Sygnatura
IV SA/Po 1772/20
Wyrok WSA w Poznaniu z 20 stycznia 2021 r., IV SA/Po 1772/20 – lokalizacja innej inwestycji celu publicznego
Wynik
Uchylono zaskarżoną decyzję
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu
- Data orzeczenia
- 20 stycznia 2021
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Monika Świerczak (spr.) Sędzia WSA Józef Maleszewski Asesor sądowy WSA Katarzyna Witkowicz-Grochowska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 20 stycznia 2021 r. sprawy ze sprzeciwu Spółki A. z siedzibą w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] sierpnia 2020 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz Spółki A z siedzibą w W. kwotę [...]zł ( [...] złotych ) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Decyzją z 27 sierpnia 2020 r. nr . [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze rozpatrzeniu odwołań E.K. i K.S. od decyzji Burmistrza Miasta i Gminy W. z 19 maja 2020 r. nr . [...] o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego polegającej na budowie bezobsługowej stacji bazowej telefonii komórkowej na części działki nr . [...], obr. C., uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Decyzję tę wydano w następującym stanie faktycznym i prawnym. Wnioskiem z 12 marca 2020 r. P sp. z o.o. z s. w W. zwróciła się do Burmistrza W. z wnioskiem o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego dla ww. budowy. W wyniku przeprowadzenia postępowania Burmistrz W. decyzją z 19 maja 2020 r. ustalił lokalizację dla ww. inwestycji celu publicznego. Odwołania od tej decyzji wnieśli E.K. i K S.. Pierwsze z odwołujących jako właściciel nieruchomości w sąsiedztwie sprzeciwił się inwestycji. Wskazał, że na załączonej do decyzji mapie nie zaznaczono jednoznacznie miejsca, gdzie inwestycja miałaby być zrealizowana. Podniósł też, że w decyzji nie podano wyników badań szkodliwości dla tego typu inwestycji, gdy tymczasem ma być ona usytuowana 80 m od zabudowań mieszkalnych. Nadto zdaniem odwołującego lokalizacja masztu o wys. ponad 50 m n.p.t. pośród niskich zabudowań stanowi dysonans przestrzenno-wysokościowy i wprowadza obcy element w krajobrazie terenu. Dodał też, że lokalizacja inwestycji obniży wartość jego nieruchomości. K.S. podał, że jest właścicielem dz. nr . [...] w m. C.. Wskazał, że wiązka główna anteny pracującej w paśmie 900 MHz o największej mocy w całym projekcie, tj. 1096 W mocy promieniowania izotropowego dla pojedynczej anteny, przebiega bezpośrednio przez środek jego działki, co czyni ją nieużyteczną. Nie będzie możliwości wybudowania na niej budynków mieszkalnych, czy przemysłowych, co obniża jej wartość do gruntów kl. 6. Nadto na obniżenie wartości działki wpływa wysokość masztu (62 m n.p.t.). Odwołujący wskazał też, że decyzja nie zawiera analizy geologicznej gruntu, na którym ma być posadowiona wieża stacji, gdy tymczasem na terenie tym znajdowało się wyrobisko piasku i zostało ono zasypane materiałem nieznanego pochodzenia. Obaj odwołujący wnieśli o ponowne rozpatrzenie sprawy. Nadto wraz z aktami sprawy organowi odwoławczemu przekazano petycję mieszkańców i przedsiębiorców ze wsi C., w której sprzeciwili się przedmiotowej inwestycji. Wydając wspomnianą na wstępie decyzję z 27 sierpnia 2020 r. SKO stwierdziło, że organ I instancji przeprowadził postępowanie niezgodnie z normami prawa procesowego i nie zastosował prawidłowo przepisów prawa materialnego. Organ odwoławczy powołał treść przepisów art. 52-54 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 293 ze zm., dalej: u.p.z.p.), a następnie stwierdził, że postępowanie w niniejszej sprawie nie było przeprowadzone zgodnie z trybem przewidzianym ww. przepisami. Zdaniem Kolegium organ I instancji nie zweryfikował przedłożonej przez inwestora dokumentacji oraz nie sporządził uzasadnienia, które umożliwiałoby stronom poznanie toku rozumowania w zakresie kwalifikacji przedsięwzięcia, a nie jego pojedynczych elementów. Na poparcie swego stanowiska organ II instancji przytoczył obszerne fragmenty orzeczeń sądów administracyjnych. Odnosząc je zaś do okoliczności niniejszej sprawy Kolegium wskazało, że Burmistrz Wrześni winien zbadać zamierzenie pod kątem maksymalnych możliwych emitowanych pól elektromagnetycznych. Najważniejsze jest bowiem – zdaniem organu II instancji – badanie, jaka moc promieniowania może być emitowana przy tego typu antenach. Organ wydający decyzję o lokalizacji inwestycji stacji bazowej musi mieć pewność, że promieniowanie EIRP nie będzie dotyczyć miejsc dostępnych dla ludzi. W ocenie SKO organ I instancji całkowicie zignorował wymogi zbadania maksymalnej mocy promieniowania zastosowanych anten oraz zasięgu promieniowania, co całkowicie wykluczyło możliwość pozostawienia zaskarżonej decyzji w obrocie prawnym. Kolegium nakazało, by ponownie rozpoznając sprawę organ I instancji uzupełnił akta wzywając wnioskodawcę do przedłożenia: - aktualnych kat katalogowych wszystkich planowanych do zamontowania anten, - dokumentacji określającej maksymalną moc EIRP na każdym kierunku emisji (sektorze), z uwzględnieniem maksymalnych tiltów elektrycznych i mechanicznych, określonych a podstawie danych technicznych anten oraz uchwytów je mocujących z uwzględnieniem możliwej potencjalnej dopuszczalnej zabudowy w odległościach wskazanych w przepisach rozporządzenia, - uzupełnienie dokumentacji o mapę obrazującą faktyczny obszar oddziaływania inwestycji z uwzględnieniem maksymalnych tiltów elektrycznych i mechanicznych, odbić od naturalnych przeszkód wraz z podaniem, jaki błąd metody obliczeniowej przyjęto w wyliczeniach, albowiem takich precyzyjnych danych nie zawierają akta sprawy, - precyzyjne określenie obszaru ograniczonego użytkowania ze wskazaniem, w jakiej odległości i na jakiej wysokości należy ograniczyć zamierzenie inwestycyjne w przyszłości, - podanie mocy wyjściowej dla pojedynczego nadajnika TX z uwzględnieniem tolerancji tej mocy określonej przez producenta, - określenie danych producenta i typu anten oraz nadajników radiolinii, ich zysku antenowego, częstotliwości pracy oraz ich mocy wyjściowej, - dokonanie wyliczeń mocy EIRP w oparciu o budżet mocy w poszczególnych sektorach projektowanej stacji z uwzględnieniem tolerancji produkcyjnej podanych parametrów. Kolegium wskazało równocześnie, że pomija wniesioną petycję, gdyż u.p.z.p. nie pozwala traktować jej jako odwołania. Reasumując SKO stwierdziło, że organ I instancji musi raz jeszcze przeprowadzić postępowanie w sprawie, uwzględniając właściwy tryb postępowania dla tego typu inwestycji i winien przestrzegać bezwzględnie obowiązujących norm określających niezbędne elementy uzasadnienia decyzji. W sprzeciwie od powyższej decyzji inwestor – P. sp. z o.o. z s. w W. zarzuciła SKO naruszenie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 256 ze zm., dalej: K.p.a.) poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i bezpodstawne uchylenie decyzji organu I instancji. Spółka wniosła o uchylenie decyzji, od której wniosła sprzeciw i zasądzenie od organu na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania. W motywach sprzeciwu wskazano, że z uzasadnienia decyzji organu II instancji nie wynika, aby organ I instancji dopuścił się tego typu naruszeń przepisów postępowania, że konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Zdaniem P wytknięte przez Kolegium "uchybienia" w rzeczywistości nie zaistniały, a "wady" postępowania stanowią jedynie konsekwencję błędnego stosowania przez organ odwoławczy obowiązujących przepisów. Zdaniem spółki Kolegium w sposób wyrwany z kontekstu i tendencyjny przytoczyło orzecznictwo sądów administracyjnych. Organ nie przedstawił logicznej i spójnej argumentacji w celu wyjaśnienia, czym kierował się powołując takie, a nie inne orzeczenia. Nie ocenił rzeczowo prawidłowości dokonanej przez organ I instancji kwalifikacji inwestycji pod kątem jej oddziaływania na środowisko, wobec czego nie sposób ustalić, z jakiego powodu uważa, że owe orzeczenia mogą mieć znaczenie dla sprawy. Zdaniem wnoszącej sprzeciw spółki jest to o tyle istotne, że organ I instancji przeprowadził postępowanie rzetelnie i wnikliwie, a przyjęta przezeń kwalifikacja inwestycji jako przedsięwzięcia, którego realizacja nie wymaga uprzedniego uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, została rzeczowo i przekonująco uzasadniona. Dalej spółka podniosła, że Kolegium podzieliło stanowisko odwołujących nie wyjaśniając dlaczego tak czyni. Ograniczyło się zaś do stwierdzenia, że organ I instancji nie zweryfikował materiałów z akt sprawy, samo zaś nie pokusiło się o jakąkolwiek ich analizę. Porównanie zaś parametrów anten określonych w kwalifikacji z wielkościami wyznaczonymi w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1839 ze zm.) nie wymaga specjalnych instrumentów i znajduje się nie tylko w zakresie kompetencji, ale i obowiązku organu. Nic nie stało na przeszkodzie, by Kolegium dokonało stosownej weryfikacji stanowiska organu I instancji. Ponadto w aktach sprawy znajduje się szereg dokumentów potwierdzających prawidłowość dokonanej kwalifikacji przedsięwzięcia pod kątem jego oddziaływania na środowisko. Odnosząc się do zarzutu Kolegium, jakoby organ I instancji nie zweryfikował przedłożonej przez inwestora kwalifikacji przedsięwzięcia w kontekście obowiązku uwzględniania sumarycznej mocy promieniowania przez wszystkie anteny spółka P. wskazała, że tak rzekomy obowiązek nie znajduje podstaw normatywnych (por. § 3 ust. 1 pkt 8 ww. rozporządzenia). Zdaniem sprzeciwiającej się wbrew twierdzeniom SKO organ I instancji należycie rozważył kwestię maksymalnego pochylenia (tiltów) anten stacji bazowej, albowiem zbadał parametry maksymalnego pochylenia tych anten oraz planowany sposób ich montażu. Poza tym to, iż fabrycznie dane urządzenie ma określoną właściwość (czy skalę właściwości) nie oznacza, że w przypadku konkretnej inwestycji ten parametr faktycznie wystąpi. Zależy to bowiem od planowanego sposobu wykorzystania danego urządzenia przez inwestora konkretnej inwestycji. Nie jest zatem rolą organu odkodowywanie "rzeczywistej" woli inwestora. Poszukiwanie "zamiarów" inwestora poza treścią składanych wniosków i oświadczeń jest działaniem pozbawionym podstaw prawnych. Skoro więc inwestor wskazał maksymalne pochylenie na konkretnym, wskazanym w dokumencie poziomie, to nie ma podstaw zakładać, że jego zamiarem jest późniejsza dowolna zmiana w tym zakresie. Ponadto wskazano, że organ II instancji, że znowelizowany przepis art. 124 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1219 ze zm., dalej: P.o.ś.) precyzuje, że zdefiniowane w tym przepisie "miejsca dostępne dla ludzi" trzeba ustalać wg istniejącego stanu zagospodarowania i zabudowy nieruchomości. Reasumując spółka P. wskazała, że decyzja Kolegium nie może się ostać. Organ odwoławczy powinien odnieść się w uzasadnieniu rozstrzygnięcia do zarzutów odwołań, stosując prawidłowo obowiązujące przepisy. Tymczasem organ II instancji uchylił zgodną z prawem decyzję organu I instancji udzielając błędnych, niezgodnych z prawem wytycznych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje. Przedmiotem sądowej kontroli jest wydana na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z 26 sierpnia 2020 r. uchylająca decyzję Burmistrza Miasta i Gminy W. z 19 maja 2020 r. o ustaleniu warunków zabudowy dla budowy bezobsługowej stacji bazowej telefonii komórkowej na części działki nr . [...], obręb C., gm. W. i przekazująca sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Rozstrzygnięcie Sądu wydane w niniejszej sprawie wymaga na wstępie kilka uwag natury ogólnej odnoszących się do instytucji sprzeciwu od decyzji kasacyjnej. W myśl art. 64a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej: P.p.s.a.), od decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 K.p.a., skarga nie przysługuje, jednakże strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw. Zgodnie z art. 64e P.p.s.a., rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 K.p.a. Uwzględniając sprzeciw od decyzji, sąd uchyla decyzję w całości, jeżeli stwierdzi naruszenie art. 138 § 2 K.p.a. (art. 151a § 1 zd. 1. P.p.s.a.). W przypadku nieuwzględnienia sprzeciwu od decyzji sąd oddala sprzeciw (art. 151a § 2 P.p.s.a.). Zatem sąd administracyjny rozpatrując sprzeciw ogranicza się jedynie do oceny, czy ziściły się przesłanki, o których mowa w art. 138 § 2 K.p.a. Ustawodawca wyłączył tym samym na tym etapie możliwość oceny przez sąd problematyki prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego, co zostało uregulowane w wyodrębnionym obecnie art. 138 § 2a K.p.a. Zgodnie z art. 138 § 2 K.p.a. organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Wydanie zatem przez organ odwoławczy decyzji kasacyjnej jest dopuszczalne w przypadku, gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: - organ stwierdzi, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów postępowania i - uzna, że konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Użycie w przepisie przeciwstawnego spójnika "a" oznacza, że samo stwierdzenie naruszenia przepisów postępowania, aczkolwiek jest konieczną przesłanką uchylenia zaskarżonej decyzji, to nie jest przesłanką wystarczającą. Niezbędne jest także dodatkowo wykazanie, że "konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie". Sąd wyjaśnia, że "konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy" na gruncie art. 138 § 2 K.p.a. jest równoznaczny z nieprzeprowadzeniem przez organ I instancji postępowania wyjaśniającego w całości lub znacznej części, co uniemożliwia rozstrzygnięcie sprawy przez organ odwoławczy zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego (art. 15 K.p.a.). Organ odwoławczy może wydać decyzję kasacyjną, gdy organ I instancji przy rozpatrywaniu sprawy nie przeprowadził w ogóle postępowania wyjaśniającego lub naruszył przepisy postępowania w stopniu uzasadniającym uznanie sprawy za niewyjaśnioną i przez to niekwalifikującą się do merytorycznego rozstrzygnięcia przez organ drugiej instancji (por. wyrok NSA z 14 lutego 2017 r., sygn. akt II OSK 1386/15 – dostępny na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Powyższe koreluje z treścią art. 136 ust. 1 K.p.a., zgodnie z którym organ odwoławczy może przeprowadzić dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo może zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję. Jeżeli więc organ odwoławczy nie ma wątpliwości co do stanu faktycznego i prawnego sprawy, a stwierdził potrzebę przeprowadzenia dowodu, ma obowiązek przeprowadzić ten dowód, w ramach swoich uprawnień z art. 136 K.p.a., zamiast uchylać sprawę do ponownego rozpoznania. Innymi słowy, kasacyjne rozstrzygnięcie może zapaść wyłącznie w sytuacji, gdy wątpliwości organu odwoławczego co do stanu faktycznego nie da się wyeliminować w trybie art. 136 K.p.a. Konieczność natomiast uzupełnienia w niewielkim zakresie postępowania dowodowego, przez przeprowadzenie określonego dowodu, mieści się w kompetencjach organu odwoławczego do uzupełnienia postępowania, wyłączając dopuszczalność decyzji kasacyjnej (por. wyrok NSA z dnia 15 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 1427/16, dostępny j.w.). Odnosząc powyższe rozważania do okoliczności niniejszej sprawy Sąd stwierdził, że organ odwoławczy wydał decyzję z naruszeniem art. 138 § 2 K.p.a. Kolegium bezpodstawnie uchyliło się od załatwienia sprawy co do jej istoty. Kolegium, po stwierdzeniu, że organ I instancji przeprowadził postępowanie niezgodnie z normami prawa procesowego i nie zastosował prawidłowo przepisów prawa materialnego, przytoczyło przepisy, które znajdują zastosowanie w sprawie lokalizacji inwestycji celu publicznego (art. 52-54 u.p.z.p.) i skonstatowało, że postępowanie organu I instancji nie jest zgodne z przedstawionymi przepisami. Wyjaśniło, że po przeanalizowaniu akt sprawy uznało, że postępowanie nie było przeprowadzone zgodnie z trybem określonym w art. 53 i n. u.p.z.p. oraz przepisów dotyczących prowadzonego postępowania przez organem I instancji. Kolegium nie wyjaśniło jednak w żaden sposób, odnosząc powołane przepisy do okoliczności niniejszej sprawy, jej stanu faktycznego oraz ustaleń poczynionych przez organ I instancji, na czym konkretnie miałyby polegać uchybienia Burmistrza W. i dlaczego istniały przeszkody, by nie rozpoznać sprawy w postępowaniu odwoławczym co do meritum. Organ odwoławczy w dominującej części swych rozważań przytoczył obszernie fragmenty orzeczeń sądów administracyjnych, lecz w żaden sposób nie odniósł ich ani do mających zastosowanie w niniejszej sprawie przepisów prawa materialnego i procesowego, jak i okoliczności sprawy. Po powołaniu pierwszego z orzeczeń sądowych, Kolegium stwierdziło lakonicznie, że organ I instancji nie zweryfikował przedłożonej przez inwestora dokumentacji oraz nie sporządził uzasadnienia, które umożliwiałoby stronom poznanie toku rozumowania w zakresie kwalifikacji przedsięwzięcia, a nie jego pojedynczych elementów. Organ odwoławczy nie wskazał jednak ani jak Burmistrz Wrześni zakwalifikował przedmiotowe przedsięwzięcie, w oparciu o jakie przepisy tego dokonał, ani dlaczego ze stanowiskiem takim się nie zgadza. Kolegium nie podało też powodów, dla których nie mogło samodzielnie dokonać tej oceny – nawet jeżeliby miałaby ona prowadzić do rezultatów odmiennych od przyjętych przez organ I instancji. Tymczasem zważyć należy, iż Burmistrz W. w uzasadnieniu decyzji z 19 maja 2020 r. zakwalifikował przedmiotową inwestycję budowy bezobsługowej stacji bazowej telefonii komórkowej jako inwestycję, która nie jest przedsięwzięciem mogącym znacząco oddziaływać na środowisko w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 283 ze zm.), analizując charakterystykę inwestycji (założone przez inwestora parametry) w kontekście przepisów § 2 ust. 1 pkt 7 i § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1839 ze zm.). Nie przesądzając, czy organ I instancji uczynił to prawidłowo (powinien to uczynić organ odwoławczy ponownie rozpatrując sprawę), stwierdzić należy, że SKO chcąc polemizować ze stanowiskiem organu I instancji powinno było - uwzględniwszy charakterystykę inwestycji - zbadać, czy należało zaliczyć inwestycję do przedsięwzięć mogących zawsze albo potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Takiej zaś oceny – opierającej się na zebranym w sprawie materiale dowodowym - zabrakło. Dalsze rozważania Kolegium zawarte w uzasadnieniu kwestionowanej sprzeciwem decyzji sprowadzają się – jak już wskazano – do zacytowania fragmentów orzeczeń sądów administracyjnych, z podkreśleniem, jak można przypuszczać, istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy kwestii. Następnie organ II instancji stwierdził, że kompletne zignorowanie tych (jak można przypuszczać - z powołanych orzeczeń) wymogów przez organ I instancji całkowicie wykluczyło możliwość pozostawienia zaskarżonej decyzji w obrocie prawnym. Kończąc organ odwoławczy przeszedł do wskazania, jakie działania powinien podjąć organ I instancji ponownie rozpatrując sprawę. W ocenie Sądu w uzasadnieniu kwestionowanej decyzji zabrakło wyjaśnień Kolegium, dlaczego stwierdzone uchybienia procesowe mają istotny wpływ na wynik sprawy, a także dlaczego organ odwoławczy nie mógł tych naruszeń albo sam konwalidować i rozstrzygnąć sprawy co do meritum albo uznać je za na tyle istotne, by przesądzały o braku możliwości rozstrzygnięcia sprawy zgodnie z żądaniem inwestora. Kolegium nie wskazało też przyczyn, dla których nie skorzystało z możliwości przeprowadzenia dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie na podstawie art. 136 § 1 K.p.a. Nie wyjaśniło, jakie były przeszkody, by - opierając się na przedłożonym przez inwestora wraz z wnioskiem inicjującym postępowanie dokumencie "Kwalifikacja przedsięwzięcia" i pozostałym zebranym materiale, w tym opinii sanitarnej oraz analizie przeprowadzonej przez organ I instancji na podstawie art. 53 ust. 3 u.p.z.p. - dokonać ewentualnie korekty ustaleń organu I instancji. W ocenie Sądu takie działanie przekracza dyspozycję art. 138 § 2 K.p.a. Organ odwoławczy w żadnym zakresie nie wyjaśnił, dlaczego wskazanych wątpliwości nie mógł sam rozstrzygnąć. Zdaniem Sądu nic nie stało również na przeszkodzie, by Kolegium we własnym zakresie, względnie zlecając to organowi I instancji na podstawie art. 136 § 1 K.p.a., ustaliło, czy faktycznie zamierzona przez spółkę P. sp. z o.o. inwestycja stanowi przedsięwzięcie mogące zawsze znacząco albo potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Wreszcie stwierdzić należy, że Kolegium nie odniosło się do zarzutów odwołań K.S. i E.K.. Pierwszy z odwołujących podniósł, że zwrócił uwagę, że wiązka główna anteny w paśmie 900 MHz o największej mocy promienia izotropowego dla pojedynczej anteny (1096 W) ma przebiegać bezpośrednio przez środek jego działki, co czyni ją bezużyteczną w pespektywie planowanego przeznaczenia (budowy budynków mieszkalnych czy przemysłowych). Zwrócił też uwagę na ryzyko wyrażenia zgody na usytuowanie wieży stacji o wys. 62 m n.p.t. w bezpośrednim sąsiedztwie jego działki. Ponadto wskazał na brak przeprowadzenia analizy geologicznej gruntu, na którym znajdowało się wyrobisko piasku, następnie zasypane. Z kolei E.K. wskazał na brak określenia jednoznacznie miejsca usytuowania inwestycji i zarzucił organowi I instancji błąd w wyrażeniu zgody na zbyt bliską lokalizację masztu o tak dużej wysokości pośród niskiej zabudowy. Jak wynika zaś z uzasadnienia decyzji, od której wniesiono sprzeciw organ odwoławczy nie zmierzył się z zarzutami odwołań. Nie tylko ich nie przywołał, ale i całkowicie pominął. Reasumując, w ocenie Sądu organ odwoławczy nie wyjaśnił wszechstronnie dlaczego jego zdaniem wskazane w uzasadnieniu decyzji naruszenia przepisów postępowania stanowiły podstawy wydania decyzji na podstawie art. 138 § 2 K.p.a. Sąd pragnie jednocześnie zaznaczyć, że z uwagi na ograniczenia wynikające z powołanego art. 64e P.p.s.a. nie mógł odnieść się merytorycznie do podnoszonego w sprzeciwie zagadnienia badania parametrów samych anten stanowiących istotny element inwestycji, jak i parametrów maksymalnego pochylenia tychże anten, ich mocy oraz sposobu ich montażu w kontekście ustalenia, czy inwestycja stanowi przedsięwzięcie mogące znacząco oddziaływać na środowisko (potencjalnie albo znacząco). Oceny tej powinien dokonać organ odwoławczy ponownie rozpoznając sprawę. Mając powyższe na uwadze, Sąd działając na podstawie art. 151a § 1 P.p.s.a., uchylił kwestionowaną sprzeciwem decyzję SKO z 27 sierpnia 2020 r., jako wydaną z naruszeniem art. 138 § 2 K.p.a. (pkt I sentencji wyroku). O kosztach postępowania, na które składają się 100 zł tytułem uiszczonego wpisu sądowego od sprzeciwu, 480 zł wynagrodzenia pełnomocnika strony wnoszącej sprzeciw oraz 17 zł - opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 w zw. z art. 64b § 1 P.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2005 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 265 ze zm.) orzekł, jak w pkt II sentencji wyroku.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 26 października 2020
- Symbol z opisem
- 6152 Lokalizacja innej inwestycji celu publicznego
- Hasła tematyczne
- Administracyjne postępowanie
- Skarżony organ
- Samorządowe Kolegium Odwoławcze
- Sędziowie
- Józef Maleszewski Katarzyna Witkowicz-Grochowska Monika Świerczak /przewodniczący sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
art. 138 § 2 · Dz.U. 2020 poz. 256
Powiązane dokumenty
Sygnatura: II OZ 1188/20 · 20 stycznia 2021
Postanowienie NSA z 20 stycznia 2021 r., II OZ 1188/20 – lokalizacja innej inwestycji celu publicznego
Sygnatura: II SA/Rz 1017/20 · 20 stycznia 2021
Wyrok WSA w Rzeszowie z 20 stycznia 2021 r., II SA/Rz 1017/20 – lokalizacja innej inwestycji celu publicznego
Sygnatura: II OSK 2515/20 · 19 stycznia 2021
Wyrok NSA z 19 stycznia 2021 r., II OSK 2515/20 – lokalizacja innej inwestycji celu publicznego
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny