Sygnatura
VI SA/Wa 1070/16
Wyrok WSA w Warszawie z 27 stycznia 2017 r., VI SA/Wa 1070/16 – znaki towarowe
Wynik
Oddalono skargę
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
- Data orzeczenia
- 27 stycznia 2017
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska (spr.) Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi J. M. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] stycznia 2016 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: UP) decyzją z dnia [...] stycznia 2016 r. nr [...] po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] stycznia 2016 r. sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy Trening Zastępowania Agresji (ART) o numerze [...], udzielonego na rzecz J. M. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą I. z siedzibą w [...] (dalej: skarżący), wszczętej na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny, wniesionego przez K. w [...], na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 w związku z art. 246 i art. 247 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (tj.: Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 ze zmianami – dalej pwp) oraz art. 98 kpc w związku z art. 256 ust. 2 pwp unieważnił prawo ochronne na znak towarowy Trening Zastępowania Agresji (ART) o numerze [...]. Do wydania powyższej decyzji doszło na podstawie następujących ustaleń: W dniu [...] kwietnia 2007 r. do UP wpłynął sprzeciw I. z siedzibą w E., Stany Zjednoczone (dalej I.) i K. z siedzibą w W. (dalej: Fundacja) wobec udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny Trening Zastępowania Agresji (ART) o numerze [...] na rzecz J. M. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą I. z siedzibą w W. Sprawa została oznaczona numerem [...]. Wnoszący sprzeciw wyjaśnili na czym polega zarówno trening, jak i metoda ART (TZA). Podniósł, że metoda pod nazwą Trening Zastępowania Agresji (ART) w 1988r. została omówiona w publikacji Ministerstwa Edukacji Narodowej "Praca z dzieckiem agresywnym w szkole" a od 1998r. program ten jest upowszechniany w Polsce i wspierany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Obecnie program jest wdrażany w szkołach, placówkach wychowawczych, centrach informacji kryzysowej oraz w programach socjoterapeutycznych. Prace mające na celu upowszechnienie i wykorzystanie w Polsce programu Trening Zastępowania Agresji (ART) podjęło w 2002r. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Wnoszący sprzeciw podnieśli, że sporne prawo ochronne zostało udzielone z naruszeniem art. 120 ust. 1, 129 ust 1 pkt 2, 129 ust. 2 pkt 2, 131 ust. 1 pkt 2, 131 ust. 2 pkt 1 pwp w związku z art. 20 Konstytucji RP i art. 5 ustawy prawo działalności gospodarczej. Wskazali, że wyrażenie TRENING ZASTĘPOWANIA AGRESJI ART, będące spornym znakiem towarowym użyte dla usług z zakresu edukacji, kształcenia praktycznego, kursów edukacyjnych, organizowania i prowadzenia konferencji i seminariów, publikowania książek, nie posiada zdolności odróżniającej a ma jedynie właściwości opisowe, co dyskwalifikuje je jako znak towarowy. Ich zdaniem oznaczenie to nie wykazuje zarówno pierwotnej jak i wtórnej zdolności odróżniającej. Podnieśli, że oznaczenie to było używane przez inne podmioty przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego. Zarzucili również, że w przedmiotowej sprawie istnieje niebezpieczeństwo zawłaszczenia znaku przez jeden podmiot oraz, że sporne prawo zostało udzielone w warunkach złej wiary z uwagi na chęć jego monopolizacji przez uprawnionego. Ich zdaniem monopolizacja programu Trening Zastępowania Agresji (ART) przez jeden podmiot nie jest zgodna z założeniami jego twórcy, który uznał, że program ten może być wykorzystywany bez ograniczeń przez każdego, kto opanuje właściwe procedury. Podkreślili, że sporne oznaczenie zostało zgłoszenie w złej wierze celem zablokowania innym podmiotom swobodnego używania znaku. W odpowiedzi z dnia [...] lipca 2007r. uprawniony wskazał, że znak towarowy Trening Zastępowania Agresji ART o numerze [...] zyskał w Polsce renomę na skutek prowadzenia przez I. działalności szkoleniowej i wydawniczej, co wynika z załączników do sprzeciwu. Stwierdził, że "pod znakiem Trening Zastępowania Agresji (ART) zostali pierwotnie przeszkoleni pracownicy Fundacji, a trenerzy AMITY posiadający licencje na korzystanie ze znaku towarowego, prowadzili warsztaty na Międzynarodowych Konferencjach STOP PRZEMOCY". Uprawniony podniósł, że to on jest autorem nazwy Trening Zastępowania Agresji i jednocześnie jest pierwszą osobą, która rozpoczęła działalność usługową i wydawniczą pod tą nazwą. Działalność ta nie jest, w jego ocenie, tożsama z amerykańskim odpowiednikiem Aggression Replacement Training i stanowi nie kopię lecz twórczą polską kulturową lokalizację metody, której zgodność z oryginałem została potwierdzona przez B. G., autora metody i właściciela praw do znaków towarowych. Podkreślił, że to za jego zgodą i na podstawie umowy licencyjnej uprawniony korzysta ze znaku ART. Na rozprawie w dniu [...] maja 2008 r. strony podtrzymały swoje stanowiska. Wnoszący sprzeciw podnieśli, że określenie Trening Zastępowania Agresji (ART) nie określa usług, ponieważ program ten ma na celu wypracowanie podstawy pomagającej funkcjonować w społeczeństwie. Ich zdaniem metoda ta nie powinna być zawłaszczana przez jeden podmiot. Uprawniony wskazał, że czym innym jest metoda Trening Zastępowania Agresji (ART) a czym innym nazwa go określająca. Decyzją z dnia [...] maja 2008 r. UP unieważnił sporne prawo ochronne na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 pwp, uznając sporny znak za określenie opisowe względem usług do sygnowania, których jest przeznaczony. Wyrokiem z dnia 27 kwietnia 2009 r. sygn. akt VI SA/Wa 352/09 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił ww. decyzję z uwagi na wątpliwości co do prawidłowego umocowania pełnomocnika wnoszącego sprzeciw. Wskazał w ramach wytycznych, że przy ponownym rozpatrzeniu sprawy UP powinien pochylić się nad kwestią umocowania J. S. jako pełnomocnika wnoszącego sprzeciw. Ponownie prowadząc postepowanie organ oznaczył przedmiotowe postępowanie sygnaturą [...]. Na rozprawie przeprowadzonej w dniu [...] sierpnia 2010r. wnoszący sprzeciw ograniczyli sprzeciw do art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 pwp. Podkreślili brak zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego oraz to, że znak ten był używany przez inne podmioty w prowadzonej działalności dydaktycznej i gospodarczej na długo przed zgłoszeniem go do ochrony przez uprawnionego. Wnoszący sprzeciw stwierdzili również, że nie można zgłaszać do ochrony metody w charakterze znaku towarowego. Uprawniony podtrzymał swoje stanowisko. Podniósł, że ze znakiem spornym jest związana oryginalna technologia szkoleń, certyfikacji, materiałów dydaktycznych, a jego unieważnienie byłoby szkodliwe dla resocjalizacji i wychowania młodzieży w Polsce, zaś dopuszczenie innych podmiotów do używania tej metody sprawiłoby, że stałaby się nieskuteczna. W piśmie z dnia [...] maja 2011r. uprawniony podniósł, iż OHIM uznał, że przynajmniej jeden z elementów znaku Trening Zastępowania Agresji (ART) spełnia warunki rejestracyjne. Wskazał, że odbiorcami usług oznaczanych znakiem spornym są specjaliści w dziedzinie psychologii, pedagogiki i resocjalizacji. Stwierdził, że od około 1996r. za zgodą A. G. i B. G., używa tego znaku w Polsce w sposób rzeczywisty i konsekwentny. Pismem z dnia [...] lipca 2011r. wnoszący sprzeciw stwierdzili, że wobec niemożliwości wykazania prawidłowego umocowania pełnomocnika rzecznika patentowego J. S. przez I., jedynym podmiotem występującym po stronie wnoszącego sprzeciw w przedmiotowej sprawie pozostaje K. z siedzibą w W. W piśmie z dnia [...] września 2011r. uprawniony wniósł o uznanie, że znak sporny Trening Zastępowania Agresji (ART) nabył wtórną zdolność odróżniającą w wyniku jego używania przez J. M. – I. nieprzerwanie od 1998 r. Na rozprawie w dniu [...] marca 2012 r. UP pozostawił bez rozpoznania sprzeciw wniesiony przez I. uznając Fundację za jedyny podmiot wnoszący sprzeciw. Strony podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska. Fundacja wskazała, że Trening Zastępowania Agresji nazywany w skrócie TZA lub ART (od skrótu z języka angielskiego Agression Replacement Training) to metoda poznawczo- behawioralna postrzegana jako program wielostronnej interwencji skierowany na zmianę zachowań młodzieży agresywnej. Przytoczył historię tej metody oraz jej założeń a także historię jej wprowadzenia i stosowania w Polsce. Wnoszący sprzeciw podkreślił, że ze względu na używanie tego znaku przez inne osoby fizyczne i prawne niż uprawniony, oznaczenie to nie mogło nabyć wtórnej zdolności odróżniającej. Ponadto podniósł, że już w 2001r. wydał 3 pozycje książkowe opisujące metodę Trening Zastępowania Agresji ART. Uprawniony wskazał, że materiał dowodowy przedłożony przez wnoszącego sprzeciw świadczy o używaniu przez uprawnionego spornego znaku towarowego. Podkreślił, że posiada prawa wyłączne do tłumaczenia podręcznika Trening Zastępowania Agresji w Polsce. Zwrócił uwagę na posiadanie umowy licencyjnej na używanie znaków towarowych z USA i podniósł, że sporne prawo jest wciąż naruszane przez wnoszącego sprzeciw w jego działalności gospodarczej. Ponadto uprawniony wskazał, że sporny znak towarowy wprost wskazuje na źródło pochodzenia usług sygnowanych tym znakiem. Chodzi tu o usługę - program opracowany przez prof. G., co do którego wnoszący sprzeciw nie ma licencji. Podniósł, że w przedmiotowej sprawie wnoszącemu sprzeciw zależy na tym, aby program Trening Zastępowania Agresji (ART) promować jako swój wytwór. Zwrócił uwagę, że wnoszący sprzeciw uprzednio posługiwał się nazwą Program Niwelowania Agresji i mógłby pozostać przy tej nazwie. Podkreślił, że on sam jest autorem tłumaczenia Aggression Replacement Training na język polski, wnoszący sprzeciw był przez niego szkolony i stąd zna tę nazwę. Podniósł również, że strony przedmiotowego postępowania współpracowały w latach 2005-2006 r. Na rozprawie przeprowadzonej w dniu [...] września 2012r. wnoszący sprzeciw podniósł, że uprawniony nie jest jedyną osobą w Polsce, która nabyła uprawnienia do stosowania metody Trening Zastępowania Agresji ART (lub TZA). Ponadto wskazał, że Trening Zastępowania Agresji (ART) jest określeniem ogólnoinformacyjnym, które może być stosowane przez wiele instytucji. Wskazał również, że metoda ta była rozpowszechniana przed datą zgłoszenia spornego znaku. Jednocześnie poinformował, że szkolenia dotyczące Treningu Zastępowania Agresji ART dla osób chcących nabyć stosowne uprawnienia, dokonują wyspecjalizowane osoby, którymi są zarówno osoby z Fundacji [...] jak i zatrudnione w I. Uprawniony podniósł, że za co najmniej minimalną zdolnością odróżniającą spornego znaku przemawia zastosowanie w nim słowa "ART". W jego ocenie znak nie składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania funkcji lub przydatności. W wyniku intensywnego używania sporne oznaczenie stało się nazwą własną systemu szkoleniowego oferowanego przez uprawnionego i nie stanowi nazwy rodzajowej. Decyzją z dnia [...] października 2012 r. UP oddalił złożony sprzeciw. W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, że występujące w znaku spornym słowo ART nadaje mu dostateczną zdolność odróżniającą. Wyrokiem z dnia [...] stycznia 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 2487/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił ww. decyzję. Sąd stwierdził, że organ analizując element słowny ART spornego znaku przedwcześnie przyjął, że skrót pochodzący od angielskiej nazwy metody Trening Zastępowania Agresji - Aggression Replacement Training może mieć dla polskich odbiorców charakter fantazyjny z uwagi na to, że odbiorcy ci nie dokonają tłumaczenia tego skrótu na język polski w sposób natychmiastowy. Sąd stwierdził także, że okoliczność iż sporna część znaku jest skrótem nie pozbawia go funkcji opisowej. Ponadto sąd uznał, że UP wadliwie ocenił krąg odbiorców znaku spornego ponieważ wszyscy odbiorcy usług sygnowanych spornym znakiem towarowym znają oba skróty: TZA i ART, które są używane zamiennie w obrocie. Sąd zwrócił uwagę, że w spornym znaku słowo "ART" zostało posadowione w nawiasie co może mieć znaczenie w uznaniu go jako oznaczenie opisowe. W ramach wytycznych organ powinien ustalić, czy na dzień zgłoszenia (tj. [...] stycznia 2003r.) można było postawić uprawnionemu zarzuty naruszenia przepisów art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 pwp; czy przyznanie prawa wyłącznego jednemu przedsiębiorcy mogłoby istotnie ograniczyć swobodę innych przedsiębiorców w zakresie informacji o świadczonej, w tej formie, działalności ponieważ udzielona wyłączność prowadziłaby do monopolizacji używania tych oznaczeń przez inne podmioty. Ww. wyrok został utrzymany wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 lipca 2015 r. (sygn. akt II GSK 1386/13/4), który zwrócił dodatkowo uwagę na konieczność sprawdzenia prawidłowego umocowania pełnomocnika wnoszącego sprzeciw. UP po otrzymaniu akt przedmiotowej sprawy z NSA prowadził sprawę pod sygnaturą [...]. Na rozprawie w dniu [...] stycznia 2016 r. strony podtrzymały swoje stanowiska. Wnoszący sprzeciw potwierdził, że sprzeciw został ograniczony o podstawy z art. 120 ust. 1, art. 131 ust. 1 i art. 131 ust. 2 pwp i jedynymi podstawami sprzeciwu są art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 pwp. Wskazał, że skróty "ART" i "TZA" są używane zamiennie, zatem skrót ART nie ma charakteru fantazyjnego dla oceny całości znaku. Podniósł, że odbiorcami usług oznaczanych spornym znakiem są uczelnie, instytucje państwowe, ośrodki pomocy społecznej, szkoły, wydawnictwa, autorzy książek, rodzice, osoby pracujące z młodzieżą, uczniowie, studenci. Odbiorcy ci znają język angielski oraz metodę Trening Zastępowania Agresji (ART) i sposób jej stosowania. Zdaniem wnoszącego sprzeciw nie ma wątpliwości, że skrót "ART" będzie znany odbiorcom. Uprawniony wniósł o pozostawienie sprzeciwu bez rozpoznania jako wniesionego przez podmiot nieposiadający należytego umocowania. Zakwestionował skuteczność pełnomocnictwa udzielonego przez wnoszącego sprzeciw w dniu [...] marca 2006 r. i stwierdził, że nie istnieje prawna możliwość konwalidowania czynności w postępowaniu przed Urzędem Patentowym. Przywołaną na wstępie decyzją z dnia [...] stycznia 2016 r. Urząd Patentowy działając na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 pwp w związku z art. 246 i art. 247 ust. 2 pwp oraz art. 98 kpc w związku z art. 256 ust. 2 pwp unieważnił prawo ochronne na znak towarowy Trening Zastępowania Agresji (ART) o numerze [...]. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, iż uznał za prawidłowe umocowanie wnoszącego sprzeciw. Pełnomocnictwo dla rzeczników patentowych z Kancelarii [...] Sp. z o.o. zostało podpisane w dniu [...] marca 2006 r. przez księdza B. R. Z przedłożonego do akt przedmiotowej sprawy odpisu z rejestru przedsiębiorców (KRS) Fundacji z dnia [...] stycznia 2008 r. wynika, że podmiot jest reprezentowany przez dwie osoby: B. R. oraz B. B., natomiast z pełnego odpisu z KRS ww. podmiotu z dnia [...] grudnia 2009 r. nie wynika, aby nastąpiła zmiana w powyższej reprezentacji. W związku z powyższym dokument pełnomocnictwa powinien być podpisany przez dwie osoby. Czynności wnoszącego sprzeciw zostały w dniu [...] grudnia 2009 r. potwierdzone przez drugą osobę upoważnioną do jego reprezentacji – B. B., która podpisała dokument pełnomocnictwa zawierający konwalidację wszystkich czynności dokonanych dotychczas przez pełnomocników z Kancelarii [...] w przedmiotowej sprawie. Dokument ten został podpisany zgodnie z zasadami reprezentacji zawartymi w odpisie KRS podmiotu wnoszącego sprzeciw przez B. R. oraz B. B. i zawiera zapis o dokonaniu konwalidacji poprzednich czynności dokonanych w imieniu Fundacji przez pełnomocników z [...] Sp. z o.o. W ocenie organu, na skutek konwalidacji czynności w przedmiotowej sprawie umocowanie pełnomocnika - rzecznika patentowego J. S. jest prawidłowe, w postępowaniu administracyjnym istnieje bowiem możliwość dokonania konwalidacji czynności dokonanych przez osobę która nie była prawidłowo umocowana. Takie stanowisko organu jest zgodne z obowiązującą linią orzeczniczą sądów administracyjnych (np. wyrok NSA z dnia 7.03.2013 r., sygn. akt II OSK 2123/11). UP wskazał, że sporny znak towarowy jest znakiem słownym składającym się z wyrazów Trening Zastępowania Agresji (ART) i został przeznaczony do oznaczania następujących usług z klasy 41: edukacja, kształcenie praktyczne, kursy edukacyjne, organizowanie i prowadzenie konferencji i seminariów, publikowanie książek. Odnosząc się do zarzutu wnoszącego sprzeciw organ przypomniał, że art. 129 ust. 1 pkt 2 pwp wyłącza możliwość udzielenia praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion wyróżniających, natomiast art. 129 ust. 2 pwp wskazuje trzy grupy znaków, które nie odpowiadają temu przymiotowi. Zgodnie z art. 129 ust. 2 nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które nie nadają się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostały zgłoszone (pkt 1); składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności (pkt 2); weszły do języka potocznego lub są zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych (pkt 3). Poszczególne wyżej wymienione przesłanki należy oceniać oddzielnie. Niemniej "pomiędzy hipotezami norm wyrażonych w art. 129 ust. 2 pkt 1-3 Prawa własności przemysłowej nie zachodzi stosunek wykluczenia. Oznacza to zatem, iż w stosunku do jednego oznaczenia możliwa będzie więcej niż jedna kwalifikacja jako oznaczenia pozbawionego znamion odróżniających" (Łukasz Żelechowski w: "Glosa. Prawo gospodarcze w orzeczeniach i komentarzach" nr 3 (123) lipiec 2005 s. 76). Następnie organ przypomniał, że stosownie do art. 129 ust. 2 pkt 2 pwp stanowi, że nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Przepis ten ma na celu wyeliminowanie z ochrony tych oznaczeń, które ze względu na swój charakter, uważane są za niezdolne do pełnienia podstawowej funkcji znaku towarowego, czyli zagwarantowania konsumentowi lub końcowemu odbiorcy określenia pochodzenia towaru nim oznaczonego. Zgodnie z 129 ust. 2 pkt 2 pwp za niezdolne do pełnienia ww. funkcji, z wyjątkiem wypadku uzyskania dostatecznych znamion odróżniających w następstwie używania, należy uznać znaki, które pozbawione są dostatecznych znamion odróżniających w odniesieniu do towarów dla których wnosi się o rejestrację. Dokonując oceny spornego znaku towarowego pod kątem posiadania przez niego dostatecznych znamion odróżniających UP miał na uwadze krąg odbiorców, do których skierowane są usługi oznaczane tym znakiem. Z akt przedmiotowej sprawy wynika wprost, że odbiorcami usług sygnowanych znakiem sporym są wszystkie osoby, które stosują lub zajmują się metodą nazwaną Trening Zastępowania Agresji (ART). Są to trenerzy, wychowawcy, pedagodzy, nauczyciele, uczniowie, osoby przebywające w zakładach poprawczych czy więzieniach a także rodzice. Z materiału dowodowego przedłożonego do akt przedmiotowej sprawy wynika, że tylko ww. osoby mają styczność z tym specyficznym programem, ponieważ jest on skierowany do środowisk i osób gdzie istnieje problem z agresywnym zachowaniem i tylko w miejscach gdzie został on wdrożony. Wszystkie te osoby zarówno trenerzy jak i osoby poddane treningowi czy mające z nim jakikolwiek związek (np. rodzice) znają nazwę metody, którą się posługują oraz znają jej pochodzenie w tym angielski odpowiednik "aggression replacement training" oraz skróty ART i TZA pochodzące od angielskiej i polskiej nazwy, które to skróty są stosowane zamiennie lub obok siebie. Następnie organ wskazał, że sporny znak składa się z elementów wskazanych w art. 129 ust. 2 pkt 2 pwp i w związku z powyższym nie posiada znamion odróżniających. Składa się on bowiem ze słów będących nazwą metody oraz jej akronimu z języka angielskiego, który jak wskazano powyżej, jest znany wszystkim odbiorcom usług sygnowanych tym znakiem. Warstwa słowna spornego oznaczenia wskazuje wprost jakie usługi są nim oznaczane. Określenie "Trening Zastępowania Agresji" nie ma cech, które w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mogłyby utkwić w pamięci odbiorców i pozwoliłyby im zidentyfikować tak oznaczone usługi jako świadczone przez jednego i tego samego przedsiębiorcę. Określenie to ma jedynie charakter informacyjny i opisowy w stosunku do usług, do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak towarowy. Powyższa analiza prowadzi do wniosku, iż znak ten dotyczy wszelkich usług związanych z prowadzeniem zajęć związanych z radzeniem sobie z agresją. Przy czym istotne jest, że w ramach prowadzenia tego rodzaju usług wykonywane są usługi edukacyjne, przeprowadzane są konferencje czy seminaria a zatem i publikowane książki będące instrukcją postępowania. Skrót "ART" w znaku spornym, jak wskazano powyżej, pochodzi od angielskiej nazwy metody "aggression replacement training" - ART, i dla odbiorców usług sygnowanych znakiem spornym będzie również rozumiany i ściśle powiązany z nazwą Trening Zastępowania Agresji. Tym bardziej, że skrót "ART" został umieszczony w nawiasie, co sugeruje, że słowo to ma charakter poboczny, drugoplanowy. Zatem odbiorca usług sygnowanych spornym znakiem towarowym, wskazany powyżej, nawet jeżeli, pomimo odbytych bądź odbywanych szkoleń i treningów, nie będzie wiedział co oznacza słowo "ART", zostanie niejako zmuszony do poszukania jego znaczenia i pochodzenia i wówczas skojarzy go angielskim odpowiednikiem nazwy Trening Zastępowania Agresji. W związku z powyższym organ uznał za zasadne zarzuty postawione w przedmiotowej sprawie przez wnoszącego sprzeciw i uznał, że należy unieważnić sporne prawo ochronne na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 pwp. UP wskazał także, iż nie bez znaczenia w przedmiotowej sprawie, pozostaje okoliczność, że metoda o nazwie Trening Zastępowania Agresji była stosowana przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego, tj. przed dniem [...] stycznia 2003 r. przez liczne podmioty, nie tylko przez uprawnionego (np. przez Magazyn [...] zawierający informacje o Treningu Zastępowania Agresji TZA-ART). Obecnie jest również stosowana przez wiele podmiotów poza uprawnionym. Metoda ta jest polecana przez Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu i jest realizowana w szkołach i placówkach opiekuńczo-wychowawczych, w ramach programów socjoterapeutycznych. Zatem udzielenie wyłączności tylko jednemu podmiotowi, spośród wielu realizujących program, może istotnie ograniczyć swobodę działalności tych przedsiębiorców i spowodować nieuzasadnioną ekonomicznie i prawnie monopolizację oznaczenia Trening Zastępowania Agresji (ART). Niezgadzając się z powyższym orzeczeniem Urzędu Patentowego z dnia [...] stycznia 2016 r. J. M. reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika wywiódł skargę go Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zaskarżonej decyzji zarzucił: 1. Naruszenie przepisów prawa procesowego, mające istotny wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia, tj.: a. art. 239 pwp oraz art. 32 kpa w związku z art. 252 pwp oraz art. 38, art. 39 § 1 i art. 103 § 1 kc poprzez rozpoznanie sprawy przez organ administracji i podjęcie merytorycznej decyzji w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy mimo, że od początku niniejszego postepowania, pełnomocnik reprezentujący wnoszącego sprzeciw, tj. Fundację – rzecznik patentowy J. S. nie była należycie umocowana do reprezentowania Fundacji, albowiem upoważnienie udzielone na podstawie art. 239 pwp w dniu 31 marca 2006 r. [...] Kancelarii Sp. z o.o. do ustanowienia spośród rzeczników patentowych zatrudnionych w tejże Kancelarii pełnomocnictwa do zastępowania Fundacji w niniejszej sprawie, podpisane zostało tylko i wyłącznie przez ks. dr. B. R., Prezesa zarządu Fundacji, mimo wymaganej reprezentacji dwuosobowej, a dalsze czynności w postaci "zatwierdzenia" działań pełnomocnika dokonane już po wydaniu pierwszej decyzji przez UP jak i nowe (prawidłowe) upoważnienie udzielone dopiero w toku postępowania przez UP w dniu [...].12.2009 r. nie mogły konwalidować czynności wadliwie umocowanego pełnomocnika; b. art. 246 ust. 1 w zw. z art. 239 pwp poprzez niewłaściwe zastosowanie i rozpoznanie sprawy przez organ administracji oraz podjęcie merytorycznej decyzji w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy mimo, że Fundacja udzieliła prawidłowego upoważnienia do ustanowienia pełnomocnika (J. S.) dopiero w dniu [...].12.2009 r., a więc ponad dwa i pół roku po wniesieniu sprzeciwu i dopiero od tej daty ewentualne czynności pełnomocnika mogłyby wywoływać skutek prawny. Zatem, skoro minął już 6-miesięczny termin na wniesienie sprzeciwu (przewidziany w art. 246 ust. 1 pwp), to winien zostać "oddalony"; c. art. 107 § 1 i 3 kpa poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i niewykazanie w uzasadnieniu decyzji podstawy prawnej przyjęcia, że "istnieje możliwość dokonania konwalidacji czynności dokonanych przez osobę, która nie była prawidłowo umocowana", co miało miejsce poprzez wyjaśnienia dopuszczenia instytucji konwalidacji czynności dokonanych przez pełnomocnika bez umocowania na gruncie przepisów postępowania administracyjnego oraz brak przytoczenia właściwych przepisów prawa; 2. Naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest: a. art. 7 ust. 2, art. 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach (Dz. U. z 1991 r., Nr 46, poz. 203) oraz art. 38, art. 39 § 1 i art. 103 § 1 kc poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na niedostrzeżeniu nieprawidłowego umocowania pełnomocnika J. S. do reprezentowania Fundacji w niniejszej sprawie, mimo, że upoważnienie z dnia [...].04.2006 r. podpisane zostało wyłącznie przez jednego członka zarządu Fundacji, mimo wymaganej reprezentacji dwuosobowej, a dalsze czynności w postaci "zatwierdzenia" działań pełnomocnika (oświadczenie z dnia [...].04.2009 r.), dokonane już po wydaniu pierwszej decyzji przez UP jak i nowe upoważnienia udzielone dopiero w toku ponownego postępowania przez UP w dniu [...].12.2009 r. nie mogły konwalidować czynności wadliwie umocowanego pełnomocnika, gdyż w przypadku osób prawnych brak jest możliwości zastosowania instytucji konwalidacji czynności dokonanej przez tzw. "fałszywy organ" z art. 103 § 1 kc; b. art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 pwp poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na kwestionowaniu zdolności odróżniającej znaku towarowego Trening Zastępowania Agresji (ART). Wskazując na powyższe strona skarżąca wniosła o: 1. stwierdzenie nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 kpa, względnie 2. uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy organowi do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego J. M. kosztów postepowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu wniesionej skargi strona skarżąca szczegółowo rozwinęła i uzasadniła zarzuty podniesione w skardze. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji. W piśmie procesowym z dnia [...] stycznia 2017 r. uczestnik postepowania K. wniosła o oddalenie skargi jako bezzasadnej. Poparła jednocześnie stanowisko Urzędu Patentowego zawarte w odpowiedzi zna skargę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (jt.Dz.U. z 2016 r., poz. 1066), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania. Innymi słowy, sąd administracyjny kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego. Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Wyjaśniając motywy wyroku rozstrzygającego niniejszą sprawę należy przede wszystkim zwrócić uwagę, iż w sprawie orzekał już Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA), który wyrokiem z dnia 22 lipca 2015r., sygn. akt. II OSK 1386/14, oddalił skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (dalej WSA) z dnia 28 stycznia 2014r. sygn. VI SA/Wa 2487/13, którym uchylono decyzję UP. Naczelny Sąd Administracyjny we wskazanym wyroku nie podzielając zarzutów skargi kasacyjnej wskazał jednocześnie, że organ w dalszym ciągu nie wyjaśnił kwestii dotyczącej prawidłowości reprezentacji wnoszącej sprzeciw tj. K. a tym samym skuteczności wszczęcia postępowania. Z uwagi na zapadły w sprawie wyrok NSA, a także zarzuty podniesione w skardze, przy ocenie prawidłowości zaskarżonej decyzji, badanej w niniejszym postępowaniu, zasadniczą kwestią jest to, czy zaskarżona decyzja wydana została zgodnie z wytycznymi oraz oceną prawną wyrażoną we wskazanym wyżej wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej: NSA) z dnia 16 czerwca 2015 r. oraz poprzedzającym go wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (dalej: WSA) z dnia 28 stycznia 2014r. Zgodnie bowiem z art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (jt. Dz. U. z 2016, poz 718 z późn. zm – dalej: p.p.s.a.) ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Oznacza to, że orzeczenie sądu administracyjnego wywiera skutki wykraczające poza zakres postępowania sądowoadministracyjnego, a jego oddziaływaniem objęte jest także przyszłe postępowanie administracyjne w sprawie. Przez ocenę prawną, o której stanowi art. 153 p.p.s.a., należy rozumieć osąd o prawnej wartości sprawy i może ona dotyczyć zarówno stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego, jak też kwestii zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do wydania takiej, a nie innej decyzji (v. wyrok WSA w Warszawie z 10 listopada 2006 r., I SA/Wa 1597/06, LEX nr 320090). W orzecznictwie nie budzi wątpliwości pogląd, że artykuł 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, wobec czego ani organ administracji publicznej, ani sąd administracyjny orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie może pominąć oceny prawnej wyrażonej wcześniej w orzeczeniu, gdyż ocena ta wiąże go w sprawie. Naruszenie zaś przez organ administracji publicznej art. 153 p.p.s.a. w razie złożenia skargi powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego aktu (czynności). (v. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 marca 2013 r. sygn. akt I GSK 1591/11, publ. LEX nr 1339558; z dnia 24 czerwca 2015 r., sygn. akt II FSK 1404/13, publ. LEX nr 1774161). Odnosząc powyższe rozważania do oceny przedmiotowej sprawy stwierdzić należy, że UP w ponownym postępowaniu wydając zaskarżoną decyzję z dnia [...] stycznia 2016r., którą unieważniono prawo ochronne na znak towarowy Trening Zastępowania Agresji (ART.) o numerze [...], zastosował się do wymogów art. 190 w zw. z art. 153 p.p.s.a. W orzeczeniu tym organ dokonał bowiem badania i analizy elementów na które wskazał zarówno NSA jak i WSA w w/w wyrokach. W szczególności organ rozważył prawidłowość umocowania pełnomocnika wnioskodawcy oraz dokonanej czynności konwalidacji wnoszącego o unieważnienie przedmiotowego znaku a tym samym skuteczność wniesienia sprzeciwu przez ten podmiot przyjmując, że na skutek dokonanej konwalidacji czynności podejmowanych przez rzecznika patentowego J. S. są one prawidłowe a zatem czynności przez nią podejmowane wywierały skutek prawny. Organ dokonał również szczegółowego badania zdolności odróżniającej przedmiotowego znaku towarowego uznając, że nie posiada on znamion odróżniających. Sąd w niniejszym składzie podziela stanowisko organu co do możliwości dokonania konwalidacji czynności przez osobę/podmiot, która nie udzieliła, tak jak w niniejszej sprawie, w sposób prawidłowy pełnomocnictwa. Sąd zauważa przy tym, co nie jest negowane przez strony, że niewątpliwie dokument pełnomocnictwa z dnia 31 marca 2006r., którym udzielono pełnomocnictwa [...] Kancelarii [...] sp. z o.o. do ustanowienia spośród rzeczników patentowych zatrudnionych w tej spółce, pełnomocnika z prawem substytucji do zastępowania w sprawie sprzeciwu wobec rejestracji znaku towarowego [...] Trening Zastępowania Agresji (ART.), a który został podpisany jedynie przez Prezesa Fundacji ks. dr B. R., nie można uznać za prawidłowe pełnomocnictwo. Zgodnie bowiem z przepisami ustawy z dnia 6 kwietnia 1984r. o fundacjach (Dz.U. z 1991r. nr 46, poz. 203) a także zgodnie ze znajdującymi się w aktach sprawy odpisami z KRS, Fundacja prawidłowo winna być reprezentowana przez dwóch członków zarządu a zatem by można było uznać, że dokument pełnomocnictwa z dnia [...] marca 2006r. jest prawidłowy to winny się pod nim znajdować podpisy dwóch członków zarządu. Skoro zatem pełnomocnictwo na rzecz [...] Kancelarii [...] sp. z o.o. nie zostało podpisane przez dwóch członków zarządu to było ono niewątpliwie nieprawidłowe/wadliwe. Tym samym również oświadczenie kierownika tej jednostki złożone w myśl art. 239 p.w.p. i wskazujące rzecznika patentowego J. S., jako upoważnionego pełnomocnika do działania w sprawie jest nieprawidłowe, bowiem nie zostało oparte na prawidłowym umocowaniu. Godzi się jednak w tym miejscu zauważyć, że to na organie spoczywa obowiązek sprawdzenia prawidłowości złożonych pełnomocnictw przez pełnomocnika i w razie wad lub braków wezwanie pełnomocnika do uzupełnienia braków formalnych. W niniejszej sprawie niewątpliwie organ nie dokonał prawidłowego zbadania złożonych dokumentów w konsekwencji czego zaniechał również wezwania pełnomocnika lub samego wnioskodawcy do uzupełnienia braków formalnych wniosku poprzez złożenie stosownego prawidłowego pełnomocnictwa. Sąd zauważa także, że wszystkie czynności podejmowane przez rzecznika patentowego J. S. zostały konwalidowane przez oświadczenie złożone przez osoby umocowane do działania w imieniu Fundacji (pismo z dnia [...] kwietnia 2009r.) Nadto Fundacja udzieliła z datą [...] 8 grudnia 2009r. prawidłowego upoważnienia/pełnomocnictwa [...] Kancelarii [...] sp. z o.o., gdyż pod pełnomocnictwem znajdują się podpisy obydwu osób umocowanych do działania w imieniu Fundacji, tj. ks. dr B. R. i B. B. (Prezesa i wiceprezesa Zarządu Fundacji). Niewątpliwie potwierdzenie czynności podejmowanych przez pełnomocnika oraz udzielenie nowego pełnomocnictwa nastąpiło kilka lat po wniesieniu sprzeciwu. Jednak należy zauważyć, że uregulowania prawne w zakresie pełnomocnictwa zawarte zarówno w p.w.p. jak i w k.p.a. nie są kompletne, z tego względu przy wyjaśnianiu sytuacji odnoszącej się do tej instytucji należy posiłkowo stosować zasady wyrażone w Kodeksie cywilnym, na co słusznie wskazuje również strona skarżąca. W myśl art. 103 § 1 Kodeksu cywilnego jeżeli zawierający umowę jako pełnomocnik nie ma umocowania, albo przekroczy jego zakres, ważność umowy zależy od jej potwierdzenia przez osobę, w której imieniu umowa została zawarta. Z treści przytoczonego powyżej przepisu wynika, że ważność czynności, w sytuacjach tam wskazanych, zależy od potwierdzenia jej przez mocodawcę. Potwierdzenie ma charakter uniwersalny w tym znaczeniu, że obejmuje zarówno formę, jak i termin dokonania czynności oraz przewidziane w niej skutki. Przepis art. 103 § 1 Kodeksu cywilnego obejmuje swoją regulacją dwie sytuacje; pierwsza to ta gdy, pełnomocnik działający w imieniu danej osoby nie posiada pełnomocnictwa; druga to ta, gdy pełnomocnik posiadający pełnomocnictwo o danej treści przekroczy jego zakres. W obydwu sytuacjach zachodzi możliwość potwierdzenia przez mocodawcę w ten sposób dokonanych czynności prawnych przez pełnomocnika. (v. wyrok WSA w Opolu z dnia 6 stycznia 2009 r. sygn. akt II SA/Op 238/08; Lex nr 519839). Skoro zatem w niniejszej sprawie doszło do potwierdzenia wszystkich czynności przez osoby działające w imieniu Fundacji (zgodnie z KRS) to zasadnie organ przyjął, że brak jest podstaw do uznania, że sprzeciw został złożony przez pełnomocnika nieumocowanego do działania a zatem nieskutecznie. Należy w tym miejscu również wskazać, iż dokonanie przez Zarząd Fundacji konwalidacji wszystkich czynności podjętych przez rzecznika patentowego w tym w szczególności wniesienia sprzeciwu, powoduje iż sprzeciw został złożony skutecznie co powodowało konieczność jego rozpoznania przez UP. Za błędne należy uznać stanowisko skarżącego, że w postępowaniu administracyjnym nie istnieje możliwość konwalidacji czynności. Należy bowiem podkreślić, że żaden przepis prawa nie wyklucza takiej możliwości. Błędne jest przy tym również powoływanie się przez skarżącego na wyroki Sądu Najwyższego dotyczące dokonywania czynności przez tzw. rzekomy organ. W niniejszej sprawie nie zaistniała bowiem taka sytuacja. Wyroki, na które powołał się w skardze skarżący dotyczą czynności dokonywanych przez osoby nie posiadające w ogóle umocowania do działania w imieniu podmiotu. Tymczasem w przedmiotowej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca, gdyż ks. dr B. R. (Prezes Zarządu Fundacji) posiadał i posiada umocowanie do działania, jednak wespół z drugim członkiem zarządu. A zatem jest to odmienna sytuacja niż we wskazywanych przez skarżącego wyrokach. Przechodząc do rozpoznania pod względem merytorycznym samego orzeczenia UP, którym unieważniono prawo ochronne na znak towarowy Trening Zastępowania Agresji (ART.) o nr [...], zdaniem Sądu, UP rozpoznając sprawę w granicach podstaw zawartych w sprzeciwie, w pełni zasadnie uznał, że udzielone prawo ochronne na znak towarowy Trening Zastępowania Agresji (ART.) [...] narusza przepisy art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Konstrukcja prawna unieważnienia prawa ochronnego (art. 164 p.w.p.) na znak towarowy zakłada sytuacje, w których ustawowe warunki nie zostały spełnione już w momencie rejestracji. Oznacza to, że unieważnienie prawa ochronnego następuje w oparciu o przesłanki istniejące już w dacie udzielania prawa, co podlega ocenie organu w postępowaniu toczącym się na skutek sprzeciwu (v. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 maja 2006 r., sygn. akt: II GSK 67/06). W myśl art. 315 ust. 3 p.w.p. przesłanki do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy ustala się według przepisów obowiązujących w dacie zgłoszenia znaku towarowego do ochrony. Przedmiotowy znak towarowy został zgłoszony do ochrony pod rządami ustawy - Prawo własności przemysłowej (zgłoszenie nastąpiło w dniu [...] stycznia 2003r.) a zatem przepisy tej ustawy mają zastosowanie w rozpatrywanej sprawie w zakresie oceny ustawowych warunków wymaganych do uzyskania prawa ochronnego. W tym miejscu Sąd wskazuję na podstawową funkcję znaku towarowego, która wynika już z samej jego definicji określającej, że znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów/usług jednego przedsiębiorstwa od towarów/usług innego przedsiębiorstwa (art.120 ust.1 p.w.p.). Konsekwencją powyższego rozwiązania jest dyspozycja art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 p.w.p., stanowiąca, że nie może być udzielone prawo ochronne na znak, który nie ma dostatecznych znamion odróżniających oraz składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Zdolność odróżniająca w rozumieniu wskazanego przepisu oznacza więc zdolność przekazania przez oznaczenie informacji o pochodzeniu towaru z określonego przedsiębiorstwa, a tym samym umożliwia odróżnienie tych towarów i usług od towarów i usług innych przedsiębiorstw (zob. wyrok Trybunału z dnia 7 października 2004 r. w sprawie C-136/02 P Mag Instrument przeciwko OHIM, pkt 29). Właściwość posiadania dostatecznych znamion odróżniających oznaczeń zgłoszonych w celu uzyskania prawa wyłącznego jest podstawową przesłanką udzielenia ochrony na takie oznaczenia. Te dostateczne znamiona odróżniające oznaczenia pozwalają postrzegać przez właściwy krąg odbiorców składający się z przeciętnych, właściwie poinformowanych, dostatecznie uważnych i rozsądnych konsumentów towarów i usług towarów nim oznaczonych, że dany towar wśród towarów tego samego rodzaju pochodzi od konkretnego podmiotu (por. wyrok Trybunału z dnia 22 czerwca 2006 r. w sprawie C-24/05 P August Storck KG przeciwko OHIM, pkt 23). Znak towarowy bowiem ma za zadanie służyć odróżnianiu w obrocie towarów lub usług konkretnego przedsiębiorstwa od towarów lub usług pochodzących z innych przedsiębiorstw. Przy ocenie zdolności rejestracyjnej należy brać również pod uwagę interesy innych podmiotów prowadzących taką samą działalność gospodarczą. Przyznanie zdolności rejestracyjnej nie może służyć monopolizacji przez jednego przedsiębiorcę oznaczeń należących do domeny publicznej (v. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 marca 2006, sygn. akt II GSK 15/05). W wyroku z dnia 10 grudnia 1996 r., sygn. akt III RN 50/96, zapadłym w czasie obowiązywania ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. z 1985 r., Nr 5 poz. 17 z późn. zm.) Sąd Najwyższy w kwestii posiadania zdolności odróżniania przez oznaczenie "Wawelskie" stwierdził, że "przepis art. 7 ustawy o znakach towarowych nie przesądza, czy wszystkie lub tylko niektóre z wymienionych w tym przepisie oznaczeń mogą nabyć zdolność odróżniania wskutek używania w obrocie gospodarczym. Przy ocenie, czy oznaczenie posiada zdolność odróżniania należy jednak uwzględniać interes uczestników obrotu gospodarczego, który wyraża się w swobodnym dostępie do wszystkich oznaczeń informujących o nazwie lub cechach towarów lub usług. Taki interes można potwierdzić tak długo, jak długo dany znak jest odbierany jako nazwa produktu lub informacja o właściwościach towaru lub usługi. W przypadku wielu takich oznaczeń, nawet długotrwałe używanie w charakterze znaku towarowego w celu wskazania na pochodzenie towaru z przedsiębiorstwa, nie może doprowadzić do zmiany pierwotnej informacji odnoszącej się do produktu jako takiego w nośnik informacji właściwej znakowi towarowemu. Dlatego też takie oznaczenia nie mogą być rejestrowane jako znaki towarowe". Dalej Sąd Najwyższy stwierdził, że interes uczestników obrotu gospodarczego nakazuje wyłączenie od rejestracji takich oznaczeń, ponieważ ich rejestracja prowadziłaby do monopolizacji używania tych oznaczeń przez poszczególnych przedsiębiorców, co w rezultacie stanowiłoby bardzo poważne i nieuzasadnione ograniczenie działalności innych przedsiębiorców. Przepis art. 129 ust. 1 pkt 2 w powiązaniu z ust. 2 pkt 2 tego artykułu p.w.p. ma analogiczne brzmienie, jak art. 7 ustawy o znakach towarowych i dlatego orzecznictwo odnoszące się do tego ostatniego przepisu zachowuje nadal aktualność. W niniejszej sprawie, UP skarżonym orzeczeniem stwierdził, że znak towarowy Trening Zastępowania Agresji (ART) udzielony skarżącemu w zakresie usług z klasy 41: edukacja, kształcenie praktyczne, kursy edukacyjne, organizowanie i prowadzenie konferencji i seminariów, publikowanie książek, nie miał zdolności odróżniającej z uwagi na jego informacyjny i opisowy charakter, w stosunku do usług, do oznaczenia, których przeznaczony jest sporny znak towarowy. Jak słusznie przyjął bowiem organ znak ten składa się ze słów będących nazwą metody oraz jej akronimu z języka angielskiego, który jest znany wszystkim odbiorcom usług sygnowanych tym znakiem. Niewątpliwie warstwa słowna spornego oznaczenia wskazuje wprost jakie usługi są nim oznaczane. Określenie "Trening Zastępowania Agresji" nie ma cech, które w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mogłyby utkwić w pamięci odbiorców i pozwoliłyby im zidentyfikować tak oznaczone usługi jako świadczone przez jednego i tego samego przedsiębiorcę. Rację zatem ma organ wskazując, że określenie zawarte w spornym znaku ma jedynie charakter informacyjny i opisowy w stosunku do usług, do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak towarowy. Słowa wchodzące w skład znaku : "Trening Zastępowania Agresji" wskazują przeciętnym polskim odbiorcom w tym prawidłowo określonych przez organ jako : trenerów zajmujących się tą metodą, wychowawców, pedagogów, nauczycieli, uczniów, osoby przebywające w zakładach poprawczych czy w więzieniach a także rodziców, opiekunów, jakiego rodzaju usług dotyczy znak sporny. Analiza poszczególnych słów wchodzących w skład znaku słusznie doprowadziła organ do wniosku, że znak ten dotyczy wszelkich usług związanych z prowadzeniem zajęć związanych z radzeniem sobie z agresją w tym usług edukacyjnych w ramach, których prowadzone są konferencje, seminaria, wydawanie publikacji książkowych wskazujących na sposoby postępowania, reagowania. Organ prawidłowo również uznał, że skrót "ART" w znaku spornym, pochodzi od angielskiej nazwy metody "aggression replacement training" - ART, i że jest on zrozumiały i ściśle powiązany z nazwą Trening Zastępowania Agresji dla odbiorców usług sygnowanych znakiem spornym. Prawidłowo przy tym uznając, że umieszczenie wskazanego skrótu w znaku spornym w nawiasie sugeruje, że słowo to ma charakter poboczny, drugoplanowy (zgodnie ze Słownikiem języka polskiego PWN, tom 2, Wyd. I 1995r., s. 287). Zasadnie też przyjęto, że odbiorca usług sygnowanych spornym znakiem towarowym, nawet jeżeli, pomimo odbytych bądź odbywanych szkoleń i treningów, nie będzie wiedział co oznacza słowo "ART", to niewątpliwie poszuka jego znaczenia i pochodzenia i niewątpliwie dokona odpowiedniego skojarzenia z angielskim odpowiednikiem nazwy Trening Zastępowania Agresji. Co do podnoszonej przez skarżącego wtórnej zdolności odróżniającej, która występuje w przypadku zaistnienia okoliczności wskazanych w art. 130 p.w.p. i umożliwia udzielenie prawa ochronnego na znak, który należy do oznaczeń z grupy wymienionej w art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p., należy wskazać, że wykazanie nabycia wtórnej zdolności odróżniającej przez oznaczenie może nastąpić wyłącznie poprzez przedstawienie dowodów jego używania przez dłuższy czas. Wtórna zdolność odróżniająca powinna bowiem wykształcić się w wyniku rzeczywistego i konsekwentnego używania danego oznaczenia przez przedsiębiorcę dla wskazywania pochodzenia towarów z jego przedsiębiorstwa (tak: A. Nowicka, M. Poźniak - Niedzielska, U. Promińska, H. Żakowska - Henzler Prawo Własności Przemysłowej, Wydanie II Centrum Doradztwa i Informacji Delfin sp. z o.o., Warszawa 2005). Zdaniem Sądu organ prawidłowo przyjął, że materiały przedłożone przez stronę - dokument potwierdzający rejestrację znaku ART w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) nie dokumentuje nabycia wtórnej zdolności odróżniającej przez sporny znak towarowy. Urząd Patentowy RP zasadnie – według Sądu – przyjął, że na okoliczność wtórnej zdolności odróżniającej strona powinna zgromadzić stosowny materiał dowodowy, z którego wynikałoby, że znak towarowy kojarzy się z towarami i usługami świadczonymi jedynie przez nią, a nie przez inne podmioty. Sad zauważa, że skarżąca nie przedstawiła takiego katalogu dowodów, w postaci chociażby badań opinii publicznej (opinii rynku) przeprowadzonych naukowymi metodami przez niezależny, obiektywny ośrodek badań opinii, które mogłyby potwierdzać nabycie przez znak wtórnej zdolności odróżniającej. Ponadto warto zaznaczyć, iż w świetle utrwalonych poglądów doktryny uzyskanie charakteru odróżniającego w następstwie używania musi mieć miejsce przed złożeniem zgłoszenia znaku towarowego (tak m.in. U. Promińska /w:/ E. Nowińska, U. Promińska, M. du Vall, Prawo własności przemysłowej, wyd. 2, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2005, s. 198-199). W tej sytuacji można zgodzić się z organem, iż strona skarżąca wykazała jedynie używanie spornego znaku, które jest wprawdzie konieczną i zawsze bardzo istotną przesłanką udowodnienia wtórnej zdolności odróżniającej danego znaku, ale nie jedyną i w tej sytuacji z całą pewnością niewystarczającą. Mając powyższe na uwadze przyjąć należy, iż UP prawidłowo uznał, że sporne oznaczenie nie posiada wtórnej zdolności odróżniającej, w rozumieniu art. 130 p.w.p. W takim stanie rzeczy, decyzję unieważniającą prawo ochronne na znak towarowy Trening Zastępowania Agresji (ART.) o numerze [...], należy uznać za prawidłową, zaś zarzuty podniesione w skardze za nieuzasadnione, mające jedynie charakter polemiczny. Sąd nie stwierdził także takich naruszeń prawa materialnego i procesowego, które miałyby wpływ na wynik sprawy i skutkowałyby koniecznością uwzględnienia skargi. Z tych względów, uznając skargę za nieuzasadnioną, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, stosując art. 151p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 30 maja 2016
- Symbol z opisem
- 6460 Znaki towarowe
- Hasła tematyczne
- Własność przemysłowa
- Skarżony organ
- Urząd Patentowy RP
- Sędziowie
- Agnieszka Łąpieś-Rosińska Jakub Linkowski /przewodniczący/ Marzena Milewska-Karczewska /sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity
art. 153, art. 151, art. 190 · Dz.U. 2016 poz. 718
- Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - tekst jednolity
art. 239, art. 164, art. 315 ust. 3, art. 120 ust. 1, art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2, art. 130, art. 164 · Dz.U. 2013 poz. 1410
- Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny.
art. 103 par. 1 · Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Sygnatura: VI SA/Wa 1147/16 · 20 stycznia 2017
Wyrok WSA w Warszawie z 20 stycznia 2017 r., VI SA/Wa 1147/16 – znaki towarowe
Sygnatura: VI SA/Wa 1236/16 · 19 stycznia 2017
Wyrok WSA w Warszawie z 19 stycznia 2017 r., VI SA/Wa 1236/16 – znaki towarowe
Sygnatura: VI SA/Wa 638/16 · 11 stycznia 2017
Wyrok WSA w Warszawie z 11 stycznia 2017 r., VI SA/Wa 638/16 – znaki towarowe
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny