Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III SAB/Wr 1716/20

Wyrok WSA we Wrocławiu z 8 kwietnia 2021 r., III SAB/Wr 1716/20 – wizy

Wynik

*Stwierdzono, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Data orzeczenia
8 kwietnia 2021
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Mirosława Rozbicka-Ostrowska Sędziowie: Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska Asesor WSA Marta Pająkiewicz-Kremis (sprawozdawca) po rozpoznaniu w Wydziale III na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 8 kwietnia 2021 r. sprawy ze skargi O. V. na bezczynność Wojewody Dolnośląskiego w przedmiocie wydania zezwolenie na pobyt czasowy i pracę I. zobowiązuje Wojewodę Dolnośląskiego do rozpoznania wniosku skarżącego z dnia 20 listopada 2019 r. w terminie 30 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami administracyjnymi sprawy; II. stwierdza bezczynność Wojewody Dolnośląskiego w rozpoznaniu wniosku, o którym mowa w punkcie I wyroku, która ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. przyznaje od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz skarżącego sumę pieniężną w kwocie 500 (słownie: pięćset) złotych; IV. oddala dalej idącą skargę; V. zasądza od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz skarżącego kwotę 100 (słownie: sto) złotych tytułem zwrotu kosztów sądowych.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

W skardze z dnia 18 września 2020 roku O. V. (dalej: strona, skarżący, wnioskodawca) wystąpił o: 1) stwierdzenie bezczynności Wojewody Dolnośląskiego w sprawie z wniosku skarżącego o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę na terytorium RP; 2) o stwierdzenie że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3) o wyznaczenie organowi 14-dniowego terminu do załatwienia sprawy; 4) o wymierzenie organowi grzywny na podstawie art. 149 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a), w wysokości określonej w art. 154 tej ustawy. Uzasadniając skarżący wyjaśnił, że 20 listopada 2019 r. do Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego wpłynął jego wniosek o zezwolenie na pobyt czasowy na terytorium RP, wobec czego termin zakończenia procedowania upłynął 19 grudnia 2019 r. Do dziś jednak organ nie wydał w sprawie rozstrzygnięcia, co więcej, nie zawiadomił nawet strony o przyczynach zwłoki w jej załatwieniu. Nadto organ nie odniósł się do ponagleń z 30 czerwca i 12 sierpnia 2020 r. W tej sytuacji nie ulega wątpliwości, że Wojewoda Dolnośląski pozostaje w bezczynności. Odwołując się do art. 35 § 1 k.p.a. strona wskazała, że załatwienie sprawy administracyjnej powinno mieć miejsce w ciągu miesiąca, a wypadku sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od wszczęcia postępowania. Opisując przypadki, w których stronie służy prawo do wniesienia ponaglenia, skarżący podkreślił, że organ prowadzący postępowanie obowiązany jest przekazać ponaglenie organowi wyższego stopnia bez błędnej zwłoki, jednak nie później niż w terminie 7 dni od dnia otrzymania ponaglenia. Ponadto organ zobowiązany jest przy przekazaniu ustosunkować się do treści ponaglenia. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Dolnośląski wystąpił o jej oddalenie w całości. Organ wskazał, że w dniu 15 października 2020 r. skarżący został wezwany do usunięcia braków formalnych wniosku. Jednocześnie strona została poinformowana o tym, że nieusunięcie braków w wyznaczonym terminie skutkować będzie pozostawieniem wniosku bez rozpoznania. W tym samym dniu organ zwrócił się do odpowiednich instytucji o przekazanie informacji, czy pobyt cudzoziemca na terytorium Polski stanowi zagrożenie dla obronności lub bezpieczeństwa państwa. Dalej Wojewoda zapewnił, że sposób prowadzenia sprawy nie wynika ze złej woli pracowników Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców, ale jest skutkiem ogromnej ilości wniosków, jakie cudzoziemcy składają w sprawach o legalizację pobytu do Wojewody Dolnośląskiego, przy konieczności równoczesnego procedowania w wielu różnych sprawach oraz w warunkach problemów kadrowych związanych z niedoborem pracowników. Zwrócił uwagę, że w 2018 r. do Wojewody Dolnośląskiego wpłynęło 18.324 wniosków cudzoziemców o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy na terytorium RP, do końca października 2019 r. takich wniosków odnotowano 23.888. Przy takiej ilości postępowań oczywistym jest, że może, oraz, że niestety dochodzi do opóźnień w prowadzonych postępowaniach, mimo że organ podejmuje różnorodne działania, aby zminimalizować powstałe opóźnienia. Wojewoda Dolnośląski wyraził nadto przekonanie, że opóźnienie do jakiego doszło w sprawie nie ma charakteru rażącego naruszenia prawa. O rażącej bezczynności decydują bowiem okoliczności konkretnego postępowania. W ramach przedstawionej w odpowiedzi na skargę argumentacji organ nawiązał do wyroków – WSA w Krakowie z dnia 28 maja 2018 r. (sygn. akt II SAB/Kr 47/18) i WSA w Poznaniu z dnia 15 maja 2019 r. (sygn. akt III SAB/Po 12/19), w których zwrócono uwagę na obiektywne trudności organu w załatwieniu sprawy, takie jak – trudna sytuacja kadrowa, znaczna ilość postępowań administracyjnych, duża ilość spraw przypadających na jednego pracownika. Zdaniem Wojewody Dolnośląskiego, stanowisko Sądu wyrażone w tych wyrokach zachowuje aktualność w rozpatrywanej sprawie, co uzasadnia wniosek o braku podstaw do stwierdzenia przewlekłości o charakterze kwalifikowanym. Organ wskazał również, że grzywna o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a., nie stanowi bezpośredniej konsekwencji stwierdzenia przewlekłości postępowania, lecz jest uprawnieniem dyskrecjonalnym sądu, z którego należy korzystać, jeżeli realia sprawy są niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia ochrony praw strony. Nadmienił, że wymierzenie grzywny powinno być zastrzeżone jedynie dla wyjątkowych, indywidualnych przypadków, uzasadnionych szczególnie ewidentnymi i zawinionymi uchybieniami zasad efektywnego i terminowego działania organu w załatwieniu sprawy. Organ podniósł również, że grzywna nie ma charakteru odszkodowawczego i nie może służyć wyrównaniu szkody w rozumieniu przepisów prawa cywilnego. Wskazano wreszcie, że wybór środka dyscyplinującego (grzywna wymierzana organowi lub suma a pieniężna przyznawana stronie) należy do sądu, przy czym środki te występują w względem siebie ramach alternatywy zwykłej. Wybór powinien zatem być w pierwszym rzędzie uwarunkowany celem skargi na bezczynność, która ma zapobiegać przewlekłemu prowadzeniu postępowania administracyjnego i służyć zdyscyplinowaniu organu. Na koniec organ odwołał się do szczególnych regulacji związanych z epidemią wirusa SARS-CoV-2 wskazując, że okresu od 14 marca do 23 maja 2020 r. nie można uwzględniać przy ocenie terminowości pracy organu. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Skarga zasługiwała na uwzględnienie. Na wstępie warto nadmienić, że merytoryczną kontrolę skargi należało poprzedzić ustaleniem dopuszczalności skargi w warunkach jej wniesienia do sądu administracyjnego przed rozpoznaniem ponaglenia przez organ wyższego stopnia. Zdaniem Sądu, sam tylko fakt poprzedzenia skargi wniesieniem ponaglenia wyczerpuje tryb w rozumieniu art. 52 § 1 i § 2 p.p.s.a., a o przedwczesności (niedopuszczalności) tej skargi nie może świadczyć okoliczność, że skarga została złożona przed rozpatrzeniem tego ponaglenia przez organ wyższego stopnia nad organem prowadzącym postępowanie. Sąd podziela pogląd wyrażony w postanowieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 czerwca 2019 r., sygn. akt I GSK 957/19 (CBOSA), w myśl którego, skarga na przewlekłość (bezczynność) może być wnoszona niezależnie od tego, czy organ wyższego stopnia rozpatrzy ponaglenie oraz niezależnie od tego, czy jego stanowisko będzie pozytywne lub negatywne (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 października 2013 r. I OZ 893/13, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 lutego 2016 r. II OSK 326/16, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lipca 2012 r. II OSK 1478/12, CBOSA). Innymi słowy, prowadzenie postępowania przez organ na skutek ponaglenia wniesionego w trybie art. 37 § 1 k.p.a. i wydanie w tym zakresie merytorycznego rozstrzygnięcia stosownie do art. 37 § 6 k.p.a. nie decyduje o wyczerpaniu toku środków zaskarżenia, o którym mowa w art. 52 § 1 i 2 p.p.s.a. (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 maja 2018 r., sygn. akt II OSK 1210/18, CBOSA). Przesłanką wyczerpania środków zaskarżenia, o którym mowa w art. 52 § 1 i 2 p.p.s.a. jest bowiem w tym przypadku już samo wniesienie ponaglenia. Nie stwierdzając na tej podstawie formalnych przeszkód do merytorycznego rozpoznania skargi Sąd uznał, że przebieg postępowania administracyjnego w sprawie uzasadnia zarzuty skargi w zakresie dopuszczenia się przez Wojewodę Dolnośląskiego bezczynności w toku prowadzenia postępowania z wniosku strony o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę na terytorium RP. Pojęcie bezczynności organu w postępowaniu administracyjnym zawarte jest w art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a., normującym instytucję ponaglenia. Zgodnie z tym przepisem, stronie służy prawo wniesienia ponaglenia, jeżeli nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. Dokonując szerszego wyjaśnienia pojęcia bezczynności należy sięgnąć także do piśmiennictwa i judykatury. Zarówno doktryna, jak i orzecznictwo sądów administracyjnych są zgodne, że z bezczynnością organu mamy do czynienia wówczas, gdy w ustalonym przepisami terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale mimo istnienia ustawowego obowiązku nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu, albo nie podjął stosownej czynności materialnej (wymienionych w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a.). Dla oceny zasadności skargi na bezczynność nie ma przy tym znaczenia okoliczność, z jakich powodów konkretny akt nie został podjęty lub czynność dokonana, a w szczególności, czy bezczynność została spowodowana zawinionym albo też niezawinionym opóźnieniem organu, czy też wiąże się z jego przeświadczeniem, że stosowny akt lub czynność w ogóle nie powinny zostać wydane/dokonane. Nie można zapominać, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Wskazać należy, że art. 35 § 1-3 k.p.a. stanowi rozwinięcie omawianej zasady, zobowiązując organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga podkreślenia, że - zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone na podstawie dowodów przedstawionych przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub na bazie faktów i dowodów powszechnie znanych albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź też takich, które są możliwe do ustalenia na podstawie danych, jakimi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. W ocenie Sądu, analiza akt administracyjnych sprawy daje podstawy do uznania, że w toku prowadzonego postępowania administracyjnego organ administracji publicznej dopuścił się tak rozumianej bezczynności. Jak wynika z tych akt, wniosek strony, opatrzony datą 20 listopada 2019 r., wpłynął do organu w dniu 22 listopada 2019 r. Organ administracji publicznej nie tylko nie zakończył postępowania w terminach wynikających z art. 35 § 3 k.p.a., ale - co szczególnie należy zaakcentować - w czasie ustawowo zakreślonym na za-kończenie postępowania administracyjnego, nawet nie podjął żadnej czynności procesowej, która zmierzałaby do rozpoznania wniosku. Wbrew obowiązkowi z art. 36 k.p.a., po upływie terminów z art. 35 § 3 k.p.a., organ nie powiadomił strony o przyczynach niezałatwienia sprawy, nie wyznaczył przewidzianego terminu na zakończenie postępowania, ani nie poinformował o prawie do wniesienia ponaglenia (można także zauważyć, że po myśli art. 36 § 2 k.p.a. wspomniany obowiązek spoczywa na organie także w przypadku gdy zwłoka w załatwieniu sprawy następuje z przyczyn niezależnych od organu). Jak wynika z akt administracyjnych sprawy, pierwszą czynności procesowe zmierzające do rozpoznania wniosku organ podjął dopiero w dniu 15 października 2020 r., tj. już po wniesieniu przez stronę skargi do sądu administracyjnego oraz po kilkukrotnym ponagleniu ze strony wnioskodawcy do rozpoznania złożonego przez niego wniosku o wydanie decyzji pobytowej. Podjęte dopiero na tym etapie sprawy, pierwsze czynności organu zmierzające do rozpoznania wniosku polegały na - zainicjowaniu procedury z art. 109 ust. 1 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2020 r., poz. 2094), a nadto, na skierowaniu do strony pisma wzywającego do osobistego stawiennictwa w siedzibie urzędu w dniu 12 listopada 2020 r. oraz do złożenia odcisków linii papilarnych, a nadto, do uzupełnienia braków formalnych wniosku w terminie 30 dni poprzez przedstawienie ważnego dokumentu podróży oraz dołączenie do akt sprawy kserokopii wszystkich stron paszportowych zawierających adnotacje urzędowe. Jak również wynika z akt administracyjnych, także w dniu 15 października 2020 r. Wojewoda Dolnośląski przesłał ponaglenie do organu wyższego stopnia. Na żadnym etapie sprawy organ nie zrealizował normy z art. 36 § 1 k.p.a. Trzeba przy tej okazji zwrócić uwagę, że zainicjowana przez organ w dniu 15 października 2020 r. procedura z art. 109 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach stanowi standardową, a zarazem obligatoryjną procedurę w sprawach tego rodzaju. Co więcej, są to czynności niewymagające ani specjalnych przygotowań, ani szczegółowej wiedzy, czy wnikliwej kwerendy akt uwzględniającej okoliczności konkretnego przypadku. Tym samym zwlekanie z ich pojęciem przez niemal jedenaście miesięcy od wszczęcia postępowania nie znajduje żadnego uzasadnienia. W konsekwencji – zdaniem Sądu – analiza akt administracyjnych sprawy daje jednoznaczne podstawy do uznania, że w toku prowadzonego postępowania organ administracji publicznej dopuścił się zarzucanej mu bezczynności. Organ nie tylko nie zakończył bowiem postępowania w terminach wynikających z art. 35 § 3 k.p.a., ale zwlekał także z przedsięwzięciem standardowych działań, rutynowo podejmowanych w tego rodzaju przypadkach. Wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 36 k.p.a., po upływie terminów z art. 35 § 3 k.p.a., organ nie powiadomił strony o przyczynach niezałatwienia sprawy, nie wyznaczył przewidzianego terminu na zakończenie postępowania, ani nie poinformował o prawie do wniesienia ponaglenia (godzi się zauważyć, że po myśli art. 36 § 2 k.p.a. wspomniany obowiązek spoczywa na organie także w przypadku gdy zwłoka w załatwieniu sprawy następuje z przyczyn niezależnych od organu). Jak wspomniano, pierwszą czynność procesową zmierzającą do rozpoznania wniosku organ podjął dopiero 15 października 2020 r., po dwukrotnym wniesieniu przez stronę ponaglenia, poprzedzonym "zażaleniem", którego treść winna być jednoznacznie uznana za równoważną ponagleniu. Przeprowadzona przez organ polegała na wezwaniu wnioskodawcy do osobistego stawiennictwa i przedstawienia ważnego dokumentu podróży oraz na zainicjowaniu procedury z art. 109 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach, która – jak podkreślono – stanowi typowy, a zarazem obligatoryjny element postępowania w sprawach tego, jak podkreślono, rodzaju. Dla zainicjowania działań tego rodzaju nie są przy tym potrzebne szczególne przygotowania, czy też uprzednie przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego. Co więcej, wystąpienie o niezbędne informacje oraz czy, wezwanie strony do uzupełnienia dokumentów jak w piśmie z dnia 15 października 2020 r. dokonywane jest zwykle w ramach gotowych wzorów, zaś w treści pisma zmieniane są jedynie dane osobowe i adresowe strony, termin stawiennictwa i inne elementy identyfikujące konkretne postępowanie. Nie sposób zatem uznać, by przygotowanie dokumentów związanych ze wspomnianymi czynnościami było pracochłonne i wymagało poczynienia długotrwałych przygotowań. Przedstawiona charakterystyka prowadzonego w sprawie postępowania nie pozostawia wątpliwości co do tego, że w jego przebiegu doszło do naruszenia zasad i terminów określonych w art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 8 § 1 k.p.a., art. 12 § 1 k.p.a. oraz art. 35 § 3 k.p.a., co w sumie uzasadnia zarzucaną przez stronę bezczynność organu w sprawie. W kontrze do stanowiska przedstawionego w odpowiedzi na skargę należy podnieść, że wniosek strony wpłynął do organu (jak już wskazano) w dniu 22 listopada 2019 r., a zatem nawet pomijając okres zawieszenia biegu terminów postępowania z powodu pandemii Covid-19, pierwszą czynność procesową zmierzającą do rozpoznania wniosku organ podjął dopiero po upływie blisko dziewięciu miesięcy od wpływu wniosku. Bezczynność organu w sprawie przypada zresztą jeszcze na okres sprzed czasu ogłoszenia pandemii z powodu COVID -19. Stąd, bez zasadniczego wpływu na ocenę stanu bezczynności Wojewody Dolnośląskiego w sprawie pozostają przepisy ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 374 ze zm., dalej ustawa COVID-19), w tym art. 15 zzs ust. 11 uchylony przez art. 46 pkt 20 ustawy z dnia 14 maja 2020 r. (Dz.U.2020.875) zmieniającej tę ustawę z dniem 16 maja 2020 r. Niezależnie bowiem od ogłoszonego na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej z dniem 14 marca 2020 r. stanu zagrożenia epidemicznego w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2 (§ 1, Dz.U. 2020, poz. 433), obowiązującego do 20 marca 2020 r. (Dz.U. 2020, poz. 490), a następnie ogłoszonego od 20 marca 2020 r. do odwołania stanu epidemii w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2 (§ 1, Dz.U. 2020, poz. 491) i konsekwencji wynikłych z przepisu art. 15zzs ust. 11, który obowiązywał od 31 marca 2020 r. (art. 15zzs dodany został przez art. 1 pkt 14 ustawy z dnia 31 marca 2020 r. (Dz.U. z 2020 r, poz. 568) zmieniającej ustawę COVID 19 ustawę z dniem 31 marca 2020 r.) – stan bezczynności w sprawie niewątpliwie wystąpił jeszcze przed ogłoszeniem stanu epidemii oraz przed wejściem w życie art. 15zzs wspomnianej ustawy. Jak już bowiem wspomniano, wniosek strony wpłynął w 22 listopada 2019 r. Do dnia wprowadzenia stanu zagrożenia epidemicznego (a więc przez blisko cztery miesiące) organ nie przedsięwziął natomiast jakiejkolwiek czynności zmierzającej do rozpoznania wniosku. Pierwsze czynności procesowe w sprawie Wojewoda Dolnośląski podjął bowiem dopiero w połowie października 2020r. Warto w tym miejscu przypomnieć, że przepis art. 15zzs powołanej ustawy został uchylony z dniem 16 maja 2020 r. Końcowo godzi się wskazać, że w sprawie organ w sposób oczywisty naruszył także ustawowy termin przekazania ponaglenia do organu wyższego stopnia. Zgodnie bowiem z art. 37 § 4 k.p.a., organ prowadzący postępowanie jest obowiązany przekazać ponaglenie organowi wyższego stopnia bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie siedmiu dni od dnia jego otrzymania. W sprawie, pierwsze ponaglenie (oznaczone jako "zażalenie") wpłynęło do Wojewody Dolnośląskiego 3 marca 2020 r., kolejne 6 lipca 2020 r. i ostatnie 18 sierpnia 2020 r. Organ przekazał natomiast ponaglenie do organu wyższego stopnia dopiero pismem z 15 października 2020 r. W świetle zaistniałych okoliczności Sąd stwierdził bezczynność Wojewody Dolnośląskiego w rozpoznaniu złożonego przez stronę wniosku, o czym, na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a., orzeczono w punkcie II sentencji wyroku. Biorąc natomiast pod uwagę czas trwania postępowania, jak i opisaną postawę organu, Sąd w tym samym punkcie wyroku uznał, że stwierdzona bezczynność ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.), przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa. Sąd podziela pogląd wyrażony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w wyroku z dnia z dnia 25 czerwca 2019 r., sygn. akt II SAB/Ol 21/19 (CBOSA), że dokonując oceny, czy naruszenie prawa jest rażące, należy wziąć pod uwagę nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia, względnie, braku zakończenia, lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ, dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. Sąd ma na uwadze to, że na sprawność działania Wojewody niewątpliwie wpływa jego obiektywnie trudna sytuacja związana z ogromnym napływem wniosków składanych przez cudzoziemców. Jednakże sytuacja ta od dłuższego już czasu nie poprawia się, co powoduje zaistnienie zdarzeń, które nie mogą być akceptowanie w państwie prawa. Sposób prowadzenia postępowania w sprawie w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej i przeczy procesowym obowiązkom organu w zakresie szybkości postępowania i dążenia do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Jak już zostało zasygnalizowane, w sprawie Sąd uwzględnił okoliczność czasowego zawieszenia biegu terminów procesowych w postępowaniach administracyjnych (art.15zzs w/w ustawy), niemniej jednak, nie może ujść uwadze, że stan bezczynności w sprawie wystąpił jeszcze przed końcem marcem 2020 r. I trwał także po uchyleniu szczególnych regulacji epidemicznych dotyczących terminów sądowych i procesowych. Wobec braku informacji o zakończeniu postępowania w sprawie Sąd, działając na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a., zobowiązał organ do załatwienia sprawy w terminie trzydziestu dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy (punkt I sentencji wyroku). Na mocy art. 149 § 2 p.p.s.a. Sąd, w punkcie III wyroku, przyznał stronie sumę pieniężną w wysokości 500 zł uznając, że kwota ta w sposób dostateczny zrekompensuje dolegliwości związane z długim oczekiwaniem na rozpoznanie wniosku. Na wartość przyznanej sumy wpłynął czas oczekiwania na rozpoznanie wniosku, a także utrwalona w Sądzie praktyka określania wysokości sum pieniężnych w podobnych sprawach. Należy dodać, że przyznawana na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. suma pieniężna nie zastępuje zadośćuczynienia za krzywdę wynikającą z naruszenia dóbr osobistych, lecz stanowi swego rodzaju zryczałtowaną rekompensatę przyznawaną stronie przez sąd administracyjny za negatywne przeżycia wynikające z bezczynności organu lub przewlekłego prowadzenia postępowania (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 27 listopada 2019 r., sygn. akt II SAB/Go 188/19, CBOSA). Zasądzenie sumy pieniężnej stanowi zaś uprawnienie dyskrecjonalne sądu (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 13 listopada 2019 r., sygn. akt IV SAB/Po 207/19, CBOSA). Mając na uwadze, że żądanie skargi dotyczyło przyznania stronie sumy pieniężnej w kwocie przenoszącej przyznaną przez Sąd, w pkt IV sentencji wyroku, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił dalej idącą skargę. O kosztach postępowania (punkt V wyroku) orzeczono na podstawie art. 200 i art. 210 § 2 p.p.s.a. Zasądzona od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz strony skarżącej, tytułem zwrotu kosztów sądowych, kwota odpowiada równowartości wpisu sądowego, jaki uiściła strona inicjując postępowanie sądowe w sprawie (100 zł).

Informacje o sprawie

Data wpływu
29 października 2020
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Skarżony organ
Wojewoda
Sędziowie
Bogumiła Kalinowska Marta Pająkiewicz-Kremis /sprawozdawca/ Mirosława Rozbicka-Ostrowska /przewodniczący/

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny