Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

VI SA/Wa 1576/22

Wyrok WSA w Warszawie z 18 listopada 2022 r., VI SA/Wa 1576/22

Wynik

Oddalono skargę

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
18 listopada 2022
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak-Osetek Sędziowie Asesor WSA Bożena Dąbkowska-Mastalerek Sędzia WSA Tomasz Sałek (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 listopada 2022 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2022 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w W. (dalej w skrócie także jako "ZUS") pismem z dnia 27 kwietnia 2021 r. wystąpił do Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej też jako "Prezes NFZ" lub "Organ") z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym K. C. (dalej także jako "Uczestnik" lub "Zainteresowany") z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z płatnikiem składek: A. Sp. z o. o. z siedzibą w W. (dalej także jako "Skarżąca", "Spółka" lub "Płatnik") w okresie od 1 listopada 2017 r. do 31 stycznia 2018 r. ZUS we wniosku podkreślił, że Płatnik składek zawarł z Uczestnikiem umowę zlecenia od dnia 3 października 2017 roku, której przedmiotem była kontrola obiektów. Ponadto w piśmie z dnia 23 czerwca 2021 roku podkreślił, że zawarta pomiędzy Stronami umowa o dzieło jest w istocie umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia. Do wniosku ZUS załączone zostały obydwie wspomniane umowy, tj. umowa zlecenia z dnia 2 października 2017 roku, w ramach której Uczestnik zobowiązuje się do kontroli obiektów oraz umowa o dzieło z dnia 31 października 2017 roku, obowiązująca w okresie od 1 listopada 2017 r. do 31 stycznia 2018 roku, w ramach której (§ 2) "przyjmujący zamówienie zobowiązuje się wykonać następujące dzieło, którego rezultatem będzie: analiza rentowności planowanych kontraktów produkcyjnych w województwie małopolskim z uwzględnieniem specyfiki obiektów." W związku z powyższym wnioskiem ZUS, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, wszczął z urzędu, na podstawie art. 61 § 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 735 z późn. zm., dalej: "k.p.a.") postępowanie, zakończone decyzją Organu z dnia [...] marca 2022 roku numer [...], stwierdzającą, że Uczestnik podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy z dnia 31 października 2017 roku o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczącego zlecenia w okresie od 1 listopada 2017 r. do 31 stycznia 2018 roku. Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 102 ust. 7 w związku z art. 109 ust. 1 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 1285, z późn. zm., dalej: "ustawa o świadczeniach"), art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego oraz art. 750 w zw. z art. 734 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (tekst jednolity Dz. U. z 2019 roku, poz. 1145 ze zm., dalej też jako "k.c."). W ocenie Organu, analiza treści i sposobu realizacji spornej umowy nie daje podstaw do jej kwalifikacji jako umowy o dzieło. Zdaniem Prezesa NFZ, jej przedmiot nie był w dostateczny sposób zindywidualizowany, by uznać, że stanowił dzieło w rozumieniu przepisu art. 627 k.c. Określenie przedmiotu umowy jako wykonanie "analizy rentowności planowanych kontraktów" wyraźnie wskazywało na to, że akcent położony był na dokonywanie określonych działań, nie zaś na osiągnięciu umówionego rezultatu. Nadto zlecone Uczestnikowi prace wymagały od wykonawcy starannego działania opartego na posiadanej wiedzy i kwalifikacjach, ale bynajmniej prace te nie prezentują żadnych cech twórczości. Zdaniem Organu wymienione w umowie czynności w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. Przedmiotem umowy o dzieło winno być dzieło konkretne, zindywidualizowane, uzgodnione z góry przez strony. W umowie zawartej z K. C., w ocenie Prezesa NFZ, nie określono wystarczająco precyzyjnie zindywidualizowanego z góry rezultatu. Organ zaznaczył nadto, że umowa skonstruowana została przy tym lakonicznie, brak jest także załączników określających, czy doprecyzowujących jej przedmiot, który to umożliwiałby weryfikację poprawności wykonania dzieła i zgodności wykonanego świadczenia z umowami (art. 636 k.c.). Organ podniósł, że jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług w myśl przepisów ustawy k.c., które znajdują swoje potwierdzenie w orzecznictwie sądów, jest możliwość poddania umówionego rezultatu sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Tymczasem, w przypadku spornej umowy, obiektywnie taka możliwość nie istnieje, bowiem strony nie określiły w niej cech indywidualizujących zamówione dzieło. Zatem brak kryteriów określających rezultat umowy daje podstawę do uznania, że zamawiającemu chodziło o wykonanie określonych czynności, a nie o ich rezultat. Zdaniem organu, umowa będąca przedmiotem wniosku ma więc charakter umowy o świadczenie usług, skutkiem czego przyjęto okres objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu jej wykonywania w okresie od 1 listopada 2017 r. do 31 stycznia 2018 roku. W skardze wniesionej przez Płatnika do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] marca 2022 r., zarzucono naruszenie: 1) przepisów prawa, które powoduje, że decyzja jest dotknięta wadą nieważności, tj. art. 102 ust. 7 i ust. 8 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w zw. z art. 109 ust. 1 oraz ust. 6 ustawy o świadczeniach - poprzez podpisanie decyzji przez osobę, która nie wykazała swojego umocowania poprzez załączenie do decyzji pisemnego upoważnienia pochodzącego od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w okolicznościach, w których zgodnie z pouczeniem zawartym pod decyzją upoważnionym organem na podstawie art. 268a kodeksu postępowania administracyjnego z dnia 14 czerwca 1960 r. jest Dyrektor Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, co powoduje że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2) k.p.a., 2) przepisów prawa, tj. art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 61 § 4 k.p.a. w zw. z art. 28 k.p.a. oraz w zw. z przepisami art. 79 k.p.a., art. 81 k.p.a. oraz w związku z art. 87 ust. 1 oraz art. 109 ust. 1 i ust. 6 ustawy o świadczeniach - poprzez brak przyznania skarżącemu statusu strony w postępowaniu administracyjnym i kierowanie przez organ administracji publicznej wszelkich pism, zawiadomień oraz pouczeń o posiadanych uprawnieniach wyłącznie do jednej strony postępowania, tj. K. C., co uniemożliwiło przedstawienie Skarżącemu własnego stanowiska, złożenia wyjaśnień i zgłoszenia środków dowodowych w toku postępowania, które to naruszenie stanowi przesłankę do wznowienia postępowania administracyjnego w oparciu o art. 145 § 1 pkt 4) k.p.a., 3) przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 8 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 1 i ust. 6 ustawy o świadczeniach - poprzez wydanie przez Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia decyzji uznającej istnienie po stronie A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. obowiązku ubezpieczeń zdrowotnych z tytułu zawartej z Uczestnikiem umowy o dzieło, podczas gdy we wcześniejszych postępowaniach administracyjnych toczonych na skutek tej samej kontroli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w sprawach tożsamych umów o dzieło zawartych z innymi osobami, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wydał decyzje o odmiennym rozstrzygnięciu, tj. uznające brak obowiązku objęcia niniejszych osób ubezpieczeniem zdrowotnym, które to działanie organu podważa zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, b) art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. w związku z przepisami art. 75 § 1 k.p.a, art. 86 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a., a w konsekwencji naruszenie art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a. oraz art. 8 § 1 k.p.a. w zw. z przepisem art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach - polegające na zaniechaniu przez organ przeprowadzenia przesłuchania K. C. jako wykonawcy umowy, a także przesłuchania w charakterze świadka pana K. C. posiadającego stosowną wiedzę o realizacji umowy, dla stwierdzenia jaki był rzeczywisty cel i przedmiot zawartej umowy o dzieło, a także przez zaniechanie skierowania w toku postępowania administracyjnego wezwań i pouczeń do Skarżącego jako strony tego postępowania, co uniemożliwiło mu czynny w nim udział, a w konsekwencji wydanie decyzji wyłącznie w oparciu o materiał zgromadzony przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, w tym opinię Inspektora kontroli wydaną bez przeprowadzenia gruntownego postępowania dowodowego, podczas gdy rozstrzygnięcie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia winno zostać poprzedzone postępowaniem dowodowym przeprowadzonym przez ten organ, co stanowi naruszenie zasady obowiązku organu zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, a w konsekwencji naruszenie zasady działania organów administracji publicznej na podstawie przepisów prawa, zasady praworządności, działania w słusznym interesie obywateli oraz interesie społecznym, a także zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie uczestników do organów państwa, które to postępowanie prowadzą, c) art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - poprzez zaniechanie prawidłowej oceny rezultatu zawartych umowy w postaci niematerialnej, lecz ucieleśnionej w formie elektronicznej, tj. analiz rentowności obiektów przedstawionych w formie arkusza kalkulacyjnego programu Microsoft Excel, co stanowi naruszenie zasady obowiązku organu rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący (art. 7 § 1 k.p.a.), a w konsekwencji naruszenie zasady działania organów administracji publicznej na podstawie przepisów prawa, zasady praworządności, działania w słusznym interesie obywateli oraz interesie społecznym (art. 6 k.p.a.), 4) przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach w zw. z art. 734 k.c. w zw. z art. 750 k.c., art. 627 k.c. oraz art. 65 § 2 k.c. - polegające na błędnej wykładni treści umowy o dzieło łączącej Strony w przedmiocie wykonania analiz rentowności planowanych kontraktów produkcyjnych, logistycznych lub handlowych w woj. małopolskim, która to wykładnia doprowadziła do uznania, że umowa ta miała charakter umowy o świadczenie usług, do której należy stosować przepisy o zleceniu, podczas gdy jej przedmiotem było osiągnięcie rezultatów w postaci analiz rentowności przedstawionych w formacie Excel, nie zaś czynności prowadzące do osiągnięcia tych rezultatów, a zatem umowa miały charakter umowy o dzieło (art. 627 k.c.), w konsekwencji czego organ błędnie zastosował regulację art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. W oparciu o powyższe zarzuty Spółka wniosła o; - stwierdzenie nieważności decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w całości, -względnie o jej uchylenie i zobowiązanie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia do wydania decyzji o określonej przez Sąd treści, w terminie zakreślonym przez Sąd, - rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym, - przeprowadzenie dowodów uzupełniających z dokumentów - odpisów decyzji nr [...] z dnia [...] sierpnia 2021 r. oraz decyzji nr [...] z dnia [...] grudnia 2021 r. wydanych przez Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia wydanych w tożsamych stanach faktycznych, ponieważ jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości, a nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie, - zasądzenie kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia swych praw przez Płatnika. W uzasadnieniu skargi Płatnik rozwinął i uargumentował podniesione zarzuty. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Zainteresowany nie zajął stanowiska w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2021, poz. 137 ze zm.) kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów lub czynności wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2022 r., poz. 329, dalej zwana: "p.p.s.a."), sprawowana jest na zasadzie kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) – c) p.p.s.a.), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte są wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Mając powyższe na względzie, w ocenie Sądu, skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja, nie narusza prawa, w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. W działaniu Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, Sąd nie dopatrzył się bowiem nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Istota sporu sprowadza się w realiach przedmiotowej sprawy do oceny, czy Prezes NFZ właściwie przyjął, że sporna umowa była w istocie umową o świadczenie usług, co do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o zleceniu, a nie umową o dzieło, jak nazwały ją strony. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że poczynione przez Organ ustalenia faktyczne znajdują uzasadnienie w zebranym materiale dowodowym. Materiał dowodowy został w toku postępowania przed organami zgromadzony, rozpatrzony i oceniony w sposób wyczerpujący. Należy w tym miejscu podkreślić, że Sąd administracyjny nie ustala stanu faktycznego a jedynie wskazuje, które ustalenia organu zostały przez niego przyjęte, a które nie. W przedmiotowej sprawie Sąd przyjął za podstawę rozstrzygnięcia ustalenia faktyczne poczynione przez organ, albowiem stan faktyczny został ustalony z zachowaniem reguł procedury administracyjnej. Tym samym ustalony w postępowaniu administracyjnym stan faktyczny stał się stanem faktycznym przyjętym przez Sąd (por. uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09), co pozwala na ocenę prawidłowości zastosowania przez organy w przedmiotowej sprawie przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zgodnie ww. przepisem, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące. Z kolei zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o oświadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2022 r. poz. 655), obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Uznanie więc, iż umowa z dnia 31 października 2017 roku, nie stanowiła umowy o dzieło, uregulowanej w art. 627 i nast. k. c., lecz umowę o świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c. ) oznacza, że skarżąca spółka, jako płatnik składek, była zobowiązana do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonego oraz ich odprowadzania - na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Sąd w niniejszej sprawie nie podziela stanowiska Skarżącej, że sporna umowa stanowi umowę o dzieło. Otóż przedmiotem umowy o dzieło jest przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz ucieleśniony, obiektywnie osiągalny i (w danych warunkach) pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady. Przedstawiony zespół cech konstytutywnych występować musi łącznie. Tym samym istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego rezultatu, co odróżnia ją od umowy zlecenia (art. 734 i następne k.c.) oraz od umowy o świadczenie usług (art. 750 k.c.). Z kolei, umowa o świadczenie usług jest umową starannego działania, a zatem jej celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu. Przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności tego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi. Nie można jednak uznać za dzieło czegoś, co nie odróżnia się w żaden sposób od innych występujących na danym rynku rezultatów pracy - materialnych bądź niematerialnych, gdyż wówczas zatraciłby się indywidualny charakter dzieła. Dzieło nie musi wprawdzie być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednak powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. Zatem przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (por. wyrok SN z dnia 5 marca 2004 r., I CK 329/03 i z dnia 14 listopada 2013 r., II UK 115/13). Istotnym jest, że kryterium odróżnienia umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług stanowi także możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok SN z dnia 3 listopada 2000 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001, Nr 4, poz. 63 i z dnia 14 listopada 2013 r., II UK 115/13). Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Taki brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (rezultat) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat. Z takim też przypadkiem mamy do czynienia na gruncie umowy łączącej Uczestnika ze Skarżącą, której przedmiotem było wykonanie analizy rentowności planowanych kontraktów produkcyjnych w województwie małopolskim z uwzględnieniem specyfiki obiektów. Ponadto Uczestnika i Skarżącą wiązała, zawarta 2 października 2017 roku umowa zlecenia, której przedmiotem była kontrola obiektów. Sąd podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach spornej umowy były w istocie realizowane w ramach starannego działania, charakteryzującego umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Badana umowa była umową starannego działania, bowiem w przypadku objętych nią czynności, polegających na przeprowadzeniu analizy rentowności planowanych kontraktów produkcyjnych z uwzględnieniem specyfiki obiektów, nie istniał żaden rezultat, który poddawałby się badaniu na okoliczność wad. Strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Obowiązki Uczestnika stanowiło wyłącznie staranne działanie przy prowadzeniu analiz, co wynikało z jej § 2. Skarżąca wskazała wprawdzie, że rezultatem było przygotowanie analiz, czyli autorskiego, indywidualnego dzieła, jednak z treści umowy wynika wprost, że zamówiła ona przeprowadzenie stosownych analiz rentowności planowanych inwestycji. Analizy te jednak nie muszą się sprawdzić w realnym działaniu gospodarczym, a Uczestnik ma dołożyć wyłącznie należytych starań, badając wskazane kwestie, określone bardzo ogólnie w umowach. Uczestnik zobowiązywał się zatem, na mocy spornej umowy, do starannego działania, a nie do stworzenia pewnego, osiągalnego i konkretnie zindywidualizowanego rezultatu. Wypada ponadto zauważyć, że w przypadku badanej umowy jej wykonanie nie pozwalało na znaczną swobodę Uczestnika, jako wykonawcy, a zamykało się w ramach ścisłych oczekiwań Skarżącej, jako zleceniodawcy związanych z profesjonalnym, rzeczowym i starannym przygotowaniem i przeprowadzeniem analiz w oparciu o istniejące ramy i oczekiwania zlecającego. Rolą Uczestnika było zatem przekazanie swojej wiedzy z zakresu konkretnej dziedziny, bez gwarancji, że wykonane analizy całkowicie sprawdzą się w realiach działalności gospodarczej, czy nawet zostaną sprawdzone w jakikolwiek sposób. Nie było więc rezultatem dzieła samo przeprowadzenie analizy, ani też przygotowanie i opracowanie niezbędnych do tego materiałów. Nadto z zapisów § 3 spornej umowy wynika, że wynagrodzenie wypłacano w transzach, według rachunku, po odebraniu poszczególnych części analizy (bez doprecyzowania zakresu tej części). Z dołączonego indywidualnego zestawienia wypłat wynika, że wynagrodzenie wypłacono 14 listopada, 15 listopada i 13 grudnia 2017 roku, mimo że umowa została zawarta na okres 3 miesięcy. Ponadto miało się zdarzać, że wynagrodzenie wykonawcy wypłacano mimo braku analizy (por. wyjaśnienia K. Chylareckiego), co koresponduje z powołanym § 3 umowy. Zatem zebrany materiał dowodowy nie dawał podstaw do uznania, że wypłata i wysokość wynagrodzenia uzależnione były od określonych efektów pracy Uczestnika. W przypadku umowy o dzieło, rezultat winien być tymczasem zindywidualizowany, pewny, dokładnie przewidziany w umowie. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Powoływana przez Skarżącą konieczność aktualizowania danych w ramach prowadzonej analizy rentowności kontraktów w kolejnych okresach objętych umowami nie oznacza, że mamy do czynienia z działalnością twórczą, której rezultatem jest powstanie wyodrębnionego i zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. Z omówionych względów, nie można podzielić stanowiska Skarżącej, że sporna umowa była umową o dzieło. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego, w ocenie Sądu, brak było wystarczających podstaw do uznania, by przygotowane przez Uczestnika analizy stanowiły zindywidualizowane dzieła, noszące cechy indywidualnych utworów, a tym samym jako takie nie podlegały składce na ubezpieczenie zdrowotne. Skoro o rodzaju stosunku prawnego nie decyduje nazwa umowy, lecz faktyczna realizacja przez strony wzajemnych praw i obowiązków, to w rozpatrywanej sprawie, nazywając sporną umowę umową o dzieło, podczas gdy rzeczywistym zadaniem Uczestnika - przyjmującego zamówienie, było staranne wykonywanie powierzonych czynności, a nie osiągnięcie z góry zindywidualizowanego rezultatu, strony sprzeciwiły się właściwości i celowi stosunku prawnego, jakim jest umowa o dzieło. Uznać zatem należy, że ze względu na swój charakter, czynności wykonane przez Uczestnika podlegały reżimowi prawnemu właściwemu dla umów o świadczenie usług, w rozumieniu art. 750 k.c. Z uwagi na powyższe, w ocenie Sądu, organ prawidłowo zinterpretował charakter spornej umowy, po czym właściwie zastosował w sprawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach uznając, że Uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu jej wykonania. Praca wykonana była przez Uczestnika nie na podstawie umowy o dzieło, ale na podstawie innej umowy, tj. o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Sąd podczas oceny zaskarżonej decyzji nie stwierdził naruszenia przepisów prawa materialnego, a także uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazano w skardze lub których istnienie powinien był uwzględnić z urzędu. Nadmienić przy tym należy, że, zdaniem Sądu bowiem, przy prawidłowo zidentyfikowanej i opisanej w skarżonej decyzji umowie, łączącej Skarżącą z K. C., błędne oznaczenie w uzasadnieniu decyzji Uczestnika naprzemiennie, bądź jako K. C. bądź R. K., nie stanowi naruszenia przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy a ma znamiona oczywistej omyłki. W ocenie Sądu postępowanie w przedmiotowej sprawie zostało przy tym przeprowadzone z poszanowaniem praw stron (Skarżącej i Uczestnika), które mały zapewniony w nim czynny udział. Z uzasadnienia skarżonej decyzji wynika, że odpowiada ona wymaganiom stawianym przez art. 107 § 3 k.p.a. Organ przywołał i wyjaśnił na jakich dowodach się oparł ustalając charakter spornej umowy oraz uzasadnił w sposób logiczny co doprowadziło go do ostatecznych wniosków w zakresie charakteru badanych stosunków zobowiązaniowych. W świetle zebranego materiału dowodowego nie było potrzeby przesłuchiwania Uczestnika, zwłaszcza, że mając możliwość zajęcia stanowiska w toku postępowania administracyjnego, nie skorzystał on z tego uprawnienia. Nadto Uczestnik nie wyraził swojego stanowiska nawet w toku postępowania przez Sądem mimo, że zostały mu doręczone odpisy zarówno skargi, jak i odpowiedzi na skargę (k. 38 akt sądowych). Także Skarżąca, dysponując informacją o wszczęciu przez Prezesa NFZ postępowania, gdyż pisma kierowane do Uczestnika były także jej doręczone (zob. pisma Prezesa NFZ z 14 lipca 2021 r. i z 17 sierpnia 2021 r.), nie zajęła stanowiska. Z tego też względu niezasadny jest zarzut naruszenia przez Organ art. 50 § 1 w zw. z art. 7 k.p.a. Trzeba przy tym wyjaśnić, że dowód z przesłuchania jest dowodem subsydiarnym (posiłkowym), dopuszczalnym w postępowaniu administracyjnym w ostateczności. Jego dopuszczenie jest uwarunkowane łącznym spełnieniem dwóch przesłanek, tzn. wyczerpano inne środki dowodowe lub stwierdzono ich brak, a w sprawie pozostały jednocześnie niewyjaśnione fakty istotne dla jej rozpoznania. Taka sytuacja nie zachodziła w rozpatrywanej sprawie, gdyż przedstawione przez ZUS dokumenty, znane Skarżącej i Uczestnikowi, pozwalały ustalić zarówno treść zawartej między Stronami umowy, jak i sposób jej realizacji, bez konieczności prowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego. Nie zaistniały zatem również niedające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego, które mogłyby być rozstrzygane na korzyść strony stosownie do art. 81a § 1 k.p.a. Za pozbawione podstaw Sąd uznaje również powoływanie się przez Skarżącą na rozstrzygnięcia organu dotyczące innych uczestników. Zauważyć należy, iż każda sprawa dotycząca ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego rozstrzygana decyzjami Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia jest sprawą indywidualną w rozumieniu art. 1 ust. 1 k.p.a. Indywidualizm takiej sprawy powoduje, że nie jest ona rozpoznawana porównawczo, ponieważ decyzje organu konkretyzują normy prawa materialnego wyłącznie w odniesieniu do indywidualnie oznaczonego uczestnika i wyłącznie w jego sprawie. Kontrola działalności administracji publicznej może być sprawowana jedynie w granicach danej sprawy ze skargi na konkretny indywidualny akt administracyjny. Uwzględnienie przez sąd administracyjny przy tego rodzaju kontroli legalności rozstrzygnięć wydanych w innych sprawach, nawet o zbliżonym stanie faktycznym ze wskazaniem identycznej podstawy prawnej oznaczałoby, że sąd dokonałby oceny działalności administracji publicznej w szerszym zakresie aniżeli ta do jakiej był upoważniony. Jak wcześniej wskazano, w rozpatrywanej sprawie organ prawidłowo przeprowadził postępowanie i dokonał prawidłowej oceny okoliczności faktycznych z perspektywy przepisów prawa materialnego. W tej sytuacji sama zarzucana "zmienność poglądów organu", który w zbliżonym okresie w podobnych sprawach prezentował odmienną ocenę prawną, nie mogła doprowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji. Brak było zatem podstaw do przeprowadzenia dowodów uzupełniających przez sąd administracyjny, który, co do zasady, nie przeprowadza postępowania dowodowego, albowiem kontrolę legalności decyzji administracyjnej opiera na materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu przed organem administracji wydającym zaskarżone rozstrzygnięcie (art. 133 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Wyjątek od tej zasady zawiera art. 106 § 3 p.p.s.a. jednakże nie służy on do zwalczania ustaleń faktycznych, z którymi strona się nie zgadza (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 października 2004 r. FSK1186/04 nie publ.). Należy zwrócić uwagę, iż postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym i w konsekwencji dokonywanie przez ten sąd ustaleń faktycznych jest dopuszczalne w zakresie uzasadnionym celami postępowania administracyjnego i powinno umożliwiać sądowi dokonywanie ustaleń, które będą stanowiły podstawę oceny zgodności z prawem zaskarżonego rozstrzygnięcia. Oznacza to, że sąd w istocie nie może dokonywać ustaleń, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy załatwionej zaskarżoną decyzją. Należy zauważyć, iż przeprowadzenie dowodu z dokumentu jest niezbędne, jeżeli bez tego dokumentu nie jest możliwe rozstrzygnięcie istniejących w sprawie wątpliwości. Podkreślić zatem należy, że zakres kognicji sądu administracyjnego jest ograniczony do kontroli legalności zaskarżonego aktu i wyłącza możliwość czynienia przez ten sąd ustaleń faktycznych, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy. Celem postępowania sądowoadministracyjnego nie jest bowiem ponownie ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej (zob. NSA w wyroku z 6 października 2005 r. sygn. akt II GSK 164/05), lecz zbadanie, czy ustalenia dokonane przez organy administracyjne, których akty zostały zaskarżone, odpowiadają prawu (por. wyrok NSA z 23 stycznia 2007 r. II FSK 72/06). Odnosząc się z kolei do zarzutu nieważności zaskarżonej decyzji należy stwierdzić, że jest on bezzasadny. W rozpatrywanej sprawie nie doszło do naruszenia art. 102 ust. 7 i ust. 8 w zw. z art. 109 ust. 1 i ust. 6 ustawy o świadczeniach poprzez podpisanie decyzji przez osobę do tego nieuprawnioną. Z art. 102 ust. 7 i 8 ustaw o świadczeniach wynika, że Prezes NFZ może udzielić zastępcom Prezesa, głównemu księgowemu Funduszu, dyrektorom oddziałów wojewódzkich Funduszu oraz innym pracownikom Funduszu pełnomocnictw do załatwiania spraw w jego imieniu w ustalonym zakresie, a w szczególności do wydawania decyzji administracyjnych, postanowień, zaświadczeń, a także do poświadczania za zgodność odpisów dokumentów przedstawionych przez stronę na potrzeby prowadzonych postępowań z oryginałem, a także innych czynności w wykonaniu zadań, o których mowa w ust. 5, przy czym te pełnomocnictwa i upoważnienia są udzielane na piśmie pod rygorem nieważności. Z kolei art. 109 ust. 1 wskazanej ustawy stanowi, że Prezes NFZ rozpatruje indywidualne sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego, a do indywidualnych spraw z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń. Natomiast z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach wynika, że w sprawach, o których mowa w ust. 1, w zakresie nieregulowanym niniejszą ustawą, stosuje się przepisy kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie zaś z art. 268a k.p.a., organ administracji publicznej może upoważniać, na piśmie utrwalonym w postaci papierowej lub elektronicznej, pracowników obsługujących ten organ do załatwiania spraw w jego imieniu w ustalonym zakresie, a w szczególności do wydawania decyzji administracyjnych, postanowień, zaświadczeń, a także do poświadczania za zgodność odpisów dokumentów przedstawionych przez stronę na potrzeby prowadzonych postępowań z oryginałem. Sąd stwierdza, że w aktach administracyjnych sprawy znajduje się poświadczona za zgodność z oryginałem kopia pełnomocnictwa nr 916/2020 z dnia 14 października 2020 r. udzielonego przez Prezesa NFZ na podstawie art. 102 ust. 1 i 7 ustawy o świadczeniach oraz art. 268a k.p.a. – K. K., Naczelnikowi Wydziału Organizacyjnego w [...] Oddziale Wojewódzkim NFZ, m.in. do prowadzenia postępowań administracyjnych na podstawie art. 50 oraz art. 109 ustawy o świadczeniach, w tym wydawania decyzji i postanowień. W ocenie Sądu, dla skuteczności skorzystania z tego upoważnienia nie ma znaczenia okoliczność, że w zawartym w decyzji pouczeniu o sposobie wniesienia skargi wskazano, że wnosi się ją za pośrednictwem dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ upoważnionego na podstawie art. 268a k.p.a. do załatwiania spraw w imieniu Prezesa NFZ, tym bardziej że Skarżący skutecznie wniósł skargę, zgodnie z tym pouczeniem. Reasumując, Sąd, oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził naruszenia przepisów prawa materialnego a także uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazano w skardze lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Informacje o sprawie

Data wpływu
1 czerwca 2022
Symbol z opisem
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie Ubezpieczenie społeczne
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Sędziowie
Barbara Kołodziejczak-Osetek /przewodniczący/ Bożena Dąbkowska-Mastalerek Tomasz Sałek /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny