementów o dystynktywnym i dominującym charakterze (por. wyrok Sądu Pierwszej Instancji WE z 16 stycznia 2008 r. w sprawie Inter-lkea Systems BV przeciwko OHIM, sygn. akt T-112/06, dalej Idea/lkea, par. 39 i cytowane tam orzecznictwo). Ponadto, w orzecznictwie wspólnotowym podkreśla się, iż całościowa ocena podobieństwa znaków, dokonywana na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej oraz konceptualnej, winna uwzględniać ogół czynników istotnych w danej sprawie, w tym w szczególności stopień uwagi przeciętnego konsumenta, który winien być postrzegany jako osoba należycie poinformowana, uważna i rozsądna. Całościowa ocena podobieństwa pomiędzy znakami towarowymi winna uwzględniać istnienie podobnych i dystynktywnych elementów spornych oznaczeń oraz to, w jakim stopniu elementy te przykuwają uwagę przeciętnego odbiorcy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich z 22 czerwca 1999 r. w sprawie Lloyd Schufabrik Meyer & Co. GmbH i Klijsen Handel BV, sygn. C-342/97, dalej Lloyd, par. 25-27). W orzecznictwie organów wspólnotowych, co do zasady przyjmuje się, że przy dokonywaniu oceny dominującego charakteru jednego lub kilku składników złożonego znaku towarowego, należy w szczególności wziąć pod uwagę istotne cechy każdego ze składników tego znaku w porównaniu z istotnymi cechami innych składników. Ponadto pomocniczo można również uwzględnić wzajemną pozycję różnych elementów składowych znaku w całościowym układzie znaku złożonego (por. wyrok Sądu Pierwszej Instancji WE z 22 marca 2007 r. w sprawie Saint-Gobain Pam SA przeciwko OHIM, sygn. akt T-364/05, par. 97 i cytowane tam orzecznictwo). Należy również wskazać, że w przypadku znaków towarowych, spośród których jeden posiada określone znaczenie w danym języku, drugi natomiast żadnego znaczenia nie ma, brak jest jakiegokolwiek podobieństwa na płaszczyźnie konceptualnej (semantycznej), por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich w sprawie o sygn. akt T-355/02, Mülhens przeciwko OHIM - Zirh International (ZIRH) oraz wyrok Sądu Pierwszej Instancji Wspólnot Europejskich, sygn. akt T-3/04 Simonds Farsons Cisk v OHIM - Spa Monopole (KINJl by SPA). 39. W niniejszej sprawie organ prawidłowo uczynił dokonując oceny podobieństwa znaków z punktu widzenia przeciętnego konsumenta, zachowującego w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia, którego poszukuje ze szczególnym uwzględnieniem podobieństw i pominięciem rozbieżności. Organ wnioskował o podobieństwie przeciwstawionych znaków w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w oparciu o analityczne zestawienie liczb oraz układu poszczególnych liter i sylab, w zestawieniu z ogólnym kontekstem, brzmieniem i wizualną postacią całości porównywanych oznaczeń. Tak przeprowadzona ocena nie nasuwa zastrzeżeń Sądu. 40. Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w aspekcie przepisu art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. należy przypomnieć, że wnoszący sprzeciw wykazał, iż jego przeciwstawione znaki spełniły przesłanki do uznania ich za renomowane. Podkreślenia przy tym wymaga, że ocena przesłanek renomy musi zostać dokonana w odniesieniu do konkretnych dowodów, znajdujących się w aktach sprawy. Za podstawową przesłankę uznania znaku towarowego za renomowany traktuje się znajomość znaku przez znaczącą część klientów (tak wyrok ETS z 14 września 1999 r. w sprawie General Motors, C - 375/97; wyroki Sądu Pierwszej Instancji z 13 grudnia 2004 r. w sprawie El Corte Ingles, T - 8/03 i z 25 maja 2005 r. w sprawie SPA Finders, T - 67/04 oraz decyzja OHIM z 17 kwietnia 2009 r. Nr 780 256 w sprawie Tosca). W tych orzeczeniach przyjmuje się, że testem na renomę znaku towarowego, poza znaczącą znajomością znaku jest także udział znaku towarowego w rynku; intensywność oraz geograficzny zasięg jego używania; intensywność kojarzenia towarów z tym znakiem; wielkość nakładów poniesionych na reklamę i promocję znaku. Chodzi przy tym o renomę w kraju, w którym wystąpiono o ochronę. 41. Materiał dowodowy przedłożony przez wnoszącego sprzeciw, dotyczący czasowego i terytorialnego zasięgu działalności siły atrakcyjnej, a także szczególnej jakości znaków i działalności marketingowej, został prawidłowo oceniony przez Urząd Patentowy RP jako świadczący o renomie znaków Cartier. Pozycja marki na rynku, fakt reklamy oraz poniesienia nakładów na reklamę - na co wskazano w uzasadnieniu skarżonej decyzji, uprawniały organ do stwierdzenia, że znaki Cartier są renomowane. Skoro znak "Cartier" spełnia przesłanki uznania go za renomowany, to w takim przypadku wystarczające dla stwierdzenia podobieństwa było stwierdzenie niebezpieczeństwa, że inny znak może być z nim skojarzony, a więc, że odbiorcy wiążą znak podobny ze znakiem chronionym, nawet jeżeli ich nie mylą. 42. Sąd zauważa, że w świetle art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. istnienie związku pomiędzy znakami jest przesłanką wstępną do dalszego badania tego, czy rzeczywiście doszło do wyrządzenia szkody lub czy występuje w danej sytuacji czerpanie nienależnych korzyści. Przy czym to, że jeden znak nasunie odbiorcom na myśl inny, nie powoduje automatycznie uszczerbku dla renomy, czy odróżniającego charakteru znaku przeciwstawionego. Innymi słowy związek myślowy nabywców towarów oznaczanych późniejszym znakiem towarowym z wcześniejszym, renomowanym znakiem towarowym, jeżeli nawet powstanie, nie prowadzi jeszcze do potwierdzenia zasadności stosowania ww. przepisu. Konieczne jest bowiem wykazanie przez uprawnionego z rejestracji znaku renomowanego, rzeczywistego istnienia okoliczności wskazanych w tym przepisie. Przy czym, Trybunał Sprawiedliwości dopuszcza wykazanie prawdopodobieństwa powstania szkody (przez osłabienie stopnia zdolności odróżniającej znaku lub jego renomy) lub uzyskania nienależnych korzyści (przez wykorzystanie charakteru odróżniającego lub renomy znaku) (vide wyrok w sprawie Intel Corporation – sprawa C – 252/07). 43. W rozpatrywanej sprawie organ prawidłowo ocenił, że rejestracja spornego znaku może powodować, iż przeciętny odbiorca towarów opatrzonych tym znakiem może uznać, że ma do czynienia, jeśli nie z identycznym, to co najmniej ze zbliżonym jakościowo produktem renomowanym, gwarantującym odpowiednią jakość, co oznacza, że przedmiotowa rejestracja może być szkodliwa dla renomy znaków Cartier oraz może prowadzić do jej wykorzystania, w celu uzyskania nienależnych korzyści majątkowych ze sprzedaży towarów opatrzonych spornym znakiem. 44. Na podkreślenie przy tym zasługuje okoliczność, która potwierdza słuszność stanowiska Urzędu Patentowego RP, a mianowicie orzeczenia Sądu Apelacyjnego w [...] z [...] lutego 2011 r. w sprawie [...], w którym to orzeczeniu Sąd stwierdził, że fakt używania przez pozwanego (skarżącego w sprawie niniejszej) znaku niemal identycznego do renomowanego znaku powódki oraz oferowanie produktów oznaczonych tym znakiem po cenie wielokrotnie niższej niż produkt oryginalny, zmniejsza ekskluzywność znaków i zmierza do rozwodnienia siły zdolności odróżniającej marki renomowanej, co jest szkodliwe dla tej ostatniej. Dodatkowym wsparciem słuszności stanowiska Urzędu Patentowego RP są ww. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego oddalające skargi kasacyjne M. A. Mając na uwadze powyższe, skargę należało oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
9 maja 2014
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Sędziowie
Andrzej Czarnecki Pamela Kuraś-Dębecka /przewodniczący sprawozdawca/ Piotr Borowiecki

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny