Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

IV SA/Wa 2666/19

Wyrok WSA w Warszawie z 13 lipca 2020 r., IV SA/Wa 2666/19 – kary pieniężne za naruszenie wymagań ochrony środowiska

Wynik

Oddalono skargę

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
13 lipca 2020
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Joanna Borkowska, Sędziowie sędzia WSA Jarosław Łuczaj (spr.), asesor WSA Agnieszka Wąsikowska, Protokolant st. sekr. sąd. Julia Durka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 lipca 2020 r. sprawy ze skargi [...] sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] sierpnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej oddala skargę

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Decyzją z dnia [...] sierpnia 2019 r., nr [...], Główny Inspektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] maja 2019 r., nr [...], o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 120.000 zł na [...] Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w [...] (dalej: Spółka [...] lub Spółka) jako odbiorcę odpadów w postaci mieszaniny odpadów opakowaniowych wysortowanych z odpadów pochodzenia komunalnego. Stan sprawy przedstawiał się następująco: W dniu 8 maja 2019 r. [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wydał opisaną wyżej decyzję, zaś Spółka [...] wniosła odwołanie od niej, zarzucając jej: 1. naruszenie art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 kpa w związku z art. 9 ust. 2 pkt 2 oraz art. 9 ust. 2 ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska, poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z niezbędnych pomiarów lub badań, w tym pobierania próbek oraz nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego lub jakichkolwiek badań laboratoryjnych, mających wskazywać w jakim stopniu odpady były zanieczyszczone substancją organiczną (resztkami jedzenia); 2. naruszenie art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 kpa, poprzez błąd w ustaleniach faktycznych polegający na: a) niewłaściwej kwalifikacji odpadów przez organ, jako odpady o kodzie 19 12 12, zamiast właściwej kwalifikacji tych odpadów jako odpadów 19 12 04; b) błędnym przyjęciu, iż odebrane odpady były znacznie zanieczyszczone resztkami substancji spożywczych bez wyjaśnienia czym w rozumieniu organu jest "znaczne zanieczyszczenie" odpadów opakowaniowych; c) błędnym przyjęciu, że we wszystkich workach objętych kontrolą (znajdujących się na samochodzie ciężarowym) skład odpadów był taki sam w sytuacji, w której organ nie przeprowadził w tym zakresie żadnego postępowania dowodowego; 3. naruszenie prawa materialnego polegające na uznaniu, że rozporządzenie nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie przemieszczania odpadów, zakazuje jakiegokolwiek zanieczyszczenia innymi substancjami odpadów o kodzie 19 12 04, podczas gdy analiza tego rozporządzenia (załącznik III) prowadzi do wniosku, że tylko zanieczyszczenie innymi substancjami w zakresie, który wystarczająco zwiększa ryzyko związane z odpadami, by uznać je za odpowiednie do poddania procedurze pisemnego zgłoszenia i zgody, wziąwszy pod uwagę właściwości odpadów niebezpiecznych lub uniemożliwia odzysk odpadów w sposób racjonalny ekologicznie może powodować ten skutek; 4. naruszenie art. 189f § 1 pkt 2 kpa, polegające na uznaniu, że czyn, za który wymierzono mandat karny oraz czyn, za który wymierzono administracyjną karę pieniężną to odrębne czyny, podczas gdy właściwa kwalifikacja zachowania przypisanego odwołującej prowadzi do wniosku, że mamy do czynienia z jednym czynem, który jednocześnie wypełnia normę art. 32 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów i z art. 180 ustawy o odpadach; 5. naruszenie art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów poprzez przyjęcie, że w ustalonym stanie faktycznym wymierzona przez organ kara jest adekwatna do przypisanego odwołującej czynu. Odwołująca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. Biorąc pod uwagę ww. zarzuty, Główny Inspektor Ochrony Środowiska przypomniał, że w dniach 25, 27 lipca oraz 3 sierpnia 2017 r. [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska przeprowadził kontrolę w Spółce [...] w związku z podejrzeniem nielegalnego przemieszczania do niej odpadów z Wielkiej Brytanii. W ramach prowadzonych działań kontrolnych organ dokonał oględzin trzech zatrzymanych transportów oraz odpadów rozładowanych z czwartego transportu, znajdujących się na terenie użytkowanym przez Spółkę przy ul. [...] w [...]. Organ I instancji stwierdził, że ww. odpady stanowią mieszaninę odpadów tworzyw sztucznych, folii aluminiowej i kartonów. Organ kontrolujący ustalił, że ww. odpady zostały dostarczone na podstawie załącznika VII do rozporządzenia nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów, czyli na podstawie przepisów art. 18 ww. rozporządzenia. Odpady zostały zaklasyfikowane przez wysyłającego pod kodem B3010 z załącznika III do ww. rozporządzenia nr 1013/2006 oraz pod kodem 19 12 04 z Europejskiego Katalogu Odpadów. W związku ze stwierdzonym składem tych odpadów, stanowiącym mieszaninę odpadów tworzyw sztucznych, folii aluminiowej i kartonu, [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska ocenił, że odpady te zostały błędnie zaklasyfikowane jako odpady z załącznika III do ww. rozporządzenia nr 1013/2006. Zdaniem organu I instancji, odpady te, jako mieszanina niesklasyfikowana pod żadnym kodem w załączniku III, IIIB, IV lub IA, w sytuacji wysyłki z Wielkiej Brytanii do Polski na podstawie art. 3 ust. 1 b) iii) ww. rozporządzenia nr 1013/2006 powinny podlegać procedurze uprzedniego pisemnego zgłoszenia i uzyskania zezwolenia właściwych władz w Wielkiej Brytanii i w Polsce. Ponieważ wysyłający nie dokonał zgłoszenia, Śląski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska stwierdził, że ww. przemieszczanie wypełnia kryteria nielegalnego transgranicznego przemieszczania odpadów zgodnie z art. 2 pkt 35) g) i) rozporządzenia nr 1013/2006. W związku z powyższym, organ I instancji wszczął postępowanie administracyjne i po przeprowadzeniu oceny materiału dowodowego nałożył na odwołującą karę pieniężną, na podstawie art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, jako odbiorcę odpadów przywiezionych nielegalnie z Wielkiej Brytanii. Organ odwoławczy podkreślił, że w przypadku klasyfikacji svĂv. odpadów zanieczyszczenie tych odpadów substancją organiczną nie jest decydującą okolicznością. Słusznie w uzasadnieniu do zaskarżonej decyzji Śląski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wskazał, że zanieczyszczenie substancją organiczną świadczyło jedynie o pochodzeniu komunalnym tych odpadów, natomiast nie było podstawą dla organu I instancji do ich klasyfikacji. Zgodnie z opisem kodu B3010 w załączniku III do rozporządzenia nr 1013/2006, w zakres tego kodu wchodzą stałe odpady tworzyw sztucznych lub mieszanki tworzyw sztucznych pod warunkiem, że nie są pomieszane z innymi odpadami i są przygotowane do specyfikacji. Podczas kontroli odpadów, których odbiorcą była odwołująca, [...]Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska stwierdził, że ww. odpady zaklasyfikowane przez wysyłającego w Wielkiej Brytanii jako odpady o kodzie B3010, w istocie stanowiły mieszaninę kilku strumieni odpadów, tj. tworzyw sztucznych, folii aluminiowej i kartonu. Zgodnie z przytoczonym wyżej opisem odpadów o kodzie B3010, odpady tworzyw sztucznych, jeśli mają być klasyfikowane pod tym kodem, nie mogą być pomieszane z innymi odpadami. Zatem [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska właściwie zaklasyfikował ww. odpady jako mieszaninę odpadów niesklasyfikowanych pod żadnym kodem w załączniku III, IIIA, IIIB, IV oraz IVA. Słusznie zatem organ I instancji zakwestionował procedurę przywozu tych odpadów do Polski, tj. warunki przemieszczania określone w art. 18 rozporządzenia nr 1013/2006, bowiem ich transgraniczne przemieszczanie wymagało zgłoszenia i uzyskania zezwolenia właściwych władz w Wielkiej Brytanii i w Polsce zgodnie art. 3 ust. 1 b) iii) rozporządzenia nr 1013/2006. Ponieważ wysyłający takiego zgłoszenia nie dokonał, to prawidłowo organ I instancji uznał ww. przemieszczanie odpadów za nielegalne zgodnie z art. 2 pkt 35) g) i) rozporządzenia nr 1013/2006. W związku z powyższym, odnosząc się do argumentów odwołującej o konieczności przeprowadzenia dowodu polegającego na ustaleniu jaki był procentowy stopień zanieczyszczenia odpadów substancją organiczną i wykazanie, że organ I instancji niesłusznie stwierdził, że stopień tego zanieczyszczenia był znaczny, organ odwoławczy wskazał, że działania te nie mogły mieć żadnego wpływu na klasyfikację tych odpadów. Kwestia ich zanieczyszczenia substancją organiczną jest w tym przypadku rzeczą wtórną, ponieważ o ich klasyfikacji i w konsekwencji uznaniu ich transgranicznego przemieszczania za nielegalne nie decyduje stopień ich zanieczyszczenia substancją organiczną, lecz wymieszanie z innymi strumieniami odpadów, które powodowało, że nie były odpadami z załącznika III, lecz stanowiły mieszaninę odpadów niesklasyfikowaną pod żadnym kodem w załączniku III, IIIA IIIB oraz IV. Na klasyfikację tych odpadów nie może mieć żadnego wpływu dochodzenie, czy stopień zanieczyszczenia substancją organiczną wystarczająco zwiększał ryzyko związane z odpadami, by uznać je za odpowiednie do poddania procedurze pisemnego zgłoszenia i zgody lub uniemożliwiał odzysk odpadów w sposób racjonalny ekologicznie, czy też przeciwnie. Główny Inspektor Ochrony Środowiska nie zgodził się z zarzutem odwołującej, że organ I instancji myli pojęcia "pomieszanie" oraz "zanieczyszczenie", bo precyzyjnie odróżnia oba pojęcia, a o ich właściwym zastosowaniu w praktyce świadczą wnioski organu, na podstawie których dokonał właściwej klasyfikacji przedmiotowych odpadów. Ponadto odnosząc się do zarzutu, że Śląski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska nie oparł się na opinii biegłych w zakresie stopnia zanieczyszczenia odpadów substancją organiczną i określenia ich rodzaju, organ odwoławczy zauważył, że na podstawie art. 1 i art. 2 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska, pracownicy Inspekcji są powołani do kontroli przestrzegania przepisów o ochronie środowiska, a ich ustawową kompetencją jest m.in. wykonywanie zadań określonych w przepisach o odpadach oraz o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. W związku z tym Inspekcja Ochrony Środowiska jest wyspecjalizowanym organem, powołanym do badania i oceny stanu środowiska, a inspektorzy ochrony środowiska posiadają niezbędny zakres wiedzy specjalistycznej, także w zakresie zagadnień transgranicznego przemieszczania odpadów. W tym przypadku zakres posiadanej wiedzy i doświadczenia inspektorów ochrony środowiska kontrolujących ww. odpady był wystarczający do stwierdzenia na podstawie oględzin, że odpady wysłane z Wielkiej Brytanii stanowią mieszaninę odpadów tworzyw sztucznych o kodzie B3010 z odpadami kartonu o kodzie B3020 oraz folii aluminiowej o kodzie B1010 i w związku z tym nie spełniają kryteriów odpadów tworzyw sztucznych z listy zielonej o kodzie B3010. Również kod 19 12 04 z Europejskiego Katalogu Odpadów, nadany przez wysyłającego został przypisany niewłaściwe. Odpady o kodzie 19 12 04 to tworzywa sztuczne i guma, zatem nie mogą obejmować mieszaniny odpadów tworzyw sztucznych, kartonu i folii aluminiowej. Co do pozostałych zarzutów organ zauważył, że praktyka transgranicznego przemieszczania odpadów nie potwierdza opinii odwołującej o pewnym, bezproblemowym i zyskownym zagospodarowywaniu odpadów klasyfikowanych jako odpady z listy zielonej. Problem ten najjaskrawiej ujawnia się właśnie w przypadku transgranicznego przemieszczania odpadów tworzyw sztucznych. Pewność zagospodarowania tych odpadów zależy w głównej mierze od dwóch czynników: jakości tych odpadów oraz możliwości technicznych instalacji odbiorcy tych odpadów. Czym innym jest przetwarzanie tworzyw sztucznych w postaci np. plastikowych ram okiennych, a czym innym zagospodarowywanie odpadów wysortowanych z odpadów komunalnych. Niska jakość odpadów pochodzenia komunalnego stwarza problemy z ich zagospodarowywaniem prawie na całym świecie, zarówno w krajach rozwiniętych, jak i rozwijających się. Niejednokrotnie wysyłający pozbywają się niskiej jakości tworzyw sztucznych wysyłając je za granicę, ponieważ w swoim kraju nie widzą możliwości zyskownego ich przetworzenia. Problemy z zagospodarowywaniem odpadów tworzyw sztucznych wysortowanych z odpadów komunalnych biorą się także z tego, że często wymieszane z innymi strumieniami odpadów są wysyłane jako odpady o kodzie B3010, czyli odpady tworzyw sztucznych nie pomieszane z innymi odpadami. Skutkiem takich zachowań odpady tworzyw sztucznych zanieczyszczają powierzchnię ziemi oraz wody morskie na ogromną skalę, stwarzając zagrożenie dla flory, fauny oraz pośrednio dla ludzi, np. poprzez spożywanie ryb zatrutych plastikiem lub mikroplastikiem. Dlatego nie sposób zgodzić się z oceną odwołującej, iż z analizy przepisów rozporządzenia wynika, że celem ustawodawcy było jak najpełniejsze wykorzystanie gospodarcze tych odpadów. W preambule do rozporządzenia nr 1013/2006 stwierdza się wprost, że głównym i najważniejszym jego celem i przedmiotem jest ochrona środowiska, a jego wpływ na handel międzynarodowy ma jedynie uboczny charakter. Dodatkowo stwierdzono, że celem powstania rozporządzenia w pierwszej kolejności było zorganizowanie i uregulowanie nadzoru i kontroli przemieszczania odpadów w sposób, który uwzględnia potrzebę zachowania, ochrony i poprawy jakości środowiska i zdrowia ludzi. Ta konstatacja prowadzi do kolejnego wniosku, że mając na uwadze nadrzędny cel rozporządzenia nr 1013/2006, nie można automatycznie interpretować jego zapisów tak, jakby zostały stworzone dla ułatwienia przedsiębiorcom nieograniczonego handlu odpadami. Odnosząc się do argumentu odwołującej, że organ I instancji powinien był uwzględnić normy obowiązujące w państwie wysyłki, które dopuściły określony rodzaj odpadu do transgranicznego przemieszczania, organ odwoławczy w pierwszej kolejności zauważył, że w przedmiotowej sprawie właściwy organ brytyjski nie miał możliwości wydania swojej oceny co do rodzaju przemieszczanych odpadów, ponieważ wysyłający sam uznał, że odpady te nie podlegają obowiązkowi zgłoszenia i uzyskania zezwolenia. Ponadto zgodnie z art. 28 ust. 2 rozporządzenia nr 1013/2006, jeżeli właściwe organy wysyłki i miejsca przeznaczenia nie mogą dojść do porozumienia w zakresie zaklasyfikowania zgłoszonych odpadów do kategorii określonych w załączniku III, IIIA, IIIB lub IV, odpady traktuje się jako należące do kategorii określonych w załączniku IV, tj. których wysyłka wymaga zgłoszenia i uzyskania zezwolenia. Organ przypomniał, że postępowanie [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska zakończone nałożeniem kary pieniężnej na odwołującą, dotyczy naruszenia przepisów rozporządzenia nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów, a nie przepisów krajowej gospodarki odpadami. Zgodnie z dokumentami dołączonymi do transportów, będącymi przedmiotem postępowania organu I instancji, wysyłane odpady miały być klasyfikowane w załączniku III do ww. rozporządzenia pod kodem B3010. Wysyłka odpadów pod tym kodem nie wymaga zastosowania procedury uprzedniego zgłoszenia i uzyskania zezwolenia. Jak wskazano wyżej, organ I instancji stwierdził, że przedmiotem wysyłki nie były niepomieszane z innymi odpadami odpady tworzyw sztucznych, klasyfikowane pod kodem B3010, lecz mieszanina odpadów niesklasyfikowana pod żadnym kodem w załączniku III, IIIB, IV lub IA, której wysyłka do Polski wymagała uzyskania zezwolenia. Wysyłka ww. odpadów pod kodem B3010 stanowiła zatem naruszenie przepisów rozporządzenia nr 1013/2006 i w tym świetle wypełniała kryteria nielegalnego transgranicznego przemieszczania odpadów, co w konsekwencji obligowało [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska do nałożenia kary pieniężnej na odwołującą na podstawie art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Z rozważań odwołującej można odnieść wrażenie, że Spółka błędnie utożsamia odpady klasyfikowane pod kodem 19 12 04 z Europejskiego Katalogu Odpadów z odpadami o kodzie B3010 z załącznika III do rozporządzenia nr 1013/2006. Abstrahując od faktu, że oba te kody w niniejszej sprawie zostały wskazane błędnie organ stwierdził, że ww. stanowisko odwołującej jest niewłaściwe. Oba te kody odpadów nie mogą być stosowane w sposób wymienny i nie jest obojętne w jakiej kolejności są stosowane w przypadku klasyfikowania danych odpadów. W załączniku III do rozporządzenia nr 1013/2006 stwierdzono, że odpady wymienione w załączniku IX do Konwencji Bazylejskiej, w tym kod B3010, znajdują się w załączniku V w części l. W załączniku V do rozporządzenia nr 1013/2006 znajdują się trzy części. Pierwsza część to kody A z załącznika VIII do Konwencji Bazylejskiej oraz kody B z załącznika IX do tej Konwencji, część 2 to Europejski Katalog Odpadów, natomiast część 3 stanowią kody odpadów z załącznika 4 do decyzji OECD. W części 1 pod kodem B3010 znajdują się tworzywa sztuczne, w części 2 pod kodem 19 12 04 tworzywa sztuczne i guma. We wstępie do załącznika V do rozporządzenia nr 1013/2006, w punkcie 2 stwierdzono: "Niniejszy załącznik składa się z trzech części, jednak części 2 i 3 stosuje się jedynie wówczas, gdy nie ma zastosowania część 1. W związku z tym w celu stwierdzenia, czy określony rodzaj odpadów wymieniony jest w niniejszym załączniku należy w pierwszej kolejności stwierdzić, czy dany rodzaj odpadów jest wymieniony w części 1 niniejszego załącznika, a jeśli nie jest, czy jest wymieniony w części 2, a jeśli nie jest, czy jest wymieniony w części 3". Zatem dokonując klasyfikacji danego odpadu w pierwszej kolejności szukamy właściwego kodu w części 1 (wykaz B), a jeśli tutaj go nie ma dopiero w Europejskim Katalogu Odpadów, który znajduje się w części 2. W załączniku VII do rozporządzenia nr 1013/2006, dołączonym do transportu, wysyłający wskazał kod B3010, natomiast jako drugi kod 19 12 04 z części 2 załącznika V. Należy podkreślić, że zakres odpadów określony przez oba ww. kody nie pokrywa się ze sobą. Odpady o kodzie 19 12 04, tj. tworzywa sztuczne i guma mogą być klasyfikowane jako odpady o kodzie B3010 tworzywa sztuczne, GH013 polimery chlorku winylu, B3040 odpady gumy, B3080 odpady, okrawki i pozostałości gumy lub mieszanina kodów B3040 i B3080 z załącznika IIIA do rozporządzenia nr 1013/2006. Zatem w sytuacji, gdy organ I instancji wskazał naruszenie przepisów rozporządzenia nr 1013/2006 poprzez błędne zaklasyfikowanie wysyłanych odpadów pod kodem B3010, to w takim przypadku odwołująca, usiłując wykazać prawidłowość dokonanej przez nią klasyfikacji, nie może posługiwać się argumentami, dotyczącymi gospodarowania odpadami o kodzie 19 12 04 na rynku krajowym. Organ zauważył także, że w wydawanych decyzjach na gospodarowanie odpadami właściwe organy określają rodzaj wytwarzanych lub przetwarzanych odpadów. Inspekcja Ochrony Środowiska, zgodnie z zapisami ustawy określającej jej zadania, jest organem powołanym do kontroli przestrzegania przepisów m.in. ustawy o odpadach oraz ustawy o międzynarodowym odpadów. Dotyczy to także decyzji administracyjnych wydawanych z zakresu gospodarki odpadami, w tym zgodności warunków określonych w tych decyzjach ze stanem faktycznym. Zatem nieprawdziwe jest stwierdzenie odwołującej, że Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska nie posiada uprawnień do klasyfikacji odpadów. Ponadto organ podkreślił, że wprowadzenie ogólnej zasady dopuszczalnych poziomów innych strumieni odpadów w jednorodnym strumieniu danego odpadu z załącznika III wymaga wdrożenia metodyki badania transportów tych odpadów oraz wprowadzenia odpowiednich uregulowań do przepisów prawa, dzięki którym organy kontroli, takie jak Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, miałyby możliwość wykorzystywania wiarygodnych i legalnych instrumentów do badania składu transportów odpadów. W Polsce, jak dotąd nie ma takich uregulowań, zatem aby organy odpowiedzialne za kontrolę transgranicznego przemieszczania odpadów mogły realizować w praktyce najważniejszy cel rozporządzenia nr 1013/2006, tj. ochronę środowiska, transporty odpadów z załącznika III wysyłane do Polski nie powinny zawierać domieszek innych strumieni odpadów. Trzeba w tym miejscu podkreślić, że Polska nie jest jedynym państwem w Unii Europejskiej, które stosuje takie podejście do przedmiotowego zagadnienia. Jako przykład złożoności zagadnienia może służyć sytuacja w Republice Federalnej Niemiec, gdzie niektóre landy dopuszczają określony procent innych odpadów, a inne podzielają stanowisko Polski. Natomiast trzeba zdecydowanie podkreślić, że w przypadku odpadów o kodzie B3010, gdzie ustawodawca określił wyraźnie w opisie kodu, że stanowią go odpady tworzyw sztucznych nie pomieszane z innymi odpadami, w opinii Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, w zakresie tego kodu nie ma miejsca na swobodne ustalanie marginesu dopuszczalnych ilości innych strumieni odpadów. Podsumowując powyższe okoliczności, po przeanalizowaniu wszystkich aspektów postępowania prowadzonego przez organ I instancji, Główny Inspektor Ochrony Środowiska ocenił, że [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w sposób prawidłowy dokonał oceny stanu faktycznego oraz zgromadzonego materiału dowodowego i właściwie zastosował przepisy rozporządzenia nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie przemieszczania odpadów, które reguluje zasady transgranicznego przemieszczania odpadów obowiązujące kraje UE. W związku z powyższym Główny Inspektor Ochrony Środowiska uznał za niezasadne zarzuty odwołującej dotyczące naruszenia art. 7, art.. 8, art. 77 § 1 i art. 80 kpa oraz przepisów rozporządzenia nr 1013/2006. Organ wyjaśnił też, że zgodnie z art. 180 ustawy o odpadach, kto wbrew obowiązkowi nie prowadzi ewidencji odpadów, albo prowadzi tę ewidencję w sposób nieterminowy lub niezgodnie ze stanem rzeczywistym podlega karze grzywny. Natomiast art. 32 ust. 1 stanowi, że Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska nakłada na odbiorcę odpadów przywiezionych nielegalnie bez dokonania zgłoszenia karę pieniężną w wysokości od 50.000 do 300.000 zł (wysokość kar przed nowelizacją ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów). Natomiast art. 189f § 1 pkt 2 kpa stwierdza, że organ administracji publicznej odstępuje od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej i poprzestaje na pouczeniu, jeżeli za to samo zachowanie prawomocną decyzją na stronę została uprzednio nałożona administracyjna kara pieniężna przez inny uprawniony organ administracji publicznej lub strona została prawomocnie ukarana za wykroczenie lub wykrocznie skarbowe lub prawomocnie skazana za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe i uprzednia kara spełnia cele, dla których miałaby być nałożona administracyjna kara pieniężna. Analizując treść ww. przepisów organ stwierdził, że prowadzenie ewidencji odpadów niezgodnie ze stanem faktycznym i bycie odbiorcą odpadów przywiezionych nielegalnie nie mogą być uznane za to samo zachowanie, nawet jeśli obie te czynności dotyczyły tych samych odpadów. Nie można bowiem utożsamiać prowadzenia ewidencji odpadów, która to czynność związana jest z ogólną działalnością Spółki w zakresie gospodarki odpadami, z występowaniem jako odbiorca w konkretnym przypadku ich transgranicznego przemieszczania. Główny Inspektor Ochrony Środowiska nie zgodził się z argumentami Spółki, dotyczącymi odwrócenia skutków prawnych nielegalnego przemieszczania odpadów. W jego ocenie, organ I instancji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w sposób przejrzysty wyjaśnił dlaczego nielegalny przywóz odpadów do odwołującej nie spełnia kryterium zaprzestania naruszenia prawa wskazanego w 189f § 1 pkt 1. Zgodnie z przepisami rozporządzenia nr 1013/2006 przemieszczanie oznacza transport odpadów, który jest planowany lub odbywa się z jednego miejsca do drugiego. Dodatkowo odbiorca odpadów oznacza każdą osobę lub przedsiębiorstwo podlegające jurysdykcji państwa przeznaczenia, do których odpady są przesyłane. Zatem z ww. przepisów wynika, że do zrealizowania wysyłki odpadów dochodzi w momencie rozpoczęcia transportu. Realizacja nielegalnego transportu odpadów jest czynnością jednorazową. W momencie rozpoczęcia realizacji transportu niezgodnego z przepisami prawo już zostało naruszone w odniesieniu do tego konkretnego przewozu i żadne późniejsze działania naprawcze nie spowodują, że transport ten przestanie być definiowany jako nielegalne przemieszczanie odpadów. W związku z tym fakt zwrotu nielegalnych transportów odpadów do Wielkiej Brytanii stanowił wypełnienie obowiązku określonego w art. 24 rozporządzenia nr 1013/2006, ale nie mógł spowodować usunięcia dokonanego już wcześniej naruszenia prawa. Odwołująca mogłaby potwierdzić, że zaprzestała naruszania prawa, gdyby jej aktywność powodująca naruszenie przepisów była działaniem ciągłym, związanym np. z niedozwoloną emisją do atmosfery, która w wyniku działań korygujących została zlikwidowana. Natomiast w przypadku nielegalnego, jednorazowego, transportu odpadów do naruszenia przepisów dochodzi w momencie rozpoczęcia przemieszczania i żadne następujące po tym działania tego faktu nie zmienią. Mogą jedynie zmienić skutek naruszenia przepisów, tak jak w tym wypadku doprowadzić do usunięcia odpadów z terytorium Polski, ale nie usuną popełnionego w przeszłości naruszenia prawa. W związku z powyższym Główny Inspektor Ochrony Środowiska uznał za niezasadny zarzut naruszenia przez organ I instancji art. 189f § 1 ust. 1 i 2 kpa. Ustalając wysokość kary pieniężnej Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska jest zobowiązany do uwzględnienia kryteriów wymienionych w art. 34 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, tj. ilości, rodzaju i charakteru odpadów, w tym możliwości zagrożeń dla ludzi i środowiska powodowanych przez te odpady. Kryteria te nie stanowią katalogu zamkniętego, bowiem w art. 34 ustawodawca podkreślił, że należy je uwzględnić w szczególności. Miarkując karę pieniężną [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wziął pod uwagę rodzaj przywiezionych odpadów. Już sam fakt, że odpady nie były sklasyfikowane pod żadnym kodem w załączniku III, IIIA, IIIB, IV oraz IVA, tj. nie były odpadami z tzw. "listy zielonej", powodował, że organ I instancji nie mógł nałożyć kary w najniższym wymiarze. Wbrew twierdzeniu odwołującej, postępowanie administracyjne nie dotyczyło tylko jednego transportu odpadów, tj. odpadów znajdujących się na terenie Spółki, już rozładowanych, ale także kolejnych trzech transportów, które nie zostały rozładowane i zostały skierowane przez Komendę Miejską Policji w [...] do bazy transportowej przewoźnika przy ul. [...] w G. Zatem określając wysokość kary organ I instancji musiał wziąć dodatkowo pod uwagę tę okoliczności. Odnosząc się do zarzutu odwołującej, że organ I instancji nie wiedział czy takie same odpady znajdowały się we wszystkich workach poddanych oględzinom organu, bowiem inspektorzy ochrony środowiska nie otworzyli wszystkich opakowań, organ odwoławczy podkreślił, że w żadnym przypadku kontroli danego transportu odpadów, w żadnym kraju, organy kontroli klasyfikując dany transport odpadów nie są w stanie fizycznie skontrolować dokładnie całego ładunku. Nawet jeśli istnieje metodyka pobierania prób, to ta także opiera się na precyzyjnie określonej, ale jednak wybiórczej analizie, która nie stanowi gwarancji pełnej dokładności badań. Inspektorzy sprawdzają ładunek w takim zakresie, który daje im podstawę do wydania właściwej oceny. Tak też postąpili inspektorzy organu I instancji podczas oględzin ww. odpadów. Ponadto na wniosek Komendy Miejskiej Policji w [...] organ I instancji dokonał również oględzin ww. trzech transportów odpadów zabezpieczonych przy ul. [...] w G. i stwierdził tam obecność takiej samej mieszaniny odpadów, tj. odpadów tworzyw sztucznych o kodzie B3010, odpadów kartonu o kodzie B3020 oraz folii aluminiowej o kodzie B1010. Zatem miarkując karę pieniężną organ I instancji miał ugruntowane podstawy do dokonania klasyfikacji odpadów jako mieszaniny odpadów tworzyw sztucznych, kartonu oraz folii aluminiowej. W ocenie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, nie można postawić zarzutu [...] Wojewódzkiemu Inspektorowi Ochrony Środowiska z powodu uwzględnienia przez niego kryterium zagrożenia dla ludzi i środowiska podczas miarkowania kary pieniężnej. Prawdą jest, że odpady wysłane z Wielkiej Brytanii do odwołującej nie są odpadami niebezpiecznymi, ale zostały wysortowane z odpadów komunalnych, co wiąże się zanieczyszczeniem materiałem biologicznym. W tej sytuacji nieunikniona jest obecność w tych odpadach mikroorganizmów takich jak bakterie, grzyby i inne drobnoustroje, które mogą stanowić zagrożenie sanitarne dla ludzi. Prawdą jest, że organ I instancji nie udowodnił żadnymi badaniami laboratoryjnymi obecności ww. drobnoustrojów, ale trzeba podkreślić, że w świetle art. 34 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów nie był do tego zobowiązany. Na podstawie tego przepisu był zobowiązany do wzięcia pod uwagę, czy istniała możliwość zagrożeń dla ludzi i środowiska powodowanych przez te odpady i w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji scharakteryzował zagrożenia sanitarne, jakie mogą zaistnieć w przypadku odpadów pochodzenia komunalnego i w związku z tym wykazał, że był zobligowany do wzięcia pod uwagę tego faktu w przypadku miarkowania kary pieniężnej zgodnie z art. 34, co dodatkowo wpłynęło na jej wysokość. W związku z powyższym organ odwoławczy stwierdził, że niezasadnym jest zarzut dotyczący naruszenia art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, poprzez przyjęcie, że w ustalonym stanie faktycznym, wymierzona kara jest adekwatna do przypisanego czynu. Dlatego też utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W skardze na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, Spółka [...], reprezentowana przez adwokata, zaskarżyła ją w całości i zarzuciła jej: a) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 6, art. 7, art. 7a, art. 8, art. 11, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 79, art. 80, art. 84 § 1, art. 85 § 1, art. 136 oraz art. 107 § 3 kpa w związku z art. 10 i art. 11 ustawy prawo przedsiębiorców - przez błędne ustalenie stanu faktycznego, polegające na: - zaniechaniu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, zastąpienie swobodnej oceny dowodów oceną dowolną, w szczególności dotyczącą: · nieprawidłowej kontroli poczynionych przez organ ustaleń faktycznych i oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, polegającą na akceptacji nieprawidłowego i sprzecznego z prawem i jego wykładnią systemową i uznaniu, że w dniach 20, 24 i 26 lipca 2017 r. skarżąca nielegalnie przemieszczała odpady o kodzie 19 12 12, a nie jak twierdzi skarżąca odpad o kodzie 19 12 04, pomijając szczegółowe i istotne ustalenia dotyczące stwierdzenia czy sprowadzony materiał stanowił ten kod odpadu, jak również jego ewentualnej kwalifikacji, a w konsekwencji nie wyjaśniając w sposób wyczerpujący okoliczności sprawy i pomijając jej istotę oraz przeprowadzając postępowanie bez rozpatrzenia zebranego w sprawie materiału dowodowego; · formy i treści sporządzonego protokołu oględzin przez organ I instancji w przedmiocie dokonania kontroli w Spółce skarżącej w dniach 25 i 27 lipca oraz 3 sierpnia 2017 r. w ramach prowadzonego postępowania oraz poprzez ogólnikowe odniesienie się w nich do odpadów znajdujących się na terenie Spółki skarżącej; · pominięcie przez organ I i Il instancji dokumentów z analiz próbek odpadów pn. "[...].)" oraz "[...], dostawa z 26 lipca 2017r.), dotyczącej charakterystyki i ustalenia klasyfikacji oraz kodu odpadów stanowiącego przedmiot niniejszego postępowania, a która w świetle niniejszej sprawy, jako iż Organ w ogóle nie dokonał analogicznej analizy i nie sporządził tego typu dokumentacji, winna zostać uwzględniona przez organ I i II instancji; · niepopartej żadnymi dowodami i argumentacją oceny organu I i II instancji, w zakresie zakwalifikowania odpadów o kodzie 19 12 04, jako odpad 19 12 12; · pominięcia przez organ I i II instancji potrzeby zasięgnięcia opinii biegłego w zakresie wykonania sprawozdania z badań/pomiarów odpadów i ich procentowego udziału frakcji granulometrycznej oraz materiałowej; · błędnym zakwalifikowaniu przewożonych odpadów pod pozycją 19 12 12 (pozostałe odpady, w tym mieszaniny materiałów z mechanicznej przeróbki odpadów) w części II załącznika nr V do rozporządzenia nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów, podczas gdy prawidłowe ich zakwalifikowanie obejmuje wyłącznie pozycję 19 12 04 (odpady z tworzyw sztucznych i gumy); · zeznań skarżącej, poprzez pominięcie przy rozstrzygnięciu sprawy jej usprawiedliwionego przekonania, że przewożony odpad stanowią tworzywa sztuczne i guma; · poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego celem ustalenia właściwej klasyfikacji odpadu przewożonego przez stronę w dniach 20, 24 i 26 lipca 2017 r. w rozumieniu rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów, a następnie rozstrzygnięcie kwestii natury faktycznej wymagającej wiadomości specjalnych, na podstawie samych twierdzeń organu I instancji, które nawet nie są kategoryczne i nie znalazły potwierdzenia w innej decyzji administracyjnej; · pominięcie zastosowania przyjaznego stosowania przepisów prawa i rozstrzygania wszelkich wątpliwości na korzyść skarżącej, zgodnie z zasadami wynikającymi z art. 7a kpa, w tym także art. 10 i 11 ustawy prawo przedsiębiorców, będącego w istocie małą konstytucją dla przedsiębiorców i organów administracyjnych w rozstrzyganiu spraw względem przedsiębiorcy; b) naruszenie art. 78 § 1 kpa, poprzez zaniechanie prowadzenia dowodu z analizy frakcyjnej odpadu zgodnie z wnioskiem skarżącej, c) wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 7a, art. 8, art. 10, art. 11, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 1 i 3 kpa w związku z art. 10 i art. 11 ustawy prawo przedsiębiorców, polegającym na dowolnym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, pominięciu słusznego interesu skarżącej, a w konsekwencji wydanie decyzji w oparciu o fragmentaryczny materiał dowodowy oceniony jednostronnie, selektywnie i nieobiektywnie; d) wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem reguł wskazanych w art. 107 § i 3 kpa w związku z art. 10 i 11 ustawy prawo przedsiębiorców, poprzez brak precyzyjnego wyjaśnienia podstawy faktycznej i prawnej tej decyzji, w szczególności brak konsekwencji organu I i Il instancji, poprzez nieuwzględnienie okoliczności wskazanych w lit. a) powyżej; e) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 25 ust. 1 pkt 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów oraz załącznika III w związku z wykazem B, znajdującym się w załączniku V, część l (aneks IX do Konwencji Bazylejskiej) do rozporządzenia 1013/2006, poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie; w konsekwencji przyjęto, że odpad tworzyw sztucznych sklasyfikowany w kodzie 19 12 02, musi być całkowicie pozbawiony jakichkolwiek zanieczyszczeń, podczas gdy ustawodawca unijny, w przypadku wymogu całkowitego pozbawienia zanieczyszczeń danego odpadu nie definiuje takiego wymogu, gdzie dla przykładu taki wymóg zdefiniowany jest wprost dla innych odpadów – tak jak w przypadku kodu B1020 jego opis brzmi "Czysty, niezanieczyszczony złom metali (...); f) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, poprzez przyjęcie że w ustalonym stanie faktycznym, wymierzona przez organ kara jest adekwatna do przypisanego skarżącej czynu; ewentualnie, w razie stwierdzenia, że odpad o którym mowa w niniejszej sprawie charakteryzuje się kodem 19 12 12 (czemu skarżąca całkowicie zaprzecza), to skarżąca zarzuciła również naruszenie: g) norm prawa materialnego, tj. art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, poprzez brak zastosowania, podczas gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że skarżąca nie miała wpływu na powstanie naruszenia – nawet gdyby uznać, że faktycznie miało ono miejsce – a takie naruszenie mogło powstać wyłącznie na skutek zdarzeń i okoliczności, których skarżąca nie mogła przewidzieć (przy czym skarżąca jednocześnie wskazała, iż pomimo, że przedmiotowy przepis w niniejszej sprawie nie znajduje swojego bezpośredniego zastosowania, to nie można pominąć faktu, iż w przypadku dokonania wcześniejszej kontroli pojazdu skarżącej przywołana norma znajdowałaby swoje zastosowanie; co więcej, w przypadku takowej kontroli, względem skarżącej zostałaby nałożona administracyjna kara pieniężna w wysokości 10.000 zł, a zatem dużo niższa niż nałożona przez organ I i Il instancji; z tych względów nałożenie na skarżącą dużo wyższej administracyjnej kary pieniężnej jest niesprawiedliwe; ewentualnie w razie stwierdzenia, że skarżąca naruszyła prawo, o którym mowa w art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (czemu skarżąca całkowicie zaprzecza), to skarżąca zarzuciła również naruszenie: h) art. 32 ust. I ustawy o międzynarodowym transporcie odpadów oraz art. 189d pkt 1, 2 i 5 w związku z art. 189f § 1 ust. 1 w związku z art. 7, art. 7a, art. 8, art. 10, art. 11, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 1 i 3 kpa w związku z art. 10 i art. 11 ustawy prawo przedsiębiorców, poprzez wymierzenie skarżącej niewspółmiernie wysokiej kary pieniężnej, pomimo możliwości zastosowania przez organ w drodze decyzji administracyjnej kary pieniężnej w dużo niższej wysokości (tj. np. 50.000 zł), w tym również możliwości odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej i poprzestaniu na pouczeniu, o którym mowa w skarżonej decyzji, w oparciu o okoliczności wskazane w lit. a) powyżej, w tym również, że: · organ I i Il instancji nie zastosował prawidłowo przepisu 189f § 1 kpa, podczas gdy naruszenie prawa skarżącej należy uznać za znikome, z uwagi na fakt, że w szczególności ale nie wyłącznie: - skarżąca po raz pierwszy naruszyła prawo, o którym mowa w zaskarżonej decyzji; - przedmiotowe naruszenie prawa przez skarżącą nie wyrządziło żadnych skutków prawnych na tle finansowym, środowiskowym, bezpieczeństwa życia i zdrowia ludzi; - skarżąca nie miała wpływu na powstanie naruszenia – nawet gdyby uznać, że faktycznie miało ono miejsce – a takie naruszenie mogło powstać wyłącznie na skutek zdarzeń i okoliczności, których skarżąca nie mogła przewidzieć; · organ II instancji bezpodstawnie uznał, iż z uwagi na fakt, że przedmiotowe naruszenie prawa ma charakter nieusuwalny, to w niniejszym przypadku nie można zastosować przepisu art. 189f § 1 kpa (oparcie się przez organ II instancji na abstrakcyjnej przesłance); · organ I i II instancji całkowicie pominął zasady wynikające z ustawy prawo przedsiębiorców, zgodnie z którymi organ winny kierować się domniemaniem uczciwości skarżącej i wszelkie wątpliwości poczytywać na korzyść przedsiębiorcy (tj. skarżącej); · skarżąca jak dotąd wcześniej nie popełniła deliktu administracyjnego, a zatem poprzestanie na pouczeniu stanowiłoby adekwatną formę działania interwencyjnego ze strony organu I i II instancji; · skarżąca poczyniła szereg proaktywnych działań mających na celu zaprzestanie naruszenia prawa w przyszłości, między innymi zwróciła przedmiotowy odpad do miejsca wysyłki; · pominięcie faktu, iż w przypadku dokonania wcześniejszej kontroli pojazdu skarżącej zastosowanie znalazłaby przywołana ustawa o transporcie drogowym; co więcej, w przypadku takowej kontroli względem skarżącej zostałaby nałożona administracyjna kara pieniężna w wysokości 10.000 zł, a zatem dużo niższa niż nałożona przez organ I i II instancji; z tych względów nałożenie na skarżącą dużo wyższej administracyjnej kary pieniężnej jest niesprawiedliwe; · zastosowania przyjaznego stosowania przepisów prawa i rozstrzygania wszelkich wątpliwości na korzyść skarżącej, zgodnie z zasadami wynikającymi z art. 7a kpa, w tym także w art. 10 i 11 ustawy prawo przedsiębiorców, będącego w istocie małą konstytucją dla przedsiębiorców i organów administracyjnych w rozstrzyganiu spraw względem przedsiębiorcy. Jednocześnie skarżąca wniosła o: - dopuszczenie dowodów w postaci: · dokumentów z analiz próbek odpadów pn. "[...], dostawa z 24 lipca 2017r.)" oraz "[...], dostawa z 26 lipca 2017r.), dotyczącej charakterystyki i ustalenia klasyfikacji oraz kodu odpadów stanowiącego przedmiot niniejszego postępowania, a która w świetle niniejszej sprawy, jako iż organ w ogóle nie wykonał analogicznej analizy i nie sporządził tego typu dokumentacji, winna zostać uwzględniona przez organ I i Il instancji, · publikacji: - "Wytyczne dla jednostek samorządu terytorialnego, dotyczące realizacji badań w zakresie analizy składu morfologicznego odpadów, właściwości fizycznych i chemicznych odpadów oraz weryfikacji wyników badań"; - "Gospodarka odpadami w obliczu nowych wyzwań", B. P., [...] 2018; - "bezProblernowa segregacja odpadów" Eko Cykl Organizacja Odzysku Opakowań; - zobowiązanie [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w K. do wykazania, iż: · osoby dokonujące analizy i pomiaru składu jakościowego i morfologicznego odpadów, na skutek których została skarżącej nałożona administracyjna kara pieniężna posiadały niezbędny zakres wiedzy specjalistycznej; · osoby dokonujące kontroli odpadów znajdujących się na terenie Spółki skarżącej w rzeczywistości wykonały w pełnym zakresie kontrolę i prawidłowo zweryfikowały odpad pod względem jakościowym i morfologicznym w stosunku do każdego z worków (pojemników) o łącznym tonażu 73,36 Mg, wobec czego organ I i II instancji nałożył na skarżącą administracyjną karę pieniężną w wysokości 120.000 zł. - dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego w zakresie sporządzenia ekspertyzy dotyczącej charakterystyki i ustalenia klasyfikacji oraz kodu odpadu, w ramach którego na skarżącą została nałożona administracyjna kara pieniężna w niniejszej sprawie. Wskazując na powyższe zarzuty, skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, ewentualnie uchylenie w całości zaskarżonej decyzji, a także o zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Ochrony Środowiska wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 2167 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; dalej: ppsa), sprowadzają się do kontroli działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Przy czym w myśl art. 134 ppsa, rozstrzygając w granicach danej sprawy sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Badając legalność zaskarżonej decyzji w oparciu o powołane przepisy i w granicach sprawy, Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie została oparta na uzasadnionych podstawach. Podnieść w tym miejscu należy, że Sąd w całości podzielił ustalenia organów obu instancji i wyrażoną przez nie ocenę prawną stanu faktycznego. Na rozprawie w dniu 13 lipca 2020 r. Sąd oddalił zawarte w skardze wnioski o dopuszczenie dowodu z załączonych dokumentów i z opinii biegłego oraz o zobowiązanie organu I instancji. Zastosowanie w przedmiotowej sprawie znajdują przede wszystkim przepisy ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów – w brzmieniu obowiązującym do 31 grudnia 2018 r. (Dz. U. z 2018 r. poz. 296). Zgodnie z art. 32 ust. 1 tej ustawy Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska nakładał na odbiorcę odpadów przywiezionych nielegalnie bez dokonania zgłoszenia, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości od 50.000 do 300.000 zł. Przechodząc do meritum zwrócić należy uwagę, że skarżąca praktycznie wyłącznie skupia się na wykazaniu słuszności klasyfikacji odpadów przywiezionych z Wielkiej Brytanii pod kodem 19 12 04, natomiast zupełnie ignoruje bardzo istotny fakt, że w dokumentach stanowiących załącznik VII do rozporządzenia nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów, które były dołączone do przedmiotowych transportów z Wielkiej Brytanii, sam wysyłający odpady zaklasyfikował je w pierwszej kolejności pod kodem B3010 z załącznika III do ww. rozporządzenia. Odpady o kodzie B3010, zgodnie z opisem tego kodu to stałe odpady tworzyw sztucznych – następujące tworzywa sztuczne lub mieszanki tworzyw sztucznych, pod warunkiem, że nie są pomieszane z innymi odpadami i są przygotowane do specyfikacji. Faktu klasyfikacji odpadów wysłanych z Wielkiej Brytanii pod kodem B3010 nie można przemilczać, bowiem nie jest możliwe utożsamianie odpadów klasyfikowanych pod kodem 19 12 04 z Europejskiego Katalogu Odpadów z odpadami o kodzie B3010 z załącznika III do rozporządzenia nr 1013/2006. Abstrahując od faktu, że w świetle materiału dowodowego oba te kody w niniejszej sprawie zostały wskazane błędnie w stosunku do odpadów objętych niniejszym postępowaniem, należy podkreślić, że nie mogą być one stosowane w sposób wymienny, a kolejność ich nadawania w przypadku klasyfikacji konkretnych odpadów nie może być przypadkowa. Powtórzyć na organem należy, że w załączniku III do rozporządzenia nr 1013/2006 stwierdzono, że odpady wymienione w załączniku IX do Konwencji Bazylejskiej, w tym kod B3010, znajdują się w załączniku V w części 1. Załącznik V do rozporządzenia nr 1013/2006 składa się z trzech części. Część 1 to kody A z załącznika VIII do Konwencji Bazylejskiej oraz kody B z załącznika IX do tej konwencji, część 2 to Europejski Katalog Odpadów, natomiast część 3 stanowią kody odpadów z załącznika 4 do decyzji OECD. W części 1 pod kodem B3010 znajdują się tworzywa sztuczne, zaś w części 2 pod kodem 19 12 04 – tworzywa sztuczne i guma. We wstępie do załącznika V do rozporządzenia nr 1013/2006, w punkcie 2 stwierdzono, że składa się on z 3 części, jednak części 2 i 3 stosuje się jedynie wówczas, gdy nie ma zastosowania część 1. W związku z tym w celu stwierdzenia, czy określony rodzaj odpadów wymieniony jest w tym załączniku należy w pierwszej kolejności stwierdzić, czy dany rodzaj odpadów jest wymieniony w jego części 1, jeśli nie jest, to czy jest wymieniony w części 2, a jeśli nie jest – czy jest wymieniony w części 3. Zatem dokonując klasyfikacji danego odpadu w pierwszej kolejności należy szukać właściwego kodu w części 1 (np. wykaz B), a jeśli go tam nie ma dopiero w Europejskim Katalogu Odpadów, który znajduje się w części 2. Ponieważ wysyłający z Wielkiej Brytanii wskazał kod B3010 z części 1 wykazu B jako właściwyy dla ww. odpadów, zatem dalsze klasyfikowanie go było niepotrzebne, a w tej konkretnej sprawie w świetle nie budzącego wątpliwości materiału dowodowego błędne, ponieważ zakres odpadów określony przez oba te kody nie pokrywa się ze sobą. Odpady o kodzie 19 12 04, tj. tworzywa sztuczne i guma, mogą być bowiem klasyfikowane jako odpady o kodzie: B3010 tworzywa sztuczne, GH013 polimery chlorku winylu, B3040 odpady gumy, B3080 odpady, okrawki i pozostałości gumy lub mieszanina kodów B3040 i B3080 z załącznika IIIA do rozporządzenia nr 1013/2006. Odpady o kodzie B3010 to stałe odpady tworzyw sztucznych lub mieszanki tworzyw sztucznych pod warunkiem, że nie są pomieszane z innymi odpadami i są przygotowane do specyfikacji. Podczas kontroli odpadów organ I instancji stwierdził, że odpady zaklasyfikowane przez wysyłającego w Wielkiej Brytanii jako odpady o kodzie B3010 w istocie stanowiły mieszaninę kilku strumieni odpadów, tj. tworzyw sztucznych, folii aluminiowej i kartonu. Zgodnie z opisem odpadów o kodzie B3010, odpady tworzyw sztucznych, jeśli mają być klasyfikowane pod tym kodem z załącznika III do rozporządzenia nr 1013/2006, nie mogą być pomieszane z innymi odpadami. Zatem organ ten właściwie zaklasyfikował przedmiotowe odpady jako mieszaninę odpadów niesklasyfikowanych pod żadnym kodem w załączniku III, IIIA, IIIB, IV oraz IVA. Słusznie zatem zakwestionował procedurę przywozu tych odpadów do Polski, tj. warunki przemieszczania określone w art. 18 rozporządzenia nr 1013/2006, bowiem ich transgraniczne przemieszczanie wymagało zgłoszenia i uzyskania zezwolenia właściwych władz w Wielkiej Brytanii i w Polsce zgodnie art. 3 ust. 1 lit. b) iii) rozporządzenia nr 1013/2006. Ponieważ, wysyłający takiego zgłoszenia nie dokonał, w sposób prawidłowy organ I instancji uznał przemieszczanie tych odpadów za nielegalne zgodnie z art. 2 pkt 35) lit. g) i) rozporządzenia nr 1013/2006. Zatem w sytuacji, gdy organy wskazały naruszenie przepisów rozporządzenia nr 1013/2006 poprzez błędne zaklasyfikowanie wysyłanych odpadów pod kodem B3010, to w takim przypadku chybione są argumenty skarżącej dotyczące klasyfikacji odpadów o kodzie 19 12 04 oraz przepisów regulujących gospodarowanie odpadami na rynku krajowym. Wszystkie te rozważania nie zmienią bowiem faktu, że w przedmiotowej sprawie doszło do naruszenia przepisów rozporządzenia nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie przemieszczania odpadów, co pociągnęło za sobą obowiązek nałożenia przez organ I instancji kary pieniężnej. Skarżąca w jednym tylko miejscu skargi odnosi się do kodu B3010, odwołując się do dokumentu opracowanego przez Komisję Europejską zatytułowanego "Często zadawane pytania w sprawie rozporządzenia nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów", wydanego we wrześniu 2010 r. Dokument zawiera we wstępie informacje, że ma on na celu pomoc władzom krajowym i podmiotom gospodarczym w zakresie stosowania tego aktu prawnego i zawiera zastrzeżenie, że zawarte w nim odpowiedzi odzwierciedlają poglądy służb Komisji i jako takie nie są prawnie wiążące. Wstęp ten zawiera także informację, że dopuszcza się zmianę dokumentu w przyszłości w zależności od ewolucji europejskiej polityki gospodarki odpadami. Można się domyślać, że skarżąca, chociaż nie stwierdza tego wprost, przywołuje fragment tego dokumentu (pkt 1.7), odnoszący się do odpadów o kodzie B3010, aby wykazać, że dopuszczalne jest mieszanie odpadów o kodzie B3010 z innymi odpadami. Należy stwierdzić, że ww. odpowiedź Komisji jest być może nie do końca precyzyjna, ale Sąd zgadza się z opinią organu, że wcale nie wynika z niej przyzwolenie na mieszanie tworzyw sztucznych o kodzie B3010 z innymi frakcjami odpadów. W odpowiedzi tej Komisja zwraca uwagę, że m.in. odpady o kodzie B3010 są wytwarzane w formie pomieszanej z innymi odpadami i wyraźny wymóg by nie były one pomieszane z innymi odpadami może być zinterpretowany jako sposób zagwarantowania niepomieszanych odpadów. Owszem, Komisja stwierdza, że typowe zanieczyszczenia w obrębie zbieranych tworzyw sztucznych odpowiadają za 20-30% masy, ale w kolejnym zdaniu dodaje, że "ilości te znacznie przekraczają dozwolone skażenie odpadów tworzyw sztucznych przygotowanych do specyfikacji". Należy także podkreślić, że w kolejnej odpowiedzi, dotyczącej odpadów o kodzie B3010 (pkt 1.8), o której skarżąca nie wspomina, Komisja podaje, że "Odpowiedź na pytanie 1.7 stwierdza, że wyrażenie "nie są pomieszane z innymi odpadami" oznacza, że konieczne jest usunięcie związków organicznych, metalu i odpadów nieorganicznych, które mogą być zawarte w odpadach kategorii B3 (wykaz B, część 1 , załącznika V)". Ponadto należy przytoczyć jeszcze jedną opinię Komisji zawartą w pkt 1.8, dotyczącą klasyfikacji odpadów o kodzie B3010. Skarżąca zawarła w skardze stwierdzenie, że sprzeczne jest z logiką i doświadczeniem życiowym, aby tworzywa sztuczne wyselekcjonowane z odpadów komunalnych nie były nawet w najmniejszym stopniu zanieczyszczone resztkami jedzenia. Trudno powyższe stwierdzenie zakwestionować, ale w związku z tym należy przywołać odnośną opinię Komisji Europejskiej z pkt 1.8, iż "pokonsumenckie odpady tworzyw sztucznych są wyłączone z kodu B3010, jeśli inne odpady nie zostały usunięte i jeśli stałe odpady tworzyw sztucznych nie są przygotowane do specyfikacji", co ma miejsce w przedmiotowej sprawie. W związku z powyższym Sąd zgadza się, że w ww. zaleceniach Komisja Europejska wyraziła opinię zgodną ze stanowiskiem Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. W dalszej kolejności należy podkreślić, że ocena składu odpadów przywiezionych z Wielkiej Brytanii do skarżącej nie wymagała zaawansowanej wiedzy eksperckiej, ani wnikliwych badań laboratoryjnych. Ocena wizualna transportów (kontrolowano łącznie 4 transporty) wystarczała do stwierdzenia, że przywiezione odpady nie mogą zostać zaklasyfikowane jako odpady pod kodem B3010, tj. odpady tworzyw sztucznych nie pomieszane z innymi odpadami, bowiem kontrolowane odpady stanowiły mieszaninę odpadów tworzyw sztucznych o kodzie B3010 z odpadami kartonu o kodzie B3020 oraz folii aluminiowej o kodzie B1010. Fakt ten potwierdza przede wszystkim protokół kontroli Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska oraz zdjęcia załączone do odpowiedzi na skargę, wybrane z dokumentacji postępowania prowadzonego przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska w celu powrotnego wywozu odpadów do Wielkiej Brytanii. W dokumentacji tego postępowania znajdują się także dokumenty, również dołączone do odpowiedzi na skargę, w których angielska Agencja Środowiska, która jest właściwym organem w sprawach transgranicznego przemieszczania odpadów, zaklasyfikowała przedmiotowe odpady tak jak Główny Inspektor Ochrony Środowiska, tj. jako odpady pod kodem 19 12 12. Należy w tym miejscu podkreślić, że również kod 19 12 04 z Europejskiego Katalogu Odpadów nadany przez wysyłającego został przypisany niewłaściwe. Odpady o kodzie 19 12 04 to tworzywa sztuczne i guma, zatem nie mogą one obejmować mieszaniny odpadów tworzyw sztucznych, kartonu i folii aluminiowej. Pojęcie odpadów o kodzie 19 12 04 zakłada, iż będą to odpady jednorodne, w odróżnieniu od odpadów o kodzie 19 12 12 – inne odpady (w tym zmieszane substancje i przedmioty) z mechanicznej obróbki odpadów inne niż wymienione w 19 12 11. Przyjęcie stanowiska skarżącej zakładałoby, iż nie ma żadnej różnicy między odpadem o kodzie 19 12 04 oraz odpadem o kodzie 19 12 12, gdyż oba mogą być zmieszane. Między tymi odpadami zachodzi zasadnicza różnica, gdyż odpady kodzie 19 12 04 to odpady jednorodne z tworzywa sztucznego i gumy, a odpady o kodzie 19 12 12 to m.in. odpady inne niż odpady o kodzie 19 12 04, które zawierają jednorodne odpady z tworzywa sztucznego i gumy i nie zawierają innych rodzajów odpadów. Za błędne w takim razie należy uznać stanowisko skarżącej, wskazujące, iż podstawą zaliczenia odpadów do odpadów o kodzie 19 12 04 jest okoliczność, iż podstawnym składnikiem tych odpadów jest tworzywo sztuczne i guma, niezależnie od tego, iż odpady te są zmieszane z innymi materiałami. Wykładnia taka jest niezgodna z rozporządzeniem nr 1013/2006 oraz decyzją Komisji z dnia 18 grudnia 2014 r. zmieniającą decyzję 2000/532/WE w sprawie wykazu odpadów zgodnie z dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/98/WE (2014/955/UE), gdyż odpady o kodzie 19 12 04 nie mogą składać się ze zmieszanych substancji i przedmiotów, nawet jeżeli podstawowym składnikiem tych zmieszanych odpadów są tworzywa sztuczne i guma, gdy zawierają inne odpady. W takim bowiem wypadku są to odpady zmieszane. Na marginesie należy wskazać, iż podstawowym składnikiem niesegregowanych (zmieszanych) odpadów komunalnych o kodzie 20 03 01 w obecnych czasach często są właśnie tworzywa sztuczne i guma, co nie czyni tych odpadów odpadami o kodzie 19 12 04. Należy także odrzucić argumentację strony, iż o kodzie odpadu decyduje technologia stosowana w danej instalacji, jest ona ewidentnie sprzeczna z rozporządzeniem nr 1013/2006 oraz decyzją Komisji z dnia 18 grudnia 2014 r. zmieniającą decyzję 2000/532/WE, która przyjmuje obiektywne kryterium kwalifikowania odpadów o określonym kodzie, biorąc pod uwagę skład materiałowy odpadów. W tym okolicznościach odpad o kodzie odpadów 19 12 04, to po prostu odpady o składzie tworzywa sztucznego i gumy, a nie innych odpadów. Jeżeli bowiem odpady tworzywa sztucznego i gumy są zamieszczane z innymi odpadami, to muszą być nadal poddane wstępnym procesom przetwarzania, które zapewnią jednolity skład tych odpadów, aby mogły być to odpady jednorodne z tworzywa sztucznego i gumy, a nie innych rodzajów odpadów, w taki sposób, aby mogły być bezpośrednio przydatne do recyklingu, a nie do procesów wstępnego przetwarzania odpadów. Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 7 ustawy o odpadach (Dz. U. z 2020 r. poz. 797 ze zm.), niesegregowane (zmieszane) odpady komunalne pozostają niesegregowanymi (zmieszanymi) odpadami komunalnymi, nawet jeżeli zostały poddane czynności przetwarzania odpadów, która nie zmieniła w sposób znaczący ich właściwości. Zgodnie zaś z motywem 33 do dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/98/WE z dnia 19 listopada 2008 r. w sprawie odpadów oraz uchylającej niektóre dyrektywy do celów stosowania rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 zmieszane odpady komunalne, o których mowa w art. 3 ust. 5 tego rozporządzenia, pozostają zmieszanymi odpadami komunalnymi, nawet jeśli zostały poddane czynności przetwarzania odpadów, która nie zmieniła w sposób znaczących ich właściwości. Objęte kontrolą odpady, choć były poddane czynnościom wstępnego przetwarzania odpadów, to jak wynika z ustaleń kontroli nie zmieniło to w sposób znaczący ich właściwości, gdyż odpady te nadal stanowiły mieszaninę odpadów dodatkowo pokrytą substancjami organicznymi. Przywołany przez skarżącą zapis ze wstępu do załącznika III do rozporządzenia nr 1013/2006 w całości brzmi: "Niezależnie od tego, czy odpady są wymienione w niniejszym wykazie, nie mogą podlegać ogólnemu wymogowi dołączenia określonych informacji, jeżeli są zanieczyszczone innymi substancjami w zakresie, który: a) wystarczająco zwiększa ryzyko związane z odpadami, by uznać je za odpowiednie do poddania procedurze pisemnego zgłoszenia i zgody, wziąwszy pod uwagę właściwości odpadów niebezpiecznych wymienionych w załączniku III do dyrektywy Rady 91/689/EWG lub b) uniemożliwia odzysk odpadów w sposób racjonalny ekologicznie". Należy zwrócić uwagę, że w powyższym zapisie jest mowa o "zanieczyszczeniu innymi substancjami", a nie o wymieszaniu z innymi odpadami, zatem przywołane przez skarżącą ogólne warunki, które ewentualnie ograniczają możliwość umieszczenia odpadu w załączniku III mogłyby dotyczyć jedynie procentowej zawartości substancji organicznej w ww. odpadach. Jednak dokonywanie badań laboratoryjnych w tym zakresie byłoby bezcelowe, bowiem ich zanieczyszczenie substancją organiczną świadczyło jedynie o pochodzeniu komunalnym tych odpadów. Nie miało natomiast żadnego na ich klasyfikację jako mieszaniny odpadów tworzyw sztucznych o kodzie B3010 z odpadami kartonu o kodzie B3020 oraz folii aluminiowej o kodzie B1010, niesklasyfikowanej pod żadnym kodem w załączniku III, IIIA, IIIB, IV oraz IVA do rozporządzenia nr 1013/2006, której przywóz do Polski wymagał zgłoszenia i uzyskania zezwolenia. Sąd podziela zdanie organu, że na podstawie art. 1 i art. 2 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz. U. z 2020 r. poz. 995), pracownicy tej Inspekcji są powołani do kontroli przestrzegania przepisów o ochronie środowiska, a ich ustawową kompetencją jest m.in. wykonywanie zadań określonych w przepisach o odpadach oraz o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. W związku z tym należy stwierdzić, że Inspekcja Ochrony Środowiska jest organem, powołanym do badania i oceny stanu środowiska, a inspektorzy ochrony środowiska posiadają niezbędny zakres wiedzy specjalistycznej także w zakresie zagadnień transgranicznego przemieszczania odpadów. Jest oczywiste, że w niektórych działaniach kontrolnych Inspekcja Ochrony Środowiska opiera się także na wiedzy laboratoryjnej, a w niektórych sprawach wiedzy ekspertów zewnętrznych, jednak w tym przypadku nie miała miejsca sytuacja wykraczająca swoją probIematyką poza wiedzę inspektorów ochrony środowiska, która wymagałaby powołania biegłego w celu stwierdzenia, że w transportach oprócz odpadów tworzyw sztucznych znajdują się także odpady kartonu i folii aluminiowej. Odróżnienie tworzywa sztucznego oraz gumy od odpadów kartonu i folii aluminiowej oraz resztek żywności nie wymaga wiadomości specjalnych, gdyż zasadniczo wiedza pozwalająca na dokonanie takich ustaleń jest powszechna. Wskazać więc należy, iż właściwości odpadów i ich kwalifikacji zgodnie z kodami odpadów dokonuje się na podstawie dowodu z oględzin. Dowód taki został przeprowadzony przez inspekcję w trakcie kontroli skarżącej. W czasie oględzin dokonano badania odpadów, a wynikiem tego były ustalenia protokołu kontroli. Protokół z kontroli jest dowodem składu odpadów i ich morfologii. Protokół kontroli jest też dokumentem urzędowym. W wydawanych decyzjach na gospodarowanie odpadami właściwe organy określają rodzaj odpadów, który może być wytwarzany lub przetwarzany. Inspekcja Ochrony Środowiska jest zaś organem powołanym do kontroli przestrzegania przepisów m.in. ustawy o odpadach oraz ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, a także decyzji. Dotyczy to także decyzji administracyjnych wydawanych z zakresu gospodarki odpadami, w tym zgodności warunków określonych w tych decyzjach ze stanem faktycznym. Okoliczność więc, iż skarżąca ma wskazane w decyzji, iż może wytwarzać ze zmieszanych odpadów odpady o kodzie 19 12 04 – tworzywa sztuczne i guma, nie oznacza, że każdy odpad przez nią wytworzony w wyniku przetwarzania odpadów może być zakwalifikowany pod tym kodem. Tylko bowiem odpady zawierające tworzywa sztuczne i gumę, a nie inne odpady mogą być zakwalifikowane jako odpady o kodzie 19 12 04. Sąd zgadza się z organem, że okoliczność, iż jeśli skarżąca chce kwalifikować pod tym kodem odpadów inne rodzaje odpadów niezgodnie z rozporządzeniem w sprawie katalogu odpadów oraz udzielonym jej pozwoleniem, może wskazywać tylko, iż łamie ona prawo i udzielone je pozwolenie. Zatem myli się skarżąca, że inspektorzy ochrony środowiska nie posiadają uprawnień do klasyfikacji odpadów, a w szczególności ustalania, czy skarżąca narusza udzielone je pozwolenie. Idąc dalej należy podkreślić, że w żadnym przypadku kontroli danego transportu odpadów, w żadnym kraju, klasyfikując dany transport odpadów organy kontroli nie są w stanie fizycznie skontrolować dokładnie całego ładunku i wbrew twierdzeniu skarżącej nie świadczy to o niedokładnym zbadaniu odpadu. Nawet jeśli istnieje metodyka pobierania prób, to ona także opiera się na precyzyjnie określonej, ale jednak wybiórczej analizie. Postulowane przez skarżącą kontrole transportów np. na drogach polegające na badaniu zawartości każdego z oddzielnych opakowań wymagałyby długotrwałych czynności, m.in. całkowitego rozładowania pojazdu, co negatywnie wpłynęłoby na płynność transportów odpadów i niekorzystnie odbijałoby się na kondycji finansowej zaangażowanych przedsiębiorców. Należy podkreślić, że w przedmiotowej sprawie inspektorzy ochrony środowiska byli zobowiązani do sprawdzenia, czy kontrolowane przez nich transporty odpadów zawierały odpady o kodzie B3010. Czynności, których dokonali wystarczyły do stwierdzenia, że przewożone odpady są niezgodne z tym kodem nadanym przez wysyłającego, ponieważ zawierają również inne frakcje odpadów, co jest niezgodne z opisem tego kodu. Odnosiło się to do całej partii przemieszczanych odpadów. Jak wynika bowiem z art. 2 pkt 35 lit. g rozporządzenia nr 1013/2006, do celów tego rozporządzenia "nielegalne przemieszczanie" oznacza przemieszczanie odpadów dokonane m.in. zgodnie z art. 3 ust. 2 i 4, w odniesieniu do którego stwierdzono, że zawiera odpady, które nie zostały wyszczególnione w załącznikach III, IIIA lub IIIB. W sposób oczywisty więc stwierdzono, iż przemieszczanie odpadów objętych kontrolą było nielegalnym przemieszczaniem odpadów, a skarżąca była odbiorcą odpadów przywiezionych nielegalnie bez dokonania zgłoszenia. Znajdujące się w aktach postępowania analizy próbek dokonane przez skarżącą ("[...], dostawa z 24 lipca 2017 r.)" oraz "[...], dostawa z 26 lipca 2017 r.)") zostały przeanalizowane przez organy. W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że brak jest dowodów wskazujących, iż ww. wyniki badań dotyczą odpadów, które są przedmiotem niniejszego postępowania, ponieważ dotyczą one transportów z 24 i 26 lipca 2017 r. Tymczasem transporty odpadów, będące przedmiotem niniejszego postępowania organ I instancji kontrolował w dniu 21 lipca 2017 r. Ponadto przedmiotem analizy powinno być badanie, czy ww. odpady mogły zostać zaklasyfikowane pod kodem B3010, a nie 19 12 04. Wyniki analiz przytoczone przez skarżącą dotyczą w głównej mierze wartości opałowych odpadów, ale zawierają też istotne informacje dla ich klasyfikacji. W uwagach do analizy próbek dostawy z 24 lipca 2017 r. w rubryce "Uwagi" wpisano: "Dużo tektury (60%), obecne aluminium", natomiast w analizie próbek z 26 lipca 2017 r. – "Dużo aluminium". Zatem wbrew stanowisku skarżącej analizy ww. odpadów potwierdzałyby prawidłowość oględzin odpadów dokonanych przez organ I instancji, gdyż potwierdziły, że w odpadach oprócz tworzyw sztucznych znajdowały się inne frakcje, tj. odpady tektury i aluminium, co powoduje, że odpady te nie mogły zostać zaklasyfikowane jako odpady o kodzie B3010, bowiem stanowiły mieszaninę odpadów tworzyw sztucznych o kodzie B3010 z odpadami kartonu o kodzie B3020 oraz folii aluminiowej o kodzie B1010, niesklasyfikowanej pod żadnym kodem w załączniku III, IIIA, IIIB, IV oraz IVA do ww. rozporządzenia nr 1013/2006, której przywóz do Polski wymagał zgłoszenia i uzyskania zezwolenia. Ponadto wbrew twierdzeniu skarżącej odpady te nie mogły zostać zaklasyfikowane pod kodem 19 12 04, bowiem kod ten to tworzywa sztuczne i guma, a w rzeczywistości w skład odpadów wchodziły, oprócz tworzyw sztucznych odpady tektury i aluminium, a więc zmieszane odpady. Na marginesie powyższych rozważań dotyczących niewłaściwej klasyfikacji przedmiotowych odpadów pod kodem B3010 oraz 19 12 04, dokonanej przez wysyłającego, należy odnieść się do wyroku tutejszego Sądu z dnia 8 września 2016 r., sygn. akt IV SA/Wa 1503/16, na który powołała się skarżąca. W orzeczeniu tym śąd stwierdził, że w opisie kodu B1020 "dla złomów określonych metali, aby zakwalifikować je do wykazu zielonego, prawodawca uznał za konieczne, aby nie były one w ogóle zanieczyszczone – wyraził swoją intencję wprost przez użycie wyrazów "czysty" i "niezanieczyszczony". Poprzez wnioskowanie a contrario brak użycia analogicznych sformułowań dla grupy B1010, świadczy o braku zamiaru wprowadzania tego rodzaju generalnych zaostrzeń, gdy chodzi o złomy innych metali, jako bezwzględnego warunku klasyfikacji do wykazu zielonego". Chcąc, aby odpady metali pod kodem B1020 nie były w ogóle zanieczyszczone, prawodawca wyraził więc swoją intencję wprost przez użycie w opisie kodu wyrazów "czysty" i "niezanieczyszczony". Analogicznie w zakresie kodu B3010 prawodawca także uznał za konieczne, aby tworzywa sztuczne nie były w ogóle zmieszane z innymi frakcjami odpadów i dlatego w opisie kodu zawarł stwierdzenie "pod warunkiem, że nie są pomieszane z innymi odpadami". Odnosząc się do dalszych zarzutów należy podkreślić, że wprowadzenie ogólnej zasady dopuszczalnych poziomów innych strumieni odpadów w jednorodnym strumieniu danego odpadu z załącznika III wymaga wdrożenia metodyki badania transportów tych odpadów oraz wprowadzenia odpowiednich uregulowań do przepisów prawa, dzięki którym organy kontroli, takie jak Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, miałyby możliwość wykorzystywania wiarygodnych i legalnych instrumentów do badania składu transportów odpadów. W Polsce jak dotąd nie ma takich uregulowań zatem, aby organy odpowiedzialne za kontrolę transgranicznego przemieszczania odpadów mogły realizować w praktyce najważniejszy cel rozporządzenia nr 1013/2006, tj. ochronę środowiska, transporty odpadów z załącznika III wysyłane do Polski nie mogą zawierać domieszek innych strumieni odpadów. Trzeba przy tym podkreślić, że w przypadku odpadów o kodzie B3010, gdzie prawodawca określił wyraźnie w opisie kodu, że stanowią go odpady tworzyw sztucznych nie pomieszane z innymi odpadami, więc zgodzić się należy z organem, że w zakresie tego kodu nie ma miejsca na swobodne ustalanie marginesu dopuszczalnych ilości innych strumieni odpadów. Wskazać także należy, iż rozporządzenie jest aktem bezpośrednio obowiązującym w całej Unii Europejskiej i co do zasady nie może być doprecyzowane w prawie krajowym, a więc odróżnieniu od dyrektywy nie wymaga implementacji. W ustalonym stanie faktycznym nie budzi wątpliwości, iż skarżąca nie była odbiorcą tego kodu odpadu o kodzie B3010, ale odpadów zmieszanych. Sąd podzielił zdanie organu, że praktyka transgranicznego przemieszczania odpadów nie potwierdza opinii skarżącej o pewnym, bezproblemowym i zyskownym zagospodarowywaniu odpadów klasyfikowanych jako odpady z listy zielonej. Problem ten najjaskrawiej ujawnia się właśnie w przypadku transgranicznego przemieszczania odpadów tworzyw sztucznych. Pewność zagospodarowania tych odpadów zależy w głównej mierze od dwóch czynników: jakości tych odpadów oraz możliwości technicznych instalacji odbiorcy tych odpadów, a niska jakość odpadów pochodzenia komunaInego stwarza problemy z ich zagospodarowywaniem prawie na całym świecie. Problemy z zagospodarowywaniem odpadów tworzyw sztucznych wysortowanych z odpadów komunaInych biorą się także z tego, że często wymieszane z innymi strumieniami odpadów są wysyłane jako odpady o kodzie B3010, czyli odpady tworzyw sztucznych niepomieszane z innymi odpadami. Skutkiem tego, niezagospodarowane odpady tworzyw sztucznych zanieczyszczają powierzchnię ziemi oraz wody morskie na ogromną skalę, stwarzając zagrożenie dla flory, fauny oraz pośrednio dla ludzi. Problem związany z bezpiecznym dla środowiska i zdrowia ludzi zagospodarowywaniem odpadów tworzyw sztucznych stał się jednym z głównych zagadnień omawianych na forum Konwencji Bazylejskiej o kontroli transgranicznego przemieszczania i usuwania odpadów niebezpiecznych, która podczas ostatniej Konferencji Stron w maju 2019 r. podjęła decyzję o zaostrzeniu warunków klasyfikacji poszczególnych rodzajów odpadów tworzyw sztucznych i zasad ich transgranicznego przemieszczania bez zgłoszenia i uzyskania zezwolenia właściwych organów. Wątpliwości może także budzić określanie rodzajów odpadów przyjmowanych przez skarżącą jako mających istotną wartość gospodarczą, skoro jak wynika z jednej z umów zawartych przez nią ze stroną brytyjską, dołączonych do protokołu kontroli – była on jako przekazujący odpady zobowiązana do zapłaty skarżącej za te odpady 35 euro za tonę odpadów oraz pokrycia kosztów transportu tych odpadów do Polski. W sensie ekonomicznym wartość tych odpadów była ujemna. Odpady te były bezwartościowe i stanowiły znaczny ciężar dla podmiotu, który pozbywał się ich z innego kraju. Sama więc okoliczność, iż głównym sposobem zagospodarowania odpadów przez skarżącą było przekazywanie tych odpadów do spalenia nie wskazuje na surowcowe wykorzystanie tych odpadów, a raczej może świadczyć o pozbywaniu się ich. Nie sposób więc zgodzić się z oceną skarżącej, iż z analizy przepisów rozporządzenia nr 1013/2006 wynika, że celem prawodawcy było jak najpełniejsze wykorzystanie gospodarcze tych odpadów. W preambule do ww. rozporządzenia stwierdza się wprost, że jego głównym i najważniejszym celem i przedmiotem jest ochrona środowiska, a jego wpływ na handel międzynarodowy ma jedynie uboczny charakter. Dodatkowo stwierdzono tam, że celem powstania rozporządzenia w pierwszej kolejności było zorganizowanie i uregulowanie nadzoru i kontroli przemieszczania odpadów w sposób, który uwzględnia potrzebę zachowania, ochrony i poprawy jakości środowiska i zdrowia ludzi. Przepisów tego rozporządzenia nie można automatycznie interpretować tak, jakby zostały stworzone dla ułatwienia przedsiębiorcom nieograniczonego handlu odpadami. W związku z powyższym, biorąc pod uwagę uwarunkowania prawne przedmiotowej sprawy oraz stwierdzony stan faktyczny należy uznać za niezasadne zarzuty dotyczące naruszenia art. 6, art. 7, art. 7a, art. 8, art. 11, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 79, art. 80, art. 84 § 1, art. 85 § 1, art. 136 oraz art. 107 § 3 kpa oraz zapisów załącznika III do rozporządzenia nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie przemieszczania odpadów. Nie można też zgodzić się z zarzutami naruszenia art. 189f § 1 pkt 1 kpa. Przepis ten stanowi, że organ administracji publicznej, w drodze decyzji, odstępuje od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej i poprzestaje na pouczeniu, jeżeli waga naruszenia jest znikoma, a strona zaprzestała naruszania prawa. Sąd podzielił stanowisko organu, że nielegalny przywóz odpadów do skarżącej nie spełnia kryterium zaprzestania naruszenia prawa wskazanego w powołanym wyżej przepisie. Zgodnie z rozporządzeniem nr 1013/2006, przemieszczanie oznacza transport odpadów, który jest planowany lub odbywa się z jednego miejsca do drugiego. Dodatkowo odbiorca odpadów oznacza każdą osobę lub przedsiębiorstwo podlegające jurysdykcji państwa przeznaczenia, do których odpady są przesyłane. Wynika z tego zatem, że do zrealizowania wysyłki odpadów dochodzi w momencie rozpoczęcia transportu. Realizacja nielegalnego transportu odpadów jest czynnością jednorazową. W momencie rozpoczęcia realizacji transportu niezgodnego z przepisami prawo już zostało naruszone w odniesieniu do tego konkretnego przewozu i żadne późniejsze działania naprawcze nie spowodują, że transport taki przestanie być definiowany jako nielegalne przemieszczanie odpadów. W związku z tym fakt zwrotu nielegalnych transportów odpadów do Wielkiej Brytanii stanowił wypełnienie obowiązku określonego w art. 24 rozporządzenia nr 1013/2006, ale nie mógł naprawić dokonanego już wcześniej naruszenia prawa. Skarżąca mogłaby potwierdzić, że zaprzestała naruszania prawa, gdyby jej aktywność powodująca naruszenie przepisów była działaniem ciągłym, związanym np. z niedozwoloną emisją, która w wyniku działań korygujących została zlikwidowana. Natomiast w przypadku nielegalnego, jednorazowego, transportu odpadów do naruszenia przepisów dochodzi w momencie rozpoczęcia przemieszczania i żadne następujące po tym działania nie zmienią tego. Mogą jedynie zmienić skutek naruszenia przepisów, tak jak w tym wypadku doprowadzić do usunięcia odpadów z terytorium Polski, ale nie usuną popełnionego w przeszłości naruszenia prawa. Brak możliwości stwierdzenia zaprzestania naruszenia prawa powoduje, że rozstrzygnięcie ewentualnego zaistnienia drugiego warunku dotyczącego znikomej wagi naruszenia nie może mieć wpływu na niemożności uwzględnienia przez organy art. 189f § 1 pkt 1 kpa, bowiem obydwa powyższe warunki muszą zostać spełnione równocześnie. Art. 189f kpa ma wyjątkowy charakter i nie może podlegać wykładni rozszerzającej, zwłaszcza w kontekście art. 50 ust. 1 rozporządzenia nr 1013/2006 wskazującego, iż organ stosujący to rozporządzenie ma zapewnić, iż sankcje za naruszenie rozporządzenia będą skuteczne, proporcjonalne i odstraszające. Odnosząc się do rzekomej znikomości naruszenia wykazać należy, iż sam przywóz odpadów w sposób nielegalny wpływa na dobro podlegające ochronie w postaci naruszenia systemu monitoringu transgranicznego przemieszczania odpadów. W sprawie niewątpliwie doszło więc do naruszenia dobra podlegającego ochronie. Wskazać także należy, iż zgodnie z rozporządzeniem nr 1013/2006, państwa członkowskie mają obowiązek zastosowania sankcji za naruszenie rozporządzenia. Sankcja w niniejszej sprawie ma nie tylko wymiar indywidualny w stosunku do skarżącej, ale w obecnej sytuacji nie mniejsze jej znacznie związane jest prewencją o charakterze ogólnym i zapewnienie, iż uzasadnione oczekiwania społeczeństwa, że normy dotyczące transgranicznego przemieszczania będą restrykcyjnie przestrzegane i pod płaszczykiem legalnych transportów odpadów do Polski nie będą sprowadzane nielegalne transporty odpadów, tak jak w niniejszym postępowaniu. Znikomości wagi danego naruszenia nie można oceniać abstrakcyjnie do innych rodzajów naruszeń prawa, nieodnoszących się do art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, ale tylko i wyłącznie do skali naruszenia dobra polegającego ochronie wynikającego z powołanego przepisu. W takim znaczeniu znikomość odnosi się do stopnia ingerencji w dobro chronione prawnie, za które ma być wymierzona sankcja, a nie do innych rodzajów naruszeń nieobjętych tym przepisem. Dobrem podlegającym ochronie na tej podstawie jest legalny obrót odpadami i to skala ingerencji w to dobro podlega ocenie jako znikome naruszenie prawa, bądź nie. Skarżąca niewątpliwie dobro to naruszyła i zgodzić się trzeba, że znacznie. Zakres naruszenia nie musi się także wiązać z zamierzonym działaniem skarżącej, a odpowiedzialność administracyjna przewidziana w art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów ma charakter obiektywny. Art. 189f § 1 pkt 1 kpa w żaden sposób nie modyfikuje tej odpowiedzialności jako odpowiedzialności obiektywnej. Wskazuje on tylko, że jeżeli naruszenie miało charakter znikomy i strona zaniechała naruszenia, to odstępuje się od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej. Znikomość nie wiąże się jednak ze stanem świadomości naruszającego oraz jego zamierzonym działaniem, ale wyłącznie ze skutkiem w postaci wpływu naruszenia na dobro chronione. W niniejszym postępowaniu dobrem chronionym jest legalny obrót odpadami (brak wystąpienia przywiezienia nielegalnie odpadów bez dokonania zgłoszenia i ich odbioru). Strona niewątpliwie naruszyła to dobro, a naruszenie to nie miało charakteru znikomego, gdyż wskazuje na to ilość odpadów (w sumie ponad 73 tony) i ich stan (w tym zapach rozkładających się resztek produktów spożywczych i duże ilości insektów). W przypadku administracyjnej kary pieniężnej nakładanej na podstawie art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, dobrem podlegającym ochronie jest samo naruszenie abstrakcyjnego zakazu odbioru odpadów przywiezionych nielegalnie bez dokonania zgłoszenia. Przepis ten w żaden sposób nie wymaga zatem wystąpienia zagrożenia związanego z przywiezionymi odpadami. Chroni on legalny obrót odpadami, a pośrednio także zapewniony przez niego właściwy sposób postępowania z nimi. Z tych powodów warunkiem oceny znikomości naruszenia nie może być konieczność wystąpienia zagrożenia związanego z przywozem odpadów. Przyjęcie stanowiska skarżącej, iż brak niebezpieczeństwa związanego z odpadami wpływa na to, iż naruszenie to ma zawsze charakter znikomy, nie da się pogodzić art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, a także z art. 50 ust. 1 oraz art. 2 pkt 32 rozporządzenia nr 1013/2006, wskazującym przypadki nielegalnego przemieszczania odpadów i nakazującym stosowanie sankcji za te naruszenia, nawet jeżeli nie wywołuje to żadnego bezpośrednio skutku w życiu i zdrowiu ludzi. O znikomości naruszenia nie świadczy także, czy naruszenie miało miejsce po raz pierwszy, a wyłącznie skala naruszanego dobra chronionego normą uzasadniającą zastosowanie administracyjnej kary pieniężnej w danym przypadku. Nie chodzi też o znaczne naruszenie dobra podlegającego ochronie, gdyż jakiekolwiek naruszenie poza znikomym podlega odpowiedzialności, a możliwość odstąpienia istnieje tylko w przypadku znikomości naruszenia. Z uwagi na to, że samoistnym dobrem podlegającym ochronie jest zakaz przywiezienia nielegalnie jakiejkolwiek ilości odpadów bez dokonania zgłoszenia, to okoliczność, że odpady mają inne właściwości niż niebezpieczne oraz ich przywóz nie wywołał negatywnych skutków w życiu i zdrowiu ludzi nie może sama w sobie wpłynąć na przyjęcie, iż naruszenie miało charakter znikomy. Odpowiedzialność administracyjna jest niezależna od winy oraz od tego czy do naruszenia doszło w wyniku nieuczciwych praktyk, a więc podejście skarżącej do naruszenia nie ma wpływu na fakt naruszenia. Podkreślenia wymaga, iż strona nie tylko nie wykazała, że uczyniła wszystko czego można rozsądnie oczekiwać, aby do naruszenia nie doszło, ale oczywistym jest, iż tego nie zrobiła. Przede wszystkim jako odbiorca przyjęła nielegalny transport odpadów, a nie przedstawiła dowodów, iż prowadziła procedurę stałej kontroli przyjmowanych odpadów przed ich odbiorem. Samo stwierdzenie przez skarżącą, że rzekomo uczyniła wszystko czego można od niej rozsądnie oczekiwać, aby do naruszenia nie doszło – nie jest wystarczające. Musi ona przedstawić w tym zakresie dowody i wyjaśnienia, czego nie uczyniła. Od skarżącej można było oczekiwać wdrożenia uprzedniej procedery kontroli przyjmowanych odpadów i przyjmowania tylko odpadów legalnych. To, że skarżąca, jak wskazuje w skardze – dopiero po naruszeniu podejmuje działania zmierzające do tego, aby nie dochodziło do następnych naruszeń wskazuje, iż wcześniej takich działań rozsądnych nie przedsięwzięła, a więc wskazuje, iż nie uczyniła wszystkiego, aby do naruszenia nie doszło w zakresie objętym zaskarżoną decyzją. Negatywne konsekwencje wynikające z nałożenia administracyjnej kary pieniężnej nie mogą mieć wpływu na konieczność jej nałożenia, gdyż dolegliwość taka jest naturalną konsekwencją kary, ale jest ona wyłącznie wynikiem działalności skarżącej. Nie przestrzegając prawa musi się ona spodziewać konsekwencji tych działań. Nieuczciwe w stosunku do innych przedsiębiorców byłoby, aby strona z tytułu łamania prawa nie poniosła konsekwencji. Samo podejście strony do naruszenia wskazuje, iż brak było możliwości odstąpienia od ukarania, gdyż kara nie osiągnęłaby celów, dla których została przewidziana. Strona po pierwsze nie uznała naruszenie, a więc odstąpienie od nałożenia kary w ogóle nie było możliwe na podstawie art. 189f § 2 i 3 kpa, gdyż za pomocą odstąpienia nie osiągniętoby celów kary w zakresie postawy sprawcy do naruszenia. Zgodnie także z art. 50 ust. 1 rozporządzenia nr 1013/2006, organ stosując to rozporządzenie ma zapewnić, iż sankcje za naruszenie rozporządzenia będą skuteczne, proporcjonalne i odstraszające. Odstąpienie od nałożenia na stronę kary nie byłoby skuteczne, gdyż cała postawa strony w trakcie postępowania wskazuje, iż strona kwestionuje naruszenie, a więc odstąpienie to mogłoby ją utwierdzić w przekonaniu o braku konieczności przestrzegania prawa, a więc podważyć skuteczność kary. W żadnym zaś wypadku odstąpienie nie zapewniłoby w okolicznościach niniejszej sprawy, iż kara byłaby odstraszająca, zarówno dla strony, jak i przede wszystkim dla innych uczestników obrotu w zakresie transgranicznego przemieszczania odpadów. Tylko zatem dostatecznie wysoka i nieuchronna kara może zapewnić realizacje jej celów. Odnosząc się do zarzutów dotyczących wygórowanej wysokości kary należy wziąć pod uwagę, że ustalając ją organ I instancji zobowiązany był do uwzględnienia kryteriów wymienionych w art. 34 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, tj. ilości, rodzaju i charakteru odpadów, w tym możliwości zagrożeń dla ludzi i środowiska powodowanych przez te odpady. Kryteria te nie stanowią katalogu zamkniętego, bowiem ustawodawca podkreślił, że należy je uwzględnić "w szczególności". Miarkując karę pieniężną organ I instancji wziął pod uwagę rodzaj przywiezionych odpadów. Już sam fakt, że odpady nie były sklasyfikowane pod żadnym kodem w załączniku III, IIIA, IIIB, IV oraz IVA, tj. nie były odpadami z tzw. listy zielonej powodował, że nie mógł nałożyć kary w najniższym wymiarze. Wbrew twierdzeniu skarżącej, postępowanie administracyjne nie dotyczyło tylko jednego transportu odpadów, tj. odpadów znajdujących się na terenie Spółki, już rozładowanych, ale także kolejnych trzech transportów, które nie zostały rozładowane i zostały skierowane przez Komendę Miejską Policji w [...] do bazy transportowej przy ul. [...]w G.. Zatem określając wysokość kary organ I instancji musiał wziąć dodatkowo pod uwagę liczbę tych transportów. Ponadto, wymierzając karę zgodnie z powyższymi kryteriami organ I instancji zobowiązany był uwzględnić możliwość zagrożeń dla ludzi i środowiska. Odpady wysłane z Wielkiej Brytanii nie są odpadami niebezpiecznymi, ale zostały wysortowane z odpadów komunalnych, co wiąże się zanieczyszczeniem materiałem biologicznym. W tej sytuacji nieunikniona jest obecność w nich mikroorganizmów takich jak bakterie, grzyby i inne drobnoustroje, które mogą stanowić zagrożenie sanitarne dla ludzi. W świetle art. 34 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, organ I instancji nie był zobowiązany do udowodnienia badaniami laboratoryjnymi obecności ww. drobnoustrojów, a ich obecność w odpadach jest oczywista i wynika z zasad doświadczenia życiowego. Gnijące resztki żywności wielokrotnie są źródłem różnego rodzaju zagrożeń dla życia i zdrowia ludzi. Natomiast organ I instancji był zobowiązany do wzięcia pod uwagę, czy istniała tylko możliwość zagrożeń dla ludzi i środowiska powodowanych przez te odpady i wymierzając karę pieniężną scharakteryzował zagrożenia sanitarne, jakie mogą zaistnieć w przypadku odpadów pochodzenia komunalnego i wykazał, że istniały podstawy do wzięcia pod uwagę tego faktu w przypadku miarkowania kary pieniężnej zgodnie z art. 34, co dodatkowo wpłynęło na wysokość kary. W związku z powyższym zarzuty dotyczące naruszenia art. 25 i art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów oraz art. 189f § 1 pkt 1 kpa należało uznać za niezasadne. Na zakończenie wskazać należy, że organy dokładnie wyjaśniły stan faktyczny sprawy oraz wyczerpująco zebrały i rozpatrzyły materiał dowodowy, który został oceniony w sposób prawidłowy, a wszystkie okoliczności stanowiące podstawę do wymierzenia i miarkowania kary pieniężnej zostały właściwie przeanalizowane. W niniejszej sprawie ani nie wystąpiły więc wątpliwości co do treści normy prawnej, ani nie wystąpiły wątpliwości co do ustalonego stanu faktycznego, a więc nie było także konieczności rozstrzygania żadnych wątpliwości na korzyść strony. Poza zarzuconymi w skardze, Sąd nie dopatrzył się innych naruszeń przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ani innych naruszeń prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, czy naruszeń prawa dających podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, które uzasadniałyby uchylenie zaskarżonej decyzji. Z uwagi na powyższe, skarga podlegała oddaleniu, o czym orzeczono w sentencji na podstawie art. 151 ppsa.

Informacje o sprawie

Data wpływu
12 listopada 2019
Skarżony organ
Inspektor Ochrony Środowiska
Sędziowie
Agnieszka Wąsikowska Jarosław Łuczaj /sprawozdawca/ Joanna Borkowska /przewodniczący/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny