Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

IV SA/Gl 654/15

Wyrok WSA w Gliwicach z 14 stycznia 2016 r., IV SA/Gl 654/15 – choroby zawodowe

Wynik

Oddalono skargę

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Data orzeczenia
14 stycznia 2016
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Szczepan Prax (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Beata Kozicka Sędzia WSA Renata Siudyka Protokolant Monika Rał po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 stycznia 2016 r. sprawy ze skargi A S. A. w W. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Decyzją z dnia [...] Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w G. stwierdził u K. C. chorobę zawodową: obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz, wymieniona w poz. 21 wykazu chorób, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (j.t. Dz. U. z 2013 r., poz. 1367), zwanego dalej rozporządzeniem. Rozstrzygnięcie to organ administracji sanitarnej oparł na orzeczeniu lekarskim Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. z dnia [...] w którym rozpoznano przedmiotową chorobę zawodową oraz na ocenie narażenia zawodowego. Mianowicie placówka medyczna rozpoznała u pracownika obustronny niedosłuch odbiorczy o lokalizacji ślimakowej i podwyższenie progu słuchu o wielkości powyżej 45 dB w uchu lepiej słyszącym. Natomiast ocena narażenia zawodowego wykazała, że podczas zatrudnienia u kolejnych pracodawców, w latach 1966-2012, pracownik był okresowo narażany na szkodliwe działanie hałasu o natężeniu stwarzającym ryzyko utraty słuchu, zależnie od miejsca wykonywania pracy i rodzaju wykonywanych czynności. M.in. ustalono, że w początkowym okresie zatrudnienia w Lokomotywowni PKP w R., którego to zakładu następcą prawnym jest A S.A., pracownik w latach 1966-1969 jako uczeń 3 razy w tygodniu wykonywał prace w ramach praktycznej nauki zawodu, w tym w klasie trzeciej na wszystkich działach produkcyjnych i naprawczych, przy czym nie był narażony na hałas przekraczający NDN i brak wyników pomiarów środowiskowych na stanowisku pracy. Z kolei w okresie 09.1969 r. – 31.05.1970 r. na stanowisku rzemieślnika praca wykonywana była w hali napraw lokomotyw, w kanałach naprawczych i na otwartej przestrzeni. Do zakresu obowiązku pracownika należały przeglądy i naprawy lokomotyw, wymiana lub naprawa uszkodzonych lub zużytych elementów, czyszczenie i konserwacja, smarowanie części trących (bez wykorzystania elektronarzędzi emitujących hałas), wykonywanie innych czynności zleconych przez nadzór, a według pracownika również: naprawy sprężarek powietrznych i pomp wodnych. Z tego okresu także brak jest pomiarów środowiskowych na stanowisku pracy. Decyzja została skierowana do pracownika i istniejących zakładów pracy, w tym A S.A. Ten ostatnio wymieniony zakład pracy wniósł odwołanie, w którym zarzucał, że organ wadliwie zinterpretował przepisy prawa materialnego i na niekorzyść spółki wadliwie przeprowadził postępowanie administracyjne. Domagał się umorzenia tego postępowania. W toku postępowania odwoławczego domagał się przesłuchania Z. S., wskazując na jego staż pracy i posiadaną wiedzę. Zaskarżoną decyzję [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w trybie art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymał w mocy decyzję I instancji, całkowicie podtrzymując jej ustalenia i wnioski. Wskazał nadto, że wniosek o przesłuchanie świadka został już zrealizowany w trakcie sporządzenia karty narażenia zawodowego, gdyż wówczas Z. S. wypowiedział się z ramienia skarżącego jako inspektor d/s BHP. Organ wyjaśnił także, że dla uznania choroby za zawodową wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na jej powstanie, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym wypadku warunki takie ją spowodowały. W ramach przedmiotowego postępowania nie ustala się bowiem stopnia zawinienia poszczególnych zakładów pracy i ich odpowiedzialności za wystąpienie choroby zawodowej. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Spółka A wniosła o uchylenie decyzji obu instancji. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów art. 7, 77 § 1 i 80 w zw. z art. 107 § 3 kpa, polegające na niewystarczającym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiał dowodowego i niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, w tym niewyjaśnienie czy w okresie zatrudnienia u poprzednika skarżącej w okresie od września 1969 r. do 31 maja 1970 r. pracownik był okresowo narażony na szkodliwe działanie hałasu, a także na dowolnej ocenie dowodów wyrażającej się w ustaleniu, że takie narażenie występowało, podczas gdy z materiału wynika, że nie występował hałas przekraczający NDN. Naruszenie art. 28 kpa, w zw. z § 8 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia skarżąca upatrywała w potraktowaniu jej jako strony i doręczeniu jej decyzji mimo braku narażenia na hałas. Zarzuciła też naruszenie art. 2351 Kodeksu pracy, przez dokonanie błędnej subsumpcji do ustalonego stanu faktycznego, w sytuacji gdy choroba nie została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w okresie zatrudnienia u skarżącej. W uzasadnieniu skargi skarżąca wywodziła, że z zebranego w sprawie materiału wynika, iż w okresie pracy u jej poprzednika prawnego pracownik w ogóle nie był narażony na działanie hałasu. Zaprezentowała przy tym pogląd, według którego ustalenie wystąpienia narażenia zawodowego wymaga wykazania, że choroba ujęta w wykazie została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy i musi to być wykazane bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. Dlatego należało stwierdzić, że choroba zawodowa została spowodowana hałasem w wyniku pracy w okresie od 5.06.1970 r. u innych pracodawców. Skarżąca zwróciła też uwagę na konsekwencje decyzji polegające na uprawnieniu pracownika do ubiegania się o świadczenia z ubezpieczenia społecznego i wystąpienia przeciwko pracodawcy z roszczeniami określonymi w art. 444 i 445 Kodeksu cywilnego. Odpowiadając na skargę organ odwoławczy postulował o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Ponieważ została ona wniesiona przez były zakład pracy, najpierw należy odnieść się do niejednolicie ocenianej w orzecznictwie kwestii legitymacji skargowej zakładów pracy w sprawach dotyczących chorób zawodowych. Zauważając, że rozbieżności występują w tym względzie od dłuższego czasu, wystarczy wskazać na skrajne stanowiska wyrażone na gruncie obecnie obowiązującej regulacji prawnej. Przykładowo w wyroku z dnia 4 listopada 2010 r., sygn. akt OSK 1493/10, zbiór LEX nr 746582, Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że byli pracodawcy nie mają interesu prawnego w korzystaniu z drogi sądowej w sprawie dotyczącej stwierdzenia choroby zawodowej u zatrudnionego w przeszłości pracownika, gdyż nie odnoszą się do nich unormowane w Kodeksie pracy obowiązki. Natomiast w wyroku z dnia 13 września 2011 r., sygn. akt II OSK 593/11, zbiór LEX nr 965218, Sąd ten uznał, że były i aktualny pracodawca, będący płatnikiem składek w ramach systemu ubezpieczeń społecznych posiada przymiot strony w postępowaniu, którego przedmiotem jest stwierdzenie choroby zawodowej, przy czym uznał także pracodawcę za uprawnionego do wniesienia skargi, a więc posiadającego interes prawny w rozumieniu art. 50 § 1 prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270), określanego dalej: ppsa, skoro ze skargi pracodawcy uchylił wyrok pierwszej instancji. Uwzględniając nadto stanowisko NSA, według którego osoba wskazana w decyzji jako strona, choćby nią nie była, ma prawo wnieść skargę do sądu administracyjnego (por. wyrok z dnia 13 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2050/10, zbiór LEX nr 1113775), Sąd rozpoznał sprawę merytorycznie. Przeprowadzona kontrola legalności zaskarżonej decyzji nie wykazała jednak naruszenia prawa. Zarzuty skargi w istocie sprowadzają się do zakwestionowania ustalenia, że pracownik pracował w skarżącej spółce w warunkach narażenia zawodowego, co skutkowało doręczeniem jej decyzji stwierdzającej chorobę zawodową, której występowania jednak nie przeczy. Należy w tej sytuacji wskazać, że według § 8 ust. 3 pkt 2 cyt. rozporządzenia decyzję przesyła się pracodawcy lub pracodawcom zatrudniającym pracownika w warunkach, które mogły spowodować skutki zdrowotne uzasadniające postępowanie w sprawie rozpoznania i stwierdzenia choroby zawodowej. Wbrew skardze nie należy zatem do organów sanitarnych ustalenie, w którym konkretnie zakładzie pracy wystąpiła choroba zawodowa, ani też ustalenie stopnia przyczynienia się warunków pracy w poszczególnych zakładach do powstania tej choroby. Ważne jest natomiast samo istnienie owego narażenia zawodowego. Tymczasem w tym zakresie ustalenia organów sanitarnych nie budzą jakichkolwiek zastrzeżeń. Znajdują one potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym, a w szczególności w wynikach postępowania epidemiologicznego, w tym karcie narażenia zawodowego sporządzonej przez pracownika BHP skarżącej spółki. Trafnie organ odwoławczy wskazał przy tym, że pracownikiem tym była osoba, której przesłuchania domagała się skarżąca. W karcie narażenia zawodowego jako czynnik tego narażenia został właśnie podany wyłącznie hałas. Ustalenia organów zostały dokonane m.in. na podstawie tej karty, w związku z czym gołosłowny jest zarzut skargi, według którego materiał sprawy dowodzi braku narażenia na hałas. Skarżąca wiąże to zagadnienie z normami hałasu. Jednakowoż w orzecznictwie jednolicie podkreśla się, że praca w narażeniu na hałas poniżej dopuszczalnej normy nie oznacza, iż jest ona wykonywana w bezpiecznym środowisku pracy, w związku z czym nie wyklucza związku przyczynowego pomiędzy rozpoznana chorobą, a warunkami pracy (por. wyrok NSA z dnia 12 maja 2010 r., sygn. akt OSK 335/10, zbiór LEX nr 597546). Skarżąca nie wykazała, by tego rodzaju związek nie zachodził, a w konsekwencji nie podważyła domniemania wynikającego z art. 2351 Kodeksu pracy. W tym aspekcie zupełnie chybiony był wniosek z odwołania o umorzenie postępowania administracyjnego, skoro ustalenie narażenia na hałas odniesiono również do późniejszego okresu zatrudnienia pracownika w innych zakładach pracy, które tych ustaleń nie kwestionowały. Wbrew natomiast twierdzeniu skarżącej, organy nie ustaliły, bo też nie mogły, że choroba zawodowa została spowodowana panującymi u niej warunkami pracy. Przy kilku zakładach pracy, w których było narażenie zawodowe, decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej przesyła się wszystkim tym zakładom stosownie do § 8 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia, mówiącym o warunkach, które mogły spowodować skutki zdrowotne uzasadniające postępowanie w sprawie rozpoznania i stwierdzenia choroby zawodowej, a nie tym tylko zakładom, w których doszło do zachorowania. Jak już wcześniej podniesiono ustalenie odpowiedzialności poszczególnych zakładów nie leży w gestii organów sanitarnych. Samo występowanie u pracownika schorzenia ujętego w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych nie było kwestionowane i znajduje potwierdzenie w orzeczeniu kompetentnej placówki diagnostycznej. W okolicznościach niniejszej sprawy można wrócić jeszcze do problemu interesu prawnego skarżącej w zaskarżeniu decyzji organu odwoławczego. Na pewno nie można go łączyć ze wskazywaną w skardze możliwością ubiegania się przez pracownika o świadczenia z ubezpieczenia społecznego, które nie są pokrywane przez zakłady pracy. Jedynie można go wywieść z roszczeniami uzupełniającymi na podstawie art. 444 i 445 Kodeksu cywilnego. Co prawda ze względu na czas zatrudnienia pracownika u skarżącej oraz przesłanki odpowiedzialności w ramach tego reżimu prawnego skuteczność ewentualnego roszczenia jest wątpliwa, ale ocena w tym zakresie nie leży w kognicji sądu administracyjnego i dlatego istnienie choćby tylko hipotetycznie owego interesu prawnego spowodował merytoryczne rozpoznanie skargi. Ponieważ okazała się ona jednak bezzasadna na podstawie art. 151 ppsa orzeczono, jak w sentencji. ec

Informacje o sprawie

Data wpływu
9 lipca 2015
Symbol z opisem
6200 Choroby zawodowe
Hasła tematyczne
Ochrona zdrowia
Skarżony organ
Inspektor Sanitarny
Sędziowie
Beata Kozicka Renata Siudyka Szczepan Prax /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny