Sygnatura
IV SA/Po 1017/16
Wyrok WSA w Poznaniu z 27 kwietnia 2017 r., IV SA/Po 1017/16 – pozwolenie na budowę
Wynik
Uchylono zaskarżoną decyzję
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu
- Data orzeczenia
- 27 kwietnia 2017
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Donata Starosta Sędziowie WSA Ewa Kręcichwost-Durchowska WSA Tomasz Grossmann (spr.) Protokolant st.sekr.sąd. Justyna Hołyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 kwietnia 2017 r. sprawy ze skargi Z. W. na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] września 2016 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę uchyla zaskarżoną decyzję
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z [...] września 2016 r., znak: [...], Wojewoda (dalej też jako "Wojewoda" lub "organ II instancji") – po rozpatrzeniu odwołania A. K., E. K. i L. K. od decyzji Starosty [...] z [...] czerwca 2016 r. nr [...] zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowej o łącznej mocy do 0,8 MW na terenie położonym w [...] – na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia [...] czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23, z późn. zm.; dalej w skrócie: "k.p.a.") uchylił zaskarżoną decyzję Starosty [...] w całości i przekazał sprawę temu organowi do ponownego rozpatrzenia. Zaskarżona decyzja, jak wynika z jej uzasadnienia, zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. W dniu [...] kwietnia 2016 r. Z. W. (dalej też jako "Inwestor" lub "Skarżący") wniósł do Starostwa Powiatowego w [...] o pozwolenie na budowę elektrowni wiatrowej o łącznej mocy do 0,8 MW na terenie położonym [...] Starosta [...] (dalej też jako: "Starosta" lub "organ I instancji") wezwał Inwestora do uzupełnienia tego wniosku o pozwolenie na budowę. Pismem z [...] maja 2016 r. pełnomocnik Inwestora uzupełnił wskazane braki. Przywołaną wyżej decyzją z [...] czerwca 2016 r. Starosta [...] zatwierdził projekt budowlany i udzielił wnioskowanego pozwolenia na budowę. Od ww. rozstrzygnięcia odwołanie wnieśli A. K., E. K. oraz L. K., reprezentowani przez pełnomocnika adw. K. L.. Uchylając decyzję Starosty opisaną na wstępie decyzją z [...] września 2016 r., Wojewoda stwierdził, że organ I instancji nie wyjaśnił w sposób wyczerpujący wszystkich okoliczności w sprawie. W pierwszej kolejności Wojewoda zwrócił uwagę, że dla przedmiotowej inwestycji wydane zostały przez Wójta [...] (zwanego też dalej "Wójtem"): decyzja o warunkach zabudowy z [...] (zwana też dalej "Decyzją WZ") oraz decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach z [...] maja 2012 r. znak: [...] zmieniona decyzją z [...] lipca 2014 r. znak: [...] w zakresie numeracji działki po podziale geodezyjnym (zwana też dalej "Decyzją środowiskową"). Zgodnie z wnioskiem Inwestora o pozwolenie na budowę, inwestycja zlokalizowana będzie na działce nr ewid. [...], natomiast zgodnie z Decyzją WZ oraz Decyzją środowiskową inwestycja powinna powstać na działce nr ewid. [...]. Załączone przez Inwestora do wniosku o pozwolenie na budowę kopie wypisów i wyrysów z rejestru gruntów wskazują na podział działki nr [...] na działki nr [...], [...] oraz [...], przy czym działki nr [...] i [...] powstały z działki nr [...]. Wobec tego, jak stwierdził Wojewoda, decyzja ustalająca warunki zabudowy dla działki nr [...] nie może funkcjonować w obiegu prawnym w związku z tym, że przestała istnieć działka nr [...]. W ocenie organu niedopuszczalnym jest zlokalizowanie inwestycji na innej działce, niż zostało to wskazane w decyzji o warunkach zabudowy oraz decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W wyniku ww. podziałów powstałe działki (nr [...] i [...]) diametralnie różnią się od działki nr [...], gdyż są prawie o połowę mniejsze. Natomiast Decyzja WZ wskazuje szereg uwarunkowań, które dotyczą jednej działki – nr [...] (np. wskazane nieprzekraczalne linie zabudowy). Wojewoda podkreślił, że celem decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu jest ustalenie warunków zabudowy dla ściśle określonej nieruchomości. Dlatego nie można uznać, iż organ I instancji słusznie przyjął, że Inwestor, otrzymując warunki zabudowy na budowę inwestycji na działkę nr [...], może posługiwać się nią również do uzyskania pozwolenia na budowę na działce nr ewid. [...]. Kolejną kwestię podniesioną przez Wojewodę stanowiła sama lokalizacja elektrowni wiatrowej na działce nr [...] i jej oddziaływanie na działki sąsiednie pod względem hałasu. Organ zauważył, że z przedstawionej przez Inwestora mapy hałasu wynika, że projektowana elektrownia wiatrowa wraz z planowaną elektrownią wiatrową na działkach [...] i [...] wytwarza hałas większy niż 45 dB do izofony oznaczonej kolorem czerwonym. Z akt sprawy wynika, że działka nr [...] w części oznaczona jest symbolem Br-RVI i jest użytkowana (w tej części działki znajdują się również budynki) jako grunty rolne zabudowane, czyli grunty objęte zabudową zagrodową w ramach istniejącej działki siedliskowej. Podobna sytuacja występuje również na działce nr [...] (część działki przeznaczona na grunty rolne zabudowane). Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia [...] czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. z 2014 r. poz. 112) dla terenów zabudowy zagrodowej maksymalny poziom hałasu wynosi 45 dB. Tymczasem wymienione wyżej części działek leżą wewnątrz izofony określającej 45 dB, a co za tym idzie – oddziałuje na nie hałas większy niż 45 dB, co jest niezgodne z ww. rozporządzeniem. Poza tym Wojewoda wytknął, że wbrew wymogom wynikającym z § 11 ust. 1 i 2 oraz § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego, w przedstawionym przez Inwestora projekcie budowlanym brak jest odpowiednich projektów branżowych dotyczących np. branży elektrycznej. Jest to niezbędny element, który świadczy o kompletności projektu budowlanego. Mając na uwadze powyższe Wojewoda stwierdził, iż organ I instancji nie dokonał sprawdzenia inwestycji zgodnie z art. 35 ust. 1 pkt 1, 2 i 3 ustawy Prawo budowlane (w skrócie: "pr.bud."). Jednocześnie ocenił, że zakres uchybień i błędów podczas przeprowadzania postępowania przez organ I instancji przekracza możliwość zastosowania art. 136 k.p.a. przez organ odwoławczy. Wskazał, że ponownie przeprowadzając postępowanie organ I instancji winien prawidłowo podjąć stosowne działania w zakresie wezwania Inwestora do przedłożenia odpowiednich dokumentów, sprawdzenia zgodności projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, oraz dokonać sprawdzenia projektu budowlanego pod kątem jego kompletności. W skardze na opisaną decyzję Wojewody wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu Z. W. – powołując się na zarzuty naruszenia: 1) art. 35 ust. 1 pkt 1 pr.bud. – poprzez przyjęcie, iż załączona do projektu budowlanego decyzja ustalająca warunki zabudowy "przestała istnieć", 2) art. 35 ust. 1 pkt 2 pr.bud. – poprzez przyjęcie, iż przedłożony projekt zagospodarowania przestrzennego nie jest zgodny z przepisami techniczno-budowlanymi, 3) art. 35 ust. 1 pkt 3 pr.bud. – poprzez przyjęcie, iż przedłożony projekt budowlany nie był kompletny, 4) art. 7 k.p.a. – poprzez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych, jak również nieuwzględnienie istotnych interesów Inwestora, 5) art. 8 k.p.a. – poprzez wydanie decyzji bez dokonania analizy wszystkich aspektów prowadzonego postępowania oraz w sposób wskazujący na brak bezstronności, 6) art. 9 k.p.a. – poprzez prowadzenie postępowania i wydanie orzeczenia w sposób sprzeczny z zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów administracji, 7) art. 16 k.p.a. – poprzez podjęcie polemiki z ostateczną decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach. – wniósł o wydanie wyroku uchylającego zaskarżoną decyzję i utrzymującego w mocy decyzję Starosty z [...] czerwca 2016 r. udzielającą pozwolenia na budowę. W uzasadnieniu Skarżący – odnosząc się do podniesionej przez Wojewodę kwestii podziału nieruchomości – przyznał, że już po wydaniu decyzji ustalającej warunki zabudowy, z działki nr [...] powstały działki nr [...] i [...]. Zarazem jednak zarzucił, że z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie można ustalić, z jakiej podstawy prawnej organ ten wysnuł wniosek, iż decyzja ustalająca warunki zabudowy dla działki nr [...] nie może funkcjonować w obiegu prawnym w związku z tym, że przestała istnieć działka nr [...], mimo iż decyzja ta jest ostateczna i prawomocna, i wobec niej nie zostało wszczęte żadne postępowanie nadzwyczajne. Poza tym Wojewoda nie sprawdził, że pomimo przeprowadzenia podziału, wszelkie warunki wskazane w pierwotnej decyzji, w tym również nieprzekraczalna linia zabudowy nie została przekroczona, a planowana inwestycja spełnia wszelkie parametry określone decyzjami i uzgodnieniami poprzedzającymi wydanie pozwolenia na budowę. Nie bez znaczenia – zdaniem Skarżącego – pozostaje fakt, że zgodnie z pkt 3 przedmiotowej decyzji o warunkach zabudowy "linie rozgraniczające teren inwestycji oznacza się na kopii mapy zasadniczej stanowiącej integralną część decyzji". Oznacza to, że pomimo iż decyzja o warunkach zabudowy odnosi się do konkretnej działki ewidencyjnej, to właściwy obszar nią objęty wskazany został w załączniku do decyzji na kopii mapy zasadniczej. Obszar ten jest tożsamy z procedowanym w postępowaniach późniejszych, w tym w szczególności w postępowaniu w sprawie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. A zatem, pomimo iż przestała istnieć działka nr [...], to obszar objęty Decyzją WZ i wskazany w załączniku do niej, pozostał bez zmian. Odnosząc się do analizy kwestii hałasu, Skarżący wskazał, iż Wojewoda całkowicie pominął zbadanie klasyfikacji akustycznej dla przedmiotowego terenu. Odstąpił również od badania stanu zagospodarowania terenu, faktycznego użytkowania, jak również pominął fakt, iż właścicielem nieruchomości jest jednocześnie wnioskujący w niniejszym postępowaniu. W odniesieniu zaś do zarzutu nie spełnienia wymagań odnośnie do § 11 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego, Skarżący zaznaczył, że załączony do wniosku o pozwolenie na budowę projekt zawiera zwięzły opis techniczny oraz część rysunkową, a także oświadczenia o zgodności projektu z przepisami i zasadami wiedzy technicznej projektantów i sprawdzających, w tym także projektantów i sprawdzających branży elektrycznej. Nadto projektant wyjaśnił również (s. 45 opisu technicznego), że zarówno wyposażenie instalacyjno-budowlane, jak i instalacje techniczne projektowanej elektrowni wiatrowej są tajemnicą producenta urządzenia. Instalacje te stanowią wyposażenie gotowego urządzenia, które jako jedna całość stanowi wyrób budowlany (posiadający certyfikat europejski CE) i nie są przedmiotem niniejszego opracowania. Zdaniem Skarżącego należy zatem stwierdzić, iż przedstawione w projekcie rozwiązania są wystarczające do zapewnienia użytkowania projektowanego obiektu budowlanego zgodnie z jego przeznaczeniem. Ponadto Skarżący zarzucił zaskarżonej decyzji brak konkretnych wskazań dla organu I instancji przy ponownym rozpoznaniu sprawy. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie. Mając zaś na uwadze zarzuty wyrażone w skardze, wyjaśnił, że zakres uchybień i błędów podczas przeprowadzania postępowania przez organ I instancji przekraczał możliwość zastosowania art. 136 k.p.a. przez organ odwoławczy. Organ I instancji nie dokonał bowiem sprawdzenia inwestycji zgodnie z art. 35 ust. 1 pkt 1, 2 i 3 pr.bud., czyli podstawowych zapisów, które determinują uzyskanie pozwolenia na budowę. Wojewoda podkreślił, iż wyraźnie wskazał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, jakie dokumenty winny być złożone przed organem I instancji, bądź jakimi dokumentami nie mógł posługiwać się Inwestor w niniejszej sprawie. Odnosząc się zaś do zarzutu, że podczas analizy kwestii oddziaływania hałasu organ nie zauważył, iż właściciel nieruchomości jest jednocześnie wnioskującym w niniejszym postępowaniu, Wojewoda stwierdził, że rozporządzenie Ministra Środowiska w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku nie różnicuje maksymalnych poziomów hałasu w zależności od własności danej nieruchomości. Postanowieniem z 17 stycznia 2017 r., sygn. akt 1017/16, tut. Sąd odmówił wstrzymania wykonania zaskarżone decyzji. Na rozprawie w dniu 27 kwietnia 2017 r. pełnomocnik Skarżącego podtrzymał wnioski i wywody skargi, z tym że przyznał, iż projekt budowlany nie zawierał części energetycznej, ale sama ta okoliczność nie uzasadniała uchylenia decyzji organu I instancji. Projekt w tym zakresie na wezwanie Wojewody mógł zostać uzupełniony, gdyż Inwestor dysponuje obecnie takim opracowaniem. Całkowicie nieuzasadnione było natomiast wkraczanie przez Wojewodę w kompetencje organów ochrony środowiska oraz właściwych do spraw zagospodarowania przestrzennego. Zarówno Decyzja środowiskowa, jak i Decyzja WZ dla przedmiotowej inwestycji są ostateczne i nie zostały wzruszone. Na pytanie Sądu pełnomocnik Skarżącego wyjaśnił, iż podział działki o nr ewid. [...] został "skasowany", i na dzień dzisiejszy powrócono do stanu, w którym istnieje działka o nr ewid. [...]. Ponadto pełnomocnik wniósł o zasądzenie na rzecz Skarżącego zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066, z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi – przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718, z późn. zm.; w skrócie: "p.p.s.a.") kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze – w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu. Dokonując tak rozumianej kontroli zaskarżonej decyzji Wojewody uchylającej decyzję organu I instancji w przedmiocie pozwolenia na budowę i przekazującej sprawę temu organowi do ponownego rozpatrzenia, Sąd doszedł do przekonania, że wniesiona skarga zasługuje na uwzględnienie, gdyż, wbrew stanowisku Wojewody, przy wydaniu zaskarżonej decyzji nie doszło do ziszczenia się wszystkich przesłanek określonych w art.138 § 2 k.p.a. W myśl tego przepisu organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. W ocenie Wojewody w rozpoznawanej sprawie organ I instancji naruszył przepisy postępowania w ten sposób, że nie wyjaśnił w sposób wyczerpujący wszystkich okoliczności w sprawie, a zakres popełnionych przezeń uchybień i błędów przekraczał możliwość zastosowania art. 136 k.p.a. przez organ odwoławczy. W istocie jednak zastrzeżenia Wojewody ogniskowały się zasadniczo wokół trzech kwestii: 1) błędnego zaakceptowania przez organ I instancji, jako właściwej i obowiązującej, przedłożonej przez Inwestora decyzji ustalającej warunki zabudowy dla przedmiotowej inwestycji, wydanej w odniesieniu do działki nr ewid. [...] – mimo iż działka ta w dacie wydawania decyzji przez Starostę już nie istniała, gdyż uległa podziałowi na działki nr ewid. [...] i [...], a Inwestor ubiegał się o pozwolenie na budowę tylko na działce nr [...]; 2) niezweryfikowania przez organ I instancji, czy w związku z realizacją projektowanej inwestycji nie dojdzie do przekroczenia dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku – wyznaczonych dla zabudowy zagrodowej – na określonych częściach działek nr ewid. [...] i 104; 3) zatwierdzenia przez organ I instancji przedłożonego przez Inwestora projektu budowlanego, pomimo jego niekompletności, przejawiającej się – zdaniem Wojewody – w braku "odpowiednich projektów branżowych dotyczących np. branży elektrycznej". Odnosząc się kolejno do tych kwestii należy wskazać, co następuje. Ad 1) Sąd w niniejszym składzie nie podziela stanowiska Wojewody, że "decyzja ustalająca warunki zabudowy dla działki nr [...] nie może funkcjonować w obiegu prawnym w związku z tym, że przestała istnieć działka nr [...]" (na skutek jej geodezyjnego podziału na działki o nr ewid. [...] i [...]). Po pierwsze, już z przepisu art. 61 ust. 1 pkt ustawy z dnia [...] marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2016 r. poz. 778, z późn. zm.; w skrócie: "u.p.z.p.") jasno wynika (zob. zwłaszcza pkt 2, 3 i 4 ww. przepisu), że, wbrew twierdzeniom organu II instancji, decyzja o warunkach zabudowy nie jest wydawana dla określonej (oznaczonej geodezyjnie) "działki", lecz dla określonego "terenu". Niewątpliwie nie są to pojęcia tożsame. Teren, dla którego ustala się warunki zabudowy w konkretnej decyzji w.z., może obejmować jedną lub więcej działek geodezyjnych, przy czym wymienienie w tej decyzji owej działki (owych działek) służy przede wszystkim identyfikacji tego terenu oraz wyznaczeniu jego granic. Jest bezsporne, że w wyniku geodezyjnego podziału takiej działki (takich działek) nie przestaje istnieć teren, którego dana decyzja w.z. dotyczy, a tylko zmienia się formalny (geodezyjny) "opis" tego terenu. Po drugie, okoliczność, że określenia warunków zabudowy dokonano dla większej działki niż działka – z tej pierwszej następnie wydzielona – na której ostatecznie inwestycja będzie realizowana, mogłaby mieć ewentualnie znaczenie w przypadku, gdyby ustalenie tych warunków nastąpiło na podstawie obligatoryjnej analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu, o jakiej mowa w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1588; dalej w skrócie: "rozp.now.zabud."). Zgodnie bowiem z § 3 ust. 1 tego rozporządzenia, na potrzeby przeprowadzenia takiej analizy wokół działki budowlanej, której dotyczy wniosek o ustalenie warunków zabudowy (której to działki, notabene, nie można utożsamiać w każdym przypadku z geodezyjnie oznaczoną "działką gruntu", gdyż zgodnie z definicją legalną "działki budowlanej" zawartą w art. 2 pkt 12 u.p.z.p. rozumie się pod tym pojęciem także "nieruchomość gruntową", która wszak może obejmować więcej niż jedną działkę ewidencyjną), wyznacza się obszar analizowany i przeprowadza na nim analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1-5 u.p.z.p. Obszar analizowany w istotnej mierze jest zaś determinowany szerokością frontu działki, dla której analizę się prowadzi (por. § 3 ust. 2 rozp.now.zabud.). W konsekwencji obszar analizowany wyznaczany dla działki większej może (i zwykle będzie) przedstawiać się inaczej, niż obszar analizowany, który byłby wyznaczony dla działki mniejszej (wydzielonej z tej pierwszej) – co z kolei mogłoby przełożyć się na różnice w parametrach (warunkach) nowej zabudowy ustalonej odpowiednio dla każdej z tych działek. Jednakże sygnalizowany problem z pewnością nie występuje w rozpoznawanej sprawie, gdyż będąca jej przedmiotem projektowana inwestycja, w postaci elektrowni wiatrowej, kwalifikowana jest jako "urządzenie infrastruktury technicznej" w rozumieniu art. 61 ust. 3 u.p.z.p. (w brzmieniu: "Przepisów ust. 1 pkt 1 i 2 nie stosuje się do linii kolejowych, obiektów liniowych i urządzeń infrastruktury technicznej"), w związku z lokalizacją których ww. analizy funkcji i cech zabudowy nie przeprowadza się (por.: wyrok NSA z 27.05.2009 r., II OSK 838/08, a także wyroki WSA: z 14.02.2008 r., II SA/Rz 746/07; z 12.01.2012 r., II SA/Go 846/11; z 29.03.2012 r., IV SA/Po 86/12 – wszystkie orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl, w skrócie: "CBOSA"). Godzi się w tym kontekście zauważyć, że w załączonej do Decyzji WZ "Analizie opisowej" expressis verbis podano (w jej pkt 1), że na podstawie art. 61 ust. 3 u.p.z.p. "odstępuje się od analizy w zakresie wskazanym w art. 61 ust. 1 pkt 1 i 2". Po trzecie, Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela stanowisko wyrażone przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 21 sierpnia 2015 r., sygn. akt II OSK 25/14 (CBOSA), zgodnie z którym w świetle przepisu art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2016 r. poz. 290, z późn. zm.; w skrócie; "pr.bud.") – który to przepis wymaga od organu wydającego decyzję o pozwoleniu na budowę sprawdzenia w szczególności zgodności projektu budowlanego z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy (oczywiście w sytuacji gdy, tak jak w kontrolowanej sprawie, brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego) – z punktu widzenia legalności działania inwestora istotne jest przede wszystkim sprawdzenie, czy teren objęty inwestycją jest faktycznie zgodny z pierwotnym zamierzeniem inwestora wynikającym z decyzji o warunkach zabudowy. Żaden przepis prawa nie stanowi o konieczności zgodności pozwolenia na budowę z decyzją o warunkach zabudowy w zakresie tożsamości oznaczenia geodezyjnego działek. Przepis art. 35 ust. 1 pkt 1 pr.bud. stanowi nie o konieczności zgodności projektu budowlanego z decyzją w.z. w odniesieniu do geodezyjnie wyodrębnionej "działki", lecz co do określonego "terenu" inwestycji. A to – jak podkreślono w cytowanym wyroku NSA – są niewątpliwie zupełnie odmienne kategorie znaczeniowe, a desygnat pojęciowy "teren" nie jest tożsamy z pojęciem "działki". W świetle dotychczasowych uwag obowiązkiem Wojewody w kontrolowanej sprawie, jako organu odwoławczego, było więc zbadanie zgodności przedłożonego przez Inwestora projektu budowlanego z ustaleniami Decyzji WZ dla terenu inwestycji – z pominięciem, jako nieistotnych, ewentualnych różnic w oznaczeniu i podziale geodezyjnym tego terenu – i w efekcie także weryfikacja prawidłowości stanowiska organu I instancji, który w uzasadnieniu swej decyzji stwierdził, że "przedłożony projekt budowlany spełnia wymogi wynikające [...] z decyzji Wójta [...] znak: [...] z dnia [...] października 2014 r. o warunkach zabudowy". Wojewoda od wypełnienia tego obowiązku bezpodstawnie się uchylił, uznając niezasadnie, że w związku z tym, iż działka nr [...] "przestała istnieć" na skutek dokonanego podziału na działki nr [...] i [...], Decyzja WZ "nie może funkcjonować w obiegu prawnym". Uchybienie to organ II instancji będzie zatem zobligowany wyeliminować przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Ad 2) Dokonując samodzielnej analizy oddziaływania akustycznego projektowanej inwestycji na działki sąsiednie przez pryzmat przepisów rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. z 2014 r. poz. 112; dalej w skrócie: "rozp.poziom.hałas."), Wojewoda – po pierwsze – zdawał się nie dostrzegać, że z art. 35 § 1 pkt 1 pr.bud. wynika, iż wymaganej w świetle tego przepisu oceny zgodności przedłożonego projektu budowlanego z wymogami ochrony środowiska organ architektoniczno-budowlany dokonuje przede wszystkim badając zgodność tego projektu z wymaganiami decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. To bowiem zasadniczo ta ostatnia decyzja oraz poprzedzające ją postępowanie służą rozpoznaniu i oszacowaniu (a w konsekwencji – także zminimalizowaniu) ewentualnego oddziaływania danej inwestycji na środowisko. W myśl art. 86 w zw. z art. 72 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2016 r. poz. 353, z późn. zm.; dalej w skrócie: "u.u.i.ś.") decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach wiąże m.in. organ wydający decyzję o pozwoleniu na budowę oraz decyzję zatwierdzającą projekt budowlany. Zatem przed przystąpieniem do ewentualnego czynienia własnych ustaleń w kwestii oddziaływania projektowanej inwestycji na działki sąsiednie, organ architektoniczno-budowlany winien najpierw sprawdzić, czy i jak kwestia ta została oceniona w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji danego przedsięwzięcia – czego w kontrolowanej sprawie Wojewoda nie uczynił, a co będzie zatem zobligowany dopełnić przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Należy bowiem zauważyć, że jednym ze skutków ww. zasady związania organu udzielającego pozwolenia na budowę ustaleniami decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest konstatacja, iż jeśli organy właściwe do ochrony środowiska nie stwierdziły takiego oddziaływania, które przekraczałoby granice działki sąsiedniej, to co do zasady okoliczność ta nie może być ponownie oceniana przez organ architektoniczno-budowlany (por. wyrok NSA z 13.07.2016 r., II OSK 2751/14, CBOSA). W ocenie Sądu należy przyjąć, że ustalenia poczynione przez organy ochrony środowiska w ramach przeprowadzanej, przed wydaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko (w skrócie: "OOŚ") przestają wiązać organ właściwy do wydania decyzji o pozwoleniu na budowę dopiero w sytuacji, gdy organ ten stwierdzi, że we wniosku o wydanie pozwolenia zostały dokonane zmiany w stosunku do wymagań określonych w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W takim bowiem przypadku – jak wynika z art. 88 ust. 1 pkt 2 u.u.i.ś. – należy przeprowadzić nową OOŚ, w ramach postępowania w sprawie o pozwolenie na budowę. Po drugie, niezależnie od powyższego, wbrew twierdzeniom organu II instancji, niepozbawiona znaczenia w tej sprawie może być, podniesiona w skardze, okoliczność, że działki wokół projektowanej inwestycji, na których, według organu, może dochodzić do przekroczenia poziomów hałasu określonych dla zabudowy zagrodowej w rozp.poziom.hałas., stanowią także własność Inwestora. Godzi się bowiem zauważyć, że przywołane rozporządzenie jest aktem wykonawczym do ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (obecnie: Dz. U. z 2017 r. poz. 519, z późn. zm.; dalej w skrócie: "p.o.ś."). A w świetle przepisów tej ustawy (zwłaszcza jej art. 115a) uprawnionym jest wniosek, że w kontekście regulacji o dopuszczalnych poziomach hałasu istotny jest poziom hałasu notowany "poza zakładem" ów hałas emitującym. Skoro zaś na gruncie Prawa ochrony środowiska przez "zakład" rozumie się "jedną lub kilka instalacji wraz z terenem, do którego prowadzący instalacje posiada tytuł prawny, oraz znajdującymi się na nim urządzeniami" (art. 3 pkt 48 p.o.ś.), to należy przyjąć, że pojęcie to obejmuje instalacje i urządzenia (tu: elektrowni wiatrowej) wraz z działką lub działkami, na których się one znajdują, i z działkami przyległymi należącymi do tego samego podmiotu ("prowadzącego instalacje"), tworzącymi łącznie pewną całość przestrzenną (por. M. Górski i in., Prawo ochrony środowiska. Komentarz, Warszawa 2014, art. 3 Nb 169). Z tej perspektywy w kontrolowanej sprawie, przed postawieniem Inwestorowi zarzutu przekroczenia dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku, należałoby jeszcze wyjaśnić, czyją własność stanowią owe działki nr [...] i 104, na których, zdaniem Wojewody, może dojść do przekroczeń ww. poziomów hałasu. Zarazem, w ocenie Sądu, niezbędne czynności wyjaśniające w tym zakresie z pewnością nie wykraczają poza ramy uzupełniającego postępowania wyjaśniającego, o którym mowa w art. 136 k.p.a., do którego przeprowadzenia zobligowany jest, w miarę potrzeby, organ odwoławczy. Ad 3) W niniejszej sprawie jest poza sporem, że przedłożony przez Inwestora projekt budowlany nie zawiera części elektrycznej (energetycznej) – przyznał to ostatecznie pełnomocnik Skarżącego na rozprawie przed tut. Sądem w dniu 27 kwietnia 2017 r. Zarazem jednak należy zgodzić się ze Skarżącym, że Wojewoda mógł łatwo doprowadzić do usunięcia dostrzeżonego uchybienia, wzywając Inwestora do uzupełnienia projektu budowlanego o brakującą część branżową. W ocenie Sądu dopuszczenie uzupełnienia projektu w takim zakresie dopiero na etapie postępowania odwoławczego nie narusza w stopniu istotnym zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego (art. 15 k.p.a.), zwłaszcza jeśli się zważy na bardzo ograniczony zakres badania poszczególnych części projektu budowlanego (tu: projektów branżowych) poruczony przez ustawodawcę organowi architektoniczno-budowlanemu. Zakres ten ogranicza się bowiem zasadniczo do kwestii sprawdzenia ich zgodności z ustaleniami lokalizacyjnymi (tu: Decyzją WZ) oraz wymaganiami ochrony środowiska (tu przede wszystkim z warunkami Decyzji środowiskowej) – co wynika z art. 35 ust. 1 pkt 1 pr.bud. Mając wszystko to na uwadze Sąd stwierdził, że Wojewoda niezasadnie zaskarżoną decyzją uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę temu organowi do ponownego rozpoznania, czym naruszył art. 138 § 2 k.p.a. Zaskarżone rozstrzygniecie jawi się jako co najmniej przedwczesne, gdyż podjęte, po części, na podstawie błędnych przesłanek i ocen prawnych, a w pozostałym zakresie – bez próby naprawienia przez Wojewodę stwierdzonych uchybień w postępowaniu organu I instancji na etapie postępowania odwoławczego, z wykorzystaniem możliwości (a zarazem powinności) przeprowadzenia w niezbędnym zakresie uzupełniającego postępowania wyjaśniającego (art. 136 k.p.a.). Z tych względów Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c p.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję. Ponownie rozpoznając sprawę organ II instancji uwzględni powyższe uwagi, wskazania i oceny prawne Sądu, a w szczególności w poruczonym zakresie przeprowadzi uzupełniające postępowanie wyjaśniające, i w zależności od jego wyników podejmie właściwe rozstrzygnięcie, należycie je uzasadniając, jak tego wymaga art. 107 §3 w zw. z art. 140 k.p.a.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 25 listopada 2016
- Symbol z opisem
- 6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części, wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz
- Hasła tematyczne
- Budowlane prawo Zagospodarowanie przestrzenne
- Skarżony organ
- Wojewoda
- Sędziowie
- Donata Starosta /przewodniczący/ Ewa Kręcichwost-Durchowska Tomasz Grossmann /sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym
art. 61 ust. 1, art. 2 pkt 12 · Dz.U. 2016 poz. 778
- Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane - tekst jednolity
art. 35 ust. 1 pkt 1 · Dz.U. 2016 poz. 290
Powiązane dokumenty
Sygnatura: II SA/Ke 49/17 · 27 kwietnia 2017
Wyrok WSA w Kielcach z 27 kwietnia 2017 r., II SA/Ke 49/17 – pozwolenie na budowę
Sygnatura: VII SA/Wa 1299/16 · 27 kwietnia 2017
Wyrok WSA w Warszawie z 27 kwietnia 2017 r., VII SA/Wa 1299/16 – pozwolenie na budowę
Sygnatura: II SA/Bk 180/17 · 27 kwietnia 2017
Wyrok WSA w Białymstoku z 27 kwietnia 2017 r., II SA/Bk 180/17 – pozwolenie na budowę
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny