Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

IV SA/Wa 242/19

Wyrok WSA w Warszawie z 4 marca 2019 r., IV SA/Wa 242/19 – wywłaszczenie nieruchomości i odszkodowanie

Wynik

Uchylono zaskarżoną decyzję - art. 64a ppsa

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
4 marca 2019
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec (spr.) po rozpoznaniu w dniu 4 marca 2019 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze sprzeciwu D. S. od decyzji Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia [...] grudnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia odszkodowania I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Ministra Inwestycji i Rozwoju na rzecz D. S. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

W niniejszej sprawie sprzeciw do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie został wniesiony przez D. S. na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia [...] grudnia 2018 r. nr [...], kierującą sprawę do ponownego rozpatrzenia do I. instancji, po uchyleniu w całości decyzji Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2018 r. Nr [...], w której w pkt 1 ustalono odszkodowanie w wysokości 986 397,00 zł na rzecz D. S. z tytułu przejęcia z mocy prawa na rzecz Skarbu Państwa prawa własności nieruchomości położonej w dzielnicy [...] m. [...], w obrębie [...], oznaczonej jako działka nr [...] o pow. 0,1286 ha, przeznaczonej na realizację inwestycji celu publicznego pod nazwą: "Budowa drogi ekspresowej [...] - Południowej Obwodnicy [...] na odcinku od węzła "[...]" do węzła "[...]" Zadanie "C", w pkt 2 rozstrzygnięto o powiększeniu ustalonego odszkodowania o 5% wartości nieruchomości, tj. o kwotę 49 319,85 zł oraz w pkt 3 o zobowiązaniu Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad do wypłaty odszkodowania w łącznej wysokości 1 035 716,85 zł na rzecz D. S., w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja Wojewody [...] z dnia [...] września 2017 r., Nr [...] o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, stanie się ostateczna. Zmienionej następnie decyzją Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia [...] czerwca 2018 r., znak: [...]. Minister Inwestycji i Rozwoju rozpoznawał przy tym tę sprawę na skutek odwołania wniesionego przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad (dalej GDDKiA). Stan niniejszej sprawy przedstawia się następująco. We wniesionym odwołaniu GDDKiA zarzuciła, że stan techniczny budynku gospodarczego znajdującego się na szacowanej działce został opisany w operacie szacunkowym jako słaby, jednak jego stopień zużycia przyjęto na poziomie 55%. W ocenie GDDKiA oszacowany stopień zużycia nie odpowiada rzeczywistości, bowiem budynek w dacie wydania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej był w bardzo złym stanie technicznym. Jej zdaniem, znajduje to odzwierciedlenie w obwieszczeniach komornika sądowego z 2017 r. o dwóch licytacjach przedmiotowej nieruchomości, gdzie w opisie nieruchomości wskazano, że na nieruchomości znajdują się budynki gospodarczo-magazynowe w bardzo złym stanie technicznym. Ponadto w dacie protokolarnego przejęcia nieruchomości przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad w dniu [...] listopada 2017 r., stan budynku nie wskazywał na to, aby po dacie licytacji przeprowadzono jakikolwiek jego remont. W związku z tym oszacowany stopień zużycia technicznego przyjęto w przedmiotowym operacie na zbyt niskim poziomie, co przełożyło się na określenie wysokości odszkodowania za przedmiotowy budynek gospodarczy. GDDKiA podniosła też nieprawidłowe przyjęcie w operacie szacunkowym długości ogrodzenia nieruchomości. Autor operatu oszacował ogrodzenie o długości 85 m, podczas gdy jest to łączna długość ogrodzenia od strony północnej, wschodniej i zachodniej, które to ogrodzenie jest wspólne z sąsiednimi nieruchomościami. Długość ogrodzenia w operacie szacunkowym stanowiącym podstawę wydania zaskarżonej decyzji obejmuje odcinek ogrodzenia na granicy z działką nr [...] (długość 24 m) oraz z działką nr [...] (długość 18 m), które to odcinki ogrodzenia zostały ujęte w operatach szacunkowych autorstwa tego samego rzeczoznawcy majątkowego z dnia [...] października 2017 r. i odszkodowanie za nie zostało przyznane byłym właścicielom tych działek, odpowiednio decyzjami Wojewody [...] Nr [...] z dnia [...] stycznia 2018 r. i Nr [...] z dnia [...] lutego 2018 r. Stąd - zdaniem GDDKiA - w operacie szacunkowym, a następnie w decyzji odszkodowawczej powinien zostać uwzględniony jedynie odcinek ogrodzenia od strony północnej o długości 43 m. W przeciwnym wypadku odszkodowanie za to samo ogrodzenie zostałoby przyznane dwukrotnie różnym właścicielom. Wydając decyzję kasatoryjną Minister wskazał, że sporządzony na potrzeby postępowania odszkodowawczego operat szacunkowy z dnia [...] lutego 2018 r. autorstwa rzeczoznawcy majątkowego M. J. zawiera niejasności, które dyskwalifikują go jako dowód o wartości przedmiotowej nieruchomości. Wskazał na znaczne rozbieżności pomiędzy opisem stanu nieruchomości zawartym w operacie szacunkowym, a stanem przestawionym przez skarżącego Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad co do stanu technicznego budynku gospodarczo-garażowego oraz długości ogrodzenia znajdującego się na szacowanej nieruchomości. Podkreślił, że pismem z dnia 15 listopada 2018 r. wystąpił do biegłego z prośbą o wyjaśnienie zaistniałych wątpliwości. Biegły zaś wyjaśnił jedynie, że ustalenia swoje oparł na wskazaniach właściciela. Organ odwoławczy podał, że w trybie art. 136 k.p.a. może być wprawdzie uzupełniona opinia biegłego, lecz ponowne sporządzenie operatu szacunkowego i to przy zastosowaniu innych danych rynkowych, oznacza w istocie przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w znacznej części. Treść operatu szacunkowego przesądza o treści decyzji administracyjnej. Operat szacunkowy wpływa bezpośrednio na treść decyzji kształtującej wysokość odszkodowania przyznanego stronie postępowania i dlatego należy zagwarantować stronie prawo do oceny tego operatu przez organy obu instancji. Artykuł 15 k.p.a. sprzeciwia się natomiast "faktycznemu" rozpoznaniu sprawy tylko w jednej instancji. We wniesionym sprzeciwie D. S. zarzuciła naruszenie - przepisów art. 7, art. 8 art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewszechstronne ustalenie okoliczności sprawy, wydanie decyzji bez przeprowadzenia całościowej oceny materiału dowodowego w sprawie, a jedynie fragmentarycznego i zawężonego odniesienia się do zarzutów pełnomocnika GDDKiA; - naruszenie art. 138 § 2 k.p.a., poprzez uchylenie decyzji Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2018 r. Nr [...] i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, pomimo że zgromadzony materiał dowodowy dawał podstawę do wydania merytorycznej decyzji, orzekającej co do istoty sprawy na podstawie art. 138 § 1 k.p.a. Wnosząca sprzeciw wniosła o: 1) uchylenie zaskarżonej decyzji, 2) rozpoznanie na posiedzeniu niejawnym , 3) zawarcie przez Sąd wskazania dla Ministra, aby utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2018 r. Nr [...], 4) zwrot kosztów postępowania wywołanego sprzeciwem, w tym ew. odsetek ustawowych od wartości wskazanej w decyzji Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2018 Nr [...] - od dnia [...] kwietnia 2018r. do chwili jej wypłaty. Skarżąca wyraziła przekonanie, że sporządzony operat szacunkowy był prawidłowy, a GDDKiA nie przedstawił trafnych argumentów go dyskwalifikujących. Nie mogło przy tym być skuteczne powołanie się wyłącznie na obwieszczenie o licytacji komorniczej – które to postępowanie jest odrębną sprawą. Zarzuty o zaniżeniu amortyzacji budynków posadowionych na nieruchomości nie mogą być wiec uwzględnione, zwłaszcza że pełnomocnik GDDKiA złożył uwagi do operatu szacunkowego z uchybieniem 7 dniowego terminu, uważanego przez Stronę za prekluzyjny. Zdaniem D. S. Minister Inwestycji i Rozwoju nie przeprowadził przedmiotowego postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, nie kierował się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania, czym naruszył art. 8 § 1 k.p.a. Wnosząca sprzeciw nie była informowana o złożeniu wyjaśnień przez biegłego 20 listopada 2018 r. Podniosła, że postępowanie dowodowe w tej sprawie winno być przeprowadzone wszechstronnie i wnikliwie (art. 7 i 12 i 1 k.p.a., przy zastosowaniu wszelkich dostępnych środków dowodowych, pozwalających ustalić stan faktyczny oraz prawny, a tak niestety się nie stało. W odpowiedzi na sprzeciw Minister Inwestycji i Rozwoju wniósł o jego oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Sprzeciw został oparty na uzasadnionych podstawach. Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej co oznacza, że Sąd w zakresie dokonywanej kontroli bada czy organ administracji orzekając w sprawie nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Należy dodać, że zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302; dalej p.p.s.a.), Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Na wstępie dalszych rozważań wspomnieć należy, że w dniu 1 czerwca 2017 r. weszła w życie nowelizacja Kodeksu postępowania administracyjnego, dokonana poprzez art. 1 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2017 r., poz. 935). W ustawie zmieniającej wprowadzono przepisy przejściowe. W zakresie procedury administracyjnej przepisem tym jest art. 16, który stanowi, że do postępowań administracyjnych wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie tej ustawy ostateczną decyzją lub postanowieniem, stosuje się przepisy ustawy zmienianej w art. 1 (czyli przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego), w brzmieniu dotychczasowym, z tym, że do tych postępowań stosuje się przepisy art. 96a – 96n ustawy zmienianej w art. 1. Zważywszy, że w niniejszej sprawie do wszczęcia postępowania w przedmiocie ustalenia odszkodowania za nieruchomość oznaczoną jako działka nr [...], obręb [...], o pow. 0,1286 ha, położonej w dzielnicy [...] m. [...], przeznaczonej na realizację inwestycji celu publicznego pod nazwą: "Budowa drogi ekspresowej [...] - Południowej Obwodnicy [...] na odcinku od węzła "[...]" do węzła "[...]" Zadanie "C" doszło w 2017 r. (zrid z września 2017 r.), zastosowanie znajdowały reguły procesowe obecnie obowiązujące. Był to więc art. 138 § 2 k.p.a. (w brzmieniu) - "Organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy". Zatem wskazane brzmienie przytoczonego przepisu stanowiło zasadniczy punkt odniesienia w przedmiotowej sprawie. Podstawę do rozpoznania niniejszego sprzeciwu stanowił zaś art. 64a p.p.s.a., w myśl którego – od decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a., skarga nie przysługuje, jednakże strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw. Reasumując, wydanie przez organ odwoławczy decyzji kasacyjnej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., jest w obecnym stanie prawnym uzasadnione jedynie w przypadku stwierdzenia, że doszło do wydania decyzji z naruszeniem przepisów postępowania, oraz że zakres sprawy konieczny do wyjaśnienia ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Nadmienić przy tym należy, że obowiązująca już od 11 kwietnia 2011 r. zmiana przesłanek wydania decyzji kasacyjnej, ma na celu ograniczenie możliwości uchylania się organu odwoławczego od merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy poprzez wydanie decyzji kasacyjnej. Organ odwoławczy, wydając decyzję kasacyjną, nie może w obecnym stanie prawnym ograniczyć się do stwierdzenia, że jest konieczne przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w zakresie wykraczającym poza możliwości uzupełnienia go przez organ odwoławczy, bowiem – jak już wskazano – musi również wykazać, że organ odwoławczy dopuścił się naruszenia przepisów postępowania. W orzecznictwie podkreśla się, że w tych sytuacjach możliwość rozpoznania sprawy i orzekania przez sąd administracyjny podlega istotnemu ograniczeniu, sprowadzając się jedynie do kontroli legalności rozstrzygnięcia kasacyjnego w świetle ustawowych przesłanek określonych w art. 138 § 2 k.p.a. Kontrola ta nie może natomiast – co do zasady – obejmować sformułowania końcowej oceny materialnoprawnej związanej z istotą sprawy, gdyż formułowanie wniosków w tym zakresie byłoby przedwczesne oraz niedopuszczalne. Stąd też żądanie skargi przyznania odsetek od odszkodowania ustalonego decyzją I. instancji nie znajdowało oparcia w obowiązujących przepisach prawa. Dokonując zatem kontroli legalności rozstrzygnięcia wydanego na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., sąd administracyjny nie jest co do zasady władny odnosić się do meritum sprawy w kierunku jej przesądzenia. Na skutek uchylenia decyzji Organu I. instancji sprawa powraca bowiem do merytorycznego rozpatrzenia przed tym Organem (por. wyrok NSA z 9 maja 2017 r., sygn. akt II OSK 2219/15). Decyzja kasacyjna stanowi zatem jedynie rozstrzygnięcie procesowe, które nie kształtuje stosunku materialnoprawnego. Jakkolwiek więc orzekając w sprawie sprzeciwu Sąd I. instancji co do zasady nie powinien dokonywać oceny zastosowania przepisów prawa materialnego, ponieważ z woli ustawodawcy rozpoznanie sprawy ograniczone zostało jedynie do zasadności zastosowania przez organ art. 138 § 2 k.p.a., a więc prawidłowości wydania przez niego decyzji kasacyjnej, to w praktyce jednak nie zawsze jest to takie oczywiste i czasami występuje taka konieczność. Nie można więc kategorycznie stwierdzić, że rozpoznając sprzeciw Sąd I. instancji w żadnym wypadku nie ma możliwości dokonania oceny zastosowania przez organ odwoławczy przepisów prawa materialnego. Każda bowiem sprawa administracyjna mieści się w granicach wyznaczonych przez przepisy prawa materialnego, a przesłanki wynikające z tych przepisów rzutują bezpośrednio na określone obowiązki organów w zakresie stosowania przepisów postępowania, a przede wszystkim postępowania dowodowego i wyjaśniającego. Oznacza to, że zastosowanie lub wykładnia przepisów prawa materialnego, stanowiących podstawę rozstrzygnięcia danej sprawy administracyjnej, może mieć zasadnicze znaczenie dla ustalenia czy konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, a zatem czy doszło do naruszenia przepisów postępowania w stopniu uzasadniającym wydanie decyzji kasacyjnej. W tym też znaczeniu Sąd I. instancji rozpoznając sprzeciw dokonuje wykładni lub oceny zastosowania przez organ przepisów prawa materialnego. Nie jest to ocena, czy konkretne przepisy prawa materialnego powinny w danej sprawie stanowić podstawę do wydania rozstrzygnięcia o określonej treści, ale ocena, czy konieczność zastosowania danych przepisów prawa materialnego skutkuje koniecznością przeprowadzania postępowania wyjaśniającego w określonym zakresie. Przenosząc przytoczone rozważania na grunt niniejszej sprawy, Sąd badając legalność zaskarżonej decyzji doszedł do przekonania, że wydana decyzja kasacyjna winna być uchylona. W ocenie Sądu, w niniejszym postępowaniu, wbrew sugestiom Ministra Inwestycji i Rozwoju, nie doszło do naruszenia przez Wojewodę [...] przepisów postępowania, co dopiero pozwalałoby na rozważenie zasadności wydania przez Organ odwoławczy decyzji kasacyjnej w tej sprawie przy ustaleniu, że konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Wojewoda stosując przepisy prawa materialnego, znajdujące zastosowanie w niniejszej sprawie, w sposób prawidłowy dokonał oceny sporządzonego operatu szacunkowego, a pewne wynikłe wątpliwości sprowadzały się do mało istotnych i drobnych modyfikacji sporządzonego operatu. GDDKiA podniosło jedynie dwa zarzuty co do operatu. Odnosiły się do ustalonego stopnia amortyzacji budynku gospodarczo garażowego oraz do długości ogrodzenia, za które należne winno być odszkodowanie. Przyjęty w operacie szacunkowym stan techniczny budynku gospodarczego, znajdującego się na szacowanej działce, opisany został w operacie jako słaby, jego stopień zużycia przyjęto na poziomie 55%. W ocenie GDDKiA oszacowany stopień zużycia nie odpowiada rzeczywistości, bowiem budynek w dacie wydania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej był w bardzo złym stanie technicznym. Nic nie wskazuje na to, by przed przejęciem został wyremontowany. Argumentacje swą GDDKiA oparła na obwieszczeniach komornika sądowego z 2017 r. o dwóch licytacjach. Ten argument pozostawał jednak bez wpływu na wynik niniejszego postępowania odwoławczego. Opisy nieruchomości (budynków) wynikające z obwieszczeń komorniczych nie mają przesądzającego znaczenia dla ustalenia ich rzeczywistej wartości na potrzeby sporządzanego operatu szacunkowego i nie mogą służyć za argument na wykazanie ich zawyżonej wyceny w tym operacie. Nie bez znaczenia w tej kwestii pozostawały wyjaśnienia udzielone przez biegłego w analizowanym operacie szacunkowym z dnia [...] lutego 2018 r., z których jednoznacznie wynika, że na przejętej nieruchomości, należącej do D. S. stopień zużycia technicznego budynku gospodarczo-garażowego wynosi 55%, z uwagi na jego słaby stan techniczny. Biegły przeciwstawił go bowiem drugiemu znajdującemu się na tej nieruchomości budynkowi, całkowicie zniszczonemu. W piśmie z 20 listopada 2018 r. biegły wyjaśnił wyraźnie, że ów budynek gospodarczo-garażowy na pewno posiada wartość dla wywłaszczanego. Nadmienił, że stopień zużycia na poziomie 55 % dotyczy obiektów w słabym stanie technicznym, nadających się do remontu, tak jak ten budynek. GDDKiA, podobnie jak i Minister nie kwestionowali, że budynek ten nadaje się do remontu. Argumentacja ich koncentrowała się natomiast na kwestii braku przeprowadzenia jego remontu przez właścicielkę do czasu wywłaszczenia. W tym kontekście nie można pominąć kwestii dostrzeżonej przez Ministra, ale zmarginalizowanej, że na działce nr [...] znajdował się również budynek gospodarczy, zawalony i to właśnie co do niego biegły przyjął, że obiekt ten nie przedstawia żadnej wartości, przeciwstawiając go owemu budynkowi gospodarczo-garażowemu, któremu z tej racji przyznał stopień zużycia technicznego na poziomie 55 %. Wobec tego, wbrew zarzutom odwołania oraz argumentacji Ministra, biegły w tym zakresie w sposób jednoznaczny przedstawił przyczyny, dla których przyjął takie właśnie ustalenia. Wywody te, a więc i operat w tej części, należało uznać za logiczne i spójne, a kontrola operatu w tej części sugerowana przez GDDKiA, wykraczałaby poza ramy dostępne sądowi oraz organom kontroli, wymagałaby bowiem wiedzy specjalistycznej, którą dysponował biegły. Zasadny był natomiast drugi zarzut odwołania, odnoszący się do oszacowania przez autora operatu szacunkowego ogrodzenia o długości 85 m, podczas gdy jest to łączna długość ogrodzenia od strony północnej, wschodniej i zachodniej. Z akt sprawy jednoznacznie wynika, że jest to ogrodzenie wspólne, a więc służy także sąsiednim nieruchomościom. Długość ogrodzenia w operacie szacunkowym stanowiącym podstawę wydania zaskarżonej decyzji obejmuje odcinek ogrodzenia na granicy z działką nr [...] (długość 24 m) oraz z działką nr [...] (długość 18 m), które to odcinki ogrodzenia zostały ujęte w operatach szacunkowych autorstwa tego samego rzeczoznawcy majątkowego z dnia [...] października 2017 r. i odszkodowanie w tym zakresie przyznane zostało byłym właścicielom tych działek, odpowiednio decyzjami Wojewody [...] Nr [...] z dnia [...] stycznia 2018 r. i Nr [...] z dnia [...] lutego 2018 r. Wobec tego nie było podstaw do ponownego przyznania za te części ogrodzenia odszkodowania także D. S.. Mając jednak na uwadze, że jest to zaledwie niewielki składnik przyznanego odszkodowania, mogły być poczynione przez Ministra ustalenia w tej kwestii w trybie art. 136 k.p.a. Przemawia za tym zwłaszcza fakt, że przedmiotowy operat szacunkowy sporządzono [...] lutego 2018 r., a więc po naniesieniu niezbędnych poprawek (ustaleniu długości ogrodzenia, za jaką odszkodowanie to mogło być przyznane D. S.), biegły wciąż jeszcze ma możliwość nadania mu klauzuli potwierdzającej aktualność, w wyniku czego nadal będzie stanowił podstawę ustalenia odszkodowania. Wbrew wywodom Ministra, nie zachodziła więc absolutna konieczność sporządzenia kolejnego operatu w tej sprawie. W tym kontekście podkreślenia wymaga, że kasacyjne rozstrzygnięcie może zapaść wyłącznie w sytuacji, gdy wątpliwości Organu II. instancji, co do stanu faktycznego sprawy nie da się wyeliminować w trybie art. 136 k.p.a. Stosownie bowiem do art. 136 k.p.a., organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie określonych czynności postępowania wyjaśniającego organowi, który wydał decyzję I. instancji. Jeżeli zatem Organ I. instancji nie wyjaśnił części istotnych okoliczności sprawy albo zgromadził niepełny, ale obszerny materiał dowodowy, wówczas Organ odwoławczy ma obowiązek usunięcia tych uchybień we własnym zakresie. Konieczność uzupełnienia postępowania dowodowego w niewielkim zakresie, przez przeprowadzenie określonego dowodu, mieści się bowiem w kompetencjach organu odwoławczego do uzupełnienia postępowania, wyłączając dopuszczalność wydania decyzji kasacyjnej (por. wyrok NSA z 15 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 1427/16). W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 151a § 1 p.p.s.a. - orzekł w pkt I. sentencji wyroku. O zwrocie kosztów (wpisu od sprzeciwu) orzeczono, na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a. - w pkt II. sentencji wyroku. ----------------------- 4

Informacje o sprawie

Data wpływu
29 stycznia 2019
Hasła tematyczne
Wywłaszczanie nieruchomości
Skarżony organ
Minister Infrastruktury
Sędziowie
Małgorzata Małaszewska-Litwiniec /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny