Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

IV SAB/Wa 476/26

Wyrok WSA w Warszawie z 24 czerwca 2026 r., IV SAB/Wa 476/26 – zatrudnianie cudzoziemców

Wynik

Stwierdzono, iż przewlekłość postępowania nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa i w pozostałym zakresie umorzono postępowanie

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
24 czerwca 2026
Prawomocne
nie

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Wykowski Sędziowie Sędzia WSA Kaja Angerman Sędzia WSA Jarosław Łuczaj (sprawozdawca) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 19 czerwca 2026 r. sprawy ze skargi I. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. na bezczynność i przewlekłe prowadzenie przez Wojewodę Mazowieckiego postępowania w sprawie rozpoznania wniosku o udzielenie zezwolenia na pracę cudzoziemca 1. umarza postępowanie w zakresie wniosku o zobowiązanie Wojewody Mazowieckiego do rozpatrzenia wniosku I. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. z dnia 26 listopada 2025 r. o udzielenie zezwolenia na pracę dla J. A.; 2. stwierdza, że Wojewoda Mazowiecki dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania opisanego w punkcie 1. (pierwszym); 3. stwierdza, że przewlekłość nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 4. oddala skargę w pozostałej części; 5. zasądza od Wojewody Mazowieckiego na rzecz I. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. kwotę 340 (trzysta czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

W dniu 26 stycznia 2026 r. [...] Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. (dalej: Spółka, strona lub skarżąca) – reprezentowana przez radcę prawnego, wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność i przewlekłe prowadzenie przez Wojewodę M. (dalej: Wojewoda lub organ) postępowania w sprawie rozpatrzenia wniosku o udzielenie zezwolenia na pracę na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dla cudzoziemki – J. G. N. A. (dalej: cudzoziemka). Zarzucając organowi naruszenie art. 8, art. 12, art. 35 § 1 i art. 36 § 1 kpa przez rażące przekroczenie terminów do załatwienia sprawy w postępowaniu administracyjnym, skarżąca wniosła przede wszystkim o: 1. zobowiązanie organu do wydania odpowiedniego aktu administracyjnego w terminie 14 dni od daty doręczenia mu akt; 2. przyznanie jej od organu sumy pieniężnej w wysokości 5.000 zł; 3. zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej wysokości, opłaty sądowej i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. W uzasadnieniu skarżąca podniosła m.in., że złożyła wniosek o wydanie zezwolenia na pracę typ A dla cudzoziemki i załatwienie sprawy powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej w ciągu 2 miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, co w niniejszej sprawie nastąpiło 26 listopada 2025 r. Skarga nie została poprzedzona wniesieniem ponaglenia z uwagi na szczególne regulacje. Skarżąca zauważyła m.in., iż w toku postępowania organ nie zawiadomił stron o zwłoce w załatwieniu sprawy, jak również nie wskazał nowego terminu jej załatwienia. Zaistniała więc bezczynność organu administracji publicznej, gdyż mimo istnienia ustawowego obowiązku – w ustawowym terminie nie zakończył postępowania wydaniem decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności. Wystąpiła także przewlekłość postępowania, gdyż podejmowane przez organ czynności procesowe miały charakter czynności pozornych, nieistotnych dla załatwienia sprawy. Dalej skarżąca podniosła, że biorąc pod uwagę, iż przyczyny bezczynności leżały wyłącznie po stronie organu, oraz że termin do załatwienia sprawy został wielokrotnie przekroczony należy przyjąć, że działanie organu miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa, natomiast trudności kadrowe i organizacyjne nie mogą stanowić usprawiedliwienia dla naruszenia terminów załatwienia sprawy, gdyż leżą w sferze odpowiedzialności samego organu. Takie postępowanie stanowi przykład oczywistego i rażącego naruszenia prawa, które nie tylko godzi w interesy indywidualne skarżącej, ale również podważa zaufanie obywateli do administracji publicznej jako instytucji zobowiązanej do działania na podstawie i w granicach prawa. Wniosek o przyznanie od organu na rzecz skarżącej sumy pieniężnej w wysokości 5.000 zł służy zrekompensowaniu dolegliwości, jakie dotknęły stronę w następstwie bezczynności lub przewlekłości postępowania, a jednocześnie pełni funkcję prewencyjno-dyscyplinującą wobec organu. Skutki opieszałości organu są dla skarżącej doniosłe i wymierne. Brak decyzji w sprawie zezwolenia na pracę uniemożliwia rozpoczęcie realizacji zawartych kontraktów handlowych, co naraża przedsiębiorcę na utratę przychodów, ryzyko naliczenia kar umownych oraz utratę wiarygodności wobec kontrahentów. Przedsiębiorca pozostaje w stanie długotrwałej niepewności operacyjnej, musi utrzymywać rezerwy kadrowe i kapitałowe, ponosi koszty zamrożenia zasobów i przesuwania harmonogramów. Dodatkowo przewlekłość generuje realne ryzyko rezygnacji cudzoziemki z proponowanego zatrudnienia, co oznaczałoby nie tylko zaprzepaszczenie kosztów rekrutacji i legalizacji zatrudnienia oraz nakładów na przygotowanie stanowiska pracy, lecz także konieczność ponownego prowadzenia procesu naboru w warunkach rynkowych presji płacowej i ograniczonej dostępności specjalistów. Żądana kwota pozostaje proporcjonalna do skali i czasu naruszeń oraz mieści się w ustawowym limicie, spełniając cele tego środka. Na wypadek zgłoszenia przez organ w odpowiedzi na skargę wniosku o miarkowanie kosztów postępowania, skarżąca wniosła o jego nieuwzględnienie. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych, ewentualnie – w razie uznania skargi za częściowo zasadną – miarkowanie kosztów. W uzasadnieniu organ m.in. przyznał, że 26 listopada 2025 r. za pośrednictwem systemu [...].gov.pl wpłynął wniosek strony, jako pracodawcy o wydanie zezwolenia na pracę typ A dla cudzoziemki. Ponieważ wniosek posiadał braki formalne, w dniu 10 lutego 2026 r. organ wezwał do ich usunięcia. Pismo zostało skutecznie doręczone w tym samym dniu, ale strona nie odpowiedziała na wezwanie, więc 23 lutego 2026 r. wniosek pozostawiono bez rozpoznania. Pismo w tym względzie zostało skutecznie doręczone w tym samym dniu. Odnosząc się do zarzutów wyartykułowanych w skardze organ uznał je za nieusprawiedliwione i podniósł, że wniosek o wydanie zezwolenia na pracę został rozpatrzony w najszybszym możliwym terminie. Przede wszystkim organ wskazał na konieczność rozpoznawania wniosków według kolejności wpływu. Podkreślił, że znaczna ilość prowadzonych postępowań, wzrost wpływającej korespondencji oraz pism procesowych w postaci m.in. odwołań od wydanych rozstrzygnięć, wniosków o zmianę wydanej decyzji, zmiany w przepisach prawnych dotyczących zezwoleń na pracę cudzoziemców i wiążący się nimi wzrost wezwań do uzupełnienia braków formalnych oraz materialnych wniosków, niedostosowanie systemów teleinformatycznych i przerwy w ich działaniu – spowodowały opóźnienia w rozpatrywaniu spraw. Wskazane okoliczności powodują po stronie organu konieczność przedsięwzięcia wielu dodatkowych i czasochłonnych działań, kosztem czasu przeznaczonego na merytoryczne rozpoznawanie nowych podań o wydanie zezwolenia na pracę (m.in. związanych z analizą wpływającej korespondencji, udzielenia odpowiedzi, przekazaniem odwołań do właściwego Ministra, sporządzaniem odpowiedzi na pisma). W ocenie organu, złożenie przedmiotowej skargi na bezczynność/przewlekłość ma zatem na celu jedynie wymuszenie na organie administracji podjęcia w sprawie działań poza kolejnością wpływu, a w konsekwencji procedowania wniosków, kosztem innych pracodawców. Odnosząc się do kwestii wniosku skarżącej o przyznanie sumy pieniężnej, organ wskazał, że jest on całkowicie bezzasadny, gdyż nie wykazano żadnej straty, szkody, ani uszczerbku, a jedynie powołano się na ogólne okoliczności, nie wskazując jednak faktycznie poniesionych kosztów, a jedynie potencjalne skutki związane z brakiem zatrudnienia cudzoziemki. Organ uznał również za niezasadny wniosek o zwrot kosztów postępowania sądowego, wnosząc o ich niezasądzanie lub odpowiednie miarkowanie zwrotu kosztów postępowania sądowego i wskazując wielość analogicznych spraw prowadzonych przez tego samego pełnomocnika, stopień zawiłości sprawy oraz nakład pracy pełnomocnika, w tym wkład jego pracy w przyczynienie się do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia sprawy, a w szczególności czas poświęcony na przygotowanie się do prowadzenia sprawy, co daje podstawę do miarkowania wynagrodzenia pełnomocnika. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 26 listopada 2025 r. za pośrednictwem systemu praca.gov.pl do Wojewody wpłynął wniosek Spółki o wydanie zezwolenia na pracę typ A dla cudzoziemki – J. G. N. A. na okres ważności od 19 grudnia 2025 r. do 18 grudnia 2026 r. W dniu 26 stycznia 2026 r. Strona wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność i przewlekłe prowadzenie przez organ postępowania w sprawie rozpatrzenia przedmiotowego wniosku. Natomiast 10 lutego 2026 r. organ wezwał stronę do usunięcia braków formalnych wniosku, jednak wezwanie to pozostało bez odpowiedzi. Z uwagi na powyższe, 23 lutego 2026 r. organ pozostawił wniosek Spółki bez rozpoznania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: W zasadniczej części skarga okazała się zasadna. Z art. 3 § 2 pkt 1 i 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r. poz. 143; dalej: ppsa) wynika, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na m.in. bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach decyzji administracyjnych. Nie ulega wątpliwości, że rozpoznanie skargi w niniejszej sprawie mieściło się we wskazanych wyżej ramach. Na wstępie zauważyć należy, że na podstawie art. 119 pkt 4 ppsa sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym. Art. 149 § 1 ppsa stanowi, że sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy (...): 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Z kolei z art. 149 § 1a ppsa wynika, że jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Natomiast w myśl art. 149 § 2 ppsa, w przypadku, o którym mowa w § 1, sąd może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6. Przechodząc dalej należy zauważyć, że na gruncie art. 149 ppsa, z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy w określonym ustawowo terminie organ nie podejmie żadnych czynności w sprawie. Natomiast pod pojęciem "przewlekłego prowadzenia postępowania" należy rozumieć sytuację prowadzenia postępowania w sposób nieefektywny, poprzez wykonywanie czynności w dużych odstępach czasu, bądź wykonywanie czynności pozornych, powodujących, że formalnie organ nie jest bezczynny (zob. art. 37 § 1 kpa; por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 maja 2018 r., II OSK 349/18 oraz z dnia 1 lutego 2019 r., II OSK 2931/18 – CBOSA; J. Drachal, J. Jagielski, R. Stankiewicz, [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, 6 wyd., Warszawa 2019, str. 91). W dalszej kolejności podkreślenia wymaga, że stosownie do treści art. 35 § 1 kpa, organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania (art. 35 § 3 kpa). Zaznaczyć przy tym trzeba, że z art. 35 § 4 kpa wynika, że przepisy szczególne mogą określać inne terminy niż określone w § 3 i 3a. Według art. 36 § 1 kpa, o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 kpa lub w przepisach szczególnych, organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy. Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 kpa). Wniosek skarżącej o wydanie zezwolenia na pracę dla cudzoziemki został złożony w trybie obowiązującej od 1 czerwca 2025 r. ustawy z dnia 20 marca 2025 r. o warunkach dopuszczalności powierzania pracy cudzoziemcom na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2025 r. poz. 621 ze zm.). Art. 7 ust. 4 tej ustawy stanowi, że przepisów art. 37 kpa nie stosuje się m.in. w sprawach takich, jak objęta wnioskiem skarżącej z 26 listopada 2025 r. Ponadto, ustawa ta nie zawiera przepisów szczególnych w rozumieniu art. 35 § 4 kpa. Następnie zauważyć trzeba, że dla stwierdzenia bezczynności organu lub przewlekłego prowadzenia przez niego postępowania nie ma znaczenia z jakich powodów dany akt administracyjny nie został podjęty, a w szczególności, czy bezczynność lub przewlekłość została spowodowana zawinioną lub też niezawinioną opieszałością organu (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 listopada 2013 r., sygn. akt I SAB/Wa 590/13, LEX nr 1406499). Okoliczności, które spowodowały zwłokę organu oraz sposób jego działania w toku rozpoznawania sprawy (jak też zaniechania), w tym stopień przekroczenia terminów, będą miały znaczenie dla oceny sądu, czy stwierdzona bezczynność lub przewlekłość miała charakter kwalifikowany, tj. czy była rażąca w rozumieniu art. 149 § 1a ppsa, czy też nie. Bezspornym jest, że w dniu 23 lutego 2026 r. organ pozostawił wniosek skarżącej bez rozpoznania, czyli załatwił sprawę. Czyniło to bezprzedmiotowym orzekanie na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 ppsa. Art. 161 § 1 pkt 3 stanowi, że sąd wydaje postanowienie o umorzeniu postępowania, gdy stało się ono bezprzedmiotowe z innych przyczyn niż skuteczne cofnięcie skargi przez skarżącego lub śmierć strony, jeżeli przedmiot postępowania odnosi się wyłącznie do praw i obowiązków ściśle związanych z osobą zmarłego, chyba że udział w sprawie zgłasza osoba, której interesu prawnego dotyczy wynik tego postępowania. Z uwagi na powyższe, wobec pozostawienia przez organ wniosku skarżącej bez rozpoznania w dniu 23 lutego 2026 r., bezprzedmiotowe stało się zawarte w skardze jej żądanie zobowiązania organu do wydania odpowiedniego aktu administracyjnego w terminie 14 dni. Skoro jednak żądanie takie zostało zgłoszone, to rolą Sądu było procesowe odniesienie się do niego i dlatego też należało orzec, jak w punkcie 1. sentencji. Odnosząc się do meritum wskazać należy, że wniosek skarżącej winien być rozpoznany zasadniczo do 29 grudnia 2025 r., natomiast od chwili wpływu wniosku do organu (26 listopada 2025 r.) nie podejmował on żadnych czynności zmierzających aż do 10 lutego 2026 r., kiedy to wezwał skarżącą do usunięcia braków formalnych wniosku. Nastąpiło to dwa tygodnie po wniesieniu skargi w niniejszej sprawie. Przez cały ten czas organ nie zastosował się do wymogu z art. 36 kpa. W sumie więc do wniesienia skargi postępowanie trwało 2 miesiące, zaś do dnia załatwienia sprawy 3 miesiące. Powyższa sekwencja zdarzeń wskazuje, że pierwotnie organ pozostawał w bezczynności, która następnie przekształciła się w przewlekłość, a to przez dokonanie pierwszej czynności w dniu 10 lutego 2026 r. Pomimo upływu ustawowego terminu załatwienia sprawy organ nie dotrzymał go, ani nie zastosował się do wymogu z art. 36 kpa. Dopiero wniesienie skargi spowodowało, że po bezskutecznych upływie terminu do usunięcia braków formalnych wniosku, organ pozostawił go bez rozpoznania w dniu 23 lutego 2026 r. Postępowanie organu pozostawało więc w sprzeczności z zasadą szybkości postępowania wyrażoną w art. 12 kpa. Takie procedowanie podważa także wyrażoną w art. 8 kpa zasadę prowadzenia postępowania administracyjnego w sposób pogłębiający zaufanie obywateli do organów Państwa, zwłaszcza że z akt postępowania administracyjnego nie wynika, aby sprawa miała szczególnie skomplikowany charakter. Dlatego tym bardziej nie znajduje żadnego uzasadnienia długość trwania postępowania i sposób procedowania w nim, a właściwie jego brak przez wskazany wyżej czas. W szczególności nie zasługuje na uwzględnienie stale powtarzany argument organu o ciągle utrzymującym się wzroście ilości i znacznym przyroście prowadzonych postępowań, a także o problemach kadrowych. Podnoszone jest to od kilku już lat, jednak organ nie wdrożył w związku z tym skutecznych działań naprawczych, które zmieniłyby ten stan. Nie nastąpiły także zmiany ustawowe, które wydłużyłyby terminy załatwiania tego typu spraw. Wprawdzie skarżąca zarzuciła organowi zarówno bezczynność, jak i przewlekłość, to z okoliczności sprawy wynika, że doszło w niej do przewlekłego prowadzenia postępowania. Zdaniem Sądu, nie miało to jednak wpływu na zasadność skargi, bowiem w obu przypadkach (tj. bezczynności oraz przewlekłości) istota sporu pozostaje ta sama: chodzi o sprawę sądowoadministracyjną, w której sąd ma obowiązek rozpoznać i rozstrzygnąć spór o legalność braku wydania aktu lub niezałatwienia sprawy w terminie. Pozostaje to w związku z zasadą, że przedmiotem zaskarżenia w postępowaniu sądowoadministracyjnym może być tylko jedna decyzja lub inny akt, którego legalność badana jest przez sąd administracyjny (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 kwietnia 2017 r., II OSK 255/16 oraz z dnia 1 kwietnia 2015 r., I OSK 2567/14 – CBOSA). W szczególności w judykaturze ugruntowane jest już stanowisko, że nawet zarzucenie w jednym piśmie bezczynności organu i przewlekłości prowadzonego przez niego postępowania nie stanowi skumulowania dwóch skarg, o ile kwestionowana jest terminowość i sprawność postępowania w zakończeniu tej samej sprawy administracyjnej, a w takiej sytuacji objęcie jedną skargą obu form opieszałości organu inicjuje jedną sprawę sądowoadministracyjną, w której sąd ma obowiązek rozpoznać i rozstrzygnąć spór o legalność braku wydania aktu lub podjęcia czynności. Należy przy tym podkreślić, że w obu przypadkach (tj. bezczynności i przewlekłości) sąd administracyjny dysponuje tymi samymi środkami prawnymi, a ich zastosowanie jest obowiązkowe w razie stwierdzenia jakiejkolwiek postaci niesprawnego funkcjonowania organu, niezależnie od podniesionych w skardze zarzutów i wniosków oraz podstawy prawnej (art. 134 § 1 ppsa, wyrażający na gruncie procedury sądowoadministracyjnej zasadę procesową da mihi factum dabo tibi ius; por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 września 2018 r., I OSK 16/17 i z dnia 18 września 2019 r., II OSK 1290/19 – CBOSA). Inaczej rzecz ujmując, decyzja, która z form nieterminowego załatwienia sprawy miała miejsce w danej sprawie, należy do sądu rozpoznającego skargę (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 listopada 2016 r., II GSK 1029/15, CBOSA oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 kwietnia 2016 r., sygn. akt IV SAB/Wa 457/15, z aprobująca glosą J. Chmielewskiego, OSP 2017/7-8/69). Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 ppsa, należało orzec jak w punkcie 2. wyroku. Przystępując do oceny, czy stwierdzona przewlekłość miała charakter rażący wskazać należy, że zgodnie z orzecznictwem sądowoadministracyjnym, za rażące naruszenie prawa uznaje się stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia jako rażącego musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego po prostu jako naruszenie, bądź zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, iż dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi więc być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 czerwca 2012 r., I OSK 675/12, LEX nr 1218894; postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 marca 2013 r., II OSK 468/13, LEX nr 1299457; wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych: we Wrocławiu z dnia 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt II SAB/Wr 14/14, LEX nr 1460797; w Poznaniu z dnia 11 października 2013 r., sygn. akt II SAB/Po 69/13, LEX nr 1414172). Zasadniczo kontroli Sądu podlegał okres od 26 listopada 2025 r., tj. od dnia wpływu wniosku do organu – do dnia wniesienia skargi, czyli do 26 stycznia 2026 r., a następnie pozostawienia wniosku bez rozpoznania (23 lutego 2026 r.). Przedstawione zestawienie dat jasno wskazuje, iż organ nie dotrzymał terminu ustawowego, czego sam nie kwestionował, jednak biorąc pod uwagę dokonane ustalenia i powołane wyżej wywody, a także, z jednej strony – ustawowy czas na załatwienie sprawy (miesiąc), z drugiej zaś krótki okres jaki upłynął pomiędzy wpływem wniosku do organu, a wniesieniem skargi i załatwieniem sprawy – nie ulega wątpliwości Sądu, że przewlekłość ta nie nastąpiła z rażącym naruszeniem cytowanych wyżej przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Istotny wpływ na taką oceną miały także przedstawione wyżej okoliczności podniesione w odpowiedzi na skargę, tj. ilość prowadzonych postępowań, wzrost wpływającej korespondencji i niedostosowanie systemów teleinformatycznych, czy przerwy w ich działaniu. W związku z tym, na podstawie art. 149 § 1a ppsa, należało orzec jak w punkcie 3. wyroku. Jednocześnie Sąd nie znalazł uzasadnienia dla przyznania od organu na rzecz skarżącej sumy pieniężnej (w szczególności w wysokości 5.000 zł), ani nie stwierdził potrzeby wymierzania organowi dodatkowej sankcji w postaci grzywny – zgodnie z art. 154 § 6 ppsa, o co zresztą nie wnioskowano w skardze. W ocenie Sądu, te dodatkowe środki mogą być stosowane w szczególnie drastycznych przypadkach zwłoki organu, to jest wówczas, gdy brak jest okoliczności, które ten stan rzeczy mogłyby tłumaczyć, a przy tym istnieje uzasadniona obawa, że bez nałożenia tych sankcji (bądź jednej z nich) organ nadal nie załatwi sprawy. W rozpoznawanej sprawie sytuacja taka nie zaszła z uwagi na krótki okres przewlekłości i brak rzeczywistego uzasadnienia skargi w tym względzie, a także załatwienie sprawy przez pozostawienie wniosku bez rozpoznania. Podkreślić należy, że w uzasadnieniu wniosku o przyznanie sumy pieniężnej skarżąca podniosła jedynie ogólnikowe twierdzenia, przede wszystkim o uniemożliwieniu rozpoczęcia realizacji zawartych kontraktów handlowych, co naraża ją na utratę przychodów, ryzyku naliczenia kar umownych oraz utracie wiarygodności wobec kontrahentów, pozostawaniu w stanie długotrwałej niepewności operacyjnej i konieczności utrzymywania rezerw kadrowych i kapitałowych, ponoszeniu kosztów zamrożenia zasobów i przesuwania harmonogramów, a także ryzyku rezygnacji cudzoziemki z proponowanego zatrudnienia, co oznaczałoby nie tylko zaprzepaszczenie kosztów rekrutacji i legalizacji zatrudnienia oraz nakładów na przygotowanie stanowiska pracy, lecz także konieczność ponownego prowadzenia procesu naboru w warunkach rynkowych presji płacowej i ograniczonej dostępności specjalistów. Podkreślić należy, że wskazywane przez skarżącą okoliczności mają w zasadzie charakter hipotetyczny, potencjalny i w żaden sposób nie zostały nie tylko wykazane, ale nawet nieuprawdopodobnione. Brak więc było podstaw do przyznania skarżącej jakiejkolwiek sumy pieniężnej, również z uwagi na krótki okres przewlekłości i załatwienie sprawy. Stąd też, na podstawie art. 151 ppsa, orzeczono jak w punkcie 4. sentencji. Odnosząc się do wniosku organu o zasądzenie od skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych należy wskazać, że w myśl art. 200 ppsa, koszty takie przysługują wyłącznie stronie skarżącej i tylko w sytuacji, kiedy jej skarga została uwzględniona, a organ administracji publicznej w postępowaniu przed sądem I instancji nie ma możliwości dochodzenia zwrotu kosztów postępowania sądowego. Brak natomiast było podstaw do zasądzenia na rzecz skarżącej kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej wysokości, a to z uwagi na nieskomplikowany charakter sprawy i okoliczności podniesione przez organ w odniesieniu do jego wniosku o miarkowanie kosztów postępowania. O kosztach postępowania w punkcie 5. wyroku orzeczono więc na podstawie art. 200, art. 205 § 2 i art. 206 ppsa. Na te koszty składają się: wpis od skargi (100 zł) – ustalony na podstawie przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2021 r. poz. 535), a także wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w wysokości połowy stawki wynikającej z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2026 poz. 118), tj. 240 zł. Powołany art. 206 ppsa pozwala sądowi na miarkowanie kosztów postępowania. W realiach rozpatrywanej sprawy Sąd uznał, że zachodziły podstawy do obniżenia wynagrodzenia pełnomocnika o połowę. Sąd wziął bowiem pod uwagę, że choć zasadniczo skarga okazała się zasadna, to jednocześnie przed tutejszym Sądem toczyła się i toczy coraz większa liczba spraw ze skarg Spółki w przedmiocie bezczynności w podobnym stanie faktycznym i prawnym. W sprawach tych skarżącą reprezentuje ten sam radca prawny, a sporządzane przez niego skargi mają w zasadzie tożsamą treść (są w nich podnoszone jednakowe wnioski i zarzuty, a różnią się jedynie danymi pracowników, dla których skarżąca wystąpiła o zezwolenie na pracę). Sąd podzielił zatem zaprezentowane w judykaturze stanowisko, że uzasadnionym powodem miarkowania kosztów zastępstwa procesowego jest okoliczność wniesienia skarg w wielu sprawach tożsamych co do okoliczności faktycznych i prawnych, przez co wymagających mniejszego nakładu pracy (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 stycznia 2019 r., I GZ 502/18, LEX nr 2611719). Ponadto, z uwagi na charakter sprawy – rozpoznana została ona na posiedzeniu niejawnym, a więc bez konieczności stawiennictwa pełnomocnika na rozprawie. Tym samym również w tym aspekcie, w ocenie Sądu, mniejszy nakład pracy radcy prawnego uzasadniał obniżenie jego wynagrodzenia. Powyższe okoliczności przemawiały więc za miarkowaniem kosztów postępowania w zakresie kosztów zastępstwa procesowego.

Informacje o sprawie

Data wpływu
25 lutego 2026
Hasła tematyczne
Cudzoziemcy
Skarżony organ
Wojewoda
Sędziowie
Jarosław Łuczaj /sprawozdawca/ Kaja Angerman Tomasz Wykowski /przewodniczący/

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny