Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III SA/Kr 596/22

III SA/Kr 596/22 - Wyrok WSA w Krakowie z 2023-01-18

Wynik

uchylono zaskarżoną decyzję i poprzedzającą decyzję I instancji

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Data orzeczenia
18 stycznia 2023
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jakub Makuch (spr.) Sędzia WSA Elżbieta Czarny-Drożdżejko Sędzia WSA Katarzyna Marasek-Zybura po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 18 stycznia 2023 r. sprawy ze skargi D. D. na decyzję Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 27 stycznia 2022 r., znak NP.9081.2.45.2021 w przedmiocie choroby zawodowej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji; 2. zasądza od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na rzecz adwokat A. K. kwotę 240 zł (słownie: dwieście czterdzieści złotych) tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, podwyższoną o stawkę podatku od towarów i usług przewidzianą dla tego rodzaju czynności w przepisach o podatku od towarów i usług, obowiązującą w dniu orzekania o tych opłatach.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Przedmiotem skargi D. D. (dalej: "skarżąca") wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie jest decyzją Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego (dalej: "MPWIS") z 27 stycznia 2022 r. (znak NP.9081.2.45.2021) utrzymująca w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Krakowie (dalej: "PPIS") z 2 listopada 2021 r. (nr 0131/2021, znak: HP-9081-1-301/21), którą orzeczono o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej w postaci zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Decyzja ta zapadła w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: 1. Postępowanie w sprawie stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej w postaci zespołu cieśni w obrębie nadgarstka zostało wszczęte przez MPWIS z urzędu w dniu 31 lipca 2016 r. Wskazany organ przyjął, iż jest właściwy do rozpoznania tej sprawy, jako organ I instancji, z uwagi na obowiązujący wówczas art. 12 ust. 1a pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Przepis ten wyznaczał właściwość wojewódzkiego inspektora sanitarnego w stosunku do podmiotów dla których powiat był organem założycielskim. W ramach postępowania organ ustalił, że: a) od 16 marca 1972 r. do 17 sierpnia 1974 r. skarżąca była zatrudniona w Przedsiębiorstwie Państwowym Ż. w K., na stanowisku woźnej, bez narażenia na ruchy monotypowe nadgarstków; b) od 23 sierpnia 1974 r. do 21 grudnia 1974 r. skarżąca pracowała w [...] Zakładach Wyrobów [...] na stanowisku pracownika fizycznego. Praca na tym stanowisku związana była z zszywaniem pudełek, pakowaniem i układaniem pudełek na palety i miała charakter taśmowy, a wykonywane przez skarżącą ruchy były monotypowe w obrębie nadgarstków; c) od 1 września 1975 r. do 31 maja 1980 r. skarżąca pracowała w Przedsiębiorstwie [...] "Ś." w K. na stanowisku dozorcy domowego. Praca wymagała zaangażowania różnych partii mięśni, a wykonywane czynności miały charakter różnorodny; d) od 15 stycznia 1980 r. do 31 grudnia 1985 r. skarżąca pracowała w Zespole Szkół [...] w K., na stanowisku dozorcy, sprzątającej, pomocy kuchennej - bez narażenia na ruchy monotypowe; e) od 2 stycznia 1986 r. - skarżąca pracowała w Zespole Szkół nr [...] w K., na stanowiskach kolejno: - sprzątającej (od 2.01.1986 do 8.07.1999 r.), - starszej woźnej (od 9.07.1999 r. do 30.11.2011 r.), - starszego szatniarza (od 1.12.2011 r. – nadal). Prowadzący to postępowanie organ administracji sporządził kartę oceny narażenia zawodowego skarżącej, w związku z podejrzeniem wystąpienia choroby zawodowej. W karcie tej wskazane zostały kolejne stanowiska pracy skarżącej (wyżej wymienione) oraz opisany został zakres czynności wykonywanych przez skarżącą na stanowiskach sprzątającej, starszej woźnej oraz starszego szatniarza (k. 5-6). W aktach znajduje się też karta oceny narażenia zawodowego skarżącej w Ż. (k. 14) i w [...] Zakładach Wyrobów [...] (k. 22). Do akt pozyskane zostały także zakresy czynności zawodowych skarżącej na stanowiskach: sprzątająca (k. 20, 28a) starsza woźna (k. 30), starszy szatniarz (k. 31, 32), jak też ustalenia poczynione w tym zakresie przez [...] Ośrodek Medycyny Pracy (pismo z 5.08.2016 r. – k. 34 oraz pismo z 2.08.2016 r. – k. 35). Z pierwszego ze wskazanych pism wynika m.in., że w okresie 2.01.1986 r. do 8.07.1999 r. – na stanowisku sprzątającej (pkt e powyżej) – skarżąca wykonywała pracę fizyczną obciążającą stawy nadgarstkowe obu rąk, noszące znamiona czynności monotytpowych, z jednoczesnym obciążeniem zginaczy i prostowników palców. Natomiast na kolejnych stanowiskach (od 1999 r. - tj. starszej woźnej oraz starszego szatniarza) zakres prac porządkowych zmniejszył się, a skarżąca wykonywała w zwiększonym zakresie różnorodne czynności, a co za tym idzie, wg tych pism organu, nie obciążała nadgarstków wyłącznie pracą monotypową. W znajdującym się na k. 36 piśmie z 11.7.2016 r., podpisanym przez zastępcę dyrektora Zespołu Szkół nr [...] w K. oraz inspektora BHP podano, że "przy sprzątaniu szatni skarżąca wykonywała prace porządkowe tj.: zmywanie podłóg (codziennie), mycie i sprzątanie terenu, okresowe mycie drzwi, okien. Była to praca stojąca, przy uwzględnieniu doraźnego schylania, w systemie ośmiogodzinnym, bez zmian, z przerwą 15 minutową". [...] Ośrodek Medycyny Pracy w K. w orzeczeniu lekarskim nr [...] z 20 lipca 2017 r. (k. 40) orzekł o braku podstaw do rozpoznania u skarżącej przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. W uzasadnieniu tego orzeczenia jednostka orzecznicza podała, iż w ramach postępowania diagnostyczno-orzeczniczego wykonano u skarżącej badanie ogólnolekarskie, konsultację neurologiczną, badania laboratoryjne, RTG kręgosłupa szyjnego i nadgarstków, zapoznano się z dostarczoną dokumentacją medyczną, dokonano oceny narażenia zawodowego pod kątem obciążania nadgarstków ruchami monotypowymi. W wywiadzie (lipiec 2016 r.) skarżąca podawała dolegliwości w postaci cierpnięcia i drętwienia palców obu rąk oraz dolegliwości bólowych rąk promieniujących do łokci. Po raz pierwszy, dolegliwości odnoszące się do kończyn górnych wystąpiły u skarżącej około 3 lat przed badaniem (2013 r.) i przejawiały się w mrowieniu i drętwieniu rąk. Jednostka orzecznicza wskazała, że w badaniu EMG z 21.09.2015 r. stwierdzono u skarżącej zespół cieśni nadgarstka po stronie prawej, średniego stopnia, natomiast w badaniu EMG z 29.01.2016 r. stwierdzono zespół cieśni nadgarstka po stronie lewej, średniego stopnia. W wydanej opinii zwrócono uwagę, że 24.11.2016 r. przeprowadzony został u skarżącej zabieg odbarczenia zespołu cieśni nadgarstka po stronie prawej, a następnie 8.05.2017 r. zespołu cieśni nadgarstka po stronie lewej. Jednostka orzecznicza powołując się na wiedzę medyczną opisała anatomiczne uwarunkowania powstania w nadgarstku ryzyka ucisku wrażliwego na niedokrwienie nerwu pośrodkowego. Wskazała też, że seryjne (monotypowe, wielokrotnie powtarzalne) ruchy zginania i prostowania nadgarstka w ciągu dnia pracy, dodatkowo połączone z koniecznością zamykania dłoni lub chwytania narzędzia pracy palcami, używanie siły nacisku na narzędzia przez zginacze palców powoduje podwyższone ciśnienie w kanale nadgarstka, co powoduje powstanie ciasnoty w kanale i niedokrwienia nerwu pośrodkowego, doprowadzając do powstania zespołu cieśni kanału nadgarstka. Jednostka orzecznicza I. stopnia dokonała oceny narażenia zawodowego skarżącej pod kątem narażenia na ruchy monotypowe w zakresie stawów nadgarstkowych. Przeprowadzona ocena nie potwierdziła, aby skarżąca w trakcie czynności zawodowych wykonywała seryjne ruchy zginania i prostowania nadgarstków, powtarzane wielokrotnie w krótkich odstępach czasowych i które spełniałyby kryteria ruchów monotypowych. Wprawdzie - w ocenie jednostki orzeczniczej I. stopnia - wykonywane przez skarżącą czynności na zajmowanych stanowiskach pracy mogły obciążać kończyny górne, jednak nie jest to równoznaczne z wybiórczą monotypią ruchów w zakresie stawów nadgarstkowych. Zwrócono uwagę na stwierdzone u skarżącej inne, towarzyszące schorzenia, tj.: otyłość, zmiany zwyrodnieniowe dyskopatyczne kręgosłupa szyjnego, obecność przeciwciał przeciwjądrowych i przeciwcytoplazmatycznych wskazujących na możliwość występowania u badanej chorób reumatoidalnych, które mogą stanowić potencjalny pozazawodowy czynnik etiologiczny stwierdzanego schorzenia. W dniu 8.08.2017 r. skarżąca została przesłuchana przez prowadzący postępowanie organ administracji (MPWIS) w charakterze strony. W protokole sporządzonym z tej czynności (k. 42) wskazano, że na stanowisku starszej woźnej oraz szatniarza – skarżąca wykonywała głównie czynności związane z utrzymaniem czystości (k. 42v). Z przedstawionym powyżej orzeczeniem lekarskim jednostki I. stopnia, skarżąca nie zgodziła się i złożyła wniosek o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II. stopnia. W rozpoznaniu tego żądania, Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] z 23 października 2017 r. (k. 54). Instytut ten również orzekł o braku podstaw do rozpoznania u skarżącej przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy - zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. W uzasadnieniu przedstawiono zakres czynności skarżącej na poszczególnych stanowiskach pracy wskazując aktualny zakład pracy (Zespół Szkół nr [...] w K.) jako miejsce podejrzenia powstania choroby zawodowej. Jednostka orzecznicza II stopnia podała, że na stanowisku woźnej oraz szatniarza, zakres prac porządkowych wykonywanych przez skarżącą uległ zmniejszeniu, a skarżąca wykonywała różnorodne czynności, nie tylko prace porządkowe obciążające stawy nadgarstkowe. Następnie przedstawiono dolegliwości zgłaszane przez skarżącą w zakresie odczuwanego bólu rąk i moment pojawienia się tych dolegliwości (3 lata przed badaniem) oraz wskazano na badania EMG przeprowadzone w 2015 r. (stwierdzono wówczas cechy średniego stopnia zespołu cieśni nadgarstka w prawej ręce) i 2016 r. (stwierdzono wówczas cechy średniego stopnia zespołu cieśni nadgarstka w lewej ręce), jak też wykonane zabiegi uwolnienia nerwu pośrodkowego prawego i lewego (odpowiednio 2016 r. i maj 2017 r.). Zwrócono też uwagę na odczuwane przez skarżącą bóle kręgosłupa szyjnego i lędźwiowego, hipercholesterolemie, resekcje obu płatów tarczycy z powodu wola guzkowego w 2011 r., tonsillektomie w 2012 r., niedomykalność zastawki mitralnej, ostre i przemijające zaburzenia psychotyczne w 2009 r., przepuklinę roztworu przełykowego, kamicę nerkową, operację przepukliny pępkowej i appendektomię w dzieciństwie. Podkreślono, że na przełomie kwietnia i maja 2016 r. skarżąca przebywała na rehabilitacji leczniczej w ramach prewencji rentowej z ZUS, z rozpoznaniem przewlekłego zespołu bólowego odcinka szyjnego i lędźwiowego na tle choroby zwyrodnieniowej. W trakcie przeprowadzonej przez Instytut obserwacji klinicznej przeanalizowano także dostępną dokumentację medyczną skarżącej. Instytut podał, że dokonał oceny narażenia zawodowego pod kątem obciążenia stawów nadgarstkowych, przeprowadził konsultacje specjalistyczne: neurologiczną i ortopedyczną, jak też wykonał szereg badań radiologicznych i laboratoryjnych. W badaniu ortopedycznym stwierdzono ujemne objawy uciskowe Tinela i Phalena. Radiologicznie potwierdzono zmiany zwyrodnieniowo-dyskopatyczne kręgosłupa szyjnego i zmiany zwyrodnieniowe rąk, jak też stwierdzono podwyższony poziom cholesterolu we krwi i obniżone stężenie trójjodotyroniny. Nie potwierdzono w teście przesiewowym przeciwciał przeciwjądrowych ANA-1. Jednostka orzecznicza II stopnia wskazała, że zespół cieśni nadgarstka występuje z dużą częstotliwością w populacji ogólnej, zwłaszcza u kobiet w piątej i szóstej dekadzie życia. Jego etiologia jest wieloczynnikowa i nie istnieją obiektywne badania pozwalające na jednoznaczne potwierdzenie etiologii zawodowej, która jest jedną z rzadszych. U skarżącej stwierdzono istnienie szeregu uznanych, pozazawodowych czynników ryzyka zespołu cieśni nadgarstka, tj. np. płeć żeńska, zaburzenia hormonalne wieku postmenopauzalnego, otyłość, niedoczynność tarczycy, itp. Biorąc pod uwagę powyższe oraz uwzględniając ocenę sposobu wykonywania pracy po 1999 roku (różnorodne czynności, niemające charakteru monotypowego przez większą część zmiany roboczej) - nie znaleziono podstaw do rozpoznania u badanej choroby zawodowej w postaci cieśni nadgarstka. W ocenie jednostki, przeciwko etiologii zawodowej pośrednio przemawia także obustronny charakter zmian chorobowych pomimo zdecydowanie większego obciążenia w pracy kończyny górnej prawej (dominującej). Z akt administracyjnych wynika także, iż w toku prowadzonego postępowania administracyjnego, w dniu 9.11.2017 r. organ przesłuchał w charakterze świadka M. K. (k. 50) – nauczyciela/bibliotekarza zatrudnionego w Zespole Szkół nr [...]. W tym samym dniu przesłuchana została skarżąca w charakterze strony (k. 51). Z kolei w dniu 28.11.2017 r. przesłuchana w charakterze świadka została C. K. (k. 57). Z pism organu z 19.12.2017 r. (k. 59-60; k. 61-62) wynika, że protokół przesłuchania skarżącej z 9.11.2017 r. przesłał on Instytutowi Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. oraz [...] Ośrodkowi Medycyny Pracy w K. - celem weryfikacji wydanego orzeczenia. W odpowiedzi na to pismo, [...] Ośrodek Medycyny Pracy w K. w piśmie z 27.02.2018 r. (k. 64) potrzymał swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w sprawie dodatkowo wskazując, że praca na stanowisku pakowacza nie daje podstaw do uznania związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy ówczesnym potencjalnym (4-miesięcznym) narażeniem na ruchy monotypowe nadgarstków, a schorzeniem rozpoznanym u skarżącej 40 lat później. Praca natomiast na innych stanowiskach, w tym: sprzątającej, woźnej i szatniarza – w ocenie jednostki orzeczniczej I. stopnia, mogła w różnym stopniu obciążać kończyny górne, jednak nie wiązała się na ruchy monotypowe nadgarstków, powtarzane wielokrotnie, w krótkich odstępach czasowych, przez więcej niż połowę dnia pracy. Z kolei Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. w piśmie z 27.03.2018 r. (k. 67) wydał opinię uzupełniająca do wcześniejszego, własnego orzeczenia. W ramach tej opinii, ustosunkowując się do pisma MPWIS z 19.12.2017 r., podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wypowiedziane w sprawie. Przy pismach z 28.06.2018 r. (k. 85) i z 2.07.2018 r. (k. 119) skarżąca złożyła dodatkową dokumentację lekarską oraz żądanie przesłuchania świadków na okoliczność narażenia na ruchy monotypowe podczas jej pracy zawodowej. Kopię uzyskanej od skarżącej dokumentacji medycznej, prowadzący postępowanie organ administracji przesłał jednostkom orzeczniczym I. i II. stopnia - przy pismach z 11.09.2018 r. (k. 137, k. 138) celem analizy tych dowodów i ewentualną weryfikację wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich. W odpowiedzi na powyższe, obie jednostki orzecznicze podały, że przesłana dokumentacja nie wnosi żadnych nowych informacji do sprawy i nie ma podstaw do zmiany wydanych wcześniej orzeczeń (pismo [...] Ośrodka Medycyny Pracy z 31.10.2018 r. - k. 151 oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. z 21.05.2019 r. – k. 161). W ocenie ostatnio wskazanej instytucji, przedłożona przez skarżącą dokumentacja medyczna potwierdza wcześniejsze ustalenia dotyczące przebiegu choroby, jej rozpoznania i leczenia (operacyjnego i zachowawczego) i wskazuje, że pacjentka w 2018 r. kontynuowała leczenie. W dniu 6.09.2018 r. w siedzibie Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Krakowie odbyła się rozprawa administracyjna (protokół k. 129) w przedmiocie choroby zawodowej z udziałem zgłoszonych przez skarżącą świadków oraz z udziałem skarżącej. Na rozprawę tę, mimo prawidłowego zawiadomienia, nie stawiał się przedstawiciel pracodawcy, tj. Zespołu Szkół Nr [...] w K. Protokoły przesłuchania świadków, przy pismach organu z 6.06.2019 r. (k. 162, k. 163) zostały przesłane jednostkom orzeczniczym z prośbą o analizę tych dokumentów i ewentualną weryfikację wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej, tj. zespołu cieśni nadgarstka. W odpowiedzi na to wezwanie, Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. w piśmie z 10.06.2019 r. (k. 164) wskazał, iż analiza protokołów przesłuchania świadków z 6.09.2018 r. nie zawiera żadnych danych, które mogłyby wpłynąć na zmianę wydanego wcześniej orzeczenia. Wg tej jednostki, nie ulega zmianie ocenia narażenia zawodowego pacjentki, dokonana na etapie postępowania diagnostyczno-orzeczniczego. Czynności wykonywane przez badaną miały różnorodny i zmienny w czasie charakter. Obciążały one kończyny górne, co nie jest jednoznaczne z monotypią ruchów w obrębie stawów nadgarstkowych. W ocenie Instytutu, nie były to czynności sprzyjające utrzymaniu się długotrwale podwyższonego ciśnienia w kanale nadgarstka, co mogłoby skutkować rozwojem neuropatii z ucisku w zakresie nerwów pośrodkowych. Z kolei, [...] Ośrodek Medycyny Pracy w K. w piśmie z 29.07.2019 r. (k. 168) także potrzymał swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w sprawie podając, że z protokołów przesłuchania świadków wynika, iż sposób wykonywania pracy przez skarżącą był zróżnicowany i nie wiązał się z obciążeniem stawów nadgarstkowych ruchami monotypowymi. W oparciu o przedstawiony stan sprawy, MPWIS wydał 1.09.2020 r. decyzję nr 17N/2020 (znak: NP.2332.1.35.2016) orzekającą o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej w postaci zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Organ ten przyjął, że w okresie Zatrudnienia w Zespole Szkół nr [...] w K. od 1986 o 1999 tj. na stanowisku sprzątającej, skarżąca narażona była na ruchy monotypowe stawów nadgarstkowych. Pierwsze objawu zespołu cieśni nadgarstka pojawiły się w 2013 r., a stwierdzone zostały w 2015 r. i 2016 r. Stwierdzenie tej choroby jako zawodowej, jest możliwe do 1 roku od zaprzestania pracy w narażeniu na ruchy monotypowe nadgarstków. Podzielając wydane w sprawie orzeczenia lekarskie, organ orzekł jak powyżej. 2. Decyzja ta, w wyniku rozpoznania odwołania wniesionego przez skarżącą, została uchylona przez Głównego Inspektora Sanitarnego decyzją z 14.122020 r. (znak: HŚ.HP.570.28.2020; k. 241), a postępowanie przed organem I instancji zostało umorzone. Organ odwoławczy przyjął, że Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny nie był właściwy do orzekania w tej sprawie. Decyzja ta wydana została z naruszeniem przepisów o właściwości (art. 156 par. 1 pkt 1 k.p.a.). 3. W aktach znajduje się orzeczenie lekarskie wydane przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. nr [...] z dnia 15.10.2018 r. (k. 275, k. 279) o rozpoznaniu u skarżącej innej choroby zawodowej, tj. przewlekłego zapalenia ścięgna i jego pochewki. W opinii wskazanego Instytutu, czynności zawodowe wykonywane przez skarżącą na zajmowanych stanowiskach pracy angażowały obie ręce, w tym mięśnie zginacze palców obu rąk, co stwarzało ryzyko powstania rozpatrywanej jednostki chorobowej w trakcie wieloletniego narażenia. Wskazane wyżej orzeczenie, ocenia opisany w nim aspekt chorobowy odmiennie od oceny wyrażonej wcześniej w tym względzie przez jednostkę orzeczniczą I. stopnia, tj. [...] Ośrodek Medycyny Pracy. Ten bowiem Ośrodek, orzeczeniem nr [...] z 20.07.2017 r. (k. 276) orzekł o braku podstaw do rozpoznania u skarżącej w.w. choroby, tj. przewlekłego zapalenia ścięgna i jego pochewki, uznając, że analiza narażenia zawodowego na zajmowanych przez skarżącą stanowiskach pracy (sprzątająca, woźna, szatniarz) nie ujawniła narażenia obciążającego wybiórczo palec II, ręki lewej, co przemawiać miało przeciwko etiologii zawodowej tego schorzenia. Z przedłożonych przez skarżącą w toku postępowania dokumentów wynika także, iż MPWIS decyzją z 12.12.2018 r. (znak NP.2332.1.36.2016) stwierdził u skarżącej chorobę zawodową w postaci przewlekłej choroby układu ruchu wywołaną sposobem wykonywania pracy: przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki. W uzasadnieniu tej decyzji zwrócono uwagę na wskazane wyżej orzeczenie lekarskie wydane przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. nr [...] z dnia 15.10.2018 r. akcentując, że w trakcie pracy skarżąca była narażona na wykonywanie czynności charakteryzujących się długotrwałą powtarzalnością wymagającą wykonywania różnego rodzaju ruchów w obrębie nadgarstków z jednoznacznym obciążeniem zginaczy palców obu rąk oraz pierścieniową pozycją palca I i II przy obejmowaniu przedmiotów. 4. W następstwie decyzji wydanej przez Głównego Inspektora Sanitarnego – opisanej w pkt 2 powyżej, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Krakowie po otrzymaniu akt sprawy, w dniu 11.05.2021 r. (k. 301) zawiadomił strony o wszczęciu postępowania w sprawie choroby zawodowej skarżącej - w postaci zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. W piśmie z 18.05.2021 r. (k. 295) skarżąca przesłała organowi kopie dokumentacji medycznej oraz kopie protokołów przesłuchania świadków, zeznających w uprzednio prowadzonej w sprawie. Z kolei w piśmie z 14.07.2021 r. (k. 327) skarżąca wniosła uwagi do materiału dowodowego. Wskazała, że w karcie narażenia zawodowego znajdują się nieprawdziwe informacje, a kontrola zgromadzonych w sprawie dokumentów nie była należycie przeprowadzona przez orzekający uprzednio w tej sprawie organ administracji (MPWIS). Skarżąca domagała się ponownej oceny charakteru czynności jakie wykonywała na stanowisku szatniarza i woźnej. Wskazała na brak udziału pracodawcy w rozprawie administracyjnej. W piśmie z 19.10.2021 r. (k. 338) skarżąca podała, że mimo zmiany nazwy stanowiska pracy (szatniarz, woźna) cały czas wykonywała te same czynności, tj. sprzątała powierzony jej rewir szkoły. 5. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Krakowie decyzją z 2.11.2021 r. (nr 0131/2021 znak: HP-9081-1-3-1/21) orzekł o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej pod postacią przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, wymienionej w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych. W uzasadnieniu przedstawił zaprezentowane wyżej ustalenia faktyczne oraz podał, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie przez MPWIS – został w całości wykorzystany na potrzeby niniejszego postępowania. Podkreślił, że analiza czynności zawodowych skarżącej wykazała, że wykonywała ona prace monotypowe od sierpnia 1974 r. do grudnia 1974 r. (na stanowisku pudełkarz) oraz od stycznia 1986 r. do lipca 1999 r. na stanowisku sprzątającej. Brak jest potwierdzenia, by w tamtym czasie występowały objawy, bądź też diagnozowany był zespół cieśni nadgarstka. Obustronny zespół cieśni został potwierdzony został badaniami EMG wykonanymi w dniach 21.09 2015 r. oraz 29.01.2016 r. Organ I instancji wskazał, że na stanowisku starszej woźnej (1999-2011) oraz szatniarza (2011- 28 grudnia 2017 r.) skarżąca wykonywała zróżnicowane czynności obciążające górne kończyny w różnym stopniu i zakresie, jednak czynności te nie wiązały się z wybiórczym obciążeniem stawów nadgarstkowych ruchami monotypowymi. Za pozazawodową etiologię analizowanego schorzenia – przemawia: występowanie chorób współistniejących, płeć żeńska, zaburzenia hormonalne wieku posmenopauzalnego, zaburzenia metaboliczne, otyłość, niedoczynność tarczycy, zmiany zwyrodnieniowe rąk. Organ podkreślił, że jednostki orzecznicze nie rozpoznały u skarżącej ocenianej choroby zawodowej. Analiza czynności zawodowych skarżącej wykonywanych od 1999 r. wskazuje, że czynności te obciążały kończyny górne w różnym stopniu, niemniej nie była to praca monotypowa, a taki sposób wykonywania pracy jest czynnikiem wpływającym na powstanie choroby cieśni nadgarstka. Organ I instancji zwrócił też uwagę, że rozpoznanie wskazanej choroby może nastąpić w okresie trwania pracy zawodowej w narażeniu na jej powstanie lub po zakończeniu pracy w narażeniu zawodowym, jeśli udokumentowane objawy chorobowe wystąpią w ciągu roku od zakończenia tej pracy. W ocenie organu, w okresie uprawniającym do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej, wykonywała ona czynności zawodowe obciążające kończyny górne w różnym stopniu i nie była to praca monotypowa, a właśnie taki sposób wykonywania pracy wpływa na powstanie powyżej choroby zawodowej. 6. W odwołaniu od tej decyzji skarżąca podała, że ocena narażenia zawodowego na stanowisku sprzątającej, na którym pracowała 31 lat, została przeprowadzona niewłaściwie. Zarzuciła, iż podczas badań w jednostkach orzeczniczych była źle traktowana przez lekarzy, a badania wykonane zostały nierzetelnie. 7. Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z 27.01.2022 r. (znak NP.9081.2.45.2021) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. Podał, że w prowadzonym postępowaniu MPWIS uwzględnił dotychczasowe ustalenia w zakresie przebiegu zatrudnienia skarżącej, czynności wykonywanych na stanowiskach pracy, wydane w sprawie orzeczenia lekarskie: nr 312/2017 z dnia 20.07.2017 r. i nr 834/261/2017 /ChZ z dnia 23.10.2017 r., opinie lekarskie oraz wszystkie zebrane dowody, w tym także protokoły przesłuchania świadków. Przywołał definicję choroby zawodowej określoną w art. 235[1] Kodeksu Pracy. Zwrócił uwagę, że następstwem wykonanego badania pacjenta jest orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej, bądź o braku podstaw do jej rozpoznania. Podkreślił wagę – jaką dla niniejszego postępowania – mają sporządzone opinie lekarskie, akcentując zarazem, iż opinie te podlegają ocenie w granicach wskazanych w art. 80 K.p.a. MPWIS wskazał, że w toku postępowania ustalono, iż skarżąca w trakcie zatrudnienia tylko w okresie od 23 sierpnia 1974 r. do 21 grudnia 1974 r. w [...] Zakładach Wyrobów [...] na stanowisku pakowacza oraz w okresie od 2 stycznia 1986 r. do 8 lipca 1999 r. w Zespole Szkół nr [...] w K. na stanowisku sprzątającej, była narażona na ruchy monotypowe w zakresie stawów nadgarstkowych. Obejmując natomiast stanowiska: starsza woźna (od 9 lipca 1999 r. do 30 listopada 2011 r.) oraz starszy szatniarz (od 1 grudnia 2011 r.) skarżąca w większej mierze wykonywała różnorodne czynności, które wprawdzie obciążały kończyny górne, jednakże nie charakteryzowały się monotypią w zakresie stawów nadgarstkowych. W pozostałych okresach zatrudnienia, ocena narażenia zawodowego nie potwierdziła narażenia na ruchy monotypowe. Niemniej pierwsze udokumentowane objawy zespołu cieśni nadgarstka u skarżącej pojawiły się około 2013 r. w postaci mrowienia i drętwienia. Zespół cieśni nadgarstka po stronie prawej potwierdzono badaniem EMG w 2015 r., a po stronie lewej w badaniu EMG w roku 2016. Zgodnie z art. 235[2] Kodeks pracy, rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że w przypadku choroby zawodowej pod postacią zespołu cieśni nadgarstka, ten okres wynosi do 1 roku od zaprzestania pracy w narażeniu na ruchy monotypowe nadgarstków. Zatem – akcentował organ II instancji – rozpoznanie schorzenia (pierwsze objawy 2013 r.) nastąpiło po wskazanym powyżej czasie uprawniającym do jego rozpoznania, gdyż narażenie na ruchy monotypowe ustało w 1999 r. Ponadto MPWIS podkreślił, że w orzeczeniach lekarskich wydanych w sprawie wskazano, iż za pozazawodową etiologią rozpoznanego prawostronnego zespołu cieśni nadgarstka przemawiają inne schorzenia skarżącej tj.: płeć żeńska, zaburzenia hormonalne wieku postmenopauzalnego, otyłość, niedoczynność tarczycy itp. Biorąc to pod uwagę oraz uwzględniając ocenę sposobu wykonywania pracy po 1999 r. (różnorodne czynności bez cech monotypu przez większą część zmiany roboczej) - jednostki orzecznicze nie znalazły podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. W ocenie organu II instancji, wydane w sprawie orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej oraz opinie uzupełniające, stanowiące podstawę dokonanego przez organ rozstrzygnięcia, posiadają pełne merytoryczne uzasadnienie dokonane przez lekarzy orzeczników. Postępowanie prowadzone było z należytą starannością i wnikliwością. Przedkładana wielokrotnie w toku prowadzonego postępowania dokumentacja medyczna i dotycząca narażenia zawodowego była konsultowana przez jednostki orzecznicze. Organ odwoławczy zwrócił uwagę na przeprowadzoną w postępowaniu (6.09.2018 r.) rozprawę administracyjną. Podkreśli, że wydane orzeczenia lekarskie i dodatkowe opinie uzupełniające o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, stanowiące podstawę dokonanego przez organ rozstrzygnięcia, posiadają pełne medyczne uzasadnienie dokonane przez lekarzy orzeczników. 8. W skardze na opisaną wyżej decyzję wniesioną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skarżąca podała, że sporządzona w postępowaniu karta jej narażenia zawodowego nie została zredagowana poprawnie. Podkreśliła fizyczny charakter wykonywanej pracy oraz specyfikę realizowanych czynności, które absorbowały kończyny górne. 9. Ustanowiony dla skarżącej pełnomocnik z urzędu, w piśmie z 28.12.2022 r. podtrzymał skargę wniesioną przez skarżącą na decyzję wskazaną powyżej w pkt 7. Zarzucił naruszenie: a) art. 235[1] K.p. poprzez nieuprawnione przyjęcie, że choroba skarżącej została spowodowana czynnikami pozazawodowymi, pomijając wpływ wykonywanej pracy na powstanie zespołu cieśni nadgarstka; b) par. 6 ust. 1 w zw. z ust. 2 pkt 5 w zw. z par. 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych, poprzez wydanie decyzji w oparciu o orzeczenia lekarskie naruszające wskazane wyżej przepisy, tj. z pominięciem wyjaśnienia przyczyn braku uznania schorzenia skarżącej za chorobę zawodową; c) par. 8 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych poprzez brak wystąpienia do jednostki orzeczniczej o dodatkową konsultację; d) art. 7, 8, 77 k.p.a. poprzez oparcie decyzji na wadliwych orzeczeniach lekarskich; e) art. 80 w zw. z art. 84 k.p.a. poprzez zaniechanie kontroli orzeczeń lekarskich wydanych w sprawie; f) art. 107 i art. 138 k.p.a. poprzez lakoniczne uzasadnienie wydanej decyzji i niezasadne utrzymanie w mocy orzeczenia pierwszoinstancyjnego. W oparciu o te zarzuty pełnomocnik wniósł o uchylenie obu zaskarżonych decyzji oraz przyznanie wynagrodzenia za świadczoną pomoc prawną udzieloną z urzędu albowiem koszty te nie zostały dotychczas opłacone. 10. W odpowiedzi na skargę Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny domagał się jej oddalenia podtrzymując dotychczas wyrażone w sprawie stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Skarga podlegała uwzględnieniu. W kontrolowanej sprawie spór sprowadzał się do oceny, czy zasadnie orzekające organy administracji publicznej przyjęły, że brak było podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej w postaci przewlekłej choroby układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy - zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. W toku postępowania przed organami administracji oraz przed sądem administracyjnym skarżąca prezentowała stanowisko, iż w sporządzonej karcie oceny jej narażenia zawodowego, jak też w opartych na tej karcie orzeczeniach lekarskich jednostek pierwszego i drugiego stopnia, nie zostały w sposób właściwy uwzględnione wszystkie okoliczności dotyczące zakresu jej obowiązków zawodowych i charakteru pracy na stanowiskach starszej woźnej i starszego szatniarza (okres zatrudnienia 1999-2017 r.). Z kolei organy administracji wskazywały, iż skarżąca wykonywała czynności monotypowe (które prowadzą do powstania skutków ocenianej choroby) jedynie na stanowisku sprzątającej (tj. w latach 1986-1999), zaś na kolejnych stanowiskach pracy świadczonej w Zespole Szkół nr [...] w K. (1999-2017 r.), skarżąca wykonywała różnorodne czynności, obciążające górne kończyny w różnym stopniu i zakresie, które nie wiązały się z wybiórczym obciążeniem stawów nadgarstkowych ruchami monotypowymi. Organy administracji akcentowały przy tym, że rozpoznanie u skarżącej schorzenia cieśni nadgarstka (pierwsze objawy miały miejsce 2013 r.) nastąpiło po określonym w przepisach czasie (1. roku od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym), uprawniającym do jego uwzględnienia przy ocenie wystąpienia choroby zawodowej, ponieważ narażenie na ruchy monotypowe – wg tych organów - ustało w 1999 r. Nadto, organy sanitarne zwracały uwagę, że pozazawodowa etiologia schorzeń skarżącej uzasadniona jest jej wiekiem, płcią oraz występowaniem szeregu innych schorzeń, na które cierpi. W ocenie Sądu, zaprezentowane w zaskarżonych decyzjach stanowisko organów administracji publicznej, wywiedzione zasadniczo z wydanych w sprawie opinii lekarskich ([...] Ośrodka Medycyny Pracy w K. z 20.07.2017 r. oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. z 23.10.2017 r.) nie zostało oparte na całościowej ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego. Powyższe nakazywało więc uznać, że orzekające w tej sprawie organy administracji naruszyły zarówno przepisy postępowania, jak i prawa materialnego w stopniu nakazującym wyeliminowaniu obu zaskarżonych aktów z obrotu prawnego (art. 145 par. 1 pkt 1 lit. a i lit. c ustawy z 30.08.2002 r. Prawo o postepowaniu przed sądami administracyjnymi; Dz. U. 2022 r., poz. 329; dalej p.p.s.a.). Materialnoprawną podstawą zaskarżonej decyzji stanowił art. 235[1] ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (tekst jednolity z daty orzekania przez organy w tej sprawie to Dz. U. 2020 r., poz. 1320, dalej akt ten powoływany jako "k.p."). Stosownie do tego przepisu, za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Pojęcie "choroby zawodowej" jest więc pojęciem prawnym. Dla uznania choroby - za chorobę zawodową, niezbędne jest, aby rozpoznane u danej osoby schorzenie figurowało w wykazie chorób zawodowych oraz aby istniał związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy powstałymi objawami chorobowymi, a warunkami, w jakich pracownik świadczył pracę, a związek ten – stosownie do powołanego wyżej przepisu – winien zostać ustalony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. Dowodem stwierdzającym "bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem", że choroba została wywołana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, (tj. z "narażeniem zawodowym") jest orzeczenie lekarskie wydawane w stosunku do opiniowanej w tym zakresie osoby. Zastrzec przy tym od razu należy, iż orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a., i choć orzekające organy administracji publicznej nie mogą dokonywać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych, to jednak powyższe absolutnie nie oznacza, iż orzekające organy sanitarne zupełnie zwolnione są z obowiązku przeprowadzenia oceny wykonanej na potrzeby sprawy opinii biegłego - w granicach określonych art. 80 k.p.a. (por. np. wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1078/06; z dnia 12 lipca 2016 r. sygn. akt II OSK 2688/14, z dnia 22 czerwca 2020 r., sygn. akt II OSK 3694/19, z dnia 18 listopada 2020 r., sygn. akt II OSK 2269/18). Wskazany wyżej przepis stanowi, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Inaczej mówiąc, organ jest związany opinią lekarską w zakresie wiedzy medycznej. W przypadku, gdy orzeczenie lekarskie jest prawidłowe pod względem formalnym, zawiera wyczerpujące uzasadnienie i jest zgodne z prawem, organ administracyjny jest takim orzeczeniem związany. Związanie zatem organów inspekcji sanitarnej orzeczeniem właściwej placówki medycznej nie jest więc tożsame z bezkrytyczną akceptacją zawartych w nim informacji, gdyż jak wyżej wskazano, powyższe podlega ocenie, jak każdy inny dowód przeprowadzony w postępowaniu. Zauważyć trzeba bowiem, iż z par. 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 30.06.2009 w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z daty orzekania przez organy administracji – tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 1367; dalej "rozporządzenie") wynika, że decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Z uwagi na użyty w cytowanym przepisie zwrot "w szczególności" uznać trzeba, iż zarówno orzeczenia lekarskie sporządzone w postępowaniu, jak również formularz oceny narażenia zawodowego pracownika – nie stanowią wyłącznych dokumentów branych pod uwagę przy wydawaniu decyzji we wskazanym przedmiocie. Jak bowiem stanowi powołany już przepis, decyzję w sprawie choroby zawodowej wydaje się na podstawie całego zebranego materiału dowodowego, a przepis ten, nie wprowadza hierarchii dowodów przez przyznanie prymatu jednej czynności dowodowej, nad inną. Stosownie zaś do § 6 ust. 1 rozporządzenia, lekarz właściwy do orzekania w zakresie chorób zawodowych wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Tak więc ocena narażenia zawodowego, ujęta w karcie oceny narażenia zawodowego, jest jednym z dokumentów (dowodów) w oparciu o który, właściwy lekarz wydaje orzeczenie o rozpoznaniu, bądź braku rozpoznania, choroby zawodowej. Ocenę narażenia zawodowego przeprowadza właściwy państwowy inspektor sanitarny, który otrzymał zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej (§ 4 ust. 1). Ten też organ (tj. "właściwy inspektor") sporządza kartę oceny narażenia zawodowego, którą wraz ze skierowaniem na badania, przekazuje do jednostki orzeczniczej I stopnia. Narażenie zawodowe podlega ocenie, a przy jej dokonywaniu uwzględnia się – w odniesieniu do sposobu wykonywania pracy – stopień obciążenia wysiłkiem fizycznym oraz chronometraż czynności, które mogą powodować nadmierne obciążenie odpowiednich narządów lub układów organizmu ludzkiego (par. 6 ust. 2 pkt 5). Zgodnie zaś z § 8 ust. 2 rozporządzenia, jeżeli właściwy państwowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że zebrany materiał dowodowy, jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia, może też wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację lub też podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału. Z zaprezentowanych wyżej przepisów wynika, że doniosłą rolę w procedurze ustalenia wystąpienia choroby zawodowej ustawodawca przypisał ocenie narażenia zawodowego pracownika (byłego pracownika) oraz sporządzonej w związku z tym karcie oceny narażenia zawodowego. Dokument ten (opracowany przez właściwy organ) jest m.in. podstawą dla dalszych ocen dokonywanych przez lekarza, wydającego orzeczenie w sprawie o wskazanym przedmiocie. Analizę niniejszej sprawy rozpocząć należy od zwrócenia uwagi na to, że kontrolowane obecnie decyzje zapadły w wyniku powtórnego rozpoznania tej sprawy, mającego miejsce po uchyleniu przez Głównego Inspektora Sanitarnego (decyzją z 14.12.2020 r.) – uprzednio wydanej decyzji MPWIS z 1.09.2020 r. orzekającej o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej w postaci zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Jednocześnie Główny Inspektor Sanitarny w powołanej wyżej decyzji z 14.12.2020 r. – umorzył postępowanie pierwszej instancji (tj. postępowanie prowadzone przez MPWIS), a motywem tego rozstrzygnięcia było uznanie, że MPWIS był organem niewłaściwym do orzekania w tej sprawie, a więc stwierdzenie, że decyzja wydana przez wskazany wyżej organ, obarczona była wadą nieważności, określoną w art. 156 par. 1 pkt 1 k.p.a. Dostrzec przy tym trzeba, że w powtórnie prowadzonym (aktualnie kontrolowanym) postępowaniu (w którym w pierwszej instancji orzekał już PPIS, a w drugiej MPWIS), organy te nie przeprowadziły żadnych dowodów, poprzestając na wykorzystaniu w całości materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu prowadzonym uprzednio przez organ niewłaściwy, w warunkach nieważności wydanej następnie decyzji. Oceniając powyższe stwierdzić trzeba, że przepisy regulujące postępowanie administracyjne (k.p.a.) nie zawierają unormowań, znanych z procedur sądowych, a dotyczących zniesienia postępowania dotkniętego nieważnością (por. przykładowo art. 386 par. 2 k.p.c.). Także żaden z przepisów k.p.a. nie zabrania (nie zakazuje) wykorzystywania w danej sprawie dowodów, zgromadzonych w innej sprawie, jeżeli są (mogą być) one przydatne w tym postępowaniu. Mimo więc braku normatywnego zakazu wykorzystania uprzednio zgromadzonych w sprawie dowodów - w powtórnie prowadzonym postępowaniu w tej sprawie, w ocenie Sądu, obciążający organ administracji standard troski o wydanie sprawiedliwego rozstrzygnięcia (art. 7 Konstytucji RP) nakazywał dokładnie rozważyć to, czy możliwe jest bezkrytyczne wykorzystanie, przy ustalaniu podstawy faktycznej tej sprawy, materiałów i dowodów przeprowadzonych w postępowaniu zakończonym decyzją wydaną w warunkach nieważności (art. 156 par. 1 pkt 1 k.p.a.). Wskazany wyżej standard, przy uwzględnieniu art. 7, art. 77 par. 1 i art. 80 k.p.a. niewątpliwie bowiem nakazywał dokonanie przez orzekające organy administracji rzetelnej oceny i analizy tych, wykorzystywanych z innego postępowania, dowodów. Lektura zaś wydanych w tej sprawie decyzji prowadzi jednak do wniosku, że oba orzekające organy administracji zaniechały jakiejkolwiek wypowiedzi w powyższym przedmiocie. Zwrócić przy tym od razu należy uwagę, że wykorzystując w całości materiał dowodowy zgromadzony w uprzednim (innym) postępowaniu (k. 4 decyzji organu I instancji, k. 374v) naruszyły organy sanitarne niewątpliwie par. 4 ust. 1 rozporządzenia. Jak wyżej wskazano, przepis ten nakazuje, aby to właściwy państwowy inspektor sanitarny, wszczął postępowanie, a w jego ramach, aby w szczególności przeprowadził ocenę narażenia zawodowego pracownika oraz sporządził kartę oceny narażenia zawodowego, którą wraz ze skierowaniem na badania winien tenże organ przekazać do jednostki orzeczniczej I stopnia. W tej natomiast, nowej sprawie (wszczętej postanowieniem PPIS z 11.05.2021 r., choć w aktach jest też drugie postanowienie o wszczęciu tego samego postępowania – z 26.07.2021 r. – k. 329), karta oceny narażenia zawodowego została wykorzystana z poprzedniego postępowania, a dostrzec należy, iż sporządzona ona została w 2016 r. przez organ, który w ogóle nie mógł być właściwy do dokonania wówczas tej czynności, tj. przez MPWIS (k. 6 a.a.). Powyższe niewątpliwie uchybia regulacji określonej cytowanym wyżej par. 4 ust. 1 rozporządzenia. Z zaskarżonych decyzji nie wynika przy tym, aby organy administracji w ogóle rozważały to, czy wcześniej sporządzona (tj. w innym postępowaniu, a nadto przez organ niewłaściwy), karta oceny narażenia zawodowego skarżącej, mogła zostać wykorzystana lub nie utraciła aktualności, choćby z uwagi na przeprowadzone w uprzednim postępowaniu dowody (np. z przesłuchania świadków w dniu 6.09.2018 r.). Wszak dostrzec trzeba, że zarzuty podważające poprawność sporządzonej wcześniej karty, jasno zgłaszała skarżąca już w aktualnie prowadzonym postępowaniu (por. pismo z 14.07.2021 r., k. 327, pismo z 11.01.2022 r. k. 428). Zarzuty te pozostały bez reakcji organów orzekających w tej sprawie. W związku z powyższym powstaje pytanie, czy wskazane wyżej uchybienie organów inspekcji sanitarnej (zaniechanie kompleksowej analizy materiału dowodowego, brak sporządzenia nowej karty oceny narażenia zawodowego pracownika przez właściwy już organ i wykorzystanie w tej – nowej sprawie – oceny narażania i karty oceny narażania zawodowego powstałej w innym postępowaniu, w którym wydano decyzję obarczoną wadą nieważności, jak i wykorzystanie uprzednio wydanych orzeczeń lekarskich) mogło mieć/miało (istotny) wpływ na wynik ocenianej aktualnie sprawy. Podkreślić bowiem trzeba, że jedynie stwierdzenie wskazanego wyżej wpływu uchybienia na wynik sprawy, stanowić może podstawę do wyeliminowania kontrolowanych aktów z obrotu prawnego (art. 145 par. 1 pkt 1 lit.a i lit.c p.p.s.a.). Dokonując oceny tego zagadnienia zwrócić należy uwagę, że organy administracji w wydanych decyzjach powieliły stanowisko wywiedzione przez lekarskie jednostki orzecznicze wypowiadające się w przedmiocie choroby zawodowej skarżącej, iż u podstaw braku stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej (zespołu cieśni w obrębie nadgarstka), poza jej wiekiem, płcią i ogólnie złym stanem zdrowia, legło zasadniczo to, że sposób wykonywania przez skarżącą pracy po 1999 r. (jako szatniarz i woźna) obejmował czynności o różnorodnym charakterze, a przez to, czynności te nie były monotypowe. Jak bowiem podał Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. w wydanym orzeczeniu z 23.10.2017 r. (k. 54v) "po 1999 r. skarżąca wykonywała różnorodne, zmienne w czasie czynności, niemające charakteru monotypowego przez większą część zmiany roboczej.". Stwierdzenie to jednak poddać należy krytycznej ocenie. Po pierwsze, z treści akt administracyjnych sprawy nie wynika, aby przy dokonywaniu oceny narażenia zawodowego skarżącej na stanowisku szatniarza i woźnej (1999-2017 r.) ustalone zostały, określone par. 6 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia okoliczności, odnoszące się do sposobu wykonywania przez skarżącą pracy na tych stanowiskach, tj. stopień obciążenia wysiłkiem fizycznym oraz chronometraż czynności mogących powodować nadmierne obciążenie odpowiednich narządów lub układów organizmu ludzkiego. Jak wyjaśnił NSA w wyroku z 7.06.2017 r. (sygn. akt II OSK 321/16) chronometrażem nazywa się technikę mierzenia czasu pracy za pomocą stopera (sekundomierza, chronometru) polegającą na dokładnym zarejestrowaniu czasu trwania i tempa wykonywania poszczególnych elementów operacji technologicznej. W związku z powyższym należy zauważyć, że akta sprawy nie zawierają żadnego dokumentu pozwalającego uznać, aby w sprawie podjęto w ogóle próbę określenia czasu, przez jaki skarżąca, będąc zatrudniona na stanowisku woźnej i szatniarza (1999-2017 r.) wykonywała czynności polegające na utrzymaniu porządku (por. niżej). W sprawie tej nie było przy tym sporne to, iż czynności zawodowe skarżącej realizowane na wcześniejszym stanowisku pracy tj. sprzątającej (lata 1986-1999), stanowiły czynności monotypowe, jak też i to, że w zakresie obowiązków, tak woźnej, jak i szatniarza (lata 1999-2017) – leżało utrzymanie czystości określonych rewirów szkoły, a więc także wykonywanie, przez określony czas zmiany roboczej, czynności monotypowych. Skoro więc w sprawie niewątpliwe było, że pewna część czynności skarżącej wykonywanych na wskazanych wyżej stanowiskach pracy (woźnej i szatniarza) musiała mieć charakter monotypowy, gdyż były czynnościami polegającymi na utrzymaniu porządku w szkole, to obowiązkiem organów sanitarnych – stosownie do wskazanego wyżej par. 6 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia - było ustalenie tego, w jakim stopniu obciążenie tymi czynnościami powodować mogło nadmierne obciążenie organizmu skarżącej (nadgarstka). W tym zakresie pomocne mogło być ustalenie proporcji, w jakich czynności monotypowe (sprzątanie) wykonywane w ramach obowiązków szatniarza i woźnej - pozostawały do reszty czynności zawodowych skarżącej, a następnie ocena – dokonana już przez właściwe jednostki lekarskie, czy ustalone proporcje (skala, zakres czynności monotypowych) – mogły uzasadniać przyjęcie zawodowej etiologii choroby, na którą bezspornie skarżąca cierpi. Analiza orzeczeń lekarskich wydanych w sprawie pozwala uznać, że wyżej przedstawionych aspekt, był istotny z punktu widzenia ocen i przesłanek branych pod uwagę także przez te jednostki lekarskie, przy formułowaniu wniosku o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej u skarżącej. Z cytowanego już wyżej orzeczenia Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. z 23.10.2017 r. wynika bowiem, że organ ten przyjął, iż "zakres prac porządkowych skarżącej po 1999 r. zmniejszył się, a przez większą część zmiany roboczej skarżąca wykonywała różnorodne czynności". Zauważyć jednak trzeba, iż zarówno wskazana wyżej jednostka, jak też [...] Ośrodek Medycyny Pracy nie podały, jak tę "większą część zmiany roboczej" ustaliły, i ile ta część w istocie wynosiła, a także nie zajęły stanowiska, co do tego, czy "mniejsza część" zmiany roboczej skarżącej, obarczona bez wątpienia czynnościami monotypowymi (prace porządkowe) - mogła prowadzić do powstania i rozwoju spornej choroby, przy uwzględnieniu także zakresu zadań skarżącej na wcześniejszym stanowisku pracy (lata 1986-1999 r.). Inaczej mówiąc, jednostki orzecznicze formułując oceny w sprawie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej u skarżącej, nie zaprezentowały żadnych konkretnych danych, czy dokumentów, w oparciu o które uznały, że to właśnie przez "większą część" dnia pracy, skarżąca wykonywała czynności, które nie miały charakteru monotypowego. Przedstawionego zapatrywania nie może zmienić zawarte w powołanym wyżej orzeczeniu Instytutu z S. jedynie wyliczenie obowiązków skarżącej na stanowisku woźnej i szatniarza. W tym zakresie organ podaje, że do obowiązków skarżącej należało: dyżur przy wejściu, kierowanie interesantów, nadzór nad wpisami do księgi wejść, wydawanie kredy, obsługa ksero (1,5h na zmianę), zamykanie/otwieranie szatni, czynności porządkowe, utrzymanie czystości korytarzy, klatek schodowych, pokoju pedagoga, pokoju nauczyciela W-F, czystości łazienki, usuwanie bieżących zabrudzeń we wszystkich pomieszczeniach (od godz. 10-11 – jako zastępstwo innych osób), utrzymanie czystości wokół budynku, odśnieżanie, pakowanie makulatury, roznoszenie mleka i owoców, pomoc w opiece nad dziećmi. Przedstawiona wyżej treść obejmująca zakres czynności zawodowych skarżącej po 1999 r., uzupełniona wnioskiem (stwierdzeniem), że "zakres tych czynności porządkowych zmniejszył się", nie dowodzi w istocie tego, na ile powyższe wykluczyło możliwości przyjęcia zawodowej etiologii choroby skarżącej, mimo bezspornego faktu, że na ruchy monotypowe (w ramach wskazanych wyżej, wykonywanych czynności porządkowych), skarżąca w dalszym ciągu była narażona pracując jako woźna i szatniarz. Operowanie przez jednostkę lekarską nieweryfikowalnymi stwierdzeniami ("większa część zmiany roboczej", "zakres prac porządkowych zmniejszył się") bez przedstawienia konkretnych danych i dowodów, w oparciu o które wyprowadzone zostały takie wnioski, czyni je niesprawdzalnymi, a przez to dowolnymi. Konstatacja ta jest tym bardziej zasadna jeśli się zauważy, iż także wskazane wyżej "różnorodne" czynności zawodowe skarżącej (np. wielokrotne otwieranie/zamykanie zamków w szatniach, czy mające bezspornie powtarzalną i angażującą nadgarstki istotę - kserowanie dokumentów w wymiarze 1,5 h/zmianę) – nie zostały ocenione z punktu widzenia możliwości narażenia skarżącej na ruchy monotypowe, i w konsekwencji także nie poddano ocenom tej pracy skarżącej, jako mogącej mieć wpływ na zawodową etiologię analizowanej choroby. Nie sposób bowiem odmówić racji skarżącej, że wskazane wyżej "urozmaicenie" jej czynności zawodowych (kserowanie, wielokrotne, codzienne otwieranie kilkudziesięciu zamków w szatniach), mogło w istocie nie wpłynąć na odciążenie stawów nadgarstkowych od ruchów prowadzących do powstania cieśni nadgarstka. Na marginesie dostrzec trzeba ambiwalencję przejawianą przez [...] Ośrodek Medycyny Pracy w K., który w piśmie z dnia 27.02.2018 r. (k. 64) stwierdza, że praca skarżącej na stanowisku sprzątającej – nie wiązała się z ruchami monotypowymi, zaś w piśmie z 5.08.2016 r. (k. 34), ten sam organ zajął odmienne w tym przedmiocie stanowisko. Po drugie, zaprezentowanemu wyżej wnioskowi (o mającym miejsce, bliżej nieokreślonym zmniejszeniu zakresu prac porządkowych wykonywanych przez skarżącą i różnorodności czynności podejmowanych w ramach pracy na stanowisku woźnej i szatniarza) przeczyć mogą dowody przeprowadzone przez organ administracji w uprzednio prowadzonym postępowaniu w sprawie, a to zeznania świadków słuchanych w ramach rozprawy administracyjnej przeprowadzonej w dniu 6.09.2018 r. Zauważyć bowiem należy, iż świadek Z. G., konserwator, stróż, pracujący ze skarżącą od 1999 r. (a więc już w okresie jej pracy na stanowisku woźnej), pod rygorem odpowiedzialności karnej zeznał (k. 257) m.in., że: "D. cały czas w zasadzie wykonywała obowiązki sprzątaczki, bo była woźną i sprzątaczką. (...) Sprzątała korytarze, sale, kurze, podłogę, okna, krzesła, przyziemie, gdzie była szatnia, świetlica i biblioteka. (...) W czasie, gdy trwała lekcja, nie było dzieci, sprzątała w szatniach.". Z kolei, świadek A. F. zeznała m.in. (k. 258), iż od 2013 r. widziała, jak: "D. zamiatała i myła długie korytarze. (...) Wiele razy otwierała i zamykała szatnie, bo dzieci coś zapominały. Szatni było ok 20. (...) Czasem na zewnątrz odgarniała śnieg, wyskubywała trawę." Świadek M. C. (także sprzątająca, pracowała do 2004 r.) podała, że "D., gdy pracowała jako szatniarz, to obowiązki zostały jej takie same, jak miała, po tym jak była starszą woźną. Dalej miała sprzątać, myć szatnie. Musiała zrobić porządek, posprzątać klasę, przejść i zobaczyć, wejść do ubikacji. (...) Po remontach, wyburzeniach, malowaniach, musiałyśmy to sprzątać". Świadek E. S., nauczyciel pracujący do 2001 r., kontakt ze szkołą miała do 2014 r. zeznała m.in., że "D. pracowała przy szatniach, wykonywała obowiązki sprzątającej. Często ją widziałam ze szczotką i wodą (...) Tego sprzątania było naprawdę mnóstwo. (...) Gdy została woźną, też musiała sprzątać, doszły jej nowe obowiązki w szatniach, sprzątać buty, worki, ubikacje. (...) Gdy D. była woźną, samego sprzątania było kilka godzin". Świadek M. K., nauczyciel/bibliotekarz, pracowała do 2017 r., zeznała m.in. (k. 261) "nie było żadnej różnicy w zakresie stanowiska szatniarza i sprzątaczki. W szatni to było wariactwo, cały czas trzeba było je otwierać i zamykać, tyle razy, ile dzieci na świetlicy, tj. ok 130-150.". Ta sama osoba, do protokołu z dnia 9.11.2017 r. (k. 263) opisała szczegółowo zakres czynności skarżącej na każdym stanowisku pracy wskazując, że wszystkie te stanowiska obejmowały zasadniczo prace związane z utrzymaniem czystości. Okoliczność tę potwierdził także świadek C. K. (k. 266). Wskazane wyżej dowody nie zostały poddane żadnej ocenie i analizie przez orzekające w sprawie organy administracji publicznej, w tym, w kontekście ewentualnego rozważenia potrzeby sporządzenia nowej karty narażenia zawodowego skarżącej. Organy nie wypowiedziały się, czy dowody te mają znaczenie dla sprawy, czy też odmawiają im wiarygodności i mocy dowodowej (art. 107 par. 3 k.p.a.) Poza zakresem ocen organów sanitarnych pozostał też, ujęty w pismach na k. 274 i 272, rodzaj czynności zawodowych skarżącej na stanowisku starszego szatniarza (2011-2017) oraz starszej woźnej (k. 30). Ze wskazanych wyżej dokumentów wynika natomiast, że pośród obowiązków skarżącej, to właśnie istotna (znaczna) ich część, obejmowała akurat utrzymanie czystości (por.: punkt 9, pkt 10, pkt 12, pkt 14, pkt 15, pkt 16 - pisma k. 274 oraz pkt 7, pkt 8, pkt 11 i najprawdopodobniej też pkt 12 – pisma k. 272 oraz pkt 6, pkt 5, pkt 7, pkt 8, pkt 15 pisma k. 30). W tych okolicznościach przyjęcie stanowiska, iż skarżąca, jako starsza woźna i starszy szatniarz wykonywała różnorodne czynności o niemającym cechy monotypowości charakterze w zakresie stawów nadgarstkowych (k. 9 decyzji organu II instancji) – jawi się jako dowolne, gdyż nie zostało ono oparte na gruntownej analizie wszystkich materiałów (uprzedniej) sprawy. Przeprowadzona zaś przez jednostki orzecznicze pierwszego i drugiego stopnia ocena protokołów z przesłuchania świadków (k. 164, k. 168) jest lapidarna i powierzchowna. Choć jednostki te w pismach z 10.06.2019 r. i 29.07.2019 r. ponowiły twierdzenie, że czynności zawodowe skarżącej miały zróżnicowany i zmienny w czasie charakter, to jednak stanowisko to nie zostało oparte na przedstawieniu (analizie) jakichkolwiek treści ujętych w otrzymanych protokołach przesłuchania wskazanych wyżej świadków. Powołane pisma jednostek orzeczniczych, w ogóle nie rozważają bowiem treści zeznań świadków zawartych w protokołach z rozprawy administracyjnej, i do zeznań tych, w ogóle nie nawiązują. W szczególności, wyrażone opinie, nie wykazują tego, iż zeznania świadków słuchanych w postępowaniu, nic nie wnoszą do sprawy, ograniczając się do postawienia wskazanej wyżej tezy o braku przydatności tych treści dla możliwości zmiany wydanego w sprawie orzeczenia. Tak więc także obie jednostki orzecznicze, poza sformułowaną tezą, nie przedstawiły motywów, ani argumentacji opartej na rzetelnej, całościowej analizie przedstawionych im protokołów zeznań (dowodów), w których świadkowie przecież podawali zakres czynności zawodowych skarżącej na stanowiskach szatniarza i woźnej akcentując zasadniczo, że nie było istotnej różnicy w obowiązkach na tych stanowiskach w stosunku do obowiązków sprzątającej, a obowiązki na wskazanym ostatnio stanowisku pracy – finalnie zostały uznane za monotypowe. Powyższe zaniechanie, nie pozwala więc na przyjęcie, iż zarówno wydane orzeczenia lekarskie, jak i stanowisko jednostek orzeczniczych (pisma 10.06.2019 r. i 29.07.2019 r.) w kwestii przedłożonych im dowodów - są prawidłowe pod względem formalnym, w tym zawierają wyczerpujące uzasadnienie (por. wyżej). Uchybień tych nie dostrzegły organy inspekcji sanitarnej, które nie wdrożyły adekwatnych środków celem ewentualnej weryfikacji tych orzeczeń (par. 8 ust. 2 rozporządzenia). Niewątpliwe zatem zaniechanie odniesienia się do wynikających z akt sprawy dowodów, w których słuchani w postępowaniu świadkowie wskazywali m.in., że rodzaj i charakter wykonywanej przez skarżącą pracy po 1999 r., nie wykazywał istotnych różnic względem pracy na stanowisku sprzątającej (1986-1999 r.), co do której – jak już akcentowano przyjęto – iż była pracą monotypową, czyniło zaskarżone decyzje wadliwe i podlegające uchyleniu, albowiem wniosek, iż choroba skarżącej ma pozazawodową etiologię, w stanie tej sprawy, nie mógł być uznany za uprawniony i był przedwczesny. Podkreślić należy, iż praca w narażeniu na ruchy monotypowe jest przesłanką do stwierdzenia zespołu cieśni nadgarstka pochodzenia zawodowego, o ile wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważniających do rozpoznania choroby zawodowej nastąpi do 1. roku od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. W przypadku skarżącej, udokumentowane objawy tej choroby odnotowane zostały w 2015 r., co oznacza, że miało to miejsce jeszcze w trakcie wykonywania pracy, której charakter, co wyżej wskazano, nie został należycie (tj. w oparciu o cały materiał dowodowy) ustalony i oceniony. Podkreślić należy, iż dla rozpoznania danego schorzenia jako choroby wystarczy stwierdzenie istnienia warunków pracy narażających na jej powstanie, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że to właśnie takie warunki ją spowodowały. Wprawdzie nie wyklucza to możliwości wykazania, że pomimo pracy w warunkach narażających na daną chorobę, jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z przyczyn niezwiązanych z wykonywaniem pracy (np. z uwagi na wiek, czy obciążenie innymi chorobami), to jednak niedające się usunąć wątpliwości, nie mogą tu być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na czynnik szkodliwy (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 8 listopada 2011 r. sygn. akt II SA/Po 769). W związku z powyższym, w ponownie prowadzonym postępowaniu rzeczą organów administracji będzie uwzględnienie oceny sformułowanej powyżej. Konieczne będzie dokonanie ponownej analizy i oceny zgromadzonego już materiału dowodowego, w przedstawionym kierunku. Organ zajmie więc stanowisko, czy dowody w postaci zeznań świadków, kompleksowo ocenione z innymi dowodami (np. z zakresami czynności zawodowych skarżącej) mogą rzutować na odmienną, od dotychczas przyjętej, ocenę istotnych dla tej sprawy okoliczności. W razie wątpliwości, co do wniosków płynących z analizy dowodów już zgromadzonych, organ rozważy potrzebę przeprowadzenia dalszych dowodów w sprawie, a w szczególności zasadność ponownego przesłuchania skarżącej i zgłoszonych świadków, na okoliczności wyżej zaprezentowane, względnie wysłuchania także przedstawiciela zakładu pracy, który – jak wynika z akt sprawy – nie stawił się na rozprawę administracyjną i nie złożył dotychczas wyjaśnień. W zależności od poczynionych ustaleń i analiz, nieodzowna okazać się może potrzeba przeprowadzenia nowej oceny narażenia zawodowego skarżącej oraz sporządzenia (już przez organ właściwy) karty oceny narażenia zawodowego (par. 4 ust. 1 rozporządzenia, przy uwzględnieniu wymogów z par. 6 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia), jak i ponowna potrzeba wypowiedzi w tej sprawie jednostek lekarskich, które bazować winny na pełnym materiale dowodowym. W tym ostatnim aspekcie należy mieć na uwadze, że wypowiadająca się w tej sprawie jednostka orzecznicza II. stopnia, tj. Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. – zakończyła działalność w dniu 27.10.2019 r. (a zatem nie funkcjonowała już w dacie wydania kontrolowanych decyzji) i została zlikwidowana (por. rozporządzenie Rady Ministrów z 11.10.2019 r. w sprawie likwidacji Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S.; Dz. U. 2019 r., poz. 2043). Mając uwadze przedstawione rozważania, sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1lit. a i lit. c w zw. z art. 135 p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. Zawarte w części motywacyjnej rozważania i oceny stanowią zarazem ustosunkowanie się do trafnych zarzutów i argumentów zawartych w piśmie pełnomocnika skarżącej z 28.12.2022 r., akcentujących naruszenie przez organy sanitarne przepisów odnoszących się do poprawności kompletowania i oceny materiału dowodowego (art. 7, art. 77 par. 1, art. 80 k.p.a.). O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 250 P.p.s.a. oraz § 21 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U. z 2019 r. poz. 18).

Informacje o sprawie

Data wpływu
14 kwietnia 2022
Symbol z opisem
6200 Choroby zawodowe
Hasła tematyczne
Inspekcja sanitarna
Skarżony organ
Inspektor Sanitarny
Sędziowie
Elżbieta Czarny-Drożdżejko Jakub Makuch /przewodniczący sprawozdawca/ Katarzyna Marasek-Zybura

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny