Sygnatura
IV SA/Wa 1116/19
Wyrok WSA w Warszawie z 9 lipca 2020 r., IV SA/Wa 1116/19 – przejęcie gospodarstw rolnych
Wynik
Oddalono skargę
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
- Data orzeczenia
- 9 lipca 2020
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Aneta Dąbrowska, Sędziowie sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska, sędzia WSA Anna Sękowska (spr.), Protokolant sekr. sąd. Magdalena Walkowiak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 lipca 2020 r. sprawy ze skargi M. B. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] marca 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
1 U Z A S A D N I E N I E Naczelnik Gminy w [...] decyzją z [...] czerwca 1977 r. znak: [...] przejął na własność Państwa, jako opuszczone, gospodarstwo rolne o powierzchni 1,78 ha, położone we wsi [...], gmina [...], stanowiące własność J. i M. małżonków B.. Wojewoda [...], po rozpatrzeniu wniosku J. i M. małżonków B. o stwierdzenie nieważności decyzji Naczelnika Gminy w [...], decyzją z [...] stycznia 1993 r. orzekł o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Gminy w [...] z [...] czerwca 1977 r. Odwołanie od decyzji Wojewody [...] z [...] stycznia 1993 r. złożyli J. i M. B.. Odwołanie to zostało podtrzymane przez ich następcę prawnego – M. B.. Skarżący podnieśli, że grunty zostały im przejęte bezpodstawnie, a oni nie otrzymali decyzji orzekającej o przejęciu gospodarstwa na własność Państwa. Dodali, że opłacali podatki, a ziemia nie leżała odłogiem, gdyż była uprawiana przez dzierżawców. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z [...] marca 2019 r., nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ administracji publicznej wyjaśnił, że legitymacja stron do występowania w postępowaniu została ustalona na podstawie prawomocnego postanowienia Sądu Rejonowego w [...] z [...] marca 2013 r. sygn. akt [...] o stwierdzeniu nabycia spadku po J. B. i po M. B.. Jednocześnie organ II instancji wyjaśnił, że rozpatrując sprawę na skutek złożonego odwołania uznano, że zawarte w sentencji decyzji organu pierwszej instancji sformułowanie o odmowie wszczęcia postępowania jest nieadekwatne do treści uzasadnienia. Analizując uzasadnienie decyzji stwierdzono, że Wojewoda odmówił stwierdzenia nieważności decyzji, a w sentencji błędnie określił treść rozstrzygnięcia. Dalej organ odwoławczy przypomniał, że prowadzone postępowanie toczy się w nadzwyczajnym trybie postępowania administracyjnego - postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji. Przedmiotem postępowania jest ustalenie, czy decyzja orzekająca o przejęciu gospodarstwa nie została wydana z ciężkim, kwalifikowanym naruszeniem prawa, enumeratywnie wyliczonym w art. 156 § 1 kpa. W tym trybie postępowania, w którym ocenia się, czy doszło do zaistnienia przesłanek nieważnościowych nie prowadzi się na nowo postępowania dowodowego, a jedynie dokonuje oceny, czy zastosowano normy prawa materialnego do stanu faktycznego odpowiadającego hipotetycznemu stanowi faktycznemu, zapisanemu w tej normie. Badana w sprawie decyzja Naczelnika Gminy w [...] została wydana na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy z 13 lipca 1957 r. o zmianie dekretu z 18 kwietnia 1955r. o uwłaszczeniu i o uregulowaniu innych spraw, związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym (Dz. U. Nr 39, poz. 174 ze zm.) w związku z § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 5 sierpnia 1961 r. w sprawie opuszczonych gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 39, poz. 198 ze zm.). Z przytoczonych przepisów wynika, że gospodarstwo rolne mogło być przejęte na własność Państwa, jeżeli było: 1) niezamieszkiwane przez właściciela, małżonka, dzieci lub rodziców, a przy tym 2) nieuprawiane w całości lub w większej części oraz niepoddawane właściwym zabiegom agrotechnicznym przez właściciela bądź użytkownika albo dzierżawcę. Przejęte na własność Państwa grunty stanowiły gospodarstwo rolne w rozumieniu § 2 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 28 listopada 1964 r. w sprawie przenoszenia własności nieruchomości rolnych, znoszenia współwłasności takich nieruchomości oraz dziedziczenia gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 45, poz. 304 ze zm.). Z przywołanego przepisu wynika, że głównym składnikiem gospodarstwa rolnego była nieruchomość rolna, która stanowiła lub mogła stanowić zorganizowaną całość gospodarczą. Pozostałe składniki wymienione w § 2 ust. 1 rozporządzenia (np. budynki, urządzenia, itp.), jeżeli istniały, również wchodziły w skład gospodarstwa rolnego. Jednakże brak któregokolwiek z tych składników nie oznaczał, że nie mamy do czynienia z gospodarstwem rolnym. Stosownie do § 1 powołanego rozporządzenia nieruchomość uważało się za rolną, jeżeli była lub mogła być użytkowana na cele produkcji rolnej, nie wyłączając produkcji ogrodniczej, sadowniczej i rybnej. Z obowiązującego wówczas wypisu z rejestru gruntów wynika, że przejęte grunty sklasyfikowane były jako rola (klasy V, VI i VIz). Grunty te dawały zatem możliwość zorganizowania na nich produkcji rolnej. Natomiast niska jakość użytków rolnych oraz położenie gruntu nie zwalniało właściciela z obowiązku ich rolniczego wykorzystania, nie powodowało to też utraty charakteru rolnego, natomiast mogło się wiązać z odpowiednim wyborem działalności rolniczej. Organ II instancji podkreślił także, że nie jest sporne, że w dacie wydawania decyzji orzekającej o przejęciu gospodarstwa, nikt w nim nie zamieszkiwał. Urząd Gminy w [...] w piśmie z 28 grudnia 1992 r. poinformował, że w 1977 r. J. i M. B. nie byli zameldowani na pobyt stały we wsi [...], gmina [...]. Okoliczność ta została także potwierdzona przez małżonków B.. W swojej korespondencji wielokrotnie potwierdzali, że nie mieszkali na terenie gminy [...]. Do 1969 r. zamieszkiwali w sąsiedniej miejscowości [...], a następnie przeprowadzili się na teren innego województwa ([...]) i zamieszkiwali w powiecie [...] (por. wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji, odwołanie od decyzji Wojewody [...], czy protokół z rozprawy administracyjnej z [...] grudnia 1992 r.). Małżonkowie B. twierdzili, że wyjeżdżając na teren innego województwa oddali grunt w dzierżawę bratu M. B. - J. K., który użytkował grunty do 1974 r. Następnie ziemia była przez dwa lata użytkowana przez S. D.. Jednak zgromadzone w sprawie akta sprawy wskazują, że w dacie wydawania decyzji przez Naczelnika Gminy w [...] przejęte grunty nie były uprawiane ani poddawane właściwym zabiegom agrotechnicznym. Mianowicie w protokole z dnia [...] kwietnia 1977 r. czytamy, że grunty należące do małżonków B. w ½ części leżały odłogiem od dwóch lat. Zaś pozostała ½ części gruntów odłogowała od żniw roku ubiegłego. Nie przeczą tym ustaleniom przeprowadzone przez organ stopnia wojewódzkiego dowody z zeznań świadków. Prowadzone postępowanie toczy się w nadzwyczajnym trybie, w którym co do zasady nie ma proceduralnej możliwości poszerzenia materiału dowodowego sprawy. W konsekwencji nie było obowiązku dopuszczenia dowodu z zeznań świadków. Jednak analiza zeznań świadków potwierdza ustalenia poczynione na gruncie postępowania zwykłego. Świadkowie zeznali bowiem, że w dacie wydawania decyzji przez Naczelnika Gminy w [...] grunty małżonków B. leżały odłogiem. B. K. w protokole z dnia [...] stycznia 1993 r. (tj. żona J. K. - brata M. B.) oświadczyła, że z mężem od około 1968 r. przez okres 4 lat użytkowali grunty należące do małżonków B., bez żadnej umowy. Następnie grunty te pozostawili i leżały odłogiem. Zaś S. D., w protokole z dnia [...] stycznia 1993 r., stwierdził, że użytkował grunty przez 2 lata, po porzuceniu ich przez J. K.. Później jednak zaprzestał ich uprawy, o czym poinformował sołtysa. Wówczas ziemia leżała odłogiem, a następnie za zgodą Gminy została oddana w użytkowanie kolejnemu J. K.. Zaś K. K. (tj. żona J. K., kuzyna M. B.) w protokole z [...] stycznia 1992 r. poinformowała, że omawiane grunty przez około 2 lata leżały odłogiem. Następnie Urząd Gminy w [...] wydzierżawił jej oraz mężowi w dniu [...] sierpnia 1977 r. (a więc już po przejęciu) grunty na okres 10 lat. Okoliczności te zostały także potwierdzone przez małżonków B., którzy w odwołaniu od decyzji Wojewody [...] stwierdzili, że S. D. nie mógł dalej użytkować tych gruntów, gdyż w czasie żniw w 1976 r. uległ poważnemu wypadkowi. Zgromadzony w sprawie materiał potwierdza więc, że w 1977 r. przejęte gospodarstwo nie było uprawiane oraz poddawane właściwym zabiegom agrotechnicznym. Dla badania tej przesłanki nie ma znaczenia uprawianie gospodarstwa w latach poprzedzających wydanie decyzji. Istotne bowiem było, czy w dacie wydania decyzji gospodarstwo było uprawiane i poddawane właściwym zabiegom agrotechnicznym. Strony nie przedstawiły też żadnych dokumentów potwierdzających, że grunty były użytkowane oraz poddawane właściwym zabiegom agrotechnicznym przez dzierżawców w dacie wydawania decyzji przez Naczelnika Gminy w [...]. Celem zaś przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia z 1961 r. było uznanie za opuszczone tych gospodarstw rolnych, których upraw w jakiejkolwiek formie zaniechał ich właściciel. Trzeba też podkreślić, że przyczyny opuszczenia gospodarstwa nie mają znaczenia. Na własność Państwa mogło być bowiem przejęte każde opuszczone gospodarstwo rolne i nie miały żadnego znaczenia okoliczności i motywy zachowania właścicieli decydujących się na opuszczenie gospodarstwa, a organ administracyjny orzekający o przejęciu nie miał z kolei uprawnień do badania i oceny tych przyczyn. Zastosowanie powołanego przepisu wymagało natomiast spełnienia określonych przesłanek, a więc koniecznie ustalenia, że przejmowane gospodarstwo miało cechy gospodarstwa rolnego i było rzeczywiście opuszczone. Tym samym niezasadny jest podniesiony zarzut, że grunty zostały przejęte bezpodstawnie. Minister wskazał także, że podnoszony w toku postępowania zarzut, że decyzja Naczelnika Gminy w [...] nie została doręczona małżonkom B., nie może być uwzględniony przy rozpatrywaniu sprawy o stwierdzenie nieważności decyzji. Wskazane uchybienie sprowadza się w istocie do określonej w art. 145 § 1 pkt 4 kpa przesłanki wznowienia postępowania (brak udziału strony w postępowaniu). Kwestia opłacania podatków nie ma też w sprawie znaczenia, ponieważ przesłanka opuszczenia gospodarstwa rolnego, o której mowa w § 1 ust. 1 rozporządzenia z 1961 r. miała charakter faktyczny - związana była z brakiem zamieszkiwania w gospodarstwie i brakiem jego użytkowania. Dalej wskazano także, że nie zasługuje na akceptację twierdzenie skarżących, że wydanie w dniu [...] marca 1975 r. przez Naczelnika Powiatu w [...] aktu własności ziemi (potwierdzającego prawo własności przejętych gruntów), świadczy o tym, że ziemia nie mogła leżeć odłogiem. Otóż samo wydanie aktu własności ziemi nie miało jednak związku z faktycznym uprawianiem oraz poddawaniem właściwym zabiegom agrotechnicznym nabywanej nieruchomości. Dla wydania aktu własności ziemi istotne było tylko, aby w dniu wejścia w życie ustawy (tj. w dniu 4 listopada 1971r. nieruchomości wchodzące w skład gospodarstw rolnych, były w samoistnym posiadaniu rolników [por. art. 1 ustawy z dnia 26 października 1971r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 27, poz. 250)]. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na wskazaną powyżej decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 7 marca 2019 r. wniósł M. B., dalej "skarżący". Skarżący nie sprecyzował zarzutów skargi. Podkreślił, że wydana decyzja jest krzywdząca dla jego całej rodziny. Wskazał, że przejęcie gospodarstwa od rodziców odbyło się niezgodnie z prawem; dodał, że przeprowadzone przez Naczelnika Gminy postępowanie dowodowe nie było właściwe, gdyż krewni zajmowali się gospodarstwem na podstawie umowy dzierżawy, zaś przywołane w decyzji zeznania świadków nie są wiarygodne. Podniósł, że decyzja Naczelnika Gminy nie została doręczona ani jemu, ani jego rodzicom, a postępowanie prowadzone było przewlekle. Skarżący wniósł o uchylenie decyzji "opartej na rażącej pomyłce państwa, na błędach w postępowaniu dowodowym". W odpowiedzi na skargę organ administracji publicznej wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie i podlega oddaleniu. W pierwszej kolejności należy przypomnieć, że poddana kontroli Sądu decyzja wydana została w postępowaniu nadzwyczajnym dotyczącym stwierdzenia nieważności decyzji (art. 156 – 159 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego – Dz. U z 2018 r. poz. 2096 ze zm., dalej: "kpa"). W trybie nieważnościowym organ nie załatwia ponownie sprawy administracyjnej zakończonej kontrolowaną decyzją, tzn. nie bada sprawy zakończonej decyzją ostateczną merytorycznie pod kątem przesłanek i przyczyn podjęcia przez organ rozstrzygnięcia w postępowaniu zwykłym, ale orzeka, czy taki akt administracyjny jest obarczony jedną z wad określonych w art. 156 § 1 pkt 1-7 kpa. Procedowanie we wskazanym trybie sprowadza się wyłącznie do skontrolowania, czy podlegające w kontroli przez organy administracji rozstrzygnięcie zawiera wady wymienione w art. 156 § 1 pkt 1-7 kpa. Stąd też rzeczą Sądu w niniejszym postępowaniu nie jest kontrola orzeczenia o przejęciu gospodarstwa, a jedynie ocena legalności (zgodności z prawem) odmowy stwierdzenia nieważności tego orzeczenia przez Ministra. Innymi słowy, Sąd władny jest w niniejszej sprawie do zbadania, czy prawidłowo stwierdził Minister, że decyzja o przejęciu gospodarstwa rolnego na własność państwa, nie jest obarczona jedną z wad wymienionych właśnie w art. 156 § 1 pkt 1-7 kpa. Przy czym w realiach niniejszej sprawy chodzi przede wszystkim o to, czy decyzja orzekająca o przejęciu gospodarstwa rolnego na własność państwa nie została wydana z rażącym naruszeniem ówcześnie obowiązującego prawa, tj. ustawy z 13 lipca 1957r. o zmianie dekretu z 18 kwietnia 1955r. o uwłaszczeniu i o uregulowaniu innych spraw, związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym (Dz. U. Nr 39, poz. 174 ze zm.) W tym miejscu przypomnieć należy, że wobec omówionego wyżej celu nadzwyczajnego trybu postępowania administracyjnego, jakim jest postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji oraz faktu, że tryb ten umożliwia weryfikację również ostatecznych orzeczeń organów administracji publicznej, stanowiąc wyjątek od zasady trwałości decyzji ostatecznych, sformułowanej w art. 16 § 1 kpa, przyjęto, że nie jest dopuszczalna rozszerzająca wykładnia przesłanek nieważnościowych. Z tego też powodu wykładnia tych przesłanek winna mieć charakter ścieśniający. Oznacza to, że nie każdy (nawet uzasadniony) zarzut naruszenia prawa może być skuteczną podstawą wzruszenia decyzji w tym trybie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 stycznia 2011 r., sygn. akt I OSK 402/10, LEX nr 952029). Jednocześnie w orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że brak jednoznacznych dowodów w postępowaniu prowadzonym w trybach nadzwyczajnych zezwalających na podważenie ustaleń zawartych w decyzjach ostatecznych, które charakteryzuje cecha trwałości, stanowi negatywną przesłankę do ich wzruszenia, zaś wątpliwości co do ustaleń, że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa należy rozstrzygać na korzyść legalności zaskarżonej decyzji (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 4 stycznia 1999 r., sygn. akt IV SA 1342/98, LEX nr 45699; z 24 sierpnia 2010 r., sygn. akt I OSK 1415/09). Wyjaśnić również trzeba, że zakres postępowania nadzorczego w sposób istotny odbiega od postępowania zwykłego, w którym gromadzi się materiał w celu rozstrzygnięcia co do istoty sprawy. W toku postępowania wywołanego wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji, organ nie prowadzi postępowania dowodowego mającego na celu ponowne ustalenie stanu faktycznego sprawy. Bada jedynie, czy przyjęty stan faktyczny rzeczywiście spełniał przesłanki pozwalające na zastosowanie przepisu przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia. Brak jest zatem podstaw do ponownego ustalania w toku takiego postępowania stanu faktycznego sprawy zakończonej wydaniem kontrolowanej decyzji. Ponadto z uwagi na ścieśniającą interpretację przesłanek nieważnościowych, wyeliminowanie z obrotu prawnego orzeczenia administracyjnego w trybie art. 156 § 1 kpa wymaga bezspornego ustalenia, że decyzja ta w sposób oczywisty naruszała w chwili jej wydania przepis prawa. Przesłanką uzasadniającą stwierdzenie nieważności decyzji z 1977 r., jak wynika ze złożonego wniosku, jest art. 156 § 1 pkt 2 kpa., wskazujący że podstawą stwierdzenia nieważności jest sytuacja, gdy decyzja wydana została bez podstawy prawnej bądź z rażącym naruszeniem prawa. Przy czym w rozpoznanej sprawie poza sporem pozostaje kwestia istnienia podstawy do wydania decyzji z 1977 r. o przejęciu gospodarstwa rolnego na własność Państwa. Podstawę taką stanowiły bowiem przepisy przywołanej już wyżej ustawy z 13 lipca 1957r. o zmianie dekretu z 18 kwietnia 1955r. o uwłaszczeniu i o uregulowaniu innych spraw, związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym (Dz. U. Nr 39, poz. 174 ze zm.). W takim wypadku, należało rozważyć czy mamy do czynienia z rażącym naruszenie prawa. Wyjaśnić zatem trzeba, że cechą rażącego naruszenia prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 kpa jest to, że treść decyzji pozostaje w sprzeczności z przepisami prawa poprzez proste ich zestawienie ze sobą. Przy czym nie chodzi w tego typu przypadkach o błędy w wykładni prawa, ale o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny, gdy charakter tego naruszenia powoduje, że decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. W orzecznictwie przyjmuje się dodatkowo, że o rażącym naruszeniu prawa decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze w postaci skutków, które wywołuje decyzja. Oczywistość naruszenia prawa polega na widocznej sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządności – skutki gospodarcze lub społeczne naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa. Uwzględniając przedstawione powyżej rozważania co do specyfiki postępowania nieważnościowego należało podzielić stanowisko organu II instancji, że weryfikowana w tym postępowaniu decyzja nie jest dotknięta wadą kwalifikowaną rażącego naruszenia prawa o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 kpa. Jak była mowa powyżej, materialnoprawną podstawę kontrolowanego orzeczenia stanowiły przepisy ustawy z 13 lipca 1957 r. o zmianie dekretu z 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i o uregulowaniu innych spraw, związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym (Dz. U. Nr 39, poz. 174 ze zm.), a konkretnie art. 2 ust. 1 tejże ustawy. Zgodnie z jego treścią że gospodarstwo rolne mogło być przejęte na własność Państwa, jeżeli było: 1) niezamieszkiwane przez właściciela, małżonka, dzieci lub rodziców, a przy tym 2) nieuprawiane w całości lub w większej części oraz niepoddawane właściwym zabiegom agrotechnicznym przez właściciela bądź użytkownika albo dzierżawcę. Organ wydając zaskarżoną decyzję dokonał, w ocenie Sądu zbadania czy orzeczenie z 1977 r. zapadło zgodnie z obowiązującymi w dacie orzekania przepisami ustawy z 13 lipca 1957 r., zaś wnioski które wysnuł są prawidłowe. Należy bowiem wskazać, że ze zgromadzonych akt archiwalnych sprawy, jakkolwiek skromnych, wynika bezsprzecznie, że przejęte na mocy ocenianej decyzji gospodarstwo rolne nie było zamieszkiwane przez właściciela, małżonka, dzieci lub rodziców, a nadto nie było uprawiane w całości lub w większej części oraz niepoddawane właściwym zabiegom agrotechnicznym przez właściciela bądź użytkownika albo dzierżawcę. Jak słusznie wskazał Minister w zaskarżonej decyzji okoliczność tę ustala przede wszystkim protokół oględzin gospodarstwa z 17 kwietnia 1977 r., w którym zawarto informację, że grunty należące do małżonków B. w ½ części leżały odłogiem od dwóch lat. Zaś pozostała ½ części gruntów odłogowała od żniw roku ubiegłego. Prawidłowość tych ustaleń potwierdza informacja wynikająca z odwołania złożonego przez państwa B., którzy podali, że od 1976 r. ziemia nie mogła być użytkowana przez S. D., bowiem uległ on poważnemu wypadkowi. Potwierdzenie tych okoliczności można również odnaleźć w przeprowadzonych przez organ stopnia wojewódzkiego dowodach z zeznań świadków. Zaznaczyć zaś wypada, że ówczesny prawodawca nie oznaczył minimalnego okresu przez który ziemia musiała nie być uprawiana, aby nieruchomość mogła zostać przejęta na własność Państwa. Stąd skoro w 1976 S. D. nie mógł jej już uprawiać, to zasadne było uznanie w roku 1977 choćby przy oględzinach gospodarstwa, że ziemia nie jest uprawiana, a w konsekwencji że zaistniały przesłanki do przejęcia jej na własność Państwa. Jak wyżej była o tym mowa, z uwagi na specyfikę postepowania nadzorczego, organ rozstrzygający wniosek opiera się o dokumenty i materiały zgromadzone w postepowaniu zwyczajnym, nawet jeśli są one skromne. Zatem wyeliminowanie decyzji z obrotu prawnego wymagałoby przedłożenia dowodów umożliwiających obalenie wniosków, których wyprowadzenie jest uzasadnione w oparciu o dokumenty znajdujące się w aktach sprawy. Zasada domniemania legalności decyzji ostatecznej wymaga bowiem nie tyle zasiania niepewności co do prawidłowości ustalonego w postepowaniu zwykłym stanu faktycznego, ale jego bezsprzecznego zanegowania. Z taką sytuacja w niniejszej sprawie do czynienia nie mamy. Z powyższych przyczyn, Sąd uznał że kontrolowana decyzja, uznająca że w sprawie nie mamy do czynienia z rażącym naruszenie prawa, jest prawidłowa. Nie ma również znaczenia – wbrew twierdzeniom pełnomocnika – fakt ze organ I instancji błędnie odmówił wszczęcia postepowania, albowiem jak słusznie zauważył organ odwoławczy, treść decyzji i przywołana podstawa prawna wskazują, ze organ I instancji rozpoznał wniosek merytorycznie, a uchybienie w postaci błędnej sentencji pozostaje bez wpływu na wynik sprawy. Pozostaje także bez znaczenia dla oceny prawidłowości decyzji wydanej w postępowaniu nadzorczym okoliczność niedoręczenia decyzji kontrolowanej stronom postępowania. Pominięcie bowiem strony postępowania, stanowi ewentualnie przesłankę wznowieniową, przewidzianą w art. 145 § 1 pkt 4 kpa i nie może być poddane ocenie w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji. Jak wskazuje się w orzecznictwie żadna z przesłanek wznowienia postępowania wymienionych w art. 145 § 1 kpa nie może jednocześnie stanowić podstawy stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej (wyrok NSA z 12 czerwca 2018 r., sygn. akt I OSK 1838/16 – publ. jw.). Ustawodawca przewidział bowiem odrębny katalog przesłanek skutkujących wznowieniem postępowania oraz inny, odrębny katalog dający podstawę do stwierdzenia nieważności. System weryfikacji decyzji administracyjnych oparty jest na zasadzie niekonkurencyjności, co oznacza, że poszczególne tryby nadzwyczajne mają na celu usuniecie tylko określonego rodzaju wadliwości decyzji i nie mogą być stosowane zamiennie (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 28 maja 2015 r., II OSK 899/15, CBOSA oraz z 29 czerwca 2006 r., II OSK 843/05, CBOSA). Dodać także należy, że pominięcie strony postępowania stanowi o naruszeniu przepisów proceduralnych. Naruszenie zaś przepisów proceduralnych, nawet rażące, może doprowadzić do stwierdzenia nieważności decyzji tylko w sytuacji, gdy dane uchybienie proceduralne w sposób nie budzący wątpliwości rzutowało na treść decyzji kontrolowanej w trybie nadzwyczajnym (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 marca 2016 r., I OSK 1336/14 oraz z 13 stycznia 2016 r., II GSK 847/14 – publ. jw.). Podsumowując, Sąd raz jeszcze podkreśla, że kwestionowana decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi wydana została nie w postępowaniu "zwykłym", lecz nadzorczym. W tym zaś postępowaniu regułą jest, że z rażącym naruszeniem prawa nie może być utożsamiane każde naruszenie prawa, a jedynie dyskwalifikujące decyzję w takim stopniu, że niezbędne jest zniweczenie wszelkich jej następstw, w taki sposób, jakby gdyby od początku nie została wydana. W rozpatrywanej sprawie Sąd takich naruszeń się nie dopatrzył. Analiza zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego wskazuje natomiast na niezasadność skargi. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi prowadził postępowanie administracyjne w sposób prawidłowy, dokładnie ustalił stan faktyczny i prawny w sprawie, a także właściwie zastosował zarówno przepisy procedury administracyjnej, jak i prawa materialnego, a powody podjętych rozstrzygnięć wyczerpująco, w zgodzie z treścią art. 107 § 3 kpa przedstawił w szczegółowym i wyczerpującym uzasadnieniu wydanej decyzji. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd na podstawie art. 151 ppsa orzekł jak w sentencji. ----------------------- 1
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 15 maja 2019
- Symbol z opisem
- 6293 Przejęcie gospodarstw rolnych
- Hasła tematyczne
- Administracyjne postępowanie
- Skarżony organ
- Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi
- Sędziowie
- Aneta Dąbrowska /przewodniczący/ Anna Sękowska /sprawozdawca/ Marzena Milewska-Karczewska
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
art. 151 · Dz.U. 2019 poz. 2325
- Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
art. 145 par. 1 pkt 4, art. 156 par. 1 pkt 2 · Dz.U. 2020 poz. 256
Powiązane dokumenty
Sygnatura: II SA/Bk 434/20 · 6 lipca 2020
Postanowienie WSA w Białymstoku z 6 lipca 2020 r., II SA/Bk 434/20 – przejęcie gospodarstw rolnych
Sygnatura: IV SA/Wa 117/20 · 2 lipca 2020
Wyrok WSA w Warszawie z 2 lipca 2020 r., IV SA/Wa 117/20 – przejęcie gospodarstw rolnych
Sygnatura: I OSK 2068/19 · 23 czerwca 2020
Wyrok NSA z 23 czerwca 2020 r., I OSK 2068/19 – przejęcie gospodarstw rolnych
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny